Dodaj do ulubionych

Uderzenie modlitewne

23.09.09, 18:11
Zawsze czytam z dużą przyjemnością teksty pana prof. Bartosia. Rzeczowe, ostre
chociaż bez typowo polskiej zapiekłości.

Nie wiem tylko, dlaczego GW ukrywa istotną informację, że autor jest byłym
dominikaninem.
Obserwuj wątek
    • lorikeet Uderzenie modlitewne 24.09.09, 04:06
      Wspanialy komentarz! Redakcjo GW, dlaczego by tak nie rozpoczac
      akcji publicystycznej i edukacyjnej przekonujacej Polakow, ze
      sprawne i praworzadne panstwo wymaga separacji tegoz panstwa od
      kosciola? Dlaczego by tak nie zaczac systemacznie demaskowac
      pzedstawicieli kosciola i zagorzalych katolikow lamiacych prawo lub
      nawolujacych do lamania prawa w imie "wyzszej moralnosci"?
      Przypominam sobie cykl artykulow o "niezatapialnych" dzialaczach SLD
      z okresu rzadu Leszka Millera. Czy aby nie pora przyjrzec sie teraz
      blizej upolitycznionemu katolicyzmowi?
      • drojb Re: Popieram postulat lorikeet! 24.09.09, 22:08
        To dobry pomysł. Ale niełatwo znaleźć odważnych publicystów, w dodatku takich,
        którym od razu nie zostanie przyczepiona łatka "lewaka". Dlatego najlepiej, by
        pisali działacze katoliccy. Ale oni - z kolei - mają wmówione w brzuch, że
        pierwsze przykazanie brzmi "nie będziesz wypowiadał posłuszeństwa swoim biskupom".
        • jazmig Bartoś cenzuruje Kościół Katolicki 25.09.09, 09:36
          Bartoś ma ten problem, że był księdzem, ale nie umiał wytrzymać bez
          seksu, więc obraził się na KK.

          No i teraz czytamy co jakiś czas jego wypociny.

          W tej notce Bartoś wymędrkował, że KK nie powinien wzywać do modłów
          ws ustawy o in vitro, bo są tacy, którzy mają inny pogląd w tej
          sprawie niż KK.

          Jednakowoż tym innym Bartoś głosu nie odbiera, milczeć ma tylko KK.

          Otóż panie Bartoś członkowie KK mają dokładnie takie same prawa jak
          inni obywatele. Mają zatem prawo formułować swoje poglądy dotyczące
          prawa, jego stanowienia oraz jego rozwiązań.

          W wielu krajach eutanazja jest legalna, w niektóych stanach USA w
          szkołach podstawowych indoktrynuje się dzieci nie tylko w kierunku
          homoseksualizmu, ale także w kierunku wzbudzenia wątpliwości co do
          samoidentyfikacji płciowej.

          Nie jest to powód, aby podobne rzeczy miały się stać legalne w
          Polsce.

          Podobnie jest z in vitro. Fakt, że wiele krajów stosuje tę metodę
          nie oznacza, że powinna ona być w Polsce legalna.

          Metoda ta ma wiele wad, daje ogromną liczbę skuktów ujemnych, gros
          dzieci tak poczętych ma poważne wady wrodzone, a kobiety wobec
          których zastosowano tę metodę, często mają poważne skutki hormonalne.

          In vitro to potężny przemysł, gdzie kobiety wydają majątek. Dlatego
          jego zwolennicy zwlaczają wszystkie inne metody zapewnienia
          płodności kobiet, m. in. naprotechnologię.

          Ale o tym Bartoś nie napisze, bo za to mu nie zapłacą.
          • maruda.r Re: Bartoś cenzuruje Kościół Katolicki 25.09.09, 12:16
            jazmig napisał:

            > Bartoś ma ten problem, że był księdzem, ale nie umiał wytrzymać bez
            > seksu, więc obraził się na KK.

            ******************************

            Żaden normalny mężczyzna nie wytrzyma długo bez seksu. Ergo, księża są
            nienormalni albo są hipokrytami.



          • burlasino Re: Bartoś cenzuruje Kościół Katolicki 26.09.09, 02:41
            Twoja wypowiedź, jazmig, jest po prostu bezczelna! Bezczelnie bowiem
            omijasz istotę komentarza prof. Bartosia, którą jest obrona prawa
            obywatela do wolności poglądów i wolności osobistej. I równie
            bezczelnie usiłujesz terroryzować swoimi ultrasowskimi poglądami
            innych żądając delegalizacji czegoś, co ci się nie podoba. Na takich
            bezczelnych terrorystów, jak ty, nie ma innej rady niż fizyczna
            separacja od społeczeństwa, które chce żyć w spokoju i korzystać z
            wolności.
            • opornik4 Re: Bartoś cenzuruje Kościół Katolicki 26.09.09, 03:07
              burlasino napisała:

              > Twoja wypowiedź, jazmig, jest po prostu bezczelna! Bezczelnie
              bowiem
              > omijasz istotę komentarza prof. Bartosia, którą jest obrona prawa
              > obywatela do wolności poglądów i wolności osobistej.

              "Abp Kazimierz Nycz w liście do wiernych z niedzieli 13 września
              wezwał do modlitwy przeciwko prawnej legalizacji in vitro. Ustanowił
              m.in. kościół Wizytek w Warszawie miejscem całodobowej adoracji"


              A czyż apelu abp Nycza, nie obejmuje prawo wolności?
              Wasza mentalność jest mentalnością Kalego.
              Jeżeli środowiska lewicowe mają prawo głosić swoją ideologię, to
              również katolicy mają prawo bronić wyznawanych wartości.
              Hierarchowie Kościoła mają wręcz obowiązek wezwania do modlitwy, w
              sytuacji zagrożeń Wyższych Wartości.

              Fizycznie należało by raczej izolować propagatorów "kultury
              śmierci", stanowią bowiem zagrożenie dla bytu europejskiej
              cywilizacji.
              Historia pokazuje nam, jak skończyły wszystkie społeczności, które
              się wynaturzyły, choćby demokracja spartańska.
              • burlasino Re: Bartoś cenzuruje Kościół Katolicki 26.09.09, 08:25
                opornik4 napisała:
                > Wasza mentalność jest mentalnością Kalego.
                > Jeżeli środowiska lewicowe mają prawo głosić swoją ideologię, to
                > również katolicy mają prawo bronić wyznawanych wartości.

                Katolicy nie muszą bronić swoich wartości, bo nikt na nie nie
                nastaje, o ile będą je stosować wobec siebie samych, a nie narzucać
                je innym! Czy ty i tobie podobni naprawdę nie rozumiecie tego czy
                tylko jesteście właśnie tak niesłychanie bezczelni? A może tak
                bardzo zaślepieni, bo to, co wyprawiacie, ten terror śiatopoglądowy,
                jaki chcecie woprowadzić, to ewidentny fanatyzm i jego kardynalna
                cecha czyli narzucanie go innym ludziom.
          • sekwana2005 Re: Bartoś cenzuruje ? 29.09.09, 07:55
            U jazmiga tradycyjna chrześcijańska miłość bliźniego swego,
            tolerancja i szacunek dla faktów. Bardzo podoba mi się opinia, iż w
            USA dzieci szkolone są na homoseksualistów. Próby racjonalnego
            wyjasniania, iż obok dominującej postawy heteroseksualnej są też
            ludzie o skłonnościach homoseksualnych - poza tą odmiennością
            przecież zupełnie normalni, nie gorsi od innych - to nie jest
            indokrynacja. Ponieważ jest tam popularna jazda konna - więc
            werbowani są do uprawiania zoofilii?
            Nie mam nic przeciw spotkaniom modlitewnym - zwracam jednak uwagę,
            iż do tego się temat nie ogranicza. Parę dni wcześniej listy i
            telefony do posłów od biskupów i proboszczów, o ostrzezeniami, iż
            trzeba "słusznie" głosować.
            Swoją drogą ciekaw jestem reakcji w KK na zgromadzenia modlitewne w
            intencji by księża ani seksem, ani alkoholem nie grzeszyli. Ze
            stosowną ustawą dającą policji i prokuraturze prawo do
            niezapowiedzianych wizyt na plebaniach, by ksiądz dmuchał w balonik
            i okazał dowody iż gospodyni ani wiernej nie dmuchał. Z wieloletnimi
            karami więzienia za naruszenie ustawy...
            Ponieważ są już w policji fachowcy od nalotów na gabinety
            ginekologicze - więc pewnie by się dało to zrobić!
            Mnie nie interesuje, czy jakiś ksiądz trwa w celibacie, czy go
            narusza, czy też odchodzi z kościoła. Nie interesuje mnie, jakie
            pozycje w seksie wiernym zalecane są jako "katolickie". Może katolik
            traktować jako grzech np. tabletkę "dzień po" uniemożliwiającą
            zapłodnienie - albo w środku prezerwatywy widzieć diabła. Ma do tego
            własne prawo. Ale proszę, by innych nie przymuszać do
            podporządkowywania się tym poglądom.
            Ilość aborcji i niechcianych ciąż jest między innymi efektem
            blokowania przez KK edukacji seksualnej młodzieży. Choć znam sprawę
            tylko jednego seksuologa oskarżonego o pedofilię, zaś takich
            informacji o zachowaniu nagannym księży jest dużo.
            Ostatnia uwaga - nie zgadzam się z opinią, iż jeśli ktoś rezygnuje
            ze stanu duchownego to traci rozum a przez diabła jest nawiedzony.


      • opornik4 Re: Uderzenie modlitewne 26.09.09, 03:39
        lorikeet napisał:
        > Redakcjo GW, dlaczego by tak nie rozpoczac
        > akcji publicystycznej i edukacyjnej przekonujacej Polakow, ze
        > sprawne i praworzadne panstwo wymaga separacji tegoz panstwa od
        > kosciola?

        Ależ w Polsce jest separacja państwa od Kościoła. Zaden hierarcha
        katolicki, czy innego wyznania nie piastuje urzędu państwowego, ba
        Prawo Kanoniczne zabrania księżom przynależności do partii
        politycznych.
        Tak się jednak składa, że większość społeczeństwa deklaruje swoją
        przynależność do Kościoła, tym samym dając swoim hierarchom prawo do
        zabierania publicznego głosu w ważnych społecznie sytuacjach.

        ***
        Raport o religijności Polaków komentuje prof. Krzysztof Koseła,
        socjolog religii z UW.
        Widać, że nie poddajemy się laicyzacji. Nawet jeśli obecnie
        młodzi ludzie rzadziej uczęszczają do kościoła, to jest tendencja w
        ludzkiej egzystencji, że religijność rośnie wraz z wiekiem. Dlatego
        nie jest powiedziane, że ci młodzi ludzie nie wrócą do praktyk w
        starszym wieku. Według mnie, najbardziej prawdopodobne będzie
        trwanie w wierze tak jak dotychczas. Jeśli przez 20 lat
        modernizacji, przy różnych przeobrażeniach, konfliktach,
        trudnościach, religijność pozostała na takim samym poziomie, to
        prawdopodobnie nadal tak będzie.


        http://media.wp.pl/kat,1022951,wid,11505898,wiadomosc.html?
        ticaid=18d03
        • burlasino Re: Uderzenie modlitewne 26.09.09, 08:49
          opornik4 napisała:
          > Ależ w Polsce jest separacja państwa od Kościoła. Zaden hierarcha
          > katolicki, czy innego wyznania nie piastuje urzędu państwowego, ba
          > Prawo Kanoniczne zabrania księżom przynależności do partii
          > politycznych.

          Jaka separacja, co ty bredzisz? Czy to tylko "pomroczność jasna" czy
          znów arcybezczelność?
          Co to za separacja kiedy w państwowej szkole za państwowe pieniądze,
          wszystkich bez wyjątku podatników, indoktrynuje się dzieci i
          młodzież religijnie i wywiera bezczelny nacisk moralny na
          innowierców oraz bezwyznaniowców poprzez rozmaite szykany (stopnie
          na świadectwie, godziny lekcyjne w środku innych przedmiotów,
          wyśmiewanie i ostracyzm wobec niewierzących itp.)
          Co to za separacja kiedy we wszystkich państwowych służbach
          mundurowych zatrudnieni są (znów za państwowe pieniądze) na etatach
          kapelani? To samo w państowwych szpitalach.
          Co to za separacja kiedy na trybunie honorowej każdej uroczystości
          państwowej pysznią się purpuraci, a prezydent suwerennego państwa
          pada na kolana przed religijnymi kacykami?
          Co to za separacja kiedy każdy nowooddany do użytku obiekt państwowy
          poddaje sie religijnemu zwierzchnictwu poprzez święcenie go i
          wykonywanie innych magicznych, irracjonalnych czynności?
          Co to za separacja kiedy w każdym państwowym urzędzie, instytucji,
          szkole itp. wiszą katolickie krzyże pokazujące kto tu rządzi i kto
          sprawuje ideowe zwierzchnictwo?
          I tak dalej i tym podobnie.
          Czy katolicy w Polsce nie mają swobody kultywowania swojej wiary
          prywatnie i zbiorowo w swoim środowisku religijnym, że muszą
          wtryniać się z religią na ogólnospołeczne fora, do ogólnospołecznych
          obiektów, na imprezy, uroczystości itp? Czy żołnierze, policjanci,
          strażacy itd nie mają możliwości zaspokajania swoich potrzeb
          religijnych w czasie wolnym od pracy i muszą jeszcze przeznaczać
          służbowe miejsca i czas na modlitwy?
          Każdy fanatyzm ma, niestety, tę cechę że jest ekspansywny, usiłuje
          ogarnąć wszystko i wszystkich dookoła ignorujac cudzą wolność i
          poglądy. Tak dokładnie jest z katolikami i katolicyzmem w POlsce,
          które róznią się od muzułmańskiego reżimu (np. w Iranie) tylko na
          tyle, na ile dyktują to różnice kulturowe i obyczajowe pomiędzy
          światem islamu, a Europą. Podstawa ideowa i typ mentalności są te
          same.
    • chomik2002 Uderzenie modlitewne 24.09.09, 07:41
      Podpisuje się całkowicie pod tym co pisze prof.T.Bartoś. Sądzę, że
      najwyższa pora by ktoś, np. Gazeta Wyborcza,rozpoczął edukację
      Polaków o ich prawach jako obywateli.Np.nauczanie religii w szkole:
      według ustawy uczeń lub rodzice powinni zadeklarować chęć
      uczęszczanie dziecka na religię. A jak jest w praktyce: ci co nie
      chcą chodzić na religię muszą napisać oświadczenie, że nie chcą. A
      to jest zasadnicza różnica. Dyrektorzy szkół tego wymagają- pytanie
      pod czyjm wpływem postepują niezgodnie z prawem. To już jest moim
      zdaniem przejaw pewnej dyskryminacji.
      Nauczanie Polaków jako katolików odbywa sie , a w każdym razie
      powinno odbywać się w kościele wśród swoich wyznawców.Wiem ,że ten
      kto sie podejmie tej roli bedzie narażony na totalną krytykę,mówiąc
      łagodnie,a tak naprawdę wojnę ze strony Kościoła. Sam prof.Bartoś
      jednak nie wystarczy.Trzeba zaczą mówić o tym póki jeszcze pora.Bo
      będzie jak z religią wszędzie.
      elka
      • drojb Re: Nauczanie religii w szkole - bezprawne! 24.09.09, 22:11
        bowiem wprowadzone "bocznymi drzwiami", jako rozporządzenie Min. Oświaty. Tyle,
        że żadne ugrupowanie nie miało odwagi zaskarżyć do TK. A TK w obecnym składzie
        (nie mogąc nie stwierdzić niezgodności) - będzie zwlekało.
    • sp2aib Uderzenie modlitewne 24.09.09, 08:30
      Bardzo dobra wypowiedź! Rzadko tak jasno podnosi się ten aspekt
      stosunków państwo-kościół. Niech sobie katolicy ustalają dowolne
      wymagania czy ograniczenia w swojej wspólnocie - ich sprawa. Ale nie
      mogą one być ani narzucane ani upierdliwe dla ludzi spoza wspólnoty.
    • hk-47 Uderzenie modlitewne 24.09.09, 10:24
      Znakomite! Niezwykle mądry i kompetentny autor.
    • giles Uderzenie modlitewne 24.09.09, 11:45
      swietny komentarz.
      • marguyu Re: Uderzenie modlitewne 24.09.09, 23:00
        To komentarz czlowieka myslacego i prawdziwego demokraty.
        Na dobra sprawe, nie znajduje w nim nic nadzwyczajnego. Zawarte w
        nim tresci sa powszechnie znane i stosowane w normalnie
        funkcjonujacych demokracjach. W jednej z tych demokracji spedzilam
        wiekszosc zycia, stad tego rodzaju spojrzenie na role KK w panstwie
        oraz prawa obywateli, jest dla mnie oczywiste.
        Podziwiam odwage profesora. Wiadomo, ze tego rodzaju komentarz nie
        bedzie dobrze postrzegany w panstwie teokratycznym, bo takim
        panstwem jest Polska.

    • acc4 Dziś tylko uderzenie modlitewne, 25.09.09, 09:46
      kiedyś były stosy i tortury. Jest i tak postęp. Bartoś, były
      dominikanin, ma świętą rację: niech katolicy rządzą się swoimi
      prawami, ale niech tych praw nie narzucają całej reszcie ludzkości.
    • maruda.r Walka kościoła o władzę 25.09.09, 12:25

      "Wyobraźmy sobie, co czują uczestnicy tych modlitw. Ich religijne
      zaangażowanie zostaje powiązane z akcją polityczną wywierania presji na
      parlamentarzystów."

      *****************************

      Jest to po prostu ruch polityczny. Katolicy nie biorą udziału w debacie
      przedstawiając swoje indywidualne poglądy - są stadem pobekujących owiec,
      centralnie sterowanych przez biskupów.

      Sprawa in vitro jako taka nie ma dla kościoła żadnego znaczenia. Biskupi chcą
      udowodnić, że są realną siłą polityczną. Wykorzystają więc każdą nadarzającą
      się okazję (antykoncepcja, in vitro, Alicja Tysiąc), by presję wywierać. Liczy
      się tylko możliwość sterowania społeczeństwem.


    • opornik4 Uderzenie modlitewne 26.09.09, 03:27
      ]" Wiara użyta zostaje do szerzenia niechęci, wykopywania
      przepaści. "

      Bartoś się myli. W tym przypadku, wiara zostaje użyta do obrony
      przed wynaturzeniem społeczeństwa. Modlitwa jest orężem walki z
      szatanem. A niewątpliwie ludzkie antywartości, są podszeptem księcia
      ciemności.

      ]"A przecież prawo religijne nie może być tożsame z prawem
      państwowym. Są u nas ludzie, którzy w tej sprawie z nauką katolicką
      się nie zgadzają i mają swoje argumenty."

      Podobne argumenty mieli obywatele III Rzeszy, którzy poparli prawo
      odbierające godność człowieka niearyjskiej rasie. Tam gdzie prawo
      państwowe zatwierdza barbarzyństwo - tak prawo religijne - ale i
      zwykła etyka - muszą stawić mu tamę.

      "In vitro jest metodą uznaną w całym świecie cywilizowanym
      świecie, nie przeszkadza wielu protestantom, prawosławnym ani innym
      wyznaniom."

      Również niewolnictwo było uznawane przez "cały cywilizowany świat,
      nie przeszkadzało protestantom, prawosławnym ani innym wyznaniom."
      Pierwszym , który sprzeciwił się temu barbarzyństwu był papież
      GrzegożXVI. W brewe In supremo z 3 grudnia 1839 potępił niewolnictwo
      i sprzedaż niewolników jako niegodne chrześcijan. Przedstawiciele
      innych wyznań milczeli w tej kwestii.
      • pioro111 Re: Uderzenie modlitewne 26.09.09, 04:47
        To co kościół katolicki zrobił dobrego to powszechnie nieznane fakty !!! Pozytywna działalność Papieży jest ignorowana natomiast rozpowszechniane są te brednie o Św Inkwizycji!!! Dlaczego nikt nie poczyta na ten temat i nie zapozna się z faktami? Dlaczego się uważa Katolików za antysemitów a nie protestantów? Kto poczyta Marcina Lutra ten wie skąd się wziął antysemityzm w Niemczech ma on solidne korzenie właśnie Luterańskie he he tu zacytuję "Luter wyraża się o Żydach wręcz agresywnie, porównując ich do diabła, zaprzysięgłego wroga chrześcijaństwa, plagi i zarazy. Powoływał się na krytyczne wobec Żydów fragmenty Nowego Testamentu. W 7-punktowym planie (1543) wzywał do ich napiętnowania i dyskryminacji; proponował między innymi, aby palić żydowskie szkoły i synagogi oraz burzyć ich domy dla chwały Boga. Co prawda, swoje wezwania Luter kierował tylko do książąt, a nie do ludności, tak, iż nie skutkowały one wezwaniem do pogromów. Oczekiwał, że przekona niemieckich książąt do wypędzenia Żydów z ich państw. Książęta okazali się jednak rozsądni (nie chcieli tracić poddanych i podatników) i żaden z nich nie uległ namowom Lutra.

        Opisane poglądy Lutra zostały wykorzystane przez nazistów jako uzasadnienie zbrodni przeciwko narodowi żydowskiemu, (m.in. ideolodzy nazizmu: Alfred Rosenberg i Julius Streicher cytowali Lutra)." kto to wie z tych pier. lefucków?
        • tezas A np. Żydów z Hiszpanii... 28.09.09, 23:29
          A np. Żydów z Hiszpanii to też luteranie wypędzili? A może jednak królowie
          katoliccy?

          Oczywiście protestanci i inne odłamy chrześcijaństwa też mają dużo za uszam,
          ale katolików to jeszcze nie wybiela.

          ---------------------------------
          Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
          mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
          potrzebujemy pomocy"
      • burlasino Re: Uderzenie modlitewne 26.09.09, 09:22
        opornik4 napisała:
        > Bartoś się myli. W tym przypadku, wiara zostaje użyta do obrony
        > przed wynaturzeniem społeczeństwa. Modlitwa jest orężem walki z
        > szatanem. A niewątpliwie ludzkie antywartości, są podszeptem
        > księcia ciemności.

        Jak można poważnie dyskutować z kimś, kto wprowadza do dyskusji
        elementy magiczne - fikcyjne postaci i miejsca?
        Z równym skutkiem można by dyskutować o krasnoludkach lub zielonych
        słoniach z podwójnymi niebieskimi trąbami.
        • opornik4 Re: Uderzenie modlitewne 26.09.09, 15:11
          burlasino napisała:
          > Jak można poważnie dyskutować z kimś, kto wprowadza do dyskusji
          > elementy magiczne - fikcyjne postaci i miejsca?

          Niestety wiara i oręż modlitewny są, jak to nazywasz " elementami
          magicznymi".
          Dla chrześcijan jest jasne, że obecnie toczy się walka między Dobrem
          a złem.
          Jedyne co mogą zrobić, to głosić PRAWDE i posiłkować się modlitwą.
          A prawda jest taka - aborcja jest eufemizmem, za którym kryje się
          okrutne zamordowanie dziecka w łonie jego matki.
          Wszystkie osoby, które ten czyn popierają lub w nim uczestniczą są
          zwykłymi barbarzyńcami.
          Liczba dzieci, zabitych w łonach matek, znacznie już przekroczyła
          ilość ofiar Holokaustu

          Tylko w samych Chinach morduje się rocznie ponad milion
          nienarodzonych dzieci, ba często zabija się też noworodki.
          • burlasino Re: Uderzenie modlitewne 27.09.09, 10:31
            opornik4 napisała:
            > Dla chrześcijan jest jasne, że obecnie toczy się walka między
            > Dobrem a złem.

            Walka między dobrem a złem toczy się od zawsze i zawsze będzie się
            toczyć. Jest to jasne dla każdeego myślącego człowieka, a nie tylko
            dla chrześcijan. Ci ostatni wyróżniają się tylko tym, że wierzą w
            zło upostaciowione czyli tzw. szatana. Jest to ewenement
            intelektualny i na twoim miejscu raczej bym się tym nie chwalił.

            > Jedyne co mogą zrobić, to głosić PRAWDE i posiłkować się modlitwą.
            > A prawda jest taka ...

            Jeśli chodzi o oceny moralne to każdy ma swoją "prawdę" -
            chrześcijanie swoją, żydzi swoją, muzułmanie swoją, buddyści swoją,
            indianie swoją. I, oczywiście, każdy jest przekonany, że
            jego "prawda" jest jedynie słuszna, co właśnie logicznie zaprzecza
            temu przekonaniu.
            Oprócz tych "prawd" istnieje jeszcze prawda materialna i ta jest
            obiektywna, bo daje się badać i dowodzić.
            Co do modlitwy, to pewnie nie jest ona szkodliwa, ale i w takim
            samym stopniu pomocna. Zawsze mnie to śmieszy jak widzę sportowców
            żegnających się przed startem czy walką czyli odmawiających coś w
            rodzaju krótkiej modlitwy o sukces. Oczywiście, sukces przypada na
            ogół temu, kto jest silniejszy w nogach czy rękach, a nie temu, kto
            lepiej się modlił i ma lepsze notowania "u góry", bo nie stwierdzono
            jeszcze nigdy i nigdzie żadnej korelacji pomiędzy religijością, a
            wynikami sportowymi. Zresztą dlaczego niby siła wyższa miałaby
            pomagać temu, a nie innemu sportowcowi i czy to w ogóle byłoby fair?
            Bo jeśli zabronione jest stosowanie dopingu chemicznego, to również
            stosowanie wspomagania ze strony sił magicznych powinno być
            zakazane, gdyż zakaz wymierzony nie jest w rodzaj stosowanego środka
            a w nierówność szans jaką stwarza doping. Poza tym jeśli modlący się
            sportowcy są wyznawcami różnych religii i mają różnych bogów to ich
            odwoływanie się do "siły wyższej" mogłoby spowodować starcie różnych
            bogów - Allaha z Buddą, Jahwe z Bogiem chrześcijańskim itp.
            A tak w ogóle to fenomen religii ma tyle pasjonujacych aspektów, że
            można by rozmawiać o tym w nieskończoność ...
            • opornik4 Re: Uderzenie modlitewne 27.09.09, 15:29
              burlasino napisała:
              > Co do modlitwy, to pewnie nie jest ona szkodliwa, ale i w takim
              > samym stopniu pomocna. Zawsze mnie to śmieszy jak widzę sportowców
              > żegnających się przed startem czy walką czyli odmawiających coś w
              > rodzaju krótkiej modlitwy o sukces. Oczywiście, sukces przypada na
              > ogół temu, kto jest silniejszy w nogach czy rękach, a nie temu,
              kto
              > lepiej się modlił i ma lepsze notowania "u góry",

              Bóg interweniuje swoją Mocą w rzeczach ważnych, np.zagrożenie
              zdrowia, życia - jeśli chodzi o zmagania sportowe, to modlitwa
              pomaga (wzmacnia) raczej proszącego o sukces. Jedni sportowcy
              posiłkują się psychologiem, wierzący wolą uciekać się do Stwórcy.

              > Bo jeśli zabronione jest stosowanie dopingu chemicznego, to
              również
              > stosowanie wspomagania ze strony sił magicznych powinno być
              > zakazane, gdyż zakaz wymierzony nie jest w rodzaj stosowanego
              środka
              > a w nierówność szans jaką stwarza doping.

              Należy więc wycofać psychologów, masażystów, itp.

              > sportowcy są wyznawcami różnych religii i mają różnych bogów to
              ich
              > odwoływanie się do "siły wyższej" mogłoby spowodować starcie
              różnych
              > bogów - Allaha z Buddą, Jahwe z Bogiem chrześcijańskim itp.

              Gdybyś nie był głąbem, wiedziałbyś, że zarówno Bóg, Jahwe, jak i
              Allah - są tym samym Bogiem. Ten z kolei jest również Bogiem
              chrześcijan, którzy poznali Go głębiej i wiedzą, że występuje w
              Trzech Osobach.
              Poza Nim, nie ma innego Boga, są tylko bożki przez ludzi wymyślone.

              I przy okazji - buddyzm jest filozofią, nie religią, a Budda nie
              jest Bogiem.
              • burlasino Re: Uderzenie modlitewne 27.09.09, 22:53
                opornik4 napisała:
                > Bóg interweniuje swoją Mocą w rzeczach ważnych, np.zagrożenie
                > zdrowia, życia

                Właśnie widzieliśmy jak interweniował kiedy Azję płd-wsch nawiedziło
                tsunami, które pochłanęlo ponad ćwierć miliona istnień ludzkich. Że
                o takich "drobiazgach" jak trzęsienia Ziemi (np. w Chinach, Iranie,
                Japonii), kiedy ginie po kilkadziesiąt tysięcy ludzi - nie wspomnę.

                > Gdybyś nie był głąbem, wiedziałbyś, że zarówno Bóg, Jahwe, jak i
                > Allah - są tym samym Bogiem.

                Ciekawe, bo dziwnym trafem każdy z tych "tych samych" bogów ma inne
                wymagania wobec wiernych - inne prawa, zakazy i nakazy. Pewnie dla
                urozmaicenia.

                > Ten z kolei jest również Bogiem chrześcijan, którzy poznali Go
                > głębiej i wiedzą, że występuje w Trzech Osobach.

                Tylko w trzech? Jestem rozczarowany. Przecież niektórzy twierdzą, że
                bóg jest wszędzie, wieć musi ich być, tych bogów, prawdziwe
                zatrzęsienie.

                > Poza Nim, nie ma innego Boga, są tylko bożki przez ludzi wymyślone.

                No, właśnie. Katolicy chyba wymyślili tych bożków najwięcej, bo
                różnych świętych, do których się modlą i proszą o łaski, mają chyba
                coś koło tysiąca. Albo i lepiej; dokładnie nie wiem, bo nie śledzę
                tej statystyki, ale co i rusz papież mianuje jakiegoś nowego bożka,
                niedługo zostanie nim zapewne bożyszcze Polaków JP2.

                > I przy okazji - buddyzm jest filozofią, nie religią, a Budda nie
                > jest Bogiem.

                To zależy jak zdefiniować boga, jest to kwestia umowna. Nie ma
                żadnych precyzyjnych, naukowych kryteriów boskości. W każdym razie
                buddyści modlą się do Buddy, a więc robią to samo co chrześcijanie
                do swojego Boga.
              • tezas O, tak 28.09.09, 23:35
                > Bóg interweniuje swoją Mocą w rzeczach ważnych, np.zagrożenie
                > zdrowia, życia

                O, z pewnością.
                moronail.net/img/52_GOD_I_cant_see_him_Maybe_hes_under_the_religion

                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                potrzebujemy pomocy"
    • pioro111 Uderzenie modlitewne 26.09.09, 04:57
      To ja tu czegoś nie rozumiem to lewicowi posłowie tkzw socjaliści mają rację walcząc o zmianę prawa a katolicy nie mogą się modlić w intencji zakazu tego prawa które ich zdaniem jest złe? Socjaliści narodowi też w majestacie prawa zalegalizowali zbrodnie i co ? modlić się nie należało w intencji pokrzyżowania
      ich zbrodniczych planów? Panowie demokracja jest dla wszystkich!!! Modlenie się to nic strasznego spróbujcie!!! he he
      • przemek05 Re: Wysluchalem w kosciele.... 26.09.09, 16:00
        ...tego wezwania do modlitwy i rzeczywiscie brzmialo ono jak
        rozpczecie jakiejs akcji militarnej: wyznaczono kosciol dyzurny,
        zorganizowano calodobowe wachty... "Toć to atak modlitewny" -
        pomyslalem - "wzorowo przygotowany w celu zmobilizowania Pana Boga
        do interwencji". A tu sie ukazuje artykul "Uderzenie modlitewne".
        Swietny tytul, znakomicie oddaje istote problemu.
      • tezas Szkoda tylko, że KK poszedł na współpracę 28.09.09, 23:25
        > Socjaliści narodowi też w majestacie prawa zalegalizowali zbrodnie i co ?
        modlić się nie należało w intencji pokrzyżowania ich zbrodniczych planów?
        In vitro to nie zbrodnia, ale uznana na całym świecie od dekad wspomaganie
        rozrodczości,

        A oczywiście, należało się modlić i występować przeciw nazistom. Szkoda tylko,
        że KK poszedł na współpracę

        alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
    • wikonwi Uderzenie modlitewne 27.09.09, 11:59
      Jako ochrzczony ateista od dawna apeluję o pisanie prawa cywilnego a reszta w powyższym artykule.
    • maksym6 Uderzenie modlitewne 28.09.09, 13:52
      Gratuluję autorowi tekstu. Niestety - pewnie tegoż autora to zmartwi -
      jednak żaden duchowny tego tekstu nie przeczyta, a jesli nawet zmusi sie do
      przeczytania to po 1. niewiele zrozumie, po 2. jeśli cos zrozumie to na pewno
      tym sie nie będzie przejmować, po 3. będzie klął na autora, po 4. duchowni są
      przekonani o swojej władzy itd itp. Mamy przecież państwo klerykalne gdyby tak
      nie było to ani w Sejmie, ani w Senacie nie wisiałyby krzyże - a przecież
      niestety wiszą.
    • sts11 A może by tak o homoseksualiźmie? 30.09.09, 11:16
      Panie Ksiądz Bartoś, a teraz napisać coś o homoseksualizmie...
    • inkwizytorstarszy Uderzenie modlitewne 01.10.09, 03:39
      Są prawdy oczywiste.Religie są potrzebne tylko tym którzy z nich żyją.
      I co,może nie prawda???-Na kolanach się łatwiej umiera???-ale za to
      drogo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka