Dodaj do ulubionych

Rachunek za ratunek

27.02.12, 11:14
A podobno koszty akcji TOPR-u to tylko 20% wszystkich kosztów utrzymania jednostki, tak zostało powiedziane w jednym z wywiadów parę lat temu...
Obserwuj wątek
    • mikolajkowicz [...] 27.02.12, 11:31
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ahk4iepaiv8u krótko mówiąc 27.02.12, 11:58
        przygrywka do wprowadzenia "OC" od plecaka i butów na podobnej zasadzie co od poruszania się pojazdami. Oczywiście obowiązkowo. Bo przeca wiadomo, że plecak oraz buty, podobnie jak samochód, mogą powodować wypadki w górach, mało tego, można np. wywołać lawinę czyli spowodować zagrożenie "dla siebie i innych". Czyli, opodatkować. Profilaktycznie.

        Brawo.. choroba kolektywna!!!
        • ahk4iepaiv8u już wkrótce w gazecie wyborczej 27.02.12, 12:20

          Ubezpieczenie od Odpowiedzialności Cywi.. Społecznej za prowadzenie jednoosobowej firmy, szczególnie z branży spożywczej. No bo przeca produkując pasztet z kurczaka możesz stworzyć zagrożenie społeczne dla siebie i innych. W przypadku korporacji wyposażonej w mechanizmy społecznej kontroli ubezpieczenie płaci użytkownik pasztetu, ponieważ w przypadku poczęstowania znajomych kanapkami - nie udźwignie kosztów procesu o nieumyślne zatrucie pokarmowe. Kanapkowe Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ( w skrócie KOPR ) szacuje koszt jednej wyprawy kanapkowo ochronnej na XYZ złotych, na podstawie kosztów utrzymania zespołu lekarzy i ratowników oraz doby szpitalnej. No i prowadzenia pełnej dokumentacji, statystyk wypadkowości, odpowiedniego sprzętu ( karetek, śmigłowców, noszy ) itp.
      • mikolajkowicz Komuchy Biznesowe 28.02.12, 16:33
        Złamanie prawa - mienie odmiennego zdania niż GóWno! Gazeta Komunistów Biznesowych - dlatego tak Ludowe Chiny popierają.
    • kamyk_wj Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 11:38
      > A podobno koszty akcji TOPR-u to tylko 20% wszystkich kosztów utrzymania jednos
      > tki
      To zupełnie możliwe, jeśli za koszt akcji przyjmie się tylko takie pozycje jak:
      - premie ratowników za akcję,
      - koszt lotu śmigłowca,
      - inne koszty bezpośrednie,
      a nie weźmie się pod uwagę takich kosztów jak
      - utrzymanie stanu gotowości ratowników (dyżury, w trakcie których nie dochodzi do akcji),
      - koszt utrzymania śmigłowca w stanie gotowości,
      - inne koszty działalności TOPR (informacja, prewencja, znakowanie szlaków...).
      To tak, jak ze strażą pożarną, gdzie koszt akcji bojowych jest ułamkiem kosztów utrzymania straży.
      Problem jednak w tym, że bez utrzymania gotowości nie można przeprowadzić akcji, lub też będą one polegać głównie na poszukiwaniu zwłok, po akcji przeprowadzonej 1 lub 2 dni za późno.
      • mol_chemiczny Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 12:05
        No ale właśnie o to chodzi, że gdyby przyjąć te dane, które przytoczyłam, znoszenie przykładowo połamanych taterników ze ściany nie zmienia istotnie kosztu przeciętnego forumowego krzykacza, któremu szkoda "jego podatków" (pewnie zresztą statystycznie kilka razy niższych od tych, które płaci przeciętny wspinacz, już pomińmy wpływy z biletów wstępu do parku).
    • he1ku Rachunek za ratunek 27.02.12, 11:43
      Czy nikt nie zauważył,że komuna się skończyła. Wszyscy chcą pieniądze.A zarobić należy na swoje utrzymanie.GOPR też powinien dbać o swoje. W hotelach , schroniskach ,biurach wycieczkowych powinno być rozpropagowane potrzeba zakupu polisy gwarantującej zwrot kosztów nieszczęśliwych wypadków.Każden turysta powinien taką posiadać , nie zgodnie z przepisami ale z własnym bezpieczeństwem.Artykuł 68. ustawy zasadniczej: ''Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych'', ten art.jest w chwili obecnej anachronizmem.Z niego mogą tylko korzystać tacy jak Kaczyński,który leczy swoją mamę w najlepszym szpitalu za nasze pieniądze. pozostali to hołota , na korytarzu lub dostawce.Tam to super izolatka z obsługa całodobową. bo tak było w komunie dla sekretarzy i członków ich rodzin.
      • araya Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 12:09
        Komuna się skończyła. Należy wystawić rachunek każdemu zniesionemu/zwiezionemu z gór, a ten niech idzie z tym rachunkiem do swojego oddziału NFZ po zwrot zapłaconej kwoty.
      • postnihilism Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 12:20
        Wprowadzenie ubezpieczeń nie zlikwiduje potrzeby finansowania służb ratowniczych. Ubezpieczyciel co najwyżej pokryje koszty konkretnej akcji ratunkowej. Natomiast wyszkolić ratowników, zapłacić im, kupić sprzęt i tak trzeba będzie z kasy państwowej.
        Nie dodatkowe ubezpieczenia są potrzebne, ale inny system finansowania ratownictwa górskiego. Akcje poszukiwawcze i sytuacje, że ktoś się w górach zgubi to jest niewielki procent interwencji (wg danych GOPR 2,5% wszystkich akcji), zdecydowana większość to zwykłe wypadki (przede wszystkim narciarskie - 60%), takie same jakie zdarzają się w domu, na ulicy, podczas jazdy na rowerze, gry w piłkę, biegania, wchodzenia na drabinę, czy zbiegania po schodach. I ubezpieczenie na to już płacimy, co miesiąc. Dlatego jak coś się nam stanie to przyjeżdża karetka pogotowia, straż pożarna. I z tego samego budżetu powinny być finansowane akcje GOPR czy TOPR.
        • iffa4 Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 14:24
          Mylicie dwie rzeczy.
          Dotarcie do poszkodowanego i bezpieczne sprowadzenie go na dół.
          Oraz udzielenie pomocy medycznej.
          To drugie jest bezpłatne dla osób ubezpieczonych - koszty powinien pokrywać NFZ. To pierwsze powinno być finansowane z ubezpieczenia 'górskiego' czy 'narciarskiego' - powszechnego i taniego, jak na Słowacji czy na Zachodzie. Zaś państwo powinno płacić kwotę ryczałtową za stand - by, czyli gotowość do podjęcia akcji.
    • mnbvcx czym sie to rozni od wysieczki do lasu? 27.02.12, 11:50
      czy ktos ustali w jakich rejonach bedzie sie ponosic koszty transportu, bo ja juz sie boje isc na spacer do lasu kabackiego.
      • 6burakow Re: czym sie to rozni od wysieczki do lasu? 27.02.12, 13:23
        mnbvcx napisał:

        > czy ktos ustali w jakich rejonach bedzie sie ponosic koszty transportu, bo ja j
        > uz sie boje isc na spacer do lasu kabackiego.

        a wykupiles ubezpieczenie? ja tam za Twoje wypadki nie ma zamiaru placic.

        :)
    • drakaina Rachunek za ratunek 27.02.12, 11:57
      Większość "turystów" należałoby w pierwszym rzędzie odstraszyć od chodzenia w góry (Kalatówki to koniec szlaku), byłoby to z korzyścią dla gór i tych ludzi. A ci, którzy w góry chodzą z poszanowaniem dla gór i samych siebie, nie będą żałować paru złotych na ubezpieczenie.

      --
      Scribere necesse est
      • postnihilism Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 12:11
        A przy wejściu w góry będą stały setki strażników i pilnowały by ktoś nieodpowiedni nie wszedł dalej niż mu wolno. Oczywiście praca płatna, więc zaoszczędzone pieniądze na akcjach ratunkowych wyda się na utrzymanie służb. Albo pójdźmy dalej, może jakieś licencje trzeba będzie zrobić? Zlikwidowano właśnie obowiązek przewodnicki w górach, więc w zamian licencję na chodzenie po górach można wprowadzić.
        • iffa4 Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 14:27
          A przy wejściu w góry będą stały setki strażników i pilnowały

          Nikt nie musi niczego pilnować. Weryfikujący będzie moment urazu czy zagubienie się. Masz ubezpieczenie - masz pomoc bezpłatnie do pewnej kwoty. Nie masz - płacisz.
          Jakoś i w Alpach, i na Słowacji wykupujemy ubezpieczenie bez szemrania, tylko w Polsce chcemy wszystko darmo. Bo nam się należy ...
      • cul-de-sac Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 13:05
        100/100!
    • grenlandzki-opos Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 12:05
      "...oraz otrzymują 15 proc. wpływów z biletów wstępu na teren parków narodowych, gdzie działają..."

      Można zawrzeć koszt ubezpieczenia w cenie biletu.
      • emilly_davisson Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 13:06
        Jak najbardziej logiczne, ale nie - nie można !!!!
        Nie można, bo - nie da się. NIEE DAA SIĘĘ, bo wymagałoby to zmiany w wielu ustawach i w ogóle i w szczególe. Nie da się. Gdzie indziej się da, a tutaj tylko narzekać można. Tutaj problem jest dostrzegany od lat 20-stu, ale się NIE DA. Da się za to zmieniać po 50 razy w roku wszystkie kodeksy, z dziesiątkami powiązanych ustaw i rozporządzeń. Może, gdyby w urzędach byli zatrudniani specjaliści, a nie krewni i znajomi królika, to by się dało, ale tak - najprościej: się nie da .
        • m.godwin Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 13:27
          > Nie można, bo - nie da się. NIEE DAA SIĘĘ, bo wymagałoby to zmiany w wielu
          > ustawach i w ogóle i w szczególe.

          Teraz jeszcze się da. Park może po prostu dofinansować TOPR. Tak definitywnie nie będzie się dało, dopiero wtedy, gdy politycy wezmą sprał w swoje łapki i wszystko nam "uregulują" jakąś "ustawą o ubezpieczeniach w turystyce górskiej". Wtedy się okaże, że Park nie ma koncesji na działalność ubezpieczeniową, trzeba będzie płacić marże brokerom i pośrednikom, podpisywać każdorazowo polisę, a ze 1,50 zł zrobi się 4,80 dziennie. Ale i tak po każdej akcji towarzystwo ubezpieczeniowe będzie się wzbraniać przed wypłatą, bo turysta miał sznurowadło źle zawiązane i bez certyfikatu.

    • julo57 Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 12:30
      Członkowie PTTK są ubezpieczeni od kosztów ratownictwa do sumy 4800 Euro. Kto chce, niech ściąga.
    • cyklista Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 12:33
      Należy przestać finansować GOPR i TOPR ze środków publicznych. Wtedy nie trzeba zmieniać konstytucji, a koszt akcji trzeba będzie pokryć z kieszeni albo z ubezpieczenia.
    • taglinda żenujące pieprzenie... konstytucję zmieniać.... 27.02.12, 12:53
      może jeszcze traktat unijny i prawo powszechnego ciążenia trzeba znowelizować, żeby debile płacili za ratowanie ich od własnej głupoty?

      akcja ratownicza w górach to nie jest świadczenie zdrowotne. Świadczeniem zdrowotnym byłoby publiczne wystawienie takiego uratowanego (albo i nie) okazu - albo sam by się wyleczył ze swojej głupoty (jeśli przeżył), albo inni ozdrowieliby na rozumie patrząc na tragiczne skutki porażki z bezmyślnością.

      A tak w ogóle to zdaje się, że zasadniczymi przeciwnikiem obowiązkowych ubezpieczeń jest goralenvolk, który boi się, że jak turyście pobyt zdrożeje o 10 zł na tydzień, to nie przyjedzie i dutków będzie mniej...


      ----------------------------------------
      Polska - miejsce, gdzie nie obowiązuje zdrowy rozsądek

    • cul-de-sac Wprowadzenie zasady odplatnosci za korzystanie 27.02.12, 13:01
      z pomocy GOPR byloby jednym z lepszych pociagniec. Beztroska i brak odpowiedzialnosci za wlasne czyny to nie jest cos co panstwo powinno holubic. Najwyzsza pora aby 10 Kowalskich nie musialo placic skladki za glupote 11go Kowalskiego (przepraszam wszystkich oburzonych Kowalskich).
    • divak2 Re: Rachunek za ratunek 27.02.12, 13:06
      No musisz utrzymywać w pogotowiu grupę ludzi, tak żeby mogli od razu wyruszyć. Wyobrażasz sobie, że ktoś dzwoni bo ma złamanie otwarte, a słyszy że akcja się zacznie za dwie godziny, bo Wojtek i Janek muszą z pracy wrócić?
    • tykaczor Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 13:21
      Pytam tych zidiociałych 40.latków, czy po tej "przygodzie" wybiorą się jeszcze raz na "wędrówkę" w góry, a Polacy będą im fundować ratunek przez GOPR-owców ?
    • ryszard-2 Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 13:57
      Dyskusja jest zbędna.Wystarczy wziąć wzór z państw alpejskich, np Austrii,Szwajcarii,a nawet naszych sąsiadów Słowaków, Czechów i po kłopocie.
    • ibsen82 Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 14:07
      Jedna sprawa, że ludzie lekceważą góry i nie mają do nich respektu - a to naprawdę niebezpieczne środowisko, a druga taka, że w końcu jak już płacą tyle podatków to czemu nie mają być uratowani przez GOPR lub TOPR? Bo dochodzimy do coraz większego absurdu: daniny coraz większe, a jak przychodzi co do czego to i tak trzeba z własnej kieszeni płacić.
    • gandharwa Jestem ubezpieczony - nie mogę zapłacić? 27.02.12, 14:39
      mam pytanie: jestem członkiem niemieckiego DAV, w ceie składki członkowskiej mam pełne ubezpieczenie od wypadków i akcji ratowniczej w górach. Czyli mógłbym zapłacić za akcję, gdyby coś, odpukać.

      Ale czy jest to w ogóle prawnie możliwe w Polsce?
      • freitag23 Re: Jestem ubezpieczony - nie mogę zapłacić? 27.02.12, 15:46
        W Polsce prawie wszystko jest postawione na głowie i w każdej sprawie konieczna jest debata narodowa. Pytam: od czego jest Ministerstwo Sportu i Turystki oraz Pan poseł o flamanckim nazwisku. W Alpach zwiezienie połamańca topoganem kosztuje 800 eu i jeśli nie
        wykupiłeś ubezpieczenia to musisz zapłacić. Po górach nie chodzą idioci i ludzie biedni , którzy wiedzą, że nie ma darmowych obiadów, ktoś musi za nie zapłacić. Ja za idiotów wybierających się zimą na Babią nie mam zamiaru płacić ! O czym tu debatować ?
    • dl.s Debata społeczna na temat GOPR.. 27.02.12, 15:57
      ..jak wszystkie inne debaty toczone przez polityków, zakończą się pyskówkami i pomówieniami.
    • piggy1 Dlaczego turyści nie płacą gdy ratuje ich GOPR 27.02.12, 20:03
      Jak ktoś topiący się zostanie wyciągnięty z wody i przewieziony do szpitala, a będzie osobą nieubezpieczoną (składka zdrowotna) - to szpital wystawi mu rachunek, który w ostateczności egzekwować może nawet komornik. Tak samo powinno być z lekkomyślnymi turystami, którzy nie wykupili polisy wypadkowej. Pogotowie górskie wystawia delikwentowi rachunek i tyle. Dalej - to juz zmartwienie turysty. Tym bardziej, że nasi turyści przed wyjazdem do innych krajów takie polisy sobie kupują, właśnie w obawie przed słonym rachunkiem. U nas tego nie robia, bo wiedzą, że nie muszą. Zapłacimy za nich my wszyscy - z naszych podatków.
    • yacek67 Dlaczego nie utworzyć REGA? 09.04.12, 23:03
      Dlaczego nie pójść za przykładem Szwajcarii i utworzyć ubezpieczenie REGA?

      www.rega.ch/en/home.aspx
      To kosztuje tylko 35 CHF rocznie i ma się "full service" lotniczy w razie wypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka