arkun
09.08.10, 14:04
To przesadna cześć oddawana przywódcy, charakterystyczna dla
mentalności totalitarnych. Wyklucza krytykę osoby objętej kultem.
Przywódca otaczany takim kultem jest przedstawiany przez propagandę
jako osoba nieprzeciętnie utalentowana, nieomylna, której cały naród
jest winien wdzięczność. Jakakolwiek próba kwestionowania geniuszu
osoby otaczanej kultem bądź dewastowania jej wizerunków jest
uznawana za przejaw działania wrogich sił. Czasami kult przybiera
formę parareligijną z "rytuałami" na część przywódcy, "modlitwami"
do niego i "medytowaniem" jego wypowiedzi.