Dodaj do ulubionych

Bardzo lubię kontrolować

25.07.12, 20:05
Adrenaliny? Co za kretyn snuje takie domysły? Nie przyszło komuś bo bani, że bilety są drogie jak cholera? Szczęście, że mnie to nie dotyczy (mam bilet darmowy do końca życia - ponad 40 litrów krwi oddałem, a poza tym mam rower:)).
Obserwuj wątek
    • yak2k Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:07
      To nie do końca z tą zagranicą. Przykład Włoch gdzie się mówi że za bilety płacą tylko przyjezdni.

      Choć jak się chce korzystać z jakiejś usługi to należy za nią zapłacić. Chociaż wolałbym zobaczyć na tym rynku konkurencję. Tak jak na rynku taksówek czy busów. Wtedy byśmy się dowiedzieli ile przepłacamy.
      • huuump Trzeba skontrolować co właściwie robi Jaśnie Pan D 25.07.12, 20:51
        Pan Dyrektoryj rzuca oskarżenia, że jest okradany, bo jego firma jest okradana. Chwileczkę, a czy przypadkiem praca kontrolera nie jest o wiele mniej opłacana niż praca Pana Dyrektoryja? Jeżeli tak, to albo jeździ on "po godzinach" dla przyjemności, albo nasze Państwo słono przepłaca, ponieważ taniej byłoby zatrudnić pewnie 2 kontrolerów i nowego Dyrektoryja na ćwierć etatu. W tym momencie, jako podatnik, to ja czuję się okradany!
        • kosmosiki Dlaczego ludzie nie kasują biletów? 26.07.12, 13:15
          Heh ten Pan to taki dowcipniś, żartowniś, pozytywny kanar itd. ale moim zdaniem to idiota gdyż jako dyrekor placówki nie kojarzy głównej przyczyny dla której ludzie nie kasują biletów. Przyczyna jest taka, że to się po prostu nie opłaca.

          Np. mi w Warszawie nie opłaca się kasować biletów. Z komunikacji korzystam codziennie - dojazd i powrót z pracy (centrum) na stałej ok. 5km trasie. Z grubsza liczę sobie ile mnie spotyka kontroli - jest ich w ciągu roku ok. 4-6.

          Opłata za jazdę bez biletu wynosi 180zł przy czym jak się zapłaci od razu jest to ok. 140zł (jest zniżka). Bilet kwartalny (imienny, normalny) kosztuje 370zł.

          Kalkulacja jest prosta.

          Jazda bez biletów i opłacanie 6 kontroli rocznie: 140 x 6 = 840zł
          Opłata za bilety rocznie: 370 x 4 = 1480zł

          Z powyższego wynika, że do 10 kontroli rocznie można sobie pozwolić na jazdę bez biletu i nadal wychodzi nam taniej niż zakup biletów okresowych.

          Jakby opłata za jazdę bez ważnego biletu wynosiła 1000zł to zapewniam, że każdy pasażer jeździłby z biletem w zębach.
          • matkamadzi Re: Dlaczego ludzie nie kasują biletów? 26.07.12, 15:51
            > Z powyższego wynika, że do 10 kontroli rocznie można sobie pozwolić na jazdę
            > bez biletu i nadal wychodzi nam taniej niż zakup biletów okresowych.


            Dlatego właśnie w Niemczech po trzeciej wpadce (nawet jeśli w terminie płacisz kary)
            kierują sprawę do prokuratury i odpowiadasz za naruszenie porządku publicznego.
            • matkamadzi Re: Dlaczego ludzie nie kasują biletów? 26.07.12, 15:53
              Można dostać rok więzienia i zakaz korzystania z komunikacji miejskiej.
      • mn7 Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:04
        Nic nie przepłacasz. To jest usługa w przeważającej części dotowana. Cena bilety pokrywa niewielką część kosztów funkcjonowania transportu zbiorowego.
        • yak2k Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:07
          Zgadza się. Wiem że jest to usługa dotowana, więc przepłacam po 2kroć albo i więcej. W Szczecinie wychodzi że taniej jest jeździć autem niż autobusem i to biorąc pod uwagę nie tylko koszty beznyny ale pełną amortyzację nowego auta które robi tylko 10 000 km rocznie, a to wychodzi ok. 1 zł / przejechany km.

          Jak firmy należą do "urzędników" to zawsze nie umieją liczyć - bo nie muszą - przecież nie mogą upaść.
          • kosmosiki Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 13:20
            > W Szczecinie wychodzi że taniej jest jeździć autem
            > niż autobusem i to biorąc pod uwagę nie tylko koszty
            > beznyny ale pełną amortyzację nowego auta które
            > robi tylko 10 000 km rocznie, a to wychodzi ok. 1 zł / przejechany km.

            Bzdura.
        • nirelle Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 23:12
          mn7 napisała:

          > Nic nie przepłacasz. To jest usługa w przeważającej części dotowana. Cena bilet
          > y pokrywa niewielką część kosztów funkcjonowania transportu zbiorowego.
          Transport miejski nigdy i nigdzie nie jest usługą dochodową. Na całym świecie do niego dopłacają z budżetu, ogólnie mówiąc państwa, czyli z naszych podatków. I tak, ceny biletów, poziom i rozwój komunikacji zależy m.in. od zasobności samorządów i kraju.
          • mn7 Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 00:01
            Tak jest. Stąd właśnie rojenia o "konkurencji" polegającej na "wpuszczeniu" są przejawem skrajnej naiwności. Oprócz tras dochodowych (nielicznych) są też takie, które utrzymuje sie choć nigdy nie będa finansowo opłacalne.
            • yak2k Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 00:37
              Ciekawe podejście. Jak to jest że można w USA a u nas się nie da. Po prostu przyzwyczajono nas do socjalizmu i pogrążamy się w nim coraz bardziej. Nie puszcza sie na trasę gdzie jeżdzi 10 pasażerów / godzinę przegubowca. A tak niestety u nas się postępuje. Analizy obciążenia lini wykonuje się raz na rok lub 2 lata a nie zmienia częstotliwość przejazdów zależnie od pory roku (no przesadzam na wakacje część linii ma zmniejszaną częstotliwość). Czemu mówi się że nie można wpuścić do miast prywatnych przewoźników - skoro sami chcą. Czemu nie robi się konkursów na obsługę np. 10 linii (w tym tych bardziej dochodowych i tych niedochodowych) gdzie stawką jest kwota subsydiów (skoro już musimy myśleć socjalistycznie)

              Dlatego że pogrążamy się w naszym bagienku coraz bardziej i w każdym aspekcie życia. A jak ktoś próbuje otworzyć oczy i się rozejrzeć to z lenistwa stwierdza że to bez sensu.
              • mn7 Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 09:08
                yak2k napisał:

                > Ciekawe podejście. Jak to jest że można w USA a u nas się nie da.

                Gdzie to niby w USA jest transport publiczny porównywalny choćby z europejskim?



        • misiu-1 Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 08:52
          Należałoby tylko spytać: dlaczego musi być dotowana? Może właśnie dlatego, że jest państwowa, zatrudnia całą kupę takich urzędasów jak opisany pan dyrektor, nie mających nic do roboty, ale którym trzeba płacić przyzwoite pensje? Może z tego samego powodu, dla którego PKS-y permanentnie jechały na stratach, a dziś jest na tym rynku miejsce na wielu prywatnych przewoźników, wypracowujących zyski z biletów relatywnie znacznie tańszych niż komunikacji miejskiej? Kiedy ostatnim razem jechałem autobusem jednej z takich prywatnych firm, za kurs na 240-kilometrowej trasie, wygodnym autobusem, zapłaciłem 21zł. Jednocześnie za jeden, półkilometrowy przystanek w tłoku, ZTM w Warszawie życzy sobie 2,60zł i utrzymuje, że to pokrywa tylko 40% kosztów czy coś w tym rodzaju. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę przerzucane na podatników koszty bus-pasów, są jeszcze droższe.
    • mr.hell Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:07
      moją własność okradają w Vacie - kiedy zacząć kontrolować?
    • seidr Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:22
      "Ludzie nałogowo jeżdżą bez biletu. Zapominalscy stanowią 1 procent, reszta celowo go nie kupuje. Może potrzebują zastrzyku adrenaliny?"

      A nie przyszło do głowy, że to dlatego, że bilety ciągle drożeją, a ludzie po prostu coraz mniej pieniędzy mają?
      • pytajnik102 Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:46
        > A nie przyszło do głowy, że to dlatego, że bilety ciągle drożeją, a ludzie po p
        > rostu coraz mniej pieniędzy mają?

        A potem mniej kasy ma firma i musi podnieść cenę biletów.
        • mn7 Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:16
          Firma jest wynajęta do wykonywania przewozów. Cenę biletów ustala samorząd - i tak dopłacając wiecej, niż ma z tych biletów. Stąd właśnie złodziejstwo gapowiczów jest tak wkurzające. Bo pieniądze na dotowanie transportu publicznego z nieba nie spadają.
      • mn7 Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:06
        seidr napisała:

        > "Ludzie nałogowo jeżdżą bez biletu. Zapominalscy stanowią 1 procent, reszta cel
        > owo go nie kupuje. Może potrzebują zastrzyku adrenaliny?"
        >
        > A nie przyszło do głowy, że to dlatego, że bilety ciągle drożeją, a ludzie po p
        > rostu coraz mniej pieniędzy mają?

        Coraz mniej? Dawniej mieli średnio więcej a teraz "coraz mniej"? Jakieś dane na poparcie tej śmiałej tezy?


      • watersnakes2 Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:30
        > A nie przyszło do głowy, że to dlatego, że bilety ciągle drożeją, a ludzie po p
        > rostu coraz mniej pieniędzy mają?

        I z głodu są tak słabi że nie mogą przejść jednego przystanku?;) Daj pan spokój.
    • pietro112 Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:29
      A nie przyszło panu dyrektorowi do głowy, że opłata za przejazd jest b. droga dla niektórych osób zarabiających min. płacę, nie dyrektorską ?
      • themaxmaster Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:04
        taa, to na pewno dlatego, 2 zł to za drogo, tylko dlaczego później kolejki w monopolu.
      • levy Nie stać mnie na Mercedesa to kradnę go z salonu?! 26.07.12, 09:46
        Czy przejazd środkami KM jest artykułem pierwszej potrzeby tak niezbędnym do życia, że usprawiedliwia to przejazd bez biletu i tak naprawdę okradanie tych uczciwych współpasażerów? Ciekawe ilu gapowiczów po wyjściu z pojazdu zapala papieroska - na paczkę fajek kilka razy droższą od biletu to jednak ich stać.
    • jagger2009 Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:29
      jak dawno siegam pamiecia to sie jezdzilo na gape, dojezdzajac do liceum nigdy nasza grupa nie kupowala bileoto a jak konduktor sie zblizal to sie uciekalo i wlasnie przez to mozan byla miec kieszonkowe a teraz??? to napewno nie adrenalina byc moze sa inne przyczyny aby nie kupowac biletow
    • taniebieska Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 20:46
      Gdzie się podziało kilkanaście pierwszych komentarzy??????????
    • observa przerażają mnie takie zimne, psychopatyczne typy 25.07.12, 21:03
      100% służbistości, 0% empatii

      pewnie dzieciom za minutę spóźnienia każe klęczeć godzinę na grochu :)
      • tymon99 Re: przerażają mnie takie zimne, psychopatyczne t 25.07.12, 21:13
        takich nam potrzeba. w wielu miejscach.
      • mn7 Re: przerażają mnie takie zimne, psychopatyczne t 25.07.12, 21:17
        Przeciwstawianie się złodziejstwu przeraża cie bardziej, niż złodziejstwo? Brawo!
        • misiu-1 Re: przerażają mnie takie zimne, psychopatyczne t 26.07.12, 08:54
          A nie śmieszy cię przeciwstawianie się złodziejstwu przez złodzieja?
    • swerd ja mam bilet wolnej jazdy-tata pracuje w pkm 25.07.12, 21:08
      a frajerzy niech płacą :)))
    • mrwolf72 Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:35
      W Wawie autobusy permanentnie spóźniają się, przyjeżdżają zbyt wcześnie lub wcale. Jest ich za mało, są likwidowane linie i zatłoczone po brzegi. Za źle wykonaną usługę nie płacę i nie zamierzam. Aha, no i wszystkie pojazdy są "klimatyzowane". Chyba do poziomu 60 st. C :)
    • taniebieska Ponieważ usunięto pierwszych kilkanaście komentarz 25.07.12, 21:35
      Ponieważ nie zwrócono pierwszych kilkunastu komentarzy, przypuszczam, że dlatego, że były wśród nich wartościowe niepoprawne politycznie - przeciw temu panu, a nie za (wstyd, redakcjo...).
      Powtórzę to, co sama napisałam: gapowiczom przyłapanym należy się solidny mandat, niezależnie od motywacji. Niezależnie od tego, mentalność tego pana jest przerażająca. Przyjemność, jaką czerpie ze swych pościgów i niesamowita wręcz łatwość osądów (!!!) wzbudzają moje obrzydzenie, po prostu.
    • p8 ORMO 25.07.12, 21:39
      Wiecznie żywe! Powinien jeszcze w kasku-orzeszku popylać... Swoją szosą ciekawa sytuacja, że "dyrektor" dla przyjemności sprawdza bilety - jak lubi to niech ORMO-wiec robi to po godzinach. Skoro kasuje dyrektorską pensję to ma pełnić obowiązki dyrektora a nie kanara ochotnika. Pilnuje gospodarstwa - a to ci paradne. Ci w biurze zapewne cieszą się jak Reksio na pięciokilogramową szynkę.

      Kiedyś nie kasowałem biletów dla zasady i z kanarami nie miałem problemu. Teraz płacę za przejazdy - człowiek dorósł to i perspektywa nieco się zmieniła... ale szkoda że PAN DYREKTOR nie śmiga po taborze MPK Łódź. Chciałbym zobaczyć jak "gania" gapowiczów po ulicy "dla adrenaliny". Taki stary a taki głupi... pogoni kiedyś za jakimś dresem, dostanie parę kopów albo kosą po żebrach.
      • taniebieska Re: ORMO 25.07.12, 23:14
        Świetne)
        Kwintesencja problemu - jak chce, proszę bardzo, ale po godzinach. Ja też kiedyś dla zasady jeździłam bez, choć teraz nigdy bym sobie już na to nie pozwoliła.. Młoda byłam i taka głupia, iście ptasi móżdżek. Dobrze chociaż, że są tacy, u których już siwa skroń, a móżdżek wciąż ptasi (patrz załączony obrazek...))
    • kabanos84 Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 21:59
      Jan najbardziej nie popieram jazdy na gapę ale niezorientowani nie wiedzą jak można kupić bilet w Rybniku. Otóż jeśli nie masz drobnych na zakup u kierowcy to możesz się pocałować w d... Już kilka raz spotkała mnie sytuacja w której skończyły mi się środki na karcie miejskiej na przejazd i będąc w odległej dzielnicy (lub w centrum w godzinach wieczornych) nie ma bata na doładowanie karty z biletami!!! Nie mówiąc już o tym, że pewnego dnia wsiadłem do autobusu nie mając gotówki ale mając za to sławetną kartę doładowaną środkami. Niestety nie mogłem jej skasować bo kurna właśnie owa karta zakończyła swoją ważność gdyż jest starsza niż 5 lat! W tych sytuacjach bardzo chciałem zapłacić za bilet ale mi to uniemożliwiono.
    • biedronka7112 Właściwy człowiek 25.07.12, 22:47
      na właściwym miejscu.
      Każda praca, nawet najbardziej niewdzięczna, musi być wykonywana.
      Bardzo dobrze, że wykonuje ją ktoś, kto to zwyczajnie lubi.
      No i przecież przy tym nikogo facet nie krzywdzi - jeśli ktoś nie chce płacić za jazdę autobusem, to zawsze zostają własne nogi, względnie rower.
      • yak2k Re: Właściwy człowiek 26.07.12, 00:28
        Ciekawe że kiedyś nie było problemu kanarów. W każdym tramwaju był konduktor i nie wsiadło się jeżeli się nie kupiło biletu. Podobny system panuje w wielu miejscach w Niemczech. Wsiada się tylko przednimi drzwiami okazując bilet kierowcy. W kolejkach miejskich i metrach są bramki które względnie trudno ominąć.

        Problem mają zasadniczo rozwiązany bez brzydkiego zwyczaju kontrolowania

        Ale rzeczywiście zadaniem szefa jest rozumieć swój biznes. Więc jestem w stanie zrozumieć podejście bohatera artykułu. Bez tego nie wiedziałby jak szkolić, jak kierować oraz za co wynagradzać swój personel (potocznie zwany kanarem)

        btw.
        Gapowicze okradają majątek publiczny. Czyli nie okradają kogoś nie istniejącego tylko każdego z nas (nawet siebie). Czy tolerowalibyście kogoś, kto wszedł do was do domu tylko umyć ręce i zrobić kupę bo mu nie starczyło na papier toaletowy i mydło.
      • misiu-1 Re: Właściwy człowiek 26.07.12, 08:58
        biedronka7112 napisała:

        > na właściwym miejscu.

        Owszem. Właściwy człowiek na właściwym miejscu, ale za niewłaściwe pieniądze. Ten pan okrada podatników pobierając pensję dyrektora, a wykonując obowiązki kanara.
    • nirelle Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 23:02
      Bieda, większość ludzi próbuje oszczędzać w każdy możliwy sposób. Jak mają żyć bezrobotni, czy otrzymują od państwa bilety darmowe na przejazdy w poszukiwaniu pracy?
    • wyciety Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 23:08
      Rudy robi nas na miliardy,zrobmy go choc na 2 zl :)
    • gozal Re: Bardzo lubię kontrolować 25.07.12, 23:43
      nazwać takiego człowieka kretynem, bo próbuje dociec, dlaczego ludzie okradają innych pasażerów, sumiennie płacących za przejazd? trzeba chyba samemu nim być.
    • grzech_pierworodny Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 08:40
      Psychopata
    • grzech_pierworodny Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 08:41
      Posłowie i radni, przed wejściem na salą obrad , powinni dmuchać w alkomat. Ja po dwóch piwach nie mogę jechać na rowerze, a oni decydują o moim życiu, bardzo często w stanie upojenia alkoholowego.
      Niech decydują o nas na trzeźwo!
      Tak im dopomóż Bóg.
    • profesorfilutek córka go rozpoznała 26.07.12, 08:54
      bo jej powiedział Ojej, nie masz biletu? Chodź, mam zapas w domu..........

      poszła i mandatu nie dostała bardzo miły ten pan dlaczego ?

    • escott Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 10:54
      Facet lubi przyłapywać ludzi, których nie wszystkich stać na te kretyńskie bilety (a połowa pewnie miała kłopoty z dostaniem), ściągać z nich nieproporcjonalne kary, egzekwować idiotyczne przepisy (piwo w autobusie, ojezusicku, jakie straszne, w Berlinie tak co prawda robią i nic się nie dzieje, ale u nas to zbrodnia przeciwko ludzkości)... wow. Prawdziwy wzorzec dla nas wszystkich. "Kocha swoją pracę", no ja chrzanię, nigdy więcej nie uwierzę kanarom, że oni ją tylko wykonują. Trzeba być rąbniętym, żeby lubić się wyżywać na ludziach. Główny powód, dla którego nienawidzę komunikacji miejskiej to stres. Nie dlatego, że lubię jeździć bez biletu. Bo X razy zdarzyło mi się, że stałam dopiero w kolejce do automatu/ dostałam złą zniżkę w kiosku/ źle mi skasował kasownik i potem przychodził taki zadowolony z siebie kapo i z dumą wręczał mi mandat, na który naprawdę nie było mnie stać. Zawsze się zastanawiałam, kto normalny zostaje kanarem, to już wiem. Nikt. Obrzydliwy jest ten gość.
      • maga164 Re: Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 16:20
        Znam to też raz dostałam mandat (opłatę dodatkową) ponieważ nie zdążyłam skasować biletu a już były zablokowane kasowniki, czy też nie było możliwości kupienia biletu (w kiosku brakło, automat zepsuty, kierowca nie sprzeda). Do tego ile razy zdarzyło się, że kasownik źle skasował i co wtedy? Dlaczego ja mam być stratna na usterkach w sprzęcie usługodawcy?
    • habakuki1 Uwielbiam takie opowieści 26.07.12, 11:03
      Jaśnie Pan Szanowny Eminencja Dyrektor Spółki Samorządu Gminnego czyli wybrany na stołeczek po znajomości (oczywiście nie zarządania) kosi 10.000 brutto miesięcznie a gdy już się znudzi czytaniem gazet, internetu, podpisywaniem pism, których i tak nie rozumie idzie sobie powypisywać mandaciki aby się jeszcze bardzie dowartościować. I żadne tłumaczenia nie pomogą! Spółeczka zarządu transportu miejskiego gdzie zatrudnia każdego ze znajomych i ich dzieci jeśli akurat nie mają pracy ma duże koszty utrzymania (nieraz 33% kosztów utrzymania ztm to pensje, premie, nagrody pieniężne i niepieniężne, czternastki bo trzynastki to jak psu zupa, itp). A jak się budżeci nie domknie no to do kolegi z magistratu o dotację no bo transport publiczny to święte zadanie gminy! A gmina podwyższy podatki lokalne, zaktualizuje opłaty za użytkowanie wieczyste, podwyższy cenę wywozu śmieci, wody, kanalizacji itp. aby Pan Berger dostał większą premie na bo wszyscy widzą i czytają że dobry gospodarz mienia, które powstało z dojenia tych, którym wystawiam teraz mandaty.
      Więc kto tu kogo okrada mieszkańcy?
      • jestemzukladu Re: Uwielbiam takie opowieści 26.07.12, 20:47
        To prawda że za przejazd trzeba płacić i ktoś powinien wykonywać tą robotę. Ale... Czerpanie przyjemności z kontroli biletów normalne nie jest.
    • kirdan1 Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 12:34
      Świetny fachowiec, ale też psychol.
      Byłby równie znakomitym hyclem i strażnikiem SS na wieżyczce.
    • franki8 Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 13:20
      Mój komentarz też się gdzieś zapodział... ciekawe czemu?
      Ale powtórzę: ten pan jest złym dyrektorem. Jego zadaniem jest zarządzanie firmą, a więc dbałość o stan taboru, punktualność kursowania, jakość połączeń itp. Poświęcając się swojej kontrolerskiej pasji nie ma zapewne czasu na te bzdury :) Powinien zostać kanarem nawet całodobowym, a kierowanie firmą powierzyć komuś, kto się na tym zna. A tak poza wszystkim: ten pan to klasyczny nadgorliwiec, a nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu :)
    • chaha Bardzo lubię kontrolować 26.07.12, 20:33
      hihi!
      a mówią, że 'klient w garniturze jest mniej awanturujący się'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka