Dodaj do ulubionych

Powodzi nie ubezpieczamy

27.02.10, 08:04
Dom odnowiony ale po co się ubezpieczać, przecież tego nie widać,
nie można się pochwalić sąsiadom...Tylko niech później nie proszą o
kasę na remont...
Obserwuj wątek
    • stasieczek5 Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 08:15
      Czy ktoś może mnie poinformować gdzie mogę się ubezpieczyć od skutków
      działalności firm ubezpieczeniowych ?!?!
      • plynny Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 08:55
        no dobra powiedz co ci znowu frustracie dziś nie wyszło.
        przed twoja głupotą nie można się ubezpieczyć, trzeba czytać te wypociny i ktoś
        mi za to zapłaci?
        • a.rd Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 12:10

          Po co sie ubezpieczac. Przeciez premier z prezydentem przyjada na
          wyscigi i beda rozdawac pieniadze innych Polakow, zeby zebrac punkty
          za "dobre serduszko" polityka. Wiec po co sie ubezpieczac.
      • andrzejto1 Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 09:32
        stasieczek5 napisał:

        > Czy ktoś może mnie poinformować gdzie mogę się ubezpieczyć od skutków
        > działalności firm ubezpieczeniowych ?!?!

        Jeśli będziesz czytał warunki ubezpieczenia PRZED podpisaniem polisy to nie
        będziesz musiał. Ale jak to zwykle w tym kraju najpierw podpiszesz, a potem
        będziesz płakał, żeś idiota, to nikt takiego ryzyka nie ubezpieczy.
        Szare komórki...
      • oskar146 Re: Powodzi nie ubezpieczamy 26.06.10, 22:17
        kup polisę ochrony prawnej rodziny w DAS
    • miszczu.pl Budujemy się bo piękne widoki 27.02.10, 08:20
      bo nad samą wodą a później płacz i wyciąganie forsy od podatników
      • ondskan Re: Budujemy się bo piękne widoki 27.02.10, 09:10

        Miasta niestety rozbudowuja się bez konsultacji z geologami,
        przez co wiele budynków powstaje w miejscach, które nie
        powinny być zabudowane. Nie można się dziwić towarzystwom
        ubezpieczeniowym, że nie chcą takich dziwolągów ubezpieczać.
      • r1111111 Re: Budujemy się bo piękne widoki 27.02.10, 10:57
        miszczu.pl napisał:
        > bo nad samą wodą a później płacz i wyciąganie forsy od podatników

        Jak będzie większa powódź w rejonie, to Pan Premier przyjedzie i kasę da. PO co
        płacić ubezpieczenie?
    • oservattoreromano Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 08:24
      Rzeczywistość tego kraju przypomina parodię filmu "Ptaki" Alfreda Hitchcock'a
      (może ktoś widział? - nad zakochaną parę , siedzącą na ławce, nadleciało
      koszmarnie wielkie stado ptaków i osrało ją okrutnie). Niby horror, a
      gówienko-tragedia.

      I to właśnie jest oczywista oczywistość.
      PS Cieszę się, że mam wreszcie okazję wyjaśnić Polakom znaczenie słynnego
      zwrotu tego malutkiego facecika:)
    • ambl Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 08:49
      U nich można ubezpieczyć tylko okna przed obsraniem przez muchy
    • 0gslawek Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 08:49
      Chcesz mieszkac blisko wody, stawiaj dom na palach.
    • 2berber Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 09:23
      Wstrzymanie sprzedaż polis ubezpieczających przed
      powodzią powinno być uznane za przestępstwo.
      Co innego podniesienie składki na to ubezpieczenie.
      Firmy ubezpieczeniowe powinny kalkulować ryzyko
      i wyliczać odpowiednie, opłacalne dla siebie składki.
      Uprzytomni to społeczeństwu że państwo musi kierować
      pieniądze tam gdzie są potrzebne a nie na różne
      fundacje, stowarzyszenia czy inne organizacje
      ekoterrorystyczne.
      • killgrill Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 09:34
        Ocknij sie czlowieku. Umowa ubezpieczeniowa jest umowa cywilno-prawna i jako
        taka nie ma charakteru przymusowego tzn. zadna ze stron nie moze drugiej do
        niczego przymuszac.
        Poza tym firmy ubezpieczeniowe prowadza dzialalnosc biznesowa, a nie
        charytatywna, wiec Twoja wypowiedz traci mocna ciezka komuna.
        A ze taka postawa nie jest polskim wymyslem niech swiadczy fakt, ze niemieckie
        firmy ubezpieczeniowe rowniez od lat odmawiaja takich swiadczen w dolinie Renu,
        ktora jest przykladem hydro-dewstacji i zalanie niektorych terenow sa corocznie
        pewne jak Boze NArodzenie.
        • dar61 Dołączam się do Killgrilli! 27.02.10, 10:45
          Niech się dramatem ludzi zalanych przejmą ci urzędnicy, co
          KILKADZIESIĄT lat już pozwalają na budowanie się na terenach
          zalewowych i na polderach
          .
          W 1997 roku sensacją nazwano wieść, że ładnych kilka dzielnic
          mieszkaniowych Wrocławia pobudowano wbrew prawu na polderze zalewowym
          !
          Głód mieszkań głodem mieszkań, ale kto ryzykował, ten zgarnia pulę...

          Kilka ładnych miesięcy temu miałem reportażyk, chyba w lokalnej
          Wyborczej, o opowieści jakiegoś sołtysa, że nad Odrą u niego, na
          łąkach zalewowych [o czym nie wspomniał reporterowi], ma
          najatrakcyjniejsze i TANIE działki pod budowę domów, wręcz okazja!

          Ludzie!
          Ubezpieczyciele mają swoje mapy, swoich ekspertów i swój rozum
          [finansowy]!
          My, ich składkowcy, też nie chcemy płacić na naiwniaka, co to
          chciał mieć lustro wody widziane balkonu, a nie chciał mieć tej
          wody w salonie....

          ***

          Artykuł jednostronny, redakcjo, populizm ma swe granice!
      • andrzejto1 Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 09:38
        2berber napisał:

        > Wstrzymanie sprzedaż polis ubezpieczających przed
        > powodzią powinno być uznane za przestępstwo.

        Jasne, zbudowałes dom na terenie zalewowym, idzie wiosna i roztopy i chcesz
        wtedy się ubezpieczyć?? Ubezpieczenie jest od zdarzeń przyszłych, niepewnych.

        > Co innego podniesienie składki na to ubezpieczenie.
        > Firmy ubezpieczeniowe powinny kalkulować ryzyko
        > i wyliczać odpowiednie, opłacalne dla siebie składki.

        Tak też robią. Mogą na przykłąd poprosić o składkę równą wartości domu. Bo jak
        jest pewność że zaleje?


        > Uprzytomni to społeczeństwu że państwo musi kierować
        > pieniądze tam gdzie są potrzebne a nie na różne
        > fundacje, stowarzyszenia czy inne organizacje
        > ekoterrorystyczne.

        Obywatel ma sam kierować się swoim własnym rozumem. A nie płakać, że biedny i
        nieszczęśliwy. Jakby się ubezpieczył miesiąc temu, to nie byłoby problemów.
        Zaczynają się teraz, bo roztopy. Jak ktoś ma na dom, to i powinien mieć na
        ubezpieczenie. Nie wiem jak gdzieś indziej, ale u mnie (lubelskie) ubezpieczenie
        "żywiołowe" kosztuje poniżej 1 promilla sumy ubezpieczenia, czyli od domu za 200
        tys 200 zł rocznie. Policz. to 17 zł miesięcznie. Nie jest to chyba jakiś
        szczególny wydatek.
      • amkkmp Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 10:05
        Przestępstwem? Ja bym to nazwał rozsądkiem - ubezpieczenie od
        zdarzenia praktycznie pewnego (w sensie tego czy i kiedy zaistnieje)
        nie ma sensu - bo składka ubezpieczeniowa musiałaby być wyższa do
        wartości ubezpieczanego dobra.
        • 2berber Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 11:10
          amkkmp napisał:
          > Przestępstwem? Ja bym to nazwał rozsądkiem - ubezpieczenie
          > od zdarzenia praktycznie pewnego (w sensie tego czy i kiedy
          > zaistnieje)

          Ok przyjmuję do wiadomości odmowy ubezpiecznia nie można
          nazwać przestępstwem. Oczywiście to absurd :-( , szkoda.
          Jeżeli jednak istnieją egzekwowane ubezpieczenia
          obowiązkowe to umowy powinny działać w obie strony.
          Jeżeli muszę się ubezpieczyć to ubezpieczyciel powinien
          mieć obowiązek ubezpieczenia.
          Absolutnie nie dotykam tematu opłacalności. Logiczne że
          firma ubezpieczeniowa musi kalkulować. Wyznaczenie wysokich
          stawek ubezpieczeniowych może sprzyjać racjonalności decyzji
          np w sprawie budowy domów na terenach bezpiecznych.
          Odpowiedni urząd nie wyda decyzji o pozwoleniu na budowę
          na terenie zalewanym gdyż ubezpieczyciel wyegzekwuje od
          urzędu wypłacone odszkodowanie. To tylko tyle i aż tyle.
    • kubok Mają rację 27.02.10, 09:24
      To tak jakby ktoś chciał ubezpieczyć się przed pożarem, bo płonie kamienica
      obok......Trzeba było myśleć jesienią o ubezpieczeniu...
    • tw.zenek To od czego te bandyckie firmy są? 27.02.10, 09:28
      Od ubezpieczania wyłącznie tego, z czego potem można się wykręcić?
    • synecek Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 09:33
      W czasie suszy beda ubezpieczac od powodzi (-_-)
    • cza_cha_7 Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 10:01
      ... przecież działalność firm ubezpieczeniowych polega na rachunku
      prawdopodobieństwa. Tam gdzie jest pewnik wydarzeń, na które mają
      wydać kasę - odszkodowanie, ubezpieczyciele umów nie podpisują bo
      jest to sprzeczne z mechanizmem działania ich biznesu.
    • j.an Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 10:51
      W zamian będą ubezpieczać od uderzenia meteorytem,tak się roluje obywateli.
    • dyktator_bolandy Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 11:02
      nie dziwię się, za późno. Woda podchodzi pod próg to dopiero wtedy
      chcą się ubezpieczać? Choc ubezpieczalnia powinna sprzedać im
      polisę, ale za odpowiednio wysoką cenę
    • wioocha To właśnie oszczędność Polaka. 27.02.10, 11:12
      Trzeba było myśleć rok, pół roku temu.
      Nie dziwię się ubezpieczycielom, choć nie mam o nich dobrego zdania ani trochę.
      • 2berber Re: To właśnie oszczędność Polaka. 27.02.10, 11:30
        wioocha napisał:
        > Trzeba było myśleć rok, pół roku temu.
        > Nie dziwię się ubezpieczycielom, choć nie mam
        > o nich dobrego zdania ani trochę.


        Nie bierzesz pod uwagę różnorodności zdarzeń.
        Ludzie (dzisiaj bardzo starzy) budowali domy
        do lat 90 na podstawie pozwoleń a odstępstwa
        były zagrożone karą (chyba nawet więzienia).
        Od tego czasu Państwo nie dbało o infrastrukturę,
        zabezpieczenia przeciwpowodziowe itp itd.
        W normalnym państwie zalanie domu powstałe
        w wyniku zaniedbań państwa skutkowało by
        odszkodowaniem. W Polsce jest inaczej co udowadniają
        orzeczenia ze Strasburga (choć w trochę innych sprawach)
        • killgrill Re: To właśnie oszczędność Polaka. 27.02.10, 14:59
          Dlaczego tak uparcie mieszasz do ubezpieczeń państwo? Do społecznych prosze
          bardzo, ale majatkowych?
          Skoro piszesz o normalnym swiecie, to widac nie znasz go. Sprawdz sobie podany
          przeze mnie przyklad doliny Renu. I koniecznie zrozum go.
          Nawet tak opiekuńcze panstwo jak Niemcy nie pozwalaja sobie na utrzymywanie
          ludzi nierotropnych. Pomimo tego, ze wybetonowanie koryta Renu to walsnie robota
          panstwa niemieckiego.
          JEsli zas nie lubisz Niemcow poszukaj informacji o brytyjskich domach na kifach,
          ktore ulegna zniszczeniu a nie moga byc ubezpieczane.
          • 2berber Re: To właśnie oszczędność Polaka. 27.02.10, 17:28
            killgrill napisała:
            > Dlaczego tak uparcie mieszasz do ubezpieczeń państwo?
            > Do społecznych prosze bardzo, ale majatkowych?

            Mieszam państwo do ubezpieczeń bo samo państwo ale i
            rzeczywistość do tego zmusza.
            Prosty przykład ubezpieczenie OC (nie tylko samochodów).
            Jednak to jest mniej istotne. Istotniejszy jest
            przykład wymieniony przez jednego z przedpiśców.
            Wrocław - budowa osiedli na terenach zalewowych.
            Wiem, budowano to za PRL-u - ale to nie zwalnia
            państwa od odpowiedzialności nie tylko za szkody
            wynikłe w wyniku powodzi. Państwo zaniedbało
            budowę zbiorników retencyjnych na Odrze, czy naprawdę
            za to zaniedbanie ma płacić emeryt na jakimś
            osiedlu Wrocławia mieszkający na parterze?
            Wydaje się też, że państwo jednak ma coś wspólnego
            z bezpieczeństwem a więc i z ubezpieczaniem obywateli.
            Może nie umiem do końca tego uzasadnić, ale ja
            stary człowiek jestem i jak płacę państwu podatki
            to przecież nie na popisy polityków.
            Ubepieczenia domu to nie jest wielki koszt,
            można podnieść ubezpieczenie ale państwo nie może
            likwidować zbiorników retencyjnych bo ludzie są
            ubezpieczeni!


    • hoacyn Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 12:48
      Co to ma współnego z 78 - letnim Sikhem z głownej strony gazety?
      • niebudzmnie Re: Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 13:21
        prawdopodobnie 78-letni Sikh stwierdził na spotkaniu z brytyjskimi nazistami, że
        on powodzi w Polsce nie ubezpiecza;)
        • lonelyboy1989 78-letni Sikh :] 27.02.10, 13:26
          Jeden z największych portali w kraju nie potrafi nawet poprawnie przyporządkować odnośników... OMG.
          • madzianda Re: 78-letni Sikh :] 27.02.10, 14:38
            Przerażona i zażenowana funkcjonowaniem portalu Gazeta.pl, postanawiam
            wspomóc wszystkich tych czytelników, którzy dali się zwieść nagłówkowi
            ,,78-letni Sikh u brytyjskich rasistow'', tędy, drodzy czytelnicy,
            tędy:
            wyborcza.pl/1,75477,7604715,Sikh_u_brytyjskich_rasistow.html
            Pozdrawiam,
            Magdalena
    • sprawazlewa Nareszcie ktoś pomyślał 27.02.10, 16:10
      Może inwestorzy i mieszkańcy zaczną myśleć gdzie budują i co muszą
      zrobić sami, żeby mieszkać bezpiecznie, a nie bezmyślnie budować na
      terenach zalewaowych, osuwiskach i w innych "ciekawych" miejscach a
      później domagać się pomocy od gminy, rządu, prezydenta i całego
      świata. Ludzie! Nikt nie zwolni Was od myślenia. Liczcie tylko na
      siebie a nie oczekujcie cudów, bo cudów nie ma, jak rzeka ma wylac -
      wyleje!
    • funky_piter Powodzi nie ubezpieczamy 27.02.10, 16:57
      widze ze wiele przedstawicieli handlowych i agentow ubezpieczeniowych sie tu
      wypowiada. niech lepiej zamilkna, bo nie sa obiektywni.
      tez uwazam, ze powinno to byc w jakis sposob regulowane. nie moze byc tak, ze
      czlowiek sie ubezpiecza, ale odszkodowanie moze dostac tylko w sytuacji kiedy
      nie ma zadnego zagrozenia. a do tego te praktyki sie z grubsza sprowadzaja. i
      niech nikt mi nie mowi, ze to sa zwykle rynkowe reguly, bo jesli by tak bylo
      nie bylibysmy zmuszani roznymi ustawami do placenia co miesiac grubych tysiecy
      zlotych na rozne skladki ubezpieczniowe.
      • wielbicielnaruto a co za idiota się buduje na terenach zalewowych? 28.02.10, 17:05
        Takim to gumiaki i ponton gratis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka