Dodaj do ulubionych

"New York Times" znowu krytycznie o Papieżu

06.04.05, 09:02
>>>Mianując kardynałami konserwatywnych biskupów zajmujących negatywne
stanowisko w sprawach aborcji antykoncepcji, rozwodów, maleństw
homoseksualistów, kapłaństwa kobiet i marksizmu, Ojciec Święty - zdaniem
Cahilla - obsadził wysokie stanowiska w hierarchii "bezmyślnymi potakiwaczami
i intelektualnymi miernotami".<<<

Dla tow. Cahilla chyba każdy, kto zajmuje negatywne stanowisko wobec
marksizmu jest "bezmyślnym potakiwaczem". Żeby nie było wątpliwości - nie
neguję prawa do krytyki papieża (sam go wielokrotnie krytykowałem), ale to
jest po prostu głupie! Zastanawiające jest tylko, że wszyscy ci miłośnicy
marksizmu chętnie przenoszą się do USA (a jeśli są Ameryjkanami, to stamtąd
nie uciekają), czyli do kraju, który od marksizmu jest dość daleki, a na
pewno dalszy niż wiele innych krajów świata...
Obserwuj wątek
    • rich_bitch Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 09:05
      Ciekawe, ze skrytykowales go tylko za wypowiedz o marksizmie. Nic nie
      wspomniales o innych elementach krytyki Cahilla. No i co to sa te malenstwa
      homoseksualistow?
      • monhen Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 09:10
        no wlasnie, jakie malenstwa? czy chodzi o adoptowane dzieci?
        • yast Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 13:59
          Małżeństwa? Hmm..., chyba heteroseksualiści częściej używają tego słowa w
          odniesieniu do związków jednopłciowych, aniżeli sami zainteresowani.
    • tees1 jak to nazwac? 06.04.05, 09:26
      "negatywne stanowisko w sprawach aborcji antykoncepcji, rozwodów, maleństw
      homoseksualistów, kapłaństwa kobiet i marksizmu"

      Krytykowac papieza za konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu to hipokryzja?
      manipulacja? cynizm? - jak to nazwac?
      • kilpikonna Dekalog? - hola hola... 06.04.05, 10:12
        > "negatywne stanowisko w sprawach aborcji antykoncepcji, rozwodów, maleństw
        > homoseksualistów, kapłaństwa kobiet i marksizmu"
        >
        > Krytykowac papieza za konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu to hipokryzja?
        > manipulacja? cynizm? - jak to nazwac?


        Przepraszam - ktore przykazania w Dekalogu odnosza sie do antykoncepcji, rozwodow,
        homoseksualizmu, kaplanstwa kobiet i marksizmu?

        Jezeli chodzi o aborcje, chodzi ci pewnie o "nie zabijaj" - tyle tylko, ze Kosciol K. nadal aborcji status
        zabojstwa w roku 1869, za Piusa IX. Sw. Tomasz i Augustyn pisali wrecz o niepelnym czlowieczenstwie
        plodu. Innymi slowy: rozmaicie mozna rozumiec konserwatyzm i rozmaicie mozna rozumiec Dekalog.
        Moze konserwatywniej byloby wrocic do nauczania Ojcow Kosciola w tej sprawie?
        • tees1 konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu 06.04.05, 10:22
          aborcja - nie zabijaj
          antykoncepcja - badzcie plodni
          rozwodow - co bog zlaczyl + przysiega przed oltarzem
          malzenstwa homoseksualistow - Sodoma i Gomora
          kaplanstwo kobiet - tradycja kosciola (kosciol = pisma + tradycja)
          marksizm - zwalczal religie jako "opium dla ludu"

          Krytykowanie papieza za obrone wiary, tradycji i kosciola jest ..., no wlasnie.
          • feminasapiens "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 10:47
            Akurat jeśli chodzi o "bądźcie płodni" to w KK chyba jeden z największych
            paradoksów.
            Antykoncepcja jest niedozwolona bo zaprzecza płodności.
            A jak nazwać NAKAZANY I NIE PODLEGAJĄCY ZMIANOM celibat księży, z którego
            bezpośrednio wynika niepłodność (w sensie braku pozwolenia na posiadanie
            potomstwa).
            • u-boot_88 Re: "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 11:19
              Nakaz papieski, aby księża żyli w celibacie wywodzi sie ze średniowiecza. Gdyby
              duchowni mieli dzieci z "prawego łoża" dobra kościelne podlegałyby
              dziedziczeniu. A gdyby syn księdza sam nie został księdzem? Pa, dochody z dóbr
              ziemskich. Słowem: mamona, a nie zasady moralne.
              • echtom Re: "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 11:51
                No właśnie, zapis biblijny (I list Sw. Pawła do Tymoteusza, rozdz. 3) wręcz
                nakazuje, by ksiądz czy biskup miał jedną żonę, dzieci i staranie o własny dom.
                Nie ma żadnych teologicznych przeszkód w zniesieniu celibatu, ale jak ktoś
                słusznie zauważył w którymś wątku, papieżami zostają starsi mężczyźni. Jaki
                mają interes w tym, by młodzi księża mieli lepiej od nich?
              • zanuszka Re: "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 14:24
                Celibat jest po to żeby księża skupiali się wyłącznie na duszpasterstwie. Sami
                wybrali tę drogę w życiu. Trzeba samemu odpowiedzialnie wybrać co jest dla kogoś
                powołaniem - służba Kościołowi, czy rodzina, ojcostwo.
                • yast Re: "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 14:27
                  Wprowadzając celibat trzeba było wymyśleć jakieś głębsze wyjaśnienie i
                  usprawiedliwienie, aniżeli czysto materialne argumenty.
                • echtom Re: "bądzcie płodni" a celibat 06.04.05, 20:37
                  A święty Paweł pisał: "Bo kto nie umie własnym domem zarządzać, jakże będzie
                  miał pieczę o Kościele Bożym?"
          • kilpikonna Re: konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu 06.04.05, 10:51
            tees1 napisał:

            > aborcja - nie zabijaj
            > antykoncepcja - badzcie plodni
            > rozwodow - co bog zlaczyl + przysiega przed oltarzem
            > malzenstwa homoseksualistow - Sodoma i Gomora
            > kaplanstwo kobiet - tradycja kosciola (kosciol = pisma + tradycja)
            > marksizm - zwalczal religie jako "opium dla ludu"
            >
            > Krytykowanie papieza za obrone wiary, tradycji i kosciola jest ..., no wlasnie.


            Gratulacje. Udalo ci sie zacytowac JEDNO przykazanie z Dekalogu - to samo, ktore sam przytoczylem
            (aczkolwiek do mojego komentarza juz sie nie odniosles/-as). Chyba ze mamy jakies rozne wydania. W
            moim wydaniu np. nie ma przykazania, ktore by brzmialo "Sodoma i Gomora". Jakis awangardowy
            przeklad?

            "Kosciol = pisma + tradycja" to haslo, ktore nic nie znaczy; i pisma i tradycja podlegaja ciaglej
            interpretacji w samym kosciele. Przykladem kwestia aborcji w roku 1869.
            • tees1 Re: konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu 06.04.05, 15:08

              Odpowiadasz na :

              kilpikonna napisał:

              > (aczkolwiek do mojego komentarza juz sie nie odniosles/-as).

              Bo zarty sobie stroisz, a nie dyskutujesz o meritum.
          • nokata Re: konserwatyzm i przestrzeganie dekalogu 06.04.05, 10:51
            Badz uprzejmy, przed rozpoczeciem dyskusji o zasadach postepowania i normach etycznych, przeczytac _dokladnie_, i to nie tylko w przeinaczanej przez ostatnie 30 lat tzw "Biblii tysiaclecia", ale i innych, po przeczytaniu i porownaniu omawianych w nich konkretnych zagadnien, co i jak mowi Biblia na poruszone przez Ciebie tematy.

            Operujesz ogolnikami "marksizm - zwalczal religie jako "opium dla ludu""
            i frazesami nie wnikajac ani w sens wypowiedzi "kaplanstwo kobiet - tradycja kosciola (kosciol = pisma + tradycja)",
            ani w kontekst w jakim zostaly one wypowiedziane "aborcja - nie zabijaj",
            manipulujesz wypowiedziami zarowno Chrystusa jak i Pawla "rozwodow - co bog zlaczyl + przysiega przed oltarzem"
            o tworzeniu pojeciowych hybryd "antykoncepcja - badzcie plodni" juz nie wspomne.
            • tees1 kontekst 06.04.05, 11:14
              nokata napisała:

              > Operujesz ogolnikami
              > i frazesami nie wnikajac w kontekst w jakim zostaly one wypowiedziane "aborcja
              - nie zabijaj",

              przykladowy "kontekst" - zawsze ten sam, czyli "nie zabijaj":
              "Czy można przeciwstawiać się niszczeniu świata, jeśli w imię dobrobytu i wygody
              dopuszcza się zagładę nie narodzonych, prowokowaną śmierć starych i chorych, a w
              imię postępu prowadzone są niedopuszczalne zabiegi i manipulacje już u początków
              życia ludzkiego?"
              www.refa.franciszkanie.pl/bibliot/pap02.html
        • visenna2 Re: Dekalog? - hola hola... 06.04.05, 15:00

          Oprócz Dekalogu jest jeszcze np. Nowy Testament i na nim Kościół również opiera
          swoją naukę.
    • 0golone_jajka Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 10:29
      Na szczęście KATOcenzura tam nie dotarła i można czasem napisać niewygodną prawdę.
      • u-boot_88 Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 11:20
        Pod warunkiem, że autor będzie lewicującym żydem.
        • 0golone_jajka Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 14:45
          Masz coś przeciwko Izraelitom o poglądach lewicowych???
    • kamark Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 11:57
      T. Cahill kończy swój artykuł stwierdzeniem, że Jan Paweł II może i będzie
      pamiętany za zasługi polityczne i odwagę wobec komunizmu, ale że niby
      jednocześnie może pewnego dnia być uznanym 'winnym' zniszczenia (sic!) Kościoła
      !!! A więc prawdziwie religijny papież - wg niego - powinien na pierwszym
      miejscu swojej religijności liberalnie rozmawiać w sprawach aborcji,
      homoseksualizmu, rozwodów, kapłaństwa kobiet. I wtedy Kościół będzie lepszy,
      bardziej spójny, nierozbity lub nierozbijany, bardziej religijny, a i więcej
      wiernych w ławach zasiądzie.
      Cahill z pewnością nie jest 'intelektualną miernotą'. Wobec takiego rozumowania
      preferuję jednak zdecydowanie bycie miernotą, nawet nieintelektualną.
    • noli_me_tangere Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 13:52
      Nie jestem biegly we wspolczesnej teologii, zastanawiam sie przeto, w czym
      liberalnym jest Leonardo Boff (z cala pewnoscia nie jest liberalem w znaczeniu
      politycznym).
      Liberalny teolog chrzescijanski?! Ciekawe, wszak Chrystus liberalem na
      plaszczyznie mralnej nie byl.
    • meezer Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 14:07
      "Jan Paweł II --według autora - należy do tradycji "agresywnego papizmu" w
      kościele, wyrazem którego było ogłoszenie w 1870 r. na I Soborze Watykańskim
      dogmatu o nieomylności papieża."
      W N.Y. Times pracują najwyraźniej idioci albo nieuki. Papież Polak był pierwszym
      od momentu podpisania dogmatu o nieomylności papieża, który otwarcie skrytykował
      ten zapis i usunął z listy "dogmatów". Jezeli ktoś tego nie zauważa to chyba nie
      do końca jest uprawniony do wypowiadania się na ten temat.
      Prawdziwy dzinnikarz powinien być obiektywny. Niestety w stanach obiektywizm
      czesto miesza się z opozycjonizmem i to głupim..

      Zeby nie było - jestem apostatą i z kościołem nie mam już nic wspolnego.
    • johnny_b_goode Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 14:16
      Zachowawczość kościoła nie jest wykroczeniam i anachronizmem, ale jego
      obowiązkiem. W czasach niepokoju i niepewności istnienie takiej instytucji jak
      kościół katolicki daje wielu ludzim duchowe oparcie i przekonanie o trwałości
      norm i ciągłości historycznej.
      Kościół katolicki nie jest również dyskoteką dla pedałów, żeby miał się zmieniać
      pod dyktando kogoś, kto kupił sobie właśnie koszulkę z Che Guevarrą i również
      ideologicznie chce być trendy.
      • visenna2 Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 14:53
        Właśnie. Świetny post. Dzięki.
      • zdrowy_dystans Ludzie w Europie wychowali sobie kler. A Polacy ? 06.04.05, 17:13
        Nie mam nic przeciwko "stanowczosci" i "zelaznej konsekwencji".

        Ale nie tylko i wylacznie w teorii !!!

        Nawet za cene utraty wplywu i wyznawcow !!!

        A tu wystarczyl prosty trik: szantaz na kase !

        Masowy bojkot !

        No i prosze: rezultat jest fenomenalny !!!

        Ludzie w Europie wychowali sobie kler.

        Kler zrobil sie bardzo grzeczny i potulny, ani mru, mru...

    • modar1 Re: "New York Times" znowu krytycznie o Papieżu 06.04.05, 16:25
      ...pokazuje jak można "kochać" żydów! Tyle ile zrobił dla nich Ojciec Święty,
      narażając się wieleokrotnie na wewnętrzy opór co niektórych kardynałów i
      biskupów, nie zrobił nikt inny przez całe 2000 lat!!!Podziękowaniem jest
      dalsze opluwanie i pomniejszanie roli jaką odegrał Ojciec Święty we
      współczesnym świecie.
      P.S. A czy na jakiejś waszej uroczystości gościło trzech prezydentów USA?
    • red_nacz_gw [...] 07.04.05, 11:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka