Biję się w piersi

10.01.10, 20:48
a gdyby tak na miesiąc zrezygnować z politycznych tematów?

mi tam wisi, bi rano wytrzeżwieję, i będę się wypierała, że ta idea wyszła ode
mnie


Taziuta i Remez. Jesteście tak natarczywi w promowaniu lewicy, że jak do tej
pory byłam jak najdalsza od głosowania na kandydatów PO, tak własnie się do
nich przekonałam.

Napierajcie dalej, napierajcie - a Sikorski (który jest już pewnym kandydatem
na prezydenta) zdobędzie 90% głosów.


Taziuta. Widziałam twój występ u ave.

Bez komentarza.
    • hummer Re: Biję się w piersi 10.01.10, 21:42
      ex.mila napisała:

      > Taziuta. Widziałam twój występ u ave.
      >
      > Bez komentarza.

      Trzeba się było dopisać. Wszak to forum dla wszystkich. smile
      • ex.mila Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:09

        >
        > Trzeba się było dopisać. Wszak to forum dla wszystkich. smile
        >

        Dopisuje sie gdzie chce i kiedy chce. Zaczynasz naprawde dzialac mi na nerwy.
        • taziuta Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:12
          ex.mila napisała:

          > /.../ Zaczynasz naprawde dzialac mi na nerwy.

          Na szczęście wszystko co ma początek, ma też swój koniec. smile
          • ex.mila Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:13
            taziuta napisał:

            > ex.mila napisała:
            >
            > > /.../ Zaczynasz naprawde dzialac mi na nerwy.
            >
            > Na szczęście wszystko co ma początek, ma też swój koniec. smile

            Gdyby jeszcze hummer nie dopisywał się o każdego postu na tym forum (w
            większości przypadków od czapy) , to można byłoby jeszcze odwlec ten moment.
            • hummer Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:17
              ex.mila napisała:

              Bicie w piersi bywa bolesne smile
          • tojajurek Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:20
            Nie wszystko.
            Kiełbasa, na ten przykład, ma dwa końce.
            A obwarzanek nie ma wcale, chyba że obgryziony.
            • hummer Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:24
              tojajurek napisał:

              > Nie wszystko.
              > Kiełbasa, na ten przykład, ma dwa końce.
              > A obwarzanek nie ma wcale, chyba że obgryziony.

              A kto obgryzie takiego obwarzanka o nieskończonych wymiarach?
              • tojajurek Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:29
                hummer napisał:

                > tojajurek napisał:
                >
                > > Nie wszystko.
                > > Kiełbasa, na ten przykład, ma dwa końce.
                > > A obwarzanek nie ma wcale, chyba że obgryziony.

                > A kto obgryzie takiego obwarzanka o nieskończonych wymiarach?

                Jeden taki próbował. Mobius mu było. Podobno do dziś gryzie.
                • hummer Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:32
                  tojajurek napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > tojajurek napisał:
                  > >
                  > > > Nie wszystko.
                  > > > Kiełbasa, na ten przykład, ma dwa końce.
                  > > > A obwarzanek nie ma wcale, chyba że obgryziony.
                  >
                  > > A kto obgryzie takiego obwarzanka o nieskończonych wymiarach?
                  >
                  > Jeden taki próbował. Mobius mu było. Podobno do dziś gryzie.

                  Ale to przykład pokręconego. A mówimy o normalnych przypadkach.
                  • tojajurek Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:51
                    hummer napisał:

                    > Ale to przykład pokręconego. A mówimy o normalnych przypadkach.
                    >

                    Kiedyś napisałem limeryk o takim przypadku:

                    Pewien facet wyczytał z Larousse'a,
                    Że przecięta wzdłuż wstęga Mobiusa,
                    Nie tracąc właściwości,
                    Zyskuje na długości,
                    Nie dotyczy to jednak fajfusa.
                    • hummer Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:53
                      tojajurek napisał:

                      > hummer napisał:
                      >
                      > > Ale to przykład pokręconego. A mówimy o normalnych przypadkach.
                      > >
                      >
                      > Kiedyś napisałem limeryk o takim przypadku:
                      >
                      > Pewien facet wyczytał z Larousse'a,
                      > Że przecięta wzdłuż wstęga Mobiusa,
                      > Nie tracąc właściwości,
                      > Zyskuje na długości,
                      > Nie dotyczy to jednak fajfusa.


                      Dobre, tylko co to ten fajfus?
                      • tojajurek Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:57
                        hummer napisał:

                        > Dobre, tylko co to ten fajfus?
                        >

                        To jest właśnie rzadki przypadek czegoś, co ma tylko jeden koniec.
                        • hummer Re: Biję się w piersi 11.01.10, 00:03
                          tojajurek napisał:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Dobre, tylko co to ten fajfus?
                          > >
                          >
                          > To jest właśnie rzadki przypadek czegoś, co ma tylko jeden koniec.

                          Jak obwarzanek? smile
                      • taziuta Re: Biję się w piersi 10.01.10, 23:57
                        hummer napisał:

                        > Dobre, tylko co to ten fajfus?

                        Poważnie pytasz?!
                        No więc fajfus to kutas, kuśka, chuj, buc, i jak tam jeszcze komu do
                        głowy przyjdzie nazwać prącie. smile
                        • hummer Nie rozmawiamy o politykach :) 11.01.10, 00:08
                          taziuta napisał:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Dobre, tylko co to ten fajfus?
                          >
                          > Poważnie pytasz?!
                          > No więc fajfus to kutas, kuśka, chuj, buc, i jak tam jeszcze komu do
                          > głowy przyjdzie nazwać prącie. smile

                          Tylko o obwarzankach smile
                          O politykach rozmawia się na innych forach smile

                          Tak poza tym, jaki jest pożytek z przeciętego fajfusa?

                          Już był taki góral co to sprawdzał ciupaszką.
                          • yoma Re: Nie rozmawiamy o politykach :) 11.01.10, 11:13
                            Jak przetniesz fajfusa wzdłuż, otrzymasz dwa fajfusy...
                            • hummer Re: Nie rozmawiamy o politykach :) 11.01.10, 16:07
                              yoma napisała:

                              > Jak przetniesz fajfusa wzdłuż, otrzymasz dwa fajfusy...

                              I wtedy można kangura udawać smile
                              • taziuta Re: Nie rozmawiamy o politykach :) 11.01.10, 17:01
                                hummer napisał:

                                > yoma napisała:
                                >
                                > > Jak przetniesz fajfusa wzdłuż, otrzymasz dwa fajfusy...
                                >
                                > I wtedy można kangura udawać smile

                                Kangur ma dwa?!
                                • bikej5 Re: Nie rozmawiamy o politykach :) 11.01.10, 18:00
                                  taziuta napisał:

                                  > hummer napisał:
                                  >
                                  > > yoma napisała:
                                  > >
                                  > > > Jak przetniesz fajfusa wzdłuż, otrzymasz dwa fajfusy...
                                  > >
                                  > > I wtedy można kangura udawać smile
                                  >
                                  > Kangur ma dwa?!

                                  smile))
                                  • hummer A kangurzyca też ma parzycie :) 11.01.10, 18:47
                                    bikej5 napisała:

                                    > taziuta napisał:
                                    >
                                    > > hummer napisał:
                                    > >
                                    > > > yoma napisała:
                                    > > >
                                    > > > > Jak przetniesz fajfusa wzdłuż, otrzymasz dwa fajfusy...
                                    > > >
                                    > > > I wtedy można kangura udawać smile
                                    > >
                                    > > Kangur ma dwa?!
                                    >
                                    > smile))

                                    Razem z dwiema macicami.
                • humbak Re: Biję się w piersi 11.01.10, 12:24
                  O... Jurku, znalazłem takie dwie kropki. Leżały przy wejściu, chyba je
                  zawieruszyłeś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja