algorytmik
24.02.12, 20:14
A co to niby za awangarda. Memle się ten narcyzm w narcystycznym zachwycie sobą od dziesięcioleci. Sądząc po recenzjach te same stereotypowe nudziarstwo zbudowane na wytartych kliszach co ostatnie dzieła pana Arfonskiego. Musi być o ciele, bo jak o narcyzie to o ciele i trele morele.