Dodaj do ulubionych

Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ''N...

24.07.12, 16:09
Co czują osoby, których ten problem bezpośrednio dotyczy? Co powiedzieliby politykom, reprezentantom społeczeństwa? Nie wiem.

Wiem co powiedziałaby na to moja babcia....link

------
NadObowiązkowyBlogObrazkowy
Obserwuj wątek
    • heterofob2 logicznie rzęcz biorąc... 24.07.12, 20:42
      Logicznie rzecz ujmując, dzięki temu, że odrzucono jednocześnie dwa, przeciwstawne sobie projekty, homofobowie unieważnili własny argument: "Geje i lesbijki nie potrzebują związków partnerskich, ponieważ wszystko można załatwić u notariusza" - a właśnie jeden z projektów to był projekt UMOWY NOTARIALNEJ!!!

      Umowa (notarialna) o związku partnerskim to jest zupełnie co innego, niż Związek Partnerski jako instytucja.

    • chodac tak się kończy próba homo-zmaniupulowania społecz. 24.07.12, 22:12
      Promocja jest na bilety lotnicze do Iranu.

      TAM NAPRAWDĘ POTRZEBUJĄ PILNOWACZY RÓNOŚCI I WIELU OSOBOM MOŻNA BY POMÓC>
      ALE LEPIEJ SIEDZIEĆ W WYGODNEJ POLSCE I OPOWIADAĆ,
      ŻE NIBY ZWIĄZKI TE SĄ TERAZ NIELEGALNE (policja goni),
      PARTNET NIE MOŻE TESTAMENTEM DZIEDZICZYĆ (bo mi się nie chce dwóch zdań napisać)
      ALBO ŻE NIBY NIE MOŻNA GO W SZPITALU ODWIEDZIĆ (bo nie mam czasu).

      Uzasadnienie potrzeby instytycjonalizacji i swego rodzaju adoracji związków
      homo było w tym projekcie w 90% fałszywe.

      Świat potrzebuje obrońców przed niedyskryminacją, ale nie propogatorów homo-chciejstwa
      (nie wiadomo czemu na wzór małżeństwa, skoro pary/sytuacje są zupełnie inne?)
    • saint_just Pobożny ów naród Papieża Polaka 24.07.12, 22:19
      dlatego tak cuchnie nikczemnie latem w autobusie , bo z wrodzonej wstydliwości przyrodzenia się brzydzi nieczystego dotykać i oka niewinnego kalać.
    • mundi8 Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 24.07.12, 23:18
      Po co sejm ma się zajmować związkami partnerskimi i kręcić bicz na własną głowę? Ci ludzie nie ustaną w swoich roszczeniach. Nie rodzą dzieci, nie wychowują dzieci. Ich uczucia i seks to jest ich prywatna sprawa. Po co angażować ogromną machinę państwową dla legalizacji związku dwóch kobiet lub mężczyzn? Bo tą drogą poszedł Zachód? No to co z tego. Nadszedł koniec cywilizacji Zachodu! Jego rdzeń moralny uległ zwyrodnieniu! Od tego się zawsze zaczynał koniec wielkich cywilizacji!
    • mundi8 Re: lesby i homosie, przestańcie opowiadać bredni 24.07.12, 23:20
      Całkowicie się z Tobą zgadzam!
      • asperamanka Re: lesby i homosie, przestańcie opowiadać bredni 25.07.12, 00:04
        Mnie w sumie wszystko jedno, póki to nie narusza moich praw i nikt mnie do niczego nie zmusza, środowiska LGBT mogą mieć ustawy o związkach partnerskich, mogą te związki nazywać "małżeństwem", w sumie, co mi do tego? Niech sobie każdy żyje, jak chce.

        Tylko jeśli mamy dyskutować, to nazwijmy sprawy po imieniu - w całej tej zadymie o "związki partnerskie" wcale nie chodzi w pierwszej kolejności o przywileje podatkowe, prawa do odwiedzin w szpitalu, i tym podobne argumenty, bo większość tego da się załatwić na podstawie obowiązujących przepisów, lecz o uzyskanie akceptacji społecznej dla odmienności preferencji seksualnych, o wystawienie przez społeczeństwo swego rodzaju glejtu, że tak samo co do zasady, z punktu widzenia przepisów, traktuje pary hetero i pary homo. Zresztą temu samemu celowi mają służyć różne "gay pride", parady równości, i podobne imprezy. Więc nie łudźmy się, "mówimy Partia, myślimy Lenin", następnym krokiem po uchwaleniu przepisów o "związkach partnerskich" będzie walka o adopcję dzieci, bo to dalsza część tej samej walki o pełną akceptację społeczną i w pełni równe prawa. Zachód już to ćwiczył, i w Polsce to zaczyna być temat dyskusji, co widać choćby po wynikach ankiety rozdanej posłom.

        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dla naszych polityków to idealny temat zastępczy, bo budzi ogromne emocje. Oni zdecydowanie, od prawej do lewej, wolą dyskutować o "związkach partnerskich", o in vitro, o multipleksie dla Ojca Balneologa, bo to doskonale odwraca uwagę od spraw istotnych, na których się nie znają i na których można polec.
        • komcionauta Oczywiście, że chodzi o "glejt" i dowartościowanie 25.07.12, 12:46
          Że niby ludzie z zaburzeniami tożsamości są tacy sami jak inni. "Zdrowi inaczej".

          Gdyby chodziło po prostu o wolność, to w pierwszym rzędzie należałoby zalegalizować związki poligamiczne czy poliandryczne. A także mieszane: na przykład związek dwóch kobiet i trzech mężczyzn.

          Związek taki powinien być dostępny po prostu dla każdej dorosłej osoby bez względu na płeć, narodowość, wyznanie, pokrewieństwo itp. Czyli także brat z siostrą, pięcioro kuzynów. No i wszystkie inne kombinacje.

          Jedyne warunki to pełnoletniość i dobrowolność.
    • tenar1 Ale o co chodzi? 24.07.12, 23:39
      Nie mam nic do gejów, lesbijek, transwestytów, czy transseksualistów. Sam żyję w konkubinacie. Niech każdy sypia z kim chce, dopóki nie krzywdzi drugiej osoby. Państwo nie powinno nikomu zaglądać do łóżka. Ale ustawa o związkach partnerskich jest zbędna.

      Obecne prawo nikogo nie dyskryminuje ze względu na orientację seksualną. Możliwość zawierania związków partnerskich już istnieje w prawie cywilnym - nazywa się spółką cywilną. Mam nawet znajomych, którzy korzystają z tego rozwiązania. Przypomnę, że zgodnie z polskim prawem spółkę można powołać nie tylko w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Można też zawrzeć umowę cywilną nienazwaną. Tak więc argument o braku możliwości prawnych nie ma żadnego uzasadnienia.

      Także dziedziczenie można po prostu uregulować poprzez testament lub właśnie w umowie spółki/nienazwanej. Jeśli chodzi o opiekę szpitalną, to generalną zasadą stosowaną w polskich szpitalach jest udzielanie informacji o stanie zdrowia tylko osobie wskazanej przez chorego. Często szpitale nie udzielają takich informacji nawet współmałżonkom, jeśli nie zostali oni wskazani w oświadczeniu pacjenta. Przypomnę też, że informację o tym, kogo należy zawiadomić w razie wypadku, podajemy do akt osobowych (np. starając się o paszport). I nie ma w tym przypadku żadnych ograniczeń co do pokrewieństwa. Innym rozwiązaniem jest noszenie przy dokumentach oświadczenia o tym kogo należy powiadomić w razie wypadku i komu można udzielać informacji o stanie zdrowia (podobnie jak powinno się postępować z oświadczeniem o zgodzie na pobranie organów).

      Traktowanie związku partnerskiego jako "małżeństwa na próbę" przez osoby żyjące w konkubinacie świadczy raczej o niedojrzałości emocjonalnej takich osób.

      Z punktu widzenia interesów Państwa nie ma żadnego uzasadnienia dla specjalnego traktowania związków partnerskich. Państwo promuje instytucję małżeństwa po prostu dlatego, że mu się to opłaca. Po pierwsze, to w małżeństwie rodzi się najwięcej dzieci - przyszłych podatników i pechowców, ktorzy będą finansowac emerytury obecnych podatników. Po drugie, stosunkowo stabilne związki, jakimi są małżeństwa zapewniają większy poziom spokoju społecznego. Warto zauważyć, że np. poziom przestępczości jest niższy na obszarach stabilnych społecznie.
      Przy okazji warto zauważyć, że liberałowie podkreślając znaczenie mobilności społeczeństwa dla rozwoju gospodarczego, przemilczają koszty społeczne mobilności. A są to koszty niemałe, jak choćby społeczne niedostosowanie do przyszłych ról społecznych tzw. "sierot emigracyjnych".
      • agap.e Re: Ale o co chodzi? 24.07.12, 23:48
        No właśnie,gazetka zajmuje się tematem jakby to dotyczyło milionów.A tymczasem np w Niemczech w 2010 roku żyło 60 tys par homoseksualnych z tego 20 tys.swój związek zarejestrowało.Zajęlibyście się lepiej rządami tego podrzędnego malarza kominów.
        • nikodem_73 Re: Ale o co chodzi? 25.07.12, 00:19
          No, ale jak to? Przecież sam pan poseł Biedroń był powiedział, że homoseksualiści stanowią 10% populacji...

          No to albo:
          - pan poseł Biedroń mija się z prawdą
          - Ty mijasz się z prawdą
          - w Niemczech w 2010 żyło 600 tysięcy ludzi
      • sverir Re: Ale o co chodzi? 25.07.12, 08:17
        > Po pierwsze, to w małżeństwie rodzi się najwięcej dzieci

        Jak długo tak będzie? I co zrobimy, kiedy więcej dzieci zacznie się rodzić w związkach pozamałżenskich? Wtedy pomyślimy, jak zaradzić sytuacji? Czy znów będziemy pluć na polityków, że za późno myślą o zmianach społecznych? Przypominam, że przez lata olewano starzenie się społeczeństwa, a teraz to podobno jakiś problem.

        > Po drugie, stosunkowo stabilne związki, jakimi są małżeństwa zapewniają większy poziom > spokoju społecznego. Warto zauważyć, że np. poziom przestępczości jest niższy na
        > obszarach stabilnych społecznie.

        Jakieś poszlaki, przesłanki, dowody na wpływ małżeństwa na stabilność społeczną?
        • mali_kali Re: Ale o co chodzi? 25.07.12, 10:46
          > > Po pierwsze, to w małżeństwie rodzi się najwięcej dzieci
          >
          > Jak długo tak będzie? I co zrobimy, kiedy więcej dzieci zacznie się rodzić w zw
          > iązkach pozamałżenskich? Wtedy pomyślimy, jak zaradzić sytuacji? Czy znów będzi
          > emy pluć na polityków, że za późno myślą o zmianach społecznych? Przypominam, ż
          > e przez lata olewano starzenie się społeczeństwa, a teraz to podobno jakiś prob
          > lem.

          Na pewno politycy nie powinni wyprzedzac zmian, bo wtedy beda ich przyczyna. Jak dlugo tak bedzie? Zobaczymy. Oczywiscie masz racje, ze odbieranie mezczyznom roli w rodzinie prowadzi tylko i wylacznie do zmniejszenia stabilnosci rodzin. Miejmy nadzieje, ze ten trend uda sie takze odwrocic i rodzina to bedzie cos wiecej niz kobieta z dzieckiem. Wszystko w rekach tworcow opinii.

          > Jakieś poszlaki, przesłanki, dowody na wpływ małżeństwa na stabilność społeczną
          > ?

          Tak. Jezeli chcesz kogos zostawic, a nie masz malzenstwa, to dzieje sie to od jutra.
          Jesli jestes w malzenstwie, to potrzebujesz wiecej czasu, a w przypadku rozstania w konflikcie, to rozwod moze zajac naprawde baaardzo duzo czasu.

          W sposob naturalny wiecej nakladow potrzebnych na rozpad malzenstwa stanowi utrudnienie dla jego rozpadu. Logiczne. Sadze, ze wiedziales o tym, ale majac troche skrzywione subiektywne spojrzenie wolisz ignorowac te fakty.
          • sverir Re: Ale o co chodzi? 25.07.12, 11:00
            > Na pewno politycy nie powinni wyprzedzac zmian, bo wtedy beda ich przyczyna.

            I powinni czekać, a prawo powinno być mniej wiecej sto lat za zmianami w społeczeństwie. Myślę, że dlatego właśnie konserwatyzm tak łato obrzydzić ludziom.

            > Jesli jestes w malzenstwie, to potrzebujesz wiecej czasu, a w przypadku rozstan
            > ia w konflikcie, to rozwod moze zajac naprawde baaardzo duzo czasu.

            Prosiłem o dowód na stabilność społeczną, a nie na stabilność związku.
            • mali_kali Re: Ale o co chodzi? 25.07.12, 14:24
              > > Na pewno politycy nie powinni wyprzedzac zmian, bo wtedy beda ich przyczy
              > na.
              >
              > I powinni czekać, a prawo powinno być mniej wiecej sto lat za zmianami w społec
              > zeństwie. Myślę, że dlatego właśnie konserwatyzm tak łato obrzydzić ludziom.

              Tak samo latwo obrzydzic ludziom inzyniere spoleczna. Do czego dazysz to politycy kreujacy spoleczenstwo. To sie nazywa totalitaryzm innymi slowy. Panstwo ingerujace i kierujace masami.

              Na takie pomysly wpadaja tylko "inteligenci", ktorzy uwazaja, ze pozostale 90% ludzi to same glupki i debile.

              > Prosiłem o dowód na stabilność społeczną, a nie na stabilność związku.

              Bezposrednio powiazane.
              Dowodow naukowych nie ma, bo socjologia nie jest nauka i nikt jeszcze nie wymyslil "jednostki miary stabilnosci".
    • chodac Re: lesby i homosie, przestańcie opowiadać bredni 25.07.12, 00:05
      dokładnie taj jest.
      Bredni jest więcej - a najsprawniejsze wpuszczczanie dyskutantów
      a kanał pt. równość i niedyskryminacja
      jest pomijanie celowe faktu i paradoksu, że
      rozmawiamy o 2 różnych jakościach/bytach/okolicznmościach
      (tj. parze homos, wyjątkiem w naturze, oraz parze damsko-męskiej, czyli zasadzie) i zastanawiamy się nad jednolitą regulacją prawnę niejednolitych stanów rzeczy.
      Czyli ANtyrówność.

      A jeszcze ten bełkot depełnimy hasłem, że chodzi o różnorodność.
      Tak, a świstak siędzi... Skoro różnorodność, to dlaczego postuluje się
      stworzenie prawnej kalki i takie samo uregolowanie różnorodnych bytów?
      Tego nie wie nikt..
    • mariusz8113 Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 00:14
      są dużo ważniejsze sprawy niż jakieś związki partnerskie , zresztą tych co lubią "inaczej" nikt nie traktuje poważnie , dają d... politykom , którzy wykorzystują niemiłosiernie ich głupotę
    • wrd6611 Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 00:15
      To jest obrzydliwe. Jeszcze do tego beda dzieci adoptowac. Co te dzieci zawinily? Nie wiem dlaczego GW tak promuje homoseksualizm.
    • hetmanwiechu PO wie ze przegra wybory, więc ma Polaków w dupie 25.07.12, 00:16
      Jak była impreza piłki kopanej i brudasy kibicowaly polskiej drużynie, to w tym samym czasie Tusk i spółka negocjowali z KK na temat majątkowy itd itp. Zaraz się okaże ze komisja majątkowa była cały i jeszcze KK dostanie ze 100tys hektarów zadośćuczynienia.
      • ouimet Re: PO wie ze przegra wybory, więc ma Polaków w d 25.07.12, 02:00
        hetmanwiechu napisał:

        > Jak była impreza piłki kopanej i brudasy kibicowaly polskiej drużynie, to w tym
        > samym czasie Tusk i spółka negocjowali z KK na temat majątkowy itd itp. Zaraz
        > się okaże ze komisja majątkowa była cały i jeszcze KK dostanie ze 100tys hektar
        > ów zadośćuczynienia.

        3333
        bladzisz synu straszliwie....
        Wszak nie o TYM jest watek:)'

        ps. mowia-pi...,a tobie przed oczami jawi sie KRK....i jego majatek jescze nie odzyskany!
        I slusznie ci sie jawi.Wszak co ukradzione ,to trzeba oddac wlascicielowi/niezaleznie jak sie zwie/
        Poczytaj troszke...i ciesz sie ze nie WSZYSTKO klechy chca odebrac....Nawet za wejscie do sracza musialbys placic....Wszak kiedys prawie wszystko bylo koscielne...

        Nie napinaj tylka,bo cie moga wycwelic...:))))
        • hetmanwiechu Re: PO wie ze przegra wybory, więc ma Polaków w d 25.07.12, 03:04
          Ok bracie widzę ze z plebanii piszesz. Na początku myślałem ze z ciebie jest pisiak, ale jak tylko wspomniałes wątek analny, szydlo wyszło z worka.

          Kiedyś nic nie było kościelne, bo kiedyś moi przodkowie modlili się do drzew i ziemia Polska była Polska. Weźmy się za ręce bracie i przywrocmy pierwotny stan natury.


          >
          > 3333
          > bladzisz synu straszliwie....
          > Wszak nie o TYM jest
          > wejscie do sracza musialbys placic....Wszak kiedys prawie wszystko bylo kosciel
          > ne...
          >
          > Nie napinaj tylka,bo cie moga wycwelic...:))))
          >
          >
          • zdzicho_waciak Re: PO wie ze przegra wybory, więc ma Polaków w d 25.07.12, 08:40
            Co jest, wakacje i nie ma lekcji w Twoim gimnazjum? To ucz się historii sam - zawsze możesz sobie trochę poczytać. Może się dowiesz wtedy, że gdy Twoi przodkowie modlili się do drzew, nie było tu jeszcze ani Polski, ani tym bardziej Polaków i gdyby nie przestali się modlić do drzew wciąż by nie było ani jednego, ani drugiego :-))).

            Ucz się historii, synku...
    • wrd6611 Re: lesby i homosie, przestańcie opowiadać bredni 25.07.12, 00:25
      Nic dodac, nic ujac. Panstwo nie ma interesu w promocji homoseksualizmu. Trzeba sie skupic na rodzinach i dzieciach bo to jest przyszlosc panstwa.
      • ar.co Re: lesby i homosie, przestańcie opowiadać bredni 25.07.12, 13:38
        Tak, tak prawdziwi heteroseksualni Polacy skupiają się na dzieciach - a to jakieś dzieci zamarynowane w beczkach, a to wrzucone do stawu, a to zapakowane w wersalkę... Prawdziwie heteroseksualna przyszłość państwa!
    • grzech_pierworodny Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 03:01
      Zgadzam się na wszystko. Pod jednym warunkiem. I posłowie, i radni, przed wejściem na salą obrad , mają dmuchać w alkomat. Ja po dwóch piwach nie mogę jechać na rowerze, a oni decydują o moim życiu, bardzo często w stanie upojenia alkoholowego.
    • agrado1 Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 06:59
      PO ma gdzieś zw partnerskie, używa tej sprawy po ta aby przykryć aferę z koleśostwa w PSL, która mogłaby się rozlać na PO. I pięknie się to udało. Niesiołowski będzie teraz się starał rozdmuchać sprawę związków swoimi wypowiedziami a wszyscy to pięknie łykają. A o poprzednich sprawach już nikt nie pamięta, tak jak o tym czemu wszyscy czekali z tymi taśmami skoro one były dostępne o dłuższego czasu. Teraz dostali odpowiedź, ale teraz to już nikogo nie obchodzi, bo rzucili hienom z mediów świeże mięso.
    • three-gun-max Zgadzam się z tym "oktawiuszem" 25.07.12, 08:47
      Pakujcie walizki i jedźcie sobie do jakiegoś pedałlandu.
    • pytlarro Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 10:02
      to pakujcie walizki homosie i jazda z tego kraju. Takie sa uroki demokracji, prawo stanowi wiekszosc. Chociaz raz PO postapilo normalnie, chyba wieca ze homosie to nikly promil spoleczenstwa, z ktorym najlepiej nie miec nic wspolnego
      • sverir Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 11:01
        I Ty tak popierasz każde prawo stanowione przez Sejm?
    • tokabout Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 10:02
      Ale związki partnerskie to nie tylko homoseksualne . Chyba przede wszystkim chodzi o konkubinat, w którym dużo ludzi żyje , maja dzieci wspólny dom , wspólny majątek itd.!!!!
    • siekiera-live Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 10:35
      dlaczego pedałów wczoraj wpuścili do sejmu a górników nie? dlaczego pedały i lesby manifestowali a górników wałensa kazał pałować.
      wałensa pałuj pedałow i innej maści zboczeńców
    • mali_kali Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 10:56
      Cytat z artykulu:
      "Wcześniej zajmowała się nimi Komisja Ustawodawcza, której członkowie stwierdzili, że projekty są niezgodne z konstytucją. "

      A zatem o co chodzi? Normalne, ze oba projekty nie zostaly poddane pod dyskusje. Pozniej skonczyloby sie jak z ustawa o ogrodkach dzialkowych i trybunal konstytucyjny wycialby polowe.

      Najpierw napiszcie dobra ustawe, a pozniej bedzie debata w tej sprawie. Proste.
      • eryk2 Re: Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 11:34
        > "Wcześniej zajmowała się nimi Komisja Ustawodawcza, której członkowie stwierdzi
        > li, że projekty są niezgodne z konstytucją. "
        >
        > A zatem o co chodzi? Normalne, ze oba projekty nie zostaly poddane pod dyskusje
        > . Pozniej skonczyloby sie jak z ustawa o ogrodkach dzialkowych i trybunal konst
        > ytucyjny wycialby polowe.

        Jeśli członkami Komisji Ustawodawczej są taksówkarz, polonistka, lekarz i ogrodniczka, to mogli nawet uznać, że projekty są niezgodne z poleceniam Latającego Potwora Spaghetti. Ekspertyzy konstytucjonalistów były jasne: projekty były zgodne z konstytucją RP. Trybunał, złożony z konstytucjonalistów, nie miałby więc powodu kwestionowania czegokolwiek - poza tym chodziło o PIERWSE czytanie, więc 460 posłów (a potem 100 senatorów) mogłoby jeszcze przerobić tę ustawę w dowolnym kierunku o 180 stopni, więc skąd ten strach przed dyskusją na ten temat i zamknięcie ust wczorajszym histerycznym głosowaniem kościelnych przydu.pasów?
        • mali_kali Re: Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 12:06
          > Jeśli członkami Komisji Ustawodawczej są taksówkarz, polonistka, lekarz i ogrod
          > niczka,

          Kalumnie. Podaj zrodlo informacji.

          W przypadku ogrodkow dzialkowych Komisja Ustawodawcza tez blokowala, a Sejm uchwalil pomimo tego i co mamy?

          > Potwora Spaghetti. Ekspertyzy konstytucjonalistów były jasne: projekty były zgo
          > dne z konstytucją RP. Trybunał, złożony z konstytucjonalistów, nie miałby więc

          Kwestionujesz organy Sejmu RP? Ciekawe, ze kwestionujesz tylko dlatego, bo nie sa po Twojej mysli. Konstytucjonalistow bylo wielu, ale zaden nie gral przy Jankielu... Ile ekspertow, tyle opinii.
          • eryk2 Re: Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 13:17
            > Kalumnie. Podaj zrodlo informacji.

            Strona Sejmu.

            > Kwestionujesz organy Sejmu RP?

            To raczej posłowie przerażeni pomrukiem Kościoła katolickiego zakwestionowali podstawę demokracji parlamentarnej - dyskusję. Patrz: wczorajsze głosowanie.
            • mali_kali Re: Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 14:29
              > Strona Sejmu.

              Strona Sejmu podaje, ze Ci ludzie sa poslami.

              A moze jestes jednym z tych, ktorzy wierza, ze debil z dyplomem jest kims innym niz dyplowanym debilem? I w zwiazku z tym masz zamiar odebrac autorytet osobom, ktory nie posiadaja jakichs tam dyplomow uznania wydanych przez komitywe osob dyplomowanych wczesniej?

              > To raczej posłowie przerażeni pomrukiem Kościoła katolickiego zakwestionowali p
              > odstawę demokracji parlamentarnej - dyskusję. Patrz: wczorajsze głosowanie.

              Nie ma co dyskutowac o rzeczy, ktora jest niekonstytucyjna i w tym rzecz. Kosciol lub nie, to sprawa drugorzedna. Konstytucja jest wazniejsza.
              • eryk2 Re: Ustawy niezgodne z Konstytucja 25.07.12, 19:42
                > Strona Sejmu podaje, ze Ci ludzie sa poslami.

                A jak nacisnąć na nazwisko, to okazuje się, że:
                - Iwona Arent (PiS) jest politologiem;
                - Andrzej Buła (PO) jest magistrem od robienia fikołków;
                - Edward Czesak (PiS) jest magistrem inżynierem górnictwa;
                - Ewa Drozd (PO) jest nauczycielem(nie wiadomo czego, bo skończyła pedagogike pracy socjalnej);
                - Renata Butryn (PO) jest polonistką;
                - Eugeniusz Kłopotek (PSL) jest magistrem inżynierem zootechniki.

                > A moze jestes jednym z tych, ktorzy wierza, ze debil z dyplomem jest kims innym
                > niz dyplowanym debilem? I w zwiazku z tym masz zamiar odebrac autorytet osobom
                > , ktory nie posiadaja jakichs tam dyplomow uznania wydanych przez komitywe osob
                > dyplomowanych wczesniej?

                Jeśli respektujesz prawo Trybunału Konstytucyjnego do orzekania o ustawach, to informuję cie, że zasiadają tam ludzie z dyplomami - zapewne debile wg twojego wyobrażenia. Popadasz więc w sprzeczność logiczną, jeśli lekceważysz ekspertyzę dwóch konstytucjonalistów (bo to debile z dyplomami), a respektujesz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (w którym zasiadają tacyż dypomowani debile).

                > Nie ma co dyskutowac o rzeczy, ktora jest niekonstytucyjna i w tym rzecz.

                Otóż jest konstytucyjna - i obaj eksperci komisji sejmowej to potwierdzili. Problem w tym, że posłów nikt nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe - oni wiedzą lepiej, bo im powiedział pleban (i jeszcze może pogroził paluszkiem).
    • kniazwitold Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. &ap... 25.07.12, 12:45
      Zascianku platformiany, olaliscie wlasnie tysiace mlodych ludzi, bo to glownie oni zyja w zwiazkach partnerskich. Bardzo czesto nie majac pieniedzy na organizacje slubow, wesel i marnotrawienie swojej pracy na takie przejawy "radosci".
      Poprostu sa razem, imeszkaja razem, prowadza wspolne gospodarstwa domowe, czesto maja dzieci.
      A wy, drodzy, zasciankowi i przefarbowani na nowoczesnosc, ultra katolicko/prawicowi poslowie platformy wlasnie straciliscie te tysiace glosow mlodych polakow.
      Wasze nazwiska i mordy powinny byc publikowane w obwieszczeniach, zeby wyborcy wiedzieli na kogo nigdynie glosowac.
    • mortimer21 Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 13:53
      Ciekawi mnie, jak długo jeszcze konserwatywni politycy będą wmawiać społeczeństwu że jest inne niż naprawdę. Spór o związki partnerskie jest kompletnie groteskowy, bo rząd i PiS patrzą na coraz większą ilość ludzi którzy "tradycyjny model rodziny" mają tam gdzie słońce nie dochodzi... i dalej powtarzają że tradycyjna rodzina jest najważniejsza. Zagadywanie rzeczywistości idzie im niewątpliwie świetnie - szkoda, że tylko to.
      Nawisem mówiąc, to strasznie zaślepionym i przeżartym żółcią trzeba być, żeby w imię swojej ideologii odbierać prawo do szczęścia niewinnym ludziom.
      • eryk2 Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 14:09
        W Hiszpanii związki partnerskie wprowadził nie socjalista Zapatero, tylko ...konserwatysta Aznar. W Wielkiej Brytanii to nie labourzysta Blair, tylko konserwatysta Cameron szykuje nadanie związkom osób tej samej płci kolejnych, jeszcze większych uprawnień... I tylko my w Polsce mamy konserwatystów, liberałów i socjaldemokratów, ktorzy otrzymują wytyczne z Watykanu.
        • mortimer21 Re: Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi. ' 25.07.12, 15:25
          No, bądźmy uczciwi - Ruch Palikota i SLD głosowali za związkami (co w przypadku SLD jest trochę zaskakujące). Największą winę ponosi tu PO, która reklamuje się jako umiarkowana, centrowa partia, ale większość jej przedstawicieli to konserwa której liberalizm jest taki byle proboszcza nie urazić.
    • protomek77 Nie bede plakal po Oktawiuszu :D 25.07.12, 18:24
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka