Dodaj do ulubionych

Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to rozpł...

13.01.10, 08:37
straszne! I to dotknelo jeden z najbiedniejszych krajow swiata.
Obserwuj wątek
    • mat.31 Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 08:47
      Dziwny jest ten chrześcijański bóg, jeśli robi biednym ludziom takie
      rzeczy...
      • shogun_smutku Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 09:12
        Dziwny, jak dziwny,
        ludzie rzadko są w stanie ogarnąć/zrozumieć Boskie zamysły.
      • czankajszek Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 09:59
        mat.31 napisał:

        > Dziwny jest ten chrześcijański bóg, jeśli robi biednym ludziom takie
        > rzeczy...


        Dziwny jest dorosły facet, który pojęcie o religii i świecie ma na poziomie
        pięciolatka...
      • maciej48 Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 10:07
        Oczywiście mahometański bóg nie brał w tym udziału !?
        • meerkat1 Ciekawostka 13.01.10, 10:12
          ciekawe, ze "Bóg" oszczędził Republikę Dominikańką, a nie Haiti.

          Mimo, ze to ta sama wyspa (Hispaniola).

          Jak skorumpowany bantustan buduje syf, to syf sie wali.
        • zetisdead Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 11:08
          Mahometański bóg wystosował nawet notę dyplomatyczną do chrześcijańskiego boga zawierającą zdecydowany protest przeciwko sejsmicznym ingerencjom boskim na Karaibach.
          • milu100 Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 12:16
            zetisdead napisał:

            > Mahometański bóg wystosował nawet notę dyplomatyczną do chrześcijańskiego boga
            > zawierającą zdecydowany protest przeciwko sejsmicznym ingerencjom boskim na Kar
            > aibach.

            głupoty piszesz
            a cały problem w tym, że jest to ten sam Bóg, też piszesz do siebie noty
            protestacyjne? :D
            • bmc3i Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 21:42
              milu100 napisał:

              > zetisdead napisał:
              >
              > > Mahometański bóg wystosował nawet notę dyplomatyczną do chrześcijańskiego
              > boga
              > > zawierającą zdecydowany protest przeciwko sejsmicznym ingerencjom boskim
              > na Kar
              > > aibach.
              >
              > głupoty piszesz
              > a cały problem w tym, że jest to ten sam Bóg, też piszesz do siebie noty
              > protestacyjne? :D


              Ale juz Bog dominujacego w Haiti woo-doo, nie jest tym samym bogiem.
      • canicattinese Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 10:42
        Ty poczytaj troche ewangelie,a potem pisz bzdury
      • wojtekviki Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 11:45
        Dziwny,dziwny?myslisz,że to Bóg jest przyczyną wszelkiego zła na
        ziemii?nie!to nie Bóg,to ludzie sami są twórcami kataklizmów,nie
        mówię o grzechach popełnianych codziennie,to ingerencja w przyrodę,w
        środowisko naturalne,rabunkowa eksploatacja bogatych złóż ropy
        naftowej wydobynawanej spod dna Oceanów,efekt cieplarniany,za duzo
        CO2 w atmosferze,freonu i innych gazów,wycinanie lasów
        (Amazonia),próby termojądrowe na Atolu Bikini(zaprzestane)i wiele
        innych niszczących przyrodę,naturalne środowisko.
        • jamnnik Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 12:51
          no ale trzęsień ziemi jeszcze nie potrafią wywoływać
      • bmc3i Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 21:40
        mat.31 napisał:

        > Dziwny jest ten chrześcijański bóg, jeśli robi biednym ludziom takie
        > rzeczy...


        A co Woo-Doo ma wspolnego z chrzescijanstwem?
      • shogun_smutku Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 17.01.10, 00:09
        mat.31 napisał:

        > Dziwny jest ten chrześcijański bóg, jeśli robi biednym ludziom takie
        > rzeczy...

        na mieście chodzą słuchy, że tym razem to ten muzułmański...
    • stara_dominikowa Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 09:20
      Na księżyc ludzie latają, nanotechnologię rozwijają, roboty konstruują sterowane
      myślą, "realizują siebie" i "są niezależni" - a jeden pomruk matki natury
      wystarczy i jesteśmy bezbronnymi, wystraszonymi zwierzętami. Trochę pokory.
      Współczuję.
      • zetisdead Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 11:15
        biologowie twierdzą, że nasze warunki adaptacyjne są słabe. Wbrew pozorom nie jesteśmy gatunkiem najlepiej przystosowanym do życia na tej planecie. Wiele gatunków owadów nas w tej dziedzinie przewyższa, a spośród stałocieplnych - choćby np ptaki. One są świetnie przystosowane: najlepsza izolacja termiczna spośród wszystkich istot żywych, bardzo dobry sposób przemieszczania się etc.
        Nie mając dobrych predyspozycji musieliśmy je sobie stworzyć poprzez budowanie cywilizacji. Ale, jak widać, i to nie wyszło nam najlepiej.
        • stara_dominikowa Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 11:40
          zetisdead napisał:
          > biologowie twierdzą, że nasze warunki adaptacyjne są słabe. Wbrew pozorom nie j
          > esteśmy gatunkiem najlepiej przystosowanym do życia na tej planecie.

          Kryteria przetrwania biologicznego jako decydującego o sukcesie gatunku
          sprawiłyby, że koroną stworzenia widoczną gołym okiem byłyby karaluchy, a
          niewidoczną - bakterie. Przeżywalność ich potomstwa jest imponująca.
          Cywilizacja nie wyszła najgorzej, ale niektórzy zapędzili się za daleko myśląc,
          że rządzą przyrodą.
        • jamnnik Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 12:48
          zetisdead napisał:

          > biologowie twierdzą, że nasze warunki adaptacyjne są słabe. Wbrew pozorom nie
          jesteśmy gatunkiem najlepiej przystosowanym do życia na tej planecie. Wiele
          gatunków owadów nas w tej dziedzinie przewyższa, a spośród stałocieplnych -
          choćby np ptaki. One są świetnie przystosowane: najlepsza izolacja termiczna
          spośród w szystkich istot żywych, bardzo dobry sposób przemieszczania się etc.

          ale ptaków jest coraz mniej a nas wciąż przybywa :)
    • zat4ra Nie ma boga 13.01.10, 09:25
      I przerazajace jest byc otoczonym przez ubogich na umysle, ktorzy
      maja te straszne zludzenia.
      • mikron Re: Nie ma boga 13.01.10, 09:49
        > I przerazajace jest byc otoczonym przez ubogich na umysle, ktorzy
        > maja te straszne zludzenia.

        nawet tragedia zdaje Ci sie byc dobra okazja, zeby obrazic ludzi o innym niz
        Twoj swiatopogladzie.
        To jest dla mnie bardziej przerazajace, niz to, ze ludzie wyznaja lub nie
        wyznaja wiare w Boga.
      • j-50 Re: Nie ma boga 13.01.10, 09:49
        Bóg lub podobny byt być może istnieje. Problem jest jednak w
        zupełnie czymś innym. Nasze wyobrażenia o boskim bycie są
        zdominowane przez religie i kościoły pasożytujące na ludzkiej
        nadziei. Sami zaś kapłani żadnych dowodów na swe twierdzenia nie
        mają. Zatem: uczył Morcin Morcina...
        Przede wszystkim zupełnie nie jest nam znany sens ludzkiego życia.
        Sens ten jest zupełnie odmiennie przedstawiany przez różne religie.
        Jedno z najbardziej pokracznych wyjaśnień sensu życia człowieka jest
        przedstawiane przez religię chrześcijańską. Znacznie większy sens
        mają wyjaśnienia oferowane przez zwolenników reinkarnacji. W
        niektórych wyjaśnieniach reinkarnacyjnych stwierdza się, że w
        kolejnym życiu doznajemy skutków naszych niegodziwości popełnionych
        w życiu poprzednim. To ma znacznie większy sens logiczny, aniżeli
        przedstawienia boga chrześcijańskiego i żydowskiego: mściwego,
        zazdrosnego, stale zmieniającego swe decyzje i po prostu furiata.
        Osobiście sądzę, że podstawy religii powstały w sposób dość
        niesamowity. Mogły być one oparte na zeznaniach ludzi, którzy
        przeszli śmierć kliniczną lub stany typu OBE (doświadczenia
        wychodzenia duszy lub jestestwa z ciała). Tego typu doświadczeń
        doznaje bardzo wielu ludzi i zapewne doznawało też od początku
        istnienia ludzkości. Musiało to zatem każdą kulturę skłaniać do
        porządkowania wiedzy na ten temat - i w ten sposób powstawały
        wyjasnienia mające charakter religii. A przy okazji zadbano, aby
        wyjaśniający to kapłani mogli zostać zupełnymi nierobami,
        pasożytujacymi na swych bliźnich. U nas takimi są np. księża.
        • rad.ekg Re: Nie ma boga 13.01.10, 10:03
          Ty sie tu tak produkujesz, a zycie poprostu nie ma zadnego ukrytego
          sensu. Rodzisz, plodzisz dzieci, wychowujesz, zwalniasz miejsce.
          Myslisz, ze zamierzenie ewolucyjne bylo "czlowiek sie rodzi by
          zmieniac swiat na lepsze"? Patrzac na to co sie dzieje na tym swiecie
          jest to raczej niemozliwe.
          • j-50 Re: Nie ma boga 13.01.10, 10:44
            Są znane i takie koncepcje, jak twoje. Z nich wynika brak
            jakiegokolwiek sensu poza prawami fizyki. Miałyby one wtedy
            obejmować także człowieka i inne żyje. Nauka polega na
            weryfikowalności stwierdzeń. Eksperymentalnej lub logicznej. Logika
            jest jednak szczególnym "zjawiskiem", bo opiera się na założeniach.
            Bo to jest tak. Zdefiniuj inaczej zero i jeden - a będziesz miał
            zupełnie inną logikę. Ponadto - czy logika jest bytem lub regułą
            rządzącą? Katolicy temu zaprzeczają, gdyż twierdzą, że 3=1. No i już
            mamy przykład burzący błogi stan porządku w logice.
            • j-50 Re: Wyjaśniam moje stanowisko 13.01.10, 11:03
              Ja wcale nie zamierzam hepać katolików z ichnią logiką. My się
              założeniowo możemy różnie umawiać - byle to było weryfikowalne. Może
              zatem być, że 2=1, 3 =1, 4=1, 5=1 et caetera. W każdym takim
              przypadku będziemy mieli do czynienia z zupełnie innymi logikami,
              innymi wizjami rzeczywistości, innymi zasadami interpretacji tej
              rzeczywistości. Ponadto mamy do czynienia z innym zjawiskiem. Ono
              dotyczy związków przyczynowo-skutkowych, silnie podkreślanych w
              religiach. Grzeszysz - to potem cierpisz (przykład takiego związku).
              Tego typu związki w religiach wynikają z dopasowywania skutku do
              przyczyn. Jest to podstawowe przestępstwo w procedurze naukowej.
              Dlatego żadnej religii nigdy nie uznam za jakiekolwiek źródło
              wiedzy. A jednocześnie nie jestem ateistą - wyobraź sobie człowieku!
        • j-50 Re: Parę uwag wyjaśniających 13.01.10, 10:24
          W naszym kraju powinniśmy przede wszystkim przyglądać się
          chrześcijaństwu katolickiemu, gdyż ten nurt religijny u nas przeważa
          zasadniczo. Sama przewaga w ilości wyznawców jakichkolwiek religii
          wcale jednak nie oznacza, że tacy ludzie mają rację. Oni mogą mieć
          tylko rację zbója - żadnej innej. No, może jeszcze mogą mieć rację
          milionów much żywiących się g. Ja osobiście uważam katoli za
          zbójnych koprofagów.
          Religijny nurt chrześcijańsaki jest zarówno gnostyczny, jak i
          agnostyczny. Takie wash-and-go ze znanej reklamy. Bóg jest tam
          bowiem poznawalny, jak i z założenia niepoznawalny. Poznanie boga
          następuje tam poprzez pisma uznawane za święte, jak i interpretacje
          wszelkiego rodzaju nawiedzeń i "cudów". Niepoznawalność zaś wynika z
          furii boga, jego emocjonalności. Bóg jest w takim przypadku
          uosobieniem żywiołu. Katolicyzm dołożył do tego "tradycję", której w
          żadnej mierze nie można uznać za materiał do jakiejkolwiek rzeczowej
          dyskusji.
          Bagno religii stale się powiększa w katolicyzmie o kolejne "cuda", o
          kolejne "objawienia" i kolejnych "świętych". Za 1000 kolejnych lat
          ta religia będzie zupełnie inna. Choć bowiem chrześcijanie są
          przeciwnikami ewolucji i stale starają się zgnoić Darwina (nie
          wszyscy), to ichnia religia potwierdza w szczególny sposób właśnie
          istnienie ewolucji - ale poglądów i interpretacji. Jeśli zatem bóg
          jakiś istnieje i ustanowił niezmienne prawa, to także prawa
          chrześcijańsakie powinny być jedne i niezmienne. Jeśli bowiem bóg w
          swych objawieniach w bodaj najmniejszym stopniu ujawnia jakieś
          zmiany - to natychmiast przestaje być wszechwiedzącym w rozumieniu
          chrześcijańskim.
          • drop.2 Re: Parę uwag wyjaśniających 13.01.10, 12:28
            zdaje sie że na haiti walnęło najpierw w meczety kościoły, i pałac
            prezydencki...nie jest więc zle! :) szkoda tylko niewinnych ludzi
            oczywiście.
          • jamnnik Re: Parę uwag wyjaśniających 13.01.10, 12:28
            podobnie jak religia, te Twoje wywody są równie bezużyteczne dla zwierząt z
            gatunku człowiek :)
            marnowanie czasu
      • 4v ty sądzisz, że jesteś "nieubogi" na umyśle? 13.01.10, 09:53
        przerażające jest być otoczonym przez ubogich na umyśle, to fakt. zawiedzie się
        taki na księdzu, albo obrazi na rodziców. lub przeciwnie, wychowa po postu w
        rodzinie ateistycznej. albo nie uda mu się życie. i już jest misjonarzem
        ateistą, szerzącym swoją religię gdzie tylko się da.

        to że nie ma żałosnego, prymitywnego boga katolickiego, to jeszcze nic nie
        znaczy; twoim Bogiem może być stwórca tego wszechświata, jak i ktoś, kto 5
        miliardów lat temu urodził się w odległej galaktyce, wśród potężnej i
        nieśmiertelnej rasy. a przez kolejne 5 miliardów lat "urósł" tak, że jest
        praktycznie Bogiem. i może wszystko.

        biorąc pod uwagę wielość galaktyk i starość wszechświata, jest to całkiem
        możliwe. no ale by to pojąć, trzeba mieć nieco bardziej żyzny umysł, niż Ty.

        A w ogóle jak zmanierowanym trzeba być, by pisać o bogach w takim momencie....
        • rad.ekg Re: ty sądzisz, że jesteś "nieubogi" na umyśle? 13.01.10, 10:04
          Nie mowiac juz o UFO...
      • oorsa Re: Nie ma boga 13.01.10, 10:31
        zat4ra napisał:

        > I przerazajace jest byc otoczonym przez ubogich na umysle, ktorzy
        > maja te straszne zludzenia.
        • oorsa Re: Nie ma boga 13.01.10, 10:33
          Haitanczycy biegali i wołali Boze ,Boże....
          moze Obudzili sie ze snu ...
          A Matka Natura jak kazda matka wie co robi .
          • jamnnik Re: Nie ma boga 13.01.10, 12:34
            oorsa napisała:

            > Haitanczycy biegali i wołali Boze ,Boże....
            > moze Obudzili sie ze snu ...
            > A Matka Natura jak kazda matka wie co robi .

            zbyt wielu już się nigdy nie obudzi, więc nie szukaj w tym pozytywów bo to tylko
            świadczy o Twojej ignorancji
      • zbrojarz.betoniarz Skąd wiesz, że nie ma? Taki mądry jesteś? 13.01.10, 11:05
        A może jest, tylko nie na podobieństwo rozgłaszane przez wierzących.
        Może ma gdzieś to co tu się dzieje?

        Może go faktycznie nie ma. Ale ja nie byłbym tego taki pewien.
        Człowiek jest jeszcze jednak, mimo swojej pychy, mało doinformowaną
        istotą. Sądzę, że ta wiedza wykracza poza jego możliwości poznawcze.
      • titta Nie ma Boga? 13.01.10, 12:22
        Nie wiem dlaczego niektorzy z uporem maniaka uwazaja, ze Bog ma
        obowiazek dbac o ludzi, ktorzy maja go w "glebokim powazaniu".

        D Mojzesza bog wyraznie powiedzial:
        "(15) Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło;
        (16) gdyż ja nakazuję ci dzisiaj, abyś miłował Pana, Boga twego,
        chodził jego drogami i przestrzegał jego przykazań, ustaw i praw,
        abyś żył i rozmnażał się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w
        ziemi, do której idziesz. (17) Jeżeli zaś odwróci się twoje serce i
        nie będziesz słuchał, jeżeli dasz się odwieść i będziesz oddawał
        pokłon innym bogom oraz im służył, (18) to oznajmiam wam dzisiaj, że
        zginiecie i niedługie będą wasze dni na ziemi (...). Takze wybiez
        dobro abys zyl (...).

        Dlaczego jesli czlowiek ponosi konswkwencje swojego wyboru znajda
        sie tacy rozni, ktorzy powiedza, ze boga nie ma? Bog nie patrzy czy
        ludzie sa biedni czy bogaci. On nie ma wzgledu na osoby. Co wiecej,
        przez ludzi, ktorzy z uporem chodza wlasnymi drogami cierpia rowniez
        ci, ktorzy w niczym nie zawinili.
        Bog nie jest rowniez okrutny. Zapewniam, ze zycie w ciaglej biedzie,
        strachu przed woodoo i przestepcami jest gorsza nisz smierc pod
        gruzami.
        • drop.2 Re: Nie ma Boga? 13.01.10, 12:29
          "uwazaja, ze Bog ma obowiazek dbac o ludzi, ktorzy maja go
          w "glebokim powazaniu"."

          następna zaczadzona ...
        • jamnnik Re: Nie ma Boga? 13.01.10, 12:40
          titta napisała:

          > Nie wiem dlaczego niektorzy z uporem maniaka uwazaja, ze Bog ma
          > obowiazek dbac o ludzi, ktorzy maja go w "glebokim powazaniu".

          tam ponad 60% to katolicy... może to ich błąd?

          > Bog nie jest rowniez okrutny. Zapewniam, ze zycie w ciaglej biedzie,
          > strachu przed woodoo i przestepcami jest gorsza nisz smierc pod
          > gruzami.

          teraz ruszaj z tą nauką do tych co przeżyli kataklizm
      • drop.2 Jakiego boga? 13.01.10, 12:25
        n/t
    • syn_wojtyly zaraz zaraz! 13.01.10, 09:47
      dlaczego ta informacja jest podana jako pierwsza? my mieszkamy w
      Europie i nas interesuje Polska, potem Europa a na koncu
      Haiti...przeciez 90% czytelnikow GW nie jest w stanie wskazać na
      mapie tego Panstwa. Wspolczuje tragedii ale zajmijmy sie budowa
      autostrad, elektrowni atomowych....a nie drugim koncem swiata
      • 3miastoorg Re: zaraz zaraz! 13.01.10, 10:10
        Nie każdy jest ograniczony.
        • hollowcat A co nas to Europejczyków? 13.01.10, 10:17
          Czy to musi być nius na pierwszą stronę? Do porannej kawy przydałaby się jakaś lokalna wiadomość, a nie informacja z kraju po drugiej stronie kuli ziemskiej. Współczuje im, ale nie znam tam nikogo, pomóc też nie mam jak, a tragedia taka sama jak każda inna.

          Hieny dziennikarskie znalazły temat (bo ten o śniegu się skończył) i pokazują wszędzie zdjęcia ofiar, relacje itd. Skoro tam są to niech pomagają, a nie zdjęcia robią...
          • reyamtet niektórzy to naprawdę nie wiedzą 13.01.10, 10:24
            kiedy powstrzymać się od głupiego paplania jadaczką.
            weź rozbieg kolo i walnij głową w mur, może przestaniesz myśleć jak
            zaściankowy cieć, co świat musi dzielić na kategorie i tak sobie go
            tłumaczyć. współczuję poziomu empatii.
            a że hieny dziennikarskie to zupełnie inna bajka.
            • j-50 A co to jest empatia? 13.01.10, 11:33
              Czy to nazwiesz empatią - zaraz tłomaczę. W parafii mojej siory
              kobita miała w jednym roku 3 pogrzeby. Dwa wykonała, ale przy
              trzecim już nie wydoliła finansowo. Poszła zatem do księdza-prałata
              i poprosiła o borg grzebalny. "Cudów nie ma!" - wrzasnął prałat i ją
              odesłał na księżowski księżyc. Nie miała zatem wyjścia - poszła do
              ewangelików. I tam doznała szczególnego szoku. Pastor bowiem
              powiedział jej: "Pochowanie człowieka jest naszym obowiązkiem". To
              ile się należy - spytała ta bidula. Nic się nie należy -
              odpowiedział pastor. Pochowamy jako nasz chrześcijański obowiązek.
              Tenże prałat katolny okradł mnie i siorę na pogrzebie naszego ojca.
              Zabrał kasę od nas i ją przechlał. Przy pogrzebie wikary mówi: nic
              nie jest zabulone, a zabulić trzeba, bo bez tego żaden kapłan
              katolny nawet koniuszkiem swego fiuta nie merdnie. Nawet kopacze nie
              mieli zabulone! Wszystko prałat przechlał! We Wrocku. Ja w życiu nie
              widziałem takiego kradziejnego żula jak ten prałat i wikary. Nawet
              podczas mszy grzebalnej kapłan jawnie wykazywał, że ma mojego ojca w
              DUPIE! Nigdy nie będzie wiara katolna dla mnie prawdą i nigdy nie
              będzie dla mnie moralna.
              • reyamtet Re: A co to jest empatia? 13.01.10, 12:02
                tłUmaczę a nie tłomacze. popracuj nad ortografia, kolego.
                poza tym chybiłes jak stąd do Miami, bo nie jestem katoliczką, ani
                wierzącą, a moja ulubioną książką jest "antychrześcijanin" nitschego.
                empatia nie jest zarezerwowana tylko dla katolików. oświeciłam Ciebie
                choć trochę??
          • 3-kuleczka Re: A co nas to Europejczyków? 13.01.10, 10:34
            juz jeden nick ci nie wystarczy ? jak piszesz pierdoły pod dwoma to
            przynajmniej sprawiaj pozory że piszą różne osoby, niestety ile
            razy bys napisał i tak piszesz głupio, zasmiecasz forum
            kretynie,proponuję "gościa niedzielnego"
            • hollowcat Re: A co nas to Europejczyków? 13.01.10, 10:55
              nie wiem do kogo piszesz bo mam tylko jeden nick.

              > razy bys napisał i tak piszesz głupio, zasmiecasz forum

              tjaaa, wogóle dziwię się po co jest forum włączone przy takich niusach. Co tu w sumie komentować?

              > kretynie

              Nie ma to jak poziom dyskusji od tych ludzi z "empatią". I co teraz wykupujesz bilet na haiti odgruzowywać im domy? Jak nie to zamilcz bo ciebie to obchodzi tak samo jak mnie, tylko fałszywa poprawność polityczna każe ci się przejmować takimi wiadomościami.

              > proponuję "gościa niedzielnego"

              Nie jestem katolikiem.
              • jamnnik Re: A co nas to Europejczyków? 13.01.10, 12:10
                hollowcat napisał:

                > Nie jestem katolikiem.

                to nie chwal się tym bo tylko wstyd przynosisz niekatolikom
      • tuhanka Re: zaraz zaraz! 13.01.10, 10:28
        A czy masz świadomość, że na tej biednej wyspie jest bardzo wielu
        ludzi z polskimi korzeniami, wywodzącymi się jeszcze z czasów
        napoleońskich. Po prostu: polscy żołnierze Napoleona zostali wysłani
        na Haiti (wtedy chyba się nazywała ta wyspa Hispaniola, ale nie mam
        czasu zweryfikować), aby stłumić rebelię niepodległościową. Nasi
        dzielni wojacy przeszli jednak na stronę powstańców, Haiti uzyskało
        niepodległość, a Polacy tam osiedli. Znam jednego Haitańczyka, który
        ma takie korzenie.
      • anna451 Re: zaraz zaraz! 13.01.10, 10:28
        pewno nie pamiętasz albo nie chcesz pamiętać powodzi jaka nawiedziła
        nasz kraj wszyscy którzy mogli pomagali nam.Nigdy nie wiadomo kogo
        i kiedy może dotknąć nieszczęście.
      • 3-kuleczka Re: zaraz zaraz! 13.01.10, 10:32
        i włąśnie istnienie takich bezdusznych kretynów jak ty jest
        najbardziej smutne, jakby to stało sie w Arizonie u naszych zas...
        przyjaciół jankesów to by ci nie przeszkadzało że trąbi o tym cały
        swiat? biedny jesteś, bardzo, wierz mi, ograniczony burak
    • arczia trzęsienia były, są i bedą zawsze 13.01.10, 10:18
      trzęsienia Ziemi były, sa i będą - taka jest nasza planeta i Bóg nie ma tu nic
      do rzeczy- jesli ktos tak mysli, to ma umysł przedszkolaka. Ludzie mieszkajacy
      na terenach sejsmicznych musza sobie zdawac z tego sprawę, dlatego budowle
      powinny byc tam dostosowane do takich zdarzeń. ludzie to idioci- pachaja się
      nad wylewajace rzeki, budują cieżkie budynki w strefach trzęsień, a potem
      dziwia sie skutkom swoich działań. Natura nie jest tylko dobra matką, jest
      groźna i nieprzewidywalna.
    • 3-kuleczka Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 10:28
      uczono mnie, że nic sie nie dzieje bez woli Boga więc przestańcie
      kadzić, jak jest cacy to Bóg, a jak gina niewinni ludzie to Bóg nie
      ma z tym nic wspólnego ???? Bóg sobie nie dał rady z szatanem i
      widac że mu sie wszystko wymkneło spod kontroli
      • czarny_walc Re: Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozp 13.01.10, 11:27
        No niestety, jak mieszka się na obszarze aktywnym sejsmicznie to nic dziwnego,
        że są wstrząsy. To nie Bóg prześladuje tych ludzi tylko ich własna głupota.
        Gdyby postawili sobie domy z drewna a nie z żelbetu to prawdopodobnie nikomu nic
        by się nie stało. Jest wiele sposobów na radzenie sobie ze wstrząsami a właśnie
        oni powinni wiedzieć to najlepiej bo to nie był pierwszy przypadek trzęsienia ziemi.
    • stefbra Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 10:34
      straszna tragedia, współczucia dla wszystkich, którzy ucierpieli...

      Na Haiti mieszkają też potomkowie Polaków. Polecam znakomity fotoreportaż
      Światosława Wojtkowiaka:

      www.flickr.com/photos/nygus/sets/72157620721130385/
      karaiby.reggaenet.pl/haiti/22.php
    • skalpel84 Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 11:30
      Swiat nie ma przejmowac sie czym, to sa przeciez wewnetrzne sprawy... Haiti ;).
    • skrzydlata11 Stolica Haiti: w niebie też lubia adrenalinę 13.01.10, 11:36
      Zycie na ziemi ,to rodzaj sportu ekstremalnego boskich istot,który w
      ostatnich czasach zyskuje na popularności.
      • wyspana.pl Jakich znowu boskich? 13.01.10, 12:15
        Poczytaj treśc powyższych wpisów, to zobaczysz, że większośc autorów
        jest conajmniej bezdusznymi egoistami, a nie żadnymi boskimi
        istotami, którymi mieli się stac. Bóg, Stwórca praw natury, mówi do
        swojego stworzenia tylko poprzez te prawa, a my tę mowę powinniśmy
        nauczyc się rozumiec. I więcej mi tu nie bluźnic!
        • jamnnik Re: Jakich znowu boskich? 13.01.10, 12:42
          wyspana.pl napisała:

          > Bóg, Stwórca praw natury, mówi do swojego stworzenia tylko poprzez te prawa, a
          my tę mowę powinniśmy nauczyc się rozumiec.

          i co tym razem miał nam do zakomunikowania?
          • kkkamlot Re: Jakich znowu boskich? 13.01.10, 13:05
            Nic nie mial do przekazania,tak mu sie pierdnelo;)
          • wyspana.pl Re: Jakich znowu boskich? 13.01.10, 13:06
            Że istnieją żelazne prawa na każdym poziomie, których nie da się
            oszukac ani przekroczyc,że przez tysiące lat podejmujemy złe
            decyzje, których skutki obracają się przeciwko nam. Nie ma Miłości
            bez Sprawiedliwości.
            • jamnnik Re: Jakich znowu boskich? 13.01.10, 19:37
              wyspana.pl napisała:

              > Że istnieją żelazne prawa na każdym poziomie, których nie da się
              > oszukac ani przekroczyc,że przez tysiące lat podejmujemy złe
              > decyzje, których skutki obracają się przeciwko nam. Nie ma Miłości
              > bez Sprawiedliwości.

              oj, to pokrętnie jakoś
              nie łatwiej było wyświetlić komunikat na niebie pogrubioną czcionką albo
              przynajmniej na telewizorach?
    • drop.2 Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 12:19
      "zawalił się Pałac Prezydencki."

      HA HA!! :))

      "Prezydent nie ucierpiał"

      SZKODA ...
    • sonqo gdyby mieszkali jak ich przodkowie to nic by im 13.01.10, 12:34
      się nie stało. Natura po prostu pokazała im, że robią coś źle.
      • jamnnik Re: gdyby mieszkali jak ich przodkowie to nic by 13.01.10, 12:44
        sonqo napisał:

        > się nie stało. Natura po prostu pokazała im, że robią coś źle.

        myślisz, że wystarczy tam miejsca na szałasy dla wszystkich?
      • drop.2 Re: gdyby mieszkali jak ich przodkowie to nic by 13.01.10, 12:50
        sonqo napisał:

        > się nie stało. Natura po prostu pokazała im, że robią coś źle.

        zgadza sie, z tym ze i nas moze to dotyczyc niedlugo.
        • kylax1 Mozesz sprecyzowac. 14.01.10, 11:39
          Polska zamieni sie miejscem z Japonia?
    • kkkamlot Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 12:50
      Dzieki bogu na Haiti nie ma zimy...ale dzieki bogu na Haiti jest
      trzesienie ziemi...
    • kocurxtr Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 13:06
      i znowu różne caritasy i radia maryja zaczną zbierać kasę która
      potem w większoście "gdzieś" zniknie...
    • kocurxtr Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 13:08
      lepiej by się wzięli do ratowania, zamiast bezładnie latać w kółko
      i wzywać jakieś nie istniejące mistyczne siły...
    • bogdan331 Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 13:21
      nie ma boga.albo jest nijaki bez zapachu,bez smaku i
      przezroczysty.takie sobie bleblanie filozofo-przyczyno-skutkowe.
    • smugaswiatla Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 14:30
      A nie dziwi Cię to, że na Haiti uprawia się voodoo? Czemu ich ... "bogowie"
      ich nie uchronili?
      To wielka tragedia, jednak na śmierć trzeba być przygotowanym zawsze. Ponadto
      rzeczywiście- budownictwo dla obszarów sejsmicznych jest droższe, ale
      bezpieczniejsze. Warto, nim zacznie się obwiniać Boga, pomyśleć, gdzie
      zaniedbał coś człowiek.
    • mamonka01 Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 13.01.10, 14:34
      Matka natura jak ten kundel, co pewien czas wstrząsa się i otrzepuje z brudu i
      pasożytów. Bo tak naprawdę to my, gatunek ludzki, jesteśmy najgorszym pasożytem
      bytującym na ciele Matki GAI.
      Natura ma swoje sposoby aby oczyścić własny organizm i przywrócić równowagę tam,
      gdzie została ona zachwiana.
    • ekav Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 13.01.10, 20:01
      Świat , życie ,gierki ,rozgrywki polityków,ekonomicznych rekinów...
      W obliczu takich tragedii jeszcze bardziej obrzydliwie wyglądaja ze swoja
      malostkowścia i pazernością....
      Świat konsumpcji i materii tego co naprawdcę nie cniewarte.Ale czy zawróci
      świat z drogi.Wątpię mieć .mieć coraz głośniej słychac A co z tym się ztanie
      kiedy cała ziemia się rozpęknie?Co weżmiemy ze sobą...
    • kakanek81 Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 14.01.10, 02:35
      Witam!!!
      Ja to się tylko trochę znam na...ale Swoje powiem.
      Co jakiś czas zdarza się na Ziemi jakaś tragedia spowodowana siłami
      natury.Zawsze jest to dla mnie wstrząsająca wiadomość i zawsze
      współczuję ludziom,których dotknęła.Teraz na Haiti podobno 100000
      ludzi zabitych.To około 1% populacji.Straszna tragedia.
      Zdziwiła mnie przy okazji dyskusja o Bogu.Jestem agnostykiem i nie
      znam się na tym zbyt.Proponuję zapytać o zdanie jakiegoś mądrego
      teologa albo filozofa.Co do zawołań ludzi "O Boże".W życiu
      codziennym odruchowo używamy pewnych językowych figur stylistycznych
      podczas ekspresji emocji.Niektórzy klną,niektórzy mówią coś w
      stylu "o boże"itp.Nie wątpię,ze emocje w takim tragicznym momencie
      musiały być ekstremalne i stąd te bezwiedne odwołania się do Boga.
      Co do śmierci.Raz miałem ciężki wypadek samochodowy i niewiele
      brakowało.Myślę,że tak do końca człowiek nie jest na nią nigdy
      przygotowany.Ta "miss wykidajło" zawsze wyłącza nam prąd znienacka.
    • swiblowo Re: Stolica Haiti: " Wszystko co widziałam to roz 14.01.10, 08:20

      > straszne! I to dotknelo jeden z najbiedniejszych krajow swiata.

      Tragedie nie dziela ofiar na bogatych i biednych.
    • judex50 Stolica Haiti: "Wszystko co widziałam to rozpła... 14.01.10, 19:59
      NA LITOŚC CHRYSTUSA, NIE RÓBCIE SZOPKI MEDIALNEJ Z TEJ WIELKIEJ
      TRAGEDII. ZESPOŁY RATOWNICZE JUŻ POWINNY TAM BYC. KAŻDA GODZINA
      TO "MUSZTARDA PO POŚIŁKU". JAŁOWE PIERDOLENIE GŁUPOT PRZEZ NASZE
      TALBOIDY IM NIE POMOŻE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka