Dodaj do ulubionych

Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzymkę

02.10.05, 11:19
Opowiadała mi znajoma która tkwi w pielgrzymkowym biznesie na jakich zasadach
się to kręci. najważniejsze to cięcie kosztów, gdzie się da, na noclegach,
wyżywieniu i oczywiście transporcie. Stąd tyle wypadków polskich pielgrzymek.
Autobusy wraki, przemęczeni kierowcy,..... Najwazniejsza jest kasa!!!!
Obserwuj wątek
    • nusko swieta prawda 02.10.05, 11:27
      niestety w polsce jezdzimy na poniemieckim zlomie, a poniemiecki zlom + polak =
      tragedia.
    • nusko Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 11:28
      a tak sie dzieje bo dajecie sobie w kasze dmuchac, jedz kiedys autokarem z
      niemiec do polski ale takim w ktorym niemcy jada a nie sezonowi pracownicy, to
      zobaczysz kulture i uprzejmosc polskich kierowcow
    • cubasz Ilu jeszcze?.... 02.10.05, 11:30
      Kontrole sa absolutnie niezbedne - trzezwosci kierowcow i stanu pojazdu !!
      Po kontroli wykazujacej usterki nalezaloby autokar wycofac fizycznie z ruchu.
      Zabranie dokumentow to za malo.
      To wstyd, ze ludzie nie maja wyobrazni i oddaja swoje zycie w rece
      nieodpowiedzialnych glupkow. Okazuja w ten sposob zaufanie czlowiekowi, ktory
      na nie nie zasluguje. Ten czuje sie bezkarny i moze mu sie wydawac, ze uda mu
      sie kolejne oszustwo. Pozniej podbudowany tym falszywym poczuciem popelnia
      kolejne nieodpowiedzialne czyny np. wyprzedza na trzeciego.
      Taka bezmyslnosc prowadzi do tragedii. Ilu jeszcze ludzi musi zginac?....
    • milo_1 Śpiąca Policja drogowa do roboty !!!!!!!!! 02.10.05, 11:31
      Moje przeczucia sprawdzają się w 100%- nie można oszczędzac na ludzkim życiu.
      Teraz zamiast spać panowie policjanci ,bo pielgrzymiki wyjeżdzają spod parfii
      wczesnym rankiem a czasami w nocy,brac się do roboty bo efekty tego widać.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=29759677&wv.x=2&a=29803872
    • mieszko27 Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzym 02.10.05, 11:44
      Czy jest możliwe, by NIK lub inny organ państwowy zechciał wejrzeć w
      działalność "pielgrzymkową" księży Pallotynów? Pod względem organizacyjnym
      organizują to prawie idealnie, nie wielu maja sobie równych. Nie mieli nigdy
      wypadków. ALE CZY TO NIE JEST NORMALNA DZIAŁALNOŚĆ TURYSTYCZNA, KTÓRA POWINNA
      PODLEGAĆ KONTROLI ORGANÓW FINANSOWYCH PAŃSTWA DEMOKRATYCZNEGO I ROZLICZANA
      PRZEZ ORGANIZTAORÓW? Czy tu nie zostały naruszone zasady prawa demokratycznego
      państwa świeckiego i równości wszystkich wobec prawa?
      • green_s Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 11:48
        A czy Ty nie masz innych problemów? Podnieca Cię bzdurne czepianie się? Tragiczny wypadek, a dla niego najważniejsze są kwestie finansów kościelnych?
        Oto właśnie typowy liberał - nihilista i antyklerykał.
        • finish1 Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 13:03
          chłopcze gdyby nie finanse kościelne mniej byłoby tragedi.
      • shogun_x Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 19:51
        Idiota. czy ty w ogole wiesz o czym sie tutaj dyskutuje???
    • mangold Co za bezbożnicy z tych policjantów.... 02.10.05, 11:55
      Z kościołem walcza jak za dawnych lat.. :-)))
    • 28plk7b Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 11:58
      Do matury to trzeba się uczyć a nie pielgrzymkować.Ja i moje dzieci zdaliśmy
      maturę z bdb wynikami bez podpierania się pielgrzymką.Głupia moda a chodzi
      tylko o kasę,kasę,kasę i nic więcej.Czym większy zaścianek tym więcej
      pielgrzymek
      • green_s [...] 02.10.05, 12:01
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • 28plk7b [...] 02.10.05, 12:07
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • 40xv33 Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 12:25
            nie ma się co obrażać na organizatorów, policję czy księży . stał sie wypadek i
            mówi się trudno. teraz to tylko współczuć rodzinom. przestancie sobie ubliżać.
          • green_s Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 12:26
            Mnie nie rusza to co mówisz, albowiem zdaję sobie sprawę, że każdy normalny człowiek tzn. inteligentny i z sumieniem, popuka się na Twoje słowa w głowę, a są i tacy co by ci splunęli w twarz za tak prymitywne wypowiedzi w obliczu tragedii.
        • finish1 Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 13:07
          green_s napisał:

          > Ależ Ty prymitywny jesteś
          Dzieciaku wystarczy że każdy pielgrzym pójdzie na kibelek /do ojczulków/ wiesz
          ile to kasy , chłoptasiu ?
    • mieszko27 Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 11:59
      Kiedy wreszcie, oprócz właścicieli autokarów, zaczna być rozliczani i pociągani
      do odpowiedzialności organizatorzy takich pielgrzymek. Brak słów na określenie
      tragizmu wypadku, który miał miejce wczoraj z młodzieżą licealna z
      Białegostoku. To przecież nie młodzież jest pomysłodawcą modłów w Częstochowie
      za pomyślność egzaminu maturalnego! Młodzież chętnie akceptuje takie pomysły i
      potem wyciąga rączki do rodziców o kasę. To juz nie pierwzy raz dokonuje się
      spędu licealistów w na Jasnej Górze (w ub. roku aż 6000 uczniów), zamiast ich
      uczyć i wychowywać. Bo okres laby i nudy juz sie skończył, a nadszedł okres,
      kiedy trzeba przysiąść fałdów i intensywnie poracować, bo tylko mrówcza praca
      daje końcowe efekty. Jak widać Opatrzność na pstrym koniu jeździ i przynosi
      skutki odwrotne od oczekiwanych. Co na to rodzice, pedagodzy i uirzędnicy
      ministerialni siedzący przy biurkach za pieniądze podatnika? KIEDY RUSZYMY
      NIETYKALNE?
      • 28plk7b Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 12:05
        Zmieni się wtedy gdy młodież dojdzie do wniosku ,że pomaga to jak umarłemu
        kadzidło.
        • linke1 Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 12:22
          28plk7b napisał:

          > Zmieni się wtedy gdy młodież dojdzie do wniosku ,że pomaga to jak umarłemu
          > kadzidło.
          ===
          Ile jeszcze osób musi zginąć, aby zrozumiano że "zdrowaśki" a szczególnie te
          na Jasnej Górze, jeszcze nikomu nie pomogły?
          • tuor Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 13:52
            Hmm... A skąd wiesz jak umarłemu pomoaga kadzidło? Może naprawdę pomaga? Poza
            tym chyba te wypadki to nie przez to, że do Częstochowy, tylko przez głupotę i
            błędy ludzkie... Skąd wiesz, że nikomu nie pomogły "zdrowaśki" na Jasnej Górze?
            Może Tobie nie pomogły, ale komś innemu tak?
      • kocis1 Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 13:47
        Ruszymy ... Mieszko - a toc ich wlasnie wybralismy ... teraz sie dopiero
        zacznie ... do tei pory to byl maly pikus
        • colombina Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 14:09
          Wszak maja w nazwie slowo "prawo", to chyba zadbaja o przestrzeganie zasady
          konstytucyjnej rozdzialu kosciola od panstwa ;-)

          p.s. Jak mawia moj maz, kazdy reklamuje u siebie te walory ktorych nie posiada.
      • etc_etc Re: mi znajoma opowiadala co sie dzieje w autobus 02.10.05, 16:45
        Zgadzam sie z toba absolutnie!
    • callafior MOŻE W TEN SPOSÓB ZAPOBIEGNIĘTO 02.10.05, 12:23
      kolejnej tragedii...
    • vinogradoff Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 12:32
      Znajoma mowi prawde. W kapitalistycznym biznesie najwazniejszym a czesto
      jedynym celem jest maxymalizacja zysku, cala reszta to marketingowe chwyty pod
      publike. Kapitalista robi tylko to co musi i co moze na nim wymusic potega
      aparatu panstwowego panstwo o ile jego funkcjinariusze nia sa skorumpowani.
      Dlatego tak wazne jest uwazne sluchanie rad policji dot. anonimowego zglaszania
      kontroli busow.
      • przypadek Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 12:40
        Otóż mylisz się mój drogi (moja droga).
        W prawdziwym kapitaliźmie po takim wypadku jaki się zdarzył, wszyscy
        odpowiedzialni zapłacili by takie odszkodowania, że jeszcze wnuki ich wnuków by
        musiały oddawać. Dlatego w prawdziwym kapitaliźmie (np. w Stanach) każdy dba o
        bezpieczeństwo, bo wypadki są baaaardzo nieopłacalne.

    • fema11 Dlaczego w Polsce są wypadki??? 02.10.05, 13:03
      Sobota, godz 14-14.20. Trasa międzynarodowa nr 3 Lubin - Legnica. Wyjeżdżam z
      Lubina w stronę Legnicy. Przede mną jedzie TIR wywrotka, za mną drugi taki sam.
      Numery rejestracyje poznańskie PO... . Ten z tyłu pragnie dołączyć do kolegi,
      ale nie ma jak mnie wyprzedzić. Przejeżdżamy przez wioskę. Zwalniam do 60km/h.
      Tirowiec z tyłu przyspiesza. Jedzie 90km/h. Wyprzedza na podwójnej ciągłej,
      skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych. Musi być dumny z siebie!!! Jadę za nimi.
      Prędkość na liczniku 110km/h. Przed nimi ktoś jedzie tylko 100. Dwa tiry
      wyprzedzają na "trzeciego". Kierowca jadący z przeciwka hamuje i gwałtownie
      zjeżdża na pobocze. Kolka minut później wzniesienie, podwójna ciągła -
      wyprzedzają następny samochód. Karczowiska przed Legnicą - jadą przez wioskę
      120km/h. Kolejne wyprzedzanie na podwójnej ciągłej. To wszystko zaledwie w
      ciągu 20 minut. Legnica, rondo na obwodnicy - skręcają na Złotoryję, ja jadę na
      Wałbrzych. Teraz na tamtej, znacznie węższej drodze zacznie się horror.
      Pozdrowienia dla kierowców TIRÓW!!! DUŻE NIE ZNACZY BEZPIECZNE!!!
    • puuchatek Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 13:20
      mieszko27 napisał:

      > Kiedy wreszcie, oprócz właścicieli autokarów, zaczna być rozliczani i pociągani
      >
      > do odpowiedzialności organizatorzy takich pielgrzymek.

      Za stan techniczny autobusu odpowiada przewoźnik i kierowca. Organizator
      (wszystko jedno - świecki, kościelny czy jakikolwiek) jeśli płaci za usługę, ma
      prawo wymagać spełnienia elementarnych zasad i ma prawo zakładać, że są one
      spełniane.

      > To przecież nie młodzież jest pomysłodawcą modłów w Częstochowie
      > To juz nie pierwzy raz dokonuje się
      > spędu licealistów w na Jasnej Górze (w ub. roku aż 6000 uczniów), zamiast ich
      > uczyć i wychowywać.

      No jasne, każde zebranie się wiekszej grupy ludzi, które nie odpowiada Twoim
      ideałom, to "spęd". Wiesz, ja też byłem na pielgrzymce na Jasnej Górze przed
      moją maturą (juz ponad 16 lat temu...) - i zapewniam Cię, że pojechałem tam z
      własnej woli, że chciałem tam pojechać. Nie, nie uważam - i oni też tak zapewne
      nie uważali - że pojadę = zdam maturę. Nie wierzę w czary, zapewniam Cię.
      Natomiast jako człowiek wierzący mam taki zwyczaj, że wszystko, co ważne i
      znaczące w moim życiu staram się odnosić do Boga, w Którego wierzę i Któremu wierzę.
      Jeśli Ty patrzysz na to inaczej - OK, w porządku, ale dlaczego uznajesz mnie za
      głupca tylko dlatego, że mam inny światopogląd? Troszkę tolerancji, przyjacielu...

      No i skąd założenie, że jak się organizuje dla młodzieży pielgrzymkę, to się tej
      młodzieży nie uczy nie wychowuje? Jakieś argumenty?


      > Bo okres laby i nudy juz sie skończył, a nadszedł okres,
      > kiedy trzeba przysiąść fałdów i intensywnie poracować, bo tylko mrówcza praca
      > daje końcowe efekty.

      Masz 100% racji. Jak ktoś uważa, że się pomodli i Bóg mu pomoże, więc olewa i
      nie pracuje, to sie na pewno przejedzie. Tylko co to ma do rzeczy?

      I jeszcze uwaga - bo oczywiście już się na tym forum gotuje od krzyków na księży
      i organizatorów pielgrzymek (z jednej strony) i na "liberałów" (z drugiej). Ci
      winni, tamci winni...

      Na razie - zauważcie, proszę - NIE USTALONO przyczyn wypadku. Może był
      niesprawny autobus? Może kierowca za szybko jechał? A może wszystko było OK,
      tylko po prostu pękła opona? Awarie zdarzaja się nawet superbezpioecznym i
      najlepiej sprawdzonym pojazdom...

      Może poczekajcie z ferowaniem wyroków do wyjaśnienia sprawy?

      Zginęłi ludzie, wydazryła się tragedia - a Wy myślicie tylko o tym, komu by tu
      przywalić... A przy okazji poczuć się lepszym od tych "dewotów" albo od
      obrzydliwych "liberałów". Trochę to żałosne, szczerze mówiąc...
      • michal.esz Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 14:40
        w końcu jakiś głos rozsądku, zgadzam się w 100%. też byłem na pielgrzymce (to było rok temu) i nie traktowałem jej jako recepty na zdanie. inna sprawa, że pojechała cała moja klasa, a wierząca część liczyła mniej więcej 1/3. reszta nie uczestniczyła w żadnych modlitwach itp. i nikt na nich nie wrzucał, że potraktowali to jako zwykła wycieczkę. ich sprawa. tolerancja i _liberalizm_ - każda jednostka odpowiada za siebie!
    • meritum3 Re: Białystok: autokary nie wyjechały na pielgrzy 02.10.05, 14:19
      Jednym słowem aby szbko znaleść się " wdomu ojca" bierz udział w pielgrzymkach
    • balcerowiczz policja nie popisała się 02.10.05, 14:53
      Mamy w Polscwe wolny rynek i jeżeli są chętni do podróżowania autokarami
      uszkodzonymi to należy im na to pozwolić.
      Jeżeli nie byłoby chętnych właściciel musiałby naprawić te autokary lub
      sprowadzić nowsze, ale skoro są to nie widzę problemu.
      • neceser niech placa sami za szpital po wypadku 02.10.05, 15:06
        balcerowiczz napisał:

        > Mamy w Polscwe wolny rynek i jeżeli są chętni do podróżowania autokarami
        > uszkodzonymi to należy im na to pozwolić.
        > Jeżeli nie byłoby chętnych właściciel musiałby naprawić te autokary lub
        > sprowadzić nowsze, ale skoro są to nie widzę problemu.
        • colombina i niech sie sami zabijaja 03.10.05, 14:18
          a nie narazaja innych uzytkownikow drog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka