Dodaj do ulubionych

Hakerzy bronią WikiLeaks

11.12.10, 13:24
(Nie chciałem być pierwszy, przypadek wasz prześladuje w formie mej osoby.)

Wikikeaks jest dobry na brak demokracji w Chinach,
u Jankesów i jego wasali (w Polsce) jest przekleństwem.
Zwłaszcza u naszego ukochanego władcy i Pana MSZ Radosława Sikorskiego.

Waga sprawiedliwości tylko z jedną szalą?.
Obserwuj wątek
    • antobojar Hakerzy bronią WikiLeaks 11.12.10, 13:27
      Trzymam za nich kciuki...
      Podobne uczucia miałem gdy tworzyła się Solidarność... Po latach przyszło rozczarowanie za sprawą Kaczyńskich & Co...
      Drugi raz... gdy wygrała Labour Party z Tony Blair'em... Ten samodzielnie rozczarował Anglików i cały świat.. i teraz napawa odrazą...
      Do trzech razy sztuka.. haha..
      Mam nadzieję że teraz się nie rozczaruje i dzięki internetowi, świat przejdzie pokojową rewolucję, dobierając się do dooopy farbowanym lisom i lichwiarskim bankom...
      • art.usa Re: Gdzie prawo ślepe, powstaje samosąd "Hakerzy" symbolem wolności 11.12.10, 15:09
        Antobojar;

        Nie jesteśmy sami.
    • mkur w takim razie ... 11.12.10, 13:27
      ... trzeba się było nie pchać do polityki
    • e.n.d.e.r.o Hakerzy bronią WikiLeaks 11.12.10, 14:17
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8800829,_Nie_jestesmy_hakerami____Internetowi_bojownicy_o.html
      ja tu widzę rozbieżność. "Anonymous" piszą, że atak na Amazon'a "Byłby w złym guście"
      a w "Hakerzy bronią WikiLeaks" piszecie, że sklep internetowy boi się ataku.

      czyli co? ktoś lubi straszyć, żeby ludzie pozwolili swoim rządom wprowadzać coraz to większą kontrolę internetu?
    • 3miastoorg Paypal odblokowuje Wikileaks - Twiter przeprasza.. 11.12.10, 14:53
      Paypal to nie jedyna strona, która jest atakowana przez anonimowych “hackerów”. Problem mają też takie firmy jak MasterCarda i Visa, które także stały się celem ataków społeczności 4chana ze względu na blokowanie konto Wikileaks.

      Jak podaje Chip.pl:

      “4chanowcom sprzeciwił się Facebook, usuwając Stronę Operation Payback, co jednak na wiele się nie zdało – Anoni opierali swoje działania na /b/ (4chanowe forum) i Twitterze. Ten ostatni również zaczął pospiesznie blokować wpisy Anonimowych, co oczywiście spotkało się z odwetem ostrzegawczym (Twitter przestał działać przez chwilę, a po tym, jak „wstał”, obie strony zaprzestały dalszych zaczepek, a Twitter… przeprosił!).”

      4chan o sobie i swojej walce:

      - Jesteśmy zwiastunem maszerujące ruchu oporu. Mamy dość dezinformacji, mamy dość korupcji. Mamy dość wojen prowadzonych z bezpiecznej odległości i tajemnic. Wolność to zaciskająca się pętla dla tego status quo.

      Specjaliści twierdzą, że jest to jeden z największych konfliktów w internecie. A to dopiero początek wojny.. /am/

      Na podstawie Chip.pl

      * DDoS (ang. Distributed Denial of Service) – atak na system komputerowy lub usługę sieciową w celu uniemożliwienia działania poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów, przeprowadzany równocześnie z wielu komputerów (np. zombie).

      źródło: cia.bzzz.net/paypal_odblokowuje_fundusze_wikileaks
    • ydk2 Hakerzy bronią WikiLeaks 11.12.10, 15:20
      Wczoraj słuchałem CNN i mówiono o molestowaniu a nie gwałcie i tą informacje przekazała pani adwokat reprezentująca pana Juliana Assange'a . Inną sprawą jest że nikt z uczestników protestu nie rozpowszechnia żadnych wirusów tak, więc normalni użytkownicy internetu nie mają się czego obawiać.
      Nikt nie włamuje się na konta paypal czy amazon , protest polega jedynie na przeciążaniu określonych serwerów.
      Do protestu może przyłączyć się każdy jeżeli ktoś chce i może to pod tym adresem można wspomóc serwis Wikileaks ZAPEWNIAM że wejście na stronę jest całkowicie bezpieczne Tekst linka
      • labandera co naprawdę wydarzyło się w Szwecji-raport Reuters 11.12.10, 15:53
        Agencja Reutera publikuje dziś interesujący raport z kilku dziennikarskich śledztw nt. faktycznych okoliczności, które doprowadziły do oskarżenia w Szwecji rzecznika Wikileaks o gwałt i wsadzenia go w Wielkiej Brytanii za kratki. Z raportu tego wynika, że rzekomy gwałt, do którego miało dojśc w czasie pobytu Assange na sympozjum w Sztokholmie wsierpniu tego roku, sprowadza się w rzeczywistości, w przypadku obu skarżących Assange kobiet, do uprawiania seksu bez zabezpieczenia i nieskontaktowania się z nimi po fakcie. Obie kobiety, które wcześniej ponoć się nie znały, miały nie chcieć początkowo składać przeciw Assange żadnych zarzutów, chodziło im jedynie o ustalenie miejsca jego pobytu i namówienie go do poddania się testom wenerycznym. Gdy to okazało się niemożliwe, jako że Assange wyłączył swój telefon, nie chcąc ułatwiać służbom różnych państw swojej lokalizacji, "poszkodowane", którym udało się w międzyczasie poznać, zdecydowały się zgłosić sprawę policji.

        Wg osób związanych z Wikileaks i ludzi biorących udział w sztokholmskiej konferencji, Assange, ze względu na dwoją rozpoznawalność w mediach, cieszył się dużym zainteresowaniem kobiet, a część z nich reagowała na niego „jakby był gwiazdą rocka”. Dostawał też od nich wiele propozycji wspólnego spędzania czasu w ich domach, z których, zdaniem jego znajomych, zdarzało mu się korzystać, gdyż, dość nierozsądnie biorac pod uwagę sytuację WikiLeaks, nie był obojętny na okazywane mu przez nie względy.
        • labandera co naprawdę wydarzyło się CIĄG DALSZY 11.12.10, 15:53
          Obie skarżące Assagne kobiety to młode Szwedki, które poznały go w trakcie sympozjum. Pierwsza z poszkodowanych, nazwana panią A. była rzeczniczką goszczącej go grupy. Ludzie, którzy byli z nim wówczas w kontakcie oraz osoby towarzyszące mu czasie pobytu w Szwecji twierdzą, że dostał od A. propozycję, by u niej nocował. Assange, który w trakcie swoich podróży zazwyczaj nie korzysta z hoteli, tylko z wolnych pokoi swoich przyjaciół lub zwolenników, przystał na tę ofertę. Jego pobyty w jej domu, między 11 a 18-19 sierpnia, przerodziły się wkrótce w relacje seksualne. W czasie jednej z nich, jak zeznała pani A., prezerwatywa Assagne miała przerwać się lub pęknąć. Ludzie, którzy byli świadkami spotkań pary po tym dniu, twierdzą, że ich relacje były nadal przyjazne i w nastawieniu A. do Australijczyka nie było widać żadnych śladów wrogości.

          Kilka dni później, na seminarium, na którym na zaproszenie A. występował Assagne pojawiła się druga, młodsza z “poszkodowanych”, zidentyfikowana w sądzie jako pani W.

