dekatolizator_przestrzeni_publ "Jak ktoś mnie pyta, skąd jestem, odpowiadam: 28.05.10, 13:46 "spierdalaj" - i wszyscy wiedza ze jestem z katolickiej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Jak ktoś mnie pyta, skąd jestem, odpowiadam: 28.05.10, 13:51 > "spierdalaj" - i wszyscy wiedza ze jestem z katolickiej Polski. ale tylko po polsku :)))) Inaczej jesteś zdrajca narodu :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
w1958 Jestem z WSI. 28.05.10, 15:12 Tak się ten palant powinien przedstawiać. Ten agenciak śmie mówić ,że jest z Polski. Bezczelność! Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Pytania do kandydata Komorowskiego : 28.05.10, 15:48 E. Klich jest przedstawicielem Polski przy MAK . To polski rząd go tam akredytował , więc ponosi odpowiedzialność za działanie i wypowiedzi Klicha .Pan Tusk osobiście . E. Klich powiedział 6 maja na sejmowej komisji infrastruktury ,że początkowo (do 13.04) śledczy działali na podstawie porozumienia polsko-rosyjskiego z 1993 ( czyli wojskowi prokuratorzy kierowali śledztwem )13.04 to się zmieniło. Rezultaty: zapisy czarnych skrzynek Iła76 zostały bezpowrotnie zniszczone . Nie ma sladów .Jedyne dowody , które są w dyspozycji polskiej prokuratury to są elementy przywiezione do Polski przez osoby prywatne (harcerzy , itd. )! W jaki sposób premier i p. Komorowski zabezpieczają interesy Polaków ? To jest standard republiki bananowej . smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
golema Duze luki w autoreklamie 28.05.10, 15:48 www.se.pl/media/pics/2008/06/05/wreszcie_460x370.jpg Tutaj Bronek wyglada dobrze: spokojnie i rodzinnie. Odpowiedz Link Zgłoś
respiral Pierwszy spot Komorowskiego 28.05.10, 15:58 Dla mnie super. Wolę wielodzietnego gajowego niż gejowego hodowcę zwierzątek futerkowych. Precz z kotami! Niech żyją psy!!! Łańcuchowe też. Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Pierwszy spot Komorowskiego 28.05.10, 16:36 Bralczyk o spocie PO: to nie najlepszy żart Sztab kandydata PO na prezydenta Bronisława Komorowskiego zaprezentował minutowy film biograficzny o kandydacie. Spot od 5 czerwca pojawi się w telewizji, a już od piątku ma być dostępny na portalach społecznościowych. O analizę użytego języka pokusił się językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. W krótkim spocie odbiorca ma szansę poznać w skrócie biografię Bronisława Komorowskiego, z silnym naciskiem na pochodzenie kandydata na prezydenta. "Kiedy ktoś zatem spyta, a konkretnie z jakiej części Polski? odpowiadam: konkretnie z całej Polski" - mówi w końcówce spotu Komorowski w odniesieniu do swojego pochodzenia. - Przysłówek "konkretnie" odnosi się do czegoś szczegółowego - powiedział językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk, dodając, że kandydat do Pałacu Prezydenckiego "nadużywa logiki języka". - Lepiej jest reprezentować całość, niż region - zauważa naukowiec zastanawiając się nad taktyką użycia sformułowania "konkretnie z całej Polski". Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Pierwszy spot Komorowskiego 28.05.10, 16:47 powiem ci tak broniu szczerze...boje sie ze cos nawywijasz...kaczor...wrog...ale swoj...a ty to jestes taki cicho/ciemny...mozesz niejednego psikusa wywinac...i brak ci czegos...pamietasz w sejmie jak zlosliwie kontrowales kaczorow...?..choc nie miales racji..takich rzeczy sie nie zapomina... Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Ludzie, Nie dajcie się wkręcać 28.05.10, 18:16 Nie dajcie się wkręcać w pseudowybór między KOmorowskim a Kaczyńskim. To żaden wybór i trzeba być zaślepionym by nie dostrzec, że komuś zależy na dzieleniu Polaków i wpychaniu ich w tę groteskę. Wystarczy spojrzeć na karierę obu gości, by dostrzec iż są po tych samych pieniądzach. Tak samo kłamią, tak samo oszukują, tak samo NIE SPEŁNIAJĄ ŻADNYCH OBIETNIC i tak samo działają obie ich partie. Mydli się ludziom oczy, manipuluje a potem, już po wyborach WSZYSCY ONI pokazują nam WIELKIEGO FAKA. Dawaliśmy się tak wkręcać przez 20 lat kanaliom. Czy damy się kolejny raz? Chyba coraz więcej osób dostrzega, że cała polityka to nic więcej jak tylko WOJNA GANGÓW, a politycy to marionetki w rękach banków i korporacji. Oszuści, złodzieje i hochsztaplerzy, kłamcy i przekupni zdrajcy. Tak to niestety wygląda, a dotyczy wszystkich partii. Odpowiedz Link Zgłoś
patryjotka Pierwszy spot Komorowskiego 28.05.10, 19:56 Na swojej stronie internetowej Bronisław Komorowski pisze brednie o swoich hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla Ćwieczka. Ale może i jest w tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim - prawdziwy dziadek Bronisława Komorowskiego, miał wytatuowany na grzbiecie znak przypominający polski herb szlachecki Korczak. Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery Branicki, symbol zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromca konfederacji barskiej, współtwórca konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Udało mu się zbiec do Rosji i tam w roku 1781 poślubił Aleksandrę von Engelhardt, nieślubną córkę carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była garbata. Nic więc dziwnego, że przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi w zwalczaniu patriotów polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego popa i miał z nią syna, niejakiego Osipa Szczynukowicza. Branicki oczywiście nie uznał swego dziecka, lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na plecach herb Korczak, żeby nie zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu. Dalsze losy Szczynukowicza są nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego dziadka Bronisława Komorowskigo, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. Skąd wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie wojny polsko-bolszewickiej, gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii Tuchaczewskiego, po sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r. dostał się do polskiej niewoli i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w Kowaliszkach na Litwie, podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h. Korczak, bo znajdował sie tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h. Korczak, nie mającego żadnych powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego Wojska Polskiego, służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski. Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: "Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 – 1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (ps. „Kor”), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali „pod stienku” do takiej, w której siedzieli rekruci do armii Berlinga." Bronek łga jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że jego ojciec był oficerem LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym Łupaszką to już całkiem przegiął pałę, niech Bronek poda szczegóły tego "przebijania się" i niech wytłumaczy ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez bolszewików z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wyłumaczeniem tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowsk, ojciec Komorowskiego Bronisława, był sowieckim agentem. Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą, jak i ojciec, tak i wnuk poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że choć może mieć rację na temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego żyłach krew nie hrabiego Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego Branickiego, symbolu zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji barskiej, współtwórcy konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie. www.niezalezna.pl/article/show/id/34225#comment_367742 Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 przysłowiowe 28.05.10, 20:16 no ładnie, bardzo ładnie...ale prezydent?... hm...ręce, nogi i przysłowiowe majtki opadają :| (przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale to jest tylko moje zdanie, a wszak żyjemy w 'WOLNEJ POLSCE" i każdy może je wypowiadać...wyłaczając tylko małą grupę POLSKICH dziennikarzy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
polmichnix Pierwszy spot Komorowskiego 28.05.10, 22:53 Aaale ..sorry Pppanie Drewniany Bbronek,z której Polski?-tej mmocherowej czy WSI-owej?? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_dobrze_poinformowany To nie Polska tylko kolonia watykanika !!!!!!!!!!! 29.05.10, 05:24 b/k Odpowiedz Link Zgłoś
earlyyears Pierwszy spot Komorowskiego 29.05.10, 08:52 przez ten spot przegrales wybory. Bronek. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbietawypych Chyba zza Buga 29.05.10, 16:48 Nie obrażając wielu repatriantów ze wschodu to poziom Komorowskiego jest jak z "Samych Swoich". Tyle, że ta komedia nas bawiła, a Burak Komorowski to postać groteskowa inaczej. elzbietawypych.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś