amado80 14.10.11, 23:50 Widzę to trochę inaczej. Szczegóły: amado80.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saint_just Pan Gadomski gada, jak dziecko i 15.10.11, 01:01 obraża tych ludzi, bo padli ofiarą przestępstwa, a nie własnej "pazerności" , czy głupoty - umowy kredytów subprime, "dla każdego", były OSZUKAŃCZO formułowane wyłacznie po to,żeby po osiągnięciu pewnej "masy" stać się przedmiotem obrotu na podstawie fałszowej wartości i ratingów. Ci ludzie padli ofiarą gigantycznej kryminalnej piramidy i aktu zorganizowanej przestępczości , przede wszystkim AIG ... Jest tylko kwestią czasu i natężenia demonstracji ,że polityczny parasol bezpieczeństwa nad tymi bańdziorami, których każdy zna, w końcu diabli wezmą i zobaczymy , co wtedy powie pan Gadomskie w swojej niezmierzonej mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Pan Gadomski gada, jak dziecko i 15.10.11, 01:05 ...fałszowanej... Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 I znowu pan W.Gadomski wali ściemę... 15.10.11, 02:53 I znowu pan W.Gadomski wali ściemę. Od kiedy to przeciętny Amerykanin, Grek,czy inny wyrobnik na Globalnym Folwarku ma wpływ i kieruje polityka finansowa w swoim kraju. Ten bajzel zaczął się od szefa FED P.Volkera wtedy kiedy to właśnie on szef FED przestawił FED i gospodarkę USA na monetaryzm M.Friedmana. Branie kredytów w kapitalizmie było i jest odruchem społeczeństwa na zakładaną i nie będąca pod kontrola inflacje. Po zmianie wajchy przez Volkera zaczął się prawdziwy 'wolny rynek' a może lepiej wolna amerykanka wymieniając np. zalegalizowanie lichwy instytucji finansowych i stosując się do zasady 'greed is good' przez tych co mieli duże pieniądze na lokatach w bankach. To właśnie dzięki Volkerowi zaczął się proces zabierania pieniążków mniejszym przez duże banki i instytucje finansowe który trwa do dzisiaj a obecny kryzys(sy) są właśnie konsekwencja tamtych decyzji z przed 30 lat. To FED, politycy i banki odpowiadają za obecny stan finansowy świata ponieważ nie mówili prawdy wtedy kiedy np. w USA i później gdzieś indziej wprowadzano monetaryzm M.Friedmana. Po wprowadzeniu monetaryzmu opartego na Voodoo ekonomii M.Friedmana FED i większość ekonomistów nie mieli i dalej nie maj bladego pojęcia jak sterować gospodarkami i rezultaty widać codziennie. Tak ze nich pan panie Gadomski nie zwala winy na tych co na obecna sytuacje nie mieli najmniejszego wpływu. To FED, banki, ekonomiści i politycy odpowiadają z ten bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: I znowu pan W.Gadomski wali ściemę... 19.10.11, 08:00 Przeciętny obywatel nie ma żadnego wpływu, owszem. Chodzi jednak o ciemną masę która padła z powodu własnej głupoty i pociągnęła za sobą resztę. Bo powiedz mi kto brał te kredyty? Kto głosował na tych co obiecywali socjal? Z drugiej strony kto nie głosował bo stwierdzał że "nie ma sensu" i właśnie ci są współwinni. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Pan Gadomski gada, jak dziecko i 15.10.11, 08:06 nie pieprz święty - ludzie padli z powodu własnej głupoty jeśli jeden z drugim muł amerykański nie mógł pojąć że za swoje zarobki może najwyżej wynająć 25 m2 a kupuje domek to nie jest wina banku odnosi to się również do Greków i całej reszty Odpowiedz Link Zgłoś
he1ku Re: Pan Gadomski gada, jak dziecko i 15.10.11, 13:06 kiedyś miałem nauczyciela o tym nazwisku, ale to było bardzo dawno. A dzisiaj stwierdzam,że ekonomistą lub zabieranie głosu na tematy gospodarcze to musi być poparte odrobiną wiedzy na ten temat. Kryzys zacząl sie duzo wcześniej , a mianowicie w samym podejściu do cen samych kientów.Poszukiwanie tańszego wyrobu, sprowadzał konkurujące firym do poszukiwania tańszych wyrobów , nawet kosztem jakości. Znalezione wyjście.Wyeksportowano całe fabryki do rozwijających sie krajów, gdzie jest tańsza siła robocza. Gdy to zawiodło.Firmy przeniosły sie do Chin, gdzie panuje komunizm kapitalistyczny tolerujący niewolnictwo.Na tej bazie można dyktować ceny.Ale to ma drugi koniec. W kraju gdzie konsumuje sie te dobra nie produkuje sie ich.Robotnicy zatrudnieni w tych fabrykach i mający dochód z pracy mnożą armię bezrobotnych a państwo dopłaca ze środków społecznych na ich byt- wszelkiego rodzaju środki na fundusze do zwalczania bezrobocia. Darownizny te są tylko półśrodkiem , bo robotnicy ci i tak nie znajdą pracę.Dzisiaj widzimy olbrzymie bogactwo jednego kraju.Chiny stać na podbój kosmosu, wykup żródeł surowców na całym świecie , wystarczy spojrzeć na listę milionerów,Chiny w tej dziedzinie zaczynają królować.A to o czym pan mówi to tylko pokłosie kryzysu.Grecja, Włochy czy Hiszpania są zarzucane bublami z Chin ,leniwi południowcy zawsze poszukiwali taniej siły roboczej i to są tego efekty. Polska też znajduje się na skraju przepaści.Bierut dodawał jeszcze jedno,że Polska zrobiła krok do przodu. Wystarczy skraj i dominacja chińszczyzny. Położono Łódz,przemysł lekki,położono Warszawę - przemysł motoryzacyjny. I tak w kółko mozna wymieniać w nieskończoność. Zielona wyspa , urojenie genialnych polityków. Prawda jest inna .Jeżeli przemysł nie wróci do poszczególnych państw Europy to czarno to widzę.Będzie gorzej niż w Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
quaga Re: Pracy będzie coraz mniej 15.10.11, 13:50 Nawet jeśli część produkcji uda się utrzymać w Europie to i tak nie starczy pracy dla wszystkich. Przy obecnych środkach produkcji do zaspokojenia podstawowych potrzeb całej populacji wystarczy praca produkcyjna 20% ludzi. Rozwijanie usług typu reklamiarstwo czy ochroniarstwo też ma swoje granice. Widać wyraźnie ze promowanie rozpasanego konsumpcjonizmu jest drogą do przepaści. Skoro brakuje PRACY produkcyjnej to trzeba ludzi czymś ZAJĄĆ. Trzeba ludzi zachęcać do ciągłego kształcenia, rozwoju swich zainteresowań, udziału w organizacjach pomocowych i angażowaniu się w lokalnych społecznościach. Ci którzy będą pracować otrzymają wynagrodzenie a tym którzy udokumentują udział w określonych zajęciach trzeba będzie zapewnić dochód gwarantowany. Czy się to podoba komuś czy nie czeka nas to co przewidział Janusz Zajdel w "Limes inferior". Odpowiedz Link Zgłoś
epicki Demonstracje bezradności 15.10.11, 01:03 Nawet jeśli obecnie protestujący skorzystali z pomocy rządów to jaka to jest skala w przeliczeniu na 1 beneficjenta w porównaniu z sektorem finansowym? Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Niestety to nie jest gra o sumie zerowej. 15.10.11, 10:44 Niestety to nie jest gra o sumie zerowej. Gdyby nawet odebrać wszystkim managerom w bankach majątki w całości to i tak będzie to zaledwie mały procent szkód, które spowodowali. W socjaliźmie by ukraść parę worków cementu trzeba było zmarnować kilkadziesiąt ton by sprawę ukryć. W socjaliźmie wszystkiego było mało nie z powodu kradzieży ale z powodu gigantycznego marnotrawstwa. Dokładnie to samo stało się dziś w sferze finansów. Rozdano setki miliardów dolarów by móc zarobić "swoje" kilkaset milionów. Niesłusznie obdarowywani byli zadowoleni bo przecież jak dają to trzeba brać. Dziś protestują bo dalszego rozdawnictwa nie będzie (jak w Grecji) a nawet można stracić to co się niesłusznie dostało (kredyty hipoteczne w USA i nie tylko). Nie pomogą tu nawet konfiskaty majątków bankierów-tej dziury się w ten sposób nie zasypie. Chodzi o to, by zapobiec w przyszłości takim pokusom łatwego pieniądza. To wymaga przeorganizowania nadzoru nad finansami i to nawet w skali świata. A póki co główny rachunek zapłacą durni, pracowici wierzyciele jak podatnicy niemieccy i Chińczycy. Tylko jak długo oni zgodzą się płacić cudze rachunki w zamian za spokój? Odpowiedz Link Zgłoś
wenzel2 Demonstracja beznadziejnosci red. G. 15.10.11, 03:14 Ten czarnoskóry facet ze zdjęcia kleczący przed policjantem rzeczywiście wygląda na rozpasanego beneficjenta systemu żyjącego dotąd ponad stan! A tak w ogóle komentarz Gadomskiego nie zaskakuje. Dokładnie takich argumentów się po nim spodziewałem. Neoliberalizm nie jest uleczalny nawet w obliczu nagich faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_1977 Demonstracje bezradności 15.10.11, 06:23 falszowanie ratingow grecji przez goldman sachs to tez pewnie 'wina mas'? Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Demonstracje bezradności 15.10.11, 07:42 adam_1977 napisał: > falszowanie ratingow grecji przez goldman sachs to tez pewnie 'wina mas'? =============== Tylko w pewnym stopniu racja jest,ze ludzie zyja poonad stan. Wszyscy chca byc bogaci, miec wielkie domy,samochody itp,bez zastanowienia. Po prostu na kretyd trzeba miec zabezpieczenie. Musza byc mechanizmy nie dopuszczajace do zycia ponad stan. Po co ludziom w miastach terenowe sanmochody na przyklad ? SNOBIZM z Ameryki "rozlal" sie w czasach Globalizacji na caly swiat. Za slabo protestowano na zjazdach Globaliuzacji a wlasnie wtedy "sprzedowano" demojracje za zamknietymi drzwiami. Ludzie niszcza srodowisko nie tylko finanse takim zycie. trzeba opodatkowac tych,ktorzy plawia sie wl uksusie, opodatkowac rowno od majatkow zlaszcza tych nieuczciwie zarobionych. tego nalezy sie domagac. Kto chce zyc w liksusie musi za to PLACIC ! Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Demonstracje bezradności 15.10.11, 07:32 Irracjonalni sa Amerykanie i reszta ! Nie rozumieja,ze wojny prowadzone w Iraku,Afganistanie etc kosztuja KROCIE powodujac zarazem probkemy swiatowej emigracji ! Co Swiat zrobi z milionami muzulmanow, ktorzy nie chca zrozumiec,ze powinni dostosowac sie do prawa obowiazujacego w krajhach do, ktorych sie udaj ! PROBLEMY DOPIERO SIE ZACZNA ! "zaleje" Swiat migracja ludow z terenow niepokojow ! Mam duzy problem z niesprawiedliwoscia spoleczna, ale bedzie wiekszy,bo narzucona religia Islamu odbierze rowniez wolnosc duchowa wywalczona od wiekow ! Tego trzeba sie obawiac. Strach pomyslec, ze w Stamach moze zostanie reaktywowany KU KLX KLAN poniewaz prezydentem wybrano Murzyna, aby na Niego "zwalic" wszystkie bledy ! Odpowiedz Link Zgłoś
benawa Demonstracje bezradności 15.10.11, 08:14 RZeczywiście, ten klęczący mężczyzna nie wygląda na bogacza. Oczywiście potrzeby są rozbuchane i pewnie nawet się nie domyślam na co wydają "ciezko zarobione" pieniądze bogacze. Tylko że przeciętny zjadacz chleba bierze 30-letni kredyt na podstawową potrzebę jaką jest własne mieszkanie, którego wiwindowana cena za m2 kosztuje 7-9 tys. Klitka 30 lub nieco więcej jest spłacana przez całe życie. Zastanawiam się ile kosztował kiedyś dom budowany drzewem z lasu, z wypalanej na miejscu cegły ( no takie podstawowe miejsce do bytu p. amerykańskiego trapera lub polskiego chłopa)? A ile muszę płacić za 38m2 do niemal końca życia ( nie należę do elity finansowej;)) - jak wielu innych. A potem padnie bank lub stracę pracę ( nie daj Boże!) i.....co dalej? Czy to jest rozbuchane życie na kredyt,bo chcę więcej, Panie Gadomski? Za jeden lokal? Odpowiedz Link Zgłoś
brysio76 Pomiędzy zwykłymi ludźmi a bankierami istnieje 15.10.11, 11:34 drobna acz widoczna różnica panie Gadomski. Ci pierwsi zostali z długami a ci drudzy z wielomilionowymi odprawami. Ja byłbym w stanie doprowadzić np. Lehman Bro do upadłości za znacznie mniejsze pieniądze niż pan Fuld! Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Demonstracje bezradności 15.10.11, 11:38 Nie żyli w socjaliźmie, więc się go na siłę domagają. Proponuję obowiązkową wycieczkę na Białoruś. Odpowiedz Link Zgłoś
flipvert Re: Demonstracje bezradności 15.10.11, 11:53 Bialorus to nie socjalizm tylko dyktatura. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Demonstracje bezradności 15.10.11, 14:28 A jak w takim razie nazwiesz Polskę sprzez `89 roku ? Powszechnie używaną nazwąbyło słowo 'socjalizm'. Odpowiedz Link Zgłoś
flipvert Re: Demonstracje bezradności 15.10.11, 15:02 Takze dyktatura. Otoczka ideologiczna moze sie roznic,ale schemat jest ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Demonstracje bezradności 20.10.11, 22:51 Jakoś wszyscy - łącznie z konstytucją - używali słowa 'socjalizm'. Dyktatura to była za Bieruta. Chyba że chodzi ci o dyktarurę proletariatu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Demonstracje bezradności 17.10.11, 09:14 > Nie żyli w socjaliźmie, więc się go na siłę domagają. > Proponuję obowiązkową wycieczkę na Białoruś. A może by tak lepiej do Szwecji? Odpowiedz Link Zgłoś
vonl Demonstracje głupoty 15.10.11, 11:49 Motłoch od zawsze uważa, że chleb potanieje i będzie go więcej gdy się powyrzyna piekarzy i spali piekarnie... Raz dostało się pazernym piekarzom, innym razem chytrym żydkom, potem wrednym kułakom, badylarzom, spekulantom... itd. Historia. Teraz padło na giełdy i banki. Światły motłoch znów przejrzał na oczy i dostrzegł, że są w świecie kraje bez banków i bez giełdy i ludziom żyje się tam znacznie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
flipvert Re: Demonstracje głupoty 15.10.11, 11:56 Problem stanowia nie banki,bo te sa instytucjami niezwykle pozytecznymi,ale fakt,ze motorem wielu przodujacych gospodarek stala sie spekulacja pieniadzem,ktory nie istnieje i calkowita deregulacja rynkow finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
flipvert Demonstracje bezradności 15.10.11, 11:51 A czy to mieszkancy USA,Grecji itp. ponosza odpowiedzialnosc za calkowita deregulacje rynkow finansowych?Czy to oni podejmowali decyzje? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Slepota Gadomskiego 15.10.11, 12:11 Gadomski nie widzi (albo udaje, ze nie widzi), ze przez lata dochody najbogatszego 1% Amerykanow rosly znacznie szybciej niz pozostalych 99%. Nie widzi, ze najbogatsi Amerykanie placa nizsze podatki niz klasa srednia (Buffett placi zaledwie 18% PIT). Nie widzi, ze kiedy zwykli ludzie tracili domy, posade, dostep do opieki zdrowotnej - bankierzy na Wall Street wyplacali sobie kolejne premie z pieniedzy ktore dostali w ramach "ratowania gospodarki". Jedyne co mnie dziwi w tych protestach, to ze przyszly one dopiero teraz, a nie 2 lata temu... Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Gadomski wciąż opowiada bajkę dla naiwnych. 17.10.11, 17:53 Bajeczkę o sprawiedliwym "wolnym rynku" i leniwych obywatelach. Czas się obudzić, panie Gadomski! Czas się przyjrzeć najbogatszym: jak się dorobili i czy aby uczciwie. Czy redaktor Gadomski też wychwala "kapitalizm" w Rosji i tamtejszych oligarchów i siłowników? To dlaczego nie zauważa powiązań biznesu i polityki choćby w takich Stanach, postępującego rozwarstwienia społecznego, systemowych ulg dla najbogatszych, pauperyzacji klasy średniej, towarzyskiego układu korporacyjno-bankowo-urzędniczego, matactw i arogancji Fed... Może Gadomski przewietrzy sobie zatęchłą głowę i poczyta choćby the Economist. The Echonomist od lat pisze o rosnącym rozwarstwieniu społecznym i cicho wspomina o bankructwie tego systemu społeczno-ekonomicznego z gospodarka opartą na finansach i prostych usługach. A może Gadomski uważa redakcję the Economist za nieporadnych lewaków? :D :D Problem ze środowiskiem Mumii Wolności jest taki, że nauczyli się tylko opowiadać jedną bajkę, jak katarynka. Czas zmądrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Demonstracje bezradności 15.10.11, 12:14 Gdyby to było takie proste jak pan Gadomski napisał,ale nie jest. Prawdą jest natomiast,że dochody z kapitału już dawno stały się większe od dochodów z pracy rąk i umysłów. Jest to chore i należy przywrócić proporcje. Nie może być tak,że mając kapitał możemy sobie leżeć pod palmą,a pieniążki pracują i zarabiają dla nas krocie. W Polsce jeszcze niedawno tylko głupcy inwestowali w myjnie samochodowe i inne badziewie. W banku było lepsze przebicie nie wspominając o giełdzie. Cenię ludzi którzy dorabiają się na tworzeniu. Banki to nic innego jak spekulacja na kapitale. Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless dokładnie: jak brzuch pełen, to przecież dlatego, 15.10.11, 13:33 że się "należy" a jak pojawiają się kłopoty, to "zdrada" i "okupacja"! Odpowiedz Link Zgłoś
jana177 Demonstracje bezradności 15.10.11, 13:43 dość już, dość już, DOŚĆ już Pan Gadomski to tylko komentator ekonomiczny.Bóg z nim. Jedno co jest zauważalne - zapowiedź potencjalnych regulacji rynku finansowego wywołuje wciekłość, zajadły sprzeciw - ja po ludzku to rozumiem. Hazadr bez zobowiązań jest/był pociągającą pespektywą. I przeciw temu sprzeciwowi powinniśmy razem wstępować. Bo oni nie ponoszą odpowiedzialności - my ponosimy koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Demonstracja bezradności... 15.10.11, 15:13 ...intelektualnej pana Gadomskiego jest ewidentna.-Wszyscy zawodowi politycy i ekonomiczni "eksperci" wciskaja nam ten sam kit od kilku lat...-nihil novi. System jest chory ? - Zmienic system. Odpowiedz Link Zgłoś
esada Demonstracje bezradności 17.10.11, 09:09 Śmieszą mnie argumenty przytoczone w artykule p.Gadomskiego - takie jak - rozpasane poszczególne społeczności nabrały kredytów i sobie nakupowały. Chodzi o to p.Gadomski, że banki te kredyty dawały, choć nie powinny. I plus minus stąd się wziął cały kwas. Po to wybieramy władze w wyborach powszechnych, żeby nas obywateli reprezentowała i stała na straży naszego interesu. A to oznacza, że jeżeli coś wymaga nadzoru to powinno być nadzorowane. Czyli nie likwidujemy nadzoru finansowego, bo panom bankierom to nie na rękę - a tak się stało w USA i w Wielkiej Brytanii. Od władz wymagać trzeba odpowiedzialności i podejmowania mało popularnych decyzji, ale przede wszyskim nie ulegania korporacjom, także bankowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Demonstracje bezradności 17.10.11, 19:22 Napisał Pan: Najgorsze jest to, że demokratyczne społeczeństwa tracą zaufanie do polityków, co może otworzyć furtkę dla demagogów i ekonomicznych szarlatanów. Ależ przecież prawie wszyscy politycy to demagodzy i ekonomiczni szarlatani. Proszę poczytać sobie o Community Reinvestment Act uchwalonym przez amerykańską lewicę za czasów Jimmy'ego Cartera (en.wikipedia.org/wiki/Community_Reinvestment_Act), prawdziwej przyczynie kryzysu pożyczek hipotecznych. Cytując Rosiewicza z piosenki o Wincentym Kalembie: "Lecz za co cierpią bankierzy/Za co oni są winni?" Odpowiedz Link Zgłoś