jazmig 16.03.10, 12:57 Czy Edward Schillebeeckx pozostał w KK, ponieważ był zwyczajnym agentem wpływu progresistów? Odwaga, którą się wykazywali tacy jak on, była niezmiernie tania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prawie_bezrobotny Re: Cichy gigant 17.03.10, 06:43 Jestem ciekaw, czy rozmawiałeś/-aś z nim kiedykolwiek. Pewnie nie, bo - jak się domyślam - wg Ciebie rozmawiali z nim z naszej strony (Środkowo Wschodniej Europy) tylko agenci i ewentualnie prowadzący agentów. Ty byś się nie zniżył... Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig prawie_bezrobotny a czy ty rozmawiałeś? 17.03.10, 08:26 ja tego gostka nie oceniam, mam natomiast wątpliwości, które mnie nurtują i dlatego pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
prawie_bezrobotny Re: prawie_bezrobotny a czy ty rozmawiałeś? 19.03.10, 14:51 Do Jazmiga, odpowiedź. Tak, rozmawiałem. W latach 70 miałem wiele okazji po temu. Rozmawiałem też (wiele godzin) z Jean de la Croix i paroma innymi teologami zachodnimi. Słuchałem również kard. Danielou. Były to głowy, a nawet umysły, o jakich moglibyśmy pomarzyć (żeby i u nas takie rosły), gdyby więcej z nas uczyło się francuskiego. Szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś