Dodaj do ulubionych

Markowe teledyski

12.10.05, 09:07
A Glaca z niezależnego Sweet Noise przez przypadek paraduje w bucikach i bluzach Converse..
Obserwuj wątek
    • navaira "Niezależny", "undergroundowy" hip-hop 12.10.05, 09:24
      Język ulicy (Chmielnej?), prawdziwy przekaz prosto z osiedla (strzeżonego),
      jedyny język polskich nastolatków (których stać na zakupy markowych ciuchów)...
      • vontrompka Re: "Niezależny", "undergroundowy" hip-hop 12.10.05, 11:56
        ano.. całość śmierdzi fałszem na kilometr
        a pomyśleć, że jeszcze parę lat temu hip-hop miał w Polsce cokolwiek wspólnego z
        Twórczością - i był naprawdę ciekawy. Kto zna drugą płytę Kalibra 44, wie, o
        czym mówię...

        --
        vontrompka
    • agorasa apropo robimy KLIP 12.10.05, 10:03
      Studio telewizyjne TVworking poszukuje dobrze tańczących i atrakcyjnych
      dziewczyn do teledysku o stylistyce hip hop. Prosimy o przesłanie zdjęć twarz i
      sylwetka, podanie wzrostu, wieku oraz numeru kontaktowego. casting@tvworking.pl
    • rafal_koko Re: Markowe teledyski 12.10.05, 10:15
      Ten hip-hop to gó.. tworzone przez pajaców dla pajaców. Przechodziłem parę
      tygodni temu przez plac Teatralny w W-wie, więc miałem okazję zaobserwować na
      czym polega hiphopowy "koncert". Wylazł jakiś błazen na scenę i przez kilka
      minut, bez żadnej muzyki powtarzał jakieś joł, ku.. i tym podobne kretynizmy.
      Powtarzam wyraźnie, że nie towarzyszyła temu żadna muzyka. Cały czas tylko
      jakieś półsłówka, pięć na krzyż wkoło macieju, ani jednego, całego zdania. Ci
      kolesie niewątpliwie tworzą jakieś widowiska sceniczne, prymitywne w formie i
      treści, ale z muzyką niewiele to ma spólnego. Nad tą ostatnią skupiają się
      zresztą niespecjalnie, zerżną od kogoś melodię, zapętlą w komputerze i tyle,
      przecież to najmniej ważne, najistotniejsze jest właśnie to joł i ku... Aha...
      no i jeszcze żeby hajsu zarobić na badziewiu, więc co za problem zrobić z
      siebie słup reklamowy?
      • jahu_uk I co w tym dziwnego? 12.10.05, 11:58
        MUZYCY i "muzycy" (albo raczej ich managerowie) na calym swiecie zgadzaja sie
        na umieszczanie reklam produktow w swoich teledyskach. I to bynajmniej nie
        tylko ci narzekajacy na brak srodkow do ich realizacji :)
        Wystarczy obejrzec clipy znanych amerykanskich raperow, zeby dostrzec drogie
        markowe samochody (blyszczace logo Mercedesa lub BMW), ubrania (Nike lub
        Adidas) czy alkohole (drogie szampany)!
        I na tym wlasnie polega sponsoring - ktos daje pieniadze, a w zamian oczekuje
        promocji swojego produktu lub firmy...
        • bambosze_babuni Re: I co w tym dziwnego? 12.10.05, 15:37
          nie wiem, jaki "szoł" hip-hopowy widziałeś i w czyim wykonaniu, ale weź pod
          uwagę, że hip-hop to jeden z gatunków muzycznych. a gatunki muzyczne mają to do
          siebie, że są dość pojemne i można znaleźć w nich zarówno rzeczy dobre, jak i
          żenujące. mało to kapel rockowych, które grają muzykę - za przeproszeniem - z
          d**y? i pytanie to zadaje Ci człowiek wychowany na rocku, który jednak umie
          znaleźć dobre rzeczy w hip-hopie.

          słyszałeś np. Łonę? słyszałeś wczesnego Fisza?
          jak nie słyszałeś to najwyższa pora nadrobić braki.

          "nie słyszysz? nie rozumiesz? to się nie wypowiadaj"
    • senmen82 I bardzo dobrze robią. 12.10.05, 12:06
      nie wiem czy dostają za to pieniądze czy nie, zresztą to ich sprawa. ale ciekawi
      mnie ile dostał autor tego artykulu za napisanie, że ostry reklamuje reeboka na
      teledysku "wiele dróg", a nie wspomniał ani słowa o ciuchach Massa, których jest
      tam dużo więcej.
      każda złotówka wydana polski hh nie jest straconą złotówką, więc ja bym chciał
      żeby tak było. tylko, że tak raczej nie jest. znowu posłuże się przykładem
      ostrego: on ubrany w te ciuchy chodzi codziennie, za to mu tez płacą?? bez
      przesady, aż tak kolorowo nie jest. co najwyżej dostaje te ciuszki za darmo.
    • hubertus1 Racja Stalcat. A ile ja się wysłuchałem... 12.10.05, 12:09
      jego płomiennych, "ideowych" i mętnawych deklaracji o niezależności, o
      niechęci do polskiego, przeżartego "komerchą" szołbiznesu... Czy ci ludzie
      grama przyzwoitości w sobie nie mają?
      • zydmason Re: Po tym poznać można 12.10.05, 12:24
        po tym można poznać ile jest duszy i autentycznej idei w jakiejś muzyce, a ile
        kalkulacji. hip-hop sprzedał się najbardziej, bo był od samego początku
        najbardziej kalkulatywny - oto ja, człowiek, który potrafi zaledwie skleić parę
        sampli i pobawić się w ProTools a potem pogadać coś od rzeczy,ale do rytmu,
        mogę istnieć! mogę zarobić! mogę! no i ruszyli.
        im więcej czegoś jest w mediach, tym mniej jest w tym prawdy.
        • d1966 Re: Po tym poznać można 12.10.05, 12:49
          Czy wy wszyscy wiecie, jak funkcjonuje w Polsce rynek muzyczny? Mandaryna,
          Doda, Kombi, Kozidrak itp. produkują totalny szajs, ludzie oglądają telenowele
          a potem słuchają ich "przebojów" przytupując nóżką. No i ci "artyści" zarabiają
          kupę kasy, za nimi stoją duże koncerny fonograficzne które nastawione są
          wyłącznie na zysk. Bardziej ambitni artyści typu OSTR czy FISZ zarabiają w 90%
          na koncertach i właśnie na tym, że firmy np. ubraniowe płacą im, a częsciej po
          prostu za free ubierają. Sa to śmieszne sumy w porównaniu do zarobków np.
          Gulczasa z Big Brothera albo innych fajansiarzy. Powinniście się cieszyć, że W
          OGÓLE jest trochę kasy umożliwiającej artystom tworzenie. Inaczej OSTR czy FISZ
          uczyli by szkole, albo pracowali na poczcie a my wszyscy słuchalibyśmy Dody.
          pozdrawiam.
    • piesek.leszek Po co hiphopowcy chodzą do lasu ? 12.10.05, 14:37
      Poziomki
    • mescalina Pozdrowienia od podziemia!-) 12.10.05, 15:42
      Coż... jak łatwo sku..ć sie by sprzedać swą muzykę... śpiewał mi kiedyś KAZIK.
      Zapraszam na www.electric.nysa.com.pl - prawdziwy underground!-)
    • pnd Teledysk to zwykla reklama... 12.10.05, 16:30
      ...produktu, ktory nazywa sie w tym przypadku: "plyta albo "artysta". Powinien
      wiec byc puszczany tylko w blokach reklamowych albo wyraznie oznaczony jako
      "REKLAMA". W teledysku tak, jak w reklamie wszystko jest sztuczne, upozowane, a
      wykonawcy tylko ruszaja ustami... W przypadku takiej Mandaryny teledysk-reklame
      mozna by nawet uznac za wprowadzajaca w blad (czego dowodem jest jej wystep w
      Sopocie), a takie reklamy nawet w Polsce sa karalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka