Dodaj do ulubionych

Tomek.led ratuje planetę

11.12.09, 10:14
i to jest wlasnie sedno calego ekologistycznego podejscia do tematu.
zainwestuj ogromna kase by miec watpliwe minimalne oszczednosci. niech pan
Led sie dalej bawi w ratowanie planety jak ma takie hobby, wazne jest tylko by
podejscie pana Leda nie zostalo przeniesione na grunt spoleczny
Obserwuj wątek
    • bez_maski Re: Tomek.led ratuje planetę 11.12.09, 10:33
      jak kupujesz samochód to możesz go kupić na raty lub za gotówkę. Przyjąłeś, że na gruncie społecznym to jest jak najbardziej fair. Pan Tomek rozłożył sobie na raty oszczędności z rachunków za energię elektryczną. I co najważniejsze ma szansę uniezależnić się od cen dyktowanych bądź co bądź w sposób podobny do monopolistycznego. Ja uważam, że idea jak najbardziej powinna przenieść się na grunt społeczny, co w rezultacie powinno spowodować spadek cen żarówek LED i paneli słonecznych :) (I zapewne wzrost cen energii tradycyjnej).
    • rosomakolak Tomek.led ratuje planetę 11.12.09, 10:59
      Wyprodukowanie panelu słonecznego (wydobycie minerałów zawierających selen i german, ich ekstrakcja z dodatkowym energochłonnym procesem tworzenia monokryształów krzemu, konstrukcja ogniwa fotowoltaicznego, tworzenie obudowy, etc.) ma znacznie większy negatywny wpływ na środowisko niż zysk tych paru gramów dwutlenku węgla, które nie zostną wyemitowane do atmosfery w ciągu 25 lat życia tego panelu.

      Żarówki LED też nie są obojętne da środowiska, choć przynajmniej nie zawierają rtęci, jak świetlówki. Natomiast ich użycie świadczy o tym, iż pan Tomek.led nie ma żony - żadna oszczędność czy to pieniędzy, czy środowiska nie jst dla kobiety argumentem za stosowaniem oświetlenia, przy którym nie da się umalować, czy dobrać kolorów ubrania, bo ograniczone widmo fałszuje barwy ;-)

      Najważniejsze zaś jest to, że nawet, jakby udało się opracować ogniwa i źródła światła, których produkcja jest nieszkodliwa dla środowiska, nawet jak wszystkie gospodarstwa w Polsce zostały by w nie wyposażone, to w porównaniu z zużyciem energii przez przemysł, to jest nic. Środowisko nawet by tego nie zauważyło.

      Zamiast walczyć w Kopenhadze o to, byśmy mogli dłużej truć płacąc za to mniejsze kary, co ma ochraniać nasz krajowy przemysł, to powinniśmy się właśnie na nim skupić. Wymusić modernizacje, wyznaczyć kary za nieefektywność ekoogiczną, tak, by bardziej opłacalna była produkcja energooszczędna i z mniejszą emisją szkodliwych dla środowiska i ludzi substancji.

      Gdyby wszystkie kraje zostały zmuszone do tego, by tak czynić, to nasz przemysł by nie upadł - nie stracił by konkurencyjności, bo inni też musieli by zainwestować. Argumenty, że jesteśmy biednym krajem i ciężej nam to zrealizować to bzdura - wyżej rozwinięte USA ma też bardziej rozwinięty przemysł - czekają ich znacznie większe wydatki niż nas, nawet w przeliczeniu na % PKB.
    • parweniuszom-saturator Tomek.led ratuje planetę 11.12.09, 13:17
      tak na marginesie: twoje 181,33 kWh miesięcznie przed
      zainstalowaniem panelu i tych żarówek to dobre marnotrawstwo i
      niezła rozrzutność!! Ja zużywam co prawda około 214 kWh miesięcznie,
      ale na w sumie 2 osoby i wcale nie mając w mieszkaniu podłączonego
      gazu (!), mając za to około 390 litrową lodówkę, zmywarkę (chodzi 3
      razy w tygodniu), elektryczny czajnik, ceramiczną płytę kuchenną
      chodzącą nie na 230V, ale na siłę, elektryczny piekarnik, czasami
      jednocześnie chodzące peceta (z niego korzysta najczęściej żona) i
      laptopa, oraz przedwzmacniacz plus dwie końcówki mocy do słuchania
      muzyki... poza tym posiadam tylko zwykłe, najnormalniejsze żarówki
      100watowe i 60watowe (te ostatnie do lamp z gwintem E14)... Trzeba
      by też nadmienić, że ja od ponad półtora roku mam home office, czyli
      pracuję nie wychodząc z domu, więc zazwyczaj przez większą część
      dnia jakieś odbiorniki prądu w domu chodzą...

      Zużycie prądu 181,33 kWh na tylko jedną osobę, no no, to trzeba mieć
      dopiero gest, podziwiam...
    • szczepanczarny Tomek.led ratuje planetę 11.12.09, 21:06
      Wszystkie wpisy są na nie. To dlaczego Niemcy założyli sobie paneli
      o mocy 3G.
      A czesi 100kW ? bo to się im opłaca. Bo każdy wyprodukowany kilowat
      jest odbierany przez
      operatorów którzy im zato jeszcze płacą reguluje to taryfa FIT którą
      wprowadziło 25 krajów europejskich
      oprócz Polski, Gdzie lobby energetyczno-górnicze trzyma się mocno i
      będziemy budować atom.
      Już powstało nawet ministerstwo czy podobny twór gdzie pracuje 40
      osób dobrze opłacanych i wciskają kit
      że atom jest ekologiczny. Np w Angli zamknięto po 40 latach
      atomówkę, prądu od trzech lat nie produkuje
      a nadal zatrudnia fachowców i jeszcze będzie pobierała prąd przez
      przynajmniej kilkanascie lat.
      Na polskim atomie chce zarobić kilku cwaniaków i my mamy ich słuchać?
      Dlatego takie działanie jak Tomka jest godne poparcia. Wyobraźcie
      sobie państwo że z 8m kwadratowych takich
      paneli uzyskujemy rocznie w polskim nasłonecznieniu 1000kwh
      podwajając wielkość paneli do 16metrów już
      można by być do przodu w stosunku do naszych indywidualnych
      potrzeb. Tomek dalej tak trzymaj.
        • lai21 Re: Polska to skansen technologicznym. 12.12.09, 09:23
          kylax1 napisał:

          > Polska weglem stoi, tu takie kosmiczne wynalazki jak elektrowanie slonczne, czy
          > atomowe, to jak powiesc sci-fi.
          >
          chyba nieprzeczytales postow powyzej odnoscie bilansu energetyczego/biloansu dla
          srodowiska zwiazanego z produkcja ogniw dla pana leda
          • szczepanczarny Re: Polska to skansen technologicznym. 13.12.09, 06:43
            To mie trochę uświadom ile kosztuje jako bilans energetyczny
            wyprodukowanie ogniw fotowoltanicznych, bo mi się wydaje że paleniem
            zboża w elektrowniach w celu wytworzenia prądu (gdzie od spalonej
            tony zboża elektrownia ma dostać 200zł z naszych podatków). Trzeba
            pamiętać ile dwutlenku wytworzy się przy uprawie zboża i transporcie
            to też trzeba policzyć.
    • tomek.led Tomek.led ratuje planetę 12.12.09, 12:32
      Witam Państwa :)) przynamniej wkońcu poruszyło się forum na ten
      temat - tak/nie - każdy może się wypowiedzieć. Chciałbym tylko
      zauważyć że ja to robie dla siebie, nie dla gazet, ale skoro ktoś
      się tym zainteresował to dobrze, przynajmniej dzięki temu poznam
      więcej ludzi których ten temat interesuje i dzięki temu sam się
      dokształcę :). Dla każdego kto chciałby się wymienić swoimi
      doświadczeniami proszę o kontakt na mail wystarzy dodać małpkę i
      o2.pl lub gazeta.pl. Nie zamierzam wypowiadać się na forum ponieważ
      ja i tak będę inwestował w PV bez znazenia czy mój pomysł się zwróci
      czy nie, czy to się podoba czy nie --> coś trzeba w życiu robić,
      poza krytyką wszystkiego dookoła :). Życzę miłego dnia, pozdrawiam.
    • belouga Tomek.led ratuje planetę 12.12.09, 18:51
      Z obliczeń wynika tylko 21,90 zł oszczędności,bo kwota 50,21 zł jest po
      zainstalowaniu awaryjnego ledświatła,temat interesujący,zwłaszcza dla
      kogoś,jak ja,siedzącego przy lampie naftowej.Monopolista energetyczny ma swoje
      procedury podłączeniowe(unijne)i 4miesiące bez prundu w nowym domku drewnianym
      mnie czeka,pozdrawiam p.Tomasza Krzysztof ze wsi Wymysły(belouga@wp.pl)
    • piggy1 Tomek.led ratuje planetę 13.12.09, 00:31
      Coś tu mi sie nie zgadza czysto matematycznie. Skoro najpierw Tomek
      zuzywał miesięcznie około 180 Kwh i płacił około 70 zł, a potem
      zużycie spadło do około 126 Kwh, to nie mógł zacząc płacic az o 50
      zł mniej. Jedno Kwh kosztowało go wcześniej ok. 40 groszy. Przy
      zuzyciu 126 Kwh opłata wynosi więc ok. 50 zł. Czyli zaoszczędza
      miesięcznie ok. 20 zł. Też dobrze, ale nie ma to nic wspólnego z
      oszczędnościa az 50 zł. Pomysł pewnie dobry, ale musiałabym najpierw
      precyzyjnie wszystko policzyć - koszt sprzetu i żarowek.
    • szczepanczarny Tomek.led ratuje planetę 20.12.09, 02:41
      Po adresem jest ciekawy film o uzyskiwaniu energi z paneli
      www.youtube.com/watch?v=9bIYlqaEr90
      gdzie pada stwierdzenie że w ciągu jednej godziny słońce dostarcza
      na ziemię tyle
      energi gdzie starczyło by jej dla wszystkich w ciągu roku.
      A w telewizji polskiej inż. Wiktor Niedzicki w filmie Laboratorium
      XXI wieku
      www.tvp.pl/wiedza/nauka-i-technika/laboratorium-xxi-wieku/wideo/energia-odc-507
      mówi w ciągu roku do powierzchni ziemi dociera 20 razy więcej energi
      niż wynoszą potrzeby
      ludzkości czyli moje spostrzeżenie 1/20 roku to jest 18,5 dnia to
      jest 444 godziny,
      czyli 444 razy więcej niż w pierwszym filmie. Moje pytanie
      Kto mówi prawdę?
      Po zatym inż. Niedzicki pokazuje tabletkę niby to tyle powstaje
      odpadów z elektrowni
      atomowej( na 5 min filmu), to czemu francuzi odpady wożą pociągiem?
      Czy ja nie mam konstytucyjnego prawa do rzetelnej informacji?
      Pozatym filmik z youtube pokazuje podłączone panele do sieci i jak
      to działa.
      Czy w polsce to też jest możliwe czy gdzieś u nas działają takie
      instalacje?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka