alakyr
16.09.09, 19:50
Panie Rafale, proszę o obiektywizm. Zgadzamy się że ostatnie dwa
miesiące zdominowała polityka historyczna opisująca genzę II wojny
światowej z dwóch stron, polskiej i rosyjskiej.
Reakcje rosyjskie opisał Pan ze szczegółami waląc jak w bęben.
Zapomniał Pan jednak o czytelnikach polskich, którzy mają swoje
odczucia na opisany temat i trochę inny niż Pan.
Otóż próbę pisania historii na nowo rozpoczęła Polska chcąc wmówić
Europie że za wybuch II wojny w równej mierze odpowiada Hitler jak i
Stalin.
Gazeta Wyborcza grała w tej kampanii pierwsze skrzypce publikując
teksty uprawdopodobniające tą tezę. Niech Pan nie mówi że tak nie
było.
Po jakichś 2-3 tygodniach podgrzewania atmosfery w Polsce obudzili
się zaskoczeni Rosjanie gwałtownie i nie zawsze przemyślanie
próbując przeciwstawić się tej typowej propagandzie /Pan to nazywa
polityką historyczną/.
Niech Pan łaskawie teraz nie zwala niepowodzenia tej całe hecy na
Prezydenta bo akurat on był dość pasywny.
Za człość wydarzeń wokół 70 rocznicy wybuchu II wojny odpowiada
głównie rząd wspierany w tym wypadku przez IPN.