lole-kkk 22.06.11, 12:35 to jest spisek bardzo grubymi nićmi szyty, za tym stoją ludzie z "establishmentu" które uwzięło sie na Kaczuszkę! hahaha. W końcu ktoś musiał, bo wszyscy sie boja ,powiedzieć wariatowi że jest wariatem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ponte_aronte bo takie są przepisy 22.06.11, 12:58 dlaczego sąd miałby robić dla Kaczńskieghgo wyjątek? Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora myli się pani redaktor!!!!!!! 22.06.11, 14:04 Sądowi nie chodzi o ustalenie czy Kaczyński był poczytalny w chwili gdy nazwał swojego byłego ministra uspionym agentem. Sądowi chodzi o ustalenie czy Kaczyński jest w stanie uczestniczyć w procesie karnym. Kaczyński przyznał publicznie, że zażywał środki psychotropowe, a te mogą pozostawic po sobie negatywne skutki. Zatem sąd postępuje odpowiedzialnie i w interesie Jarosława Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
polishsec skoro są przesłanki musi być działanie sądu 22.06.11, 14:38 skoro pani redaktor sama wskazuje na nietypowe tłumaczenia oskarżonego to decyzja sądu zarządzająca badanie wygląda na uzasadnioną. Dla mnie zrozumiałe i dla każdego czytelnika jest to, że gazeta nie chce uchodzić za tych którzy zwalczają wolność wypowiedzi i są obiektywni (nawet wobec wiadomego adwersarza) - ten "obiektywizm" ma uzasadnić postawa wobec badania Kaczyńskiego. Mimo że procedura kpk wprost wymaga takiego działania sądu i linia obrony oskarżonego nie ma znaczenia, gdy sąd widzi przesłanki do badania, nie wyklucza tego, że obrońca mógłby wybrać obronę poprzez uznanie oskarżonego za osobę niepoczytalną. Warto zauważyć ,że na podstawie okoliczności wniosek obrońcy sąd miałby prawo uznać za zasadny. Skoro przesłanki są znane publicznie sąd z urzędu podejmuje taka decyzję. Wiadomo przecież że dla polityka byłoby ujmą nie odpowiadać za swoje czyny zaslaniając sie niepoczytalnością, stąd nie powinno nikogo dziwić, że obrona nie podejmuje takiej linii - wprost przeciwnie oburza się na badanie. Szkoda, że komentarz pani redaktor nie został uzupełniony o opinię prawnika, który oceniłby procedurę zastosowaną przez sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: skoro są przesłanki musi być działanie sądu 22.06.11, 16:56 polishsec napisał: > skoro pani redaktor sama wskazuje na nietypowe tłumaczenia oskarżonego to decyz > ja sądu zarządzająca badanie wygląda na uzasadnioną. Dla mnie zrozumiałe i dla W ilu przypadkach wcześniej sędzia Jabłoński wymyslał takie zagrywki? Na razie ta ma status wyjątku. Poza tym polecam lekturę wytycznych SN na temat takich właśnie pomysłów, najwyraźniej nieznanych SSR Maciejowi J. z wydziału III, a które sporwoadzają się do obrony obywateli przed prywatnymi pomysłami takich SSR jak Maciej J. Nietypowe tłumaczenia to ma niejaki Kaczmarek w sprawie swoich spacerów po Marriocie, ale on wg Macieja J. jest w pełni władz umysłowych. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora Powiedzmy wprost i szczerze... 22.06.11, 17:15 Powiedzmy wprost i szczerze. Czy może być poczytalnym i zdrowym na umysle człowiek, który uważa, że Polska jest kondominium Niemiecko-Rosyjskim? Oczywiście że nie może, więc należy go zbadać i jeżeli wyniki badań potwierdzą tą "oczywistą oczywistość" to należy wysłać Jarosława K. na leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Powiedzmy wprost i szczerze... 22.06.11, 17:38 henryk-sikora napisał: > Powiedzmy wprost i szczerze. Czy może być poczytalnym i zdrowym na umysle człow > iek, który uważa, że Polska jest kondominium Niemiecko-Rosyjskim? Oczywiście że > nie może, więc należy go zbadać i jeżeli wyniki badań potwierdzą tą "oczywistą > oczywistość" to należy wysłać Jarosława K. na leczenie. Ooo, to jest właśnie bolszewia w wersji hardcore skrzyżowana z wojującą poprawnością polityczną. Za poglądy do "psychuszki". No i po co te badania, od razu w kaftan. Powiedzmy wprost i szczerze. Czy może być poczytalnym i zdrowym na umysle człowiek, który uważa, że głoszenie własnych poglądów jest nienormalne w demokracji? Oczywiście że nie może, więc należy go zbadać i jeżeli wyniki badań potwierdzą tą "oczywistą oczywistość" to należy wysłać henryka s. na leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba Re: Powiedzmy wprost i szczerze... 22.06.11, 23:59 >No i po co te badania, od razu w kaftan.< Co racja to racja;-) Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed To nie pomoże, pożytecznych idiotów takich 23.06.11, 03:12 jak sikora nie da się wyleczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
2lkad1 Re: Powiedzmy wprost i szczerze... 23.06.11, 07:36 Ty, rodzaj konta... Jakie to konto? W rublach? Coś mi twoje wypowiedzi śmierdzą ruską agenturą wpływu, która zawsze musi być spektakularnie antyrosyjska. Źle się szkolicie, towarzysze, skoro te grube szwy widać z daleka... Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Powiedzmy wprost i szczerze... 23.06.11, 09:17 rodzaj_konta- czy moze byc mozliwym, ze czlowiek zyjacy w demokracji nie rozumie, ze to takze narzuca na nas obowiazek pewnej odpowiedzialnosci w mowie i czynach. Jasne, ze prawdziwy demokrata nie bedzie plotl co mu slina na jezyk przniesie (jak tobie) ale szanujac innych obywateli nie bedzie ich upokarzal, opluwal, bil, okradal - stosowal dyskryminacji takze slownej. Wiec jak widac - wolnosc slowa to takze ODPOWIEDZIALNOSC za slowo. Ja z wielka checia powiedzialabym ci, ze jest zdrajca mojej ojczyzny - ale oficjalnie tego nie powiem bo musialabym udowodnic dlaczego tak sadze - miec dowody itp. Pisowcy nie maja zadnych ale mowia, ze wiekszosc Polakow nimi nie jest, kim sa - tu pisowcy milcza i insynuuja. Te chamy i prymitywy powiedzialabym gdybym byla wami to zwykle oszusty, maja chzerwone po rodzicach (jak Kaczynscy) korzenie, matka TK w Instytucie Literackim (vide: lista Wildsteina - ale szpasa wycial swemu guru) - takich rzeczy jednak nie powiem bo mam szacunek dla czllowieka jako takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_dp Re: skoro są przesłanki musi być działanie sądu 22.06.11, 18:46 Nie sprawdzałem statystyk zarządzania przez sądy w RP czy tez tego konkretnego sędziego badania zdolności oskarżonego do brania udziału w procesie. Nie wiem więc jak są częste. Nie dalej jednaj jak wczoraj mecenas Ryszard Kalisz był uprzejmy powiedzieć w "Kropce nad I" że są to zdarzenia dość częste. On jest prawnikiem, ja nie jestem, wierzę mu na słowo. A co do wytycznych SN. To są tylko wytyczne, nie prawo. Prawo to ustawy i kodeksy. Jak rozumiem sędzia postąpił zgodnie z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: skoro są przesłanki musi być działanie sądu 22.06.11, 20:42 jacek_dp napisał: > A co do wytycznych SN. To są tylko wytyczne, nie prawo. Prawo to ustawy i kodek > sy. > Jak rozumiem sędzia postąpił zgodnie z prawem. Źle rozumiesz. Wytyczne i zalecenia są po to, żeby uniknąć sytuacji kiedy sprawa trafia do kolejnej instancji tylko dlatego że powtórzony został błąd już wcześniej zauważony, rozpoznany i do którego wymyślono rozwiązanie. W ten sposób system "uczy się" na własnych błędach, a śedziowie nie zgrywają bogów. Mechanizm został wymyslony na korzyść nas, obywateli (i oszczędza pieniądze wszystkim stronom). Co do Kalisza, to jest to OSTATNIA osoba na wypowiedziach której mogę się opierać. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_dp Re: skoro są przesłanki musi być działanie sądu 22.06.11, 21:54 Pozwolę sobie być zdania że jesteś w błędzie. SN nie stanowi prawa !, masz rację, że SN może wskazać błędy i niedoskonałości w prawie i zasugerować parlamentowi ich naprawienie. Dopóki jednakże parlament prawa nie zmieni to obowiązuje ta wersja której niedoskonałości SN wskazał. Sędziowie mogą się zaleceniami SN kierować ale nie muszą, muszą za to prawa przestrzegać. Ten konkretny sąd zgodnie z prawem poprosił biegłych o opinię na temat zdolności Pana Kaczyńskiego do uczestniczenia w czynnościach procesowych. Mógł tego nie czynić ale uczynił. Sędziowie są niezawiśli, ogranicza ich wyłącznie litera prawa. Mnie to odpowiada. Nie znam Pana Kalisza ani jego dokonań jako adwokata. Nie mam podstaw by kwestionować jego wiedzę w tym zakresie. Jeśli wiesz coś co podważa wiedzę Pana Kalisza to bądź tak miły i podziel się tą wiedzą z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: skoro są przesłanki musi być działanie sądu 23.06.11, 09:10 rodzaj_konta - mataczysz jak twoj prezes, niczego z twojej wypowiedzi nie mozna zrozumiec. Moze polski szwankuje jak u wiekszosci pisowcow, maja obce korzenie i polskiego z mlekiem matki nie wyssali. Nie mam tu na mysli tylko korzeni azjatyckich - wyjasniam. Odpowiedz Link Zgłoś
brus1968 Próba zdyskredytowania? 22.06.11, 13:01 A czy przypadkiem nie jest tak, że sąd, dysponując wiedzą o przyjmowaniu przez uczestnika procesu substancji psychoaktywnych, miał obowiązek poprosić biegłych o opinię? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Próba zdyskredytowania? 22.06.11, 15:05 brus1968 napisał: > A czy przypadkiem nie jest tak, że sąd, dysponując wiedzą o przyjmowaniu przez > uczestnika procesu substancji psychoaktywnych, miał obowiązek poprosić b > iegłych o opinię? Zależy, jakich. Jak dziecko pije herbatkę albo je czekoladę, to też zażywa substancje psychoaktywne. (Dlatego mormoni zakazują spożywania tych produktów). Odpowiedz Link Zgłoś
anna12-3 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 13:11 Nie lubię Kaczyńskiego,w niczym się z nim nie zgadzam,ale postępowanie sądu,uważam za haniebne.Po tragedii jaka go spotkała,miał prawo brać środki na uśmierzenie bólu po śmierci brata,bratowej i wielu przyjaciół.Szczerze o tym powiedział.Czy naprawdę my Polacy,w większości katolicy musimy być tak bardzo nie wyrozumiali i okrutni?Wypowiedz Kaczyńskiego po wyborach w 2010r.nie ma nic wspólnego z jego stanem umysłu sprzed 4 lat,kiedy to mówił o Kaczmarku.Dla sądu biorąc pod uwagę rozbieżność dat i faktów,jego badanie traz nie jest żadnym dowodem.Obniżenie wiarygodności prezesa największej partii opozycyjnej poprzez sugestie o jego niepoczytalności,jest niegodziwe.Zle się czuję w Polsce,w której takie metody są dopuszczalne.Myślałam,że te czasy mamy już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "anna12-3" 22.06.11, 14:06 A co tu ma dorzeczy katolicyzm? tutaj chodzi o prawo i takie badania leżą w interesie Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: odpowiedź dla "anna12-3" 22.06.11, 15:21 Panie Henryku Mam wrażenie że trochę rozmija się pan z epoką historyczną. Zapewniam że za czasów stalinowskich ze swoimi pogladami i metodami zrobił by Pan dużą karierę. Dla wyjasnienia podam, że wtedy robiono wariatów z większości przeciwników politycznych i jeszcze wmawiano im, ze robi się to dla ich dobra. MOJE GRATULACJĘ p.s. a może spróbował by Pan w Birmie albo w Korei???? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 14:46 anna12-3 napisała: > Nie lubię Kaczyńskiego,w niczym się z nim nie zgadzam,ale postępowanie sądu,uwa > żam za haniebne.Po tragedii jaka go spotkała,miał prawo brać środki na uśmierze > nie bólu po śmierci brata,bratowej i wielu przyjaciół.Szczerze o tym powiedział > .Czy naprawdę my Polacy,w większości katolicy musimy być tak bardzo nie wyrozu > miali i okrutni?Wypowiedz Kaczyńskiego po wyborach w 2010r.nie ma nic wspólnego > z jego stanem umysłu sprzed 4 lat,kiedy to mówił o Kaczmarku. Dla sądu biorąc p > od uwagę rozbieżność dat i faktów,jego badanie traz nie jest żadnym dowodem. Nie tylko sad ale cala Polska chce wiedziec czy prezes wie co mowi bo to co mowi wskazuje ne to ze klamie albo jest niepoczytalny. Moim zdaniem klamie na kazdym kroku. Nie wierze tez w tlumaczenia wypowiedzi Kaczynskiego bolem po stracie bliskich. Wypowiedzi Kaczynskiego sa wynikiem przemyslu nienawisci do wszystkich ktorzy odebrali mu wladze. Znajac okolicznosci utraty wladzy przez Kaczynskiego najbardziej powinien nienawidziec szefa CBA Kaminskiego ktory sfalszowala afere gruntowa no i samego siebie bo przeciez Kaminski dzialal na jego polecenie. Skoro Kaczynski promuje teraz Kaminskiego tzn. ze jest nipoczytalny. Obn > iżenie wiarygodności prezesa największej partii opozycyjnej poprzez sugestie o > jego niepoczytalności,jest niegodziwe. A bezpodstawne oskarzanie Tuska o spisek z Putinem w celu usmiecenia L Kaczysnkiego jest twoim zdaniem godziwe. Zle się czuję w Polsce,w której takie me > tody są dopuszczalne.Myślałam,że te czasy mamy już za sobą. Te metody wprowadzil i kultywowal Kaczynski z Ziobro. Teraz zbieramy tylko owoce ich "niezapomnianej" dzialalnosci w ramach 4 RP. Odpowiedz Link Zgłoś
3henryk Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:53 anna12-3 napisała: > Nie lubię Kaczyńskiego,w niczym się z nim nie zgadzam,ale postępowanie sądu,uwa > żam za haniebne.Po tragedii jaka go spotkała,miał prawo brać środki na uśmierze > nie bólu po śmierci brata,bratowej i wielu przyjaciół.Szczerze o tym powiedział > .Czy naprawdę my Polacy,w większości katolicy musimy być tak bardzo nie wyrozu > miali i okrutni?Wypowiedz Kaczyńskiego po wyborach w 2010r.nie ma nic wspólnego > z jego stanem umysłu sprzed 4 lat,kiedy to mówił o Kaczmarku.Dla sądu biorąc p > od uwagę rozbieżność dat i faktów,jego badanie traz nie jest żadnym dowodem.Obn > iżenie wiarygodności prezesa największej partii opozycyjnej poprzez sugestie o > jego niepoczytalności,jest niegodziwe.Zle się czuję w Polsce,w której takie me > tody są dopuszczalne.Myślałam,że te czasy mamy już za sobą. TY jak zwykle piszesz głupoty, bo jesteś, mówiąc delikatnie...nie kumata. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:03 3henryk napisał: > TY jak zwykle piszesz głupoty, bo jesteś, mówiąc delikatnie...nie kumata. WOW!! Żentelmen młody wykształcony od niedawna z dużego miasta ODEZWAŁ SIĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 22:39 Już dawno nie czytałem podobnie merytorycznego głosu. Panie 3henryku - prezentuje Pan po prostu kosmiczny poziom intelektu Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:56 Złotko, powtarzasz się. Już to pisałaś. Brak pamięci krótkotrwałej, jak u Naszego Najukochańszego Prezesa, oby żył wiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka A ja się powołam na wypadek Zientarskiego. 23.06.11, 08:36 W tym przypadku sąd bardzo długo nie mógł postawić oskarżeń panu redaktorowi, choć wypadek spowodował w stanie całkowitej poczytalności, jednak w następstwie wypadku biegli orzekali, że p. Zientarski nie jest poczytalny i nie można mu postawić zarzutów. Myślę, że mój przykład wiele wyjaśnia. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: A ja się powołam na wypadek Zientarskiego. 23.06.11, 08:43 boykotka napisała: > że p. Zientarski nie jest poczytalny i nie można mu postawić zarzutów. Tzn. najpierw sąd nie mógł go w ogóle przesłuchać ze względu na opinię biegłych o jego niepoczytalności. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 09:24 anna12-3 niestety nie zgadzam sie z Toba. Kaczynski zazywal proszki zapewne jedynie w celu uczestniczenia i wygrania kampanii prezydenckiej - nie z bolu po stracie rodziny. Nawet ich nie odwiedza na Wawelu, chyba, ze laczy przyjemne z öpozytecznym - prowadzi kampanie. Gdyby naprawde przejal sie smiercia brata, bratowej i choroba matki - NIE WYSTARTOWLBY w zadnej kampanii - nie mialby sil, poddal by sie jak kazdy NORMALNY czlowiek, wpadlby w depresje po takiej stracie. On - nie. Sad ma wiec prawo sadzic, ze jego reakcje sa nienormalne i jest byc moze niepoczytalny umyslowo, nieodpowiedzialny. Bo jest - chyba to wszyscy widza - z wyjatkiem pisowej sekty, ci maja klapki na oczach i uszach. To jest czlowiek ktory powinien poddac sie leczeniu bo zagraza sobie i nam. Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro Bzdutu pani pisze 22.06.11, 13:21 Prezes sam stwierdził że był na silnych psychotropach i sąd chce opinii biegłych, czy prezesowi juz przeszła trauma smoleńska i w chwili obecnej może uczestniczyć w procesie. Nic więcej, żadnych badań stanu psychicznego sprzed kilku lat, a tylko potwierdzenia czy może uczestniczyć w procesie tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta SN 22.06.11, 17:44 zoro_wieczorowo_poro napisał: > Prezes sam stwierdził że był na silnych psychotropach i sąd chce opinii biegłyc > h, czy prezesowi juz przeszła trauma smoleńska i w chwili obecnej może uczes > tniczyć w procesie. Nic więcej, żadnych badań stanu psychicznego sprzed kil > ku lat, a tylko potwierdzenia czy może uczestniczyć w procesie tu i teraz. Własnie przed takimi interpretacjami i głupiutkimi konstrukcjami myślowymi brnią obywateli orzeczenia i wytyczne SN. Tego jest sporo, ale opisy dwóch pierwszych lepszych: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1998 r., III KKN 110/98: W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w doktrynie zgodny jest bowiem pogląd, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów o stanie zdrowia psychicznego sprawcy jest równoznaczne z istnieniem „uzasadnionych wątpliwości" co do jego poczytalności. Sformułowanie to oznacza wszelako, iż nie chodzi tu jednak o czyjekolwiek lub jakiekolwiek wątpliwości, lecz o wątpliwości wynikające z obiektywnych przesłanek, powzięte przez uprawniony organ procesowy, a więc przez sąd lub prokuratora.Wątpliwości te muszą być zatem oparte na konkretnych dowodach lub na konkretnych okolicznościach ustalonych w sprawie i muszą wynikać z oceny owych dowodów i okoliczności; oceny dokonanej in concreto przez uprawniony organ procesowy na wniosek stron albo z urzędu. Przykładowo będą to zaświadczenia stwierdzające chorobę psychiczną lub niedorozwój umysłowy oskarżonego, długotrwały jego pobyt w szpitalu psychiatrycznym z rozpoznaniem świadczącym o istotnych mankamentach zdrowia psychicznego, a także wyjątkowo nietypowy przebieg przestępczego zdarzenia albo nietypowy sposób zachowania się oskarżonego zarówno w chwili popełnienia czynu, jak i w toku postępowania przygotowawczego lub sądowego." Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 10.05.1979 w spr. I KR 47/79 (OSNPG 1979 poz. 173) Potrzeba dopuszczenia dowodu z badania stanu psychicznego sprawcy przez biegłych psychiatrów zachodzi, gdy analiza osobowości sprawcy, z uwzględnieniem jego życia do chwili popełnienia czynu, a nawet po tym wydarzeniu, jak też tego, co objęte jest postawionym mu zarzutem popełnienia przestępstwa, daje podstawę do nabrania uzasadnionej wątpliwości co do jego poczytalności w chwili czynu, a także z punktu widzenia zdolności do odpowiadania przed sądem. Taka wątpliwość zaś może np. powstać, gdy sprawca przebył chorobę psychiczną lub uraz mózgu albo inną chorobę mogącą prowadzić do pewnych zmian w psychice, albo gdy zachowanie sprawcy odbiega w sensie ujemnym od postępowania ludzi zdrowych pod względem psychicznym. Itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Bzdutu pani pisze 23.06.11, 03:28 Prezesowi trauma smolenska nie przeszla co potwierdza 10 kazdego miesiaca drzac ryja przed Palacem razem z moherowa holota. Ogladajac wystepy i "madrosci" jakie glosi ten oszolom pisowski badanie psychiatryczne wskazane, wrecz obowiazkowe. Ludzie ,prawda jest duzo gorsza . Za prezydenta mielismy osobnika o takiej samej konstrukcji psychicznej a wiec? Bog ma jednak Polske w opiece. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Bzdutu pani pisze 23.06.11, 09:29 rockawy - sama madrosc przez Ciebie przemawia. Sad widzi zachowanie Jaroslawa Kaczynskiego, ktore odbieg daaaleko on normy, ma wiec praw i OBOWIAZEK zazadania swiadectwa o jego poczytalnosci. Wszelakie (jezyk uzywany prze zpisowcow, taka niby stara prawica - a to klamstwo bo kamuflaz komuny) inne tlumaczenia to niezbyt rozsadna obrona prezia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert6_666666 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 13:26 a moze Pani Redaktor wytlumaczyc czemu proba wyeliminowania z polityki kogos kto ma zaawansowana paranoje jest taka niezrozumiala? Zwlaszcza, ze ten ktos jest liderem drugiej co do wielkosci partii politycznej w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 18:02 robert6_666666 napisał: > a moze Pani Redaktor wytlumaczyc czemu proba wyeliminowania z polityki kogos kt > o ma zaawansowana paranoje jest taka niezrozumiala? Zwlaszcza, ze ten ktos jest > liderem drugiej co do wielkosci partii politycznej w tym kraju. Skoncentrujmy się na sednie: proba wyeliminowania z polityki... ...jest taka niezrozumiala? Zwlaszcza, ze ten ktos jest liderem drugiej co do wielkosci partii politycznej w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 21:49 rodzaj_konta napisał: > Skoncentrujmy się na sednie: > > proba wyeliminowania z polityki... ...jest taka niezrozumiala? Zwlaszcza, ze te > n ktos jest liderem drugiej co do wielkosci partii politycznej w tym kraju. _______________________________________________________________ W Polsce dopiero teraz zrozumiano ze u niego nie tyla normalnie, w świecie już dawno zrozumiano i rozpoznano ze u tych dwóch podobnych do siebie niezbyt jasno jest pod sufitem. Przypomnijmy sobie pertraktacje o pierwiastek. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna antykaczyński dowcip w Gazecie Wyborczej 22.06.11, 13:28 "Jarosław Kaczyński udał się do sklepu i zrobił zakupy. Za pazuchą schował dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A czyje te wina? Prezes odpowiada: - To wina Tuska". - pisze Gazeta Wyborcza Antykaczyński dowcip w wersji antytuskiej, antyrydzyczej oraz antymichniczej poniżej. "Donald Tusk udał się do sklepu i zrobił zakupy. Pod marynarką schował dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A czyje te wina? Premier odpowiada: - To wina złej reklamy, jaką Polsce robi PiS i Radio Maryja ". "Adam Michnik udał się do sklepu i zrobił zakupy. Za pazuchą schował dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A czyje te wina? Prezes odpowiada: - To wina Rywina". "Bronisław Komorowski udał się do sklepu i zrobił zakupy. Za pazuchą schował dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A skąd te wina? Prezydent odpowiada: - To wina z baló matóralnego". "Tadeusz Rydzyk udał się do sklepu i zrobił zakupy. Pod sutanną schował dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A czyje te wina? Ojciec Dyrektor odpowiada: - To wina Michnika z Okrągłego Stołu". I na koniec fotki Bolka i Lolka chlających wódę z komunistycznymi esbekami. img509.imageshack.us/img509/3350/magd01ni6.jpg img223.imageshack.us/img223/8440/magd03ri7.jpg img168.imageshack.us/img168/2536/magd02mp2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
halfinteligentzpis Tylko Kaczyński może oskarżyć Komorowskiego 22.06.11, 13:55 kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna napisał: > "Bronisław Komorowski udał się do sklepu i zrobił zakupy. Za pazuchą schował > dwa wina, za które nie zapłacił. Kasjerka to zauważyła i pyta: - A skąd te win > a? Prezydent odpowiada: - To wina z baló matóralnego". o powiedzenie "matóralnego" a nie "maturalnego". Dlatego bedzie badany przez psychiatrów. Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Re: antykaczyński dowcip w Gazecie Wyborczej 22.06.11, 14:21 Tamten dowcip był w miarę śmieszny ale twoje to takie wymęczone strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Re: antykaczyński dowcip w Gazecie Wyborczej 22.06.11, 18:06 Jak to u pisiorków - wszystko odtwórcze, powielanie cudzych pomysłów. Aż żal... Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Na 10 000 wpisów kaczka miała 1 śmieszny, reszta 22.06.11, 15:44 to durne, wydarte z kaczego kupra, propagandowe nudziarstwo.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
jasiekltd Re: antykaczyński dowcip w Gazecie Wyborczej 22.06.11, 17:32 Ale się odgryzła...Jak szczerbaty na kości. Odpowiedz Link Zgłoś
dzis3k Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 13:31 Sąd ma obowiązek sprawdzić poczytalność oskarżonego - to wynika z przepisów prawa. Polecam lekturę przepisów Kodeksu karnego (np. art. 31). Ewentualnie strony: pl.wikipedia.org/wiki/Poczytalność O ile jeszcze komentarze niektórych czytelników mogę zrozumieć (choć ignorantia iuris nocet i kiepsko to o nich świadczy), to pani Wielowiejska nie może wydawać tak autorytatywnych sądów nie mając pojęcia o czym pisze. Poważnej dziennikarce po prostu nie przystoi w sposób tak jaskrawy okazywać swojej niewiedzy (chociaż to niestety nie pierwszyzna w przypadku tej osoby). Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:06 dzis3k napisała: > Sąd ma obowiązek sprawdzić poczytalność oskarżonego - to wynika z przepisów prawa. Polecam lekturę przepisów Kodeksu karnego (np. art. 31). Ewentualnie strony: pl.wikipedia.org/wiki/Poczytalność > > O ile jeszcze komentarze niektórych czytelników mogę zrozumieć (choć ignorantia > iuris nocet i kiepsko to o nich świadczy), to pani Wielowiejska nie może wydaw > ać tak autorytatywnych sądów nie mając pojęcia o czym pisze. Poważnej dziennika > rce po prostu nie przystoi w sposób tak jaskrawy okazywać swojej niewiedzy (cho > ciaż to niestety nie pierwszyzna w przypadku tej osoby). Jakos nie slyszalem twoich protestow kiedy Kaczynski bezpodstawnie oskarzal Tuska,ze ma krew na rekach. Jesli szefowi opozycji wolno oskarzac to dziennikarce wolno przynajmniej zapytac. Odpowiedz Link Zgłoś
dzis3k Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:48 sam16 napisał: > Jakos nie slyszalem twoich protestow kiedy Kaczynski bezpodstawnie oskarzal Tus > ka,ze ma krew na rekach. Jesli szefowi opozycji wolno oskarzac to dziennikarce > wolno przynajmniej zapytac. Nie rozumiem. Co ma ignorancja pani redaktor i bezpodstawne krytykowanie przez nią prawidłowego postępowania sądu do oskarżania Donalda Tuska przez Jarosława Kaczyńskiego? To zupełnie inne sprawy... ps. Skad wiesz czy wtedy nie protestowałem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 18:00 dzis3k napisała: > Sąd ma obowiązek sprawdzić poczytalność oskarżonego - to wynika z przepisów prawa. Polecam lekturę przepisów Kodeksu karnego (np. art. 31). To jest art.31 § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. § 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. § 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć. Co ma piernik do wiatraka? Polecam lekturę orzeczeń SN na temat dopuszczalności kierowania na badania i niezbędnych podstaw do takiej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-optikum Wielowiejska, po co głupio pytać? Sprawdzić trzeba 22.06.11, 13:34 Bo do czego potrzebne jest sądowi badanie Kaczyńskiego? Żeby sprawdzić, czy polityk był poczytalny w chwili, gdy nazywał Kaczmarka "agentem śpiochem"? Chce w ten sposób uchronić go przed wyrokiem skazującym, dowodząc, że oskarżony nie wiedział, co mówił? W zarządzeniu sądu (o pytaniach do oskarżonego Kaczyńskiego) oraz w postanowieniu o badaniu jest wyraźnie napisane, po co one są: "celem odpowiedzi na pytanie, czy stan zdrowia psychicznego oskarżonego Jarosława Kaczyńskiego pozwala na udział w postępowaniu sądowym". Wiec nie ma tu żadnej mowy o tym, czy był poczytalny KIEDYŚ tylko czy TERAZ ma zdolność do występowania przed sadem. Dokumenty sami publikowaliście: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80271,9756346.html?i=1 Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Pali Pani głupa Dominiko w obawie, że Kaczyński 22.06.11, 13:52 będzie chodził w tekturowej koronie męczennika. Wraz z Panią również wielu innych dziennikarzy. Mec. Kruszyński z resztą identycznie: www.se.pl/wydarzenia/opinie/sedzia-naduzy-prawa_192044.html Jedyne argumenty jakie przedstawia to: bo polityk i bo mała ranga sprawy. Setki Polaków są badane w taki sposób i nikt nie robi z tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff Ty też palisz głupa... 22.06.11, 14:27 Otóż robią, robią. Media nieustannie informuja - i robią z tego drakę - że w Polsce tego typu procedury są skrajnie nadużywane. Zwłaszcza na prowincji, w Polsce powiatowo-gminnej, gdzie miejscowe układy paramafijne czy wręcz mafijne (klasyczne między panem, wójtem a plebanem), wykorzystują te procedury do niszczenia niewygodnych ludzi... Czy to tvp, czy Polsat, czy tvn ciągle donoszą o takich przypadkach. Podam jeden przypadek z brzegu. Sytuacja z typowego powiatowego miasteczka, rządzonego przez układ zastały z PRL-u. Jakiś facet, chyba miejscowy dziennikarz, wszedł w spór z kimś z miejscowego świecznika. Ów ze świecznika miał brata będącego miejscowym szefem policji, szwagra dyrektorem miejscowego szpitala, a kuzyna sędziego... i wpakowali nieszczęśnika na kilka tyg. do psychuszki, gdzie go faszerowano psychotropami. Faceta uratowała dopiero interwencja tvn i raban zrobiony po emisji materiału telewizyjnego. Tu link do mojego wpisu z forum Kraj. W temacie... forum.gazeta.pl/forum/w,28,126370048,126370048,lider_opozycji_do_psychuszki_a_nozowniczka_.html Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Ja tam odpowiedziałem. Obrażasz ofiary komuny. 22.06.11, 15:10 forum.gazeta.pl/forum/w,28,126370048,126371178,Obrazasz_wszystkie_ofiary_sowieckich_psychuszek.html Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff Re: Ja tam odpowiedziałem. Obrażasz ofiary komuny 22.06.11, 21:21 A ja Ci odpisałem, że to antyjarkowe bleblanie. Dla Was wszystko co powie Kaczyński jest obrażajace. A to Sybiraków, a to odiary psychuszek. Problem w tym, że tak myśli jakaś 1/4 czy wręcz 1/3 Polaków będących wyborcami. Tak też sądzi Terlikowski, co we właściwym wątku zalinkowałem. Zatem, te kilka mln pisowskiego elektoratu na Kołymę albo do Tworek, ino szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Towarzyszu PiS komuny dirloff. 22.06.11, 22:24 Wymyśl wreszcie, choć raz coś oryginalnego do czego można by się odnieść, a nie bełkocz jak te cyngle u Karnowskich na etacie. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Ja tam odpowiedziałem. Obrażasz ofiary komuny 23.06.11, 09:39 dirloff - dlaczego sam uzywasz ruskiej ksywki? Ja musze przyznac sie do brzydkiej mysli - ta 1/4 kresowcow pisowych (wiekszosc pisowcow ma korzeznie z tzw kresow sa wiec Polakami o b. poznym rodowodzie) powinna wrocic tam skad przyszla a wiec: na Litwe, Bialorus czy Ukraine (wylaczm tu Lwow - stare polskie miasto od wczesnego Sredniowiecz). Dlaczego? Bo maja mentalnosc wschodnia, zle sie czuja w centralnej Polsce, kalecza i zruszczaja nasz jezyk (przypadki, fonetyka te: Rysiu zamiast Rysio itp), maja inna odmiane katolicyzmu, bardziej panstwowego niz powszechnego - a tam mielibysmy dzis ogromna "mniejszosc" Polska, krzewiliby oswiate i zachodnia cywilizacje, mieliby swych przodkow na cmentarzach - czuli by sie lepiej i byliby bardziej u siebie. Polski - Staropolski nienawidza (nas takze) chca narzucic nam totalitarny system wladzy jak cara batiuszke (Jaroslaw juz ma ruskie imie), lubia rzady tzw. silnej reki, nahajeczka, pistolecik (Jarus), podsluszek, po co im psychuszki - cala Polska bylaby jedna wielka psychuszka, czesc juz jest - ta 1/4. Nie jest to dobry öpomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
mireczekb Jak oni nie boją się gniewu ludu? 22.06.11, 14:12 Cierpliwość ludzka ma granice. Oprócz Sądów, Trybunałów Stanu, w historii były też Trubunały Ludowe, np. we Francji. Ja nie chciałbym, aby u nas tak wymierzano sprawiedliwość, ale nasza władza wykonawcza, ustawodawcza i sądowa daje powody do takich zachowań. Oby w Polsce tego nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Jak oni nie boją się gniewu ludu? 22.06.11, 14:24 To można sądzić każdego niezależnie od jego stanu? Tu akurat sąd zadziałał w interesie Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mireczekb Re: Jak oni nie boją się gniewu ludu? 22.06.11, 14:34 kicior99 napisał: > To można sądzić każdego niezależnie od jego stanu? Tu akurat sąd zadziałał w > interesie Kaczyńskiego. Sam przecież nie wierzysz w to, co piszesz. Polityczna decyzja, i tyle. Gdzie tu interes Kaczyńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
bezspokoju Re: Jak oni nie boją się gniewu ludu? 22.06.11, 15:29 Interes jest w tym, że okazując się niepoczytalnym, może wyłgać się ze wszystkiego co do tej pory gadał i przy okazji zaoszczędzi trochę grosza. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 14:17 Tak naprawdę to Kaczyński ma to gdzieś, czy skierują go na badania psychiatryczne, on żyję w swoim świecie i jego sekta oraz wyborcy też. Już nie chcę powtarzać, że jeśli z jego głową jest wszystko w porządku, to nie musi się niczego obawiać. Nawet jeśli się okaże, że jest psychiczny, to usłużni dziennikarze zawsze mogą stwierdzić, że tak naprawdę, wszyscy politycy to czubki. Naszym mediom taki paranoik na scenie politycznej, to prawdziwa gratka, oglądalność murowana i kasa też. Kaczyński swoimi gwałtownymi metamorfozami i szaleństwami, stał się naszą narodową maskotką i wprowadza do naszego smutnego życia, elementy groteski czy kompletnego absurdu i choć czasami krew się leje, to spora część ludu jest wniebowzięta. Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 14:19 Bo Pani Dominiko, sąd to też człowiek, który codziennie, a czasami kilka razy dziennie, słyszy nadawane przez media, a wypowiadane przez Kaczyńskiego idiotyzmy. Niektóre są nawet w formie pisanej sygnowane przez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
janow5 To nie dziennikarka to cyngiel 22.06.11, 14:47 Dziennikarz ma prawo do pisania i myślenia. Ta pani jest jedynie cynglem, który pisze to co każe jej pan. To rodzaj niewolnictwa. A te wykrętne tłumaczenia po to tylko aby nie stwierdzić, że to co się stało to największy sądowy skandal 20 lecia są żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: To nie dziennikarka to cyngiel 22.06.11, 14:57 janow5 napisał: > Dziennikarz ma prawo do pisania i myślenia. Ta pani jest jedynie cynglem, który > pisze to co każe jej pan. To rodzaj niewolnictwa. A te wykrętne tłumaczenia po > to tylko aby nie stwierdzić, że to co się stało to największy sądowy skandal 2 > 0 lecia są żenujące. Skandalem jest to ze Kaczynski i jego dwor probowal klamastwa prezesa tlumaczyc lekami i w ten sposob podwazyl poczytalnosc prezesa. To nie sad zachowuje sie skandalicznie ale otoczenie Kaczynskiego ktore chce jakos wytlumaczyc wpadke swojego guru. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 14:54 nie jestem jedynym , który od dawna twierdzi że Kaczyński to człowiek o osobowości psychopatycznej . Szkody jakie wyrządził Polsce i Polakom są przeogromne . Teraz jest wreszcie możliwość aby specjaliści wypowiedzieli się publicznie o stanie jego umysłu . Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:01 Pani Dominiko ! Piszę Pani że „decyzja sądu pozostaje kompletnie niezrozumiała.” Ale Pani jest przecież dużą dziewczynką i wie Pani co to serwilizm. Pozwolę sobie tutaj przypomnieć tylko kika podobnych zdarzeń jak: usłużne zamknięcie stadionów ( zapewne niezgodne z prawem), wczesnoporanne interwencje ABW u pewnego internauty, spontaniczne akcje SANEPIDU w celu zamknięcia sklepów z dopalaczami ( zapewne także niezgodne z prawem). To zjawisko stare jak świat. A żeby nie było że jestem propisowski to przypomnę także np. akcję (tragiczną) u posłanki Blidy. Droga Pani ! Lemingi otaczają każdą władzę i przy każdej władzy się karmią. Lemingi uzasadnią każdą bzdurę i każdą podłość, będą gotowe do najgorszych świństw i łamania prawa tylko po to aby być razem z „większością” Znakomicie potwierdzają to wpisy większości internautow pod Pani komentarzem. (wjątkiem – jak zwykle jest Pani Anna) A czy ( w tym wypadku) sędzia nie może być lemingiem??? . Natomiast od dziennikarza oczekuje jednak nazywania rzeczy po imieniu. Decyzja sądu, dla każdego kto nie jest ślepo zakochany w PO, jest decyzją skandaliczną, obrzydliwą, i dyskwalifikującą tego kto ją wydał. Jeżeli nie chcemy obudzić się w kraju jednej partii i jednego wodza ( nieomylnego) to musimy o tym krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:21 markerek222 napisał: Lem > ingi uzasadnią każdą bzdurę i każdą podłość, będą gotowe do najgorszych świństw > i łamania prawa tylko po to aby być razem z „większością” Znakomi > cie potwierdzają to wpisy większości internautow pod Pani komentarzem. (wjątkie > m – jak zwykle jest Pani Anna) Twoj post to jeszcze jedna proba wytlumaczenia wpadki prezesa. To Kaczynski swoja wypowiedzia poddal w watpliwosc swoja poczytalnosc nie sad. Sedzia czy prokurator moze jak to nazywsz byc lemingiem (chociaz nie wiem co to znaczy) i zapytac bieglych czy przez prezesa przemawiaja "leki" czy sam z siebie klamie. Jesli prezes sam sieje watpliwosci na temat wlasnych wypowiedzi to tym bardziej sad ma prawo o to zapytac. > A czy ( w tym wypadku) sędzia nie może być lemingiem??? . Natomiast od dziennik > arza oczekuje jednak nazywania rzeczy po imieniu. Decyzja sądu, dla każdego kto > nie jest ślepo zakochany w PO, jest decyzją skandaliczną, obrzydliwą, i dyskwa > lifikującą tego kto ją wydał. Jeżeli nie chcemy obudzić się w kraju jednej part > ii i jednego wodza ( nieomylnego) to musimy o tym krzyczeć. Wyborcy juz krzyczeli przy urnach pozbawiajac Kaczynskiego wladzy i stosowania totalitarnych metod w IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:18 sam16 napisał: > > To Kaczynski swoja wypowiedzia poddal w watpliwosc swoja poczytalnosc nie sad. > Sedzia czy prokurator moze jak to nazywsz byc lemingiem (chociaz nie wiem co to > znaczy) i zapytac bieglych czy przez prezesa przemawiaja "leki" czy sam z sieb > ie klamie. > Jesli prezes sam sieje watpliwosci na temat wlasnych wypowiedzi to tym bardziej > sad ma prawo o to zapytac. Jeżeli nie wiesz co to jest leming to znaczy, że masz spore braki intelektualne. Natomiast sędziowie też są ludźmi i mogą dawać wyraz swoim prywatnym poglądom, zwłaszcza gdy obracają się w środowisku równych sobie wrogów PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 22:56 Samie16! Wyborcy odebrali władzę Pis-owi ( i w/g mnie bardzo dobrze się stało) ale wyborcy nie okrzyknęli Jarosława wariatem. Wariatem usiłuje okrzyknąć Go usłużny i serwilistyczny ( wobec dzisiejszej władzy) sędzia. Jeżeli uważasz że człowiek który stracił brata , ma ciężko chorą matkę i zażywa środki uspokajające zasługuje aby zostać publicznie upokorzony tylko w imię tego, że jest politycznym przeciwnikiem NASZEGO SŁONECZKA to właśnie oznacza, że jesteś lemingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lan-cet Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 23.06.11, 02:49 Co ma wspólnego opinia biegłego psychiatry w sprawie poczytalności pod wpływem leków z "okrzykiwaniem kogoś wariatem" ? Zastanów się dzieciaku co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:01 pl.wikipedia.org/wiki/Wgląd_(psychiatria) Odpowiedz Link Zgłoś
bezspokoju Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:11 Gdy burak sam nie wie, co i kiedy mówi, to pretensje powinien mieć do siebie. Oczekiwałbym też sprawdzenia stanu poczytalności pana Rydzyka, bo to chyba ta sama półka. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:12 bezspokoju napisał: > Gdy burak sam nie wie, co i kiedy mówi, to pretensje powinien mieć do siebie. O > czekiwałbym też sprawdzenia stanu poczytalności pana Rydzyka, bo to chyba ta sa > ma półka. To ambitny plan, ale zacznijmy od bezspokoju, tego oczekiwałbym. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Niech psychiatrzy się wypowiedzą wreszcie! :) 22.06.11, 15:26 Jeśli sędzia chce opinii lekarskiej to o nią występuje. Linia obrony kaczki nie ma tu nic do rzeczy. To sąd potrzebuje opinii by wydać wyrok. A to, że kaczka ma nawalone to inna sprawa. Dobrze, że w końcu się dowiemy, jak bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mireczekb Re: Niech psychiatrzy się wypowiedzą wreszcie! :) 22.06.11, 15:55 Żeby się mogli wypowiedzieć musisz podać swoje dane, wiesz - imię, nazwisko no i koniecznie adres, gdzie cię mogą znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Niech psychiatrzy się wypowiedzą wreszcie! :) 22.06.11, 17:10 kadykianus napisał: > Jeśli sędzia chce opinii lekarskiej to o nią występuje. Linia obrony kaczki nie > ma tu nic do rzeczy. To sąd potrzebuje opinii by wydać wyrok. A to, że kaczka > ma nawalone to inna sprawa. Dobrze, że w końcu się dowiemy, jak bardzo. > W cywilizowanym kraju, na które tak chętnie powołuje się GW i jej lemingi, nigdy byś się nie dowiedział. Ale w naszej uroczej postbolszewii ewentualne orzeczenie będzie w TVN i GW jeszcze zanim dotrze do samego zainteresowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Niech psychiatrzy się wypowiedzą wreszcie! :) 22.06.11, 17:25 kadykianus napisał: > Jeśli sędzia chce opinii lekarskiej to o nią występuje. Tak to było i jest w Rosji sowieckiej. A u nas jek sędzia chce to sprawdza w wytycznych i orzeczeniach SN czy może. Maciej J. ewidentnie leje na system prawny w tym kraju. Ale jak to mówią "ryba psuje się od głowy" Odpowiedz Link Zgłoś
olszymow Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 15:29 Dominiko jesteś słabiutka, jeżeli nie widzisz potrzeby badania człowieka, który szkodzi swojej (?) ojczyznie. On codziennie wyprawia idiotyzy, na ktore łapią się głupcy Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:08 olszymow napisał: > Dominiko jesteś słabiutka, jeżeli nie widzisz potrzeby badania człowieka, który > szkodzi swojej (?) ojczyznie. On codziennie wyprawia idiotyzy, na ktore łapią > się głupcy To jest podstawa do badania? "Szkodzenie ojczyźnie" To jest nawet lepsze niż "Wykluczenie" i "Robienie narad" u Kalisza jako podstawa do TK!! W tej kategorii to można przecież hurtowo zacząć od Gajowego i Teflona z całym Rządem!! A nie tak nieśmiało zaczynać od opozycji, która nie ma ani prezydenta, ani premiera, ani nawet nie rządzi stolicą! Odpowiedz Link Zgłoś
n30n Jakto po co? 22.06.11, 16:44 Zeby sprawdzic czy nie mamy do czynianie z mitycznom maniom. Niech se pani policzy ile mial procesow o znieslawienie. Klamczuszek vs ITI Klamczuszek vs Dorn Klamczuszek vs eSeLDe Klamczuszek vs Kaczmarek Klamczuszek vs Agora (toczy sie) Klamczuszek vs PeO (tryb wyborczy) Klamczuszek vs Komoroski (tryb wyborczy) Klamczuszek vs eSeLDe Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Jakto po co? 22.06.11, 17:04 n30n napisał: > Zeby sprawdzic czy nie mamy do czynianie z mitycznom maniom. Niech se pani poli > czy ile mial procesow o znieslawienie. > Klamczuszek vs ITI > Klamczuszek vs Dorn > Klamczuszek vs eSeLDe > Klamczuszek vs Kaczmarek > Klamczuszek vs Agora (toczy sie) > Klamczuszek vs PeO (tryb wyborczy) > Klamczuszek vs Komoroski (tryb wyborczy) > Klamczuszek vs eSeLDe Policzyłem i co ma z tego wynikać? Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:15 pan Kaczynski ma napewno objawy BI-POLAR w polaczneiu z BORDERLINE PERSONALITY DISORDER, daje sie to zauwazyc kiedy wyglasza przemowienia i wszystkich w okol siebie wini i widzi w nich wrogow, nie musi miec choroby psychicznej ale wlasnie zaburzenia osobowosci i dlatego wszystkim przytyka etykiety takie jakie przyytka Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:28 jagger2009 napisała: > pan Kaczynski ma napewno objawy BI-POLAR w polaczneiu z BORDERLINE PERSONALITY > DISORDER, Jedno co się daje zauważyć to "silny lęk przed odrzuceniem i gorączkowe wysiłki mające na celu uniknięcie odrzucenia... ...oraz chroniczne uczucie pustki (braku sensu w życiu)." u znacznej części wystraszonych lemingów na tym forum. Aha, to oczywiście z definicji "Osobowość chwiejna emocjonalnie typu borderline". Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:44 Pani Dominika nie może zrozumieć dlaczego człowiek będący wodzem narodu czy też partii politycznej nie powinien pleść głupot. Ja to rozumiem, człowiek ten jedną głupotą może rozpętać noc długich noży. Chętnych do mordowania z pewnością nie zabraknie wodzowi. Po fakcie nie wystarczy powiedzieć "co jo godom,co jo plete". Życia ludziom nie zwróci. Debilowaty pomysł goni jeden za drugim. Referendum w sprawie organizacji służby zdrowia - obywatele mają decydować za rząd. Następnym pomysłem będzie referendum nad podziałem budżetu państwa. Kto może ten chocholi taniec przerwać jak nie sąd? Czy ma trwać do 2049 roku jak to szumnie zapowiedział pan prezes? Dlaczego mam być skazany bez wyroku sądu na wysłuchiwanie tych bredni przez następne 38 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Po co sądowi badanie Kaczyńskiego? 22.06.11, 17:53 aekielski napisał: > Pani Dominika nie może zrozumieć dlaczego człowiek będący wodzem narodu czy też > partii politycznej nie powinien pleść głupot. Oczywiście że nasz Teflonowy premier nie powinien pleść głupot ale takiego Polacy sobie sami wybrali. > ną głupotą może rozpętać noc długich noży. Chętnych do mordowania z pewnością n > ie zabraknie wodzowi. Po fakcie nie wystarczy powiedzieć "co jo godom,co jo ple Na razie JEDYNI KTÓRZY MORDOWALI byli z PO, a zamordowani byli z PiS. Więc co do zasady masz rację tylko stronu pomyliłeś. > te". Życia ludziom nie zwróci. Debilowaty pomysł goni jeden za drugim. Referend > um w sprawie organizacji służby zdrowia - obywatele mają decydować za rząd. Taka jest idea referendum, młotku!! Pamiętasz jak przystępowaliśmy do Unii? > tępnym pomysłem będzie referendum nad podziałem budżetu państwa. Kto może ten c > hocholi taniec przerwać jak nie sąd? Czyli sąd ma ubezwłasnowolnić społeczeństwo, żeby nie przeszkadzało rządowi? Prawdziwy bolszewik! Chociaż nie, prawdziwy bolszewik by się tak nie cackał. "Masakry nerwowo nie wytrzymał naczelnik więzienia. Zwrócił się do oficera NKWD Aleksandra Malcewa, by zamiast młotkiem zabijać ludzi bronią palną. – Jeżeli tak mówisz, to jesteś taki sam jak oni – miał odpowiedzieć bolszewik. Wyjął z kabury nagana i zastrzelił naczelnika." Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec_wszechswiatow A po co jakiekolwiek badania - przecież wszyscy 22.06.11, 17:58 WIEDZĄ, że ma nierówno pod sufitem !!! Jeżeli się chciało ukraść Księżyc to nie można mieć wszystkich klepek !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: A po co jakiekolwiek badania - przecież wszys 22.06.11, 18:04 mieszkaniec_wszechswiatow napisał: > > WIEDZĄ, że ma nierówno pod sufitem !!! > > Jeżeli się chciało ukraść Księżyc to nie można mieć wszystkich klepek !!!!!! > !!!!!! To musi być zajeb.... zioło!! Nie odrózniasz filmu od rzeczywistości!! Pełen odjazd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Nadal powinien brac 22.06.11, 18:20 Jesli prezes byl taki lagodny i pojednawczy w kampani prezydenckiej pod wplywem lekow to powinnien je nadal brac. Odpowiedz Link Zgłoś