Dodaj do ulubionych

Grób inteligenta

22.02.12, 09:16
Nie lubie okreslenia "inteligent" - jest to wymysl tzw. (na Zachodzie) wschodnio-europejski. Na swiecie uzywa sie okreslenia intelektualista, czlowiek kultury. Nie musi byc on przypisany do jakiejs okreslownej grupy zawodowej, moze nawet nie miec wyzszego wyksztalcenia. W PRL-u to byl prawie kazdy z dyplomem wyzszej uczelni. Wiemy dzis, ze wiele z nich bylo falszywych, "zalatwionych" po znajomosci, a nawet za noc z promotorem, czy - plaszcz ortalionowy na uczelini bialostockiej dla rektora (lata 60-te). Tamta "inteligencja" odeszla juz w przeszlosc i dobrze. Potrzebujemy prawdziwych intelektualistow, znajacych swiat a nie zamknietych w sobie, w swej kascie "inteligentow". Przez pana Hartmana przemawia rozgoryczenie, widzi bowiem, ze juz jego slowa nie odgrywaja roli, w wolnym swiecie nie mozna sie wycofywac i w malej, kameralnej grupie ludzi, pouczac i wysmiewac spoleczenstwo, tego "nikt", ktory to zajmuje miejsce tych niepozornych z papierosikiem w ustach, komunistycznych inteligentow. Dla mnie profesor Bartoszewski i premier Mazowiecki to wspaniali intelektualisci, z nich mozemy byc dumni a nie z tego "zoliborskiego inteligenta" z falszywa matura.
Obserwuj wątek
    • kibiczdala Grób inteligenta 22.02.12, 12:01
      Troche w tym prawdy jest co Pani Wisniewska pisze.Trudno o inteligencje. Po tym jak przeczytalem Pani wywiad z Prof. Cegielskim na temat Wolnomularzy w Polsce latwo dojsc do wniosku ze Pan Profesor albo nic nie wie na ten temat albo klamie albo jest niedouczony. Kiedy tak zwany inteligentny czlowiek jak Prof. Cegielski zarzuca ludziom prostactwo w ich opiniach to jest to wyrazem nie tylko braku kultury ale i inteligencji. A Pani z racji zawodu powinna lepiej sie przygotowac do tego tematu.
    • igor1944 Grób inteligenta 22.02.12, 14:48
      W Polsce przeważa tzw. inteligencja katolicka, która nie ma nic wspólnego z inteligencją, jak człowiek niby wykształcony, przeważnie historia, uczęszcza do kościoła, wierzy w cuda i gusła? Niesamowite!
    • promyczek44 Grób inteligenta 23.02.12, 09:05
      Przed wojną student był kulturalny i inteligentny W latach 50-tych inteligencja i kultura jeszcze istniła w środ ludzi którzy przeżyli wojne i oni przekazali to swoim dziecom Dzisiaj brak jest kultury i inteligencji w sród ludzi wyksztalconych co widać na na każdym kroku INTELIGENCJĘ I KULTURĘ WYNOSI SIĘ Z DOMU RODZINNEGO
    • abdank27 Grób inteligenta 23.02.12, 19:00
      Problem w tym, że w Polsce produkuje się "inteligencję" przy pomocy profesorskich nominacji wręczanych przez prezydenta. Głowa państwa namaszcza inteligenta i już do końca życia jest skazany na bycie inteligentem. W moim kraju profesorem jest ten, którego zatrudnia wyższa uczelnia. Opuszcza uczelnię i już profesorem nie jest. Panowie Bender, Nowak. Bajda i inni w tym rodzaju, już do końca życia będą sobie profesorami, czyli będą reprezentowali "elitę intelektualną kraju", a potem to "prof." napiszą im na nagrobku.
      • 123jna Re: Grób inteligenta 25.02.12, 10:23
        abdank27 podpisuje sie pod Twym wywodem obiema rekami. Polacy (wlasciwie caly dzwny blok wschodni) nie wiedza, ze na Zachodzie nie uzywa sie okreslenia "inteligent" tylko intelektualista, ktorym moze byc kazdy madry czlowiek bez wzgledu na wyksztalcenie. Podobno "inteligenta" wymyslila polska szlachta "wysadzona z siodla", zbedniala w zaborze rosyjskim - Rosjanie tak twierdza - i "poszlo" to dalej, do naszych sasiadow w biedzie. Dyplomy w kraju sa i byly podejrzane dlatego uwazanie za "inteligenta" kazdego osobnika z ukonczona wyzsza uczelnia jest niepowazne.
    • tymon99 Grób inteligenta 25.02.12, 11:34
      "inteligencja" to jakiś przedziwny, rosyjski wynalazek z 19 wieku. w polsce, wbrew pozorom, nie istniała nigdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka