Dodaj do ulubionych

Londyn: operacja zawrócenia wieloryba

21.01.06, 15:07
Wróżę temu wielorybowi ogromną karierę... Już niedługo obejrzymy go w
różnorakich reality shows :-)

ISLAM KORAN EUROPA
religiapokoju.blox.pl/
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 15:36
      A tam, tak sobie gadasz.
      Zauwaz jakiej opozycji jest ta wiadomosc do tej piatkowej, o Japonczykach,
      ktorzy "do celow naukowych" poluja na wieloryby pakujac im do cial ladunki
      wybuchowe!
      Brawo Brytyjczycy!
      • kontonaspam Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 15:53
        Wyborcza żadnego zdjęcia wieloryba nie ma?
        Są chyba jedyni na świecie...
        • 80662270a 6 facetów na wielorybie i ma się nie stresować !? 21.01.06, 19:23
          • jazdajazda1 lodz podwodna tez moglaby wplynac? 22.01.06, 01:53
            pojawienie sie wieloryba w srodku miasta pokazuje ze chyba tak... mala lodz
            podwodna z jakimis rakietami, wplywa niepostrzezenie, wynurza sie i bombarduje
            londyn

            ••••••••••••••
            a o warszawie dziecko... wybacz, ale nie wiesz nic!
            lepsze niz stoleczna: Warsaw City Info ;-)
            • jaruzel2 Re: lodz podwodna tez moglaby wplynac? 22.01.06, 05:57
              to samobójca, oddzielił się od stada i wpłynął do tych głupich angoli, a pewnie
              wiedział, że tam są brzydkie baby i kiepskie żarcie, więc... chciał zakończyć
              życie...
    • och_ziuta Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 16:46
      Cholerny świat!
      Ciekawe ile to kosztowało. W tym samym czasie setki ludzi zmarło z głodu.
      • przypadek Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 17:33
        A co gorsza, parę tysięcy się pewnie urodziło.
      • kooboo Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 17:37
        och_ziuta napisała:

        > Cholerny świat!
        > Ciekawe ile to kosztowało. W tym samym czasie setki ludzi zmarło z głodu.

        Tak! Nie organizujmy żadnych przedstawień, bo to kosztuje! Ludzie umierają! Nie
        twórzmy muzeów - ludzie umierają, a ile takie muzea kosztują? A autostrady?!
        Jezusie! Przecież to tyle kasy! Pewnie za każdy kilometr ze 100000 ludzi by
        zjadło hamburgera w Mac'u! Tylko co by to zmieniło? NIC!
        Och_ziuta, opamiętaj się, to takie obłudnicze gadanie, najlepiej krytykować,
        najlepiej zrzędzić. Ty byś pewnie najlepiej rozgospodarowała wszystkie pieniądze
        świata (i te państwowe i te publiczne). Jeśli rzeczywiście chcesz komuś pomóc,
        to zorganizuj lepiej zbiórkę żywności lub ubrań na osiedlu, a nie chlapiesz
        jęzorkiem bez sensu.
      • obalmykaczyzm Ile to kosztowalo? Juz mowie! 21.01.06, 17:37
        Wedle BBC: Barka, ktora podaza w kierunku ujscia Tamizy jest ratownicza i stoi
        przygotowana caly czas u wybrzerzy. Zarowno weterynarze, jak i ratownicy z
        Marine Life Rescue pracuja spolecznie - za darmo.
        Marine Life Resce to bardzo doskonale wyszkolone druzyny ratownicze
        rozporzadzajace sprzetem wodnym i helikopterami Ewentualne koszty transportu
        zwierzecia poniesie Ratusz, ktory zbiera od mieszkancow stolicy Zjednoczonego
        Krolestwa podatki specjalnie w tym celu.
        Ilu ludzi w tym czasie zmarlo z glodu, nie wiemy i nie ma to nic wspolnego z
        humanitarna akcja ratowania bardzo rzadkiego i zagrozonego ssaka.
        Jesli och-ziuto uwazasz sie za wspaniala chrzescijanke dlategop, ze podpierasz
        sie w swej ogolnej zlosci umierajacymi z glodu, to sie gleboko mylisz. To co
        przezywasz w tej chwili nosi w chrzescijanstwie nazwe pychy. God bless.
        • eeeee1 Re: Ile to kosztowalo? Juz mowie! 21.01.06, 18:19
          > Ilu ludzi w tym czasie zmarlo z glodu, nie wiemy i nie ma to nic wspolnego z
          > humanitarna akcja ratowania bardzo rzadkiego i zagrozonego ssaka.

          pytanie czy akurat ten gatunek wieloryba jest rzadki i zagrozony wyginieciem
          • obalmykaczyzm Re: Ile to kosztowalo? Juz mowie! 21.01.06, 18:44
            Zdaniem specjalistow zaproszonych przez BBC, walenie (bottlneck whales) zostaly
            prawie calkowicie wytrzebione w XIX wieku, poniewaz lowi sie je bardzo latwo:
            one plywaja paroosobowa rodzina (od 2 do 12) i kiedy jeden czlonek jest
            zraniony, cala rodzina otacza go i nie odstepuje na krok. Nie ucieka, nie
            odplywa od rannego. Wtedy latwo jest zaharpunowac wszystkich w tej grupie.
            Walenie sa na tyle dzis rzadkie, ze wiekszosc biologow morskich moze dosc
            niewiele o nich powiedziec. Nie wiadomo np jaka jest srednia zycia.
            Mowi sie tez ze sa to nieslychanie inteligentne ssaki.
            W tej chwili ten walen na pokladzie otoczony jest grupka ludzi, ktorzy go
            glaszcza, rozmawiaja z nim, a takze polewaja go woda, aby skora nie przeschla.
            Ci, ktorzy sa blisko, mowia, ze jest barzdo spokojny.
            A jak sie popatrzy w oczy tego wieloryba, no to... jest twoj.... Biedne
            malenstwo.
      • ponury.zniwiarz Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 18:05
        och_ziuta napisała:

        > Cholerny świat!
        > Ciekawe ile to kosztowało. W tym samym czasie setki ludzi zmarło z głodu.


        zrezygnuj z netu i oddaj te kase na glodujacych.
      • bloody_rabbit Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 19:52
        Walę umierających z głodu a wieloryb jest uroczy!
      • untochables Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 22:34
        wiesz ziuta
        kiedyś znalazł sie pod moja opieką pies katowany przez człowieka
        miał wyrwaną łape wydłubane oko przeszedł 3 operacje żeby żyć
        wiele osób mówiło - po co ?
        trzeba go uśpić
        przeżył 18 miesięcy ale godnie zanim umarł na zawał
        wiesz dlaczego - bo jesteśmy ludźmi a to brzmi dumnie - powinno brzmieć dumnie
      • gosik_75 Re: Londyn: Bardzo mi przykro... 22.01.06, 00:38
        Czasem ciagle jeszcze zyje nadzieja, ze ludzie maja jednak troche wiecej
        serca... Jak mozna pytac dlaczego czy po co, gdy zdazaja sie takie sytuacje???
        Niestety, coraz wiecej ludzi uwaza, ze zwierzeta zasluguja mniej na zycie niz
        ludzie. Czym jednak bylby swiat bez zwierzat? Wiem jedno, gdy czytam niektore
        wypowiedzi - napewno nie bylby gorszy niz swiat bez ludzi! Strasznie mi
        przykro, ze akcja ratunkowa sie nie powiodla, a jeszcze bardziej przykro mi z
        powodu, ze to niewinne zwierze tyle musialo sie wycierpiec. Prawda jest taka,
        ze czlowiek zabija zwierzeta na coraz szersza skale ingerujac w ich naturalne
        srodowisko chociazby. Nie ma istoty bardziej okrutnej i ciezko sie do tego
        przyznac, prawda? Mam nadzieje, ze to zdarzenie wszystkim nam da duzo do
        myslenia... Bo zwierzeta, ktore niejednokrotnie ratowaly ludzkie zycie, nie
        zastanawialy sie czy warto i nie pytaly po co lub dlaczego.
      • och_ziuta Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 22.01.06, 03:50
        UPS
        Wyszlo na moje?
    • lehoo Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 17:12
      Mam już dosyć tego walenia
      • tul_tul Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 21:08
        Walenia nigdy dosyć
    • jonasz88 Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 18:07
      Jedynym, który celnie zarzuci lasso z półobrotu i dorwie walenia będzie Chuck
      Norris
      • kooboo Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 18:09
        Haha?

        Żałosne :/ .
      • lehoo Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 20:34
        Odwracenie macierzy osobliwej dla Chucka Norrisa jest codzienna rutyną
    • wojtek2784 Re: Gdyby tak opiekowano sie ludźmi 21.01.06, 19:24
      To sympatyczne zainteresowanie jednym wielorybem
      gdy w Afryce umiera tylu ludzi ?
      • bloody_rabbit Re: Gdyby tak opiekowano sie ludźmi 21.01.06, 19:51
        To co robisz na tym forum? Przecież mógłbyś w tym czasie opiekować się chorymi
        na trąd.
    • rtd5rtd Chuck Noris Kopnął tego wieloryba . 21.01.06, 19:25
    • wolny-elektron Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 19:26
      maja wspaniale oceanaria i inne muzea w londynie, gdzie moga podziwiac
      zwierzeta, ale oczywiscie muzea sa takie nudne i nic ciekawego nie mozna tam
      zobaczyc, wiec lepiej stac na brzegu i gapic sie na pletwe w brudnej
      wodzie.typowy przejaw wszechwladnej konsumpcyjnej kultury spod znaku Celebrity
      Big Brother w wydaniu brytyjskim. pathetic.
      • dokktor [...] 21.01.06, 19:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • przemmo1 Wieloryb juz nie zyje, szkoda ;-((( 21.01.06, 20:24
      j.w.
    • lehoo Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 20:33
      Już po śliwkach. Wieloryb padł na barce w czasie transportu.
    • akielich Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 20:55
      biorac pod uwage zanieczyszczenie samej Tamizy, dziw bierze, ze ten biedny,
      zblakany walen przezyl w wodzie az kilkadziesiat godzin...
      • cziriklo Mylisz sie akielich. Tamiza jest na tyle czysta, 21.01.06, 22:05
        ze zyja w niej lososie. Tamiza jest jedna z najczystszych rzek w Europie.
    • tomi33 Czak, ty razem przesadziles 21.01.06, 21:41
      juz cie nie lubie
    • milino Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 21:42
      Tos wywrozyl...
    • srull Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 21:52
      Co niektorzy powinni zapalic mu teraz swieczke, kurka wodna. Najlepiej w oknie.
    • porannakawa Wieloryb zdeechł - ile mięsa się zmarnowało! 21.01.06, 21:53
      Wieloryb zdechł.
      Czyli zbyt długo go męczyli.
      Powinni go upolować wcześniej.
      Teraz to się nadaje jedynie na karmę dla psów i kotów, gdyby go upolowano to ilu
      glodujących by się najadło jego mięsem, ile by tłuszczu było do wykorzystania,
      ile tranu się zmarnowało.
      Szkoda, że to teraz pójdzie tylko dla psów i kotów.
    • freelancer1 ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 21:59
      pływał sobie, fontanny puszczał, zdrowy ponoć był......po jaką cholere było go z
      wody wyciągać i ratować przed utopieniem?
      • dorianne.gray Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 22:25
        To się nie czytało ze zrozumieniem... Odpływ go zaskoczył - utknął na
        mieliźnie. TRZEBA było go ratować.
        • freelancer1 Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 22:27
          trzeba było pozwolić, żeby go też PRZYPłYW zaskoczył....
          • freelancer1 Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 22:28
            "Ze względu na nadciągający przypływ akcja ratunkowa była walką z czasem. Wysoka
            fala utrudniłaby pracę ekip ratunkowych."
            • klusman Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 23:11
              Internetowy ekspert od wszystkiego?
              • freelancer1 Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 23:18
                tak, jasne, znam się na wszystkim i odczuwam przemożne pragnienie podzielenia
                się z ludzkością moimi przemyśleniami...........




                • klusman Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 23:33
                  No przecież widzę.
                  • freelancer1 Re: ukatrupili ekolodzy 21.01.06, 23:39
                    a pytanie było retoryczne? bo odczułeś nieodpartą potrzebę podzielenia się z
                    ludzkością swoimi przemysleniami na mój temat?...

                    no to witamy w klubie
                    • typowy_kark Re: ukatrupili ekolodzy 22.01.06, 09:27
                      on moze byc internetowym ekspertem w kwestii internetowych ekspertow (a wiec nie od wszystkiego) - co pozwala ujrzec cala sytuacje w nieco innym swietle :]
    • d_arek_d Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 22:02

      ['] ['] [']

      ;)
    • util Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 22:22
      Nie rozumiem tych, którzy trktują to jako powód do żartów.

      Śmierć bezbronnego ssaka w męczariach, mimo pomocy i
      zaangażowaniu wielu osób - rzeczywiście - przezabawne.

      Nie macie w domu zwierząt?
      • freelancer1 Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 22:26
        tak, pewnie. mimo.
        ja mam w lodówce kilka kawałków krowy
      • ekorafal Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 22:38
        Skończmy z tymi sentymentami dla osobników i ratujmy gatunki.
        • k.sign Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 23:16
          wedlug tej logiki mozemy wymordowac jeszcze z... piec i pöl miliarda ludzi
          (przy zalozeniu ze jest ich okolo 6 miliardöw). Gatunek nie bedzie przez to
          zagrozony!

          Cierpia nie gatunki, tylko individua. Tylko wrazliwosc na cierpienie (nie tylko
          ludzkie) czyni nas dopiero ludzmi - NIC INNEGO.

          Jak juz zauwazyl wiele, wiele lat temu Jeremy Bentham; "nie jest istotne to cz
          one (zwierzeta) potrafia mowic czy myslec jak my. Faktem podstawowym jest to ze
          potrafia cierpiec". (cytat z pamieci).

          Twoja uwage jest wyrazem ideologicznej postawy, (niezwykle rozpowszechnionej),
          ktöra ma nazwe "speciesizm" (gatunkowizm). Jest to postawa czlekoksztaltnych,
          ktörzy nie sa zdolni do empatii, sa niedostepni tak naprawde stanowi
          wspölczucia, nie posiadaja owej "zdolnosci", a tylko owa zdolnosc czyni ja
          (powtarzam- i nigdy dosyc tego powtarzania) naprawde ludzka i naprawde "wyzsza,"
          od owych slabszych. Odwrotnie - pasozytowanie, calkiem niepotrzebne, na
          bezbronnych wynika z brutalnej i prymitywnej ideologii o wyzszosci jednej grupy
          nad innymi (w tym wypadku grupy gatunkowej). Nie rözni sie to w esencjonalnie w
          niczym od od faszyzmu, rasizmu czy seksizmu ktöre propaguja wyzszosc pewnych
          grup nacjonalnych, etniczno-rasowych nad innymi a w wypadku tego ostatniego
          jednej plci nad druga. Jest to niegodne Czlowieka. Tylko zapyziale koltuny tak
          mysla i tak postepuja, a od nich roi sie biedna ziemia (w Polsce szczegölnie).
          Fakt, ze oni sa w zdecydowanej wiekszosci, nie czyni i podlej postawy prawa.
          Slusznosci i prawosci nie nalezy mylic z iloscia. Nawet jesli miliard
          czlekoksztaltnych möwi podle bzdury i zyje w ciemnocie od stu lat czy pieciu
          tysiecy, to przez to samo owa podla bzdura nie przestaje byc podla bzdura a
          ciemnota nie ulega z tego powodu transformacji w swiatlo. Klamstwo nie przestaje
          byc klamstwem tylko dlatego ze ma duzo zwolenniköw.

          Pozdrowienia
          • ekorafal Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 23:49
            Cieszę się że dałem Ci możliwość wyładowania frustracji. Bardzo kunsztownie z umiarkowanego "ekologa" zrobiłeś ze mnie rasistę, seksistę itd. Ja również polecam Ci książkę: podręcznik ewolucjonizmu. Dowiesz się tam, że ten piękny umysł dzięki, któremu zdolny jesteś do empatii powstał dzięki temu, że twoi odlegli przodkowie zaczęli smakować w mięsie.

            • k.sign Re: Strasznie mi przykro :( 22.01.06, 00:19
              ... co nie jest zadnym powodem zeby to dalej robic, tak jak nie siedzimy jeszcze
              w jaskiniach tylko dlatego ze oni to praktykowali:-) Powolujesz sie nagle na
              troglodytöw jako na wzorce moralne - pewnie dlatego ze zwierzaki nie wypalily?
              Nie twierdze ze jestes rasista czy seksista - speziecysta jednakze na pewno... i
              wydajesz sie miec jeszcze spore polacie psychiki nieoczyszczone z
              "troglodytyzmu". Ale nie przejmuj sie, nie jestes w tym sam:-)
      • k.sign Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 22:56
        ... no to obejrzyj sobie video o niemieckim tytule "Das Brüllen der Rinder beim
        Geschlachtetwerden" ("Ryczenie byköw przy ich szlachtowaniu") z rzezni
        spelniajace wszystkie wysokie standardy europejskie (w Austrii), krecone nawet
        nie ukryta kamera a przedstawiajace codziennoscc, ktöra sie dzieje w kazdej
        sekundzie, bez przerwy w calym tak zwnym "cywilizowanym swiecie", na codzienne,
        niekonczace sie zlecenie takze tych ktörzy sie tu przejmuja losem tego biednego
        stworzenia.

        Ze "glöwnymi aktorami" w tym video sa byki a nie wieloryby czy inne zwierzaki,
        nie ma
        znaczenia. Tak to wyglada niezaleznie od zwierzat. Tak wygladaja smierci setek
        milionöw bezbronnych ssaköw w meczarniach nie do pojecia. A przeciesz calkiem
        niepotrzebnie!

        Polecam wersje bez muzyki
        (od razu na pierwszej pozycji, ca 12 min.) Kto tutaj pozostaje niewzruszony,
        traci godnosc ludzka.

        adres internetowy: www.tierschutz.cc/tiu/docs/video-alt-bruellen.html
        • niestety3 Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 23:17
          Dzieki za linka.
          Kazdy to powinien zobaczyc i zastanowic sie troche nad wlasnym postepowaniu.
        • ekorafal Re: Strasznie mi przykro :( 21.01.06, 23:19
          Ja również polecam pierwszy z brzegu film przyrodniczy, w którym znajdziesz nie mniej drastyczne sceny młodych drapieżników zadręczających swe ofiary w celu nauki przeżycia. Taka jest przyroda i my również tacy jesteśmy. Nie twierdzę, że mamy być okrutni dla naszego przyszłego posiłku, ktoś powinien to kontrolować, a my powinniśmy się o to upominać. Po pierwsze jednak ochrona siedlisk, ginących gatunków itd.
          • k.sign Re: Strasznie mi przykro :( 22.01.06, 00:04
            ... nie musisz zabijac lub zlecac zabijanie czujacych, potrafiacych dbac o swoje
            interesy istot. Nie umrzesz i nic ci nie bedzie brakowac (calkiem odwrotnie
            bedziesz zdrowszy). Calkiem inaczej ma sie rzecz z tak zwanymi drapieznikami.
            One nie maja wyboru (my mamy i jest on niezwykle szeroki - zapewniam cie,
            poinformuj sie tylko!). One nie moga reflektowac etycznie swojego postepowania
            (i dlatego nie sa ludzmi - co nie znaczy ze sa przez to gorsze - sa po prostu
            inne). My mozemy etycznie reflektowac nasze postepowanie i dana jest nam
            zdolnosc do wczucia se w sytuacje psychofizyczna innych - nie tylko ludzi.
            Jezeli nie robimy z niej uzytku przestajemy byc w esencjonalnym sensie ludzmi.
            Ta swiadomosc toruje sobie powoli droge w ludzkich umyslach - a pöki co , dalej
            bez konca mordujemy miliardy INDIVIDuÖW ze wzgledöw smakowych, tradycyjnych,
            ideologicznych (antropozentryzm, gatunkowizm, zapierdzialy "religionizm"). Ta
            swiadomosc rpdzi sie w meczarniach (zwierzecych) i kiedys nadejdzie dzien w
            ktörym bedziemy patrzec na te potworne zbrodnie z najwyzszym obrzydzeniem i z
            jasnymi umyslami, tak jak dzisiaj z pogarda patrzymy na (oj, nie wszyscy
            jeszcze) rasizm, handel niewolnikami, pogarde dla innej plci czy nazizm.

            I prosze nie zröwnöj tygrysöw czy wilkow (ktöre wyrznelismy prawie do cna - nie
            dla posilköw) ze zböjami w kitlach zbrukanych niewinna krwia. Normalnie jestesmy
            wygodnie usadowieni w naszej ideologii absolutnej wyszszosci czlowieka nad
            natura (innymi zwierzetami - nie ludzmi), ale w wypadku sprawy wlasnych brzuchöw
            bardzo chetnie powolujemy sie na wzorce postepowania jakie nam podsuwaje rysie
            czy lwy. Jakze to nagle te mierne istoty ktore sie odstrzeliwuje lub zamyka na
            cale zycie w wiezieniach za wielkie przestepstwo niebycia czlowiekiem, maja nam
            dostarczac wzorce zachowan moralnych.

            Jeszcze jedno: my nie jestesmy czescia natury, wszystko czym czlowiek jest, jest
            tym co sam stworzyl, a wszystko to jest NIENATURALNE i to go czyni czlowiekiem.
            Nienaturalnosc nie jest z zasady zla, a tak zwana naturalnosc per se dobra jak
            widza to prostaczkowie.

            W naturze, kazda potencjalna ofiara ma przy odrobinie szczescia, sprytu ma
            mozliwosc ucieczki i powtarzam, drapieznik MUSI polowac bo umrze. My NIE MUSIMY.
            Czy ma jakokolwiek szanse ucieczki swinia, jagnie , krowina, ges czy inna
            bezbronna, niewinna istota w obliczu oprawcöw z hakami, nozami, pilami,
            lancuchami, dzwigami, ukropem i czym tam jeszcze, w oblicz gigantycznego
            przemyslu smierci jaki stworzylismy. My nie jestesmy drapieznikami, my jestesmy
            zwyklymi, niezhumanizowanymi (jeszcze) zböjami o pustych tak naprawde sercach a
            mözgach pelnych obrzydliwych doktryn o wazniejszosci jednego cierpienia nad
            innym. I ... o pelnych brzuchach ... a to jest przeciez najwazniejsze -
            nieprawda?:-)
            • ekorafal Re: Strasznie mi przykro :( 22.01.06, 10:03
              Jestem pełen podziwu dla Twojej wrażliwości, ale boję się tej waszej ideologii. Przyznaj, że gdzieś tam w tym Twoim zacietrzewionym umyśle kryje się chęć rewolucji. Próbujesz nobilitować zwierzęta gardząc jednocześnie ludźmi prostymi. Pragniesz, aby ludzie zrezygnowali ze swych atawistycznych potrzeb. Przypomnę Ci, że już tacy byli, jedni chcieli oduczyć ludzi uprawiania seksu, inni umiłowania wolności, czy tym podobnych. Przyjmijmi jednak, że masz rację- nie powinniśmy zabijać zwierząt. Pytam więc teraz których zwierząt? Ssaków, gadów, ryb, mięczaków, robaków? Gdzie leży granica. Które są zdolne do odczuwania cierpienia, a które nie? Wszystkie? Mam pozwolić zjeść się tasiemcowi, żeby tylko nie zrobić mu krzywdy? Zarówno my jak i one cierpimy w życiu.
              • k.sign Re: Strasznie mi przykro :( 22.01.06, 14:27
                Nieczynienie krzywdy slabszym i niewinnym nie jest zadnym sekciarstwem ani
                ideologia, tylko zdrowym zachowaniem istoty ktöra jest zdolna do empatii.
                Cytowanie samego siebie jest czyms strasznym, ale jestem do tego zmuszony,
                albowiem wydaje sie ze czytasz bardzo powierzchownie i szybko. Zatem powtörka:
                "Odwrotnie - pasozytowanie, calkiem niepotrzebne, na
                bezbronnych wynika z brutalnej i prymitywnej ideologii o wyzszosci jednej grupy
                nad innymi (w tym wypadku grupy gatunkowej)".

                Jest to IDEOLOGIA SILNEGO BANDYTY. Nieschumanizowany czlowiek, (a tacy w
                wiekszosci jestesmy - wbrew naszemu samookadzaniu), nie jest lepszy od innych
                zwierzat, jest po prostu silniejszy i sprytniejszy. LEPSZYM mozna byc tylko
                etycznie (pomijajac sport czy technologie - te dziedziny nie sa tu jednakze
                przedmiotem debaty). "Lepszy" zas nie dreczy i nie zabija slabszych dla smaku,
                rozrywki, pielegnacji tradycji, udokumentowania przynaleznosci do grupy,
                Twojego: "umilowania wolnosci" i Twojego "zaspokojenia atwistycznych potrzeb".
                Caly okrutny i gigantyczny rachunek bez konca, za te brewerie niedojrzalego
                czlowieczenstwa, musza ponosic INNI - za ta wielka wine iz nie urodzily sie
                nami, czyli wspanialymi, genialnymi, etycznymi, rozsadnymi, wrazliwymi, pieknymi
                KORONAMI STWORZENIA. A przeciesz, jesli jest jakakolwiek niepodwazalna prawda
                etyczna, to brzmi ona mniej wiecej tak: wykorzystywanie slabosci i bezbronnosci
                innych, jest podloscia.

                Bardzo dziekuje za "podziw" jesli nie jest cyniczny wyartukulowany, ale nie
                chodzi tu o mnie - nie jestem na egotrypie, nie instrumentalizuje zwierzat by
                wymachiwac ludziom takim jak Ty przed nosem swoja "wrazliwoscia". Chodzi o -
                powtarzam - calkiem niepotrzebny, nieustanny mord, gehenne miriadöw
                kompleksowych, wrazliwych, samodzielnych istot ktöre sprowadzilismy do rzedu
                biomasy, przedmiotow uzytkowych, ktörych ciale i zycie eksploatujemy brutalnie z
                takim spokojem, jakby chodzilo tu o zloza surowcöw mineralnych. A wszystko to
                wlasnie ze wzgledu na IDEOLOGIE wyzszosci, ba, jedynej waznosci, czlowieka,
                ktörej wynikiem sa ogromne zaburzenia postrzegania, powodujace ze EWIDENTNA
                KRZYWDA tych istot, (nie gatunköw!), nie jest w ogöle rejestrowana a jezeli tak,
                to jest kwitowana wzruszeniem ramion lub cynicznym komentarzem. Notabene, owa
                IDEOLOGIA jest tym co rwie wiez Zycia, czyni czlowieka na tej planecie samotnym
                duchowo pasozytem, bajdurzacym o transcendentalnych wymiarach, o zbawieniach, o
                MILOSCI, a paralelnie generujacym codziennie gigantyczne cierpienie.

