Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla

04.09.05, 18:46
Jak to nie dżungla. Dżungla, pełna świń obszczekujących i obsikujących
ponadpartyjnego. Cimoszenko chce się nam sprzedać jak Kwaśniewski po liftingu.
Niech połączy nas Orlen.

No pasaran :)
Obserwuj wątek
    • szk124 A prezydent to nie makler od brudnej kasy z USA 04.09.05, 18:52
      Wydaje sie, ze wreszcie wyjasnilo sie dlaczego Cimoszewicz, zatail
      faktr nabycia akcji Orlenu.Okazuje sie, ze zgodnie z prawem USA, jego ziec
      nie mogl wykonac tej niezwykle zyskownej spekulacji gieldowej, na ktorej
      zarobil kolo 20 tysiec dolarow.Tak sugeruje wprost.Dlatego Cimoszewicz
      ukrywal posiadanie akcji Orlenu.Jarucka, rzeczywiscie uwiarygadnia
      Cimoszewicza, nie wiadomo po co tak klamie, ale Stefaniuk pokazal, ze
      rzeczywiscie Cimoszewicz chcial ukrywac posiadanie akcji.I ciagle, wiadomo,
      ze duzo zarobil, zrobil cos nielegalnego, chcial to ukryc, tylko jeszcze nie
      do konca wiuadomo, co chcial ukryc.
      • sluczyn Re: Masz rację, "Niech połączy nas "koniak Chambo! 04.09.05, 19:15
        Ta formacja cuchnie!
        • miecius JAK KAŻDY KOMUNISTA - SAME GŁADKIE SLOGANY 04.09.05, 20:04
          Przez cały okres tych 16 lat NIEkomuniści rządzili tylko przez 2 lata. W latach
          1991 do 1993. Tylko wtedy nie było zdrajców ani w Sejmie ani na fotelu
          Prezydenta. Poza tym bez przerwy komuniści i dziśiaj ten hipokryta mówi o
          korupcji, skandalach i wszystkim innym. Do kogo on to kieruje?
          1993-95 - Minister sprawiedliwości
          95-95 - wicemarszałek Sejmu
          96-97 - premier
          2001 - 2004 - minister spraw zagranicznych
          2004-2005 - marszałek Sejmu

          Przecież to jeden z najbardziej odpowiedzialnych za obecną sytuacjię kraju
          polityk.
          I jest na tyle bezczelny, że wciąz przekonuje, że ma coś dobrego do
          zaoferowania.
          Komuszki pasożytowali, gnębili, torturowali i zabijali Polaków za PRLu, a teraz
          od 16 lat plują i kłamią. TO jest ten "jedyny przyzwolity" kandydat.
          • l-ewa JAK KAŻDY PRAWICZEK- SAME GŁADKIE SLOGANY 04.09.05, 20:26
            W 1997 - 2001 r. też rządzili komuniści?
            • piotr228 KOMUCH ZAWETOWAŁ REFORMĘ PODATKÓW 04.09.05, 20:32
              Gdyby nie weto Kwaśniewskiego w sprawie podatków, to sytuacja finansów
              publicznych byłaby już dobra, a inwestycje byłyby o połowę wyższe. Ponadto
              dzięki temu że wtedy nie rządzili komuniści, to Balcerowicz zdołał nas
              przeprowadzić suchą nogą przez krach w Rosji. Wszystkie kraje regionu
              ucierpiały z wyjątkiem Polski.
              • vitek25 buehehe mitologia wg TuskaBuska :P 04.09.05, 20:36
                twoj post to groteska, szyderstwo czy czarny humor? ;P

                pod koniec pozal sie Boze rzadow Buzka i Balcerowicza, skutkujacyh recesja
                gospodarcza, budzet był w stanie grozacym kryzysem na miare Argentyny....
                • tricky2 trzeba było zakąszać viciu, tobyś kaca nie miał 04.09.05, 21:00
                  W partii już nie ten materiał co za młodości tow. Włodzimierza, nie ten.
                  • vitek25 Re: to trzeba przyznac - na tym TUSK sie zna ...:P 04.09.05, 21:07
                    wiec jego zwolennicy zapewne również!...
                    • tricky2 ale za to goleń ma w porządku 04.09.05, 21:10

                      • vitek25 nie całkiem, w programie Lisa mu zasłabł.... 04.09.05, 21:13
                        niestety...:P
                        • tricky2 źle wiciu że przestałeś brać te zielone pigułki 04.09.05, 21:20
                          wszystko ci się pomieszało. Lepiej wróć do tego.
                          • vitek25 sztabowcy Tuska żyją w bulgarskim matrixie? ... 04.09.05, 21:23
                            to niech już tam zostaną, chociaz chcieliby zafundowac ten słodki stan wszystkim
                            obywatelom....
                            • tricky2 a co północnokoreański lepszy? 04.09.05, 21:26

                              • vitek25 a mają tam podatek liniowy? bo skutki podobne.. ;P 04.09.05, 21:29
                                • tricky2 nie wiem to twój matrix nie mój 04.09.05, 21:31

                                  • vitek25 zainstaluj antyvira...wykrywa nawet tusk.exe... 04.09.05, 21:35
                                    ;d
                                    • slon2002 tow. NKWD-zista bełkocze bez sensu 05.09.05, 11:36
                                      tatuś tow Komuszewicza zwalczał "stare" społeczeństwo i pomagał tow Stalinowi
                                      wyhodować "nowego" człowieka.
          • vitek25 kaftan, szybko, ostry atak tuskawicy!... 04.09.05, 20:32
            > 1991 do 1993. Tylko wtedy nie było zdrajców ani w Sejmie ani na fotelu
            > Prezydenta.

            bueheheh :D bo od 1993 do 1995 juz "zdrajcy byli na fotelu"?.. :P zo za brednie...
            • tricky2 zaraz dostaniesz i kaftanik i szprycę 04.09.05, 20:59

              • vitek25 Re: no, powinieneś!... 04.09.05, 21:12
                bo lewatywa jak widac juz byla..i efekty rozsiewasz na forum... ;P
                • tricky2 lobotomia widzę wiciu, nie pomogła? 04.09.05, 21:16
                  No cóż można z tym żyć. Nie wiem tylko jak sobie poradzisz z depresją po 9
                  października.
                  • vitek25 a esperal zadziałał? ;P 04.09.05, 21:20
                    bo bez względu na wynik w pazdzierniku stresy moga go zanihilowac ;P
                    • tricky2 walnij sobie setkę to się przekonasz 04.09.05, 21:22

                      • vitek25 Re: dzięki, ale to forum a nie sztab Tuska!.... 04.09.05, 21:24
                        tu sie nie "wali setek"....chociaz niektore posty zwolennikow McDonalda
                        wskazywałyby na efekty czegos innego....
                        • tricky2 jesteś nudny kolego i monotematyczny 04.09.05, 21:27

                          • vitek25 i wzajemnie!... 04.09.05, 21:28
                            • tricky2 szczekaj piesku tylko to ci zostało 04.09.05, 21:34
                              a miały być gruszki na wierzbie
                              • vitek25 obelgi - żałosna specjalność fanów Tuska.... 04.09.05, 21:36
                                tyle "umicie"....
                                • tricky2 napisałeś choć jeden nieobelżywy post fanie WC? 04.09.05, 21:41

                                  • vitek25 dalszy ciąg POPISU poziomu tuskofana.... 04.09.05, 21:44
                                    • tricky2 Zapętliłeś się kolego, nie umiesz odpowiedzieć? 04.09.05, 21:47
                                      Ja ci odpowiem. Nie używasz obelg jedynie wobec swojego guru WC.
                                      • vitek25 wow przenikliwosc godna "Premiera z Krakowa" !.... 04.09.05, 21:52
                                        • tricky2 Dziękuję, nie mogę odwdzięczyć się tym samym 04.09.05, 21:54

                                          • vitek25 to widze, możesz niewiele: wiec próbujesz obrażać. 04.09.05, 21:56
                                            • tricky2 nie pij, nie będziesz miał zaburzeń widzenia 04.09.05, 21:59
                                              Napisz coś merytorycznie to podyskutujemy, sam obrażasz ludzi a potem obracasz
                                              kota ogonem.
                                              • vitek25 kolejna obelga? nie znudziło ci się?.... 04.09.05, 22:05
                                                a powinno....bo mi już szkoda wieczoru na tę jakze mertoryczna dyskusje, dobranoc
                                                • tricky2 Rzecznik Wersalu się odezwał 04.09.05, 22:10

                                • milton.friedman Re: obelgi - żałosna specjalność fanów Tuska.... 04.09.05, 23:10
                                  vitek25 napisał:

                                  > tyle "umicie"....

                                  Viviu25, czytam te Twoje - pożal się Boże - posty i nie mogę znaleźć w nich
                                  żadnej treści.
                                  Może skupiłbyś się na produkcji mniejszej liczby listów, ale z treścią?

                                  Wypluwasz z siebie dziesiątki informacji cztero-, pięciowyrazowych bez żadnej
                                  treści. Jeśli nie szkoda Ci Twojego czasu, to pomyśl o innych.
                                  Zaśmiecasz jedynie forum.

          • golota20 Re: JAK KAŻDY KOMUNISTA - SAME GŁADKIE SLOGANY 05.09.05, 06:01
            Komunisci wszystko robia kiepsko a i tak polskie spoleczenstwo ich wybiera...
            POWIEDZ dlaczego???
      • komnen3 Re: A prezydent to nie makler od brudnej kasy z U 04.09.05, 20:00
        Teoria "co złego zrobił Cimoszewicz" nr 35?
        Jak jedna teoria upada, tworzy się następną...
        i następną...
        i następną...
      • sternsternhard Re: A prezydent to nie makler od brudnej kasy z U 04.09.05, 20:46
        szk124 napisała:
        > Wydaje sie, ze wreszcie wyjasnilo sie dlaczego Cimoszewicz, zatail
        > faktr nabycia akcji Orlenu.

        Wreszcie????
        Ale te Wprost zacofane.
        1) Przecież zakaz kupna tych akcji przez mieszkańców USA był w prospekcie emisyjnym.
        2) Transfer kwoty za którą WC kupil akcje na rzecz córki wymagała zgłoszenia do Urzędu celnego w USA.
        3) Nabycie akcji na rzecz osoby zamieszkalej poza Polską lub Unią wtedy - wymagało posiadania zezwolenia dewizowego.
        4) Nabycie akcji "w imieniu" wymaga - jak się zdaje - uprawnień maklerskich, czy jak się to zowie.

        NIech wprost się temu przyjrzy. I niech wyciągnie uzasadnienie postanowienia o umorzeniu z prokuratury. To będzie ciekawa lektura.
    • konrad25 „Dyplomata” 04.09.05, 18:52
      Tak Jacek Żakowski pisał o naszym „geniuszu dyplomatycznym” rok temu w
      Polityce (zanim się to pismo z red Paradowszką na czele nie zaangażowało w
      kampanię WC)
      Cytat z Polityki NUMER 07/2004 (2439)

      Polscy politycy lubią porównywać politykę zagraniczną Millera i Cimoszewicza
      do gry na dwóch fortepianach. Jeden to Europa. Drugi to Ameryka. Grać na
      fortepianie, czyli wydobywać z niego te dźwięki, które chcemy słyszeć, jest
      trudno. Grać na fortepianie, który myśli, czuje, ma własne interesy i ciągle
      się porusza, jest już bardzo trudno. Na dwóch takich fortepianach może dobrze
      grać tylko prawdziwy maestro.

      O Cimoszewiczu można powiedzieć różne dobre rzeczy, ale trudno mu przypisać
      finezję wirtuoza dyplomatycznych fortepianów. Jeżeli kierowana przez niego
      polska dyplomacja rzeczywiście gra na dwóch instrumentach, to są to raczej
      dwa bębny. Instrumenty, których w europejskiej polityce raczej się nie używa
      i których stosowanie sprawia, że w Europie coraz częściej słychać, iż
      reprezentowana przez Millera i Cimoszewicza Polska musi się nauczyć
      wspólnotowego życia, sztuki kompromisu, zasad unijnej dyplomacji, również
      kuluarowej, języka dialogu.
      • piotr228 WC wspierał Łukaszenkę 04.09.05, 20:36
        konrad25 napisał:

        > Tak Jacek Żakowski pisał o naszym „geniuszu dyplomatycznym” rok te
        > mu w
        > Polityce (zanim się to pismo z red Paradowszką na czele nie zaangażowało w
        > kampanię WC)
        > Cytat z Polityki NUMER 07/2004 (2439)
        >
        > Polscy politycy lubią porównywać politykę zagraniczną Millera i Cimoszewicza
        > do gry na dwóch fortepianach. Jeden to Europa. Drugi to Ameryka. Grać na
        > fortepianie, czyli wydobywać z niego te dźwięki, które chcemy słyszeć, jest
        > trudno. Grać na fortepianie, który myśli, czuje, ma własne interesy i ciągle
        > się porusza, jest już bardzo trudno. Na dwóch takich fortepianach może dobrze
        > grać tylko prawdziwy maestro.
        >
        > O Cimoszewiczu można powiedzieć różne dobre rzeczy, ale trudno mu przypisać
        > finezję wirtuoza dyplomatycznych fortepianów. Jeżeli kierowana przez niego
        > polska dyplomacja rzeczywiście gra na dwóch instrumentach, to są to raczej
        > dwa bębny. Instrumenty, których w europejskiej polityce raczej się nie używa
        > i których stosowanie sprawia, że w Europie coraz częściej słychać, iż
        > reprezentowana przez Millera i Cimoszewicza Polska musi się nauczyć
        > wspólnotowego życia, sztuki kompromisu, zasad unijnej dyplomacji, również
        > kuluarowej, języka dialogu.

        WC blokował w Brukseli sankcje na reżim Łukaszenki. Dlatego często nazywam go
        pieszczotliwie Cimoszenką.
    • t-800 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 18:53
      > - Jeśli zostanę prezydentem RP zrobię wszystko, by w Polsce było jak najwięcej
      zgody - będę współpracował z każdym, kto kieruje się dobrem kraju. Chcę ludzi
      łączyć, a nie dzielić - powiedział.

      Na miejscu Prezia już bym pozwał Cimoszewicza za plagiat.
      • chaynik Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 19:03
        Odpowiadasz na :
        t-800 napisał:

        > > - Jeśli zostanę prezydentem RP zrobię wszystko, by w Polsce było jak najw
        > ięcej
        > zgody - będę współpracował z każdym, kto kieruje się dobrem kraju. Chcę ludzi
        > łączyć, a nie dzielić - powiedział.
        >
        > Na miejscu Prezia już bym pozwał Cimoszewicza za plagiat.

        On pewnie mial na mysli Jarucka ?
        • kasia20055 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 19:39
          > > > - Jeśli zostanę prezydentem RP zrobię wszystko, ...

          za wyjątkiem rzetelnego wypełniania deklaracji majątkowych ...
          • rosa91b Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 19:59
            Zwracam się do szlikowej hołoty, która atakowała Cimoszewicza żeby wykazała
            odrobinę przyzwoitości i teraz na kolanach go przeprosiła za swoją glupotę i
            niegodziwość. No, dalej, nie ociągajcie się!
            • sternsternhard Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 20:52
              rosa91b napisał:
              > Zwracam się do szlikowej hołoty, która atakowała Cimoszewicza żeby wykazała
              > odrobinę przyzwoitości i teraz na kolanach go przeprosiła za swoją glupotę i
              > niegodziwość. No, dalej, nie ociągajcie się!

              ja go atakowałem i nie przeproszę.
              Facet kłamał bezczelnie i będzie zapewne kłamał dalej.
              Co więcej, kłamał głupio, bo zaprzeczał sam sobie.

              Miłego wielbienia swego kandydata życzę.
            • kajfasz7 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 05.09.05, 22:34
              rosa91b no dalej na kolana i o......j mu z miłości do niego.
    • pjuk Cimoszko, pokaz kwity na 100,000 od Nataszy 04.09.05, 18:56
      a dopiero potem pitol o panstwie prawa ... prezio-bis sie znalazl ... Polakom
      oczu nie zamydlisz
    • maniek.siekiera Niezgoda na obniżanie podatków najbogatszym.. 04.09.05, 18:57
      A po co im obniżać??!! Oni przecież mogą się "pomylić" przy wpisywaniu swoich
      dochódów. Oczywiście tylko jak są z czerwonego układu, a najlepiej jak mają
      jeszcze immunitet marszałka. Prawda, panie Cimoszenko??
      • t-800 Re: Niezgoda na obniżanie podatków najbogatszym.. 04.09.05, 18:58
        Sam prokurator Kalwas zaświadczy, że można się pomylić cztery razy, mimo
        niestosownych i wykraczjących poza kompetencje upomnień Stefaniuka.
    • marek.pl Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla... 04.09.05, 18:58
      ... musi się ubezpieczać.
    • michalw4 Cimoszewicz ma jakiś program? 04.09.05, 19:01
      Słuchając jego rzecznika Nałęcza można było pomyśleć, że w tej kampanii chodzi
      tylko o ustalenie kto stał za Jarucką.
      • t-800 Re: Cimoszewicz ma jakiś program? 04.09.05, 19:05
        michalw4 napisał:

        > Słuchając jego rzecznika Nałęcza można było pomyśleć, że w tej kampanii chodzi
        > tylko o ustalenie kto stał za Jarucką.

        www.sdpl.org.pl/informacje.php?id=162
      • okazik Kto stał za Jarucką? Za Jarucką stał fotoreporter 04.09.05, 19:09
        sam widzialem w telewizorni. Co do podatków - to najlepiej nie płacić, tzn. nie
        zarabiać na akcjach Orlenu
      • adam.2x Program Cimoszewicza 04.09.05, 19:15
        Sluchalem jego przemowienia z konwencji w TVN24 i uwazam ze program znajdzie
        pozytywny oddzwiek.
        • t-800 Re: Program Cimoszewicza 04.09.05, 19:51
          Mógłbyś się trochę wysilić. Przy okazji polecam mały skrypt:
          gnu.univ.gda.pl/~grzes/mowca.htm
          • adam.2x Re: Program Cimoszewicza 04.09.05, 19:54
            t-800 napisał:

            > Mógłbyś się trochę wysilić....
            ---------------
            Pod tym wzledem chyba mnie nie przescignales
    • vitek25 CIMOSZEWICZ - JEDYNY KANDYDAT Z KLASĄ I HONOREM 04.09.05, 19:11
      dla pozostałych jedyny sposob na wypromowanie się to obszczekiwanie Cimoszewicza...
      • maniek.siekiera a kto by się chciał zniżać do poziomu WC 04.09.05, 19:39
        który jak sam skrót wskazuje to jeden wielki syf i szambo ;/

        Pozostawmy Cimoszenkę w spokoju, niech nałęcz dalej topi jego kampanię ;-)
        • vitek25 Tusk - człowiek "pracujacy fizycznie" ;P 04.09.05, 20:40
          www.antyprawica.republika.pl/pic_3077.jpg
          tu McDonald robi to co poptrafi....i tak tez "robi" kampanie....;P
      • korado9 Re: CIMOSZEWICZ - JEDYNY KANDYDAT Z KLASĄ I HONOR 04.09.05, 19:41
        Chciałeś chyba napisać z KASĄ I HUMOREM (jakbym tak wałki kręcił też by mi
        dopisywały)
      • kawon89 Absolutna racja 04.09.05, 19:53
        Moja suka na spacerze szczeka nieustanie: "Cimoszewicz, najbardziej uczciwy
        pitowiec świata"
      • doktorhabilitowany.1 CIMOSZEWICZ - JEDYNY KANDYDAT Z KLASĄ I HONOR 04.09.05, 20:07

        • doktorhabilitowany.1 Powyzszy post to wypadek, cos mi sie kliknelo:)) 04.09.05, 20:10
          Zeby zglebic glebie mej mysli - spojrz na nastepny post:))
      • doktorhabilitowany.1 CIMOSZEWICZ - JEDYNY KANDYDAT Z KASĄ I HUMOREM 04.09.05, 20:08
        vitek25 napisał:

        > dla pozostałych jedyny sposob na wypromowanie się to obszczekiwanie
        Cimoszewicz
        > a...
        Bo ja wiem? Tereaz jak Cimosz ujawnia program, to jeszcze bedzie sie mozna z
        tego posmiac:))
    • qc Ale Polska polityka TAK 04.09.05, 19:12
      Dlatego Cimoszewicz to najbardziej sensowna propozycja dla nas obywateli.
      Przy slabej opozycji, niewatpliwie PO & PiS wezma sie za lby od dnia 1.
      A wtedy bedziemy mogli liczyc na srodek uspokajajacy w Duzym Palacu.
      • gabriel Re: Ale Polska polityka TAK 04.09.05, 19:19
        Ale to już było. Tak jakbym pusczał Okla Kwaśniewskiego sprzed kilku lat.
        Zmienić płytę, albo lepiej głównego wykonawcę.
    • vigla dżungla 04.09.05, 19:15
      Skoro się dżunglę stworzylo to głoszenie konieczności walki z dżungla to chyba
      hipokryzja. Ale to u nas standard.
    • vitek25 Tusk: a własnie, że dżungla!... 04.09.05, 19:17
      www.antyprawica.republika.pl/pic_3077.jpg
    • pawelkowalczykx Pierwszy makler RP na prezydenta PięknyWŁODZIMIERZ 04.09.05, 19:17
    • smok5 Cimoszenko mówi o czyms innym niz o "prowokacji" 04.09.05, 19:20
      Kariera czewrwonego apartczyka dobiega końca. Kto by pomyślał,że polegnie tak
      szybko. I do tego do społeczeństwa nie dotarły jeszcze informacje
      o "patriotyźmie" tatusia. Jolka z "krwiawiącym serduszkiem" i mężusiem są
      napewno głęboko zawiedzeni. I na napewno wielu innych przekręciarzy. A trzeba
      było postawić na Borowskiego. Ten wbrew pozorom ma potencjał. Cos tam w życiu
      dobrego zrobił(68). Elektoratem ubeków i byłych partyjników wraz z rodzinami
      można mieć około 20% i tylko 20%. Cimoszenko rozpoczął okres prosperity dla
      komuchów i go zakończy.
      • gavno Cimoszka? 04.09.05, 19:44
        To WCet jeszcze kandyduje? Zabawne :).
    • aurora.we.mgle społeczeństwo kapitalistyczne to dżungla 04.09.05, 19:27
      niestety.
    • doktorhabilitowany.1 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 19:27
      Co za pierdoly. Wiedzialem, ze nie ma co oczekiwac czegos ciekawego ze strony
      tego pana, ale cholera po co on nam te bzdety funduje? I czym sie rozni to co
      on mowi od Kaczora? Populizm i socjalizm. Moze nieco mniejszy zamordysta, ale o
      tym w programie ni slowa...
      • adam.2x Cimoszewicz o polityce zagranicznej 04.09.05, 19:42
        Moim zdaniem sluszne bylo odniesienie sytuacji gospodarczej w Polsce do
        stosunkow miedzynarodowych. Na etapie integracji z EU i globalizacji to jest
        element na ktorym mozna bardzo duzo zyskac lub stracic. Nie widze w PO i PiS
        doswiadczenia ani umiejetnosci w radzeniu sobie z takimi problemami. Jedynie
        jeszcze PD byla by dla mnie wiarygodna w tym zakresie.
        • t-800 Re: Cimoszewicz o polityce zagranicznej 04.09.05, 19:53
          Koleżanki i koledzy!

          Stałe zabezpieczenie informacyjno - propagandowe naszej działalności
          powoduje docenianie wagi systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom.
          Wyższe założenia ideowe, a także nowy model działalności organizacyjnej
          przedstawia interesującą próbę sprawdzenia nowych propozycji. Należy tutaj
          jednoznacznie podkreślić, że stały postęp w dziedzinie organizacyjnej
          zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu nowych propozycji.

          Nie zapominajmy jednak, że konsultacja z szerokim aktywem wymaga
          sprecyzowania i określenia postaw uczestników wobec zadań stawianych przez
          organizacje. Praktyka dnia codziennego dowodzi, że stały wzrost ilości i zakres
          naszej aktywności zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu
          odpowiednich warunków aktywizacji.
          • doktorhabilitowany.1 Re: Cimoszewicz o polityce zagranicznej 04.09.05, 20:02
            Niezly belkot:)) Jestes pewnien, ze to z Cimo, a nie z pogadanki komsomolskiej?
            • adam.2x Re: Kolezanki i koledzy.... 04.09.05, 20:08
              doktorhabilitowany.1 napisał:

              > Niezly belkot:)) Jestes pewnien, ze to z Cimo, a nie z pogadanki
              komsomolskiej?
              ----------------------
              To bylo chyba z modnych teraz blox-ow. Najpewniej od studenta dziel Lenina
    • milton.friedman Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza - dżungla :P 04.09.05, 19:37
      Oświadczenie posła Cimoszewicza złożone 24.04.2002 r. za 2001 r. (stan na
      31.12.2001 r.):
      tinyurl.com/7r4mu
      W pozycji 'środki pieniężne zgromadzone w walucie obcej' wpisano: "KILKASET"
      W pozycji 'papiery wartościowe' wpisano "AKCJE SPÓŁKI AGORA O WARTOŚCI
      KILKUNASTU TYSIĘCY ZŁOTYCH"


      Ponieważ było to sformułowanie nieprecyzyjne p. Stefaniuk poprosił o sprecyzowanie:


      Warszawa, 6 listopada 2002 r.
      Pan Poseł Włodzimierz Cimoszewicz

      Komisja Etyki Poselskiej informuje uprzejmie, że na podstawie art. 35 ust. 6
      ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora dokonała analizy oświadczeń
      majątkowych posłów porównując ich treść z dołączoną kopią rocznego zeznania
      podatkowego.
      W trakcie analizy Komisja stwierdziła uchybienia w złożonych przez Pana
      oświadczeniach majątkowych. W związku z tym na podstawie art. 8 ust. 3
      regulaminu Komisji Etyki Poselskiej Komisja zwraca się z prośbą o uzupełnienie
      brakujących danych dotyczących: - w pkt I - kwoty środków pieniężnych
      zgromadzonych w walucie obcej, wartości papierów wartościowych - w pkt II -
      wartości domu i gospodarstwa rolnego - w pkt V - czy posiada Pan akcje spółek
      prawa handlowego. Czy akcje PKN ORLEN zostały przez Pana sprzedane?

      Ze względu na pilność sprawy prosimy o złożenie wyjaśnień do sekretariatu
      Komisji, pokój 338 - budynek K, do 13 listopada 2002 r.
      Przewodniczący Komisji Franciszek Jerzy Stefaniuk


      Zamiast precyzyjnie odpowiedzieć i sprostować p. Cimoszewicz zbeształ Stefaniuka:


      Warszawa, 8 listopada 2002
      Szanowny Pan Przewodniczący F. J. Stefaniuk

      W odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 6 listopada w sprawie rzekomych uchybień w
      moim oświadczeniu majątkowym pozwalam sobie zwrócić uwagę Pana Przewodniczącego na:
      1. Niedopuszczalność użycia określenia "uchybienia" sugerującego
      nieprawidłowości w moim oświadczeniu;
      2. W pkt. I sformułowania: "kilkaset $" i "akcje wartości kilkunastu tysięcy zł"
      są jedyną sensowną formą odpowiedzi, ponieważ: a. dają wyobrażenie o wartości
      tych składników mojego majątku, b. wartość ta jest, zwłaszcza w przypadku akcji,
      zmienna, zależnie od giełdowego kursu dnia.
      3. W pkt. II opisałem zarówno swój dom w Warszawie jak i posiadane gospodarstwo
      rolne - w obu przypadkach chodzi o majątek posiadany przeze mnie od co najmniej
      kilkunastu lat. Nie jestem w stanie odpowiedzieć wprost na pytanie o ich
      wartość, ponieważ jest to możliwe do stwierdzenia: a. przez rzeczoznawcę,
      którego nie mam zamiaru powoływać, b. przy sprzedaży, której nie mam zamiaru
      dokonywać.
      4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu niestosowane,
      ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
      formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
      prawdziwości tej odpowiedzi. Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
      Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje.

      Z poważaniem W. Cimoszewicz
      Do wiadomości: Pan Marek Borowski Marszałek Sejmu RP


      a później sprecyzował:



      Warszawa, 27 listopada 2002 r.
      Szanowny Pan Przewodniczący F. J. Stefaniuk

      W nawiązaniu do wcześniejszej korespondencji dotyczącej mojego oświadczenia
      majątkowego uprzejmie powiadamiam, że po zwróceniu się do mojego banku uzyskałem
      informacje pozwalające mi odpowiedzieć bardziej precyzyjnie na dwa pytania
      dotyczące moich oszczędności.
      Dnia 31 grudnia ubiegłego roku moje oszczędności dewizowe wynosiły 608 dolarów
      32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom precyzji jest wystarczający.
      Natomiast byłem wtedy posiadaczem 700 szt. akcji spółki Agora, które wedle
      ówczesnego kursu notowań giełdowych miały wartość 35 tys. 980 zł. Ponieważ
      połowa tych akcji należy do mojego syna, mogę stwierdzić, że byłem właścicielem
      akcji o wartości 17 tys. 990 zł, a więc mieści się to precyzyjnie we
      wcześniejszym stwierdzeniu mówiącym o akcjach o wartości kilkunastu tysięcy zł.
      W przypadku wartości mojego domu w Warszawie i gospodarstwa rolnego, po raz
      kolejny zmuszony jestem stwierdzić, że nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi
      bardziej precyzyjnej. Nie znam wartości tych składników mojego majątku. Nie będę
      przeprowadzał w tej chwili ekspertyzy rzeczoznawców. Dla zaspokojenia oczekiwań
      Komisji nie posłużę się żadną wymyśloną dowolnie wielkością, ponieważ biorę
      odpowiedzialność za to oświadczenie.

      Z poważaniem W. Cimoszewicz
      Do wiadomości: Pan Marek Borowski Marszałek Sejmu RP
      (źródło: wiadomosci.onet.pl/1147867,11,item.html)


      sprawdzamy:


      Notowania ciągłe - Akcje - 31.12.2001
      AGORA kurs zamknięcia 51.40 zł
      sprawdź (www.money.pl/gieldy/archiwum/sesje/ - wystarczy wpisać datę
      notowania)

      700 szt. akcji Agora x 51,4 zł = 35 980 zł. Zgadza się! Pan Cimoszewicz podał
      stan posiadania akcji Agora na 31.12.2001.

      W dniu 20 kwietnia 2002 r. kurs akcji Agory wynosił 63.40 zł (x 700szt. = 44380
      zł) a 24 kwietnia 2002 r. 62.20 zł (x 700szt. = 43540 zł).

      Zatem nieprawdą jest, że dopiero w 2005 r. uświadomił sobie, że powinien podać
      swój stan posiadania na 31.12.2001 r. a nie w momencie składania óswiadczenia w
      kwietniu 2002 r., co zeznał pod przysięgą przed Komisją w dniu 30 lipca 2005 r.:

      Pan Włodzimierz Cimoszewicz:
      Ja nie miałem tych akcji w kwietniu 2002, więc o tym nie napisałem. Jak
      powiedziałem, sprzedałem je 4 i 9 stycznia 2002. Ja mogę w tej chwili - po tym,
      jak już pan oczywiście publicznie się na ten temat wypowiedział, a ja sięgnąłem
      z powrotem do przepisów i uzmysłowiłem sobie to, że powinienem był podać stan
      majątkowy na 31 grudnia 2001 r. - potwierdzić, że popełniłem pomyłkę, podając
      stan majątkowy na kwiecień 2002 r. Nawiasem mówiąc, wdawałoby mi się to
      logiczne. Ale to nie jest istotne, co wydawałoby mi się logiczne. Przepisy prawa
      rzeczywiście wymagają podania tego stanu majątku na koniec roku budżetowego
      poprzedniego.
      (patrz: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,57080,2849765.html )


      Wówczas, kiedy Stefaniuk prosił go o sprecyzowanie oświadczenia powinien
      wymienić również akcje Orlenu.
      Nie zrobił tego, choć bardzo precyzyjnie określił stan posiadania na 31.12.2001 r.

      Zeznając przed Komisją stwierdził, że akcji nie wpisał ponieważ wypełniał
      oświadczenie wg stanu posiadania na kwiecień 2002 r. i dopiero w 2005 r.
      uświadomił sobie, że powinien wypełnić go wg stanu na 31.12.2001 r.

      Dlaczego zatem w korespondencji (pomiędzy 6 a 27 listopada 2002 r.) ze
      Stefaniukiem, który prosi o sprecyzowania stanu posiadania wylicza stan gotówki
      i kurs akcji AGORY wg kursu na 31.12.2001 r. a nic nie wspomina o akcjach
      Orlenu, które wówczas również posiada?
      Napisał: "Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie Pana
      Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje."


      A to nie jest prawdą ponieważ 31.12.2001 r. akcje Orlenu posiadał.


      Dlaczego fakt posiadania akcji Orlenu 31.12.2001 r. został zatajony?
      Nie wymienienie ich w oświadczeniu za 2001 r. wskazywałoby, ze zostały sprzedane
      przed 31.12.2001 r.
      Gdyby nie Komisja ds. Orlenu termin sprzedaży akcji p. Cimoszewicza nigdy nie
      ujrzałby światła dziennego.
      Fakty wskazują na to, że moment sprzedaży był bardzo istotny i pozwolił p.
      Cimoszewiczowi zaoszczędzić ponad 50 000 zł.
      Niestety nie wszyscy inwestorzy mogli pochwalić się takim "wyczuciem" rynku :P
      Zwykli śmiertelnicy sprzedawali akcje w dniach 7-8 lutego za cenę ok. 7% niższą.


      "Wniosek Urzędu Ochrony Państwa o postawieniu zarzutów prezesowi PKN Orlen
      Andrzejowi Modrzejewskiemu został podpisany i skierowany od prokuratury 8
      stycznia 2002 r. Pan Cimoszewicz sprzedał główny pakiet swoich akcji 9 stycznia
      2002 r. i ta sytuacja powoduje uzasadnione podejrzenia, że informacja o
      postawieniu zarzutów stała się
      • milton.friedman cd. Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza 04.09.05, 19:38
        "Wniosek Urzędu Ochrony Państwa o postawieniu zarzutów prezesowi PKN Orlen
        Andrzejowi Modrzejewskiemu został podpisany i skierowany od prokuratury 8
        stycznia 2002 r. Pan Cimoszewicz sprzedał główny pakiet swoich akcji 9 stycznia
        2002 r. i ta sytuacja powoduje uzasadnione podejrzenia, że informacja o
        postawieniu zarzutów stała się jedną z przyczyn, dla których zdecydował się on
        sprzedać swoje akcje"


        Pan Cimoszewicz sprzedaje 34911 akcji w czterech transzach w cenach od 21,40 do
        21,70 zł za sztukę.
        Zgarnia około 751 000 zł.

        "7 lutego 2002 roku Modrzejewski został zatrzymany na kilka godzin przez UOP."


        Zwykli śmiertelnicy mogli próbować sprzedawać na sesji, na której kurs akcji
        obsunął się o prawie 7 %:

        7 lutego otwarcie na poziomie 21.50 zł zamknięcie 20.20 zł (spadek dzienny
        -6,05%, dobowy -6,91%)
        8 lutego otwarcie PKN Orlen na poziomie 19,50zł (czyli dalszy spadek), wreszcie
        uspokojenie nastrojów i zamkniecie 20,30 zł

        Gdyby p. Cimoszewicz sprzedał swoje wszystkie akcje w dniach 7-8 lutego jak
        pozostali śmiertelnicy, otrzymałby około 700 000 zł.

        Dzięki sprzedaży akcji w odpowiednim czasie zaoszczędził około 51 000 zł.

        Biorąc pod uwagę, że na inwestycji w akcje Orlenu zarobił w sumie około 107 000
        zł, oszczędność 51 000 zł jest bardzo znacząca.
        Sprzedając "w odpowiednim czasie" zarobił dwa razy wiecej niż mógł zarobić
        zwykły śmiertelnik.
        (źródło: www.money.pl/gieldy/archiwum/sesje/ - wystarczy wpisać datę
        notowania )
        • maniek.siekiera Teraz jasne,czemu posłowie są przeciwko umorzeniu 04.09.05, 19:44
          śledztwa przeciwko cimoszence...
          Niebywałe, jak to jest mozliwe, że w prokuraturze warszawskiej są takie żałosne
          pieski szczekające jak władza powie...

          Na szczęście niedługo będzie włączony (mam nadzieję) wielki odkurzacz historii i
          te śmieci trafią tam, gdzie ich miejsce (na śmietnik)
        • korado9 Re: cd. Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza 04.09.05, 19:46
          Milton jesteś wielki i ciekawszy niż amerykański imiennik. Chylę czoła za
          pracowitość i analizę. Pozdrawiam
          • milton.friedman cd. akcje i kłamstwa Cimoszewicza - suplement 04.09.05, 20:24
            Dziękuję za miłe słowa.
            Wszystkie fakty są ogólnie dostepne, ale nikt nie zajmuje sie nimi, tylko
            tematami zastepczymi.

            Próbuję przebić się z nimi od dawna.
            Jeżeli kilka osób przeczyta to, co przytoczyłem i połączy fakty to będzie wielki
            sukces.

            Zapomniałem dodać, że akcje PKN Orlen po zatrzymaniu i odwołaniu Modrzejewskiego
            weszły w trend zniżkowy i pod na przełomie marca/kwietnia "chodziły" w okolicach
            18.00 zł.
            Zatem fakt zatrzymania miał - czego można się było spodziewać - duzy wpływ na
            notowania Orlenu.

            Poniżej linki do źródeł, gdzie można sprawdzić wszystkie podane przeze mnie
            informacje.


            Oświadczenie posła Cimoszewicza złożone 24.04.2002 r. za 2001 r.:
            tinyurl.com/7r4mu
            Stenogram z 91. posiedzenia Komisji Śledczej ds. w dniu 30 lipca 2005 r.:
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,57080,2849765.html
            Korespondencja ze Stafaniukiem:
            wiadomosci.onet.pl/1147867,11,item.html
            Archiwum notowań:
            www.money.pl/gieldy/archiwum/sesje/ - wystarczy wpisać datę notowania
        • tadeuszosinski48 milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak... 04.09.05, 20:19
          dobrze wiesz od badania tych spraw jest w Polsce KPWiG/komisja papierow
          wartosciowych i gield i jezeli stwierdzi "insider trading"to sprawe kieruje
          do prokuaratury.W USA to jest IRS/inland revenue service.
          Podaj decyzje KPWiG w tej sprawie ktora opisujesz,bo narazie to swiadomie
          mijasz sie z prawda.
          Gielda to forma hazardu-kazdy gra/inwestuje jak chce na wlasne ryzyko,wiec nie
          promuj gieldy na forum,bo hazard jak wiesz jest grzechem wg Biblii.
          Odpowiednik polskiej KPWiG oraz amerykanskiej IRS w Wlk.Brytanii to
          FSA/financial services authority czyli nadzorca rynku finansowego nalozyl
          kare 14 milionow funtow dla CitiGroup.
          I tak miltonie sie zalatwia takie sprawy.
          Pulkownik Miodowicz b.szef kontrwywiadu oraz pulkownik Brochwicz b.wiceszef
          kontrwywiadu przy pomocy ekspertow komisji sledczej pulkownika Nowka b.szefa
          UOP i generala Libere b.szefa wywiadu - swiadomie dokonali prowokacji z uzyciem
          falszywki Jaruckiej oglaszajac swiatu przed kamerami(Miodowicz to uczynil)i
          machajac falszywym kwitem"oto dowod na Cimoszewicza".
          Zawsze i wszedzie specsluzby steruja wydarzeniami politycznymi vide udzial CIA
          w obalaniu rzadow i ustanawiania nowych wg widzimisie USA w Ameryce Srodkowej
          i Poludniowej oraz w Afryce i Azji.Przyklad obalenia Nixona z udzialem
          urzedujacego wiceszefa FBI(chcial zostac szefem FBI,po smierci Hoovera,ale Nixon
          go nie zrobil owym szefem)o nazwisku Marek Felt zwanym "deep throat".
          Kto w Polsce obecnie ze specsluzb jest owym"glebokim gardlem"?
          • milton.friedman Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 20:36
            tadeuszosinski48 napisał:

            > dobrze wiesz od badania tych spraw jest w Polsce KPWiG/komisja papierow
            > wartosciowych i gield i jezeli stwierdzi "insider trading" to sprawe kieruje
            > do prokuaratury.

            Sprawy insider trading są najtrudniejszymi do udowodnienia.
            Poczytaj:
            www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?numer=1174&dok=1174.28.3.2.9.2.0.1.htm
            Po oświadczeniu prokuratury w sprawie p. Cimoszewicza straciłem zaufanie do
            instytucji publicznych.
            Faktem jest, ze Cimoszewicz skłamał przed Komisja zeznając, że dopiero w 2005 r.
            uswiadomił sobie, że oswiadczenie powinien złożyć wg stanu na 31.12.2001 r.
            Mam nadzieję, że przytaczając dokumenty napisane pisane przez Cimoszewicza
            udowodniłem to?

            > Podaj decyzje KPWiG w tej sprawie ktora opisujesz,bo narazie to swiadomie
            > mijasz sie z prawda.

            Ty mijasz się z prawdą.
            Decyzja KPWiG dotyczyła faktu zakupu akcji Orlen przez Cimoszewicza na rzecz
            jego córki i zięcia a nie insider tradingu.
            Poczytaj:
            bi.gazeta.pl/im/6/2864/m2864806.jpg
            bi.gazeta.pl/im/7/2864/m2864807.jpg
            Na marginesie wątpię, że byłbym tak samo łagodnie potraktowany przez KPWiG,
            gdybym obracał akcjami na czyjeś konto?

            > I tak miltonie sie zalatwia takie sprawy.
            > Pulkownik Miodowicz b.szef kontrwywiadu oraz pulkownik Brochwicz b.wiceszef
            > kontrwywiadu przy pomocy ekspertow komisji sledczej pulkownika Nowka b.szefa
            > UOP i generala Libere b.szefa wywiadu - swiadomie dokonali prowokacji z uzyciem
            > falszywki Jaruckiej oglaszajac swiatu przed kamerami(Miodowicz to uczynil)i
            > machajac falszywym kwitem"oto dowod na Cimoszewicza".

            Sprawa Jaruckiej najlepiej służy Cimoszewiczowi, ponieważ odwraca uwagę opinii
            publicznej od sprawy akcji Orlenu i jego kłamstwa przed Komisją.
            Dzięki Jaruckiej Nałęcz próbuje całą sprawę przedstawić jako "prowokację"
            specsłużb i PO.
            Co oczywiście nie jest prawdą.
            Przeczytaj moją wypowiedź. Nie znajdziesz tam słowa o p. Jaruckiej.
            • tadeuszosinski48 Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 20:54
              miltonie:
              1.o Jaruckiej ja napisalem,bo to pulkownik Brochwicz potwierdzil to teraz,ze
              przyprowadzil Jarucka do swojego b.szefa/kontrwywiad pulkownika Miodowicza,
              nalezy to komentowac jako najnowsze newsy.
              2.KPWiG bada takze takkie przypadki jak Ty opisales - wiec mailuj do KPWiG po
              informacje w sprawie Twoich rewelacji
              3.Cimoszewicz popelnil blad ten sam we wszystkich zlozonych oswiadczeniach
              majatkowych w 2002 roku - mozesz naciskac z kolesiami do prokuratury drugiej
              instancji by zmienila decyzje i oskarzyla znienawidzonego przez Ciebie kandydata
              na prezydenta.
              4.Cimoszewicz ewidentnie popelnil blad z wypelnianiem tych oswiadczen w 2002roku
              i zle sie tlumaczy,ale to wina jego pychy,wynioslosci etc.ma wady jak kazdy,ale
              nie prodkuje falszywek/prowokacji etc.
              5.przeczytaj sobie ostatni skandal w USA z KPMG,jak suprbogatych robili
              bogatszymi o 2,2 miliarda dolarow w oszukanczy sposob-opisany kilka dni temu
              6.w USA zmarlego przewodniczacego sadu najwyzszego zastapi nowy mianowany przez
              prezydenta/alkoholika Dablju B.tak samo prezydent mianuje sedziow sadu -
              co oznacza ze wladza wykonawcza prezydent/premier mianuje najwyzszy organ wladzy
              sadowniczej z jej przewodniczacym.i to takze jest kuriozalne w demokracji
              • sternsternhard Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 21:07
                > 4.Cimoszewicz ewidentnie popelnil blad z wypelnianiem tych oswiadczen w 2002rok
                > u
                > i zle sie tlumaczy,ale to wina jego pychy,wynioslosci etc.ma wady jak kazdy,ale
                > nie prodkuje falszywek/prowokacji etc.

                popełnił błąd bo:
                a) zapomniał, że ma akcje o wartości większej niż cały jego majątek?
                b) zapomniał, że wypełnia się oświadczenie na dzień 31.12.2001, a nie dzień faktycznego wypełnienia oświadczenia (dlaczego w takim razie oświadczenia ministerialnego za rok 2001 nie wypełnił za okres 2.01.2002-20.04.2002)?

                Czy też zapomniał o czymś innym?
              • milton.friedman Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 21:12
                tadeuszosinski48 napisał:

                > 1.o Jaruckiej ja napisalem,bo to pulkownik Brochwicz potwierdzil to teraz,ze
                > przyprowadzil Jarucka do swojego b.szefa/kontrwywiad pulkownika Miodowicza,
                > nalezy to komentowac jako najnowsze newsy.

                Nie będę wnikał w szczególy. Z informacji prasowych wiem, że to ona przyszła do
                Brochwicza.
                Swoją drogą mogła zgłosić się bezpośrednio do przew. Aumilera.

                Pojawienie się p. Jaruckiej dziwnie zbiegło się w czasie z kłopotami
                Cimoszewicza w sprawie rzetelności jego oświadczenia majątkowego
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,58300,2864033.html oraz utratą pozycji lidera w
                rankingach, które dwa niezależnie ośrodki odnotowały kilka dni przed sprawą
                byłej asystentki Marszałka
                wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2871944.html i
                bi.gazeta.pl/im/2/2867/m2867712.jpg ?

                > 2.KPWiG bada takze takkie przypadki jak Ty opisales - wiec mailuj do KPWiG po
                > informacje w sprawie Twoich rewelacji

                Pewnie zrobię to, ale w październiku. Teraz szkoda czasu i papieru.

                > 3.Cimoszewicz popelnil blad ten sam we wszystkich zlozonych oswiadczeniach
                > majatkowych w 2002 roku - mozesz naciskac z kolesiami do prokuratury drugiej
                > instancji by zmienila decyzje i oskarzyla znienawidzonego przez Ciebie
                > kandydat a na prezydenta.

                Chciałem nawet to zrobić, ale moja żona wystraszyła się.
                Sprawa p. Jaruckiej dobitnie swiadczy o tym, że obywatek-szaraczek nie powinien
                sie wychylać.
                Natychmiast zniszy go czołowy dziennik (Gazeta Wyborcza) i wszelkie służby z ABW
                i Prokuraturą na czele.
                Poczekam do października, albo zrobie to w tajemnicy przed żoną ;)

                > 4.Cimoszewicz ewidentnie popelnil blad z wypelnianiem tych oswiadczen w
                > 2002 r. i zle sie tlumaczy,ale to wina jego pychy,wynioslosci etc.ma wady
                > jak kazdy, ale nie prodkuje falszywek/prowokacji etc.

                Miło, że to zauważyłeś. Ja jednak będę skłaniał się, że zatajenie faktu
                posiadania akcji Orlenu na początku stycznia 2002 r. było celowe.
                To były "śmierdzące" akcje, przy których wiele manipulowali urzędnicy państwowi
                i nikt nie chciał być kojarzony z nimi.
                Moment sprzedaży również nie był przypadkowy.
                Za insider trading - choć trudny do udowodnienia - grozi grzywna 5 mln zł i kara
                pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
                • tadeuszosinski48 Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 21:46
                  potwierdza sie Twoja nierzetelnosc:
                  1.To pulkownik Miodowicz z PO Tuska wyszedl do dziennikarzy w trakcie
                  przesluchiwania Jaruckiej i machal do kamer oswiadczjac swiatu"oto dowod"
                  = swiadomie to uczynil nie czekajac na weryfikacje owego kwitu bo chcial
                  obrzucic kolejnym go***m Cimoszewicza by tracil w opinii publicznej - to sa
                  metody specsluzb,a Miodowicz to fachowiec i wiedzial co robi = o tym pisalem
                  2.Baw sie dalej w swoje analizy jezeli byl insider trading to bada to KPWiG a
                  nie ma komunikatu w tej sprawie
                  3.a ja badam sprawe przeplywu kasy na wroclawska koszykowke ktora przechodzi
                  przez firme reklamowa zony Grzegorza Schetyny=sekretarza generalnego PO i prawej
                  reki Tuska.Ile kasy jako datki korupcyjno-polityczne przechodzi legalnie niby
                  na sport Schetyny.Jaka kasa uzgodniona ze sponsorami zostaje jako prowizja
                  w firmie zony Schetyny jako lapowki dla Tuska.Niby wszytko legalne i trudne do
                  udowodnienia jak insider trading na gieldzie.Ale salony o tym mowia.
                  • milton.friedman Re: milton.friedman: podobno jesteś rzetelny jak. 04.09.05, 22:15
                    tadeuszosinski48 napisał:

                    > potwierdza sie Twoja nierzetelnosc:
                    > 1.To pulkownik Miodowicz z PO Tuska wyszedl do dziennikarzy w trakcie
                    > przesluchiwania Jaruckiej i machal do kamer oswiadczjac swiatu"oto dowod"
                    > = swiadomie to uczynil nie czekajac na weryfikacje owego kwitu bo chcial
                    > obrzucic kolejnym go***m Cimoszewicza by tracil w opinii publicznej - to sa
                    > metody specsluzb,a Miodowicz to fachowiec i wiedzial co robi = o tym pisalem

                    Pisałem juz o tym i nie chcę sie powtarzać.
                    Sprawa p. Jaruckiej nie ma nic wspólnego z kłamstwami p. Cimoszewicza.
                    Pomogła jedynie odtajnic korespondencje pomiedzy p. Cimnoszewiczem a p.
                    Stefaniukiem.
                    To cały "wkład" p. Jaruckiej.
                    Sprawa faksymile to wątek poboczny nie wnoszący nic do sprawy.

                    > 2.Baw sie dalej w swoje analizy jezeli byl insider trading to bada to KPWiG a
                    > nie ma komunikatu w tej sprawie

                    Ja się nie bawię. Przytaczam fakty.
                    Wiem, że dla obozu Cimoszewicza niekorzystne :P

                    KPWiG nic nie bada i wątpie, czy kiedykolwiek zajmie sie tą sprawą.

                    > 3.a ja badam sprawe przeplywu kasy na wroclawska koszykowke ktora przechodzi
                    > przez firme reklamowa zony Grzegorza Schetyny=sekretarza generalnego PO i prawe
                    > j
                    > reki Tuska.Ile kasy jako datki korupcyjno-polityczne przechodzi legalnie niby
                    > na sport Schetyny.Jaka kasa uzgodniona ze sponsorami zostaje jako prowizja
                    > w firmie zony Schetyny jako lapowki dla Tuska.Niby wszytko legalne i trudne do
                    > udowodnienia jak insider trading na gieldzie.Ale salony o tym mowia.

                    To badaj i ogłoś konkrety.
                    Ale to nie ma nic wspólnego z problemami p. Cimoszewicza.
            • adam.2x Czy powtarzanie tych samych informacji ..... 04.09.05, 21:01
              ..... ma pozytywny wplyw na odbiorce? Zastanawiam sie nad tym widzac na forach
              w wielu wypadkach te same informacje niezaleznie od tematu forum.

              Wiemy co twierdzil mistrz propagandy Goebbels ale czy to jest jeszcze tak
              uzyteczne jak kilkadziesiat czy nawet paredziesiat lat temu? Wowczas sila
              przekazu byla jednokanalowosc informacji. Odbiorca mogl sluchac i czytac tylko
              jeden przekaz albo zaden. Teraz jest zupelnie inaczej i usilowania tego rodzaju
              przkazu powoduja czesto chyba efekt przeciwny do zamierzonego.
              • milton.friedman Nie wiem, ale chciałbym, żeby informacja dotarła 04.09.05, 21:20
                adam.2x napisał:

                > Czy powtarzanie tych samych informacji ... ma pozytywny wplyw na odbiorce?

                Nie wiem, ale chciałbym, żeby ta informacja dotarła do ludzi.
                Czytam komentarze i widzę, że mało kto zastanawia się nad faktami.
                Jest mnóstwo obelg, inwektyw, personalnych wycieczek, ale mało kto przeczytał
                stenogram przesłuchania, korespondencję ze Stafaniukiem, sprawdził kursy akcji...

                Chciałbym sprowadzić dyskusje do rzeczy istotnych, a nie plotkarskich insynuacji
                o p. Jaruckiej itd.

                Świadomość tego, że Prokuratura i czołowy dziennik (Gazeta Wyborcza) są również
                stronnicze i próbują ukryć fakty zachęca mnie do tego, żeby wykrzyczeć
                oczywistości, które giną wśród ogólnej pyskówki.


                • adam.2x Re: Nie wiem, ale chciałbym, żeby informacja dota 04.09.05, 21:36
                  milton.friedman napisał:

                  >.... czołowy dziennik (Gazeta Wyborcza) są również
                  > stronnicze i próbują ukryć fakty zachęca .....
                  -----------------------------------
                  W tym wypadku bede bronil GW poniewaz widze na forach taka ilosc informacji i
                  opini ze chyba wszystko co ktokolwiek moze myslec jest napisane. Jesli ludzie
                  niewystarczajaco przyjmuja jakas informacje to nie jest wina gazety.

                  W konkretnym przypadku Cimoszewicza chyba oskarzenia i interpretacje zostaly
                  juz zamkniete bo zadne nowe fakty nie pojawiaja sie. Wydaje mi sie ze wiekszosc
                  zaiteresowanych czytelnikow wyrobila sobie zdanie na ten temat (takie czy inne)
                  i tak juz zostanie jesli nic nowego nie dkryje sie. Natomiast teraz moga
                  przewazyc kwalifikacje kandydatow do urzedu w sensie ich programow.
                  • milton.friedman Re: Nie wiem, ale chciałbym, żeby informacja dota 04.09.05, 22:10
                    adam.2x napisał:

                    > milton.friedman napisał:
                    >
                    > >.... czołowy dziennik (Gazeta Wyborcza) są również
                    > > stronnicze i próbują ukryć fakty zachęca .....
                    > -----------------------------------
                    > W tym wypadku bede bronil GW poniewaz widze na forach taka ilosc informacji i
                    > opini ze chyba wszystko co ktokolwiek moze myslec jest napisane. Jesli ludzie
                    > niewystarczajaco przyjmuja jakas informacje to nie jest wina gazety.

                    Niezprzeczalnym plusem portalu Gazety Wyborczej jest minimalna cenzura.
                    Choć piszę rzeczy, które nie są "po linii" dziennika nigdy nie zostałem
                    ocenzurowany.

                    Na forum Onetu nie można tak swobodnie wyrażać swoich poglądów.

                    Natomiast dobór informacji, redakcja tekstów i promowanie ich na głównej stronie
                    portalu oraz w papierowym wydaniu Gazety Wyborczej pozostawia wiele do życzenia.

                    Tegoroczna kampania prezydencka oraz sposób przedstawiania jej przez Wyborczą
                    sprawiły, że GW straciła wiernego czytelnika.

                    Czytałem ją od 1989 r., ale teraz już zupełnie jej nie ufam i z przykrością
                    przyznaję rację jej przeciwnikom, że jest stronnicza i nieobiektywna :(
        • sceptyk_44 Re: cd. Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza 04.09.05, 21:31
          Wydaje się, że spzedaż akcji PKN Orlen w dniach 04.01-07.01. nie miała jednak
          związku z planowanych zatrzymaniem prezesa Modrzejewskiego. Wystarczy sprawdzić
          notowania z tego okresu, żeby uznać za bardziej prawdopodobne, że za decyzją o
          sprzedaży stał wzrost ceny akcji w dniu 03.01.2002 r. (wzrost dobowy o ponad
          8%). Tzw. "efekt stycznia" (dość popularne przekonanie o możliwości wzostu cen
          akcji w tym własnie miesiącu), na który powoływał się W.Cimoszewicz przed
          komisją śledczą, tłumacząc dlaczego nie sprzedał akcji wcześniej, nie należy do
          kategorii poufnych. Nie ma potrzeby doszukiwać się zatem jakiś szczególnych
          powodów wyboru do sprzedaży akurat tego okresu w postaci tajnych informacji.
          Wyszukiwanie faktów potwierdzających z góry przyjętą tezę (w tym przypadku, że
          W.Cimoszewicz korzystał z poufnych informacji)prawie zawsze prowadzi do
          samoutwierdzania się we własnych fantazjach. Zalecałbym trochę dystansu do
          swoich przekonań politycznych, szczególnie przy poszukiwaniu prawdy. Rozważając
          spadki i wzrosty kursów należy pamiętać, że gdyby W.Cimoszewicz nie sprzedał
          przedmiotowych akcji, dziś powiększyłby majątek o 200%.

          Wydaje się również, że korespodencja W.Cimoszewicza z listopada (ponad pół roku
          po złożeniu oświadczeń) z posłem Stefaniukiem nie jest wcale jednoznacznym
          dowodem. Czy jest tam stwierdzenie, że w przedmiotowej pozycji powinny być
          umieszczone wszystkie posiadane na dzień 31.12.2001 r. akcje niezależnie od tego
          czy w dniu wypełniania były nadal w posiadaniu wypełniającego??? Ponadto warto
          przypomnieć, że W.Cimoszewicz (co wielokrotnie powtarzał) traktował te akcje
          jako własnośc swojej córki i zięcia.I choć trudno się akurat z tym sądem
          zgodzić, to przy ocenie umyślności jego błędu należy brać go pod uwagę.
          • milton.friedman Re: cd. Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza 04.09.05, 22:38
            sceptyk_44 napisał:

            > (...) Zalecałbym trochę dystansu do
            > swoich przekonań politycznych, szczególnie przy poszukiwaniu prawdy.
            > Rozważając spadki i wzrosty kursów należy pamiętać, że gdyby
            > W.Cimoszewicz nie sprzedał
            > przedmiotowych akcji, dziś powiększyłby majątek o 200%.

            "Gdyby dziadek wiedział, że się przewróci to by sobie usiadł" :P
            Argumentacja śmieszna. Inwestowanie w akcje byłoby o wiele prostsze, gdyby
            uczestnicy wiedzieli jaki kurs będą miały poszczególne spółki za 3 lata.
            Niestety p. Cimoszewicz w styczniu 2002 r. nie wiedział, że akcje, które były
            wówczas warte ok. 21.5 zł będą za trzy lata warte ok. 60 zł.
            Natomiast mógł podejrzewać, że informacja o zatrzymaniu Prezesa Orlen może
            niekorzystnie wpłynąć na kurs akcji.

            Co zresztą stało się. Kurs akcji sprzedanych na początku stycznia (kiedy zapadła
            decyzja o zatrzymaniu prezesa) wynosił ok. 21.50-21.70 zł, w dniu aresztowania
            spadł o 6-7% do 20 zł i utrzymywał się w trendzie spadkowym do 18.20 zł.

            > Wydaje się również, że korespodencja W.Cimoszewicza z listopada (ponad pół
            > roku po złożeniu oświadczeń) z posłem Stefaniukiem nie jest wcale
            > jednoznacznym dowodem.
            > Czy jest tam stwierdzenie, że w przedmiotowej pozycji powinny być
            > umieszczone wszystkie posiadane na dzień 31.12.2001 r. akcje niezależnie od
            > tego czy w dniu wypełniania były nadal w posiadaniu wypełniającego???

            Rozbrajasz mnie tym pytaniem!
            To dowód na to, jak można nagiąć rzeczywistość by pasowała do z góry przyjetej
            tezy. I Ty próbujesz to mnie zarzucić.

            Korespondencja z p. Stefaniukiem jest bardzo ważna, ponieważ Stefaniuk w swoim
            liście nic nie sugeruje Cimoszewiczowi.
            Prosi jedynie o sprecyzowanie danych w oświadczeniu Cimoszewicza (stwierdzenie
            "KILKASET" i "KILKANAŚCIE TYSIĘCY" nie jest precyzyjne).

            Stefaniuk nie napisał na jaki dzień ma byś wypełnione oświadczenie i wykazany
            stan posiadania (bo to jest oczywiste).

            Ponieważ to było oczywiste Cimoszewicz sam z siebie określił stan posiadania na
            31.12.2001 r. i nie wspomniał o akcjach Orlenu.
            To dowód na to, że doskonale wiedział na jaki dzień powinien wypełnić oświadczenie.
            Pomijam fakt, że tłumaczenie Marszałka Sejmu i doktora praw, że nie wiedział, że
            oświadczenie powinno wypełniać się na ostatni dzień roku poprzedzającego
            zeznanie, jest żenujący.

            Kurs akcji Agory i walut przeliczał na ten dzień, a nie na 20. czy 24. kwietnia
            2002 r.


            > Ponadto warto
            > przypomnieć, że W.Cimoszewicz (co wielokrotnie powtarzał) traktował te akcje
            > jako własnośc swojej córki i zięcia.I choć trudno się akurat z tym sądem
            > zgodzić, to przy ocenie umyślności jego błędu należy brać go pod uwagę.


            Skoro tak je traktował to dlaczego wspomniał w oświadczeniu z października 2001
            r.? W świetle prawa akcje zostały kupione przez niego, na jego konto i były jego.
            • sceptyk_44 Re: cd. Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza 05.09.05, 11:14
              O dzisiejszej cenie akcji PKN ORLEN (o 200% większej niż ta po jakiej sprzedawał
              W.Cimoszewicz)wspomniałem tylko jako o ciekawostce. Piszesz, że zatrzymanie
              Modrzejewskiego spowodowało spadek kursu o 6-7%. Nawet jeśli, to była to reakcja
              krótkotrwała i o kursie tej spółki decydowały zupełnie inne czynniki niż to kto
              personalnie jest w jej władzach. Poza tym skoro uznajesz, że 6-7% spadek kursu
              (hipotyczny bardzo na miesiąc przed wykonanien decyzji zatrzymaniu) miał skłonić
              Cimoszewicza do sprzedaży, to czemu nie chcesz przyjąć, że skłonił go do tego 8%
              wzrost kursu z 03.stycznia 2002 r. ??? (to był podstawy argument, wystąpienie
              "efektu stycznia" na kursie PKN w tym okresie. Czy za wzrostem z 03.stycznia
              też stał W.Cimoszewicz??? Bez żartów. Wydaje się, że twierdzenie Cimoszewicza,
              że decyzje o sprzedaży podjął wcześniej i czekał tylko na styczniowy wzrost to
              prawda. Wzrost nastąpił i W.Cimoszewicz zaczyna sprzedawć. Sam piszesz , że
              zaczął sprzedawać 04.stycznia a decyzja prokuratora miała zapaść 08. stycznia.
              O tym, że umieścił akcje, które uznawał za własność córki i zięcia w
              oświadczeniu z października 2001 r. sam W.Cimoszewicz mówi jako o działaniu
              "ponad stadardowym". To może oddawać stan jego poglądów w tej sprawie (jak już
              powiedziałem wcześniej tu akurat mam inne zdanie, bo choć sam rozporządzam
              pieniędzmi swoich bliskich, trzymając je na swoich rachunkach to zdaje sobie
              jednak sprawę, że prawnie są one moją własnością (choć faktycznie to tylko
              środki powierzone i nie traktuje ich jako własnego majątku)).
      • sceptyk_44 Re: Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza - dżung 04.09.05, 22:05
        I jeszcze jedno. Przyznam, że nie rozumiem w jaki sposób to, że W.Cimoszewicz
        wpisałby to, że posiadał akcje PKN ORLEN w oświadczeniu na 31.12.2001 r. (w
        świetle tego, że były w oświadczeniu z października 2001 czyli generalnie fakt
        ich posiadania był publicznie znany- publicznie tzn. również takim posłom jak
        np. Giertych, Miodowicz, Maciarewicz, itd.) miałoby mu zaszkodzić??? Po co
        miałby sobie zadawać jakikolwiek trud, żeby coś zatajać, nie mówiąc o
        podmienianiu??? Byłyby sobie w oświadczeniu za 2001, sprzedałby je tak, jak je
        sprzedał i w oświadczeniu za 2002 już by ich nie było, i tyle. Stawiam sto do
        jednego, że nikt by się tym nawet nie zaiteresował. Cała ta sprawa to jeden
        wielki ABSURD. Istny Kafka.
        Szkoda tylko, że posłowie-inkwizytorzy z tzw. komisji śledczej działając bez
        żadnej podstawy prawnej (bo ich działania w tej sprawie już bardzo dawno
        przekroczyły mandat określony w uchwale Sejmu) uprawiają marketing polityczny
        swoich partii za publiczne pieniądze. To po prostu SKANDAL.
        • milton.friedman Re: Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza - dżung 04.09.05, 22:56
          sceptyk_44 napisał:

          > I jeszcze jedno. Przyznam, że nie rozumiem w jaki sposób to, że W.Cimoszewicz
          > wpisałby to, że posiadał akcje PKN ORLEN w oświadczeniu na 31.12.2001 r. (w
          > świetle tego, że były w oświadczeniu z października 2001 czyli generalnie fakt
          > ich posiadania był publicznie znany- publicznie tzn. również takim posłom jak
          > np. Giertych, Miodowicz, Maciarewicz, itd.) miałoby mu zaszkodzić???

          Wydawało mi się, że jest to oczywiste, ale skoro nie wiesz śpieszę z wyjaśnieniami.
          Akcje zostały wymienione w deklaracji z października 2001 r.
          Nie wymienienie ich w deklaracji za 2001 r. świadczyłoby o tym, że zostały
          sprzedane w trakcie 2001 roku (przed 31.12.2001 r.).

          Zatem przed styczniem 2002 r., kiedy zapadały decyzje o aresztowaniu
          Modrzejewskiego.

          Dzięki temu rzeczywisty moment sprzedaży akcji Orlenu przez Cimoszewicza nigdy
          nie zostałby połączony z decyzją o aresztowaniu Modrzejewskiego (8 stycznia i 9
          stycznia - główny pakiet prawie 28 000 akcji z blisko 35 000 posiadnanych).

          I sprawa faktycznie nie byłaby nigdy połączona, gdyby nie Komisja ds. Orlenu,
          która miała kompetencje, aby sięgnąć po te informacje i je ujawnić.
          Zapisy na kontach maklerskich klientów są tajne.
          Może to tłumaczy nerwowość Cimoszewicza i atak na Komisję podczas próby
          pierwszego przesłuchania?

          Bez wglądu w historię transakcji sprawa byłaby jasna - Cimoszewicz pozbył się
          akcji przed 31.12.2001 r., a decyzja o aresztowaniu zapadła przecież dopiero w
          styczniu 2002 r.
          Teraz rozumiesz?

          > Stawiam sto do jednego, że nikt by się tym nawet nie zaiteresował.

          I tu masz rację, ale "sprawa się rypła" za sprawą Komisji ds. Orlenu.

          > Szkoda tylko, że posłowie-inkwizytorzy z tzw. komisji śledczej działając bez
          > żadnej podstawy prawnej (bo ich działania w tej sprawie już bardzo dawno
          > przekroczyły mandat określony w uchwale Sejmu).

          Też się mylisz. Mają sprawdzić wpływ organów państwa i służb na działanie jednej
          z większych spółek polskich o charakterze strategicznym.
          Rozmiar zabiegów polityków, specsłóżb wokół spółki jest porażający!

          • sceptyk_44 Re: Historia akcji i kłamstw Cimoszewicza - dżung 05.09.05, 11:42
            To co dla Ciebie jest oczywiste, dla mnie takie bynajmniej nie jest. W jaki niby
            sposób miałoby dojść do powiązania sprzedaży akcji z zatrzymaniem przezesa
            Modrzejewskiego??? Sam piszesz ,że transakcje giełdowe objęte są w biurach
            maklerskich tajemnicą. Kto by wiedział, że sprzadał je w styczniu, a na przykład
            nie październiku albo grudniu 2002 r. ??? Zastanów się przez chwilę. Sugerujesz,
            że W. Cimoszewicz w styczniu 2002 przewidział powołanie komisji śledczej i tok
            jej pracy w 2005 r.??? Przypomnę, że działo się to wczasach, gdy nie było
            realnej alternatywy dla rządów dla SLD, które miało blisko 50% poparcie
            społeczne i jak sądzę nikomu się nie śniło, że tak szybko ich władza będzie
            zagrożona. Gdyby nie wewnętrzne spory w SLD i W.Kaczmarek afery Orlenu w ogóle
            by nie było. Ot, krótka wzmianka w serwisach. Być może nie było by nawet afery,
            gdyby nie widowiskowe aresztowanie przezesa przez antyterrostów. Gdyby na
            przykład go po prostu wezwano go do prokuratury i tam zatrzymano. Jeśli
            faktycznie w styczniu 2002 roku to wszystko W.Cimoszewicz przewidywał to jest
            geniuszem politycznym. A jeśli tak to jako przezydent będzie doskonały.

            Co do mandatu komisji i oczywistej bezprawności jej działania to uznanie jej
            prawa do badania oświadczeń majątkowych obywateli musiałoby wynikać z uznania,
            że zatrzymanie prezesa zostało przeprowadzone w celu przysporzenia majątkowego
            tym, którzy temu badaniu podlegają. Sadzę, że nawet Ty nie twierdzisz, że tak
            było w przypadku W.Cimoszewicza.
    • tow1sekr <a href="http://www.cimoszenko.info" target="_blank">www.cimos 04.09.05, 19:38
      www.cimoszenko.info
      Niech połączy nasz zbrodnicza polska zjednoczona partia robotnicza!
      cimoszenko prezydent = prezio nr 2.
      • tow1sekr www.cimoszenko.info 04.09.05, 19:47
        Michnik = pierwszy wyborca prezia nr2 cimoszenki
        przeca z kimś trzeba kręcić interesy. Rywin wypadł z gry,
        pozostaje prezio nr2).
        Powtórzę, żeb się tak to utrwalilo w pamięci:
        "Niech połączy nas zbrodnicza polska zjednoczona
        partia robotnicza"!!!
        A tak sfojom drogom to siem tak badzio, badzio dziwiem
        dlaczego, dlaczego michnik jest tak badzio (nawet jak urbach)
        za złodziejami z lsd!!!???
        I dlatego michnika nie lubi Wałęsa, oj ten gość ma swój
        nos co się patrzy. Nie tylko wyczuje szynkie w lodówce,
        ale i wroga klasowego w postaci czerwonego michnika, komuchika.
        • vitek25 www.spieprzajdziadu.pl 04.09.05, 21:08
        • golota20 Re: www.cimoszenko.info 05.09.05, 06:04
          tow1sekr napisał:

          > Michnik = pierwszy wyborca prezia nr2 cimoszenki
          > przeca z kimś trzeba kręcić interesy. Rywin wypadł z gry,
          > pozostaje prezio nr2).
          > Powtórzę, żeb się tak to utrwalilo w pamięci:
          > "Niech połączy nas zbrodnicza polska zjednoczona
          > partia robotnicza"!!!
          > A tak sfojom drogom to siem tak badzio, badzio dziwiem
          > dlaczego, dlaczego michnik jest tak badzio (nawet jak urbach)
          > za złodziejami z lsd!!!???
          > I dlatego michnika nie lubi Wałęsa, oj ten gość ma swój
          > nos co się patrzy. Nie tylko wyczuje szynkie w lodówce,
          > ale i wroga klasowego w postaci czerwonego michnika, komuchika.


          komuchy wygraja bo sa lepsi od oszolomow
          kropka
          cimek wygra 1 turze
    • szmaciak1 A Minister to nie makler giełdowy. 04.09.05, 19:45
      Oj robicie ludziom wodę z mózgów...
      Stara, dobra partyjna szkoła towarzyszu Włodzimierzu.
      • gavno Moje poparcie :). 04.09.05, 19:48
        Ja tez go popieram i otaczam ramieniem. Czujecie?
        • uu1 Re: Jaki nick, taki tekst. 04.09.05, 20:12
          • gavno Nick ponadpartyjny :))). 04.09.05, 20:20
            Nie lubisz akcentu wschodniego?
            Cimoszko to zdecydowanie moj kandydat.
            Czujesz?
    • kawon89 Polska miejscem przyjaznym 04.09.05, 19:48
      WC powiedział, mniej więcej, że jego marzeniem jest, aby Polska była miejscem,
      gdzie ludzie chcieliby mieszkać. Najlepszym przykładem na szczerość dekralacji
      WC jest postawa życiowa jego własnych dzieci, które wybrały stały pobyt w USA.
      Kończ Waś, wstydu oszczędż.
      Na marginesie. Wzrok Jolanty, która wcześniej objawiła się społeczeństwu jako
      Matka Jolanta z Warszawy, wzór postawy służenia innym w akcjach charytatywnych
      (szkoda, że tak póżno, gdy już była Panią Prezydentową, a nie wcześniej, gdy
      zarabiała pieniądze dla siebie i Aleksandra), Kwaśniewskiej, wpatrzonej w
      Towarzysza Włodka, wskazywał na przypadłość medyczną zwaną "wytrzeszczem oczu".
      W połączeniu z "krwiawiącym sercem" nad niedolą WC, gdy "pułkowniki w PO"
      atakują jej idola, można powiedzić, że zdrowie Jolanty K. (żony prezydentka) nie
      jest ogólnie rzecz biorąc najlepsze. Całe szczęście, że pof. Religa zrezygnował
      z kandydowania na prezydenta. Jako kardiolog będzie się mógł zająć krwiącym
      serecm Jolanty. Jako lekarz z krwi i kości na pewno nie odmówi pomocy.
      Gazeto wstyd, Wasze niezrozumiałe poparcie dla WC powoduje, że osobiście jako
      Wasz stały i wierny czytelnik od maja 1989, jestem już bliski stwierzdenia: i
      wystarczy.
      • uu1 Re: Polska miejscem przyjaznym 04.09.05, 20:14
        wpatrzonej w
        > Towarzysza Włodka, wskazywał na przypadłość medyczną zwaną "wytrzeszczem
        oczu".
        W wydaniu kandydata Parady Oszustów takie spojrzenie to...?
        • kawon89 Szkoda 04.09.05, 20:34
          Szkoda, że nie podjąłeś merytorycznej dyskusji na temat: co z amerykańskimi
          dziećmi WC. Zawsze można zaatakować każdego. Sczezgólnie, że SIEĆ nie weryfikuje
          bzdur. Twoje insynuacje co do skrótu PO są niesmaczne – może jeden mały
          przykład, który upoważniałby do zastosowanego skrótu myślowego typu "Parada
          Oszustów". Jeżeli się go nie doczekam, pomyślę że prawsziwy jest pierwszy
          domusł: jesteś pozbawionym krytycznewgo myślenia bubkiem>
          • uu1 Re: Szkoda 04.09.05, 21:05
            kawon89 napisał:

            > Szkoda, że nie podjąłeś merytorycznej dyskusji na temat: co z amerykańskimi
            > dziećmi WC. Zawsze można zaatakować każdego. Sczezgólnie, że SIEĆ nie
            weryfikuje bzdur.
            Zastanów się co piszesz. Dyskusja o życiowym wyborze dorosłych ludzi? A kto nas
            do tego upoważnił?
            >Twoje insynuacje co do skrótu PO są niesmaczne – może jeden mały
            > przykład, który upoważniałby do zastosowanego skrótu myślowego typu "Parada
            > Oszustów".
            Proszę, jeden mały przykład - p. Jarucka.
            Jeżeli się go nie doczekam, pomyślę że prawsziwy jest pierwszy
            > domusł: jesteś pozbawionym krytycznewgo myślenia bubkiem>
            Swoje domysły sprawdzaj na łonie własnej rodziny, o ile wyrażą na to zgodę.
    • douglasmclloyd Gazeto, czy tow. Cimoszewicz oddał dzisiaj stolec? 04.09.05, 19:54
      Żądamy więcej informacji o tym ponadpartyjnym kandydacie. O innych piszecie
      wszystko o Cimoszewewiczu prawie nic.
      • tricky2 Re: Gazeto, czy tow. Cimoszewicz oddał dzisiaj st 04.09.05, 21:04
        Jak z tow. Breżeniewem. komunikat radia erewań: 7.00 tow Breżniew oddał mocz,
        8.00 tow. breżniew oddał stolec. 9.00 tow. breżniew obudził się.
        • douglasmclloyd Re: Gazeto, czy tow. Cimoszewicz oddał dzisiaj st 05.09.05, 18:58
          tricky2 napisał:

          > Jak z tow. Breżeniewem. komunikat radia erewań: 7.00 tow Breżniew oddał mocz,
          > 8.00 tow. breżniew oddał stolec. 9.00 tow. breżniew obudził się.

          No właśnie, a o tow. Cimoszewiczu cisza.
    • chateau Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 20:00
      No ładny tekst. Jako, że prezydent może niewiele to i obietnice mgliste, słusznie.
      Główny problem tylko w tym kto stoi nie za Jarucką a za Cimoszewiczem. I nie jest
      to tylko fotoreporter, niestety ;))

      • uu1 Re:Sądzę,że wystarczającowielu przyzwoitych ludzi. 04.09.05, 20:15
        • gavno Nieustajace moje poparcie bez zaparcia. 04.09.05, 20:25
          Dla towarzysza WCeta. Tylko on nas moze zjednoczyc
          w wybraniu kogos innego :).
          On ma moj glos i dusze. Czujecie?
        • tricky2 wielu przyzwoitych ludzi z ordynackiej 04.09.05, 20:56

          • uu1 Re: wielu przyzwoitych ludzi z ordynackiej 04.09.05, 21:07
            W jednym kole "Ordynackiej" jest więcej przyzwoitych ludzi niż w całej Paradzie
            Oszustów.
            • tricky2 Re: wielu przyzwoitych ludzi z ordynackiej 04.09.05, 21:11
              W którym?
              • uu1 Re: W każdym. 04.09.05, 21:13
                • tricky2 rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Orwella 04.09.05, 21:18
                  nie żartuj kolego.
                  • vitek25 [...] 04.09.05, 21:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • tricky2 głodnemu chleb na myśli co? 04.09.05, 21:25

                      • vitek25 1984 czytałem trzy razy...wiec znam dobrze !... 04.09.05, 21:32
                        wyniki w piciu mam znacznie słabsze.... chociaz to pewnie wstyd wobec
                        zwolennikow Człwieka z Zasadami...;P
                        • tricky2 [...] 04.09.05, 21:37
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • vitek25 ojaa... skad to zdenerwowanie? temat drażliwy?..:P 04.09.05, 21:42
                            • tricky2 twoja obsesja alkoholowa? bynajmniej 04.09.05, 21:49
                              Nie intersują mnie twoje prywatne problemy. Radź sobie z nimi sam.
                              • vitek25 nie pomyl białych myszek z "zasadami".... 04.09.05, 21:53
                                mam wrazenie ze juz pomyliłes.....
                                • tricky2 widzę że się męczysz, ale jutro na Rozbrat 04.09.05, 21:57
                                  koledzy przyjmą cię z otwartymi rękami i poczestują jakąś flaszeczką. to
                                  przecież wasza stara tradycja.

                                  A na serio skończmy tę wymianę bo to nie ma sensu.
                        • doktorhabilitowany.1 Re: 1984 czytałem trzy razy...wiec znam dobrze !. 04.09.05, 22:16
                          vitek25 napisał:
                          > 1984 czytałem trzy razy...wiec znam dobrze !.

                          To nastepnym razem popros mame, zeby Ci wytlumaczyla o co w tej ksiazce chodzi.

                          > wyniki w piciu mam znacznie słabsze.... chociaz to pewnie wstyd wobec
                          > zwolennikow Człwieka z Zasadami...;P
                          Wyniki masz slabsze od kogo? Od 'Klubu milosnikow whisky i cygar'?
                    • doktorhabilitowany.1 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 22:12
                      vitek25 napisał:

                      > o zwolennicy Tuska czytali Orwella! nie tylko etykietki od Siwuchy?... ;P

                      Czytali i w przeciwienstwie do Ciebie, zrozumieli:))
                  • uu1 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 21:35
                    Ja mam jedną definicję przyzwoitości - wyraźnie nie przystaje ona do Parady
                    Oszustów.
                    • tricky2 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 21:38
                      Ale do ordynackiej ci przystaje? zaiste jakaś wielce wyrafinowana definicja
                      przyzwoitości?
                      • vitek25 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 21:43
                        nie, to definicja wyryta w murach kancelarii radcy-pułkownika, pana Brochwicza z
                        AWS/PO... ;P
                        • tricky2 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 21:51
                          Chyba pan Barcikowskiego?
                      • uu1 Re: rozumiem że przyzwoitość definiujesz jak u Or 04.09.05, 21:44
                        Nie do "Ordynackiej" tylko do określonych ludzi. Definicja jest bardzo prosta.
                        • tricky2 [...] 04.09.05, 21:52
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • tricky2 Moderator pogięło cię???? 05.09.05, 21:26
                            To był tekst SMS Adama HAlbera z ordynackiej. Chwała nam i naszym kolego ch..je
                            precz. Czemuście to wykasowali? Może pozwiecie Rokitę do sądu za cytat?
                        • abyss Prosze o jedno nazwisko przyzwoitego z Ordynackiej 04.09.05, 21:52
                          Gdyby prawi w Polsce działało, cała ta banda powinna wylądować w pierdlu.
                          Należy też posadzić całą PD, bo już widać jak skończą.
                          • uu1 Re: Prosze o jedno nazwisko przyzwoitego z Ordyna 04.09.05, 22:06
                            Ze względów osobistych nie piszesz o Paradzie Oszustów?
                            • abyss To jakaś nowa partia lewicowa? 04.09.05, 22:12
                              • uu1 Re: To jakaś nowa partia lewicowa? 04.09.05, 22:34
                                Oczywiście. Platforma Obywatelska vel Parada Oszustów.
                                • abyss Re: To jakaś nowa partia lewicowa? 04.09.05, 22:36
                                  Aaa, to dupki.
                                  Ale nie takie obleśne jak Cimoszenko.
                                  • uu1 [...] 04.09.05, 22:38
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • abyss Re: To jakaś nowa partia lewicowa? 04.09.05, 23:24
                                      I tu widać twoją kulturę.
                                      A innym wyrzuczsz chamstwo.
                                      Cimoszewicz by się nie powstydził.
      • vitek25 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 20:27
        na pewno NIE stoja żądni posad AWSowscy specsłuzbisci uzywajacy fałszywek,
        manipulacji i innych ubeckich metod...
        a program taki jak powinien byc: prztynajmniej to obliczalny, normalny kandydat
        i facet na poziomie, czego sie nie da powiedziec o jego glownych konkurentach....
        • tricky2 Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 21:46
          Jest za to pan Barcikowski.
    • anooonim Re: Cimoszewicz: społeczeństwo to nie dżungla 04.09.05, 20:25
      Takie tezy o wyrownywaniu szans moze wypowiadac czlowiek ktory dopiero zaczyna z
      polityka, a nie: byly premier, minister, marszalek i jeszcze dzialacz partyjny o
      duzym wplywie na partie ktora m. in. za to wszystko jest odpowiedzialna.
    • tow1sekr Re: Cimoszewicz, michnik, maleszko 04.09.05, 20:25
      ciekawe, że znikły banery reklamujące blog kataryna.kataryna maleszki.
      maleszka vel kataryna.kataryna zniknął też z forum gw.
      to szczwana paczka (michnik i maleszka), trzon komitetu wyborczego cimoszenki
      na prezia nr 2.
      a ja nadal zachodzę w głowę jaki biznes ma w tym preziu nr 2 towarzysz michnik,
      kolega od wódki i od królika biedaka towarzysza urbacha!
      czasem to mi normalnie kurde brakuje wyobraźni! (pomimo, że te co mam oceniam
      na bujno z wykrzyknikiem!)
      • vitek25 Re: tusk, miodowicz, wieczerzak 04.09.05, 20:28
        :P
        • gavno Chce aby WC byl prezydentem... 04.09.05, 20:41
          • gavno Re: Chce aby WC byl prezydentem... 04.09.05, 20:42
            ...wszystkich Polakow. Moim tez :).
            Czujecie?
            • uu1 Re: Chce aby WC byl prezydentem... 04.09.05, 21:09
              Takie braki kadrowe w Paradzie Oszustów, że wysyłają na forum śmierdzących
              prostaków? Można było tego oczekiwać.
        • tow1sekr Re: jakuboska, czażasty, nikolski, kwaśnieski, 04.09.05, 20:52
          ... janik, jaskiernia, wagner,
          rywin, kwiatkoski, huszcza,
          ungier, siwiec, waniek,
          jagiełło, pęczak, sobótka,
          kulczyk, długosz, łapa łapiński,
          nauman, halber (hiujom precz), urban,
          dubanioski (szczękościsk), szymczycha, szymanek,
          labuda, paradoska, baran,
          szmajdzinski, ziemkie, cimoszenko,
          don leszek millerone (cappo di tutti cappi), jabba Olexy, kurczuk,
          piwnik, olejnik, kalwas,
          kalisz, siemiotkoski,
          jaruzelski, rakoski, kiszczak, ...
          Wymieniać dalej?
          (członków gtw, zbrodniczej polskiej zjednoczonej partii robotniczej?)
          (głównych aktorów afery rywina/michnika, orlenu (czytaj mafii
          paliwowej), pzu, osocza, patrii, jednorękich bandytów, transporterów
          opancerzonych, służalczej prokuratury i usłużnego abw (sb)).
          www.cimoszenko.info
    • piotr228 WC=HOMO SOVIETICUS 04.09.05, 20:43
      tricky2 napisał:

      > Jak to nie dżungla. Dżungla, pełna świń obszczekujących i obsikujących
      > ponadpartyjnego. Cimoszenko chce się nam sprzedać jak Kwaśniewski po liftingu.
      > Niech połączy nas Orlen.
      >
      > No pasaran :)


      Cimoszewicz, to jest homo sovieticus. Cała kariera sowieckiego człowieka jest w
      poprzek interesom społeczeństwa. Jego obecny program to zgroza. Niezgoda na
      obniżenie podatków oznacza brak konkurencyjności i stagnację.

      Cimoszewicz nic nie jest w stanie zaproponować konstruktywnego. Mógłby jedynie
      dać nam kamyk z Jeleniej Góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka