Dodaj do ulubionych

nowy samochod

13.10.05, 11:21
kupilam nowy samochod 3 miesiace temu bez podatku i chce go sprzedac albo
przerejestrowac do Polski. Czy ktos moze mi powiedziec czy bede musiala
zaplacic jakies podatki
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: nowy samochod 13.10.05, 12:02
      Tak, musisz zapacic podatek, ale koszt podatku potem DOLICZASZ do ceny auta jak
      bedziesz sprzedawac. Tak czy siak, wyjdzeisz na tym korzystnie, o ile mialas
      dobre znizki.

      To tyczy sie sprzedazy, jesli chodzi o przerejestrowanie do PL to nie wiem, ale
      wtedy musisz zaplacic koszty zwiazane ze sprowadzeniem auta do PL. Te sa spore.
      • sil.bi Re: nowy samochod 13.10.05, 12:15
        Nie jestem pewna, ale sadze, ze z przerejestrowaniem do Polski nie jest latwo,
        biorac pod uwage, ze samochod zostal kupiony bez VATu. Kazdy z nas kupujac woz
        w Belgii wolalby rejestrowac go w Polsce ze wzgledu na roznice w kosztach
        ubezpieczenia i podatku, a jednak nikt tego nie robi, bo zapewne stracilby
        przywilej VATowski.
        • Gość: Sofi Rejestrujac za granica auto ktore kupilas IP: *.cec.eu.int 13.10.05, 13:03
          bez VAT, musisz odprowadzic ta czesc VAT ktora sie jeszcze nie zuzyla
          (zamortyzowala). Amortyzacja dla samochodow = 20%.

          Stad np. wywozac (lub tez rejestrujac za granica - jak kto woli) auto
          belgijskie kupione rok temu placisz 80% VAT (ktory darowano ci przy zakupie).

          Sorry - jakby tak bylo mozna, kazdy z nas kupowalby samochod rodzicom, dziadkom
          lub wujkom.
          • Gość: m@rio Re: Rejestrujac za granica auto ktore kupilas IP: 213.189.161.* 13.10.05, 13:30
            > Sorry - jakby tak bylo mozna, kazdy z nas kupowalby samochod rodzicom,
            dziadkom

            a nie raz możesz tylko kupić w Belgii nie płacąc TVAC??
            • tomi_22 ciekawosta + przekret :) 13.10.05, 13:38
              Raz, ale 2 auta na rodzine, czyli np teraz kupisz 1 a za kilka lat 2. Liczac,
              ze w PL ludzie maja auta 10 letnie, to masz auta na 20 lat bez TVA :)

              To wersja dla oszczednych.

              A jak kupic auto dla rodzica? Proste. Kupic normalnie dla siebie a rodzica
              umiescic np w ubezpieczeniu samochodu jako uzytkownika. Wtedy nikt sie nie
              bedzie pytal czy ma zgode wlasciciela do jazdy autem :)
              • Gość: m@rio Re: ciekawosta + przekret :) IP: 213.189.161.* 13.10.05, 13:52
                eeee, eee, aaaa

                ale okres w jakim możesz kupić cokolwiek bez VAT'u jest zamknięty w 1 roku, od
                chwili kupna pierwszej rzeczy?
                • tomi_22 Re: ciekawosta + przekret :) 13.10.05, 13:55
                  W BXL nie wiem jak jest z autami. W Luxie np mozesz kupowac nowe auto co 18
                  miesciecy bez VATu do konca swoich dni :)

                  Przez rok mozesz kupic inne rzeczy napewno - liczy sie 1 faktura + cos tam, ale
                  nie wiem dokladnie co w tej chwili.
                  • Gość: m@rio Re: ciekawosta + przekret :) IP: 213.189.161.* 13.10.05, 14:00
                    w Belgi jest mniej kolorowo, jeden samochód do końca dni ;)
                    • tomi_22 Re: ciekawosta + przekret :) 13.10.05, 14:03
                      Jaki jeden? Chyba jak jest malzenstwo to przypadaja po 1 na lebka, czyli razem
                      2. A to kiedy kupisz to twoja sprawa. Np jeden teraz, a drugi za 10 lat...
                      • sil.bi Re: ciekawosta + przekret :) 13.10.05, 14:11
                        Niestety, nie mozna tak zrobic. Zwolnienie z VATu obowiazuje tylko przez rok i
                        to podczas dwoch pierwszych lat pracy, wiec nie ma mowy o kupieniu wozu za 10
                        lat.
                        • tomi_22 to wspolczuje... 13.10.05, 14:12
                          Mozliwosci. Ale ta BXL jest bezlitosna... ;P
                • ja_texas Re: ciekawosta + przekret :) 15.02.06, 11:33
                  Gość portalu: m@rio napisał(a):

                  > eeee, eee, aaaa
                  >
                  > ale okres w jakim możesz kupić cokolwiek bez VAT'u jest zamknięty w 1 roku,
                  od
                  > chwili kupna pierwszej rzeczy?

                  Dla samochodu nawet jeszcze krotszy. Admin poinformowal mnie, ze procedura
                  zwrotu VATu przy kupnie auta trwa ok. 3 miesiace, ktore musza sie zmiescic w
                  naszym rocznym ograniczeniu na zakupy bez VATu.

                  Pzdr:)
                  • tomi_22 Re: ciekawosta + przekret :) 15.02.06, 11:37
                    PRZESRANE w tej BXL... ni jak tego nie porownasz do Luxa.

                    LUX RULEZ!!! hehehe...
                  • Gość: Sofi Re: ciekawosta + przekret :) IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 11:50
                    Absolutna bzdura.

                    Auto zamowilam 30/11, przed Bozym Narodzeniem mialam juz wszystkie kwity z MIN
                    FIN potrzebne do odliczenia VAT, 16/01 samochod byl juz pod domem.

                    Wezcie pod uwage, ze po drodze byly Swieta, gzdie zywego ducha nie ma w
                    Bxlskich urzedach.
                    • ja_texas Re: ciekawosta + przekret :) 15.02.06, 11:54
                      Gość portalu: Sofi napisał(a):

                      > Absolutna bzdura.

                      W Twoim przypadku tak, jednak musi cos w tym byc, jezeli babka mnie o tym
                      poinformowala. Widocznie miala jakies "klopotliwe" przypadki;)

                      Pzdr;)
                      • sil.bi Re: ciekawosta + przekret :) 15.02.06, 15:29
                        'Klopotliwe przypadki' naleza chyba do mniejszosci. U mnie cala procedura
                        VATowska trwala mniej niz 3 tygodnie.
                        • Gość: Sofi A ja znam rekordzistke, u ktorej IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 17:03
                          trwala 8 m-cy.

                          No ale jak ktos sobie wymarzyl BMW7 :) za 40 k euro netto
                          • Gość: pawiu zocha a ta 7 miala kola? IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 15.02.06, 21:52
                            bo jak na 7 musiala byc super wyposazona ;) kola szyby mzoe nawet oleju wlali
                            do silnika ;)
                        • Gość: wojtasn Re: ciekawosta + przekret :) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 15.02.06, 23:46
                          Tak sie sklada, ze "procedura" zawsze trwa mniej wiecej tyle samo, problem lezy
                          po stronie dealera. Jesli kupowany samochod nalezy do takich, ktore sprzedaje
                          sie jeszcze przed ich wyprodukowaniem (np. niektore Toyoty), cala zabawa moze
                          potrwac spokojnie 3-4 miesiace od podpisania umowy z dealerem (oni zawsze
                          zastrzegaja sobie tak dlugi okres na realizacje zamowienia). Jednoczesnie zeby
                          kupic autko bez VAT-u (bo przy zakupie samochodu w BXL nie ma zwrotu VAT-u,
                          tylko sie go po prostu nie placi), trzeba kupowany samochod zarejestrowac i
                          odebrac od dealera przed uplywem 12 mcy, ktore mamy na zakupy bez VAT-u. Stad,
                          na wszelki wypadek, zaleca sie rozpoczynanie "procedury" kupowania najpozniej
                          na 4 miesiace przed koncem okresu zakupow bez VAT-u. Ot i cala tajemnica.
      • Gość: m@rio Re: nowy samochod IP: 213.189.161.* 13.10.05, 12:46
        co znaczy dobre zniżki, ile dealer schodzi z ceny dla dyplomaty 5-10-15%??
        • tomi_22 Re: nowy samochod 13.10.05, 12:48
          Miedzy 8 a 20% zalezy od marki i od tego ile wytargujesz. Jak jest specialny
          cennik dla urzednika EU, to wytargowanie czegos wiecej jest praktycznie nie
          mozliwe. Wtedy do cennika, warto "trafic" promocje np na jakies dodatkowe
          wyposazenie. Tak udalo mi sie i daltego udalo mi sie wiecej niz standardowe 10%
          • Gość: m@rio upusty IP: *.brutele.be 15.02.06, 16:31
            na dzień dobry w:
            Volvo -15%
            Peugeot -14/15% (aczkolwiek sprzedawca dziwnie policzyl z 30.000 po znizce
            dla "dyplomatow" wyszlo mu 25.154)
            Skoda -15%

            zna ktos inne marki? (szczegolnie alfaromeo?)
            • sil.bi Re: upusty 15.02.06, 16:43
              Temat byl juz na forum analizowany, ale: Honda-10%, Toyota-10%, Mazda-10-15%.
              Na dzien dobry, ma sie rozumiec:-).
            • Gość: asiunia.lux Re: upusty IP: *.pt.lu 15.02.06, 17:01
              > zna ktos inne marki? (szczegolnie alfaromeo?)

              W Luxie 23%(!) - najwiekszy rabat dyplomatyczny o jakim slyszalam.
              • Gość: Sofi Ford 20% IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 17:27
                • Gość: pawiu zocha 21% to vat a ty ei dostalas zadnej znizki ;D IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 15.02.06, 21:37
                  • Gość: Sofi No ... racja IP: 81.247.177.* 15.02.06, 21:38
                    tylko nie wiam jak wyszlo 35 w sumie - to tez VAT ? Jakies dziwne stawki maja w
                    tym karju ...
                    • Gość: pawiu no bo to dziwny kraj IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 15.02.06, 21:47
                      dlatego taki bliskinaszym sercom ;)
                • Gość: Gosc Re: Ford 20% IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 12:05
                  Jakos musi przyciagnac klientow...
    • Gość: kierowca jakie blachy?!!? IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 20:29
      Hej troche off topic, ale tez sie tyczy nowego auta. Wiem, ze ten temat byl juz
      kilkakrotnie przerabiany, ale od czasu ostatnich watkow przybylo troche nowych
      wlascicieli pojazdow, a co za tym idzie: nowe doswiadczenia.

      Jakie blachy proponujecie: EUR, miedzynarodowe niebieskie czy zwykle blegijskie?

      Mnie w pracy nawmawiaja na belgijskie, bo jak tylko belgowie zobacza samochod
      expata to od razu rysuja...
      Ale np w Polsce - chyba na belgijskich blachach szybciej ukradna auto niz na
      jakis dziwnych (np. EUR) niebieskich?

      Jak sadzicie? Pomozcie w dokonaniu wyboru
      • sil.bi Re: jakie blachy?!!? 15.02.06, 20:40
        Jesli nie lubisz formalności i odwiedzania zbyt wielu ministerstw;-), wówczas
        najlepsze są blachy EUR, bo odbierasz je w DG ADMIN. Pozostaje jednak kwestia
        gustu i tego, czy życzysz sobie, by wszyscy wiedzieli, ile zarabiasz;-). Po
        blachy belgijskie i międzynarodowe musisz udać się do Min. Transportu i
        zapłacić za dorobienie blachy przedniej. Nie pytaj mnie, czemu wydają Ci tylko
        tylną:-). Panie w ADMINie rzeczywiście odradzają blachy EUR osobom mieszkającym
        zwłaszcza w niektórych dzielnicach Bxl ze względu na możliwe rysi i inne
        nieszczęsliwe 'wypadki'. Ile w tym prawdy, ciężko powiedzieć. Mi np. porysowali
        samochód w Polsce, a blach EUR nie mam.
        • tomi_22 Re: jakie blachy?!!? 15.02.06, 21:01
          Poczekaj az Paw tu wpadnie. On ci doradzi ;P

          Sil, tobie porysowali z zazdrosci i tyle. Nie tobie pierwszej i nie ostatniej.

          Ps
          Mi nie porysowali.
          • Gość: kierowca Re: jakie blachy?!!? IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 21:03
            a w luxie jakie blachy przewazaja? albo inaczje: jakie Ty masz blachy i
            doswiadczemia z tym zwiazane?
            • tomi_22 Re: jakie blachy?!!? 15.02.06, 21:10
              W Luksemburgu nie ma blach "EUR". Sa zwykle zolte takie jak maja wszyscy.
              Jedyny LUXus jaki mamy to mozliwosc indywidulanego dobrania numeru - ale to ma
              kazdy. Jedynie pracownicy instytucji wyzszego szczebla - np Prezes EIB - moga
              miec blachy Dyplomatyczne z napisem CD.

              Co do blach. Zastanow sie nad tym. Sa tacy co lubia sie wyrozniac i miec EUR, a
              sa tacy co lubia mieszac sie w tlumie. Np jak bedziesz jechal do PL to nikt cie
              nie posadzi o to ze jestes typowy emigrant Polak na dorobku, ale panicho z
              Komisji. Ludzie beda sie patrzyc bo beda zaciekawieni co to jest to EUR...
              Porysowac to w PL moga ci kazde auto bez roznicy ze zwyklej zazdrosci.

              Ja jak mowilem mam zwykle zolte Luxowskie. One sa na tyle nietypowe ze jak
              jedziesz dalej niz 100km od kraju to sie gapia jak na dziwaka, wszak te
              rejestracje sa malo spotykane na drodze, Polakow tu malo, a Luksemburczycy
              lataja samolotami :))) W Polsce na drodze sie patrza i zastanawiaja co to za
              kraj z literka L.

              Aha, jesli w PL ktos ci porysuje z tego powody samochod, to mozesz byc pewien
              ze to zazdrosny sasiad/znajomy. Ryzyko porysowania jest takie samo jak w kazdym
              innym kraju moim zdaniem.
              • ma_wi99 Re: jakie blachy?!!? 15.02.06, 22:03
                > W Polsce na drodze sie patrza i zastanawiaja co to za
                > kraj z literka L

                Nauka Jazdy ten kraj sie nazywa ;-p (a dodam, ze na prawku tez jest (L) i to
                jest dopiero obciach ;-))

                > W Luksemburgu nie ma blach "EUR". Sa zwykle zolte takie jak maja wszyscy.

                Ten luksus nazywa sie "rownouprawnieniem". Nie wszystkie kraje jednak stac na
                taki luksus...

                > Aha, jesli w PL ktos ci porysuje z tego powody samochod, to mozesz byc pewien
                > ze to zazdrosny sasiad/znajomy. Ryzyko porysowania jest takie samo jak w kazdym
                >
                > innym kraju moim zdaniem.

                Porysowac to ci moga i w PL i w Bxl i w Luksemburgu. Moga nawet
                • tomi_22 Re: jakie blachy?!!? 15.02.06, 22:07
                  ma_wi99 napisał:

                  Porysowac to ci moga i w PL i w Bxl i w Luksemburgu. Moga nawet
                  • Gość: g Re: jakie blachy?!!? IP: *.cec.eu.int 17.02.06, 15:06
                    nie wiem jak to do konca jest z tymi blachami...

                    mam EUR, bo nie chcialo mi sie isc do kolejnego urzedu (auto przywiezione z lux
                    wiec oclenie etc).

                    mieszkam w "gorszej" dzielnicy, ale poki co nikt mi nic nie zrobil.

                    policjanci sa tak samo mili jak wtedy kiedy mialam inny samochod, dzis np nie
                    dali mi mandatu za postoj na miejscu dla taksowek, bo grzecznie mowilam, ze
                    przez 30 min krecilam sie po ulicach szukajac miejsca, a bylam umowiona na
                    lunch. pan przytaknal, kazal zapiac pasy i pozwolil odjechac i tyle... w polsce
                    tez nic nie zrobili, ale fakt, ze auto trzymalam zamkniete na klucz (a podobno
                    w polsce chodliwe). wiec nie wiem jak to jest...

                    a swoja droga frajda na granicy jak celnicy sie gapia :-)
                    • tomi_22 Re: jakie blachy?!!? 17.02.06, 15:10
                      A wiesz jak sie gapia na blachy z literka L. Stan sobie w korku w Polsce i nie
                      tylko. hehehe.
              • Gość: Ekononist(k)a rysowanie karoserii IP: 87.65.170.* 19.02.06, 09:55
                Jesli chodzi o rysowanie karoserii, to chyba zawsze może się zdarzyć. Ja mam na
                razie samochód z Polski, na polskich (czarnych) numerach. Został w ciągu
                miesiąca od przywiezienia go porządnie dwukrotnie zarysowany. (Jedynie dlatego
                tylko 2, jak podejrzewam, bo zaczęłam go stawiać w innym miejscu). Za pierwszym
                razem ktoś zarysował też sąsiednie auta, za 2 razem tylko mój; stąd wnoszę, ze
                niektórzy nie lubią tu eurokratów, a inni Polaków. A jeszcze innym się np.
                kolor nie spodoba...
    • kiniox Re: nowy samochod 16.02.06, 11:50
      Blachy EUR oraz międzynarodowe trzeba zwrócić, jeśli traci się status
      urzędnika. To informacja dla tych, którzy są tempami lub zrezygnują z pracy po
      okresie próbnym. To oznacza dodatkowe koszty i konieczność przerejestrowania
      samochodu, co z kolei może oznaczać konieczność zwrotu VAT. Od 1 stycznia
      belgijskie tablice (rejestracja) są bezpłatne. Nie wiem, czy jest tak również w
      przypadku EUR i tablic międzynarodowych, ale koszt w sumie nie jest wielki
      (około 30 euro?). Belgijską tablicę dostaje się tylko jendą-przednią. Drugą
      trzeba dorobić (w samochodzie zaparkowanym pod urzędem). Ceny są różne, w
      zależności od wielkości tablicy. Ja za małą tablicę, podkładkę przednią i
      podkładkę tylną (nie kupujcie tylnich, bo dają je z samochodem, jako reklamę
      salonu, o czym nie pomyślałam) zapłaciłam 15 euro.
      • wila2 Re: nowy samochod 16.02.06, 11:59
        belgijska tablice dostaje sie, ale TYLNA, jest na niej maly znaczek CV, a
        dorobienie przedniej, to okolo 5€
        • kiniox Re: nowy samochod 16.02.06, 12:03
          Nie będę się upierać, bo to nie ma większego znaczenia.
      • Gość: epsoguy Re: nowy samochod IP: 88.147.2.* 19.02.06, 03:21
        Czesc kiniox. Mam prosbe czy mozna otrzymac do ciebie namiary gdyz mam kilka
        pytan dot zakupu samochodu.Procedura jest szczegolowo opisana ale wychodze z
        zalozenia ze dobrze jest znac kogos kto przebrnal juz przez wszystkie
        formalnosci. Moj email epsoguy@yahoo.com Napisz swoj email na forum albo
        bezposrednio do mnie na priva jak ci wygodniej.
        Pozdrowienia
        • kiniox Re: nowy samochod 19.02.06, 13:42
          Jako osoba zalogowana mam mail gazetowy: kiniox@gazeta.pl, więc zapraszam do
          korzystania z niego. Chętnie odpowiem na pytania, jeśli będę w stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka