kot.behemot
08.12.05, 23:49
Durna wypowiedź "szefa parlamentu studentów" o doktorancie, który "nie jest w
stanie pracować w pełnym wymiarze". Doktorant kierunków przyrodniczych i
technicznych nie jest W OGÓLE w stanie pracować, oprócz robienia doktoratu.
Praca badawcza nad doktoratem+zajęcia wypełniają czas dokładniej niż
studentom. Doktorant to taki ni pies, ni wydra. Praw pracownika nie ma,
praw studenta mu żałują, lata lecą, rodzinę wypadałoby założyć, od rodziców
się wyprowadzić, a za co?