bibibibi1 27.03.10, 17:57 ee tam byle zakładał gumę i kazał brać do buzi, bo potem w domu muszę całować swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kol.3 Re: Mój najlepszy szef 27.03.10, 18:20 Fajny szef to skarb, tyle że nie zawsze pracownicy są fajni i nie zawsze potrafią go docenić. Odpowiedz Link Zgłoś
radio79 Re: Mój najlepszy szef 27.03.10, 19:39 E tam, ja doceniam. Nie tylko zresztą ja. Cały zespół wie że tacy rzadko się rodzą. Od rana słychać ha ha ha, jak się coś zawali to słusznie opier... a po pięciu minutach się śmieje i więcej do tego nie wraca. Jest uczciwy wobec nas więc i my go nie kantujemy. Wiedza, autorytet, poczucie humoru, uczciwość. Takiego to każdemu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Mój najlepszy szef 28.03.10, 10:37 > Cały zespół wie że tacy rzadko się > rodzą. W swojej firmie miałem już kilku szefów i jeszcze ani razu nie trafił mi się zły szef. Toteż mam wrażenie, że ci źli się rzadko rodzą. Ale u nas zespoły powoływane są średnio na kilka miesięcy, a ludzie migrują ciągle między nimi. Raz ktoś jest zwykłym pracownikiem w zespole, a raz jest szefem. Ta funkcja rotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Mój najlepszy szef 27.03.10, 22:06 ja mam dobrego i wesołego szefa ale nie chce nam płacić. Ostatnio obniżył nam zarobki tłumacząc to drugim etapem kryzysu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz.kolodziej Mój najlepszy szef 28.03.10, 00:28 swietny artykul p. Jacku :) tez uwazam ze tak naprawde licza sie kompetencje :) Odpowiedz Link Zgłoś