Dodaj do ulubionych

Prezenty!!!

30.11.09, 10:29
Boże Narodzenie za progiem, Mikołajki nawet już w drzwiach - co z
prezentami??? Macie już wymyślone, a może nawet przygotowane?
Prezenty najfajniejsze, najbardziej wymarzone, najpiękniejsze,
najbardziej odjechane jakie zdarzyło Wam sie dostać? A te, które
sami dawaliście - były trafione? obdarowany się cieszył? mieliście
frajdę, że tak sie udało wspaniale utrafić?
A rozczarowania związane z prezentami?

No, do takich właśnie prezentowych rozważań zapraszam.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Prezenty!!! 30.11.09, 11:03
      damakier1 napisała:

      > Boże Narodzenie za progiem, Mikołajki nawet już w drzwiach - co z
      > prezentami??? Macie już wymyślone, a może nawet przygotowane?


      Na prezentowe pomysły, to ja jestem za głupi. U nas zajmuje się tym
      żona. Z tego co wiem, to w tym roku będą to książki, a dla babci CD
      i MP3 player plus książka audio, Pożegnanie z Afryką. Jedną książkę,
      a jak się jej pomysł spodoba, to w przyszłości dokupimy więcej. smile
    • jola.iza1 Re: Prezenty!!! 30.11.09, 11:56
      Trafiłaś, ja mam problemsad
      Moje najmłodsze wnuczę chce Dudysad, już drugi rok chcesmile
      Najpiękniejszy , który dostałam, był od ciotki z Torunia.
      Caała, wielka paaka: pierniczki, wafle " teatralne" i mnóóstwo gier planszowych. Dawno było, pamiętam do dziś smile)
    • hummer Re: Prezenty!!! 30.11.09, 13:07
      Z prezentami bywa różnie, często te które irytują, cieszą po miesiącach i latach.

      Tak przy okazji umknęła Ci jedna zasadnicza rzecz. Pod choinkę, dajemy siebie.
      Dla wielu, raz w roku to nie oni są najważniejsi lecz ktoś im bliski.
    • imasumak Prezenty!!!Wolę dawać niż dostawać 30.11.09, 15:18
      Mnóstwo radości sprawia mi "badanie" czym mogę sprawić radość osobie obdarowywanej.
      Sama najpiękniejsze prezenty otrzymywałam od rodziców, teraz od córek. One,
      każda na swój sposób wiedzą, czym trafić do mojego serca smile.

      Najbardziej szalony prezent, który otrzymałam, to zorganizowanie mi kuligu w
      środku lata smile)
    • dzokej-emeryt Re: Prezenty!!! 30.11.09, 16:11
      Jestem realistą, wezmę tą rózgę... i śmignę nią Mikołaja! Po jajach go! Po
      jajach! big_grin
      • taziuta Re: Prezenty!!! 30.11.09, 16:27
        dzokej-emeryt napisał:

        > Jestem realistą, wezmę tą rózgę... i śmignę nią Mikołaja! Po
        jajach go! Po jajach! big_grin

        Na naukę ponoć nigdy za późno, i dlatego Ci podpowiem, że nie mówi
        się tą rózgę, lecz tę rózgę. Kogo, co? - (rózgę),
        Z kim, z czym - z (panią). smile
        • dzokej-emeryt Re: Prezenty!!! 01.12.09, 12:27
          Szczegół... tą czy tę? W moim wieku się nie wybrzydza...
    • damakier1 Byłam Świętym Mikołajem 30.11.09, 16:22
      Kiedy moja córka była jeszcze przedszkolna, w okolicach 6. grudnia
      przechodziłam z nią koło osiedlowej księgarni (dziś sklep "Żabki"),
      a tam spory tłumek. Okazało się, że mozna kupić książkę, dołączyć do
      niej kartkę z imieniem i nazwiskiem tego, kogo chcemy obdarować, a
      gdy worek się napełni, Mikołaj będzie z niego rozdawać prezenty. No
      więc kupiłam jakieś bajeczki córce, a kiedy wypisywałam jej dane,
      zobaczyłam małego chłopca, tak gdzieś 8.latka, który też dołączał
      kartkę do małej książeczki - Komu robisz prezencik? - spytałam, a
      chłopczyk odpowiedział - nikomu, sobie kupiłem.
      - przecież to Mikołaj przynosi prezenty, nie kupuje się samemu...
      a chłopiec: ja wiem, że Mikołaja nie ma i to rodzice kupują
      prezenty, ale moi rodzice nigdy mi niczego nie kupią...

      Nie umiałam nic na to odpowiedzieć, ale wybrałam jeszcze jedną
      książeczkę i wpisałam podpatrzone z kartki chłopca imię i nazwisko.
      Potem, kiedy Mikołaj rozdając prezenty wydobył "moją" książeczkę i
      wręczył ją chłopcu, obserwowałam z boku jego reakcję. To była taka
      niesamowita mieszanina zaskoczenia, niedowierzania i radości.
      Patrzeć, jak ten chłopiec oglądał tę książeczkę, jak się uśmiechał i
      niepewnie kręcił głową - to była nadzwyczjna frajda.
      Nie pamiętam, co to była za książeczka, ale niewątpliwie był to
      najwspanialszy prezent, jaki udało mi się komukolwiek zrobić.
      • dzokej-emeryt Re: Byłam Świętym Mikołajem 01.12.09, 12:25
        Kobieta Mikołaj? Chyba Mikołajka? A co do tej świętości, mam duże wątpliwości.
        Święci siedzą w niebie...
        • damakier1 Re: Byłam Świętym Mikołajem 01.12.09, 17:40

          > Kobieta Mikołaj? Chyba Mikołajka?
          Niech będzie, że byłam Świętą Mikołają.

          A co do tej świętości, mam duże wątpliwości.
          > Święci siedzą w niebie...
          Idą wszyscy święci do Nieba? Idą - no to skądś muszą przyjść, zanim
          w Niebie zasiędą.
          www.youtube.com/watch?v=wyLjbMBpGDA&feature=PlayList&p=78C7A5910FCAA445&index=0&playnext=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka