Dodaj do ulubionych

Seriale 2011. Rok pomysłów z importu

28.12.11, 19:36
[...] "Breaking Bad". To historia nauczyciela chemii z Nowego Meksyku, który szukając fortuny potrzebnej do wynalezienia leku na raka, postanawia produkować metamfetaminę.

Bardzo polecam panu Orbitowskiemu Łukaszowi obejrzenie jednak tego serialu. Naprawdę dobry.

Doskonała realizacyjnie "Gra o tron" straciła na wartości przez rozmnożenie wątków i zbytnią prostotę rozwiązań.

Bardzo polecam panu Orbitowskiemu Łukaszowi przeczytanie jednak tej książki, w której wątki miałyby ulec rozmnożeniu, a rozwiązania uproszczeniu (całej serii nie śmiem). Naprawdę dobra.

Lekturę artykułu pana Orbitowskiego Łukasza zakończyłem po tym fragmencie:

króluje przeciętność lub zgroza.

Nie sposób zaprzeczyć. Jedynie szkoda, że nie tylko w serialach.
Obserwuj wątek
    • amrita Re: Seriale 2011. Rok pomysłów z importu 30.12.11, 17:39
      bez jaj, jak mozna opisywac serial ktorego sie nie widzialo? breaking bad jest naprawde o czym innym
    • krzysztof_kaczanowski Seriale 2011. Rok pomysłów z importu 30.12.11, 17:53
      Zalecam obejrzenie serii Fringe - to dopiero kawałek dobrej roboty w kinie SF Terra Nova się nie umywa.
    • dar61 Tasiemce '2011. Rok zwrotów z importu 01.01.12, 15:52
      Ja może nie wiem, dlaczego Rzymianie czy Włosi uwielbiają usański format.
      Wiem za to, że w zdanku „...z tym że u nas wciąż jednak brakuje rzetelnego rodzimego serialu...", prócz rusycyzmu, jest fałsz i podtekst.

      Kto chce coś ponadczasowego dostrzec w telepatrzydle, ten unika stref skażenia okołoserialową reklamą. Każdą.
      Dalej - unika samej strefy serialowej, bo tam na kondensat ideału filmowego się nie nadzieje, nie potknie, nie zdumieje. Każdego autoramentu serialu.
      A najważniejsze w tym fałszu - rdza, nalot - jak zwał, tak zwał - tkwiący na hamerykańskich schematach/ formatach/ ideałach filmowych przejadł się już dawno - przynajmniej mnie.
      O polskich takich wytworach się nie wypowiem - bo i Redakcja tego unikała jak zarazy.

      Żal więc na to wszystko czasu, Redaktorze napędzany zawartością zawartości, jaką - mniemam - redaktorowi zalecono, by zawarł.

      - - -

      Pilota widzieć - w podróż lotniczą ruszysz niedługo.
      Pilot zmacać - telewizor wyłączać będziesz łatwiej.

      [Z sennika redakcyjnego]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka