Dodaj do ulubionych

Czas próby i czas rozróby

11.11.11, 10:32
Dwie tezy mylne redaktorze.
Po pierwsze Polacy to nie Grecy czy Włosi -narody leniwe i wybitnie skorumpowane.
Po drugie nasza PiS'owska "opozycja" była już u władzy a naród dał jej czerwona kartkę już 2 razy. Raz w wyborach w 2007r drugi w roku biezącym.
--
/
Obserwuj wątek
    • lechu733 Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 11:17
      Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak już zawyrokował, że "sytuacja finansowa Polski jest dramatyczna", i "mamy do czynienia z krachem finansowym", któremu winien jest nie kto inny, jak Donald Tusk.

      A oczywiście jest winien kaczyński bo nie wprowadził reform. Co prawda rządził Pan Szanowny Miłujący GW Donald Tusk, ale to kaczyński nie wprowadził reform . Od 4 lat!!!
      • polak_k.prawy Re: Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 11:29
        lechu733 napisał:

        > A oczywiście jest winien kaczyński bo nie wprowadził reform. Co prawda rządził
        > Pan Szanowny Miłujący GW Donald Tusk, ale to kaczyński nie wprowadził reform .
        > Od 4 lat!!!

        Dobrze napisałeś. Jeden Kaczyński jak był premierem nie wprowadził żadnych reform, bo był zajęty poszukiwaniem układu, agentów i dekomunizacją, a drugi przez 4,5 roku wetował to co rząd przygotował żeby zreformować kraj. Np. pomostówki przeszły po odrzuceniu weta dzięki porozumieniu z SLD.
        • przedwieczorny Niech Ci będzie. 11.11.11, 13:40
          Tylko powiedz mi ile ustaw zawetował Prezydent Kaczyński na ile zgłoszonych.
          Czy zapoznałeś się z uzasadnieniem weta i dlaczego się z nim nie zgadzasz.
          Ile reform wprowadziło PO mając swojego prezydenta i pełne szafy ustaw?
          I powiedz mi czy obniżenie podatków pomaga gospodarce rozwinąć się czy do rozwoju potrzebne jest ich podnoszenie?
          Tylko bez haseł z GW proszę. Raz pomyśl sam.
          • sir_fred Re: Niech Ci będzie. 11.11.11, 20:46
            Nie mówmy już o niesławnych trupach. Było, minęło. Szkoda że było, ale trudno, zdarza się.
            Tu i teraz rządzi Tusk i też nic sensownego nie robi (z wyjątkiem pomostówek).
    • sphinxpinastri 221 11.11.11, 11:25
      Kryzys na pewno nie dotknie producentów wazeliny, wyborcza będzie je potrzebować hurtem; to samo dotyczy wytwórców kadzidła, wyborcza będzie jeszcze bardziej kadzić władzy. Podobnie z dostawcami pejczów, aby wyborcza mocniej tłukła opozycję.
    • makrama1 Re: Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 11:31
      Niestety "opozycja" się przepoczwarza.
      Ziobro właśnie przymierza się do przejęcia elektoratu PiS, z partii powywabia kolejnych pretorian, aż Jarosław zostanie sam.
      Zbysiowi utrata brata bliźniaka nie padła na mózg i nie będzie wygadywał takich błogosławionych dyrdymałów jak np. te na temat Merkel, co kosztowało PiS parę punktów.
      Weźmie sobie Tymochowicza albo innego PR-owca i będzie go pilnie słuchał.
      W następnych wyborach pamięć o rządach PiS będzie już nieco wyblakła, ludziska będą pamiętali, że wtedy nie było kryzysu, nadzieje związane ze Zbysiem mogą się okazać przeogromne.
      Niepewność towarzyszyła mi w 2010 przy wyborach prezydenckich i teraz jesienią przy parlamentarnych i nie opuszcza mnie kiedy myślę o kolejnych.
      • makrama1 Re: Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 11:50
        Jeszcze cała nadzieja w ojcu dyrektorze. Jeśli nie namaści Zbysia tylko Jarosłaa, to możemy spać spokojnie.
      • rokko Re: Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 14:38
        Brzmi przerażająco prawdopodobnie...
    • vas-b Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 13:02
      Panie redaktorze,trafna i rzetelna ocena obecnej sytuacji,dziekuje,zadki przyklad dziennikarstwa w dzisiejszych czasach
    • putuch1 Berlusconi niewinny ? 11.11.11, 13:21
      Panie Redaktorze, małe sprostowanie: odpowiedzialność za sytuację we Włoszech w ogromnym stopniu spada na Berlusconiego, który, jako premier, zajmował się wyłącznie swoimi interesami!
    • lionold aby wyborcza mocniej tłukła opozycję. 11.11.11, 13:26
      PiS_dzielsko-SLDdowskie matoły opozycyjne nadal nie zauważają, że kija do walenia w nią dostarcza sama opozycja - "taka pozycja to wprost propozycja". Zachowanie nijakiego Nap8ierdzialskiego w kampanii najlepszym dowodem. Zachowywał się tak by nie przysłużyć się sobie tylko kurduplowi. A każdy widzi gołym okiem, że kurdupel przegsrał już wszystko w swoim zasłanym życiu.
    • rokko Wszystko prawda. Tylko że PO 11.11.11, 14:37
      robiłoby dokładnie to samo...
    • thorn5 Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 16:34
      Teraz Blumsztajn, Hartman i cała ta żydowska chołota musi ponieść finansowe konsekwencje. Trudno, żeby polski podatnik płacił za straty przez nich spowodowane.
    • cetes Czas próby i czas rozróby 11.11.11, 16:39
      Panu Redaktorowi i, niestety, PO z Tuskiem na czele, jest obce to, co odróżnia człowieka od małpy: zdolność do abstrakcyjnego myślenia.
      Gdyby ją posiadali, to zastanowiliby się dlaczego dług publiczny rośnie nie tylko w pojedynczych krajach, ale we wszystkich. Chyba tylko ChRL, Norwegia i kilka szejkanatów z bogatymi złożami ropy naftowej i gazu oraz do niedawna Libia, mają nadwyżki budżetowe. Inne z SZA w czołówce są zadłużone i ich dług publiczny rośnie coraz szybciej.
      Czy to wina pojedynczej osoby, czy systemu?
      Jakoś tak dług publiczny zaczął rosnąć wraz ze zwycięstwem neoliberalizmu. Im więcej deregulacji, prywatyzacji i liberalizacji, tym wszystkie gospodarki świata pojedynczo i światowa w całości, coraz częściej ogarniane są kolejnymi "kryzysami". A właściwie są w permanentnym kryzysie.
      Karol Marks kiedyś przepowiadał, że upadek kapitalizmu będzie poprzedzony coraz częstszymi i coraz ostrzejszymi kryzysami. Czyżby jednak był mądrzejszy od wszystkich neoliberalnych "ekspertów" razem wziętych?
    • sir_fred Paradne 11.11.11, 20:43
      Ech Gadomski, Gadomski.
      Rząd Tuska miał 4 lata na podjęcie tych "trudnych" działań. Nie podjął praktycznie żadnych, stymulował wzrost zwiększaniem długu, więc nie udawajmy że nie jest za nic odpowiedzialny. A już kuriozalne jest twierdzenie, że Berlusconi nie jest winien kryzysu. Jeśli Włochy mają ogromny problem z zadłużeniem, to winny jest człowiek od wielu lat rządzący tym krajem. Bo kryzys, to nie żaden stwór przychodzący nie wiadomo skąd, tylko właśnie brak działań rządów - nieodpowiedzialne rozdawnictwo, brak dyscypliny budżetowej i w końcu niewypłacalność.
    • blust Zarowno PiS jak i Gadomski maja zerowe pojecie 11.11.11, 22:05
      Polska nie moze sie znalezc w sytuacji Wloch czy Grecji bo ma inny system monetarny, to nie ma nic wspolnego z kultura ani nawet z produktywnoscia.

      Wlochy i Grecja *najpierw* pozyczaja Euro na rynku, potem moga je wydac.
      Polska *najpierw* kreuje zlotowki (nie moze ich pozyczyc ani zabrac podatkiem zanim jej nie wyemituje, bo jest jedynym zrodlem zlotowek we Wszechswiecie) a *potem* powstale w tej operacji rezerwy miedzybankow zamienia na obligacje. Chetni sie znajda niezaleznie od oferowanych stop procentowych bo owe nadwyzkowe rezerwy sa marginalnie mniej warte niz jakiekolwiek obligacje. To tlumaczy dlaczego Japonia i USA maja niskie stopy - ustala je bank centralny, nie rynek. Nawet jakby rynek wolal poniesc strate i nie chcail obigacji to nie szkodzi, bo jak widac z powyzszego obligacje NIE finansuja wydatkow panstwa (jak to jest w przypadku krajow Euro).

      Wyjasnienie mechanizmu:
      neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html

      Pomysly PO na kryzys ("naprawa finansow panstwa" - czyt wieksze podatki) beda nieskuteczne.

      tlumaczenie na polski planu Rostowskiego: jak gospodarka oslabnie to ja dobijemy wysysajac z niej pieniadz i zmniejszajac popyt.

      Fakt:

      PKB = wydatki.

      Wieksze podatki -> mniejsze wydatki = mniejszy PKB. Genialne.

      Za male wydatki (np. jak sektor prywatny oszczedza) powoduja bezrobocie. Wiec wtedy panstwo musi wydatki ZWIEKSZYC, zmniejszenie wydatkow automatycznie zwiekszy bezrobocie i... paradoksalnie deficyt tez. Grecja i Wlochy sie bolesnie o tym przekonuja. Polak Kalecki rozumial to 60 lat temu.
      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=12473

      Fakt:

      deficyt rzadu = nadwyzka sektora prywatnego.

      Gadanie ze maly deficyt to "dobry wynik" to idiotyzm. Rzad emitujacy wlasna walute nie moze zbankrutowac, powinien wlewac do gospodarki tyle pieniadza (zauwazny ze z powyzszego rownania wynika ze jak jest deficyt to gospodarka ma wiecej pieniedzy) az popyt bedzie na tyle duzy ze zniknie bezrobocie. Ostatni raz jak sprawdzalem bezrobocie bylo pow. 10% wiec deficyt jest ZA MALY. Jak bedzie recesja to deficyt trzeba zwiekszyc a nie zmiejszac.

      To bezrobocie powinno byc briorytetem, nie budzet. Budzet powinien miec tak duzy deficyt az bezrobocie zniknie. Jak ktos sie boi ze za duzy deficyt wywola problemy nie rozumie systemu monetarnego.

      Neoliberalowie nie rozumieja roznicy miedzy panstwem ktore ma wlasna walute (jak Polska) i ktore moze jej kreowac ile chce az zniknie bezrobocie, a takim ktore uzywa waluty cudzej i moze zbankrutowac (jak Grecja czy Wlochy).

      W kraju z wlasna waluta deficyty nie powoduja wzrostu stop procentowych. I nie moga wyprzec oszczednosci, sa ich jedynym zrodlem! To rachunkowosc, nawet nie ekonomia. bzdura jest tez ze emisja obligacji chroni magicznie przed inflacja, jest tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjna. Ale trzeba wiedziec jak dzialaja banki zeby to zobaczyc.

      ZADEN kraj z wlasna waluta nie zbankrutowal. Dokladnie zaden. Kazdy z krajow ktory zbankrutowal mial dlug w obcej walucie (jak Weimar 1920 i Polska 1989) albo zalozyl sobie na szyje petle w postaci sztywnego kursu wymiany na cos czego nie emitowal (np. zloto, Euro, dolar jak Argentyna w 2000r). Jedynie Japonia wypiela sie na USA w 1941r. ale to bylo gdy byla w nimi w stanie wojny.

      Zrozumienie czym sie rozni Euro od kraju z wlasna waluta, podstawy ekonomii monetarnej (podstawy nieznane ekonomistom glownego nurtu ktorzy pleca np. o bankructwie USA):

      www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269
      • sir_fred Re: Zarowno PiS jak i Gadomski maja zerowe pojeci 11.11.11, 23:06
        A inflacja to pies? Własna waluta daje nam pole manewru na pewien czas: możemy wspomóc eksport, osłabiając złotego. Możemy sami ustalać stopy procentowe. Ale likwidacja bezrobocia przez dodruk kasy i zwiększanie inflacji to bzdura. Krzywą Phillipsa już dawno wywalono na śmietnik.
        • blust Re: Zarowno PiS jak i Gadomski maja zerowe pojeci 12.11.11, 02:07
          sir_fred napisał:

          > A inflacja to pies? Własna waluta daje nam pole manewru na pewien czas: możemy
          > wspomóc eksport, osłabiając złotego. Możemy sami ustalać stopy procentowe. Ale
          > likwidacja bezrobocia przez dodruk kasy i zwiększanie inflacji to bzdura. Krzyw
          > ą Phillipsa już dawno wywalono na śmietnik.

          wlasnie, na smietnik.

          Myslenie ze tylko dodruk pieniadza powoduje inflacje to myslenie magiczne. Roznica miedzy produkcja a iloscia pieniadza powoduje inflacje. Dlatego inflacja bedzie jak zniknie bezrobocie, ponizej maksymalnego PKB na wzrost popytu gospodarka reaguje wzrostem produkcji, nie cen.

          Dlatego korelacja miedzy deficytami a inflacja jest negatywna, sprawdz.
          >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka