mis-s
01.01.12, 16:07
Rzeczywiście Iwaszkiewicz może budzić skrajne emocje.
Z jednej strony dobry pisarz i piękna karta jego zachowań w czasie okupacji,a z drugiej jego słabość do zaszczytów i próżność,a także wrodzony chyba koniunkturalizm.
Ot,jeszcze jeden dowód na złożoność ludzkiej natury
A swoją drogą, ciekawe jakby się zachował w stanie wojennym,gdyby oczywiście dożył..??
Myślę ,że byłby doskonałym kandydatem do WRON-u i pewnie z zaproszenia do tego gremium, skorzystałby,gdyby miał taką możliwość.
No, ale dzisiaj pozostały już tylko jego książki,które same się bronią.