vladexpat Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 06.06.10, 14:14 funny5 napisała: > Czysty populizm W katolickiej Polsce mówienie o prawach kobiet to polulizm???? Rozumiesz znazenie tego słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
ziner Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 07.06.10, 08:11 vladexpat napisał: > funny5 napisała: > > > Czysty populizm > > W katolickiej Polsce mówienie o prawach kobiet to polulizm???? > Rozumiesz znazenie tego słowa? Może i nie rozumie znaczenia tego słowa, ale przynajmniej potrafi je napisać bez błędów. I ma rację. Mówienie o prawach kobiet w katolickiej Polsce to populizm. Bo Polska tak naprawdę nie jest katolicka. I nie chodzi nawet o niedawno przeprowadzone zliczanie wiernych na mszach. Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące używania przez Polaków środków antykoncepcyjnych, zakazanych przez KK, a używanych przez blisko 50% aktywnych seksualnie Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 07.06.10, 08:30 vladexpat napisał: > funny5 napisała: > > > Czysty populizm > > W katolickiej Polsce mówienie o prawach kobiet to polulizm???? > Rozumiesz znazenie tego słowa? A w czym prawa kobiet są naruszane?? Proszę o konkretne przepisy prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
pyffello114 A w sluzbach specjalnych? 06.06.10, 14:37 Tez zrownanie? Kazdy ekspert wypowiada sie w swojej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 W ręku zielony badyyyylek! 06.06.10, 15:06 A przed nią bieży baranek. A nad nią lata motylek. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Kaczyńscy = katastrofa 06.06.10, 21:09 Gdyby Tupolew prowadziły kobiety, zapewne by się nie rozbił... Gdyby kobiety zostały narodową drużyną futbolową, to zwyciężylibyśmy na mundialu... Maciusie (to polska odmiana "macho-men"), to zero odpowiedzialności i maksimum prestiżu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Kaczyńscy = katastrofa 07.06.10, 07:28 drojb napisała: > Gdyby Tupolew prowadziły kobiety, zapewne by się nie rozbił... Bo w ogóle by nie wystartował. Odpowiedz Link Zgłoś
tentutaj Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa kobi... 06.06.10, 15:17 Kiedy ci durni politycy przestaną sobie i nam robić wodę z mózgu. Czy nie wystarczy po prostu egzekwować np. zakaz dyskryminacji ze względu na płeć, wyznanie itp. Po wprowadzeniu minimalnej reprezentacji kobiet na poziomie 50%, w niedługim czasie powstanie konieczność wprowadzenia minimalnej reprezentacji mężczyzn na poziomie 50% i będziemy ugotowani. Wszędzie będą musiały istnieć parzyste liczby reprezentantów aby dało się podzielić przez 2. Wyobrażam sobie paraliż np. spółek w których z 1 osobowego będzie musiał powstać 2 osobowy zarząd i będą w stanie przegłosować jedynie decyzję o swoich podwyżkach. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Co ty bredzisz z tymi 50%? 06.06.10, 21:14 Czyżbyś matmę skończył w drugiej klasie? Czy wiesz co to procenty (nie śmiem pytać o znajomość logiki). Na wszelki wypad jeszcze raz wbijam do twojej matołkowatej głowy: parytet dotyczy SZANS. Zatem parytet powinien obowiązywać na LISTACH wyborczych, a nie w podziale mandatów poselskich; KANDYDATEK ubiegających się o miejsce w Radach Nadzorczych i na inne intratne stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Co ty bredzisz z tymi 50%? 07.06.10, 07:36 Jakikolwiek parytet to politpoprawny idiotyzm. Bez względu na to, czy dotyczy udziału kobiet, Murzynów, leworęcznych, łysych czy kulawych, bez względu na to, czy na listach wyborczych, czy w podziale mandatów czy w kolejce do kasy. A matołkowaty łeb to ten, który do którego nie dociera, że dziś, jak w Polsce - o parytecie mówi się w kontekście SZANS, a jutro, jak w zlewaczałej Norwegii, w kontekście podziału miejsc w zarządzie PRYWATNYCH przedsiębiorstw. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Co ty bredzisz z tymi 50%? 07.06.10, 08:37 drojb napisała: > Czyżbyś matmę skończył w drugiej klasie? Czy wiesz co to procenty (nie śmiem > pytać o znajomość logiki). > Na wszelki wypad jeszcze raz wbijam do twojej matołkowatej głowy: parytet > dotyczy SZANS. Zatem parytet powinien obowiązywać na LISTACH wyborczych, a nie > w > podziale mandatów poselskich; KANDYDATEK ubiegających się o miejsce w Radach > Nadzorczych i na inne intratne stanowisko. Powinien?? A z jakiego powodu?? Czy możesz kogoś zmusić do kandydowania?? Jeśli w danym okręgu chce kandydować 20 facetów i 5 kobiet to co zrobić z brakującymi 15?? łapanka?? Przestań się ośmieszać. Każdy powinien móc robić w życiu to na co ma ochotę. Jeśli uczciwie zarabia na życie, to mało mnie interesuje czym się zajmuje. Pod warunkiem oczywiście, że nie wykorzystuje swojej płci jako argumentu przetargowego. Odpowiedz Link Zgłoś
aa_6 Wolę "patriarchat" Komorowskiego niż 06.06.10, 15:41 "wyzwolenie" przez Olechowskiego, jako kobieta w pełni wyemancypowana. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Wyemancypowana od czego? 06.06.10, 21:05 skoro wolisz patriarchat Komorowskiego (spójrz na jego żonę - ten typ patriarchalizmu MOCNO tę kobietę wyeksploatował)? Odpowiedz Link Zgłoś
wolny-wybor Nie wszystko można zrównać bez utraty jakości 06.06.10, 18:02 Wybierzcie sami skutecznego prezydenta w wolny sondażu: Wolny Sondaż Prezydencki Zostało nie za wiele czasu, nie kierujcie się wyglądem i uprzedzeniami - kliknijcie linka lub wpiszcie w wyszukiwarkę Google "Wolny Sondaż Prezydencki" i zagłosujcie. W sondażu zebrało się 85296 głosów Polaków i ciągle ich przybywa (w tym 31965 na prezydenta). Na stronie zobaczycie również porównanie wielu różnych sondaży prezydenckich i prognozę na bazie tych wszystkich sondaży. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Ee tam, ściema, a nie wolny wybór 06.06.10, 21:20 zafałszowanie wyników wynika z niedobrania próby. To tylko zabawa! Odpowiedz Link Zgłoś
arme Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa kobi... 07.06.10, 01:51 Nazwijmy sprawę po imieniu - ta polityczna papka prowadzi wyłącznie do dania większych praw kobietom, które będą (są?) uprzywilejowane. Owszem zarabiają mniej i formalnie mają lepsze wykształcenie ale co z tego skoro wybierają nieodpowiednie kierunki, które albo są mało cenione (dochodowe) dla pracodawców albo nie dopasowane do predyspozycji pań? Do tego dochodzi znacząco mniejsze zaangażowanie w pracę - czemu się dziwić, że kobiety mniej zarabiają skoro spędzają mniej czasu w pracy uzyskując podobną efektywność? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa kobi... 07.06.10, 07:24 W Polsce tylko 40 proc. czterolatków chodzi do przedszkola, a w krajach UE ponad 90 proc. - powiedział. To znaczy, że w Polsce jeszcze 60% dzieci opiekuje się własna, kochająca matka, a w [innych] krajach UE zaledwie 10%. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 07.06.10, 11:46 misiu-1 napisał: > W Polsce tylko 40 proc. czterolatków chodzi do przedszkola, a w krajach UE ponad 90 proc. - powiedział. > > To znaczy, że w Polsce jeszcze 60% dzieci opiekuje się własna, kochająca matka, a w innych krajach UE zaledwie 10%. Taa, jasne. Raczej spora część z tych 60% jest zaniedbana, bo poupychana po rodzinie, albo u opłacanych na czarno opiekunek. Mniemam, że drogich prywatnych przedszkoli ta statystyka też nie obejmuje? A nawet gdyby było jak piszesz, to co z takimi kobietami na rynku pracy, kiedy kilka ładnych lat mają w plecy i ani grosza przez ten czas? To jest niekonomiczne a może też opóźnić rozwój społeczny dziecka. Pan Olechowski odrobił lekcje, ale obawiam się, że to tyle. No i olał parytet - ups. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 07.06.10, 16:00 easz napisała: > Taa, jasne. Raczej spora część z tych 60% jest zaniedbana, bo > poupychana po rodzinie, albo u opłacanych na czarno opiekunek. Jaka część? Masz raczej jakieś konkretne dane? > Mniemam, że drogich prywatnych przedszkoli ta statystyka też nie > obejmuje? Spytaj Olechowskiego, jak spotkasz. > A nawet gdyby było jak piszesz, to co z takimi kobietami na rynku > pracy, kiedy kilka ładnych lat mają w plecy i ani grosza przez ten > czas? To jest niekonomiczne a może też opóźnić rozwój społeczny > dziecka. Taa, najlepszy "rozwój społeczny" dziecka zagwarantuje mu ulica. Wychowywanie dzieci przez własne matki to nie jest "kilka lat w plecy". Odwrotnie - dziecko oddane na przechowanie (bo tej socjalistycznej indoktrynacji w przedszkolach trudno nazwać wychowaniem - raczej demoralizacją by należało) to całe lata w plecy. A nieekonomiczne jest właśnie utrzymywanie przedszkoli za pieniądze ukradzione rodzicom. > No i olał parytet. Jeśli tak, to akurat zrobił, co należało. Wszelkie parytety są głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 07.06.10, 20:07 misiu-1 napisał: > easz napisała: > > > Taa, jasne. Raczej spora część z tych 60% jest zaniedbana, bo > > poupychana po rodzinie, albo u opłacanych na czarno opiekunek. > > Jaka część? Masz raczej jakieś konkretne dane? A Ty? Bo 100-40=60? - wyższa matematyka i staystyka - dobre:) > > Mniemam, że drogich prywatnych przedszkoli ta statystyka też nie > > obejmuje? > > Spytaj Olechowskiego, jak spotkasz. Jak to? To Ty nie wiesz, a podsumowałeś dane wnioskami jak wyżej i mnie się czepiasz? Aha. > > A nawet gdyby było jak piszesz, to co z takimi kobietami na rynku > > pracy, kiedy kilka ładnych lat mają w plecy i ani grosza przez ten > > czas? To jest niekonomiczne a może też opóźnić rozwój społeczny > > dziecka. > > Taa, najlepszy "rozwój społeczny" dziecka zagwarantuje mu ulica. Właśnie widzę te wychowywane przez niektóre matki - byle im dzieciak z oczu zszedł, że nie wspomnę patologi i slamsu - TO są dzieci wychowywane przez ulicę - te, które nie załapały się na przedszkole, ale za to na jedną śmieszną pensję ojcowską, ew. jakiś zasiłek. W plecy podwójnie, jeśli nie potrójnie. Myśl tak dalej, tylko weź pod uwagę, że to ani Afganistan, ani XIX wiek. I dziecko powinno mieć regularny kontakt z innymi dziećmi i to trochę większy, niż dwie godzinki w zaszczanej przez psy piaskownicy osiedlowej. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 08.06.10, 11:40 easz napisała: > A Ty? Bo 100-40=60? - wyższa matematyka i staystyka - > dobre:) Matematyka, logika i brzytwa Ockhama. Oczywiście, że dobre. Zaręczam Ci - znacznie lepsze niż wróżenie z fusów. > Jak to? To Ty nie wiesz, a podsumowałeś dane wnioskami jak wyżej i > mnie się czepiasz? Aha. Ja się czepiam? O ile mnie pamięć nie myli, to ty się przyczepiłaś. > Właśnie widzę te wychowywane przez niektóre matki - byle im > dzieciak z oczu zszedł, że nie wspomnę patologi i slamsu - TO są > dzieci wychowywane przez ulicę "Niektóre matki" nie stanowią reguły, tylko wyjątek od reguły. Dzieci wychowywane przez ulice to dzieci, dla których zapracowana matka nie ma czasu. > - te, które nie załapały się na przedszkole, ale za to na jedną > śmieszną pensję ojcowską, ew. jakiś zasiłek. W plecy podwójnie, > jeśli nie potrójnie. Aha, kiedy ci to wygodne, wówczas pensja ojcowska jest śmieszna. Innym razem, jakby trzeba było dowodzić dyskryminacji kobiet, wtedy śmieszna byłaby pensja matki? Pensje, jeśli są śmieszne, to właśnie dlatego, że rabuje się pracujących ludzi i za małą część zrabowanych pieniędzy funduje przedszkola i zasiłki. > Myśl tak dalej, tylko weź pod uwagę, że to ani Afganistan, ani XIX > wiek. Owszem, to barbarzyński początek XXI w i Związek Sowiecki-bis. > I dziecko powinno mieć regularny kontakt z innymi dziećmi i to > trochę większy, niż dwie godzinki w zaszczanej przez psy > piaskownicy osiedlowej. Owszem, i w normalnej rodzinie, gdzie jest więcej niż jedno dziecko, a nie w patologicznej, gdzie jest jedynakiem, taki kontakt ma. Dwie godziny kontaktu z dziećmi z podwórka aż nadto wystarczy, a jeśli piaskownica jest zaszczana przez psy, to jest to wynikiem niczego innego, tylko socjalistycznej mentalności właścicieli tych szczających piesków, wykształconej w "placówkach wychowawczych" Polski Ludowej. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 08.06.10, 12:24 misiu-1 napisał: > Matematyka, logika i brzytwa Ockhama. Oczywiście, że dobre. Zaręczam Ci - znacznie lepsze niż wróżenie z fusów. Wynik taki sam w tym przypadku - nic nie możesz powiedzieć na pewno:) > Ja się czepiam? O ile mnie pamięć nie myli, to ty się przyczepiłaś. Owszem, bo było czego i nadal jest. W dodatku się wykręcasz aż miło ...ale się nie wykręciłeś;) > > Właśnie widzę te wychowywane przez niektóre matki - byle im > > dzieciak z oczu zszedł, że nie wspomnę patologi i slamsu - TO są > > dzieci wychowywane przez ulicę > > "Niektóre matki" nie stanowią reguły, tylko wyjątek od reguły. Dzieci wychowywane przez ulice to dzieci, dla których zapracowana matka nie ma czasu. Obudź się, zobacz jakie są dzieci, jaka potem młodzież - to już JEST, nie wyjątki, niestety. Pobożne życzenia. Dzieci zapracowanych matek, które nie załapały się na przedszkole, bo ich zwyczajnie brakuje też kończą np. na ulicy, w dodatku z dziećmi matek niezarobionych a patologicznych. Itd. itd. > > - te, które nie załapały się na przedszkole, ale za to na jedną > > śmieszną pensję ojcowską, ew. jakiś zasiłek. W plecy podwójnie, > > jeśli nie potrójnie. > > Aha, kiedy ci to wygodne, wówczas pensja ojcowska jest śmieszna. Innym razem, jakby trzeba było dowodzić dyskryminacji kobiet, wtedy śmieszna byłaby pensja matki? Nie. Jest śmieszna kiedy jest pensją JEDYNĄ, nie jest śmieszna, kiedy jest skutkiem bądź przyczyną dyskryminacji. Widzisz jak kiepsko Ci idzie przez to Twoje zaślepienie nienawistne - czytaj uważniej, to nie będziesz ani obrażał, ani gadał bzdur. > Pensje, jeśli są śmieszne, to właśnie dlatego, że rabuje się pracujących ludzi i za małą część zrabowanych pieniędzy funduje przedszkola i zasiłki. Jasne, panie pedagogu. > Owszem, i w normalnej rodzinie, gdzie jest więcej niż jedno dziecko, a nie w patologicznej, gdzie jest jedynakiem Ach tak, rodzina z jedynakiem to patologia... Teraz już wszystko rozumiem, nie mam więcej pytań. I najlepiej to całą patologię i "patologię" wystrzelaj, wtedy już na pewno będzie świat urządzony jak chcesz, jak Ty to zrobisz, i na pewno nie będzie miał nic wspólnego z drugim Związkiem Radzieckim. Adieu i powodzenia:( Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa ko 08.06.10, 13:04 easz napisała: > Wynik taki sam w tym przypadku - nic nie możesz powiedzieć na > pewno:) Właśnie, że mogę. Na pewno mogę powiedzieć, że to lepsze, niż wróżenie z fusów. > Owszem, bo było czego i nadal jest. W dodatku się wykręcasz aż > miło ...ale się nie wykręciłeś;) Nieprawda. > Obudź się, zobacz jakie są dzieci, jaka potem młodzież - to już > JEST, nie wyjątki, niestety. Pobożne życzenia. Dzieci > zapracowanych matek, które nie załapały się na przedszkole, bo ich > zwyczajnie brakuje też kończą np. na ulicy, w dodatku z dziećmi > matek niezarobionych a patologicznych. Itd. itd. Nie rozumiesz. Patologia to zapracowana matka, niezależnie od tego, czy jej dzieci załapały się na przedszkole, czy nie. I niezależnie od tego, efekty widać na ulicy. Także efekty "nowoczesnego wychowania", lansowanego przez lewicowe środowiska. > Nie. Jest śmieszna kiedy jest pensją JEDYNĄ, nie jest śmieszna, > kiedy jest skutkiem bądź przyczyną dyskryminacji. Widzisz jak > kiepsko Ci idzie przez to Twoje zaślepienie nienawistne - czytaj > uważniej, to nie będziesz ani obrażał, ani gadał bzdur. Chamskie insynuacje kończą rozmowę ze mną. Bye Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk Wybory 2010: Olechowski chce zrównać prawa kobi... 07.06.10, 08:45 To jest fałszywe drańtwo bez krzty honoru! Każde łgarstwo dobre byle jeszcze więcej nachapać się! Zrówna się z włsnej woli (tj. da o 50% mniej) Ryżemu Kaczmarkowi, obłudnemu Czyżewskiemu, Piskorskiemu, ... a reszta owszem 30% ale tzw dobrowolnej składki na tych pier...ców! Odpowiedz Link Zgłoś
mm-18 Olechowski chce zrównać prawa kobiet... 07.06.10, 12:09 To w takim razie co z wsią? Oni zawsze cierpieli i narzekali, że nie mogą chodzić do teatru, ani filharmonii, bo na wsi nie ma? Jakie dalsze, mądre propozycje ma szanowny kandydat w tej materii? Odpowiedz Link Zgłoś