janek-007
08.02.08, 02:21
Po przefiltrowaniu wywiadu z panem Siergiejem Ławrowem i odrzuceniu tak
zwanego 'dyplomatycznego mambo jambo' ten wywiad nic nowego tak naprawdę nie
wnosi. Pan S.Ławrow proponuje wszystkim żeby zdjęli swoje 'klapki z oczu' ale
jednocześnie sam jest bardzo przywiązany do swoich 'klapek na oczach' o
których to klapkach myśli ze są to 'klapki niewidki'. Panie S.Ławrow pańskie
'klapki na oczach' są aż nadto widoczne i wcale nie trzeba jakiegoś radaru w
Czechach żeby je wykryć. Dużo można by krytykować w wypowiedziach pana
S.Ławrowa ale moim celem nie jest 'dekonstrukcja' myśli pana S.Ławrowa.
Dekonstrukcje musli pana S.Ławrowa należy zostawić rożnej maści analitykom i
'specom' od polityki zagranicznej.
Moim celem tego postu jest moja synteza tego jak ja widzę intencje Rosji na
bliższa i dalsza metę i moje własne trzy grosze jak wyjść z tego historycznego
pata trwającego już setki lat. Moja synteza wcale nie jest oryginalna bo
powtarzam tylko to co już wiele razy zostało powiedziane i napisane przez
innych. Jeżeli cele rosyjskiej polityki w stosunku do Europy jako całość a do
Europy Centralnej w szczególności są takie dobre i niewinne jak je przedstawia
pan S.Ławrow to dla czego nie zacząć od spraw najbardziej istotnych i logicznych.
Po pierwsze, dlaczego nie uporządkować spraw historycznych związanych z II
Wojna światową. Przyznanie się do błędów z czasów bolszewickich i sowieckich
byłoby oznaka nie słabości Rosji ale czymś wręcz odwrotnym, byłoby oznaka siły
i prawdziwych przyjacielskich intencji dzisiejszej Rosji a co najważniejsze,
wytraciłoby argumenty z reki wielu krytykom Rosji. Mam na myśli okupacje przez
ZSRR byłych terenów RP po pakcie Ribbentrop-Mołotow w 1939 roku. Zadość
uczynienie w tej sprawie należy się Polsce z czysto historycznego punktu
widzenia a tym bardziej ze Polska tamtych czasów nie przyjęła proponowanej
przez Niemcy wspólnej wyprawy na były ZSRR, o czym pan S.Ławrow oczywiście
świetnie wie. Dla Stalina i Mołotowa Ribbentropowi wystarczyły trzy dni, tylko
trzy dni, ażeby 'dobić targu' i uderzyć z Niemcami na Polskę. W Polsce tamtych
czasów, pół roku nie przyniosło Ribbentropowi żadnych rezultatów. Powtarzanie
z uporem lepszej sprawy ze Polska jest nie życzliwa Rosji jest po prostu
absurdem do entej potęgi. Ile takimi absurdami chcecie karmić swoje społeczeństwo.
Po drugie, jeżeli prawda jest jak mówi pan S.Ławrow ze Rosja w swoich
stosunkach miedzy sąsiedzkich kieruje się tylko i wyłącznie względami
ekonomicznymi, w co mimo zapewnień pana S.Ławrowa bardzo wątpię, to dlaczego
budować Rurociąg Północny po dnie bal tyku a nie droga lądowa. Czysta ekonomia
powinna podpowiedzieć panu S.Ławrowowi ze takie przedsięwzięcie byłoby co
najmniej trzy razy tańsze od obecnie proponowanego. Gdzie sens i gdzie logika
panie S.Ławrow. Nawet względy strategiczne nie przemawiają za takim
rozwiązaniem. Nawet jeżeli myślicie ze uda wam się Polskę odizolować i
zagłodzić energetycznie to bardzo pan się myli i nie myśli pan wystarczająco w
przyszłość, bo jeżeli by doszło do takiej hipotetycznej sytuacji a Unia
Europejska przyglądała by się temu biernie to zapomina pan o efekcie domina i
tak zwanemu prawu 'niezamierzonych konsekwencji'. W całym tym przedsięwzięciu
budowy gazociągu po dnie Bałtyku jest brak jakiejkolwiek logiki a
krótkowzroczność polityczna ze aż bije po oczach nawet bez okularów. Jeżeli z
założenia podejmuje się jakiś projekt z nieuczciwymi intencjami to wcześniej
czy później ponosi się tego konsekwencje niech się pan nad tym zastanowi.
Po trzecie, obecna Rosja powinna wyrzec się jakichkolwiek ciągotek
hegemonistycznych w stosunku do Europy Srodkowej jako takiej i do Europy jako
całości. Rosja nie powinna ulegać pokusie żeby ponad głowami państw Europy
Srodkowej załatwiać swoje sprawy na innych forach światowych, takie podejście
i hipokryzja przyjaciół wam nie przysporzy ani na krótką ani na dłuższa metę.
Czas dominacji quasi feudalnych mocarstw już minął. Jeżeli Rosja chce, tak jak
to sugeruje pan S.Ławrow; dobra dla Europy, Świata i dla Rosji to nie kto inny
jak Rosja powinna zdjąć sobie swoje imperialne klapki z oczu bo są one aż
nadto widoczne i to nawet gołym okiem.
Co do wizyty pana D.Tuska w Rosji to nie mam żadnych złudzeń ale mam nadzieje
ze chociaż od tego momentu zaczniecie myśleć logicznie.