Dodaj do ulubionych

"Solidarność" i opał na zimę

28.08.05, 18:56
no coz, nalezy sie po raz kolejny zastanowic, czy ten zgnily Zachod, znowu nie mial racji. W sumie zadne horrorowe scenariusze sie nie sparwadzily i wszystko, jest OK. Polacy co chcieli zrobic ze swoim krajem, w koncu zrobili i to w wylaczynm SWOIM interesie. Zachod zawsze taki byl, dbal tylko o swoje interesy, o opal na zime, o benzyne dla swoich obywateli, no to sa takie cwaniaki, ze nie bawia sie w bolesne rozrywajace serce patrioty uniesienia, tylko robia dobre na calym swiecie geszefty. Po 15-latach wolnosci, chyba czas, zebysmy wzieli los we wlasne rece i nie ogloadajac sie na Zachod, zaczeli dbac tez o opal na zime benzyne, najlepiej z Wielkiej Rosji, bo najblizej i najtaniej, to samo robi ten wstretny i oszukanczy Zachod, a wiec w czym probelm, w koncu tez nalezymy do Zachodu, a znienawidzona Azja lezy bardzo, bardzo daleko. W koncu jak to po 15-latch jest, ze udzielamy poslom immunitetow, ktorzy ten demokratyczny i obywatelski mandat, wykorzystuja jako zaslone do przestepstw i malwersacji, co ten zgnily Zachod z nami zrobi!!!
Obserwuj wątek
    • japas Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 19:57
      Prawda stara jak historia Polski. Zachod nami gardzi, a Niemcy i Rosja czekaja,
      wcale nie biernie, zeby znowu nas podzielic. Dobrze, ze jestesmy w Unii i Nato,
      bosmy "niedotykalni" i nasz glos jest lepiej slyszalny. Ale to sie konczy. To
      jest tylko okres przejsciowy, jak przyjemny sen. Jezeli nie stworzymy sprawnie
      jakies kontry dla "sojuszu" niemiecko - rosyjskiego, ktory jest blizej, niz nam
      sie wydaje, to znowu bedziemy umierac za ojczyzna w jakis bezsensownych
      powstaniach. W interesie Polakow i Ukraincow lezy, zebysmy wzieli sie na
      powaznie do roboty, bo inaczej inni wezma sie za nas i zrobia tak, ze zaczniemy
      znowu tepic sie nawzajem.
      • wasylzly Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 20:01
        jest gorzej niz myslisz, twoja teza ze znowu nas podziela, wezma w okupacje, beda zywic i sie uzerac z nasza wrodzona konspiracja, czy sklonnosciami, do siania chaosu.
        Jest gorzej, wszystcy naookolo odzegnuja sie od nas jak diabel od swieconej wody i buduja ponad nami porozumienia, rurociagi i inne takie pierdoly.
        • japas Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 20:17
          Wasylu! Jakby bylo tak jak mowisz, to bardzo bym sie cieszyl. Ale oczywiscie
          tak nie jest i ty o tym dobrze wiesz. Wlasnie dlatedo buduja te rurocigi, zeby
          nas zalatwic. Ale my tez zbudujemy jeden rurociag Odessa - Gdansk, potem
          autostrade i pare innych rzeczy. Jezeli jednak tego nie zrobimy, to szybciej
          czy pozniej wezma nas diabli tzn. Prusy i Rusy. Tak na koniec, bo mniej wiecej
          podejrzewam co mi odpiszesz, pragne ci przypomniec, ze kiedys zbudowlismy cos,
          na czym wszyscy nasi mili sasiedzi lamali sobie zeby przez kilka wiekow. A
          historia lubi sie powtarzac, a to co najgorsze, mamy juz za soba. Doswidanja.
          • wasylzly Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 20:42
            drogi japasie, oczywiscie wiesz, ze wojny ubieglego stulecia byly prowadzone w celu powiekszenia obszaru, czy nabycia niewolniczej sily roboczej, w tym stulecieu beda tylko wojny energetyczne, bo zarcie do cholery i ziemie leza odlogiem. A wiec kazdy kraj bedzie dazyl za wszelka cene miec najlepsze dojscia do tych co maja gaz, czy rope. Beda z nimi walczyc, albo sie ukladac. Polska jest w tym nieszczesliwym polozeniu, ze nie ma ani gazu, ani ropy, wiec pozostaja poza sfera "zainteresowania" wielkich tego swiata, z jednej strony, na szczescie, druga strona wyglada fatalnie. O ile rope mozna jeszcze sciagac zza morza, o tyle gaz jest ciezko transportowac z duzych odleglosci. Tak, ze czarne chmury sie juz zbieraja nad gospodaka Polski, ze wzgledu na bardzo duze uzaleznienie od gazu rosyjskiego i ropy. Do tej pory nie podjeto zadych przedsuewziec, zeby ten stan zmienic, a inwestycje w tym zakresie sa czasochlonne i niesamowicie drogie. Nie mamy kasy na inwestycje, nie mamy sami surowcow, a wiec co robic? Najlepszym wyjsciem jest dobre ulozenie stsounkow z Rosja na zasadzie rownopartnerstwa, oczywiscie w pewnych subtelnych granicach, bo to my potrzebujemy cos od nich, a nie oni od nas. Jakkolwiek to brutalnie dla niektorych w Polsce brzmi, nie oznacza to jeszcze poddanstwa, czy usa-podobnego wasalstwa.

            Rosjanie sa jaknajbardziej zainteresowani sprzedaza jaknajwiekszej ilosci surowcow, ale i im pomalu koncza sie mozliwosci, gdy dogaduja sie z Chinami w sprzedazy ropy za pol ceny swiatowej, tak wiec i dla nas moze zabraknac w tym ukadzie miejsca.

            Od rozsadku i sprytu dypolomatycznego przyszlych rzadow Polski, zalezy jak rozwiaza ten problem, bo czas nagli, a rozwiazan nie widac. Wpardzie mamy w kraju kupe wegla, jedank zamiast postawic przemysl na przerobke tego surowca dla potrzeb energetycznych, ktos wpadl na pomysl, wiekszosc kopalni zlikwidowac, a wegiel kupowac znowu w Rosji. Mysle ze to byl kardynalny blad, za jaki bedziemy dlugo, dlugo placic.
            • japas Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 22:08
              Mowisz bardzo pokretnie, ale chyba taka twoja rola. Twierdzisz, ze nikt nie
              jest zinteresowany zajeciem takich krajow jak Polska, bo nie maja surowcow.
              Skad w takim razie Rosja byla tak bardzo zainteresowana zakupem naszych
              rafinerii, portu naftowego i elektrowni. Jezeli powiesz mi, ze to byl tylko
              bizes, to znaczy, ze masz ochote skonczyc rozmowe. Poza tym skad takie wielkie
              zaintereowanie Rosji Ukraina. Z podobnych powodow, nie mow mi, ze to z
              teskonoty za Sojuzem. Powod jest taki, ze oprocz zloz liczy sie takze polozenie
              i potencjal, w szerokim tego slowa znaczeniu. Tak ze kraje takie jak Niemcy i
              Rosja sa bardzo zainteresowane rozparcelowaniem nas, bo im przeszkadzamy i nas
              potrzebuja. Tak bylo, jest i bedzie. Chyba, ze bedziemy na tyle silni, ze sie
              nie damy. A teraz szczesliwym zbiegiem okolicznoscsi mamy taka szanse. Jezeli
              ich nie wykorzystamy, to znaczy zesmy osly. A gaz, ropa? Po drewnie przyszedl
              wegiel, po weglu ropa i gaz, a po gazie wodor itd. itp. I wyglada na to, ze
              szybkosc zmian zostanie wymuszona wlasnie ograniczona podaza obecnych surowcow.
              Nie wiem czy wiesz, ale Toyota i GM juz rozpoczely produkcje samochodow
              wodorowych. A ze wiekszosc naszych politykow to tepaki i zaprzedance, to inna
              historia. Na szczescie SLD z Cimoszenka idzie na dluzsza odstawke.
              • maruda.r Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 22:49
                japas napisał:

                > Skad w takim razie Rosja byla tak bardzo zainteresowana zakupem naszych
                > rafinerii, portu naftowego i elektrowni.

                ********************************

                I las, i tartak, i psa.


              • wasylzly Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 22:59
                drogi japasie, ciesze sie, ze masz jeszcze jakies wizje przyszlosci, naprawde mozesz mi wierzyc, juz niewielu ludzi w kraju moze sobie na to pozwolic. Tak, masz racje jestesmy wielcy, wszystkim potrzebni, startegiczni.

                Tak trzymaj!!
                Pozdrowienia
                wz
          • maruda.r Re: "Solidarność" i opał na zimę 28.08.05, 21:22
            japas napisał:

            Ale my tez zbudujemy jeden rurociag Odessa - Gdansk, potem
            > autostrade i pare innych rzeczy.

            *******************************

            Za co?

    • eva15 Podgrzewanie nastrojów cudzym kosztem 28.08.05, 23:26
      Nawet rocznica Solidarności jest dobra by przyłożyć RFN i Francji. Zgoda, nie
      chcieli "umierać za Gdańsk" ani tracić opału na zimę, ale kto niby to uczynił?

      Kto dzielnie marzł za Polskę? USA w domyśle? A na czym polegały amerykańskie
      ofiary na ołtarzu polskiej walki o wolność? Przecież to właśnie USA są jedynym
      bodaj prawdziwym beneficjentem tych przemian, bez ZADNYCH praktycznie kosztów
      własnych (jeśli nie liczyć tej tak naprawdę drobnej kasy na polskie podziemie)
      i żadnych realnych zagrożen.

      Niemcy były PODZIELONE i część z nich znajdowała się pod radziecką kontrolą.
      Niemcy Zachodni poszli inną drogę, bardziej zresztą odpowiadającą ich
      charakterowi narodowemu, ale wcale dla Polski niezłą. Bez Brandta, bez jego
      polityki odprężenia, bez jego walki o porozumienie z komunistami trudniej
      byloby o odwilż, o porozumienia z Polską, o uznanie granicy na Odrze i Nysie.
      Zachodnioniemiecka pokojowa polityka wobec Europy Wschodniej była dla Polski
      BARDZO korzystna. Ale o tym u autora ani słowa. Jest bzdurą obarczać Niemcy,
      dotknięte podziałem własnego kraju i będące wówczas oficjalnie wciąż jeszcze w
      sensie formalym pod okupacją, za niedostateczne poparcie dla polskiej walki
      przeciw Rosji.

      Ale niewątpliwie przyznać trzeba, że postawa Francji tak wobec Polski w okresie
      Solidarności, jak i później w okresie akcesji do NATO i EU oraz wobec Niemiec w
      okresie ich zjednoczenia nie wywołuje specjalnie dużego podziwu dla
      dalekowzroczności tego wielkiego zwycięskiego mocarstwa II WS.

      Wydaje mi się, że Francja się od ca. początk lat 90. troche pogubiła, czas się
      jej zatrzymał. Dla innych, szczególnie Niemiec,ale też i Polski, poszedł dalej.
    • janek-007 A ja tam jestem niepoprawnym optymista... 29.08.05, 04:46
      A ja tam jestem niepoprawnym optymista. Te wszystkie dlugofalowe prognozy i
      plany nigdy sie nie sprawdzaly, nie sprawdzaja i nie sprawdza. Za bardzo prosty
      przyklad nich posluzy Irak; plany byly robione przed zaledwie kilku laty, nie
      wiecej anizeli 5, i co z nich zostalo, nic. Mieli niby to najtezsze mozgi,
      superkomutery, symulatory, laptopy, Excele i co tam jeszcze i nic. Caly ten
      system globalno-ekonomiczno-polityczny jest za bardzo skomplikowany azeby
      cokolwiek przewidziec na dluzej anizeli kilka miesiecy poniewazi jest w nim za
      duzo zmiennych ktore tak naprawde sa jeszcze na dodatek funkcjami jeszcze
      innych zmiennych itd., itp. Zeby cokolwiek wyliczac czy przepowiadac w takim
      systemie na dluzej niz na pare miesiecy jest poprostu niemozliwe a to co
      politycy czy roznej masci 'eksperci' opowiadaja to sa to tylko ich pobozne
      zyczenia i bajki dla naiwnych. Wszyscy nas winia i smieja sie z nas za balagan
      i 'szum' w naszym zyciu i polityce, niech sobie gadaja az im sliny zabraknie.
      Jedno jest wiadome tam gdzie jest entropia, a Zachodnia Europa i Rosja to duza
      ilosc entropii poniewaz sa przewidywalne, tam jest 'smierc' czyli koniec-
      kropka. Informacja i przyszlosc natomias jest tam gdzie entropia czyli
      przewidywalnosc jest niska i czym nizsza tym lepiej. Nawet w Bibli stoi jak byk
      ze Bog stworzyl swiat z chaosu a nie z porzadku i ladnie poukladanch klockow.

      Polsce jest potrzebna juz od przedwczoraj, a to nadchodzi, bezwzgledna walka z
      korupcja i nepotyzmem, uczciwi politycy oraz wiara w samych siebie bez
      ogladania sie na innych ktorzy i tak w historii sie dla nas nie sprawdzili wiec
      po co na nich jeszcze raz liczyc i im ufac.

      Mam nadzieje ze spoleczenstwo w Polsce da szanse L.Kaczynskiemu i PiS na
      najblizsze 4 lata. Dobrze by bylo azeby PiS dostal absolutna wiekszosc w Sejmie
      i nie musial wchodzic w uklady z PO (mniej lub bardziej krypto-neoliberalowie)
      lub innymi. L.Kaczynski natomiast powinien zostac prezydentem RP. Taki uklad
      jest dobry poniewaz nikt nie bedzie blokowal czy torpedowal zmian ktorych
      Polska tak bardzo potrzebuje. Jezeli PiS i L.Kaczynscy sie sprawdza to po
      nastepnych 4 latach scena polityczna Polski bedzie nie do poznania i moze
      zacznie sie z gorki dla Polski i dla Polakow. Oby Polacy byli na tyle rozsadni
      i nie dali sie wiecej omamiac politykom ktorzy tak naprawde nie maja nic do
      zaoferowania oprocz sliny.
    • markmig Re: "Solidarność" i opał na zimę 30.08.05, 12:38
      wsylku, zajmij się Rosją. Polska sobie da radę bez niej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka