bogdantadus
11.01.06, 12:41
G... mnie obchodzi prywatne zycie urzednikow panstwowych, zyciorysy ich
dziadkow i tym podobne brednie. Wybrani zostali do wypelnienia konkretnych
zadan i z tego powinni byc rozliczani. Co innego wypadki podejrzenia o
gratyfikacje kuzynowstwa i kochanek/kow jako forma korupcji, ale takie
"sensacje" jak ta to zwykle obwachiwanie majtek, ktorym nie powinna zajmowac
sie prasa chcaca uchodzic za powazna.