kulkiders
15.07.05, 12:34
Pan Donald Tusk jet w porzadku. Nie zgadzam sie z jego pogladami, ale jest
człowiekim na poziomie. Kulturalny, spokojny, zrównoważony. Tak sądziłem. Do
dziś. Bo w dzisiejszej "Wyborczej" zamieścił on ogłoszenie wzywające
Włodzimierza Cimoszewicza do debty na temat etyki w polityce. Ogłoszenie
raczej mało etyczne.
Zdjecia. Ne pierwszym dumny Donald Tusk na tle polskiej flagi. Logo Platformy
Obywatelskiej. Na drugim Czerwona flaga, pusta mównica, logo SLD.
Czym jest dla Donalda Tuska etyka? Nie wiem. Jego sprawa. Dla mnie jedną zasad
etyki jest szacunek dla rywala/konkurenta/rozmówcy. Tego w ogłoszeniu lidera
PO nie ma. Donald Tusk na tle barw narodowych, a Cimoszewicz jakich? Poza tym,
Cimoszewicz nie jest kandydatem SLD, a wmawianie ludziom że jest, to podłość i
kłamstwo, oszukiwanie ludzi. W jakim świetle stawia to pana Tuska?
Dlaczego do dyskusji o etyce wzywa Cimoszewicza a nie wciąż amiących prawo i
kłamiących posłów z prawej strony sceny? Dlaczego nir członków komisji
śledczej? Ach, prawda, wybory za pasem... Ale przecież pan Tusk zawsze odcinał
się od brudnego PR w kampaniach wyborczych, krytykował to, co sam zrobil dziś
nadając swojemu ogłoszeniu taką a nie inną formę. Cimoszewicz prowadzi w
sondażach, to co niektórym zatrzęsły się nogi... no i zaczyna się, nawet Tusk,
którego bym o coś takiego nie podejrzewał, dał się porwać urokowi rzucania
błotem. Zrównał się poziomem z tymi, których krytykuje. Z Giertychem,
Macierewiczem i Kaczyńskimi. Cimoszewicz mu zagraża. Nie może go ugryżć, to
chce go chociaż... wszyscy wiemy, co.
Smutne to, że nawet kulturalny jak do tej pory pan Tusk dał się zrownać do
parteru. Po czymś takim chce dyskutować o etyce... Cóż, gratuluję dobrego
samopoczucia...