ksiaze.ciemnogrodu 15.12.05, 14:52 służąca za parawan dla demoralizacji i deprawacji narodu polskigo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gocanowo demokracja nie jest doskonala forma ustrojowa, 15.12.05, 22:10 ale mimo slabosci nie wymyslono dotychczas lepszego. A religia? Winna byc sprawa prywatna, jest problemem zbyt intymnym, by traktowac ja publicznie, a juz na pewno winna byc oddzielona od panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
skin.pl Re: demokracja nie jest doskonala forma ustrojowa 15.12.05, 23:00 a seks? czy to też jest sprawa intymna? ja nie lubię gdy o tym mówi się glośno ja wolę to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
davidsrom Re: demokracja nie jest doskonala forma ustrojowa 15.12.05, 23:07 wyznawcy różnych religii nie byli tak flekowani przez wieki jak geje Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Sw 15.12.05, 23:19 Wielu obserwatorow zwracalo uwage na powiazania pomiedzy niskim statusem spolecznym a religia fundamentalistyczna lub chiliastyczna. Sugeruje to, ze ekstremistyczne religie sa wytworem tych samych sil spolecznych ktore podtrzymuja autorytarne poglady polityczne. Z drugiej strony, czlonkami liberalnych kosciolow protestanckich byly glownie osoby wywodzace sie z klasy sredniej. W USA stworzylo to dylemat dla liberalnego protestanckiego kleru – liberalnego zarowno w polityce, jak i religii – ktory pragnal szerzyc swa ewangelie spoleczna i religijna wsrod warst nizszych. Okazalo sie jednak, ze klasy te oczekuja od pastorow, aby glosili kazania o ogniu piekielnym, a nie nowoczesna teologie protestancka. W poczatkowym okresie ruchu socjalistycznego Engels zauwazyl, ze wczesne chrzescijanstwo i rewolucyjny ruch robotniczy posiadaly ”zdumiewajace wprost punkty styczne”, szczegolnie w swej atrakcyjnosci zwiazanej z obietnicami ogolnej szczesliwosci i bazie spolecznej w postaci klas nizszych. Ostatni Elmer Clark- badacz niewielkich sekt religijnych we wspolczesnej Ameryce – zauwazyl ze takie sekty jak wczesne chrzescijanstwo ”tworza sie glownie wsrod religijnie zaniedbanej biedoty”. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Sw 15.12.05, 23:56 To nie prawda ze masy gwaltownie domagaja sie socjalizmu i ze nie ma sposobu aby im sie oprzec. Masy wola socjalizm, poniewaz ufaja socjalistycznej propagandzie intelektualistow. To intelektualisci, a nie cala ludzkosc, ksztaltuja opinie publiczna. Koniecznosc ustepowania masom to tylko slaba wymowka intelektualistow.. To oni stworzyli socjalistyczne idee i dokonali indoktrynacji mas. Intelektualni przywodcy narodow stworzyli i rozpropagowali bledy, ktore doprowadzily do punktu zagrazajacego zniszczeniem wolnosci i zachodniej cywilizacji. Jedynie intelektualisci sa odpowiedzialni za masowe rzezie, ktore stanowia charakterystyczna ceche naszego stulecia. I tylko oni moga odwrocic te tendencje i utorowac zmartwychwstania wolnosci. To nie zadne mityczne "materialne sily produkcji" ale rozum i idee determinuja bieg ludzkich spraw. Aby powstrzymac dazenie do socjalizmu i despotyzmu, potrzebny jest zdrowy rozsadek i odwaga moralna Odpowiedz Link Zgłoś
davidsrom poczytaj jak powstawała amerykańska konstytucja 16.12.05, 00:39 i przestań wypisywać głupoty. Demokracja jest systemem dla nielicznych - i nie chodzi tutaj o masy. Odpowiedz Link Zgłoś
skin.pl Re: demokracja nie jest doskonala forma ustrojowa 15.12.05, 23:58 nie wspomnę już o pedo zoo czy nekrofilach..oni nadal cierpią prześladowania Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc sw 15.12.05, 23:59 Spoleczenstwo kladace nacisk na osiagniecia, nie uznajace statusu opartego na dziedzicznosci lub nawet osobistych dokonaniach z odleglej przyszlosci, musi z koniecznosci byc spoleczenstwem, w ktorym ludzie sa z wyczuleniem zorientowani na innych. I wlasnie jak stajemy sie bardziej rowni, w miare jak nizsze warstwy zyskuja prawa obywatelskie, a wiecej ludzi ma mozliwosc udzialu w wyscigu o status, zaczynamy - podobnie jak inni ludzie - bardziej liczyc sie z opiniami innych, przez co stajemy sie bardziej demokratyczni. Polityka demokracji jest dla elity spolecznej do pewnego stopnia i koniecznosci polityka konformizmu. Gdy tylko masy zyskaja dostep do elity, gdy tylko musi ona brac pod uwage reakcje mas na wlasne dzialania, wolnosc elity (czy to politycznej, czy artystycznej)zostaje ograniczona. Jak to podkreslil Tocqueville, "Esprit de cour obejmuje w republikach demokratycznych szeroki krag ludzi, zagarniajac wszystkie warstwy jednoczesnie. Jest to jeden z najwazniejszych zarzutow, jakie mozna wytoczyc przeciw demokracji". Stwierdzil on takze, ze "fakt iz na amerykanskiej scenie politycznej ukazuje sie niewielu ludzi wybitnych, nalezy przypisac dzialaniu stale potezniejacego despotyzmu wiekszosci" Zwiekszony dostep mas do rynku kulturowego i politycznego w porownaniu do okresu lub kraju w ktorym kultura i polityka ogranicza sie do ludzi zamoznych i wysoko wyksztalconych, z koniecznosci oznacza zawezenie gustu kulturalnego i politycznego." Odpowiedz Link Zgłoś
davidsrom Re: sw 16.12.05, 00:15 ok, to już wiemy - plebs jest bazą demokracji. Co dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś