Dodaj do ulubionych

Ruch oporu z czwartej klatki

16.01.11, 12:23
Może warto żeby Gazeta poinformowała zamiast o wojennych wspomnieniach to o faktach, o które się spierają skarżący i właściciele mieszkań.

W końcu ktoś zechciał zauważyć, chociaż obawiam się że wydźwięk i tak jest nieco ośmieszający, że Ci protestujący ludzie działają w ramach prawa.
Nie rozumiem że prawa broni grupka starszych osób, zamiast organy sprawiedliwości.
Krew mnie zalewa, że płacę podatki, bez kombinacji i mam w zamian tak niewiele. Gdzie jest nadzór budowlany?

Bardzo bolało mnie że Gazeta, którą chciałabym szanować i traktować jako poważne medium, przedstawiała we wcześniejszych artykułach tych ludzi jako grupkę utrapieńców, zamiast ocenić merytorycznie sprawę.
Z oceny sądu złamane zostało prawo (nawet nie do końca wiadomo przez kogo Inwestora czy Projektantów?), tylko nie mogłam się nigdzie z Gazety dowiedzieć w jaki sposób (coś było nie halo z decyzją środowiskową). Tylko głupia dyskusja i gra na emocjach pod publiczkę.

Dlaczego u nas nie dyskutuje się merytorycznie, tylko w taki prostacki uwłaczający myślącemu człowiekowi populistyczny sposób?
Chętnie poczytam o rzeczowych argumentach.

Ten artykuł też jest nieco żenujący, bo przedstawia tych ludzi jako sentymentalnych staruszków którym się wszystko z Niemcami i wojną kojarzy. A od nich prawdopodobnie mogli by się nie jedni uczyć, jak walczyć o swoje prawa, gdy wyrasta im pod oknami monster, zasłaniający wszystko, w oparciu o dziesiąt odstępstw.

Osoby które nie mają zbyt wiele wspólnego z prawem budowlanym, poinformuję że w polskim prawie budowlanym odpowiadającym za techniczne szczegóły (czyli odległości wysokości itp.) teoretycznie nie ma zasady której nie można by złamać, ponieważ zawsze można wystąpić o "odstępstwo od warunków technicznych" do ministra infrastruktury (za pośrednictwem organu który wydaje pozwolenie na budowę, który to organ z upoważnienia każdorazowego ministra nam to odstępstwo wyda).

Innymi słowy nie ma zasady której nie można złamać.
Prawo takie jest do bani. Może powstać zatem budynek nie szanujący prawie żadnych praw, gdy otrzymamy stosowne odstępstwa. I kto o tym decyzje?
Minister wespół z miejscowym Wydziałem Architektury :). Hmmm........kojarzy się to komuś z czymś........?

Oznacza to że jak się inwestor dobrze zakręci a ma złą wolę, to jest w stanie budować bez poszanowania żadnych odległości i tym samym praw osób trzecich.


Obserwuj wątek
    • nicram112 bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 12:30
      na tej samej zasadzie w tym gó...anym kraju nie mozna wybudowac drogi, schroniska dla zwierzat, hospicjum czy spalarni smieci - bo wszyscy twierdza ze potrzeba, ale w zyciu nie kolo niego...

      A jak juz mozna zaczac sie domagac odszkodowania - to ojcowizna jest zawsze warta 10k PLN za m2

      A jeszcze za straty moralne, za Hitlera, za Katyn i Jerzego Popieluszke oraz JP2 sie nalezy podziw na swiecie !
      • m1r4640 Re: bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 13:49
        a odszkodowania z bitwe pod Cedynia!!!
        • valana Re: bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 14:33
          m1r4640 napisał:

          > a odszkodowania z bitwe pod Cedynia!!!

          Hej, pod Cedynią to myśmy wygrali, więc odszkodowanie należałoby się raczej drugiej stronie!
          • kot9999 to jest jakis folklor zeby 7 osob moglo blokowac 16.01.11, 14:42
            to jest jakis folklor zeby 7 osob moglo blokowac rozwoj jednego z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w kraju
            • kot9999 Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic wielki krz 16.01.11, 14:45
              Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic na dachu podswietlony najwiekszy krzyz na swiecie, to uniknalby tych wszystkich klopotow
              • perfect.samsara Re: Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic wielk 16.01.11, 14:48
                wiesz co to jest państwo prawa? To państwo gdzie prawo dotyczy w równym stopniu dużych i małych, rekinów biznesu i staruszków, emerytów. To państwo gdzie wszyscy mają poczucie i obowiązek przestrzegania prawa, ot i tyle ...
                • pzgr Re: Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic wielk 16.01.11, 14:52
                  i dlatego właśnie w Londynie, w City, wciąż stoją drewniane chatki ze sławojkami przy stodółkach.
                  :-)
                  • perfect.samsara Re: Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic wielk 16.01.11, 14:59
                    Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. Spróbuj pomyśleć jak byś zareagował na miejscu tych ludzi, gdy wszystkie grube ryby z sąsiedztwa były godnym partnerem do ustalenia kompromisu, a stare dziadki miały się zamknąć, brać co im dają i cicho siedzieć. Bo wielki, światowy artysta tworzy swoje kolejne wielkie dzieło i szaraczki nie będą mu podszczekiwać...
                    Bo wielki biznes już podliczył zyski, ale staruszków nie wkalkulował.
                  • zwyklyglupol City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 15:04
                    Porównujesz City z Warszawą...dosyć karkołomne. Polecam poczytać historię City a potem się wypowiadać. Albo przeczytać tekst w całości i ze zrozumieniem, szczególnie fragment o Manhattanie. Nikt nie broni stawiania wieżowców i robienia centrów biznesowych, ale ludzie domagają się robienia tego z wyobraźnią i na poziomie światowym a nie kraju trzeciego świata.
                    • najlepszygeorge Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 15:18
                      Co wy tu pitolicie?

                      Jakie poszanowanie prawa?

                      Przypominam, że deweloper otrzymał pozowolenie na budowę od urzędu, które potem sąd unieważnił. Także czepiajcie się urzędników.

                      Przypominiam, że większość mieszkańców otrzymała odszkodowania, a protestuje tylko te 7 osób, którym wieżowiec będzie zasłaniał światło dla pelargonii.

                      I najważniejsze, to przypominam, że tym 7 ludziom za 20 tys. za m2, bo tyle żądają, brak światła dla pelargonii już nie przeszkadza, więc skończcie z tą tandetną hipokryzją.

                      I wuj mnie obchodzą jakieś sentymentalne wywody starej baby o pelargoniach na 4 strony jak i to, że ktoś tam jest dentystką, nauczycielką, skończył ASP, itd. Jakie to ma znaczenie dla sprawy?

                      Faktem jest, że ci ludzie jedyny kompromis to widzą w zapłaceniu im odszkodowania w wysokości takiej ile oni sobie wymyślili , tj. 2x więcej niż cena rynkowa za m2 i nie ma z nimi żadnej rozmowy.

                      To jest typowa postawa pieniacza antyspołeczna postawa Polaka - bo mogę to oprotestuję.
                      Ja mam 80 lat i mi się należy skansen w środku miasta.

                      A jeszcze wracając od meritum sprawy - chyba budowa biurowca w pobliżu zwiększa wartość mieszkania, a nie zmniejsza? Więc o co chodzi?




                      • a0a0a0 Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 15:25
                        Ludzie ci przezyli sporo lat w tym miejscu i sa do niego przywiazani. Powinni otrzymac minimum tyle zeby mogli zakupic rownie uzytecznego mieszkania + odszkodowanie za udreki przeprowadzki co nie jest latwe w podeszlym wieku. Kwota 20 tys za m2 to wyrwany z kontekstu rozmowy i zmanipulowany "fakt" przez sprytnych prawnikow firmy.
                        • najlepszygeorge Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 15:30
                          Człowieku, Ty znasz podstawowe fakty tej sprawy? Raczej nie, bo byś nie pisał bzdur.

                          Wszyscy mieszkańcy otrzymali odszkodowania + remont bloku, tylko ta 7 na nic się nie zgadza i żąda dużo więcej.
                          Poza tym pomyśl, jak to jest, że tylko 7 okien ma być zasłonięte? Ja nie widziałem bloku z 7mioma oknami na ścianie.

                          A kwota nie jest zmanipulowana, tylko została przedstawiona przez mecenas reprezentującą tą 7 na spotkaniu z deweloperem, więc przestań szukać spisków i negować fakty.
                          • marter7 Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 15:36
                            > A kwota nie jest zmanipulowana, tylko została przedstawiona przez mecenas repre
                            > zentującą tą 7 na spotkaniu z deweloperem

                            Trochę jak w tym kawale:
                            -Przespałaby się pani ze mną za milion dolarów
                            -Owszem
                            -A za złotówkę?
                            -Za kogo mnie pan uważa?!!
                            -To już ustaliliśmy, teraz tylko negocjujemy cenę..
                          • he-cer Szacun dla 4 klatki! 16.01.11, 15:57
                            Szacun dla mieszkańców 4 klatki!

                            Respekt - za odwagę, honor, godność, skuteczność i rozsądek.

                            Myślałem, że tacy ludzie jak wy są tylko w amerykańskich filmach:)
                            • bronek979 i jak tu nie być Palestyńczykiem i antysemitą??! 16.01.11, 18:27
                          • a0a0a0 Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 16:18
                            Nastepnym razem przeczytaj artykul ze zrozumieniem.
                            Za kilkadziesiat tysiecy chcialbys aby wyrosla przed Twoimi oknami sciana?
                            A w ogole to sposob w jaki zawierano te porozumienia juz wskazywal na przekret.
                            • bronek979 niech ima dadzą w okolicy supermieszania 16.01.11, 18:29
                              • rozenek_taki Re: niech ima dadzą w okolicy supermieszania 17.01.11, 19:17
                                To niech im da Kwaśniewska coś na Wilanowie - tam jest wiele wakatów :)

                          • cul-de-sac Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 20:49
                            najlepszygeorge napisał:

                            > Człowieku, Ty znasz podstawowe fakty tej sprawy? Raczej nie, bo byś nie pisał b
                            > zdur.
                            >
                            > Wszyscy mieszkańcy otrzymali odszkodowania + remont bloku, tylko ta 7 na nic si
                            > ę nie zgadza i żąda dużo więcej.
                            > Poza tym pomyśl, jak to jest, że tylko 7 okien ma być zasłonięte? Ja nie widzia
                            > łem bloku z 7mioma oknami na ścianie.
                            >
                            > A kwota nie jest zmanipulowana, tylko została przedstawiona przez mecenas repre
                            > zentującą tą 7 na spotkaniu z deweloperem, więc przestań szukać spisków i negow
                            > ać fakty.

                            Dlaczego zakladasz, ze kazda osoba z tej 7 ma po jednym oknie? Kwota nie jest zmanipulowana, lecz kontekst w jakim padla. Manipulacja byla. Firma zlekcewazyla tych, jak sami sie nazywaja, kombatantow. Gdyby od poczatku sie z nimi liczyli, od poczatku daliby im rozsadne propozycje - nie byloby sprawy. Propozycja zrobienia z mieszkania ''wstepnej" trumny byla zdecydowanie do odrzucenia.
                            • rozenek_taki Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 17.01.11, 17:42
                              Niektórzy mają więcej okien - świadczy o tym fakt posiadania pelargonii, co jest niezgodne z kodeksem mieszkańca!

                        • rozenek_taki Po jaki ciul w Warsiawce kolejny biurowiec? 17.01.11, 03:01
                          To wstrętne miasto ma już za dużo biur i agencji :)

                      • jakubowska100 pieniactwo 16.01.11, 15:34
                        to nie jest bunt - to pieniactwo. podszyte malkontenctwem, złymi emocjami, poczucie permanentnej krzywdy, którą mogą wylać w rejtanowski sposób w przy nadarzającej się okazji. po prostu z rodzinami te panie nie mają za dobrego kontaktu, bo pewnie albo bezdzietne albo dzieci sobą zajęte - i muszą na coś przelać frustrację. Rozumiem to, ale takie zachowanie kosztowało nas czas, pieniądze (dużo pieniędzy) i wizerunek. Jest to nauczka dla urzędników i deweloperów, którzy oczywiście nie są bez winy - nie spodziewali się jednak zapłacić aż taką karę. Tak czy siak uważam, że ten artykuł jest ważny, niemniej pokazuje po prostu ludzką twarz pieniactwa. Ale to wciąż pieniactwo i frustracja, na które Warszawa i kraj nie może sobie pozwolić w przyszłości.
                        • marter7 Re: pieniactwo 16.01.11, 15:39
                          Jakie pieniactwo? Z nielegalnych działań ja tu przeczytałem o firmie nie wykonującej wyroku sądu (brak wpłaty zasądzonej kwoty na rzecz mieszkańców) i o ujawnieniu korespondencji przez urzędników.
                          • bronek979 pieniactwo to o drobiazg, a tu życiowa sprawa 16.01.11, 18:30
                            • marter7 Re: pieniactwo to o drobiazg, a tu życiowa sprawa 16.01.11, 21:31
                              Cóż - z 3 stron (trzecia to administracja) występujących w tej sprawie wydaje się, że tylko mieszkańcy przestrzegają prawa.

                              A co do prezesa - to z jednej strony oskarża o szantaż, z drugiej stosuje takie same metody...
                        • pamejudd Raczej twoje, skretyniala glowko. 16.01.11, 15:51
                          Podobnie jak i calej masy innych pajacow, ktorzy na tym forum mieszaja protestujacych z blotem, tylko dlatego ze tamci bronia sie przed bezprawiem czynionym w imie burackiej wizji postepu.
                        • swinton Według Pani Niezadowolenie jest zabronione. 16.01.11, 15:55
                          Wieżowiec nie jest budowany dla dobra Polski czy mieszkańców Warszawy. Wszysto to jest by mieć zysk. W/g Pani jednym to wolno bo zarobią a ci co tracą to pieniacze.
                          Jak biznes to biznes, jak Orco chce zarobić to czemu inni mają na tym stracić.
                          Ja bym z chęcią wybudował coś koło Pani by zyskać i pojechać sobie na Seszele kilka razy w roku. A że Pani będzie miała smród i brud przez okrągły rok to nie mój problem.
                        • a0a0a0 Re: pieniactwo 16.01.11, 16:25
                          Kolejna idiotka...
                          Buduja Pani sciane pod oknami, innym ktorym w ten sam sposob zabieraja swiatlo i klientow biur i pokoi hotelowych placa solidne odszkodowania. Zas Pani proponuja kilkadziesiat tys PLN na otarcie lez.
                          Pani sie oczywiscie nie buntuje...
                          Prosze nastepnym razem czytac ze zrozumieniem
                      • sstrangelove Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 16:17
                        ach, a budowa prywatnego wieżowca jest wielce prospołeczna... z tym, że większość tego społeczeństwa nie będzie miała okazji sie tam nawet wysr.... Co do pelargonii... myśle, że 20 tyś za m... pozwoli tym ludziom te kwiaty w inne nowe nasłonecznione miejsce przenieść, które trzeba przecież urządzić... a dlaczego to więcej niż cena rynkowa... bo to nie ci ludzie chca się wynosić i chcą sobie zasłaniać okna, pogarszać jakość życia, oni chętnie zostawiliby to wszystko, jak było..ale, że ktoś inny, chce ich na sile uszczęśliwiać... niech k-uwa placi..za straty morlane chociażby i zszarganą godność!
                        • marter7 ...racjonalność firmy Orco 16.01.11, 16:35
                          Podobno mieszkańcy chcieli, by odkupić ich mieszkania po milionie. Gdyby firma to zrobiła, problem z procesami miałaby z głowy, a te 7 mieszkań mogłaby sprzedać (jak sądzę - znacznie powyżej połowy tej wartości, ale powiedzmy, że za połowę...) - czyli kosztowałoby to ich 3.5 mln zł (niecały 1mln EUR).

                          Tymczasem spór trwa już 7 miesięcy i jego końca nie widać. Prezes Ott twierdzi, że każdy dzień opóźnienia kosztuje 10tys. euro (nie licząc kosztów sądowych, adwokatów i ewentualnego odszkodowania, które i tak i tak będą musieli zapłacić). Czyli do tej pory kosztowało ich to 2mln EUR, a końca sporu nie widać...

                          Czyli albo firma nie działa racjonalnie, albo kłamie...
                          • rozenek_taki Re: ...racjonalność firmy Orco 17.01.11, 02:58
                            Jest takie stare żydowskie przysłowie: chytry dwa razy traci :)

                      • ohayoo Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 16:40
                        masz mentalność troglodyty stąd pewnie brak poszanowania dla prawa - posługując się twoim językiem: jak psu buda się im odszkodowanie należy.

                        Odpowiadasz na:
                        najlepszygeorge napisał:

                        > Co wy tu pitolicie?
                        >
                        > Jakie poszanowanie prawa?
                        >
                        (...)
                    • pzgr Re: City a Warszawa to jak Złoto a Złom. 16.01.11, 22:17
                      skoro tak jest, że Wa-wa jest wstrętna, to może warto coś z tym zrobić?
                      i historia City nie ma tu nic do rzeczy.
                      pamiętaj, że analogie są pożywką miałkich umysłów.
                  • pytton Re: Gdyby deweloper zobowiazal sie postawic wielk 16.01.11, 15:29
                    I wlasnie z tego powodu wszyscy Polacy do tego Londynu uciekaja :)
                  • pzgr tu miało być 16.01.11, 20:23
                    Zgadzam się całkowicie, jeżeli chodzi o ocenę - prawo budowlane jest tragiczne.
                    Brak planów zagospodarowania i "odstępstwa" spowodowały totalne bezhołowie - dlatego mamy wymieszane domki jednorodzinne, kamienice z komórkami na węgiel w podwórkach z wieżowcami.
                    Problem polega jednak na tym, że aby wprowadzić ład należy doprowadzić do zgodności stanu faktycznego z założeniem urbanistycznym.
                    Wydaje się, że centra miast powinny mieć taką właśnie zabudowę, do której dąży inwestor - biurowo-apartamentową, podczas gdy, strefy mieszkaniowe i osiedla powinny być z centrów przeniesione. Tak jest po prostu praktyczniej.
                    I tak sobie myślę, że łatwiej jest zburzyć kamienicę niż biurowiec. I taniej jest zbudować m2 biurowca niż kamienicy w centrum (cena gruntu się rozkłada na większą powierzchnię użytkową). Taki proces "manhattanizacji" jest nieunikniony z przyczyn ekonomicznych głównie.

                    Problemem jest więc nie cel, ale środki.
                    Czyli proste gwarancje sensownych odszkodowań i wykup własności.
                    I szczerze mówiąc, to, kto jest właścicielem nie ma znaczenia - znaczenie ma przestrzeganie prawa i zasad racjonalności (tego oczekuję od państwa.
                    Prawo i Racjonalność, a nie Prawo i Sprawiedliwość

                    Bo nie ma, proszę państwa, różnicy pomiędzy zabraniem mieszkania menelowi z fioletowym nosem, a zabraniem mieszkania weteranowi z AK.
                    W obu wypadkach cena powinna być taka sama i odszkodowanie wyliczone tak samo.

                    Czyli tekst demagogicznie emocjonalnym jest knotem, bo pisze się tam o rzeczach bez znaczenia, pomijając te ważne.

                    PS. Polski, luksemburski czy izraelski wieżowiec jest takim samym budynkiem. (analogicznie do własności menela i weterana).
            • masochista Folklor to będzie, kiedy ten wieżowiec już będzie. 16.01.11, 14:58
              kot9999 napisał:

              > to jest jakis folklor zeby 7 osob moglo blokowac rozwoj jednego z najbardziej
              > reprezentacyjnych miejsc w kraju

              Folklor to będzie jak na tych wąskich, krótkich uliczkach pojawi się codziennie 500 dodatkowych samochodów.

              A znasz to jak 10 wilków i zając dyskutują co zjeść na obiad?
              To głosowanie to własnie taka demokracja dla tych 7 ludzi jak w przypadku zająca.
              A następnie zając bierze kałacha i podważa wyniki wyborów. To właśnie jest wolność. Czego życzę i tym ludziom.
            • marter7 Orco 16.01.11, 15:32
              Tak naprawdę, to istnienie tych 7 osób jest dla firmy wygodne, bo stanowi wygodną wymówkę. Tymczasem jest to firma w upadłości i tak nie byłoby ich stać na budowę.
          • olias Re: bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 15:28
            też się zastanawiałem kto go uczył historii? tak czy inaczej pozdro dla tegoż historyka.
          • m1r4640 Re: bardzo polskie to zachowanie ! 17.01.11, 06:06
            a skad ja czy ty mozemy wiedziec po ktorej stronie byli nasi przodkowie w bitwie pod Cedynia a odszkodowanie sie nalezy i juz!!!
          • ocelot2 po pro 17.01.11, 10:50
            stu pójdźcie tam i zobaczcie - to nie są roszczenia zwariowanych staruszków, tylko faktycznie włożenie im rur spalinowych do mieszkań - tego nie mieli, jak wybudowano im tuż pod nosem złotą.
            Nie roumiem też postawy, że inwestor naruszający prawo i budujący nieruchomość, w przypadku której jest mnóstwo odstępst od norm jest ok, a pojedyńczy obywatel emeryt ma stulic m..... bo co on tam znaczy. To takie niedemokratyczne i niechrześcijańskie drodzy współobywatele - odrobina wyobraźni - postawcie siebie na ich miejscach i .... jazda..
      • f_crane to pikuś 16.01.11, 14:27
        Spróbujcie w Bolandzie wybudować nadajnik telefonii komórkowej... Horror, po prostu horror. Można odbyć pięćdziesiąt spotkań tłumacząc po wiele razy wyniki badań i choćby tak nieznaczący fakt, że jak teraz drogi protestujący rozmawiasz przez komóreczkę, która łączy się z oddalonym nadajnikiem, twój telefonik jedzie na maksymalnym SAR - nic nie trafia. Niektórzy mają za dużo wolnego czasu po prostu. Szanuję starszych ludzi, ale czasem ich zapał mógłby być spożytkowany w lepszym celu...
        • joetf Re: to pikuś 16.01.11, 14:41
          OOooo, to znajdź mi, wymiataczu, badania które potwierdzają nieszkodliwość stacji komórkowych na zdrowie.

          Maszty elektryczne też przez 20 lat były ok, a 'spece' po technikum z firm energetycznych wyśmiewali się z ludzi mających wątpliwości, a później okazało się, że jednak nie do końca.

          Dla zainteresowanych: Nic nie znajdzie, ponieważ dogłębne badania (czyt. nie stworzone przez instytut badawczy Pomarańczowa Era Plusa) wymagają bardzo długich badań, by potwierdzić występowanie długofalowych powiązań pomiędzy zachorowalnością na raka, a odległością od stacji bazowej.

          Wszystkie normy bezpieczeństwa EM są ustalone 'na oko', bez opierania się na jakichkolwiek badaniach. Ustawodawca coś wpisać musiał, to i wymyślił sobie numerek. Nikt jest test w stanie powiedzieć, dlaczego akurat taki, a nie np o 20% większy.
          • maaac Re: to pikuś 16.01.11, 14:47
            Nie da się wprost udowodnić nieszkodliwości tak samo jak nie da się udowodnić nieistnienia czegoś.
            To się zawsze udowadnia przez brak informacji o szkodliwości lub poprzez brak informacji o istnieniu.

            :) a co do strachu.... samochody miały powodować tracenie mleka przez krowy, pociągi to też było diabelskie nasienie, a rozwalenie maszyn tkackich jako "wroga ludu"?

            Więc były wypadki, że strach był uzasadniony ale i takie gdy był absurdem.
            • olias Re: to pikuś 16.01.11, 15:41
              podam Ci inny przykład - na odwrót. Naukowcy kiedyś opublikowali wyniki badań o negatywnym wpływie freonu na środowisko. w tym na warstwę ozonową. Dzeki temu freon uznano za wyklęty. Z rynku zniknęły lodówki z freonem i firmy je produkujące. Wtedy okazało się że praca była wykonana na zlecenie konkurencji. Późniejsze badania innych instytutów obnażyły fałsz pierwszych, ale też nie wolno w to calkiem wierzyć bo wykonano je na zlecenie producentów lodówek z freonem. Jak widzisz mozna wierzyć w c osię chce, ale lepiej trzymac się od takich wyników daleko (niech u sąsiada będzie maszt telefoni, nie u mnie).
              • maaac Re: to pikuś 16.01.11, 16:03
                Przepraszam, ale co chciałeś w ten sposób udowodnić?

                Czy zmienia to fakt, że "nie istnienia" się nie da udowowodnić inaczej niż poprzez brak dowodów istnienia lub poprzez podważanie tych dowodów?

                Czy zmienia to fakt, że strach z związany ze niezrozumiałymi nowościami istnieje zawsze, ale nie zawsze jest uzasadniony?
        • perfect.samsara Re: to pikuś 16.01.11, 14:45
          kilka niezależnych badań naukowych prowadzi w kierunku wniosków, że wpływ telefonii komórkowej jest długotrwałym eksperymentem, nieokreślonym jeśli chodzi o skutki ...
          wszystko zależy kto takie badania prowadzi, sponsoruje, nadzoruje ...
          • zbig1113 Re: to pikuś 16.01.11, 15:17
            Idąc tym tropem praktycznie wszystko da się podciągnąć pod długotrwały eksperyment i twierdzić, że negatywne skutki nie pojawił się, bo ów (eksperyment) trwał zbyt krótko.
            • perfect.samsara Re: to pikuś 16.01.11, 15:27
              Telefonia komórkowa jest stosunkowo młodą technologią... Jej wpływ na zdrowie i rozwój ocenimy badając pokolenie dzisiejszych nastolatków. Poza tym do całej sprawy dochodzi nasza wolność osobista i prawo do rzetelnej informacji - czy chcę za kasę eksperymentować na sobie wpływ radiacji czy nie ?
              • 0.tech Nieprawda 16.01.11, 17:06
                Młodą? Nieprawda - zaczęła się rozwijać w latach 80. Żadne wieloletnie badania nie wykazały jakiegokolwiek wpływu telefonii komórkowej na zdrowie. Poza tym technologie radiowe istniały jeszcze przed telefonią komórkową.

                >Poza tym do całej s prawy dochodzi nasza wolność osobista i prawo do rzetelnej informacji - czy chc
                > ę za kasę eksperymentować na sobie wpływ radiacji czy nie ?

                Tu coś bełkoczesz. Do tego piszesz o "radiacji". Jaka to radiacja? Długie fale EM, zdecydowanie mniej energetyczne niż światło widzialne. Ale radiacja brzmi już prawie jak choroba popromienna. No właśnie - nawet nie ma żadnego wytłumaczenia fizycznego jak fotony tak mało energetyczne mogłyby cokolwiek zrobić. I to konkretnie z pasma telefonii komórkowej - nie z pasma dla radarów, nie z WIFI i nie z x-dowolnego urządzenia elektrycznego/elektronicznego obok ciebie.

                • sqro Re: Nieprawda 16.01.11, 23:06
                  > Tu coś bełkoczesz. Do tego piszesz o "radiacji". Jaka to radiacja? Długie fale
                  > EM, zdecydowanie mniej energetyczne niż światło widzialne. Ale radiacja brzmi j
                  > uż prawie jak choroba popromienna.

                  a zatem uzbrojony w wiedze o nieszkodliwości promieniowania fal radiowych włóż rękę do mikrofalówki - przypominam również o znacznie niższej czętotliwości (długości fali) niż światło widzialne.
                  • maaac Re: Nieprawda 16.01.11, 23:10
                    > a zatem uzbrojony w wiedze o nieszkodliwości promieniowania fal radiowych włóż
                    > rękę do mikrofalówki - przypominam również o znacznie niższej czętotliwości (dł
                    > ugości fali) niż światło widzialne.

                    Ekhm.... częstotliwość rośnie długość maleje i na opak.
                  • 0.tech Re: Nieprawda 17.01.11, 06:47
                    To wszystko kwestia mocy. Kilka set watów, nie ważne jakiego źródła (światło widzialne) po prostu będzie cię podgrzewało... No i właśnie im niższa częstotliwość tym mniej energii niesie pojedynczy foton.
        • najlepszygeorge Re: to pikuś 16.01.11, 15:21
          f_crane napisał:

          > Spróbujcie w Bolandzie wybudować nadajnik telefonii komórkowej... Horror, po pr
          > ostu horror. Można odbyć pięćdziesiąt spotkań tłumacząc po wiele razy wyniki ba
          > dań i choćby tak nieznaczący fakt, że jak teraz drogi protestujący rozmawiasz p
          > rzez komóreczkę, która łączy się z oddalonym nadajnikiem, twój telefonik jedzie
          > na maksymalnym SAR - nic nie trafia. Niektórzy mają za dużo wolnego czasu po p
          > rostu. Szanuję starszych ludzi, ale czasem ich zapał mógłby być spożytkowany w
          > lepszym celu...

          Na działce mojej ciotki postawiono taki nadajnik ra dwa. Wystarczyło zaproponować tysiaka miesięcznie. Podobnie z sąsiadami, więc nie rozumiem problemu.
        • olias Re: to pikuś 16.01.11, 15:35
          zaproponuj operatorowi lokalizację na dachu Twojego domu. jak dobrze pójdzie i uzna to za właściwą lokalizację to jeszcze zarobisz. chyba że się boisz ... to normalne - coś co nie stanowi zagrozenia dla innych dla ciebie ... nigdy nie wiadomo jak to jest naprawdę.
          To nie jest wina ludzi że nie wierzą z oficjalne wyniki pomiarów. zbyt często łapano naukowców na kłamstwach "na zlecenie firm"
        • sstrangelove Re: to pikuś 16.01.11, 16:05
          wsadź se w du...e swój nadajnik... MY go nie chcemy - tak trudno to zrozumieć?
        • sir_fred Re: to pikuś 16.01.11, 20:06
          Nadajnik telefonii komórkowej jest przynajmniej jakoś tam pożyteczny. A jaki pożytek z kolejnego goovnianego wieżowca?
          Zresztą cała sprawa jest mocno dęta. Jeśli inwestor za każdy dzień opóźnienia ma niby takie wielkie straty, to już dawno powinien kupić staruchom nowe mieszkania.

          PS. Artykuł mógł być niezły, ale przez te bogoojczyźniane wstawki i wspominki wojenne chce się wymiotować.

          PS.2 Tego ćwoka blogującego to ktoś wymyślił?
      • przedwieczorny Re: bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 16:38
        Szkoda że nic nie zrozumiałeś. Inwestor lokale komunalne wykupił bo wg miasta nie będą się one nadawały na mieszkania. Dlaczego więc nie chce wykupić własnościowych? Z miastem się dogadał a starych ludzi zlekceważył bo po co sobie głowę zawracać jakimiś staruszkami.
      • ulc Re: bardzo polskie to zachowanie ! 16.01.11, 17:01
        To sprzedaj mi wszystko co masz za jeden złotych. Szukam właśnie miejsca dla wyeksmitowanej rodziny. A z tego co widzę to jesteś pro społeczny. Mam nadzieję że nie jesteś pajacem, a to co piszesz jest prawdą. Czyli oddasz wszystko za proponowaną przeze mnie cenę w imię dobra społecznego. Bo w końcu chodzi o romską rodzinę z 15 dziećmi. Czekam na odpowiedź.
    • szybkislimak Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 12:38
      Ta kobieta o wszystkim tu powiedziała. O tym, że można wybudować wieżowiec w stolicy europejskiego państwa nie licząc się z nikim, za przyzwoleniem władz miasta. A od komentarzy na temat prawa budowlanego roiło się w mediach wystarczająco na wszystkie strony. Mnie zastanawia fakt, że nikt do tej pory nie przyjrzał się tym ludziom bliżej poza rzucaniem w nich oszczerstw. Na tym właśnie przyjrzeniu się polega wartość tego tekstu.
      • najlepszygeorge Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 15:25
        Ty jesteś normalny?

        Przecież deweloper otrzymał pozwolenie na budowę, które potem sąd cofnął. Takiej jakości mamy urzędników. Obecnie znów ma pozwolenia na kontynuację budowy, więc o czym Ty tu gadasz?

        A ludzie oprotestowują wszystko co możliwe, bo liczą na odszkodowania.
        • rozenek_taki Re: Ruch oporu z czwartej klatki 17.01.11, 03:04
          Sugerujesz, że nie mają żadnego 'dojścia' w sądzie? Całkiem możliwe :)

    • olga_online Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 12:59
      Artykuł Izy Michalewicz naprawdę mi się spodobał. Wcale, jak pani buszel, nie uważam, żeby te starsze osoby opisane były w sposób żenujący, wręcz przeciwnie jestem pełna podziwu, że autorka pokazała, jak (i skąd ta siła) mimo swojego wieku potrafią się zorganizować i stanąć przeciwko takiemu gigantowi.

      Zastanawia mnie tylko, dlaczego stosowne odszkodowania dostały Tarasy i Hotel, a równie godziwych nie zaproponowano tym mieszkańcom, i to na samym początku 'afery'? A zamiast tego pomawiani są o pazerność i inne brzydkie przywary.

      Na pewno wieżowiec powinien stanąć, ale przecież nie kosztem znacznego obniżenia komfortu życia tych osób, zwłaszcza że już dużo, powiedzmy otwarcie, im go nie zostało.
      • rydzyk_fizyk Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:32
        Po prostu Orco uznało, że na emerytach w przeciwieństwie do korpo z sąsiedztwa można oszczędzić. W dodatku chyba pierwszy raz obok informacji o siedmiu skarżących pojawia się informacja, że stroną jest również wspólnota z Siennej.

        Ten reportaż pokazuje jak wybiórczo do tej pory opisywano ten spór w GW.

        Zabrakło jeszcze sprostowania jednego twierdzenia prezesa Orco - budowa stanęła nie na skutek uchylenia pozwolenia na budowę ale z powodu kłopotów finansowych developera.
        • szatek100 Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 17:40
          Jak wspomniano w tekście, weteranki Armii Krajowej nie chciałby dopuścić do budowy wieżowca autorstwa "znakomitego" architeksta Daniela Libeskinda (ex- Łodzianina wyznania mojżeszowego). Dziwi mnie to, że ludzie są zdziwieni. GaWno w takich sprawach jest przewidywalne do bólu. Prawo czy racjonalność argumentów wysuwanych przez emerytki dla cyngli Michnika nie miała większego znaczenia.

          PS: Warto dodać, że Libeskind uchodzi za największego hochsztaplera światowej architektury- krytycy zarzucają mu nie tylko bezguście, ale przede wszystkim... skandaliczne braki w wykształceniu . Czytałem gdzieś, że Liebeskind zaprojektował kiedyś wieżowiec, którego budowa została wstrzymana, gdyż... grupa architektów stwierdziła, że obiekt został wadliwie zaprojektowany i groziłby zawaleniem. Liebeskind projektował też np. muzeum sztuki nowoczesnej w Toronto, które okazało się kompletnym bublem. Na międzynarodowych portalach poświęconych architekturze projekt apartamentowca "Złota 44" jest bardzo nisko oceniany, jednak dla czytelników GW - "europejczyków" ze słomą w butach to nie istotne - "Libeskind wielkim architektem jest"- tak im wmówił ich ulubiony tabloid
    • agent.orange Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 13:04
      Coś mało płacą swoim prawnikom, że Ci nie radzą sobie z grupką zdewociałych i zgrzybiałych starców. Najlepiej żeby zablokować wszelki rozwój miasta bo zawsze komuś to będzie szkodziło. Trzeba wziąć ich na czas w końcu poumierają. Wreszcie odejdzie przedwojenny haj-lajf co po obiedzie palił cygara na mahoniowych meblach.
      • hammurabina Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 13:10
        też będziesz stary. Oby ci pod oknem wybudowali ścianę i obyś gnił w tej ciemnej norze do rychłego zgonu. Ci ludzie mają rację!!!!I życzę im wygranej. Niech udowodnią że za kasę nie wszystko można kupić, Ciebie gn...ju za parę centów, jak widać.
        • belle.du.jour Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 14:13
          hammurabina napisała:

          > też będziesz stary. Oby ci pod oknem wybudowali ścianę i obyś gnił w tej ciemne
          > j norze do rychłego zgonu. Ci ludzie mają rację!!!!I życzę im wygranej. Niech
          > udowodnią że za kasę nie wszystko można kupić, Ciebie gn...ju za parę centów,
          > jak widać.

          Jeśli ta pani chce by jej pelargonie pięknie rosły, to niech sprzeda mieszkanie i przeprowadzi się na przedmieście gdzie nie ma wysokiej, ciasnej zabudowy! Ona mieszka w ścisłym CENTRUM dwumilionowego miasta i wyobraża sobie, że jej się WIDOK należy i może zatrzymac rozwój miasta, po prostu dlatego, że ma takie widzimisię... Tak się dzieje wszedzie na świecie i rozdzieranie szat z powodu rozbudowy centrum jest śmieszne. Przeciez nikt jej nie każe tam zostac. Kupiec na mieszkanie w ścisłym centrum zawsze się znajdzie. Babci się wydaje, ze skoro miała widok całe życie to jej sie takowy należy do śmierci. A wnuki się cieszą bo więcej kasy po jej śmierci dostaną. Pazernosc i tyle. Nigdzie na świecie taki cyrk nie byłby możliwy, tylko w Polsce.
          • japoni1 Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 14:30
            Swieta racja. Nareszcie wypowiedzial sie ktos normalny na tym forum.
            • sstrangelove Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 16:26
              powiedz no mądralo... kto, i za jaką cenę kupi ciemne mieszkanie z perspektywą widoku na ścianę?
          • joetf Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 14:47
            Bo, kur*** może.

            MA takie same prawa do poprawnego naświetlenia mieszkania jak i Złote Tarasy.

            Tyle tylko, że ZT dostały potężne odszkodowanie, a emerytom te ku... od Libeskinda nie są w stanie wypłacić nawet 400 złotych zasądzonych przez Sąd.

            • pamejudd Niestety, forumowi debile tego nie czaja. 16.01.11, 15:49
              Sami zarabiaja na infoliniach albo przerzucaniu z polki na polke segregatorow w "korporacjach" i w ich tepych glowkach moga zrodzic sie jedynie mysli o "postepie" i "rozwoju". Za komuny bylyby z nich niezle nocniki partyjne...
          • dixtar74 Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 14:53
            Nie zgadzam się.
            Po pierwsze, szanujące się miasto europejskie powinno posiadać jasno określone plany zagospodarowania przestrzennego, w tym rozbudowy/przebudowy/modernizacji centrum, właśnie takie, jakie "obowiązują na całym świecie", niekoniecznie w formie PRZYJDE SE, KUPIE 8-PIETROWY BUDYNEK, PIERDYKNE SE JESZCZE 46 PIĘTER I CH...
            Bo to jest właśnie cyrk. I przeciw niemu ci ludzie protestują.
            A co do projektu przeprowadzki "dziadków" pod dziewięćdziesiątkę ze ścisłego centrum na jakieś zadupie pod Warszawą - wybacz. Nawet nie z choinki się urwałeś. Ale cóż można o tym wiedzieć, jak się ma "naście" lat...
          • a0a0a0 Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 15:21
            Idioto!!!
            Przeciez po wybudowaniu wiezowca bedzie to tylko ciemna nora. W ktorej nie da sie mieszkac i ktorej nikt nie kupi???
            Wlasnie o to chodzi aby ci ludzie otrzymali godziwe odszkodowanie za ktore beda mogli przeprowadzic sie do mieszkania o nie gorszych parametrach niz to ktore zajmuja.
          • odyssey_2008 Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 15:24
            A ty chciałabyś aby o twoim życiu decydował ktoś inny, w tym przypadku inwestor Złotej. Chciałabyś przeprowadzać sie w wieku 80 lat do nowego miejsca bez znanych okolic ,życzliwych sąsiadów. Warszawa to nie NY. Wieżowce, centra finansowe i handlowe nie muszą stać koniecznie w ścisłym centrum. Ja wolałbym Wa-we bez drapaczy chmur.
          • skadjatoznam Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 15:24
            no cóż, wypada tylko życzyć ci dożycia takiego wieku, a później przymusowych przenosin gdzieś, gdzie wszystko będziesz musieć zaczynać od początku. ciekawym czy wtedy będzie dla ciebie to takie łatwe i przyjemne?! znasz takie powiedzenie, że starych drzew się nie przesadza? to po pierwsze, po drugie, dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy nie przeliczają wszystkiego na pieniądze. Ja sam mam spór z bankiem, w którym jestem jakimś malutkim robaczkiem, a bank z kupą kasy chciał wszystko za jej pomocą załatwić. Mam nadzieję, że uda mi się pokazać, że wobec prawa i porządku wszyscy powinniśmy być tacy sami, bez względu na kasę, jaką reprezentujemy.
      • perfect.samsara Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 14:28
        Wszystkie wartościowe kultury i cywilizacje szanują starość, starszych rodu, za siłę, doświadczenie, mądrość nabytą z wiekiem. Trzeba być niesamowitym prostakiem zapatrzonym we własny czubek nosa, żeby prezentować takie podejście jak agent.orange - zapewne wyprany trybik korporacyjny, który sprzeda honor, rodzinę, wartości za karierę i forsę. współczuję
        • antypo-lityk Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 16:27
          I na Uniwersytetach III Wieku znajome doopy z budżetówki przeważnie mają fuchy i co z tego, że seniorzy są lepsi!!!
      • pamejudd Ty idioto, parowka w ryj bity... 16.01.11, 15:46
        To ze ledwie sie ze swojej rodzinnej wsi wyrwales, w zadnen sposob nie czyni cie lepszym od tych ludzi. A to, ze chrzanisz takie glupoty sprawia ze zaslugujesz wylacznie na cieply mocz na ryj.
      • basic.woman222 Re: Staruchy blokują wszystko 16.01.11, 17:42
        agent.orange napisała:

        > Coś mało płacą swoim prawnikom, że Ci nie radzą sobie z grupką zdewociałych i
        > zgrzybiałych starców. Najlepiej żeby zablokować wszelki rozwój miasta bo zawsze
        > komuś to będzie szkodziło. Trzeba wziąć ich na czas w końcu poumierają. Wreszc
        > ie odejdzie przedwojenny haj-lajf co po obiedzie palił cygara na mahoniowych me
        > blach.

        Tak się zastanawiam, po co takie ścierwo jak ty żyje i nie znajduję odpowiedzi...
        I jakim prawem buraku wypowiadasz się w temacie dotyczącym Warszawy?
    • suga3 Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 13:30
      brawo dla panstwa starszych, szacunek i uklony ;)

      nie rozumiem pretensji korposzczurow, ze panstwo starsi 'chca po bance na glowe', bo tyle takie mieszkanie jest warte...

      zaplaciliby, albo kupili po willi na wsi i wyremontowali (co to jest dla takiej firmy), zamiast tracic te miliony dziennie i potem o tym stekac :D

      • marcin_kkkk Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 17:35
        Tu nie chodzi o pieniadze, ale o zasady. W taki sposób działają np. ekoterroryści - nic tu nie wybudujecie jeśli grubo nie posmarujecie. Gdyby opierać się, takim dewotkom to nic byśmy w kraju nie wybudowali, bo każdy chciałby milionów odszkodowań. Mieszkania stare, z wielkiej płyty, warte max 400tys., w tej cenie mieliby nowiututkie bez smrodu i hałasu w śródmieścia, i na taką rynkową cenę, pewnie by Orco przystało. PRL dał za półdarmo, a one chcą teraz równowartość willi z basenem. Żałosne.
    • m1r4640 Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 13:47
      w pi..u z takim prawem!!!
    • martusia_krolowa_wolski Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:05
      buszel napisała:

      > Może warto żeby Gazeta poinformowała zamiast o wojennych wspomnieniach to o fak
      > tach,

      Masz na myśli przyczynę tego faktu:

      "Dach, który wyremontowała wspólnocie firma Orco, szybko zaczął przeciekać."

    • gownos I 16.01.11, 14:17
      Zostal zniszczony zabytkowy budynek, przedstawiajacy historie Zydow w Warszawie - przez Zydow dla niebotycznych zyskow.
    • 0tt Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:17
      w d**ch im się poprzewracało z tego dobrobytu.. ani grosza dla pazernych dziadów!
    • antypo-lityk Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:17
      Nauczyć prostaków, chamów i tzw. złodziei biznesmenów, ŻE SENIORÓW SIĘ SŁUCHA (!!!), SZANUJE ICH SPOKÓJ I GODNY BYT- niezależnie co mataczy prawo stworzone przez mafie polityczny. Tudzież niezależnie czy dewot, czy ateista to podstawą prawa jest dekalog. Szkodzenie to nie tylko nieprzestrzeganie miłości bliźniego swego ale także skracane życia. Wprawdzie wierzę w Boga ale za ważniejsze dla młodego pokolenia, od porannych i wieczornych paciorków, uważam przypominanie rano i wieczerem, że bezpłatna nauka, mamuśki wolne dni, zapomogi, rodzinne, ORLIKI, szkoły ... to kosztem tej schorowanej biednej starszej pani obok i dalej, samotnego, dziwnego starszego pana, tych co nie mają dzieci, ..., i nie tylko dlatego musisz dbać o ich spokój i szanować ich. I nic ich kosztem ci się nie należy! A z budżetu powinni mieć na starość takie same przywileje na basenie, w teatrze, w pociągu, w autobusie, na kursach jezykowych, ..., jak ucząca się młodzież! I wtedy nie będzie tej pogardy dla starości (lekarze!) i takiej dezintegracji pokoleniowej!
    • fleshless mylisz się - ten artykuł nie jest ośmieszający, on 16.01.11, 14:26
      upodmiotawia tych ludzi, pokazuje, że mają za sobą jakąś historię, że o coś im chodzi,

      w takiej sytuacji nie może sobie już byle frajer pzredstawiać ich jako badnę chciwych obszczymurów...
    • coonaa Postawy obywatelskie a anarchistyczne 16.01.11, 14:27
      A dla mnie to anarchiści i pasożyty. "Urodziłam się 81 lat temu, więc zatrzymam całe miasto, bo chcę mieć pelargonie na parapecie" - ot cała logika. Trzeba trochę ograniczyć ramy tego typu protestów, bo w końcu nie będzie można zmienić firanek w oknach, bo pajacowi z naprzeciwka kolor nie będzie pasował do jego dywanu.
      • perfect.samsara Re: Postawy obywatelskie a anarchistyczne 16.01.11, 14:34
        poczytaj więcej o tym czym jest anarchizm.
        zastanów się czyja powinna być przestrzeń publiczna w miastach - mieszkańców czy biznesu i korporacji ? Zastanów się czy jesteśmy - powinniśmy być - ludźmi z całym pakietem praw do samostanowienia czy tylko zaprogramowanymi konsumentami pracującymi dla korporacji, i utrzymującymi wielki biznes ?
        • coonaa Re: Postawy obywatelskie a anarchistyczne 16.01.11, 15:59
          A ci od biznesu to roboty, nieludzie, podludzie? Nie mieszkają w mieście? A mieszkańcy miasta sami je budują, sami siebie zatrudniają, sami sobie płacą, szyją ubrania, produkują jedzenie, prąd itp.? Jeśli założę firmę, uczciwie zarobię, będę chciał postawić budynek, w którym będą pracowali moi pracownicy, to już nie jestem człowiekiem-mieszkańcem i nie mam do tego prawa, tak?

          Kim Ty jesteś, by nakazywać mi czytanie czegokolwiek? Uzurpujesz sobie jakąś władzę nade mną? Uważasz się za lepszego? Wyższego? (ot takie odwrócenie logiki)
          • skadjatoznam Re: Postawy obywatelskie a anarchistyczne 16.01.11, 17:10
            coonaa napisał:

            > A ci od biznesu to roboty, nieludzie, podludzie? Nie mieszkają w mieście? A mie
            > szkańcy miasta sami je budują, sami siebie zatrudniają, sami sobie płacą, szyją
            > ubrania, produkują jedzenie, prąd itp.? Jeśli założę firmę, uczciwie zarobię,
            > będę chciał postawić budynek, w którym będą pracowali moi pracownicy, to już ni
            > e jestem człowiekiem-mieszkańcem i nie mam do tego prawa, tak?
            >
            > Kim Ty jesteś, by nakazywać mi czytanie czegokolwiek? Uzurpujesz sobie jakąś wł
            > adzę nade mną? Uważasz się za lepszego? Wyższego? (ot takie odwrócenie logiki)

            na szczescie nie masz takiego prawa, powtarzam na szczescie, bo jak widac z twojej wypowiedzi nic a nic nie zrozumiales.
            • coonaa Re: Postawy obywatelskie a anarchistyczne 16.01.11, 18:17
              A Ty mi na szczęście wszystko wytłumaczyłeś.

              Takie elementy jak Wy dwaj powinno się pozbawiać dostępu do wszelkich zdobyczy tego podłego i zbrodniczego biznesu, tych faszystowskich korporacji -> na początek internetu i komputerów.
    • japoni1 Chciwosc tych staruchow nie zna granic 16.01.11, 14:27
      10tys za metr i do widzenia. Nabudowali w centrum Warszawy mase upiornych blokow i jescze osmielaja sie organizowac takie akcje, gdy jest okazja zeby zbudowac cos, co bedzie normalnie wygladac. Chciwosc Polakow nie zna granic.
    • pzgr Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:28
      Zgadzam się całkowicie, jeżeli chodzi o ocenę - prawo budowlane jest tragiczne.
      Brak planów zagospodarowania i "odstępstwa" spowodowały totalne bezhołowie - dlatego mamy wymieszane domki jednorodzinne, kamienice z komórkami na węgiel w podwórkach z wieżowcami.
      Problem polega jednak na tym, że aby wprowadzić ład należy doprowadzić do zgodności stanu faktycznego z założeniem urbanistycznym.
      Wydaje się, że centra miast powinny mieć taką właśnie zabudowę, do której dąży inwestor - biurowo-apartamentową, podczas gdy, strefy mieszkaniowe i osiedla powinny być z centrów przeniesione. Tak jest po prostu praktyczniej.
      I tak sobie myślę, że łatwiej jest zburzyć kamienicę niż biurowiec. I taniej jest zbudować m2 biurowca niż kamienicy w centrum (cena gruntu się rozkłada na większą powierzchnię użytkową). Taki proces "manhattanizacji" jest nieunikniony z przyczyn ekonomicznych głównie.

      Problemem jest więc nie cel, ale środki.
      Czyli proste gwarancje sensownych odszkodowań i wykup własności.
      I szczerze mówiąc, to, kto jest właścicielem nie ma znaczenia - znaczenie ma przestrzeganie prawa i zasad racjonalności (tego oczekuję od państwa.
      Prawo i Racjonalność, a nie Prawo i Sprawiedliwość

      Bo nie ma, proszę państwa, różnicy pomiędzy zabraniem mieszkania menelowi z fioletowym nosem, a zabraniem mieszkania weteranowi z AK.
      W obu wypadkach cena powinna być taka sama i odszkodowanie wyliczone tak samo.

      Czyli tekst demagogicznie emocjonalnym jest knotem, bo pisze się tam o rzeczach bez znaczenia, pomijając te ważne.

      PS. Polski, luksemburski czy izraelski wieżowiec jest takim samym budynkiem. (analogicznie do własności menela i weterana).
    • gownos Ruch oporu z Polski 16.01.11, 14:29
      Powinnismy zaczac zwalczac rzady rezimowe w Polsce. Blagam o pomoc we wspieraniu inicjatywy Solidarni 2010 o wolnosc slowa

      www.niezalezna.pl/artykul/o_ograniczaniu_wolnosci_slowa_niezalezna_tv/43658/1
      Przyklad dzialan HGW to jeden z bezliku bezprawia i przekretow w Polsce.






      • pzgr Re: Ruch oporu z Polski 16.01.11, 14:30
        akwizytorom dziękujemy
        • czterdziestyiczwarty Re: Ruch oporu z Polski 16.01.11, 16:54
          Zapomniales o czyms znacznie wazniejszym- Polska to kraj postepujacego kalectwa umyslowego,ktorego ty jestes doskonalym przykladem.
          • pzgr Re: Ruch oporu z Polski 16.01.11, 22:49
            pomyłka, Wolska, młodzieńcze, Wolska.
    • maith Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:32
      Buszel Twój post jest lepszy niż większość artykułów na ten temat.
    • jasio1231 Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:32
      Jak zwykle problemem sa pieniadze po obydwoch stronach rownania. Zrodlem problemu jest brak zdolnosci do negocjacji w naszym narodzie. W ten sposob do niczego sie nie dojdzie. A szkoda

      Money, money, money, money.....................
      • perfect.samsara Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:41
        Problemem nie są pieniądze, tylko sposób traktowania możnych tego świata zwykłych szarych obywateli, którzy stają im na drodze do realizacji ich wybujałych ambicji. Przy odrobinie zrozumienia pewnie dawno by wypracowali kompromis, ale arogancja i przerośnięte ego światowych sław i rekinów biznesu nie pozwala na układanie się z "dziadami" ...
        Trzeba koniecznie pokazać kto tu rozdaje karty
        • skadjatoznam Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 17:09
          święte słowa, doskonale ujęte.
        • jasio1231 Re: Ruch oporu z czwartej klatki 19.01.11, 07:31
          > Przy odrobinie zrozumienia pewnie dawno by wypracowali kompromis, ale ar
          > ogancja i przerośnięte ego światowych sław i rekinów biznesu nie pozwala na ukł
          > adanie się z "dziadami" ...


          Czyli to co napisalem. Brak zdolnosci negocjacyjnych ......


          Money, money, money, money.......
    • badziewiak66 To jest istota wolności prasy 16.01.11, 14:33
      To niezbywalne prawo do naświetlania sporów i konfliktów z różnych stron. Jest niezaprzeczalną sprawą to że II wojna światowa wybuchła z inspiracji chciwych koncernów. Od zawsze istniała walka pomiędzy złem niesionym przez pieniądz i dobrem uosobionym w zwykłej ludzkiej naturze i egzystencji. Prawo do życia w społeczności , życia wśród ludzi, życia jego sprawami jest prawem nieustannie miażdżonym przez maszynki do produkcji dochodu. Korporacje już podzieliły społeczeństwa, zindywidualizowały je czyniąc nas bezbronnymi w starciu z systemem. Ten model zawiera w sobie coś nieludzkiego , coś obcego naszej planecie. Może trzeba poczekać aż oporni wymrą. Nowe pokolenie świetnie się czuje w betonowych molochach otoczone hasłami upustów i wyprzedaży. Trzeba tylko mieć pieniądze. Do boju, walczcie. Tratujcie się , depczcie i niszczcie. Na zwycięzców czekają apartamenty w wieżowcu Libeskinda.
      • gownos Re: To jest istota wolności prasy 16.01.11, 16:44
        Swietny wpis. Gratuluje.
      • 123jna Re: To jest istota wolności prasy 17.01.11, 07:49
        Badziewiaku66 - dobry pseudonim przyjales, pasuje do Twej postawy. Anachronicznej.
    • maciejkozlowski To są własnie otępiałe,stare pierdoły ! 16.01.11, 14:38
      Czas tych trupów dawno przeminął. Żyją teraz jakimiś pelargoniami, pierdołami i Rydzykowym radyjem te stare pryki !!
      • kpiarz Re: To są własnie otępiałe,stare pierdoły ! 16.01.11, 14:42
        A ty jesteś zwykłym śmieciem.
      • leabela1 Re: To są własnie otępiałe,stare pierdoły ! 16.01.11, 15:16
        martw sie lepiej jakie będzie społeczeństwo jak twój czas przeminie...Może po 70 urodzinach będziesz miał zafundowaną przez państwo przymusową eutanazję ? Przyklepią to pewnie tacy jak ty ...Mam nadzieję, że Opatrzność ukarze cie za takie słowa.
        • antypo-lityk Re: To są własnie otępiałe,stare pierdoły ! 16.01.11, 16:43
          Eutanazję przymusową to już mamy! W skurniewicach (to k. odzi) ordynator chirurgii, który sam robił operację (pewnie dwa etaty w tym samym czasie i w tym samym miejscu, bo współpracuje z miejscowym kimirsenem) i ją spartolił w elementarny sposób - szwy otrzewnej rozeszły się i kobita (oper., chemia,...,...) brzuch ma jak balon XXXL z jednej strony, nie może z tym normalnie chodzić i inne dolegliwości. Reagowanie tegoż dochtora na jej prośby o dalsze leczenie (drugą operację i coś tam z wmontowaniem siatki) z gatunku nadludzia z SS do podludzia. Choć z tamtego okresu (a mam też przykład takiego eksperymentu na niewolniku i wyleczenia go z beznadzieji) właśnie dla tego eksperymentu podjął by się. Tu nie pozwala sytuacja finansowa szpitala!!! Za swoje fuszerki łajdak powinien na swój koszt to zrobić. Jak każdy budowlwniec, który spartoli!!!
      • skadjatoznam Re: To są własnie otępiałe,stare pierdoły ! 16.01.11, 17:17
        maciejkozlowski napisał:

        > Czas tych trupów dawno przeminął. Żyją teraz jakimiś pelargoniami, pierdołami i
        > Rydzykowym radyjem te stare pryki !!
        no tak, czapki z głów, korporacyjne szczury na start. takie wypowiedzi kojarzą mi się z repami w białych cienko-cienko, którzy podobnie jak ty wszystkich innych mają w głębokim poważaniu, goniąc za śmiesznymi bądź co bądź pieniędzmi, potrafiącymi sprzedać i ojca i matkę, byle by tylko mieć 100 więcej na imprezy w podrzędnych knajpach, podrabiane ciuchy żele i solarium.
    • ram_1973 Śródmieście Warszawy zamieszkało i tu umrze całe 16.01.11, 14:38
      pokolenie ludzi przyjezdnych. Osoby te, albo z racji pochodzenia lub z powodu niepamięci, odrzucają wizję zamieszkiwania w mieście o ZWARTEJ zabudowie. Ludzie Ci za oczywistość przyjmują steki metrów swobodnej przestrzeni w centralnej jego części, bo tak było zawsze za Ich pamięci. Poznań, Kalisz, Lublin, Wadowice ze swoją naturalnie gęstą zabudową są czymś dziwnym, "bo u nas w Warszawie itd.". Pochodzę z Krakowa i najlepiej czuję się w Warszawie na Lwowskiej czy Stalowej a żyję tu już 40 lat.
    • vonsmroden Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:40
      Ja współczuję tym ludziom bo to nie jest komfortowa sytuacja.
      Tylko jak to się dzieje że w takich "zacofanych" miastach jak
      Berlin czy Londyn potrafią wyburzac stare ramole aby unowocześniać i "upiększać"
      miasto, a u nas? Nie wiem czy tu chodzi o sprawiedliwość czy zwykłe pieniactwo?
      No cóż polacy wolą bronić krzyża...
      • pzgr Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:50
        ten cud nazywa się racjonalność.
        liczy się oczekiwaną użyteczność po obu stronach i wybiera optymalne rozwiązanie.
        banał :-)
      • pamejudd Sorry, gluptasku... 16.01.11, 15:54
        ...ale scisle centra miast o ktorych wspomniales podlegaja zabudowie na scislych zasadach konsultacji spolecznych. Poza tym, miasta te nie byly (moze za wyjatkiem polowy Berlina) poligonem dla "socjalistycznej mysli urbanistycznej". Ach i jeszcze jedno: prawdopodobnie tam pozwolenia na zabudowe sa wydawane przez istoty nieco inteligentniejsze od szympansow ze stolecznego ratusza...
        • pzgr Re: Sorry, mądrasku... 16.01.11, 22:54
          racjonalność dotyczy negocjacji właśnie.
          i zaręczam, że NIMBY negocjacjami jest załatwiane.
          a socjalistyczne eksperymenty, hmmm, mieszkałem w Sztokholmie, i niby brzydko, niby soc, ale funkcjonalnie.
          • pamejudd No ale jak ma sie to do mojego posta, wlasciwie? 17.01.11, 00:50
            Primo: nie odpowiadalem na Twoja wypowiedz, lecz poprzednika.


            Secundo: Sztokholm ma sie tak do socrelistycznej urbanistyki, jak mercedes do Lady ;-)
      • 123jna Re: Ruch oporu z czwartej klatki 17.01.11, 07:54
        Oczywiscie, ze pieniactwo. Podejrzewam takze (z listu tej pani mozna wiele wyczytac), ze ma kontakty z architektami mlodszej generacj (moze wnuki) kochajacymi socrealizm i teskniacymi za nieznana sob ie komuna. "Podpuszczaja" babcie bo i pieniadze mozna zarobic od ORCO i bloczyska, ktore moze projektowal dziadzius - zostana. Warto pogrzebac dalej w zyciorysach.
        Zadziwia nas.
    • anda09 zdumiewające! 16.01.11, 14:43
      Warszawa od lat jest bardzo źle zarządzana. Brakuje planów zagospodarowania przestrzennego oraz kompleksowej wizji całego miasta, ale też poszczególnych jego fragmentów. Dlatego w rozmaitych miejscach powstają budynki, niektóre interesujące a inne koszmarne, ale najczęściej zupełnie nie wkomponowane w miejsce. Dlatego Warszawa sprawia nie tylko wrażenie miasta brzydkiego , ale kompletnie bezładnego urbanistycznie. Popatrzcie na różne nowe budynki - wszystko od sasa do lasa. Tak też jest i w tym wypadku.
      Bo z jednej strony, interes niewielkiej grupki osób nie może decydować o rozwoju miasta( casus warszawskiej starówki, gdzie nie może się nic odbywać, bo generalnie wszystko przeszkadza mieszkańcom) ale z drugiej władze miasta są zobowiązane do poszanowania interesu mieszkańców, a przede wszystkim prawa! A mieliśmy już przypadki zamurowywania okien. Zatem konieczne są kompletne , niezmieniane co kilka lat, plany miasta.
    • atosatos1 siedmioro wspaniałych, 16.01.11, 14:43
      dzielni ludzie, mają prawo żyć w ludzkich warunkach. A gdzie pani Hanna G.W.? Razem z bogatymi i możnymi tego świata. Ma w nosie mieszkańców. Jak mieszka się w swoim domu z ogrodem, to można przekonywać innych, że budowa wieżowca 12 metrów od okien innych jest dla nich dobrodziejstwem.
      • zwyklyglupol Walka o poszanowanie prawa 16.01.11, 15:00
        Czyli coś, czego większość osób w tym kraju nie zrozumie. A z pewnością nie dziwią komentarze "warszawiaków" od pięciu lat, którzy przybyli z Mławy, czy okolic Łomży, gdzie ich rodzice pasą krowy. Ci ludzie nie zrozumieją co to jest prawo, co to są te wartości, o których mówi bohaterka artykułu. Nic dziwnego. od dziesięcioleci żyli w środowisku, gdzie cnotą było ukraść coś z pgr-u i zakombinować. Im większy kombinator tym lepiej. Pana się nienawidziło i kochało zarazem. Dlatego dziś, większość z tych komentujących, chociaż sami są mróweczkami w korporacjach to z nabożnym podziwem patrzą na Pana developera i rozumieją jego rację. Bo do tego świata aspirują, a nie do świata starszej pani, która nie chce klimatyzacji w domu.

        W całej sprawie nie dziwi postępowanie firmy Orco, bo to normalne praktyki takich przedsiębiorstw i nie ma co się oburzać, tylko skutecznie odpowiadać metodami prawnymi. Najbardziej bulwersuje zachowanie ratusza. Fakt,że list od tej pani nie tylko nie doczekał się odpowiedzi, ale trafił od razu do Orco to wyjątkowy skandal. Pokazuje wyraźnie, jak traktowani WSZYSCY jesteśmy przez urzędników. Ci ludzie nie zapomnieli, oni po prostu nie wiedzą i nie rozumieją,ze są dla nas, są wynajęci przez nas do obrony naszych interesów i realizacji postulatów mieszkańców. Cóż....dziki kraj.
        • szybkislimak Re: Walka o poszanowanie prawa 16.01.11, 15:08
          Mądry komentarz. A "warszawiacy" spod Łomży to już sama prawda. Nikomu nie wolno odbierać godności, oby kiedyś ci wszyscy pieniacze korporacyjno - nowocześni dowiedzieli się, co to znaczy godność i jak się ją traci. Inaczej niczego nie zrozumieją.
        • 2pier Re: Walka o poszanowanie prawa 16.01.11, 15:46
          zwyklyglupol ma racje, swietą racje, bez potrzeby beatyfikacji!;):)
      • przemyslaw47 Re: siedmioro wspaniałych, 16.01.11, 15:16
        Bardzo dzielni ludzie!!! Tak trzymajcie Państwo.
        Ż yjcie 100 lat.Pozdrawiam.

        cytat

        "Jestem dowodem na to, że Polska to dziki kraj"

        /M.Drzewiecki - poseł PO, kolega specjalisty od spotkań
        cmentarnych Zb.Chlebowskiego/
    • no_alkohol_i Re: Ruch oporu z czwartej klatki 16.01.11, 14:50
      Artykuł ciekawy.

      Dotychczasowe wzmianki o sprawie były lakoniczne.

      Oddaję szacunek i poparcie mieszkańcom bloku -
      aż dziw, że przy tak dużej inwestycji zaoszczędzono na uczciwym rozwiązaniu sprawy..


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka