Dodaj do ulubionych

Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana?

    • demodee Re: Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 11:58
      Niedobrze, że pobyt chłopca w domu dziecka był załatwiany przez sąd.
      Lepiej by było przekonać rodziców, i samego Sebastiana, że dla jego
      dobra powinien przez parę miesięcy, póki sytuacja w domu się nie
      poprawi, ponieszkać w cywilizowanych warunkach. Żeby miał ciepłą
      wodę, żeby widział, że dzieci same po sobie sprzątają (a nie
      sąsiadki czy panie z opieki – tak wychowuje się ofiary losu).

      W normalnej rodzinie dzieci nabywają pewnych umiejętności od
      rodziców i na koloniach i obozach młodzieżowych. Jak sprawnie i
      szybko posprzątać pokój, żeby się nie namęczyć nie pokaże temu
      dziecku ani beznogi ojciec ani pogrążona w depresji matka. Albo że
      nie wystarczy kupić nową lodówkę, trzeba ją potem umyć co jakiś
      czas. Czy w tej rodzinie ktoś w ogóle chodzi do sklepu, czy wszelkie
      artykuły spożywcze dostarcza Caritas/MOPS? Dom dziecka może być
      jedyną okazją dla Sebastiana, żeby zobaczyć, jak się robi zakupy (że
      trzeba wybrać towar z półki, że trzeba podejść do kasy i zapłacić
      itd.).
    • obywatel_tomek Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:00
      a w domu dziecka skrzywią juz go na amen,.. nauczy sie tam paru
      rzeczy,,, wieziennych zachowan,, krasc.. byc wulgarnym..
    • chingachgook Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:03
      No szlag trafia jak się czyta. Bo jeśli szkoła, MOPS, ksiądz w małej miejscowości są zgodni, później widzą to babki z domu dziecka - no to jak tu się nie wściec!

      A gdzie indziej dzieci jedzą sznurówki, bo nikt dookoła nic nie widzi a w domu patologia jak cholera.
    • obywatel_tomek Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:05
      w domu dziecka skrzywią juz go na amen,.. nauczy sie tam paru
      rzeczy,,, wieziennych zachowan,, krasc.. byc wulgarnym..
      • sikorka68 Re: Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 17:21
        obywatel_tomek napisał:

        > w domu dziecka skrzywią juz go na amen,.. nauczy sie tam paru
        > rzeczy,,, wieziennych zachowan,, krasc.. byc wulgarnym..
        ... i to są te nowe nawyki.
    • familia-ozimek Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:07
      Sąd Rodzinny podjął decyzję prawdopodobnie na podstawie informacji otrzymywanych od Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, który " pomagał " rodzinie. Gdyby nie bałagan w przepisach prawnych, do tego niedorzecznego rozstrzygnięcia nie doszłoby. Koszt utrzymania jednego dziecka w domu dziecka wynosi około 3000PLN. Gdyby tylko połowę z tego przeznaczyć na (nadzorowaną) pomoc rodzinie, nie byłoby tematu biedy i brudu. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a mianowicie pomoc ta obciążałaby budżet gminy.Oddanie dziecka do domu dziecka spowodowało, że koszt jego utrzymania zaczął ponosić powiat, dla nikogo nie ma znaczenia, że jest to dwukrotnie wyższy koszt, gmina zaoszczędzi, ponieważ nie będzie ponosić żadnych kosztów pomocy temu dziecku. Generalnie gminy( z wyjątkiem gmin na prawach powiatu) są zainteresowane materialnie tym, aby jak najwięcej dzieci, którym trzeba pomagać materialnie, przekazywaćdo
      domów dziecka. Jeszcze za poprzedniej ekipy rządzącej poświęciliśmy tym sprawom bardzo dużo czasu i nic z tego nie wyszło. Ekipa się zmieniła i też nic w tym zakresie nie robi, a przecież w kwestii potrzeb dziecka "jutro" nie istnieje, dziecko ma potrzeby dziś, a "jutro" już będzie dorosłe, pytanie tylko: jak ukształtowane?
      Wojciech Łyszkowski
    • kpawlowski URWA NAĆ!!!!! 22.02.10, 12:08
      Co jakiś zasrany sąd wie o tym chłopczyku? Niech spierd... w dibły!
      Dziecko miało normalne warunki życiowe a teraz co ma? Bidul i uj
      poza nim! Normalnie nóż w kieszeni się otwiera! Nic tylko ZAJEBAĆ
      (tak, ku... zajebać) taki zasrany mops i sąd!

      Krzysztof Pawłowski, Warszawa Praga Południe!
      • scholastyk2010 Re: URWA NAĆ!!!!! zgadzam się w 100% 22.02.10, 12:43
        żeby kogoś "wsadzić" do pierdla muszą udowodnić winę, przesłuchać świadków,
        domniemanie przynajmniej w teorii niewinności, adwokat z urzędu. Aby ukarać cię
        odebraniem dziecka rodzicom i rodzicom dziecka, nie muszą nic udowadniać, a sąd
        na tajnym posiedzeniu załatwi to na podstawie donosu MOPSu - bo pani krysia musi
        mieć wystarczającą liczbę wykonanych spraw.... co za kraj stworzyliśmy. państwo
        zbrodniarzy pogardzające ludzmi tylko dlatego, że są biedniejsi niż
        fukcjonariusz sądu?
    • a.stempel Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:09
      Po co się kłócić, jeśli macie Państwo możliwość, to trzeba to
      dziecko zaprosić do siebie z mamą, tatą, bo może macie lepsze
      warunki, po ciekwawym weekendzie dziecko może w ten sposób zobaczyć
      jak wygląda lepszy świat. Lepszy świat to wiecej miłości nie
      czystość w domu czy łazienka. Jeśli dziecko wyrośnie w trudnych
      warunkach ale w przekonaniu, że jest kochane i wiele może osiągnąć
      za 10-15 lat sam zapracuje na dużo wiecej niż nie jeden z nas ma w
      tej chwili.
    • szeregowy_agent Biznes upadnie? Bo domy dziecka przestaną istnieć? 22.02.10, 12:11
      Mówi się, że pracownicy domów dziecka nie chcą oddawać dzieci do adopcji, bo
      boją się utraty pracy - jeśli nie będzie dzieci, nie będzie sensu utrzymywania
      domów dziecka. Z tego powodu w domach dziecka bezprawnie przetrzymywane są
      dzieci z uporządkowanym stanem prawnym, tzn. których rodzice zrzekli się praw
      rodzicielskich albo którym zostały one odebrane.
    • adam.77 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:12
      "Inne życie zobaczy???"
      To ta paniusia razem z całym przeinteligentnym składem sędziowskim nie wie, co
      się dzieje w domach dziecka???

      Proponuję żeby wszyscy ci Państwo wysłali swoje dzieci na ten wyjątkowo
      atrakcyjny obóz młodzieżowy - tylko proszę mi nie mówić, że nie ma potrzeby
      narażać podatników na koszty - JA ZA TEN POBYT PAŃSTWA DZIECI W DOMU DZIECKA
      OSOBIŚCIE ZAPŁACĘ - OBIECUJĘ.

      I proszę nie myśleć, że sobie jaja robię - ręce mi się trzęsą, taki jestem
      wku...wiony na tych wszystkich nierozgarniętych emocjonalnie dobroczyńców.

      Szkoda chłopaka... naprawdę szkoda. Wyglądał na naprawdę dobre dziecko...
    • kafrek11 Re: Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:13

      kpina!

      urlik.pl/wiadomosci-z-kraju/
    • thana203 Każde polskie dziecko na rol do domu dziecka! 22.02.10, 12:13
      >Uważa też, że Sebastian "dzięki pobytowi w domu dziecka zobaczy >trochę
      innego życia, inaczej zacznie funkcjonować, innych nawyków >nabierze".

      Co to są za argumenty do jasnej cholery?! Jak tak, to każde polskie dziecko
      obowiązkowo zamykać na rok do domu dziecka, żeby "zobaczyło trochę innego
      życia i nabrało innych nawyków"! To ma być powód, żeby zabrać dziecko
      rodzicom?! W takim razie czemu nie odebrać hurtem Polakom wszystkich dzieci,
      żeby zaznały tego "dobrodziejstwa"? To jakiś obłęd...
    • 12345gosia Moze by tak sprawdzić porządek w domu pań zMOPS-u 22.02.10, 12:14
      czy czajnik umyty , czy ubranka w kostke poukładane czy majteczki w
      pralce nie śmierdzą.
      Co się z tym państwem dzieje?
      Lepiej zyć w lepszych warunkach ale bez miłości?????????
    • scholastyk2010 Wychowałem katów...Boże! Wybacz mi... 22.02.10, 12:16
      Wychowałem "niewinnych" katów. To niepojęte, że sąd wydaje na podstawie
      "dokumentów" wyrok, którego nie powstydzili by się naziści lub oprawcy Stalina
      czy Kim Ir Sena. I to robi w kraju, gdzie pamięć o ludzkich piecach powinna
      być żywa jak nigdzie. Gorliwi kaci tej rodziny i do tego przekonani, że
      wszystko OK. bo urzędowo załatwione i w oparciu o paragraf. To z takich postaw
      rodzi się nazizm i inne totalitaryzmy. Tam też były sądy i do tego też
      formalnie pewnie niezawisłe. Złamali życie temu chłopcu "bo była niezaradna
      rodzina?" a pewnego dnia, gdy tylko będą mieli okazję (a przyszłości nie
      znamy), zza biurka bez zmrużenia oka poślą ludzi pod mur....
    • 12345gosia Matce teraz pogłębi się depresja.Czy nie można 22.02.10, 12:17
      normalnej pomocy od państwa oczekiwać? Np.pań mogących pomoc w
      porządkowaniu domu kobiecie chorej na depresje?
      • sikorka68 Re: Matce teraz pogłębi się depresja.Czy nie możn 22.02.10, 12:49
        A kto orzekł, że ta pani ma depresję? Pani z MOPS-u? Ma kwalifikacje psychiatry.
        Zawsze mi się wydawało, że chorobę orzeka lekarz specjalista, nie pani ze
        średnim wykształceniem do tego z innej bajki.
        Spojrzeliście na zdjęcie- kuchnia węglowa. Przy takiej kuchni garnki zawsze są
        brudne od zewnątrz od sadzy- to nieuniknione. Jako dziecko pamiętam taką kuchnię
        i było podobnie. Dlatego moi rodzice zmienili na gazową, ale mieli na to środki.
    • olowas1 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:18
      To jest oczywisty skandal. Państwo nadużywa swojego aparatu przemocy
      instytucjonalnej, bo komuś się wydaje, że matka nie posprzątała?!
      tak zwyczajnie po ludzku to nie do wiary. Miłość, opieka, więź. Ani
      matki, ani dziecka nikt nie pytał. Przecież w każdej takiej sprawie
      rodzinnej należy zachować maksimum delikatności, a nie myśleć za
      ludzi. Nie znam sprawy, więc nie chcę oceniać, choć wydaje się z
      opisu, że istniała inna metoda, którą mogły dla dobra dziecka
      zastosować panie z MOPSu. Przedmówcy już o tym pisali. Postawa Sądu
      Rodzinnego też pozostawia niesmak. Choć to akurat nie dziwi mnie
      jako zaprawionego w bojach o dziecko weterana. W obecnym systemie
      sędziny (bo to głównie panie, niestety) Sądu poziomu Rejonowego są
      zatrważająco niemądre, rzadko cokolwiek rozważają, a jeśli idzie o
      dziecko, to automatycznie utożsamiają dobro dziecka z dobrem matki.
      Tak najłatwiej, bo myślenie jest trudne. A już rozważanie racji obu
      stron albo stosowanie nowoczesnych formuł (np. opieka naprzemienna)
      absolutnie tym (piszę to z bólem) nie zawsze otwartym, życiowo
      doświadczonym (zdarzają się sędziny lat 28! - o jakim tu
      doświadczeniu życiowym można mówić?) czy zwyczajnie bystrym paniom
      absolutnie nie mieści się w głowie. Gratulacje dla dziennikarzy, że
      takie tematy podnoszą. Z pewnością w tej sprawie wszystko skończy
      się dobrze, ale czy naprawdę zawsze mamy wzywać media, żeby sądy
      zaczęły postępować mądrze i sprawiedliwie?
    • jerry21 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:20
      Wara urzedowym faszystom roznej masci od rodzin i dzieci.
      Panstwo praworzadne i porzadne moze ingerowac , naruszac prywatne
      zycie rodzinne tylko w szczegolnych wyjatkowych sytuacjach -
      przemocy , niebezpiecznej patologii , ciaglego alkoholizmu..
      Czyjas bieda , ograniczona nieporadnosc czy tzw "brud" w domu nie
      moga byc pretekstem do zadnej samowoli urzedniczej czy sadowej.
      To jest elementarz "praworzadnego panstwa".
      Posznowanie zycia rodzinnego przez wladze panstwowa jest jednym
      z kanonow praw czlowieka wpisanych w Deklaracje.
      Tak wiec sposob , forma i tresc tej ingerencji urzedasow w
      zycie tej rodziny nadaje sie do rozpatrzenia przez niezawisly
      sad - w tym wypadku zapewne ostatecznie przez Trybunal
      miedzynarodowy..
      Rodzinie zycze hartu ducha , wytrwalosci w walce o swoje
      podstawowe prawa oraz sasiedzkiego , lokalnego wsparcia w stopniu
      jakim jest mozliwy...
      pozdrawiam serdecznie
    • kasiulek70 Tu jest e -mail do szkoły 22.02.10, 12:22
      www.bystrzycastara.pl/napisz-do-nas.html
      Ja już tam napisałam może szkoła pomoże w przekazywaniu darów da rodziny
      Sebastiana i w ten sposób im pomożemy?
    • aja195 Sąd odbiera też dzieci za brak butów... 22.02.10, 12:22
      ...a zamiast zabierać je do sierocińca/domu dziecka (co ponoć kosztuje
      5000 zł MIESIĘCZNIE) można by każdemu z nich kupić komplet butów na
      cały rok - łącznie ze sportowymi - za 500 zł JEDNORAZOWO!
      • gm114 Masz rację, ale Oni tego nie rozumieją... 22.02.10, 15:18
        ONI są komuchami nieuleczalnymi.

        A Ty jesteś konserwatystą/tką. Ty jesteś normalny/a a ONI są debilami.

        ONI robią tak nie tylko z głupoty, ale też w cwlu tworzenia wesołych synekur
        /pozorowanych miejsc pracy/.

        Ludzie są dla nich obiektami wyzysku.

        Takie państwo.

        Przydałby się tu generał Pinochet...
    • bzalk Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 12:26
      Jestem ojcem od 18 miesięcy i dopiero teraz z perspektywy ojca
      rozumiem jak wielka więź uczuciowa, miłość jest między dzieckiem a
      rodzicami. Czy naprawdę brak ciepłej wody i bałagan są powodem do
      "porywania dziecka" przez MOPS'a? Czy ktoś pomyślał o tym co muszą
      przeżywać rodzice Sebastiana, jaki to dla nich szok? Ktoś orientował
      się skąd depresja u matki chłopca, która pewnie pogłębi się teraz
      jeszcze bardziej po utracie dziecka. Nikt nie pomyślał że ojciec
      tracąc nogę, po powrocie do domu będzie w codziennych obowiązkach
      potrzebował pomocy i wsparcia syna. Wydaje mi się że to właśnie
      dziecko daje tym ludziom największego kopa do działania i dzięki
      niemu mimo przeciwności losu i trudu rodzice prą naprzód. Dom
      dziecka to twarda szkoła życia, pozbawiona rodzicielskiej miłości i
      wsparcia, czy pomyślano co się musi dziać teraz w głowie tego małego
      chłopaka, jak bardzo cierpi.
      Zwiemy się istotami rozumnymi, najbardziej rozwiniętym gatunkiem na
      naszej planecie, który coraz częściej jest najbardziej bezmyślnym i
      destrukcyjnym gatunkiem.
    • adam.77 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 13:13
      I jeszcze jedno -
      mam nadzieję, że dzięki pomocy ludzi spoza marginesu patologii emocjonalnej
      uda się Sebastiana przywrócić rodzicom i nawet zapewnić im nieco lepsze
      warunki życia (czy nikt nie dostrzega tego, że może ta biedna kobieta ma
      całkiem konkretne powody do tego, żeby być w depresji...?)
      - ale co zrobić, żeby ta banda samozwańczych specjalistów od naprawiania
      świata już nigdy nikogo nie okaleczyła?
      Czy istnieje jakaś możliwość, aby wszyscy ci ludzie (urzędnicy sądowi),
      stojący za tą decyzją zostali usunięci z publicznych stanowisk i już nigdy nie
      mogli mieć wpływu na życie innych?
      Jeżeli ktoś będzie coś wiedział o jakiejkolwiek akcji/proteście/liście
      otwartym do władz - bardzo proszę to nagłaśniać, bo pewnie będzie potrzebne
      masowe poparcie.

      A póki co proszę (bardzo proszę) się angażować w pomoc materialną dla tych
      ludzi - ja już swoją zadeklarowałem.
    • maureen2 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 13:19
      nowelizacje nowelizacji rozwiązywania problemów społecznych posunięte
      do absurdu
      podobno jest za mały przyrost naturalny,za mało rodzi się dzieci,po-
      tencjalnych bezrobotnych,a oficjalnie to nie będzie komu pracować
      na tych co teraz pracują,he,he
      w celu wzmożenia rozrodu wprowadzono zakaz aborcji,za aborcję dożywo
      cie,za zabicie niechcianego dziecka dożywocie.
      dla zachęty do rozrodu wprowadzono dopłaty do dziecka,więc biedni
      mnożą się,a że nie mają za co wyhodować 10 dzieci,to zabiera się
      je do adopcji,albo za względu na za mały metraż mieszkania dla tylu
      dzieci,bo klatka z królikami to nie to. Niby g,mina ma dostraczać
      większych mieszkań tym co mają duzó dzieci i za małe mieszkania/
      Tak czy owak spłodzone dzieci zabiera się do dommów dziecka,albo
      do rodzin zastępczych,które tez z tego żyja,taki pomysł na zarabia
      nie kasy. Można też dzieci oddać do adpocji,tylu chętnych czeka,albo
      chce zapłącić.
      W nowym projekcie ustawy rodzice,którym zabrano prawa rodziciel-
      skie po to,żeby dzieci umieścić w domu dziecka lub rodzinie zastęp-
      czej będą musiały płacić na te dzieci,które nie są już ich.
      A jak nie zechcą to trafią na listę dłuzników i nie kupią sobie
      lodówki na raty,oj nie kupią.

      Jeżeli rodzica pozabwiono praw rodzicielskich albo ograniczono
      je,to dziecko już nie jest jego, sorki,więc nie będzie płacić na cudze
      Czyli wymyslono program robienia dzieci za dopłatą państwową
      a następnie chowania tych dzieci na koszty państwa,co daje pracę
      całej rzeszy ludzi,i jeszcze każe się rodzicom biologicznym do
      tego dopłacać ??
      niech płaci ten co chowa,he,he
      • 48xmax1 Re: dlaczego pomagac rodzicom/rodzinie/matce 22.02.10, 13:41
        Pomocy potrzebuje dziecko, czekalo 11 lat na godziwe zycie.
        Jak dorosli nie potrafia zadbac o siebie, to jak maja dbac o dziecko
        i jego przyszlosc? Najlepszym wyjsciem byloby czasowe przejecie
        dziecka przez dobra rodzine zastepcza i psychologa dziecego i proba
        pomocy/szansa dana rodzicom do wyjscia z bagna. Datki skladki to
        typowe glaszczki dla ego "wspomagajacych";)
        • sikorka68 Co za bezduszność!!!!!!!!!! 22.02.10, 13:54
          Wyobraź sobie, że są takie miejsca na tym ziemskim padole, że ludzie mieszkają w
          namiotach, bez prądu, gazu- fakt z wyboru. Raz w tygodniu przylatuje
          helikopterem lekarz z lekami ewentualnie siekiery, czy inne proste narzędzia.
          Nikt z rządzących nie wcina się w to życie i nie zabiera im dzieci, szanując
          decyzję WOLNYCH mieszkańców tego kraju.
          Przykro mi, że próbuje się z polaków zrobić "nadęciuchów", dla których tylko
          "fura i komóra" jest priorytetem. Na szczęście jeszcze jest więcej ludzi
          wrażliwych na dramat drugiego człowieka.
        • adam.77 Re: dlaczego pomagac rodzicom/rodzinie/matce 22.02.10, 14:12
          48x...coś tam.. :
          a tobie kto pozwala decydować o tym, co daje temu dziecku szczęście? Gdzie
          znalazłeś podstawy do tego, żeby uważać, że brakuje mu właśnie tego, co
          najważniejsze?
          Nie mogę tutaj napisać tego, co o tobie myślę, bo żadne kulturalne słowa tego
          nie obejmą, ale ... może po prostu należy ci współczuć. Bo ty właśnie jesteś
          przykładem tego, co może z tego dziecka wyrosnąć, jeżeli
          niedorozwinięci/wysuszeni emocjonalnie ludzie będą decydować o jego szczęściu.
          I nie pisz tutaj o "głaskaniu ego", bo ty już swoje dawno skutecznie
          zagłaskałeś, co jest widoczne na pierwszy rzut oka dla każdego, oprócz ciebie,
          zakochany w swoich poglądach specjalisto od układania puzzli.
          • maureen2 Re: dlaczego pomagac rodzicom/rodzinie/matce 22.02.10, 21:45
            48x coś tam jest zapewne bezrobotnym psychologiem szukającym
            naiwnych,a na psychologię poszła,bo to takie modne i entelegentne
            czy jakoś tak
        • jerry21 Re: dlaczego pomagac rodzicom/rodzinie/matce 22.02.10, 17:05
          Ty juz sie nie doczekasz - tobie juz nic nie pomoze.
          na taki mozg nie ma sily argumentow...
    • tarantula2023 Re: Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 14:05
      Ludzie no, może być biednie, ale żeby był aż taki za przeproszeniem b.rdel ? Żeby matczyne podpaski leżały na kredensie w pokoju... to dobrze, że przynajmniej te czyste, a nie te zużyte. W takim bałaganie rodzą się brud, insekty i zagrożenia zdrowia !
      • adam.77 Re: Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 14:24
        A ty nie uważasz, że to jednak zasadnicza różnica, czy czyste, czy
        używane...????!!! To w telewizji tych podpasek nie widział 50 razy dziennie w
        reklamach???? Albo na półce w sklepie? I co w tym jest oburzającego? Czy to może
        ty masz jakiś poważnie "zalazły" problem emocjonalny?

        _____________________

        Nie ma litości dla kretynów próbujących decydować o losach innych.
    • ansoiw na urodziny banan i pomarańcza... 22.02.10, 14:24
      jakim prawem jakieś baby wp...ją się w czyjeś życie? jeśli rodzina
      jest patologiczna: pijacy, narkomani, ok-należy zabrać dzieci. ale
      tutaj. wara od nich. a że biednie? i co z tego? to dziecko ma dużo
      większe szanse wyrosnąć na dobrego, mądrego, ceniącego pracę i
      innych ludzi człowieka, niż "bananowy" (nomen, omen) dzieciak, który
      z byle powodu dostaje zestaw lego za kilkaset złotych. pieniądze to
      nie wszystko. nawet porządek, który cenię, nie jest ważniejszy od
      miłości i rodziny. beznadziejne, bezduszne, zgorzkniałe babiszony z
      mops.
    • obcy444 Sąd wie lepiej, co dobre dla Sebastiana? 22.02.10, 14:33
      Poloska to naormalnie faszystowski kraj. Bo super-katolski. Porownaj
      stosunek do narkotykow w Polsce i w ateistycznych Czechach.
      A niegdys zwalalo sie na komune...
      • gm114 Dalej jest komuna. 22.02.10, 15:10
        Co się zmieniło.

        Kiedyś była jedna banda bandytów.

        A teraz jest banda czworga.

        Katolicyzm zwykłych luzdi jest bez znaczenia. Rządzący mają Twój katolicyzm w
        doopie.

        Faszystowskie państwo.

        Państwo agentów, złodziei i szumowin - zwanych politykami /banda czworga, czyli
        : strażaki, napierniczaki, kaczuchy i kaczory/.

        Wszyscy ONI kradną jak najęci.

        Nawet już dzieci ludziom kradną.
    • pawel.nn Skąd to oburzenie? 22.02.10, 14:35
      W Polsce 25 proc. ludzi żyje w ubóstwie czyli za mniej niż 15 zł dziennie
      (dane UE i Banku Światowego). Dotyczy to ludzi pracujących, głównie
      rodzin wielodzietnych. Jeteśmy krajem o największym rozwarstwieniu
      dochodów w UE. Według BŚ jesteśmy jedynym obok Gruzji krajem w którym
      wzrasta liczba ludzi ubogich (pomimo ciągłego wzrostu PKB). Ciekawe jak
      to wytłumaczą neoliberałowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka