lubat
03.09.10, 08:16
Cenzury to oczywiście w Niemczech, jak i całym "wolnym" świecie nie ma!
Pod warunkiem, że się mówi/pisze dokładnie to, co sobie życzy aktualny main
stream. Tyle, że za Stalina też można było pisać wszystko, co nie naruszało
ówczesnych panujących poglądów:)