                Möj umysl nie jest zacietrzewiony, ja nie zabijam i nie drecze nikogo i nie
                zlecam tego innym. Nie stanowie zagrozenia dla ludzi i innych zwierzat. (Nie
                naleze tez do zadnych sekt, ani religijnych (chocby mialy i milliard
                zwolenniköw), ani innych, jestem sam i möwie co widze i co jest oczywiste dla
                czlowieka ktöry troche przetrze oczy.) Ci, ktörzy to bez ustanku robia sa
                zacietrzewieni, zacietrzewieni w swojej ideologgi wyzszosci, w swojej pysze w
                stosunku do tych najbiedniejszych (jakaz nedza duchowa!) i w swojej brutalnosci
                - cöz za odwrocenie realiöw!

                Oczywiscie ze chce rewolucji - rewolucji swiadomosci! Inaczej möwiac
                transformacji swiadomosci, skorygowania oczywistych zaburzen postrzegania,
                ktörych wynikiem jest nazywanie zla (dla nieludzi) dobrem (ludzi), wojny (ze
                zwierzetami) pokojem (czlowieka), niewolnictwa (zwierzat) wolnoscia (czlowieka),
                trupow zadreczonych (zwierzat) szynka czy rolada, obozow koncentracyjnych (dla
                zwierzat) gospodarstwami rolnymi, industrialnych miejsc kazni zakladami
                produkcji zywnosci. I nie da sie tej transformacji wprowadzic zadna sila czy
                dekretem - da sie tylko odklamywac realnosc, ukazywac fakty w nadzieji ze sie w
                czlowieku wreszcie obudzi CZLOWIEK, realizujac caly potencjal jaki w nim tkwi.
                Ta moja pisanina do Ciebie tutaj jest owa praca wlasnie i jezeli ty sam tych
                FAKTOW nie zobaczysz, na nic ona, chocbym i gwaltu i krzyku uzyl. Nie, nie tedy
                droga.

                Co do ostatniego Twojego pytania; gdzie jest granica? Pozwolisz - musze
                powtörzyc jeszcze raz, (zmuszasz mnie do tego): nie ma zadnych egzystencjalnych
                potrzeb (oprocz ideologicznych), zabijania przez ludzi ssaköw, gadöw, ryb,
                mieczaköw czy robaköw. Po prostu niema! Jedzenia fantastycznego jest pod
                dostatkiem, ubran tez! To ze jest taka tradycja, chocby i wielotysieczna, nie
                jest zadnym argumentem. Jak juz napisalem w innym poscie: zbrodnia nie przestaje
                byc zbrodnia tylko dlatego ze dluuugo trwa. Czy mamy na zawsze pozostac na
                poziomie troglodytöw?

                Jesli nie jestes bezposrednio zagrozony, nie zabijaj i nie drecz. Twojego
                "Tasiemca" tez nie musisz wcale zabijac, po prostu nie pozwalasz zeby on sie w
                Tobie zagniezdzil. Tzn. informujesz sie np. ze zjadanie trupöw zwierzat jest
                pierwsza zrodlem infekcji. Przestajesz je zjadac, dbasz o higiene i problem
                znika bez zabijania kogokolwiek.

                Pozdrowienia!

    • kupsztajn Anglicy 21.01.06, 22:27
      zawsze potrafią dogodzić. Nawet wam polakom dogodzili w czasie 2 wony swatowej
      • freelancer1 Re: Anglicy 21.01.06, 22:31
        strach pomyśleć co napiszesz jak jaki morświn do wisły wpłynie...po
        niezmierzonych mostach szaleństwa twoje myśli biegną
    • zwisielec Ciekawe dla czego w wyborczej 21.01.06, 22:32
      nigdy nie było artykułu mówiącego o zabijaniu zwierząt na potrzeby koszerności?
      • freelancer1 Re: Ciekawe dla czego w wyborczej 21.01.06, 22:34
        zabija się nie na potrzeby koszerności, tylko żeby zeżreć, a jak ktoś przy tym
        robi sobie abrakadabra, to jego problem
    • piotrgiedrowicz Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 21.01.06, 23:40
      to takie smutne, że walenia nie udało się uratować - podobnie się kończy moja
      powieść pt. "Bessa~Lala", którą serdecznie polecam wszystkim współodczuwającym
      z naszymi braćmi "mniejszymi". autentyczna solidarność ssaków jest wymogiem
      chwili!!
      • sajuz33 Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 22.01.06, 00:58
        stary, nastepnym razem nie ściemniaj, że ksiązka jest o czymś, skoro nie jest.
        Chyba, że ta recenzja jest "niezadokładna"

        Opis: 'Louis-Ferdinand Celinę nienawidził w swych książkach współczesnego mu
        Paryża. Sartra nazwał Smarktem. Giedrowicz w 'Bessa-Lali' nienawidzi
        Warszawki.Wielu jej przedstawicieli opisał w tej książce pod pseudonimami. Jego
        ciągle pijany lub zaćpany Odyseusz kąsany jest nieustannie przez stugłowego
        potworka Warszawki. Uwodzony, miażdżony i pożerany przez lokalną Kirke.
        Halucynogenny weryzm Giedrowicza plugawi i wciąga.' Kamil Sipowicz
    • titanic.kpt.tuska [*] 22.01.06, 00:04
    • xxxxyyyyzzzz ON NIE ZYJE, IDIOTO 22.01.06, 00:59
      • rtd5rtd Sam jesteś idiotą. Zauważ że post który komentujes 22.01.06, 02:22
        z jakiej godziny jest post który ty repostujesz. Wtedy jeszcze waleń żył. To
        gazeta.pl zmieniła tytuł artykółu i dopoisali trochę treści.
        A ty jesteś tak tępy że potrafisz tylko obrażać ludzi i poniżać.
        TY homoseksualisto.
        • xxxxyyyyzzzz Re: Sam jesteś idiotą. Zauważ że post który komen 22.01.06, 08:50
          rtd5rtd napisała:

          > TY homoseksualisto.

          Ze co? Na zlodzieju czapka gore, huh?
          • malpa-z-paryza swieczki 22.01.06, 09:27
            a ktos zapali za zmarla dusze wieloryba..
    • o90 zjesc rybe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.06, 02:23
      nie wiem dlaczego ludzie maja taki sentyment do tych duzych ryb
      a nie maja sentymentu dla bilionow miliardow biednego krylu

      zjesc ta rybe !!! zlowic wszystkie inne ryby i tez zjesc !

      freedom for kryl
      • jaruzel2 Re: zjesc rybe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.06, 05:59
        o90 napisał:

        > nie wiem dlaczego ludzie maja taki sentyment do tych duzych ryb
        > a nie maja sentymentu dla bilionow miliardow biednego krylu
        >
        > zjesc ta rybe !!! zlowic wszystkie inne ryby i tez zjesc !
        >
        > freedom for kryl

        to nie są ryby, pewnie o tym wiesz, ale głupka strugasz.
        Angielskie panie mają dość podobną sylwetkę do wielorybów - stąd ten sentyment
        może wynikać....
        • o90 Re: zjesc rybe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.06, 06:48
          sam strugasz glupka

          ryba to ryba

          ryba do puszki

          wolnosc dla krylu
          • k.sign Re: zjesc rybe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.06, 15:36
            tutaj sugeruje cwaniaczek- dowcipnis-prostaczek, w swojej indolencji
            intelektualnej i emocjonalnej, z zadowoleniem, iz skoro wieloryby zjadaja kryl
            to my mozemy to tez robic z innymi istotami (takze z wielorybami). I wydaje mu
            sie ze rachunek sie musi zgadzac. Nie bierze pod uwage ze wieloryb musi jesc
            kryl bo inaczej zginie i nie jest przy tym zdolny do reflektowania swojego
            postepowania. Nie musi go reflektowac i nie moze - inaczej zginie. My-ludzie,
            mozemy i musimy byc swiadomi etycznie zabijania innych skoro mamy byc ludzmi a
            nie istotami takimi jak wieloryby, krowy, psy czy swinie. Musimy reflektowac i
            dochodzic do oczywistego wniosku ze zabijanie jest owych kröw, wieloryböw, psöw
            czy swin i wszelkie pasozytowani na nich jest dla nich wielka krzywda i ze tego
            absolutnie nie musimy robic, zeby zyc i zyc bardzo komfortowo i przy tym godnie.
    • lkprezydent Re: Londyn: operacja zawrócenia wieloryba 22.01.06, 05:25
      i ch.. mu w dupe i wam wszystkim cw..e

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka