polazrski 14.09.11, 00:51 Gdyby nie Reagan i amerykanska, dorazna, pomoc, Solidarnosc padlaby z braku laku po roku czy dwoch. Zamiast dziekowac panu b. za tego prezydenta antyamerykanska czkawka odzywa sie u dawnych zwolennikow realnego socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yendreck-1 Re: To nie Reagan rozwalił mur 17.10.11, 04:01 Ja się polityką nie zajmuję. Są lepsi. Wiadomo kto jest dobry - (vide! ostatnie wybory i wynik, który mnie i moją połowicę satysfakcjonuje!). Po mojemu (każdej francuskiej, hiszpańskiej czy włoskiej) nie rozumiejącej "pale" mówię: a) Gorbaczow i "pierestrojka", b) Polak papieżem. c) Lech Wałęsa i Nobel dla niego, d) Helmut Kohl i mur (już wtedy mogliśmy być w EU -zabrakło decyzji), e) ........................................................................................ !!! f) powyższe razem wzięte do kupy i przez P.Bozię błogosławione. I tyle. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś