Dodaj do ulubionych

KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB

08.09.09, 18:48
Powinno sie organizowac gielde praw do rezydentury w danym kraju. Dynamika ich
cen obrazowalaby zmiany wzglednego poziomu szczesliwosci miedzy krajami.
Dodatkowa zaleta istnienia takiego rynku byloby to, iz wartosc owych praw
moglaby stanowic podstawe wynagrodzenia ekip rzadzacych.

(Oczywiscie nalezaloby rownoczesnie wyeliminowac mozliwosc manipulacji kursem
poprzez skupywanie owych praw przez rzady krajow itp ;-)

Pzdr.
Obserwuj wątek
    • scibor3 KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 19:22
      Zaczynają się cuda nad statystyką. Już im oszukańcze liczenie inflacji nie
      pomaga aby wykazać rosnący dobrobyt tłuszczy którą zarządzają.
      • 4krzych1 te najlepiej mierzyć "indeksem wykształciuchów"... 09.09.09, 07:54
        czyli udziałem liczby wykształciuchów-europejsów w ogólnej liczbie
        mieszkańców...
    • misiu-1 Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 19:25
      Bez manipulowania wskaźnikami i statystykami nie da się zbudować socjalizmu.
    • herrkarol "19lat szczęścia" ? 08.09.09, 19:48
      Na prawde nie wiem kto to wyliczył ale mnie roz*ebało ;00000
      buahahahahah
    • acid.jazz KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 20:10
      Bardzo dobry pomysł. Goły PKB fałszuje rzeczywistość. Problem, żeby zrobić to
      sensownie.
    • porque KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 20:15
      Jeszcze wyjdzie, ze wg eurodupowatych z KE najlepiej czlowiekowi zylo sie w
      jaskiniowej epoce.
      • porque Kto oplaca idiotow w KE n/t 08.09.09, 20:19
        • kosmiczny_swir To wcale nie głupi pomysł 08.09.09, 22:49
          To wcale nie głupi pomysł. Od dawna było wiadomo, że PKB daje niepełny obraz i
          tak naprawdę niedużo mówi o potencjale gospodarczym kraju. PKB może być albo ze
          sprzedarzy surowców, jak OPEC czy Rosja albo z prawników jak w USA albo z
          produkcji (Indie i Chiny) czy technologii (Europa). Każdy z tych krajów ma inną
          strukturę gospodarki i PKB tego nie uwzględnia. PKB to element obrazu a nie cały
          obraz. Z resztą KE nie zamierza zaprzestania używania PKB.
    • tajlerdarden Wow! 08.09.09, 20:19
      Niesamowici geniusze, po tylu latach doszli do wniosku że PKB to gó... a nie
      wskaźnik... chyba za długo był ujemny i źle to wpływa na morale społeczeństw.
      Trzeba go szybko zastąpić czymś co będzie wskazywało "na plus" :D
    • mmatja I bardzo dobrze! 08.09.09, 20:21
      PKB przy rozwarstwieniu społecznym, jakie obserwowane jest w wielu krajach nic
      nie mówi o średniej zamożności obywatela. Lepiej też chyba żyć 80 lat przy
      3000 pensji niż 50 lat przy 5000. Są stosowne wskaźniki. Polecam lekturę
      wędrującego świata Kołodki!
      • kosmiczny_swir PKB to po prostu niedoskonały wskaźnik i tyle 08.09.09, 22:45
        PKB to po prostu niedoskonały wskaźnik i tyle i KE poszła po rozum do głowy.

        Weźmy na przykład Rosję i Polskę. PKB na głowę niby podobne, a poziom życia
        dramatycznie różny. W górę i w dół. W Rosji jest więcej biedaków i więcej
        bogaczy niż w Polsce. PKB nic o tym nie mówi. PKB to zwykłe matematyczne
        podsumowanie wszystkiego.

        Istotne jest z czego pochodzi to PKB - z rabunkowej wycinki lasu, czy sprzedaży
        surowców (Rosja), pseudo-produktów takich jak usługi prawno-finansowe (USA), czy
        z produkcji zaawansowanej aparatury medycznej czy leków (Europa Zachodnia).
        Chyba jasne jest, że z podanych przykładów dwa pierwsze nie wróżą nic dobrego.

        Nic dziwnego, że UE nie chce się ścigać na PKB z "potęgami gospodarczymi" takimi
        jak Rosja czy USA.
      • danz Re: I bardzo dobrze! 09.09.09, 07:55
        kogo?
        TW kołatka nie jest autorytetem, chyba jedynie wie jak doprowadzić naród do ruiny.
        To że PKB ma swoje wady wie każdy student ekonomi, niekiedy na egzaminach padają
        pytania "proszę wymienić wady PKB" więc się tu nie licytujcie kto wie lepiej.
        Jest masa wskaźników, cały czas się tworzy nowe także te uwzględniające jakość
        życia. Ale to tylko świadczy jak trudno opracować uniwersalny wskaźnik który by
        oddawał wszystkie aspekty życia i był do przyjęcia dla wszystkich.
        • faolitarna Re: I bardzo dobrze! 09.09.09, 15:34
          PKB dość dobrze koreluje z poziomem opieki zdrowotnej, przewidywaną
          długością życia, ilością telefonów na 1000 mieszkańców i podobnymi
          statystykami. Dla każdej w pewnych granicach, ale sprawdza się dość
          dobrze. Przede wszystkim łatwo znaleźć dane historyczne do wyliczenia
          PKB.
    • washington84 hasla pomoga 08.09.09, 20:22
      Wystarczy siegnac do historycznych hasel.
      Proponuje kilka na poczatek:
      1. Naprzod do walki o plan 6-letni - Bierut
      2. O dalszy wzrost dobrobytu narodu - Gierek.
      3. Zamykamy stocznie dla dobrobytu narodu- Grad
      • funia81 Re: hasla pomoga 08.09.09, 21:44
        No, akurat na zamknieciu stoczni skorzystaja wszyscy (poza stoczniowcami), wiec
        gra warta swieczki.
        • faolitarna Re: hasla pomoga 08.09.09, 21:47
          Stoczniiowcy zostali zwolnieni miesiące temu, więc oni też
          "skorzystają", kiedy zdadzą sobie sprawę, że nie mają gdzie wracać.
    • kapelan_rady_nadzorczej Juz unijni biurokraci znajda sposob, zeby zmierzyc 08.09.09, 20:35
      nasze zadowolenie z zycia...za nasze pieniadze oczywiscie...
    • lwicasalonowa KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 20:42
      Szanowni Państwo
      takie wskaźniki liczy się od wielu lat
      przykłady:
      -miernik dobrobytu ekonomicznego ISEW
      (www.foe.co.uk/community/tools/isew/international.html)
      - wskaźnik rozwoju społecznego HDI
      (pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Rozwoju_Spo%C5%82ecznego)
      -porównywanie rozwoju krajów UE na podstawie kryteriów lizbońskich w tym
      wskkaźnik zównoważonego rozwoju
      (www.weforum.org/en/initiatives/gcp/Lisbon%20Review/index.htm)
      i inne

      istnieje jeden podstawowy problem - dostępność danych statystycznych!
      do pozostałych wskaźników wymaga się ogromu danych i ich porównywalności,
      PKB zawsze wygra gdyż wymaga stosunkowo niewielkiej liczby danych
      ponadto potrzeba trochę rozumku żeby je interpretować, a na PKB zna się każdy!

      z pozdrowieniami LwicaSalonowa
    • wilq9 CCCP 08.09.09, 21:21
      Hehehe. Wraca Związek Radziecki pod nazwą Unia Europejska.
      HEHEHEHEHE, historia powtarza sie jako farsa...
      • kosmiczny_swir Re: CCCP 08.09.09, 22:52
        Dziecko, ty ZSRR na oczy nie widziałeś. Ja znałem ZSRR i uwierz mi, róznica
        między ZSRR a UE jest duża. A jeszcze większa jest między tym co z ZSRR pozostał
        a UE. Wiele krajów WNP dopiero niedawno osiągneło, albo dopiero zbliża się do
        PKB na głowę mieszkańca takie jak było w ZSRR.
        • bezportek Dochod na glowe w CCCP? 08.09.09, 23:16
          A skad kacapy wziely te glowe? Obciely komu czy wykopaly z kurhanu
          Mamaja?
          • kosmiczny_swir Dochodu od PKB nie odróżniasz? 09.09.09, 02:17
            Dochodu od PKB nie odróżniasz? Na tym cały myk polega, że PKB nie mówi kto ile
            zarabia. PKB na głowę mówi ile wartości PRODUKTU krajowego butto przypada
            ŚREDNIO na osobę (średnio ja i mój pies mamy po trzy nogi). PKB to nie jest to
            samo co "dochód krajowy brutto".
            • faolitarna Re: Dochodu od PKB nie odróżniasz? 09.09.09, 15:28
              W krajach kapitalistycznych uwzględnia się zwroty do producenta, więc
              PKB znajduje pewne odbicie w dochodzie na głowę (brutto), ale co to się
              dzialo w ZSRR to nie do pomyslenia. Według jednej ze statystyk
              produkcji rolnej sama produkcja buraków...
              ..przekraczała tone na jednego mieszkanca. Albo fabryki, które
              rozliczano z tego ile wyprodukują.

              Dziś się to wydaje śmieszne, ale w praktyce musiało być straszne.
    • arkady.ronin KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 21:48
      moje propozycje KPI:

      średni czas dziennego dojazdu do pracy(tam i z powrotem)

      średni czas dla rodziny (godziny - do 24)

      średni czas na hobby (każde zajęcia niezarobkowe są hobby)

      to wszystko z podziałem na konkretne dni, miesiące, lata, wiek, płeć, dochód,
      liczbę dzieci, wykształcenie

      procent wydawanych pieniędzy z dochodu na:
      produkty spożywcze
      utrzymanie mieszkania
      utrzymanie samochodu
      utrzymanie rodziny
      inwestycje(oszczędności)
      hobby

      liczba szefów debili z politcznego nadania przpadających na jednego pracownika
      na 1 dzień w roku

      liczba urzędników administracji publicznej przypadająca na liczbę inżynierów
      czynnie pracujących w zawodzie

      lizcba prawników do liczby psychiatrów

      liczba górników do liczby fizyków jądrowych

      liczba ciężkich kryminalistów do liczby lekarzy

      ilość przepisów regulująych życie (prawo takie i owakie) liczona w Bajtach w
      formacie ASCII do długości życia, płodności i współczynnika samobójstw
      • kosmiczny_swir 10/10 :) 08.09.09, 22:50

      • muczacza7 Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 23:08
        Zwlaszcza te ostatnie sa dobre :):)
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 09.09.09, 00:01
        w sam raz belkot idealny dla orlow z unijnej biurokracji...alez
        trzeba bedzie nadrukowac tysiace stron raportow, tony tomow nikomu
        niepotrzebnych wypocin, wyciac pare sporej wielkosci lasow na to
        wszystko i wyplacic premie pracujacym po godzinach obgryzaczom
        olowkow...a wszystko po to, zeby udowodnic unijnemu szarakowi, ze za
        te 70% zarobkow jakie oddaje biurokratom oni buduja mu szczescie...
    • maryjan_pazdzioch KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 22:51
      Pewno zabraklo miejsca przy korycie dla kolejnych darmozjadow, wiec trzeba cos wymyslic, zeby moc te koryto znowu poszerzyc. Ile jeszcze kasy zmarnuje ten socjalistyczny kolchoz na jakies totalnie bzdetne czynnosci i kretynskie wyliczenia?
      • kosmiczny_swir Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 22:59
        Ty chyba nigdy nie pracowałeś w dużej korporacji. Czasem mam wrażenie, że
        porównani z takim XYZ (taka jedna duża firma) to UE funkcjonuje jeszcze w miarę
        sprawnie. Przynajmniej w strukturach UE nie ma takich bzdur jak wysyłanie
        rachuneku za podróż pracownika z UK do działu księgowości na Słowacji czy
        zamówienia na nowy monitor do działu w Szwecji. Czasem mam wrażenie XYZ działa
        jak produkcja czołgów w ZSRR - podwozia produkowano w jednej republice, działa w
        innej, wieże w innej a jeszcze w innej składano to wszystko do kupy. Sowieci w
        latach 70tych mieli takie metody zarządzania jak XYZ stosuje dziś.
        • bezportek Przestancie juz bredzic 08.09.09, 23:24
          Nikogo nie interesuja bajki o koniku garbusku ani pokraczne bzdety o
          sowieckim bajzlu na kolkach.
          Jesli eurokolchoz zacznie staczac sie w to samo szambo, w ktorym
          utopila sie ruska blad' komuna, pomozemy. Przytrzymamy za durny
          koltun, zeby spod ekskrementow nie wychynal...
      • marekmarek44 Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 23:02
        Nasz rząd szczyci się wzrostem PKB na tle spadków w innych krajach UE.
        No ale jeśli wziąć pod uwagę jednoczesny spadek kursu złotówki wobec euro,to
        może okazać się,że nasze PKB liczone w euro mocno spadło w tym roku,a dystans do
        gospodarek rozwiniętych wzrósł,zamiast zmaleć.
        • faolitarna Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 08.09.09, 23:11
          Nie, takie rzeczy się uwzględnia. Liczysz PKB względem jednej podstawy.
          Chociaż można szacować spadek lub wzrost siły nabywczej to wtedy Polska
          wyszłaby jeszcze lepiej na tle innych krajów UE.
          • kapelan_rady_nadzorczej Re: KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 09.09.09, 00:15
            moja matka ma 3 siostry w Polsce...zadna nie zarabia wiecej niz 1800
            zlotych na reke...po oplaceniu czynszow i wszystkich rachunkow
            ich "sila nabywcza" jest taka, ze musza sobie wyliczac jak jesc do
            konca miesiaca...i takich ludzi sa w Polsce miliony, a poza duzymi
            miastami wiekszosc...dla nich wszystkich informacja czy Polski PKB
            wzrosl czy spadl o 1% i jak to sie ma do PKB np. Szwajcarii lub
            Niemiec jest delikatnie mowiac malo interesujaca...tym bardziej nie
            rozumiem tego ciaglego zachwytu plynacego z polskich mediow i
            naboznego fetyszyzmu nad tym 1%...szczegolnie, ze ten caly wzrost ma
            tylko jedno zrodlo - naplyw unijnych funduszy, ktore z czasem sie
            skoncza
    • a-ve15 Chcą USA wpędzić w bidę... 09.09.09, 00:12
      Gady jedne...
      • wowo5 Re: Chcą USA wpędzić w bidę... 09.09.09, 03:17
        Bylo juz wiele tzw. wskaznikow szczesliwosci, sprawiedliwosci
        spolecznej, przyjaznosci dla srodowiska naturalnego ale to nic z
        tego sie nie przyjelo. Wszystkie te miary sa obarczone uznaniowoscia
        i niejasnoscia co do przedmiotu pomiarow (nie bardzo wiadomo co
        mierza). PKB jest za to dosyc proste i latwe do zrozumienia dla
        przecietnego absolwenta szkoly sredniej. Nie jest doskonale
        bynajmniej ale koreluje sie z poziomem zycia w danym kraju, czego
        nie mozna powiedziec o wielu alternatywach.
    • pawel-l KE szuka lepszego wskaźnika niż PKB 09.09.09, 08:01
      Ja bym zaczął od odjęcia zaciąganych długów od PKB. Od razu sytuacja
      byłaby jasna kto nas najbardziej pogrąża:

      rząd Millera zadłużył nas na 81 mld zł, Belki - na 82 mld zł,
      Marcinkiewicza i Kaczyńskiego - na 60 mld zł, i to mimo że
      gospodarka parła wtedy w górę jak szalona. Za rządu Tuska dług
      publiczny wzrósł już o rekordowe 102 mld zł!


      A jakby jeszcze uwzględnić zadłużenie firm i obywateli to mielibyśmy
      gołą prawdę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka