ubiquitousghost88 01.05.11, 11:18 Gratulacje dla NATO! Niech cały świat wie, co czeka niepokornych: waszym wnuczkom główki, rączki i nóżki pourywamy, a wy się męczcie żywi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szperajacy-w-cipce Syn Kaddafiego nie żyje 01.05.11, 11:30 Bandyci, sukinkoty, niech ich szlag trafi! Modlę się do błogosławionego Jana Pawła Wielkiego, naszego ukochanego przewodnika, że spojrzy przychylnie z nieba (zasiadając po prawicy Pana Naszego Jezusa Chytrusa) na umęczony naród libijski i da mu szansę odwdzięczyć się tym samym na dzieciach bandyty Sarkozego, Camerona i Buraka Osramy. Niechaj na dzieci morderców Libii spadnie trąd, syfilis, rakiety tomahawk i drony - o to prosimy, wysłuchaj nas Panie za wstawiennictwem Największego Polaka - Jana Pawła Wielkiego. Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna mój komentarz z 16.04.11, 23:33 01.05.11, 13:29 Wkleję tylko mój komentarz z 16.04.11, 23:33 *** Unia Europejska już przestała udawać, że niby nie prowadzi zaborczej wojny przeciwko semickiej Libii. Unijni najemnicy ("demokratyczni powstańcy") walczą przeciwko legalnemu rządowi Libii mając wsparcie lotnictwa i marynarki wojennej różnych krajów Unii Europejskiej. "Główną taktyką koalicji pozostaje jednak obrona Cyrenajki przy jednoczesnym zaostrzaniu sankcji gospodarczych wobec Kaddafiego. Ma to wywołać dezercje wśród ludzi Kaddafiego i zawalenie się reżimu od środka." Oznacza to, że właśnie rodzina Kaddafich jest tarczą całej Libii przeciwko euroamerykańskiemu imperializmowi. Nigdy wcześniej unijni oficjele nie powiedzieli tak dosłownie, kto im stoi na przeszkodzie i kto im nie pasuje w Libii. Celem euroamerykańskiej operacji jest faktyczna i efektywna eksterminacja Kaddafich, ale na pewno nie stworzenie demokracji w Libii. Jeżeli uda zabić Kaddafich, Libia zostanie bezbronna jak Irak i nic nie stanie na przeszkodzie przeprowadzenia eksterminacji Semitów w Libii w taki sposób (zagazowanie, tortury, rozstrzeliwanie) jak w Iraku i z takim efektem, jak w Iraku (około 1000000 zamordowanych irackich Semitów). Oczywiście Kaddafim nie uda się wygrać z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Eksterminacja Kaddafich jest przesądzona tak jak eksterminacja Żydów zaplanowana i zrealizowana przez Adolfa Hitlera w czasie II wojny światowej. Śmieszne, że nieliczni libijscy Semici są aż tak naiwni, że gotowi są ginąć w walce w Kaddafim, który w praktyce jest jedynym człowiekiem potrafiącym skutecznie obronić Libijczyków przed najazdem US Marines i amerykańskich koncernów naftowych. Po eksterminacji Kaddafich Libijczycy dowiedzą się, gdzie ich miejsce. W slumsach albo w masowych grobach. Bo tak w praktyce wygląda demokracja przywieziona w amerykańskich czołgach, samolotach i na amerykańskich lotniskowcach. *** Głupota kilku tysięcy Libijczyków walczących z Kaddafim i dającym pretekst do najazdu na semicką Libię jest naprawdę godna pożałowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna śmierć Kaddafiego ucieszyła "powstańców" 01.05.11, 13:50 "Śmierć najmłodszego syna libijskiego dyktatora wywołała natomiast euforię w obozie powstańców w Bengazi. Bojownicy wznosili radosne okrzyki i strzelali w powietrze." " - Jesteśmy bardzo zadowoleni, że w wyniku ataku NATO Kaddafi stracił swego syna - powiedział pułkownik Ahmed Omar Bani, przedstawiciel władz powstańczych." A na poniższym obrazku "demokratyczni powstańcy" walczą z Kaddafim: img.timeinc.net/time/photoessays/2011/libya_wire/libya_wire/libya_wire_06.jpg Gdyby widoczni na zdjęciu "demokratyczni powstańcy" pojawili się w Polsce, Gazeta Wyborcza zwalczałaby ich w każdym numerze jako ohydnych antysemitów. Tymczasem GW lansuje libijskich antysemitów jako obrońców demokracji i demokratów. Jak myślicie ... dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Syn Kaddafiego nie żyje 01.05.11, 13:35 Tak, tak-zawsze to przyjemnie wydawac z Stolicy rozkazy bombardowania innych ale wielki krzyk i placz jak samemu sie dostanie. Tak samo bylo w Belgradzie-bez tego tam bombardowania to oni bym tam jeszcze do teraz nie zrozumieli ... Jezeli to rzeczywiscie byl ten student z Monachium to policji tam ubedzie duzo pracy, ale i frustracji. Robil im tam duzo problemow a obchodzic musieli sie z nim jak z jajkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Ot , gieroje ... 01.05.11, 13:48 W zeszlym tygodniu silom "NATO i na tamto" udalo sie rozwalic zarowke w nocnej lampce biura Kadafiego , w tym tygodniu -zamordowac jego wnuczka... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Trzech wnusiów. Antykolonialny dziadek ma cierpieć 01.05.11, 18:59 kaszebe12 napisał: > W zeszlym tygodniu silom "NATO i na tamto" udalo sie rozwalic zarowke w nocnej > lampce biura Kadafiego , w tym tygodniu -zamordowac jego wnuczka... Odpowiedz Link Zgłoś
luki761 Re: Syn Kaddafiego nie żyje 01.05.11, 18:59 sedaluk napisał: > Jezeli to rzeczywiscie byl ten student z Monachium to policji tam ubedzie duzo > pracy, ale i frustracji. > Robil im tam duzo problemow a obchodzic musieli sie z nim jak z jajkiem. zgoda to był kawał drania i sukinkota, miałem wątpliwą przyjemność studiowania z nim w Monachium totalny degenerat społeczny, swoją libijską służbę traktował jak najgorsze bydło . Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna mordecy NATO chcieli zabić dziadka, zabili wnuczki 02.05.11, 00:16 Rakietowy atak miał w efekcie zabić oczywiście Kaddafiego. NATO-wska strategia zabicia Kaddafiego "przypadkiem" jest oczywiście teoretycznie bezbłędna, bo NATO nie może być posądzane o celowe zbicie Kaddafiego tylko dlatego, że bombardowało cele wojskowe, w których Kaddafi "przypadkiem" przebywał. Ilość użytych rakiet świadczy o tym, że NATO posiadało wiedzę, gdzie aktualnie znajduje się Kaddafi i użyło tych rakiet w celu zabicia Kaddafiego. Rozstrzelanie Kaddafiego rakietami to najprostszy sposób jego zamordowania, i NATO właśnie tę formę eksterminacji Kaddafiego uznało za optymalnie efektywną. Zabicie trójki wnuczków Kaddafiego zamiast samego Kaddafiego świadczy o determinacji NATO, ponieważ informatorzy NATO na pewno są na tyle szczegółowi, że poinformowali nie tylko, gdzie jest Kaddafi, ale również kto jest w środku budynku przeznaczonego do zbombardowania. NATO wiedziało od informatorów, że w budynku są dzieci, czyli wnuczki Kaddafiego, ale okazja do zabicia Kaddafiego była zbyt kusząca, aby z niej zrezygnować. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Kaczusiu, jesteś w błędzie. Oni go sobie na deser 02.05.11, 09:45 ...zostawili, dopóki nie wyrżną całej rodziny (chodzi o tą kasę, o której pisałaś). Muszą wybić wszystkich spadkobierców przed tym finis coronat opus w stylu "Akcji Bin Laden... po 10 latach". Oni potrafią trafić w wieczne pióro, a nie tylko w piszącego. Minister obrony SFRJ musiał w kiblu urzędować jak tomahawki zaczęły latać nad Belgradem. Biurko poleciało w drebiezgi, a muszla klozetowa tam gdzie była, tam i została, praktycznie nietknięta (jeśli nie liczyć efektów żołądkowych zaburzeń przejściowych, które ministrowi i żyć, i życie uratowały)... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 ...rzyć, of course... 02.05.11, 10:24 ubiquitousghost88 napisał: > ...zostawili, dopóki nie wyrżną całej rodziny (chodzi o tą kasę, o której pisał > aś). > Muszą wybić wszystkich spadkobierców przed tym finis coronat opus > w stylu "Akcji Bin Laden... po 10 latach". > > Oni potrafią trafić w wieczne pióro, a nie tylko w piszącego. > Minister obrony SFRJ musiał w kiblu urzędować jak tomahawki zaczęły latać nad B > elgradem. > Biurko poleciało w drebiezgi, a muszla klozetowa tam gdzie była, tam i została, > praktycznie nietknięta (jeśli nie liczyć efektów żołądkowych zaburzeń przejści > owych, które ministrowi i żyć, i życie uratowały)... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Syn Kaddafiego nie żyje 02.05.11, 00:35 Obserwując obecnie sposoby "niesienia demokracji", wypada chyba dziękować Bogu/losowi, że w 1981 r. Amerykanie nie wkroczyli do Polski, aby wyzwolić nas spod komunistycznego reżymu. Coraz częściej przychodzi mi do głowy, iż metody amerykańskich ekip rządowych, niczym istotnym od rosyjskich się nie różnią. Jedynie - do niedawna jeszcze - amerykańskim "szaraczkom" wygodniej się żyło, aniżeli rosyjskim. Odpowiedz Link Zgłoś