elan13
04.03.11, 21:03
Ile obłudy w tych mediach, które dziś grzmią z oburzenia - jak to pewna marokańska 18-letnia piękność, dobra znajoma włoskiego prezydenta, pojawiła się na balu debiutantek w Austrii.
A nie przeszkadzało wam dwulicowcy parę lat temu, że na balu debiutantek pojawiła się postkomunistyczna księżniczka niejaka Ola Kwaśniewska?
Że Marokanka tańczy na rurze? Kwaśniewska tańczyła w "Tańcu z gwiazdami" i nie będę odosobniony w twierdzeniu, że wrażenia artystyczne w przypadku tej pierwszej są o niebo lepsze. Że się śliczna Ruby prostytuuje? Raczej nie, dotrzymuje tylko towarzystwa włoskiemu premierowi (lat 75) i austriackiemu biznesmenowi (lat 78), panowie szczyt możliwości mają już dawno za sobą. Co innego Kwaśniewska, jak się prowadzi ta 30-letnia panienka, trudno powiedzieć (nie śledzę prasy kolorowej), ale faktem jest, że tatuś prostytuował się Sowietom przez wiele lat, i to za znacznie większe pieniądze niż Marokanka. I tak w ogóle traktowanie pochodzenia od wysokiego postkomunistycznego aparatczyka jako nobilitującego, to jedna wielka kpina!
Na tego typu balach niewątpliwie odgrywa też rolę uroda uczestniczki. Tutaj dla porównania pięknej Marokanki z kałmucko-semickiej urody młodą Kwaśniewską nie ma nawet wspólnego mianownika. To dwie zupełnie inne przestrzenie.