jurber1
09.12.10, 18:20
A więc Panie Jacku ! Do zobaczenia na molo - oby znów w starej formie ! Bo dał sie Pan (pewnie "dla chleba") wcisnąć w mizerię TV-ną ... Chce się zaśpiewać podejrzliwie: "...bo żona ... do tańca się rwie". Obojgu Państwu - najlepszego w nowym Roku !