13.01.04, 14:56
ide do domu :))

sz.
Obserwuj wątek
    • urszulka_ma Re: komunikat 22.01.04, 15:01
      dziś..będzie odprawiany egzorcyzm ..nad "duszkiem urszulki"..
      ..gdzieś kropidło mi się zapodziało.."kurde bele"..no!..nie wiem gdzie..
      jej chyba do Was wrócę jako ta "zakichana święta"..:)))
        • urszulka_ma Re: komunikat 24.01.04, 14:03
          oldpiernik napisał:

          > leżą sNobie i nic...
          >
          > pozdrowienia O(L)D PRACUSIA
          >

          jak to ja nic nie robię..?
          odezwała się ..urszulka
          co to na niej..pracowita koszulka..
          wspomagam i kciuki trzymam za pracusiów..
          żeby sobie nie obili mocno w pracy brzusiów!
          :)))))))

          • halina501 Re: komunikat 24.01.04, 15:50

            gatta13 napisała:

            > Ja sobie leżę i nic mi się nie chce. :))) Czekam na wiosnę.


            ... a wiosna przyjdzie pieszo.Kwiatki za nią pospieszą .A trawy
            przed nią urosną-zaszumią "Witaj wiosno"
            • urszulka_ma Re: komunikat 26.01.04, 10:18
              halina501 napisała:

              >... a wiosna przyjdzie pieszo.Kwiatki za nią pospieszą .A trawy
              > przed nią urosną-zaszumią "Witaj wiosno"


              ..wszyscy zasłuchani siedzą na parapetach okien..wypatrując wiosnę..:)))))
              • grau Re: komunikat 26.01.04, 10:30
                urszulka_ma napisała:


                > ..wszyscy zasłuchani siedzą na parapetach okien..wypatrując wiosnę..:)))))

                Urszulko, nie zapominaj o szaliku i poduszce podlokietnej :))

                pozdr.

                sz.
                    • oldpiernik Re: poduszeczka..:)))) 26.01.04, 11:37
                      a kasztan leży...
                      i kasztanowe pasemka włosów na poduszce przypomina

                      wiosna na mózgowie moje padła
                      białym brzuszkiem kasztanuszkiem
                      robota się nie klei
                      za to myśl jak przylepiona
                      krąży wokół komunikatu

                      "idę sobie" - w ramiona wiosennie szalonej...;)))))))))))000
                      • rena_gd Re: poduszeczka..:)))) 26.01.04, 23:05
                        oldpiernik napisał:

                        > "idę sobie" - w ramiona wiosennie szalonej...;)))))))))))000

                        ale wrócisz chyba??

                        bo urszulka też zameldowała, że przekazuje wiadomość...ze musiała
                        odleciec.nagle....na poduszce ..w świat..ale pozdrawia i wróci...

                        więc czekam na was z utęsknieniem odlotowcy;))
                            • halina501 Re: poduszeczka..:))))powietrzna? 27.01.04, 09:57
                              Widziałam biegnące po wodzie ptaki.

                              Woda w zalewie jest ciepła.Panuje tu swoisty mikroklimat,który ściąga na
                              zimę mnóstwo ptactwa.Łabędzie,kaczki,rybitwy,łyski.
                              Przy -10st.C z wody wynurzają się na wysokość metra bałwany pary.Widok jest
                              niesamowity.
                              Dokarmianie ptaków jest głównym celem spacerów okolicznych mieszkańców.
                              Wczoraj przystanęłam na chwilkę na moście i przypatrywałam się temu ptasiemu
                              bractwu.
                              Zauważyłam,że z odległego brzegu zalewu zaczęły biegnąć w moim kierunku ptaki
                              zabierając po drodze te,które były na wodzie.
                              To były łyski.Biegła do mnie czarna pierzasta chmura poprzetykana białymi
                              cętkami dziobów.Ptaki biegły dotykając lekko wody. Szybciutko przebierały
                              nogami..
                              Skrzydła biły z łoskotem powietrze.


                              Widok przystającego człowieka jednoznacznie skojarzył się im z jedzeniem.

                              A ja je zawiodłam...

                              Idę tam dzisiaj z torba pełną chleba,aby naprawić w oczach ptaków swój
                              wizerunek.

                              Zawstydzona Halina:(((
                              • oldpiernik Re: zawodna? 27.01.04, 10:26
                                halina501 napisała:
                                > Zauważyłam,że z odległego brzegu zalewu zaczęły biegnąć w moim kierunku ptaki
                                > zabierając po drodze te,które były na wodzie.
                                > To były łyski.Biegła do mnie czarna pierzasta chmura poprzetykana białymi
                                > cętkami dziobów.Ptaki biegły dotykając lekko wody. Szybciutko przebierały
                                > nogami..
                                > Skrzydła biły z łoskotem powietrze.
                                >
                                >
                                > Widok przystającego człowieka jednoznacznie skojarzył się im z jedzeniem.
                                >
                                > A ja je zawiodłam...
                                >
                                > Idę tam dzisiaj z torba pełną chleba,aby naprawić w oczach ptaków swój
                                > wizerunek.
                                >
                                > Zawstydzona Halina:(((

                                Wplotłaś swoje zawstydzenie w kierat zależności...
                                Spełniać oczekiwania zmęczonej głowy, to marzenie każdej poduszeczki...:)
                                Spełnić oczekiwania wybranki, to marzenie zakochanego...
                                Spełnić swoje wyobrażenie o dawaniu dobra :))))))))

                                Uzależniamy się od siebie nawzajem, i tam nad zalewem i tu na forum, i na
                                czacie.

                                POSZUKUJĄCY DALSZYCH UZALEŻNIEŃ
                              • urszulka_ma Re: poduszeczka..:))))powietrzna? 27.01.04, 23:32
                                halina501 napisała:

                                > Widok przystającego człowieka jednoznacznie skojarzył się im z jedzeniem.

                                dokarmianie ptaków..czasem powoduje..że nie chcą odlecieć..
                                człowiek nauczył ptaki tej naiwnej..wiary..że zawsze od niego dostaną
                                pożywienie..

                                > A ja je zawiodłam...

                                one nie pamiętają..nie smuć się Halinko..ptaki są bardzo ufne..:)))
                                ..i ciągle wierzą człowiekowi..:)))
                        • urszulka_ma Re: poduszeczka..:)))) 27.01.04, 23:19
                          rena_gd napisała:



                          > bo urszulka też zameldowała, że przekazuje wiadomość...ze musiała
                          > odleciec.nagle....na poduszce ..w świat..ale pozdrawia i wróci...
                          >
                          > więc czekam na was z utęsknieniem odlotowcy;))

                          Dziękuję Rena..nigdy mnie nie zawodzisz..:)))
                          udało mi się troszkę tu dziś osobiście wpaść..
                          życzę..słonka dużo..dla pracusiów..:))))
                          ..na poduszeczce..snów kolorowych...:))))
                          • halina501 Re: poduszeczka..:)))) 28.01.04, 09:00

                            Dokąd biegnie Urszulka w codzienności koszulkach?

                            Jaką koszulkę ubiera ,gdy zasiada do komputera?
                            Taką co to pozwala rymy piękne układać.
                            Na sprawy państwowej wagi zapewne koszulka przybierze formę mundurka.
                            W szufladzie leży"poważna" koszulka na zadumy chwil kilka...
                            W kusej pobiegnie do rzeczki i zamoczy w wodzie tylko majteczki.
                            Pstrokatą na lato włoży,przeciwdeszczową,gdy szaruga na dworze,
                            Na kłopoty i smutki wystarczy podkoszulek króciuki.
                            Kuchenną ubierze,gdy zmywa talerze.
                            Gdy zaprosi Ula gości,wkłada koszulkę gościnności.
                            Ale najbardziej do twarzy Ulce w makowej ,frywolnej koszulce
                            Co to rada ją zakłada i figluje w niej do rana.


                            Halina w koszulce roboczej ;-))))))))
                              • urszulka_ma Re: koszulki Urszulki;)) 28.01.04, 23:40
                                Halinka garderobę uszykowała..
                                urszulka będzie się przebierała..:)
                                Dziekuję:)
                                nie noszę czerwonego koloru..
                                czy mam inny do wyboru?

                                Renuś..proszę dla Ciebie mój ulubiony słoneczny:))))))
                                ..jutro chcę tu zobaczyć uśmiech..!
                                • halina501 Re: koszulki Urszulki;)) 29.01.04, 08:50
                                  Hmmm i jak tu przekonać Ulkę
                                  że gdy kocha nosi czerwoną koszulkę.
                                  Od zarania dziejów bowiem wiadomo,
                                  że miłość barwi się na czerwono....

                                  Z czerwonymi pozdrowieniami Halina:-))))))))
                                    • urszulka_ma Re: dzwig budowlany..:))) 29.01.04, 11:48

                                      ..Rena trzymaj się liny..podciągaaaaamy..:))))))))))

                                      "Czasem nagle smutniejesz...
                                      To jak by dnia ubywa..

                                      Puszczam, więc wtedy latawce..
                                      Ze śmiechu mego śmieszne
                                      I znowu dnia przybywa..
                                      Powietrze staje się lżejsze...
                                      I lżejsza staje się wędrówka.."

                                      ...uśmiech na wszystko dobry..tak jak piosenka..:))))

      • grau Re: komunikat 29.01.04, 10:07
        oldpiernik napisał:

        > grau, ależ tu u Ciebie domowników ;)))
        > a Ty w domu?
        >



        old, zadomowilem sie
        na
        czacie :)))

        sz.
          • rena_gd Re: czatodomowiec..?:)))) 29.01.04, 23:26
            urszulka_ma napisała:

            > i co tam..w domku czatowym słychać..?:)))

            hmmm nowy pokój dobudowali, umeblowany już i zamieszkany, wiszą firanki i
            kolorowe zasłonki i słychać rozmowy i śmiech, ech.... ;))
                    • oldpiernik Re: ???..?:)))) 30.01.04, 12:12
                      a sprawy płci należy spłycać czy zgłębiać???

                      "ze słabością łamać uczmy się za młodu"
                      dla mnie już chyba za późno, hehe

                      "ja płynę dalej...."
                      do domu... bez odsyłaczy ;))
                      • rena_gd Re: ???..?:)))) 30.01.04, 12:19
                        oldpiernik napisał:

                        > a sprawy płci należy spłycać czy zgłębiać???

                        hmmm zglebianie jest duzo przyjemniejsze i czasochlonne;)) a splycanie wydaje
                        sie bezpieczniejsze, a w praktyce staje sie niebezpieczne;))
                        • urszulka_ma Re: niedzielne dzieciaczki...;)))) 01.02.04, 15:41
                          rena_gd napisała:

                          > oldpiernik napisał:
                          >
                          > > a sprawy płci należy spłycać czy zgłębiać???
                          >
                          > hmmm zglebianie jest duzo przyjemniejsze i czasochlonne;)) a splycanie wydaje
                          > sie bezpieczniejsze, a w praktyce staje sie niebezpieczne;))

                          Widzę..że pogłębiacie..

                          A dziś..Dzieciaczki kochane, co Wy robicie, czy przyszło Wam do głowy w
                          popołudnie niedzielne..?

                          Czy może zbudowano już na gazecie pokój sex..?
                          bo tak mnie dusza wrze..ech....a nogi bolą...
                          ..i taka histeria mnie ogarnęła..bo nie dowlekę się..nie dowlekę..do tego..jak
                          mu tam łonetu..
                          ....a z resztą..kto mnie tam będzie chciał..:(((..bez kamerki..???

                          może więc choć..podzielicie się kilkoma ciekawostkami..z waszych niedzielnych
                          czynności..

                          Pozdrawiam kochane robaczki..:))))

                          • gatta13 Re: niedzielne dzieciaczki...;)))) 01.02.04, 16:05
                            "Ale co lubię robić najbardziej - to Nic. Więc to jest tak: kiedy się idzie,
                            żeby to robić, a właśnie akurat pytają mnie: "Co będziesz teraz robił,
                            Krzysiu?", odpowiadam: "Ach, nic...", i wtedy idę, i to właśnie robię. To
                            znaczy, po prostu chodzić sobie i przysłuchiwać się wszystkiemu, co można
                            usłyszeć, i o nic się nie martwić."




                            -
                        • urszulka_ma Re: zgłębianie grzeszków..:))) 03.02.04, 10:42
                          rena_gd napisała:
                          > hmmm zglebianie jest duzo przyjemniejsze i czasochlonne;))

                          Ale dziś nagrzeszyłam...
                          w śpioszka się zamieniłam..
                          Krople deszczu mnie kołysały..
                          na poduszeczce mojej małej..

                          Śniły mi się.. ciepłe promienie..
                          moich górek miłe wspomnienie..
                          Wędrowałam sobie daleko
                          las szumiał cicho nad rzeką

                          Teraz chmurki na jaśku poprawiam..
                          i w dalszą drogę się wyprawiam..
                          Życzę dnia miłego..
                          w uśmiechy bogatego..:))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka