rydzyk_fizyk 16.07.07, 08:16 Prawicowy Sarkozy świętuje lewackie święto po europejsku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszeszczep666 Re: Paryska Europarada 16.07.07, 09:59 rydzyk_fizyk napisał: > Prawicowy Sarkozy świętuje lewackie święto po europejsku? dziwne, prawda? może w normalnym świecie pojęcie prawicowości jest trochę inaczej rozumiane, a prawicowy polityk niekoniecznie oznacza ograniczonego ksenofoba z kompleksami seksualnymi. a druga sprawa. może także polska duma narodowa by wzrosła, gdybyśmy tak powiązali naszą narodową tożsamość z tożsamościa europejską. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo_w66 jednym słowem Wiwat Eurokołchoz Rad 16.07.07, 14:27 pszeszczep666 napisał: > rydzyk_fizyk napisał: > > > Prawicowy Sarkozy świętuje lewackie święto po europejsku? > > dziwne, prawda? może w normalnym świecie pojęcie prawicowości jest trochę inacz > ej rozumiane, a prawicowy polityk niekoniecznie oznacza ograniczonego ksenofoba > z kompleksami seksualnymi. > > a druga sprawa. może także polska duma narodowa by wzrosła, gdybyśmy tak powiąz > ali naszą narodową tożsamość z tożsamościa europejską. ### ...europejska duma, a co to takiego (hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Eurokołchoz" pogoni dewotofaszystów z Kansas!:) 16.07.07, 15:40 Idźcie się bujać, buraki Bu$$ha! Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Standarty Robespierra jeszcze nie w Polsce 17.07.07, 19:58 nick3 napisał: > Idźcie się bujać, buraki Bu$$ha! M: wiem, ze POstKomunisci juz ostrza sobie gilotyny na politycznie niepoprawnych Polskich Patriotow ale co zrobicie jak w Polsce zawitaja bazy USArmy ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
szymek_idiota_z_tvn Ż_o_ł_n_i_e_r_z_e__R_z_ą_d_u__Vic hy_Też_Byli_?:))) 17.07.07, 23:23 Po klęsce Żab w 1940 Hitler zaproponował Żabkom sojusz a te z ochotą go przyjęły :( przemawiajac w grudniu 1940 r. w Tulonie, Petain stwierdził: Kiedy mówimy o zakończeniu działań wojennych, to rozumiemy to jako uczciwy i honorowy wysiłek Francji na drodze do wspólnego pokojowego jutra". warunki zawieszenia broni byly przyjazne - 2/5 Francji wraz 1/3 ludnosci pozostawaly nieokupowane. Jednostki marynarki wojennej zostaly pod dowodztwem francuskim na usługach hitlerowskich niemiec. 7000 francuskich dział ciężkich oddano bez walki Niemcom, po czym oni wykorzystali je na plażach Normandii przeciw Aliantom. Marszalek Petain był wyrazicielem woli Francuzów i wchodził głęboko Hitlerowi do D... dzięki Petainowi Francja choć squ..ona, skompromitowana, upokorzona i ośmieszona wyszła z wojny prawie nie zniszczona po czym została w krwawych walkach wyzwolona przez Amerykanów, Brytyjczków i Polaków a cwaniactwo Degola pozwoliło Żabom załapać się na okupację niemiec jako czwarte zwycięskie:)pseudo-mocarstwo w II wojnie światowej !! Większego chichotu historii nie można już sobie wyobrazić :( No chyba że żabojadzkie święto Smarkozego jako święto całej Europy :) Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Przydał by się nam taki prezydent. 16.07.07, 11:59 I w ogóle taka prawica, skuteczna, bez ksenofobii, zaściankowości i populizmu. Pomarzyć można... Odpowiedz Link Zgłoś
misad36 Re: Przydał by się nam taki prezydent. 16.07.07, 13:28 to czym taka prawica rozni sie od lewicy? Odpowiedz Link Zgłoś
middoo Re: Przydał by się nam taki prezydent. 16.07.07, 14:24 Na kurtuazje wobec sasiadow Francja moze sobie pozwolic bo nie ma z nimi takich problemow (nie mowie tu przez kogo wywolanych- fakt, ze sa) jak Polska. Francja ma za to problem z imigrantami do ktorych Sarkozy chetnie by strzelal... bez populizmu by strzelal oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: middoo 17.07.07, 04:15 middoo napisał: > Na kurtuazje wobec sasiadow Francja moze sobie pozwolic bo nie ma z nimi takich > > problemow (nie mowie tu przez kogo wywolanych- fakt, ze sa) jak Polska. To wlasnie Francja, podobnie jak Niemcy) zabrala kazdemu ze swoich sasiadow (nawet Rzeszy!!!) terytoria! I tak: Belgii - poludniowa Flandrie i Walonie, Rzeszy - Alzacje i Lotaryngie, Szwajcarii - okolice Genewy, Wlochom - Sabaudie i Nicee, Hiszpanii (Katalonii) - Roussillon oraz anektowala czesc Nawarry na polnoc od Pirenejow! Nie pitol wiec bzdur!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: middoo 17.07.07, 04:16 Zapomnialem jeszcze o zagarnieciu Korsyki w koncu XVIIIw.! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Francja czci morderców tak jak bohaterów 16.07.07, 13:02 Dziwne to swięto. Bastylia wcale nie była "potężną twierdzą". Było to lekkie wiezienie. Słuzbę w nim pełniło 80-ciu inwalidów wojennych. Poddali sie i oddali rewolucjonistom Bastylię za obietnicę zycia. A rewolucjoniści ich wyrzneli i ich glowy nosili na pikach po ulicach Paryża. A potem w 1793 była Wandea. Miejscowi chłopi wystapili w obronie wiary katolickiej i krola i przegonili rewolucjonistów. Za karę oswieceni rewolucjonisci w imię słynej zasady "wolnośc , równośc , braterstwo" wymordowali 117 tys mieszkańców Wandei. "Ciemnych katoli" z Wandei wsadzano na staki , które topiono w Loarze. Dzieci , kobiety , starców mordowano bagnetami , by oszczędazć kule. Kobiety gwałcono a potem palono razem z dziećmi w budynkach , w piecach domowych. Przygotowano nawet specjalne ruszty na których palono złapanych "katoli" i wytapiano z nich tłuszcz. Oswieceni rewolucjionisci w ten sposób zaopatrzyli szpital w Nantes w 10 baryłek tłuszczu. Historycy opisali przypadek sciągnecia skory z 38 powstańców i zrobienia z niej spodni dla oficerów oswieconej armii. No cóż Francuzi rzeczywiscie powinni byc dumni z rewolucji. Najwazniejsze ,ze dokopali "katolom" - a to jest dziś na topie. I nawt Sarkozy chce być "trendy". Odpowiedz Link Zgłoś
7czester7 Re: Francja czci morderców tak jak bohaterów 16.07.07, 13:41 Remik, ale strasznie mało osob w ogole kojarzy Wandeę. Propaganda zrobila wode z mozgu ludziom, a to wlasnie francuscy rewolucjonisci pierwsi opracowali wtedy metody przemyslowego zabijania ludzi. I ci ludzie zostali bohaterami "europy" pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_wandejskie Jakby ktos nie wierzyl Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Francja czci morderców tak jak bohaterów 16.07.07, 13:58 7czester7 napisał: > Remik, ale strasznie mało osob w ogole kojarzy Wandeę. Propaganda zrobila wode > z > mozgu ludziom, a to wlasnie francuscy rewolucjonisci pierwsi opracowali wtedy > metody przemyslowego zabijania ludzi. I ci ludzie zostali bohaterami "europy" > pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_wandejskie > Jakby ktos nie wierzyl A najgorsze jest to ,ze dzisiaj sa "oficjalnie uhonorowani". Pytanie za co ? Znając stosunek Europy do katolicyzmu , to odpowiedź sama cisnie się na usta. Tolerancja tak , ale nie wobec katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Och, ta maskotka katofaszystów - "biedna Wandea":) 16.07.07, 15:38 Wandejczycy prowadzili wojnę ludobójczymi metodami tak samo jak ich przeciwnicy. A faktem jest, że to Wandejczycy rozpoczęli walkę. To że Wandejczycy zgładzili ostatecznie trochę (niedużo) mniej republikanów niż republikanie ich - wynika z tego prostego faktu, że Wandejczycy przegrali. Otóż Wandejczycy zaatakowali legalny rząd (Zgromadzenie Narodowe: 33% arystokracji, 33% księży, 33% ludu z "trzeciego stanu"), który wprowadził ideę pochodzenia władzy z wolnych wyborów wszystkich obywateli. Walczyli więc w imię dyktatu jednych nad drugimi, a nie czyjejś wolności w obrębie wspólnego państwa równych ludzi. Warto, żeby katofaszyści wylewając krokodyle łzy nad Wandeą wiedzieli o tych faktach. Wandejczyków jako wrogów wolności, którzy zasłużyli na swój los - widział Mickiewicz. Rewolucję francuską zaś nazywał "właściwym spadkobiercą chrześcijaństwa". Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Zapomniałes dopisac "Heil Hitler" 16.07.07, 16:49 nick3 napisał: > Otóż Wandejczycy zaatakowali legalny rząd (Zgromadzenie Narodowe: 33% > arystokracji, 33% księży, 33% ludu z "trzeciego stanu"), który wprowadził ideę > pochodzenia władzy z wolnych wyborów wszystkich obywateli. Walczyli więc w imię > > dyktatu jednych nad drugimi, a nie czyjejś wolności w obrębie wspólnego państwa > > równych ludzi. I w zwiazku z tym ,że sprzeciwili sie jedynie słusznej idei to należało ich wsie zrównac z ziemia , mieszkańców (dzieci , niemowleta , chorych , rannych) pozabijać bagnetami,spalic żywcem w piecach, potopić w Loarze. Aby jednak przysłuzyli sie jakoś Rewolucji i Władzy to nalezało ich jeszcze przetopic na tłuszcz do szpitali( Clisson - 150 kobiet) a ze skóry ludzi walczacych za wiare i króla zrobić ubrania (Angers - spodnie ). Niech zyje wolność , równość i braterstwo Heil Hitler PS: Hitlerowcom tylko dlatego udało sie zabić wiecej ludzi od od francuskich rewolucjonistów , ze mieli karabiny maszynowe i cyklon B. A co do metod :Gen powstańczy Bonchamps darował zycie 5 tysiacom jeńców - w zamian za to republikanie cięzko rannego generała zamordowali. W innym przypadku kiedy powstańcy chcieli zabic czterystu jeńców , gen d'Elbee zastapił im droge z modlitwą . Powstańcy nie zabili jeńców. U republikanów to bylo nie do pomyslenia. Równali wszystko z ziemia, okrutnie mordowali wszystkich . Ich metod nie powstydzili by sie Hitler i Stalin,. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 17:17 Piszesz o idei "pochodzenia władzy z wolnych wyborów wszystkich obywateli". Niestety idea była może i taka, ale rzeczywistość całkowicie inna. Władza pochodziła z wyboru tzw "obywateli czynnych", czyli odpowiednio zamożnych. A było ich w 25 milionowej Francji MNIEJ, niż szlachty w XVIII wiecznej Rzeczypospolitej. Mówiąc wprost, przywilej urodzenia ancien régime'u został zastąpiony przywilejem zamożności Protestował przeciw temu w zgromadzeniu Narodowym Robespierre, ale znalazł się w mniejszości. Bezmyślne okrucieństwa "niebieskich" w wojnie wandejskiej nie są dzisiaj kwestionowane. POdobnie jak zwykłe idiotyzmy Wielkiej Rewolucji, jak np. zmiana kalendarza. Nikt poważny tego dzisiaj nie broni. Manipulacja skrajnej prawicy polega na tym, że sugeruje ona, iz Wielka Rewolucja Francuska da się sprowadzić TYLKO do okrucieństw w Wandei. Co ciekawsze takie sugestie wydają się bardziej przyjmować w Polsce niż we Francji. We Francji na resentymentach wandejskich usiłuje zrobić karierę Philippe de Villiers. W ostatnich wyborach prezydenckich uzyskał ok 2% głosów... Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 17:42 Oczywiscie ze ta tzw. "Wielka Rewolucja Francuska" Sprowadza sie tylko do okrucienstwa Wandei i nastepnie komunizmu i faszyzmu. Nie ma nawet nad czym dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Re: Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 18:54 Dobre streszczenie poglądów polskiego kołtuna. Kołtuny francuskie są juz bardziej zorientowane. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 19:21 Moze jakies argumenciki? Poziom intelektualny lewactwa drastycznie spadl! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Re: Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 19:45 Wojan wandejska trwała niecały rok na stosunkowo drobnym obsarze w porównaniu do całej Francji. Rewolucja - 10 lat, a dodając Napoleona - 25. Już to pokazuje, że sprowadzić rewolucji do wojny wamdejskiej sie nie da. Co do reszty - jest olbrzymia literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Prawda jest bardziej złożona 16.07.07, 20:06 Mordowanie wiezniow w Oswiecimiu odbywalo sie na "stosunkowo drobnym obsarze w porównaniu> do całych Niemiec. Gratuluje argumentow! Prawda, literatura jest olbrzymia, pokazuje calkowite zboczenie masowych mordow przez tych tzw. rewolucjonistow. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek no indris, pantera cię tym argumentem załatwił !! 17.07.07, 22:42 mistrzowskie pchnięcie !! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz W Wandei walczono jeszcze w 1815 16.07.07, 21:27 indris napisał: > Wojan wandejska trwała niecały rok na stosunkowo drobnym obsarze w porównaniu > do całej Francji. Rewolucja - 10 lat, a dodając Napoleona - 25. Już to > pokazuje, że sprowadzić rewolucji do wojny wamdejskiej sie nie da. Co do > reszty - jest olbrzymia literatura. To bylo troche inaczej. Rzeczywiście prawdziwa wojna trwała od marca do grudnia 1793. W styczniu wysłano do Wandei 20 "piekielnych" kolumn armii republikańskiej , które miały za zadanie zrównac cała Wandeę z ziemią a mieszkańców wymordować. To juz nie była wojna, ale okrutna zemasta "oświeconych i madrych" za "odstepstwo od jedynie słusznej ideii", za katolicyzm mieszkńców. Wandee non stop mordowano przez półtora roku sumiennie i dokladnie. Wandejczycy po prostu kryli się po lasach i walczyli jako partyzanci. Potem troche odpuszczono , ale dalej tropiono katolikow i mordowano. Ostatnie grupy partyzantów z Wandei zostały pokonane w 1800 roku. W 1815 w czasie 100 dni Napoleona znowu wybuchły walki w Wandei. Tak ,ze twoje slowa o "epoizodzie" mijają się z prawda. A prawda jest bolesna. W imie ideałów republikańskich z premedytacja przez ok 7 lat mordowano cała prowincje, bo "ciemni katole" nie pasowali do wizerunku nowoczesnych obywateli czcicieli rozumu we wspaniałej Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: W Wandei walczono jeszcze w 1815 16.07.07, 21:29 Uzupełnienie. Kolumny piekielne wkroczyły do Wandei w styczniu 1794 i pacyfikowały ja przez 1,5 roku. Nie wynika to jasno z mojego poprzedniego postu, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz cytowanie faktów hist. to koltuneria ? 16.07.07, 21:57 indris napisał: > Dobre streszczenie poglądów polskiego kołtuna. ( w konkekscie porównania republikanów z komunistami i faszystami) Nie bardzo rozumiem dlaczego porównanie tych metod jest dla Ciebie objawem kołtunerii. Przeciez takie sa fakty historyczne. Tak nawiasem te fakty przemawiaja na korzyść komunistów i hitlerowców. Ci ostatni tez np pacyfikowali, wysiedlali wsie , mordowali wszystkich mieszkańców , ale czasem jednak pozwalali mieszkańcom ujść z zyciem, czsem nawet z jakims podrecznym tobołkiem. Republikanie w Wandei - nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Och, ta maskotka katofaszystów - "biedna Wand 17.07.07, 11:15 Bardzo, bardzo wazny post. Obrazuje wysmienicie podwojne standardy lewaka. Czy tak trudno pojac w tym swietle, dlaczego istnieje taka niechec we wspolczesnym swiecie do "potepienia" francusko-rewolucyjnych czy czerwonych zbrodni? Ich ofiary byly "sluszne", prosze gawiedzi. Prosze to sobie dobrze przyswoic. Dla lewaka bedziecie zawsze mniej niz pchla do rozdeptania, jesli zostaniecie sklasyfikowani jako "niesluszni". O co nadzwyczaj latwo. Nie liczcie na jego "humanizm". Jest on zarezerwowany dla sojusznikow tylko. Czy wierzycie "faktom" nicka3? I jego manipulatorstwu? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: donq 17.07.07, 15:44 "nick3" to taka czerwono-libertynska plujka. Gdyby zyl w czasie rewolucji francuskiej, lub w czasie Hitlera to by z zapalem mordowal innych. Problem sprowadza sie do tego, ze rewolucja ta, poza smiertelnym wykrwawieniem i oslabieniem narodu francuskiego i Francji, nie przyniosla NIC. Moze lepiej byloby sie zastanowic kto te rewolucje inspirowal i dla jakich powodow? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek nick3 -nawet jak na Ciebie, ten post to podłość 17.07.07, 22:36 czy nie zdajesz sobie sprawy, że pochwalasz akt autentycznego ludobójstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
donq Sławny cytat z gen. Westermanna 18.07.07, 23:15 Podaję za Wikipedią: « Il n’y a plus de Vendée. Elle est morte sous notre sabre libre, avec ses femmes et ses enfants. Je viens de l’enterrer dans les marais et dans les bois de Savenay. Je n’ai pas un prisonnier à me reprocher. J’ai tout exterminé ». Ja najbardziej lubię "sabre libre". To obrazuje udatnie, co oznacza "libre". Inny sympatyczny cytat (Bertrand Barère de Vieuzac) po pacyfikacji Lyonu, też sławiący wolność: "Lyon fit la guerre à la liberté, Lyon n'est plus." DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Francja czci morderców tak jak bohaterów 17.07.07, 17:47 7czester7 napisał: > Remik, ale strasznie mało osob w ogole kojarzy Wandeę. Propaganda zrobila wode > z > mozgu ludziom, a to wlasnie francuscy rewolucjonisci pierwsi opracowali wtedy > metody przemyslowego zabijania ludzi. I ci ludzie zostali bohaterami "europy" Taka jest, niestety, prawda. Francja czci swich mordercow! Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Paryska Europarada 16.07.07, 16:50 I co tu swietowac? Poczatek barbarzynskiego i morderczego systemu? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek początek Rewolucji był wielkim momentem 17.07.07, 20:09 jeśli wyłączyć incydent z 14 lipca 1789 (wzięcie Bastylii przez paryski motłoch) to pierwsze 12 miesięcy Rewolucji było wielkim okresem w dziejach ludzkości i w dodatku raczej bezkrwawym (ponownie, z jednym wspomnianym już wyjątkiem). Przysięga w Sali do Gry w Piłkę (20 czerwca 1789 r. - deputowani nie rozejdą się dopóki nie uchwalą konstytucji), Noc 6 Sierpnia 1789 r. (zniesienie wszelkich przywilejów, przy JEDNYM głosię przeciw /zero wstrzymań/, a więc za zgodą kleru i szlachty) i uchwalenie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 26 sierpnia 1789 roku - to trzy momenty, które w mojej opinii są wśród najpiękniejszych chwil ludzkości. Francuski profesor Michel Winnock świetnie opisał ten okres w swej książce "1789, l'annee sans pareille" (1789 - Rok Niezrównany) i wybrał znakomitą nazwę. Oczywiście, po pierwszym roku, sprawy potoczyły się bardzo źle... I tu przyznaję, że dalsze dziewięć lat Rewolucji, aż do przewrotu Napoleona to dzieje zbrodni, ludobójstwa, korupcji i wielkich ludzkich tragedii. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: darthmaciek 17.07.07, 21:13 darthmaciek napisal: > poczatek Rewolucji byl wielkim momentem Oczywiscie, ze byl!!! W imie wolnosci, rownosci i braterstwa wymordowano okolo 150 tys. Wandejczykow, nie mowiac o pozostalych Francuzach. Rewolucja pazdziernikowa miala brac z czego przeswietny przyklad! Wiec suma sumarum nie ma absolutnie niczego czym moznaby sie zachwycac. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek "oczy mają, a nie widzą, czytaci, a nie rozumieją" 17.07.07, 21:54 drogi wet3 - przeczytaj mój post (a nie tylko tytuł). Ja wyraźnie piszę o pierwszym roku Rewolucji (czyli mniej więcej marzec 1789 - luty 1790). Następnie sam podkreśliłem, że po tym pierwszym roku Rewolucja poszła złą drogą, przez następne dziewięć lat. Co do wojny w Wandei to zaczęła się ona w 1793 roku, czyli dużo później niż okres o którym pisałem. Sorry, ale swoim postem trafiłeś jak kulą w płot - z dumą uważam się za jednego z najzagorzalszych ultrareakcjonistów na forum, a na ścianie mojego gabinetu mam wielki obraz przedstawiający Henri'ego de Vergier, hrabiego La Rochejaquelain, dowódcę wandejskiej Armii Katolickiej i Królewskiej, który padł na polu chwały w 1794 roku w wieku zaledwie 21 lat. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: "oczy mają, a nie widzą, czytaci, a nie rozum 18.07.07, 22:58 Henri de la Rochejaquelin to od tego cytatu: "Si j'avance, suivez-moi. Si je recule, tuez-moi. Si je meurs, vengez-moi." A propos, ultrareakcjonista moze wiedziec :) Szukam w jakiejs online galerii francuskiego obrazu przedstawiajacego szuanow w chacie? jaskini? Jeden (z lewej strony, w bretonskich chodakach) wyglada na zewnatrz (pewnie "les bleus" ida). Z prawej strony siedzi ksiadz. Na obrazie sa 3 czy 4 postaci. Widzialem to gdzies we Francji, ale nie moge teraz znalezc. Francuzi za duzo obrazow namalowali :) DonQ Widzialem Odpowiedz Link Zgłoś
indris Re: Paryska Europarada 16.07.07, 17:28 Te same pojęcia co innego oznaczają we Francji (a nawet w Europie Zachodniej) niz w Polsce. 14 lipca już od baardzo dawna (bo ponad 100 lat) nie jest we Francji świętem "lewackim". A prawicowość Sarko jest prawicowością na tle zachodnioeuropejskim. Polskie mohery uznałyby Sarko za właśnie lewaka. Odpowiedz Link Zgłoś
darciatko Paryska Europarada 17.07.07, 00:59 skocz.pl/wandea1 skocz.pl/mason1 skocz.pl/pelczar2 Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Paryska Europarada 17.07.07, 01:14 Zdobycie Bastylii powinno byc we Francji dniem zaloby. Zaznaczylo ono poczatek upadku Francji i narodu francuskiego, ktory ewidentnie widac golym okiem do dzis. Europarade osobiscie odbieram jako oficjalny poczatek upadku Europy, ktory praktycznie zaczal sie Traktatem w Maastricht. Odpowiedz Link Zgłoś