33qq 28.05.10, 16:27 A co, do cholery, robią gnoje z ZUSu??? Komisja i zaraz wyzdrowieje! Prowadzę działalność i jak pierwszy raz po 20 latach poszedłem na zwolnienie, zaraz miałem kontrolera! Ale lewymi zwolnieniami te gnoje się nigdy nie zajmą Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
an1005 A co ma jeszcze zycie narazic? 28.05.10, 17:23 > Bo mężczyzna, którego zwyzywał policjant, nie zgłosił zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Ciekawe co by bylo gdyby zlozyl? Sam by zginal czy z cala rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: A co ma jeszcze zycie narazic? 29.05.10, 15:10 A może inaczej, czy ten palant mógł zabić żonę policjanta przy okazji najścia na dom czy nie? KŚ to przesada, ale powinien zdrowo oberwać, najlepiej spałowany porządnie, z 1000 razów. Odpowiedz Link Zgłoś
wietke Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 17:56 z całej mojej historii życiowej to bym z godzinę podobnych nagrań zebrał a tu się ludzie z jednego kawałka podniecają-dlatego a nie inaczej też powstał u młodych bo to słyszałem młodego człowieka>czyli CHWDP-czyli chuj w dupe policji. I zawsze tak było że policjanci a w szczególności ci nieopierzeni wykorzystywali swe stanowisko do obrażania innych ludzi w czczególności tych bezbronnych a przestępcą do których czóli respekt to nawet dziędobry z ukłonem -no i dlatego też mamy w policji takich ćwoli-co ich społeczeństwo za młodu po dupie kopało i chcą się nad ludzmi potem za to mścić chociaż mu tego nie winni Odpowiedz Link Zgłoś
hens Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 18:06 To przecież jest groźba karalna, użyta przez osobę powszechnego zaufania społecznego jaką jest policjant,i tym bardziej za świadomość czynu zabronionego jest ścigana z urzędu. Rozumiem że ten psychol, polski przyszły policjant, jest na leczeniu w Świeciu, bo tylko z tamtego przybytku wydział dyscyplinarny KWP w Bydgoszczy nie mógłby go doprowadzić na przesłuchanie. Jakby to zrobił Kowalski, to oddział ABW by wiedział, co się robi z osobą uzbrojoną i niebezpieczną. ! Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Policja policji powinna zając się lekarzem i 28.05.10, 18:13 wszystkie zwolnienia od roku. Jeśli nie policja to na pewno CBA. Przecież to zwolnienie jest zwykle oszustwo i okradanie podatnika Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... Odpowiedz Link Zgłoś
izaw Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 18:13 Chamski przygłup. Nic więcej. I mamy liczyć na pomoc Policji? No chyba w samo pobiciu! I dlaczego ZUS nie ściga urzędników, policjantów i innych -antów uciekających w chorobę przed odpowiedzialnością? Takie groźby karalne i nadużycie władzy powinno być ścigane z urzędu i to bez żadnych rozmyślań. Był zdrowy do przestępstwa jest zdrowy do odpowiedzialności. Ostatecznie sa szpitale więzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię 28.05.10, 18:13 Chłopie nie bądź głupi, nie odpuszczaj mu! Dokończ co zacząłeś, złóż doniesienie do prokuratury! Nauczysz tą mendę szacunku do ludzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz a to nagranie nie jest formalnym zawiadomieniem? 28.05.10, 18:17 Przeciez słychac jak ten idiota rozmawia z obywatelem i jakie obietnice na przyszłosc mu składa.... Czego więc jeszcze więcej trzeba by pozbyc sie gnojka z instytucji utrzymywanej przez podatników? Czy naprawdę od gliniarzy nie możemy wymagac więcej niz od przecietnego dresa na ulicy? Wymiar sprawiedliwości oczekuje, ż ebedziemy tak samo traktowac policjantów jak i bandytów? Odpowiedz Link Zgłoś
cezar85 Z tej choroby wyleczyc sie nie da 28.05.10, 18:19 Mozna jedynie "wystápic" i znalezc sobie uczciwá pracé Odpowiedz Link Zgłoś
abalys gliniaqrz ma zapędy bandyckie 29.05.10, 07:22 już samo kombinowanie lewego zwolnienia dyskwalifikuje go ze służby Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Jest wiecej niz pewnie, ze ten odmozdzony samiec 28.05.10, 18:26 w roli policjanta jest rodzina jakiejś ważnej miejscowej szychy. Stad ta pokrętna wypowiedz Moniki Chlebicz już o bełkocie z-cy prokuratora rejonowego Dariusza Bebyna. "Wtedy też okaże się czy sprawę należy zakwalifikować jako ściganą z urzędu," Istnieje jedyna ewentualność nie ścigania tej sprawy z urzędu: fałszerstwo nagrania. I tym właśnie, licząc na oplacone lub wymuszone grozbami i szantazem zeznania światków, probuje wybronic odmozdzonego samca z polcji prokurator. Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg kto obroni nas przed policjantem? 28.05.10, 18:40 Policja, to obok polityków, nietykalna klasa społeczna, sytuująca się ponad prawem, całkowicie bezkarna. Każdy kto próbował założyć sprawę policji wie, że nie ma szans. Zwierzchnicy załatwią alibi, spreparują dowody, policjant trafi na zwolnienie lekarskie, a przy poważniejszych sprawach szybko załatwi sobie wcześniejszą emeryturę, by nie stracić przywilejów w razie przegrania sprawy. Proszę się więc nie dziwić, że gdy jest taka okazja, społeczeństwo bierze odwet na policjantach, albo spuszczając łomot, albo działając bardziej skutecznie. Zaostrzanie prawa nie ma sensu w tym przypadku, bo frustracja szczególnie młodych ludzi, którzy z chamstwem, brutalnością i bezczelnością policjantów mają do czynienia na co dzień, musi gdzieś mieć ujście. Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Jeśli chodził do domu..to faktycznie na ch....? 28.05.10, 18:41 Nie przesadzajmy z piętnowaniem policjantów. Każdy ma takie same prawo do prywatności w domu jak inny. Cechą niektórych polskich środowisk, odziedziczoną po komunie, jest ordynarne pchanie się bez zaproszenia, szczególnie dotyczy to meneli, którzy lubią usiąść tam gdzie już ktoś po nich wysprzątał.Tak samo agresywnie zachowałbym się w obronie własnej prywatności - ostatniej nocy wyrzuciłem słowem "wynocha, to prywatne mieszkanie", pijaną pakującą się przez moje drzwi. Zakłócający porządek są już tak bezczelni, że próbują legitymować przyjeżdzającą do nich policję.Jeśli więc mamy liczyć na policję w chwilach trudnych, a tego wymaga społeczeństwo otwarte i oparte na prawie - nie piętnujmy policjantów za ostre słowa ostrzegawcze przy próbie naruszenia prywatności. A ponieważ przezyłem napad we własnym mieszkaniu - wiem, że albo się nie przebiera w słowach, albo trzeba z duzym refleksem sięgać po środki fizyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Jeśli chodził do domu..to faktycznie na ch... 28.05.10, 18:51 Czyli co, godzisz się na to, żeby gliniarze tak cię traktowali? Proszę bardzo, ale powinieneś nosić kartkę z tą informacją. Większość ludzi się na to nie godzi Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki W tym przypadku jest wyraźnie mowa, że policjant 28.05.10, 19:15 ostrzegał przed naruszeniem prywatności własnego domu (użyto czasu przeszłego "dlaczego poszedłeś?", a więc czyn niedozwolony już zaistniał. Gdyby policjant powiedział, "wyjdź z ogródka to zastrzelę" -byłaby inna sprawa.Przeżyłem usiłowanie wyrzucania mnie z mieszkania przez 3 zaproszonych facetów, nagabywanie moich dzieci do palenia tytoniu i picia wódki, jak również kopanie własnych drzwi przez pijanych kiboli- i wiem już, że człowiek jest niezwykle wtedy zestresowany i w lęku o bezpieczeństwo skłonny zabić napastnika (odruch wręcz zwierzęcy). Rozumiem więc, w tej konkretnej sytuacji, policjanta, który miał pełne prawo wybuchnać furią, gdy dowiedzial się, że ktoś chodził do jego prywatnego domu. Tu nie chodzi o to jak policjant traktuje, tylko jak jest traktowany, a zostały naruszone jego dobra osobiste. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: W tym przypadku jest wyraźnie mowa, że policj 28.05.10, 19:32 po tym, jak policjant zabił Nigeryjczyka na stadionie, każdą taką groźbę można traktować jako zagrożenie życia. Cholera wie co siedzi w głowach policjantów, mają pistolety, umieją je używać, są agresywni, grożą, są bezkarni - każdy z nich może cię zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Dzięki za tę uwagę o Nigeryjczyku.:):) 28.05.10, 19:52 Tu sprawa jest subtelniejsza, ponieważ miało to miejsce w przestrzeni publicznej i dotyczyło sytuacji handlowej, policjanta prawdopodobnego widzimisię (legalne/nielegalne) gdzie policja często nadużywa swej władzy. W tym jednym, bardzo konkretnym przypadku, zaistniałego pójścia do domu policjanta-sympatyzuję z funkcjonariuszem. Do furii doprowadzili mnie kiedyś demoralizatorzy moich synów,którzy nie reagowali na żadne argumenty wypraszające pchając się z trefnym towarem: gdybym od razu powiedział, że zatłukę, nie musiałbym później wyrzucać 3 złodziei z własnego przedpokoju tzw."plaskaczem" w policzek najgłośniej krzyczącego.Reakcji na cywilizowane tłumaczenie nie było żadnej- sprawa posunęła się zbyt daleko, jak sądzę, właśnie dlatego, że wiącha nie poleciała od razu- co w przypadku pewnych osób jest jedynym językiem jaki znają. Odpowiedz Link Zgłoś
freeman00 Re: Jeśli chodził do domu..to faktycznie na ch... 28.05.10, 21:17 33qq napisał: > Czyli co, godzisz się na to, żeby gliniarze tak cię traktowali? Proszę bardzo, > ale powinieneś nosić kartkę z tą informacją. Większość ludzi się na to nie godzi JAK WEJDZIESZ DO JEGO PRYWATNEGO DOMU TO TEMU POLICJANTOWI NAWET POMOGE CIE SPAŁOWAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Well. Po co miałbym chodzić do jego domu? 29.05.10, 15:12 Nie przepadam za mundurowymi,i nie utrzymuję, z definicji, kontaktów ze zwolennikami rozwiązań siłowych - bo to żadne rozwiązania.Tylko w tym bardzo konkretnym przypadku- rozumiem jego frustrację, która znalazła takie ujście.Patrzę na niego jak na człowieka. Siku w Polsce nie można spokojnie zrobić we własnej łazience, nie mówiąc o uporaniu się z zatwardzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Ten "agresor" był na taśmie bardzo spolegliwy: 28.05.10, 19:03 protestował, i to bardzo anemicznie, by nie nazywać go debilem. Twój komentarz jest wiec całkowicie nie na miejscu. Re: Jeśli chodził do domu..to faktycznie na ch... Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki A propos taśmy:mam słabą fonię; Zgoda był 28.05.10, 19:24 ale dlatego, że dostał ochrzan.Miał jednak wcześniej czelność naruszać czyjąś prywatność -uczące się dzieci, może chorą matkę, może kogoś uczącego się do egzaminów lub piszącego książkę? Do umawiania się na spotkanie w miejscu publicznym służą: list, telefon, e-mail, fora internetow, od biedy domofon dla mniej zamożnych. Wkraczający bez zaproszenia w sferę prywatną, wręcz fizjologiczną, nie odebrał właściwej edukcji savoir-vivre, więc powinien się uczyć,poki inni są dostatecznie cierpliwi by go nie położyć trupem. Odpowiedz Link Zgłoś
cymes82 Re: Ten "agresor" był na taśmie bardzo spolegliwy 29.05.10, 00:26 Tylko dlatego ,że wiedział ,że się nagrywa. Przychodząc do niego liczył na to ,że gliniarzowi puszczą nerwy ... no i się doliczył. Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Kodeks Cywilny anno domini 1964, mowi,że 28.05.10, 19:03 zamieszkiwana nieruchomość jest pod ochroną prawa niezależnie od wszystkich innych przepisów prawnych. Jeśli odpierasz napastnika w domu to możesz zastosować środki adekwatnie do skali zagrożenia, do zabicia napastnika włącznie (silniejsza akcja wymaga silniejszej reakcji) i nie ma to znamion czynu bezprawnego. W tym starym wydaniu kodeksu jest też mowa, że jeśli ktoś zajmie nieruchomość pod Twoją nieobecność -możesz stosować jedynie środki prawne, wykluczone fizyczne. O ile się to nie zmieniło - wniosek jest chyba prosty- lepiej od razu poinformować, że jeśli ktoś szuka czegoś u Ciebie w domu bez zaproszenia-niech spodziewa się co najmniej szczotki od zamiatania w oku.A znam takich co dopiero się na ostrzu noża kuchennego zatrzymują - zwłaszcza jeśli szukają pieniędzy na dalszą dobrą zabawę kosztem osób opłacających ich czynsze spóldzielcze w ramach solidarności międzyludzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
makux15 gdzie jest ZUS? 28.05.10, 20:17 gdzie jest ZUS? gdzie lekarz ,który dał takiemu fagasowi zwolnienie- gdzie szef policji?gdzie prokurator? nikt nie reaguje na łamanie prawa przez strzegących prawa- co za kraj? to republika bananowa Odpowiedz Link Zgłoś
wietke ciekawe czy przechodził testy psychologiczne- 28.05.10, 20:38 bo taki szajbus z giwerą mógłby niezłego gnoju narobić już nie mówie o stratach w cywilach bo na pewno łupał by do wszystkiego co się rusza:) \wogóle strach takiemu dać nawet gaz bo by specjalnie po oczach każdemu spisanemu psikał! Odpowiedz Link Zgłoś
byton2 Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 21:10 Obiektywnie to gliniarz ma rację, a debil nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
freeman00 Bardzo dobrze zrobił ten policjant! 28.05.10, 21:14 Po co jakach łachudra wchodzi na jego posiadłość ?Jest po pracy w swoim domu i nie życzy sobie obcych na podwórku. A że ubrał t w takie słowa to co? Za takie słowa miałby pójść siedzieć ? Sam bym tak powiedział gdyby jakiś szmaciarz kręcił się przy moim domu. Szczególnie gdybym był policjantem, to pewnie pomyślał bym ze to jakieś porachunki czy coś w tym stylu.! BRAWO PANIE POLICJALNIE. NIE LUBIĘ POLICJI ALE TO BYŁ ZWYKŁY PRZYPADEK WTARGNIĘCIA. W Ameryce mógłby go zastrzelić i żaden sąd by mu nic nie zrobił. BO BRONIŁ SWOJEGO !!!. Nauczcie się ludzie rozróżniać rzeczy on był po pracy i mógł nawet nago tam leżeć!!!! BO BYŁ U SIEBIE. Każdego obcego przepędzam tak samo jeśli wchodzi na moje podwórko. Jeszcze kopa w ryj za to czasem dostają! Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.jozek Re: Bardzo dobrze zrobił ten policjant! 28.05.10, 21:52 Obywatel sygnalizuje, przełożeni policjanta się ustosunkowują. Prosta sprawa. Na dywanik. Odpowiedz Link Zgłoś
lesgor54 Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 21:47 Zwierzchnicy powinni się zastanowić,czy temu kandydatowi do służby można dać broń do ręki.Jak będzie miał zły dzień,to może komuś odszczelić "łeb".A doktorkiem powinien zająć się ZUS,lub prokurator.Bo za szwindle konowała płacimy wszyscy w podatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
swiatowy_kryzys temu psu wyj...ł bym z dyńki 28.05.10, 21:57 daję słowo - tak by się zakończyło grożenie mi bronią zasrany policyjny pies - no nie mogę jak takie coś się dzieje i wy się dziwicie że małolaty wypisują CHWDP na murach ??? Odpowiedz Link Zgłoś
swiatowy_kryzys a tak poza tym 28.05.10, 22:01 policjant ślubuje i policjant SŁUŻY !!! za pieniądze podatników jest utrzymywany więc nawet po służbie ma obowiązek być do dyspozycji obywateli. I tym się różni prawdziwy policjant zasztyletowany w Warszawie od tej durnej pały. Ten pierwszy na urlopie zwrócił uwagę gnojowi jak ten rozwalił tramwaj i zapłacił za to życiem. A ten drugi - sami słyszeliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Tak go nauczyli w szkole dla Krawężników.. 28.05.10, 22:13 Jakoś musiał siemmm odezwać do Gościa, no nie? A jak? Kulturalnie:) wężykiem Ch...u,wężykiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
jg-k Prawo gdzie jest 28.05.10, 22:25 Uważam, że w państwie prawa każde wezwanie jakiekolwiek policji jest prawem, które potem ale tylko potem można podważać ale przedtem trzeba się prawu poddać. To jest cały komentarz. A jeżeli chodzi o zdarzenie prz stadionie to najpierw dajemy się skuć na wezwanie a potem protestujemy bo w Ameryce za inne zachowanie jest kulka i wszyscy o tym wiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: Prawo gdzie jest 29.05.10, 07:33 Ameryka to dziki kraj. Tam co 100 osoba siedzi w więzieniu (ponas 2,5 mln osób), to najwyższy wskaźnik na świecie. Więc ostrożnie z tym braniem przykładu z Ameryki, to są zupełnie inne warunki społeczne. Choćby powszechność broni. Odpowiedz Link Zgłoś
andrutt Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 28.05.10, 22:33 Taki "policjant" kala policyjny mundur. Powinni sobie z tego zdawać sprawę jego zwierzchnicy. Jeśli szybko nie wyeliminują go z policji, to być może będą mieć przestępcę w swych szeregach. Jeśli nie usuną go ze swych szeregów, to znaczy, że akceptują takie zachowanie (groźby karalne!) i są mu równi mentalnością i intelektem.Czy prokurator zainteresował się lekarzem/rką który dał zwolnienie lekarskie temu zdrowemu byczkowi? Zachowanie "policjanta" i lekarza jest niedopuszczalne w normalnym kraju Unii Europejskiej, do której podobno należymy. Zarówno ten "policjant" jak i lekarz żyją na kowzt podatników i powinni nam obywatelom służyć. Przecież praca w policji to służba a to wymaga kultury i odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię 28.05.10, 23:40 Policjant tak sie zestresowal w czasie tej przemowy,ze musial isc na zwolnienie,a ten osiolek co nagrywal,przemyslal sprawe i jak sie nie wyprowadzi to bedzie k... odstrzelony. Odpowiedz Link Zgłoś
humanistyka Jak naruszenie mienia ma sie do 28.05.10, 23:41 teho akapitu "To tylko fragment rozmowy policjanta z petentem w komisariacie Bysławiu niedaleko Tucholi." Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry ten glina byl nachodzony w domu? 29.05.10, 01:10 jak menel sie pakuje do czyjegos domu to jak najbardziej trzeba mu pierdolnac z gnata Odpowiedz Link Zgłoś
swiatowy_kryzys Re: ten glina byl nachodzony w domu? 29.05.10, 10:55 po głosie tego gościa poznałeś ze to menel ??? nie rozśmieszaj mnie - to raczej ten pies bełkotał językiem chodnikowym a koleś spokojnie się tłumaczył Odpowiedz Link Zgłoś
darwin77 Usłyszał od policjanta: "Ch... czy ja mam cię k... 29.05.10, 05:22 Najjaśniejsza policja się już skończyła jacy są naprawdę proponuję zobaczaczyć na filmie: www.youtube.com/watch?v=0q5irNII-wc a w szczególności ten złamas pomiędzy 3:34 a 3:44. Gdyby ta k..... policyjna trafiła na prawdziwego bandziora też by tak kwękała , jak ten złamas z filmu lol Odpowiedz Link Zgłoś