ar.co
22.04.11, 11:49
No proszę, tyle było wrzasku o "ukradzioną" tablicę, a jak przyszło do konkretów - jakoś właściciele wcale się nie palą, żeby ją zabrać. Położyć Kurtykowej pod drzwiami i niech sobie z nią robi, co chce - powiesi w kuchni na ścianie albo używa jako stolnicy, ale niech przestanie zajmować urzędników bzdurami!