          Wg relacji londyńskiej gazety „Daily Mail”, której dziennikarzom udało się uzyskać dostęp do zredagowanej wersji zeznań obu kobiet złożonych szwedzkiej policji, W. zaczęła się obsesyjnie interesować Julianem Assange po zobaczeniu go w telewizji. By go poznać, udała się na seminarium nt. Wikileaks i po wysłuchaniu jego przemówienia, miała krążyć pod salą konferencyjną, aż w końcu uzyskała od towarzystwa Assange zaproszenie na wspólny lunch, na którym udało jej się wciągnąć go w rozmowę i zainteresować.

          Dzień po ich pierwszym spotkaniu, które miało też obejmować, wg Daily Mail, wizytę w muzeum historii naturalnej i w kinie, W., która pierwotnie chciała się udać z Asagne do hotelu, uzgodniła z nim, by spędził noc w jej mieszkaniu, znajdującym się ok. 45 min. drogi od Sztokholmu. Musiała kupić mu w tym celu bilet o wartości 10 euro, gdyż Assagne nie miał przy sobie gotówki i nie chciał użyć karty kredytowej, by żadne służby nie mogły go zlokalizować.

          Tej nocy, zarówno wg gazety, jak i osób będących w kontakcie z Australijczykiem, para uprawiała seks, korzystając z prezerwatywy. Następnego ranka jednak, w dość niejasnych okolicznościach, doszło między nimi do ponownego kontaktu seksualnego, tym razem bez zabezpieczenia. Następnie, po posiłku, w którego trakcie, wg Daily Mail, W. miała żartować, że może być w ciąży, oboje rozstali się w przyjaznych stosunkach, a W. kupiła mu bilet powrotny do Sztokholmu. Spytała jeszcze, czy do niej zadzwoni. Ponoć obiecał. Nie zadzwonił.
          • labandera Re: co naprawdę wydarzyło się CIĄG DALSZY 11.12.10, 15:54
            Z relacji szwedzkich znajomych Assagne wynika, że kobieta miała się zacząć coraz bardziej niepokoić tym, że mogła się zarazić od niego jakąś chorobą przenoszoną drogą płciową. Próbowała bezskutecznie dodzwonić się do Australijczyka i poprosić go, by zrobił odpowiednie testy, ponieważ jednak ten wyłączył, jak to ma w zwyczaju, swoją komórkę, było to niemożliwe.

            Wraz z upływem czasu panika W. związana z możliwymi fatalnymi konsekwencjami uprawiania seksu bez zabezpieczenia miała narastać i kobieta próbowała dotrzeć do Assagne przez różnych ludzi z którymi miał kontakt w Szwecji. Tak miała trafić na panią A, do ktorej zatelefonowała 18 sierpnia.

            Obie kobiety porównały swoje doświadczenia - ku swojemu ogromnemu rozczarowaniu odkryły, że były partnerkami Asange w tym samym okresie, i doszły do wniosku, że powinny zmusić go do udania się na badania. Miało im się w końcu udać z nim skontaktować, jednak kiedy uzyskały od niego obietnicę, że niezwłocznie podda się testom, był już piątek wieczorem i wszystkie kliniki i szpitale były już zamknięte.

            Zirytowana najwyraźniej przeciąganiem sprawy W. zdecydowała się zgłosić sprawę na policję, choć wcześniej nie miała ponoc takich zamiarów. Wg dziennikarzy the Guardian, A. zgodziła się początkowo towarzyszyć W. na policji jedynie w celu udzielenia jej moralnego wsparcia i nie zamierzała wnosić przeciw niemu żadnych oskarżeń.

            Ustaleniom tym przeczą nieco usnięte później przez A. wpisy, które zamieściła w tym czasie na Twitterze, i w których mowila o 7-punktowym planie zemsty na "niewiernym" kochanku:
            radsoft.net/news/20101001,01.shtml


            Po zebraniu oświadczeń obu kobiet, policja przekazała sprawę lokalnej prokuraturze. Z zeznań jej urzędnika, który pełnił owej piątkowej nocy dyżur, wynika, że zdecydował się on wystawić wobec Assange nakaz aresztowania, w związku z podejrzeniem o popełnienie gwałtu i molestowanie. Nakaz miał mieć wówczas związek jedynie z zeznaniami W.

            Dalsze koleje losów postępowania wobec założyciela Wikileaks są zadziwiające. Prokurator, która dostała następnego ranka sprawę nakazu do wglądu, uznała, że podstawy do oskarżeń o gwałt są zbyt słabe i zdecydowała się wycofać nakaz. Oskarżycielki Assange zwróciły się wówczas do prawnika, który wymógł przekierowanie sprawy do wyższego biura prokuratorskiego. Kolejna z prokuratorów uznała tym razem, że należy ją wznowić, jednak nie jako oskarżenie o gwałt, lecz o molestowanie. W ciągu kolejnych dni szwedzkie władze przekazywały mediom, że chcą w związku z tym przesłuchać Assange, sugerując jednocześnie, że zależy im na szybkim zamknięciu dochodzenia, którego najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie umorzenie zarzutów.
            • labandera Re: co naprawdę wydarzyło się KONIEC 11.12.10, 15:54
              Nieoczekiwany zwrot tej historii nastąpił, gdy panie A. i W. zdecydowały się wynająć wziętego szwedzkiego adwokata Claesa Borgstroma, który zapewniał w tym czasie dziennikarzy, że oskarżenia jego klientek koncentrują się wokół podejmowanych rzekomo przez Assange prób uprawiania seksu bez zabezpieczeń i jego niechęci do poddania się testom wenerycznym i HIV; zadbał też by sprawa skierowana została do najwyższej instancji. Dla trzeciej pani prokurator podejrzenie o gwałt stało się już bardziej wiarygodne i uznała, że istnieją przesłanki by wierzyć, że zostało popełnione takie przestępstwo. Zdecydowała ona jednocześnie o kontynuacji sprawy pierwotnego oskarżenia - o molestowanie.

              Szwedzkie władze mimo to bez problemu wypuściły Assagne z kraju, a następnie rozesłano za nim międzynarodowy list gończy w celu doprowadzenia go na przesłuchanie. Po zatrzymaniu Australijczyka w Wielkiej Brytanii, prawnik reprezentujący szwedzki rząd przedstawił brytyjskiemu sędziemu, mającemu zadecydować o dalszych losach założyciela Wilileaks, już 4 zarzuty o „seksualne wykorzystanie” (trzy dotyczące sprawy pani A., jeden – W.), w związku z którymi szwedzka prokuratura chce go przesłuchać. W żadnym z nich nie występuje sformułowanie „gwałt”, mowa jedynie o „przymuszeniu” odnoszącym się do rzekomej niechęci Assange do używania prezerwatyw. Na tej wątłej podstawie zdecydowano o zatrzymaniu go w areszcie do 14 grudnia, do czasu kolejnej rozprawy.

              Specjaliści są jednak zdania, że ze względu na brak formalnych oskarżeń karnych w szwedzkim wniosku, doprowadzenie do jego ekstradycji będzie dla Szwecji b. trudne.

              Dziś brytyjska organizacja działająca na rzecz surowszego karania gwałcicieli zakwestionowała niezwykłą „gorliwość”, z jaka ściga się Assange – obywatela Australi za podejrzenie o dokonanie napaści seksualnej w Szwecji. W liście do redakcji The Guardian, Katrin Axelsson z Women Against Rape stwierdziła, że rutynowym postępowaniem wobec gwałcicieli w Wielkiej Brytanii jest wypuszczanie ich do czasu rozprawy za kaucją. Assagne ma dopiero zostać formalnie oskarżony przez Szwedów, jednak odmówiono mu wyjścia za kaucją, mimo że poręczyciele oferowali za jego uwolnienie z aresztu do czasu rozprawy 120 000 funtów. Wg Axelsson, również Szwecja nie może się pochwalić dobrymi wynikami dotyczącymi sprawiedliwego karania gwałcicieli, wiele kobiet w Szwecji i Zjednoczonym Królestwie może więc zdziwić niezwykłe zaangażowanie władz w zamknięcie Assagne za samo podejrzenie o seksualne nadużycie.


              Źródła
              www.reuters.com/article/idUSTRE6B669H20101207?pageNumber=1
              www.guardian.co.uk/media/2010/dec/08/wikileaks-rape-allegations-freedom-of-speech
              www.guardian.co.uk/media/2010/dec/08/julian-assange-rape-allegations
              rixstep.com/1/20100914,00.shtml
    • jamnnik czas na demokrację :) 11.12.10, 15:20
      a widzę to tak:
      ściągam z netu legalny program, w którym wpisuję adres www organizacji która mi się nie podoba a on regularnie łączy się z tym serwerem, którego adres podałem, sam oczywiście niewiele zdziałam ale jeśli tak samo zrobią setki tysięcy... miliony... może wtedy zaczną się liczyć ze zdaniem społeczeństwa nie tylko na miesiąc przed wyborami
      • eu_ropejczyk Re: czas na demokrację :) 11.12.10, 15:39
        Kolego,

        Ten program juz masz w swoim kompie.Otwotz okno dosowe, w command prompt napisz
        "ping www.xxxxxxx.com -t"

        xxxxxxx to domena ktora cie irytuje.

        jezeli zrobi to milion ludzi, to ta domena ma przegrane

      • bmc3i Re: czas na demokrację :) 12.12.10, 02:34
        jamnnik napisał:

        > a widzę to tak:
        > ściągam z netu legalny program, w którym wpisuję adres www organizacji która mi
        > się nie podoba a on regularnie łączy się z tym serwerem, którego adres podałem
        > , sam oczywiście niewiele zdziałam ale jeśli tak samo zrobią setki tysięcy... m
        > iliony... może wtedy zaczną się liczyć ze zdaniem społeczeństwa nie tylko na mi
        > esiąc przed wyborami


        wiec ja wpisuje w ten progam IP twojego komputera, i czekam co bedzie dalej..
        • jamnnik Re: czas na demokrację :) 13.12.10, 15:52
          bmc3i napisał:

          > wiec ja wpisuje w ten progam IP twojego komputera, i czekam co bedzie dalej..

          w pojedynkę? hehe, co najwyżej sam się przyblokujesz bo pewnie tak jak ja masz łącze niesymetryczne :D
          • bmc3i Re: czas na demokrację :) 14.12.10, 01:09
            jamnnik napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > wiec ja wpisuje w ten progam IP twojego komputera, i czekam co bedzie dal
            > ej..
            >
            > w pojedynkę? hehe, co najwyżej sam się przyblokujesz bo pewnie tak jak ja masz
            > łącze niesymetryczne :D


            Chcialem tylko zwrócic Twoją uwage na to, ze Twoja chcec dysponowania programem za pomoca ktorego mozesz zablokować jakikowliek serwer ktory Ci sie nie podoba, to bron obosieczna, bo ktos moze ja wykorzystac po to aby zablokowac Twoje IP, bo mu sie akurat niespodobasz.
            • jamnnik Re: czas na demokrację :) 16.12.10, 21:02
              bmc3i napisał:

              > Chcialem tylko zwrócic Twoją uwage na to, ze Twoja chcec dysponowania programem
              > za pomoca ktorego mozesz zablokować jakikowliek serwer ktory Ci sie nie podoba
              > , to bron obosieczna, bo ktos moze ja wykorzystac po to aby zablokowac Twoje IP
              > , bo mu sie akurat niespodobasz.

              to mnie nie zrozumiałeś, jest wiele robaków komputerowych działających w ten sposób o którym mówisz ale nie o takim czymś pisałem,
              nie w pojedynkę, bo nie chodzi o to żeby blokować ale żeby wyrazić swój sprzeciw w prosty sposób i bez kosztów acz boleśnie :). jak będę sam to oczywiście nikt tego nawet nie zauważy bo jednym komputerem serwera nie zablokujesz ale jak uda się zebrać wiele osób to wtedy to jest siła... i nie trzeba wychodzić na ulicę, rzucać brukiem, palić samochodów
    • ydk2 Hakerzy bronią WikiLeaks 11.12.10, 15:33
      Wczoraj słuchałem CNN i mówiono o molestowaniu a nie gwałcie i tą informacje przekazała pani adwokat reprezentująca pana Juliana Assange'a . Inną sprawą jest że nikt z uczestników protestu nie rozpowszechnia żadnych wirusów tak, więc normalni użytkownicy internetu nie mają się czego obawiać.
      Nikt nie włamuje się na konta paypal czy amazon , protest polega jedynie na przeciążaniu określonych serwerów.
      Do protestu może przyłączyć się każdy jeżeli ktoś chce i może to pod tym adresem można wspomóc serwis Wikileaks ZAPEWNIAM że wejście na stronę jest całkowicie bezpieczne avaaz.org
      • bmc3i Re: Hakerzy bronią WikiLeaks 12.12.10, 02:31
        ydk2 napisał:

        > Wczoraj słuchałem CNN i mówiono o molestowaniu a nie gwałcie

        To czesto sluchasz....



        i tą informacje pr
        > zekazała pani adwokat reprezentująca pana Juliana Assange'a . Inną sprawą jest
        > że nikt z uczestników protestu nie rozpowszechnia żadnych wirusów tak, więc nor
        > malni użytkownicy internetu nie mają się czego obawiać.
        > Nikt nie włamuje się na konta paypal czy amazon , protest polega jedynie na prz
        > eciążaniu określonych serwerów.
        > Do protestu może przyłączyć się każdy jeżeli ktoś chce i może to pod tym adrese
        > m można wspomóc serwis Wikileaks ZAPEWNIAM że wejście na stronę jest całkowicie
        > bezpieczne avaaz.or
        > g

    • 1stanczyk Dzisiaj demokracji nie tworza tylko polityczne 11.12.10, 18:05
      clowny z pierwszych stron naszych dzienników czy gazet: tworzą ją rowniez ci dla których dostęp do informacji w sieci, niezaleznie od zabezpieczeń, nie ma tajemnic.
      Nie medialne clowny, jak w naszym kraju, w stylu Lisa, Olejnik czy GW, ale ci co w potrafią zapewnić sobie dostęp do "zabezpieczonych" informacji i danych.
      Szmatławe dziennikarstwo jest nareszcie na lasce tych, co oprócz sztuki nikczemnej manipulacji potrafią zapewnić sobie dostęp do informacji.

      Hakerzy bronią WikiLeaks
    • whenphilosophydies Wikileaks-powrót do rzeczywistości 11.12.10, 20:02
      wow. zobaczcie tu: Wikileaks-powrót do rzeczywistości. Ktoś w końcu zebrał to do kupy i pokazał o co chodzi.
      • art.usa Re: Wikileaks-powrotu niema Jankesi do domu. 12.12.10, 01:43
        whenphilosophydies napisał:

        > wow. zobaczcie tu: Wikileaks-powrót do rze
        > czywistości
        . Ktoś w końcu zebrał to do kupy i pokazał o co chodzi.
        >
        Ponoś Jankeski ambasador ma w przyszłym tygodniu się spotkać
        w Niemczech z Parlamerzystami niemieckimi.
        Ciekawe co powie.
        Może tak;, szwabule to były tylko żarty; Westerwelle pół h...ja w d..pie to nie żarty.
        • jab-77 Re: Wikileaks-powrotu niema Jankesi do domu. 12.12.10, 01:58
          Oj nie chciałbym być na jego miejscu, chociaż z drugiej strony ciekawe co wypisują niemieccy ambasadorzy. A już poznanie złotych myśli np.chińskiej(i nie tylko) służby konsularnej to byłby prawdziwy rarytas.
    • bmc3i Hakerzy bronią WikiLeaks 12.12.10, 02:28
      "Ale policja nie próżnuje - w Holandii aresztowała nastolatka, który koordynował ataki hakerów na PayPala."

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8802585,Hakerzy_bronia_WikiLeaks.html#ixzz17rATehcU


      tak trzymac. Niech nie myslą ze to zabawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka