antyplastikon
12.07.05, 12:55
za onet
wiadomosci.onet.pl/1128870,12,item.html
Kaczyński domaga się od rządu Niemiec uchwalenia ustawy, która unieważniłaby
wszystkie roszczenia niemieckich wypędzonych wobec Polski - napisał we
wtorkowym wydaniu gazety jej warszawski korespondent Konrad Schuller w
artykule "Kaczyński grozi Berlinowi". Jeżeli to nie nastąpi, Kaczyński
zamierza domagać się - po ewentualnym objęciu stanowiska prezydenta Polski
jesienią tego roku - odszkodowań za straty wynikające z II wojny światowej -
wyjaśnia "FAZ".
Kaczyński zapowiedział, że opowie się za wystawieniem Niemcom rachunku za II
wojnę światową, jeśli niemieckie władze nie powstrzymają za pomocą ustawy
roszczeń wypędzonych. Polski polityk uważa rezygnację z reparacji wojennych w
1953 r. za niewiążącą. "Niezależne polskie państwo nigdy nie zrezygnowało z
reparacji" - zauważył.
"FAZ" przypomniał, że władze Warszawy oceniły szkody wojenne na 31,5
miliardów dolarów./.../
"Nie chcemy, by do tego doszło" - zastrzega Kaczyński. "Za pozwoleniem, ŻADNE
PAŃSTWO NA ŚWIECIE NIE MOŻE JEDNAK DOPUŚCIĆ DO TEGO, BY JEDNA TRZECIA JEGO
TERYTORIUM OBCIĄŻONA BYŁA ROSZCZENIAMI MAJĄTKOWYMI OBYWATELI INNEGO KRAJU " -
powiedział prezydent Warszawy.