Dodaj do ulubionych

Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieniasy"

    • mario1919 O CZYM WY MÓWICIE... 14.02.06, 22:50
      Zamaist smutków w stylu ten winien, tamten winien lepiej, żeby podmiotem
      dyskusji były osiągnięcia tej/tamtej ekipy. Chleba i igrzysk - chleb jest tu na
      pierwszym miejscu........
      • alterpars On obrazil moje uczucia religijne!!!!! 14.02.06, 22:51
        na machine go!!!!!
    • politisz Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 22:50
      jak synalek tak mówi to tylko źle o nim świadczy
    • lotnik78 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 22:51
      Kaziu to znaczy ze Twój synalek to żle wychowany idiota, nie ma szacunku dla
      ludzi. Wstydz się Kaziu wstydż!
      • uu1 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 22:55
        Bierz przykład z J. Kurskiego i Największego z Wielkich Braci.
    • politisz syn madry jak ojciec 14.02.06, 22:52
      właśnie tak
      • kiluk2004 Re: syn madry jak ojciec 14.02.06, 23:28
        Oczywiscie ,ze premier sie przejezyczy:powinno byc POje..e cieniasy
        • swoj1112 Re: syn madry jak ojciec 14.02.06, 23:56
          Kaziu, a czy synek wola na ciebie pisiorku?
    • tg28 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 23:00
      moj skurw%@* znaczy sie syn - tak by do rodziny marcinkiewicza bardziej pasowalo
    • pabelard Koledzy z PO - jestem z Wami... 14.02.06, 23:07
      nawet przeciętniacy z PiS'u nie nadążają za Waszym obyciem polityczno-
      humorystycznym... Nie przejmujmy się nimi - pracujmy dalej nad konstrukcjami
      językowymi - jednym z niebagatelnych szczebli w drabinie ku świetlanej
      perspektywie przyszłych wyborów - niewątpliwym sukcesie dojrzałości politycznej
      naszych Rodaków...! (czy aby nie pominąłem gdzieś dużej litery?, a może kogoś
      uraziłem? - jeszcze raz przepraszam....)
    • push.sp Gabinet... 14.02.06, 23:08
      w tym "gabinecie" Piechota to powinien byc ministrem sportu...
      • zenek68 ministrem sportu jest ambasador w Szwajcarii... 14.02.06, 23:19
        pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego ZMS i strażnika w Bank of Suisse
    • voxhon jeszcze przez lata będą wspominać te rządy... 14.02.06, 23:16
      kaczorów i z nimi powiązanych... Cieszcie się PISowcy, wasz czas jest
      policzony... I kompromitacja na długie lata...
      • silenius.monachijski Nie pisz listow do holoty... :-) 14.02.06, 23:20
        • me-e Re: Nie pisz listow do holoty... :-) 14.02.06, 23:39
          ...zera sie obrazily...dac malpom brzytwe to sie pochlastaja...psychole...)))
    • konrad31345 Brawo - nazwał rzeczy PO imieniu 14.02.06, 23:17
      nic dziwnego, że premier ma poparcie 68% Polaków. I choćbyście się troili, i tak
      każdy widzi, że PO to cieniasy...
      • apoplaws Re: Brawo - nazwał rzeczy PO imieniu 14.02.06, 23:23
        Nawet zakladajac (skad ten posmysl?) 68% to nie kazdy. Myle sie ?
      • uu1 Re: Brawo - nazwał rzeczy PO imieniu 14.02.06, 23:25
        Jak się potroją to premier będzie miał poparcie 204 %. Całkiem sporo.
        • swoj1112 Re: Brawo - nazwał rzeczy PO imieniu 15.02.06, 00:01
          I zostanie przodownikiem pracy.204% normy,hoho!!!
    • widziane_inaczej Moje zdanie o Wybiórczym Forum -To Wybiórczy Ściek 14.02.06, 23:17
    • widziane_inaczej Ściek, czyli po prostu Gnój Gnoja Gnojem Pogania 14.02.06, 23:18
      • uu1 Re: Ściek, czyli po prostu Gnój Gnoja Gnojem Poga 14.02.06, 23:27
        Co za szyk. Co za elegancja. Jakie bogate słownictwo. Czy mógłbyś jeszcze
        trochę, zeby potomnym przekazać?
        • widziane_inaczej Słownictwo? A jakże, adekwatne do tego Towarzystwa 14.02.06, 23:35
          • swoj1112 Re: Słownictwo? A jakże, adekwatne do tego Towarz 15.02.06, 00:06
            widziane inaczej,normalne inaczej,kochajace inaczej
            Czy ty jestes blondynka?
        • zenek68 chyba przyznasz niewysokie loty tego forum... 14.02.06, 23:38
          brakuje w Warszawie hajtparku...sam bym tak wygłaszał płomienne przemówienia i
          orędzia do narodu..ha,ha..ludzie nieco starsi na tym forum nie mają z kim
          rozmawiać...ale to normalna zmiana i wojna pokoleń..można się załamać czytając
          niektóre teksty ..za czasów komuny mówiło sią o takich autorach ,,homo
          sovieticus,, teraz to są ofiary walki mediów z braćmi Kaczyńskimi..
          • uu1 Re: chyba przyznasz niewysokie loty tego forum... 15.02.06, 00:19
            Faktem jest, że punkt wyjścia do rozmowy też jest taki sobie. Popełnił dużą gafę
            i swoje powinien otrzymać. A, że poziom kultury większości społeczeństwa
            wyrażnie pikuje, to trudno oczekiwać fajerwerków dowcipu, elegancji, kinder
            sztuby. Ale bedzie gorzej. :-))
            Pozdrowienia dla Młodszego Brata.
      • vinc0 Re: Ściek, czyli po prostu Gnój Gnoja Gnojem Poga 14.02.06, 23:28
        Czyżby sam Jacek Kurski?
        Plugawa menda na zdrowym łonie naszej ojczyzny?
        • widziane_inaczej Topisz sie od kilku godzin w tym szambie i udajesz 14.02.06, 23:31
          ...głupiego
    • widziane_inaczej POwalony Gnój Wybiórczego Gnoja Gnojem POgania 14.02.06, 23:23
    • me-e placz...cieni...))) 14.02.06, 23:32
      ...chlopaki i marysiu...wezcie sie w garsc...)))
      • silenius.monachijski a ty jestes debilem. A kysz! 14.02.06, 23:36
        • me-e Re: a ty jestes debilem. A kysz! 14.02.06, 23:43
          ...wam tylko wolno...podrobo...)))
        • silesius.monachijski twirki, czyli silenus, rulez; wiesz masz duzo z tu 14.02.06, 23:44
          ska; czyzbyscie byli tam na jednej sali, z innymi polszewikami i POszolomami?
          • me-e Re: twirki, czyli silenus, rulez; wiesz masz duzo 14.02.06, 23:54
            ...przekret to oni maja w genach...)))


            silesius.monachijski napisał:

            > ska; czyzbyscie byli tam na jednej sali, z innymi polszewikami i POszolomami?



      • ginusia Re: placz...cieni...))) 14.02.06, 23:36
        me-e napisał:

        > ...wezcie sie w garsc...)))

        Biora sie biora. Widze,ze dzisiaj zdania jakby pelniejsze.

        Towarzyszka Ginusia
        • me-e Re: placz...cieni...))) 14.02.06, 23:52
          ...sami widzicie Ginusia...a czy tuska rozliczyla sie z kasy...?


          ginusia napisała:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...wezcie sie w garsc...)))
          >
          > Biora sie biora. Widze,ze dzisiaj zdania jakby pelniejsze.
          >
          > Towarzyszka Ginusia
          • ginusia Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:16
            me-e napisał:

            > ...sami widzicie Ginusia...a czy tuska rozliczyla sie z kasy...?
            >
            >
            > Czekaj bracie na rozliczenia kaczorkow, przyjdzie na to czas....
            Masz juz limuzynke dla wielebnego Rydza od ministra, to tylko poczatek :-))
            • me-e Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:25
              ...jakby kaczor mial cos na sumieniu...twoi juz dawno by go roszarpali...)))

              ...www.cienie.pl/




              ...ginusia napisała:

              > me-e napisał:
              >
              > > ...sami widzicie Ginusia...a czy tuska rozliczyla sie z kasy...?
              > >
              > >
              > > Czekaj bracie na rozliczenia kaczorkow, przyjdzie na to czas....
              > Masz juz limuzynke dla wielebnego Rydza od ministra, to tylko poczatek :-))
        • wet3 Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:00
          ginusia napisała:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...wezcie sie w garsc...)))
          >
          > Biora sie biora. Widze,ze dzisiaj zdania jakby pelniejsze.
          >
          > Towarzyszka Ginusia

          No i pojawilo sie tez mnostwo z gabinetu cieni klonikow forumowych z
          niejakim "sileniuszem" na czele. To prawie jak w tym wierszyku o tow.
          umierajacym Warynskim :
          "I slucha Warynski, lecz nie wie, ze w celi sie cienie zbieraja
          powtarza, jak niegdys w Genewie, kochani ja musze do kraju ... do sprawy ... do
          mas ... do roboty ...do partii"
          • silesius.monachijski Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:27
            to bardzo podobne do "prezydenta wszystkich Polakow" z Sopotu, po kolejnej
            szkalneczce whiskey; pewnie Malgoska dostaje szalu, kiedy potem wraca do domu,
            i - patrzac na swiezo koscielnie zaslubiona - zaczyna mruczec pod
            nosem: "Whiskey moja zono, tys najlepsza z dam, juz mnie nie opuscisz, nie, nie
            bede sam"; a z boku wyskakuje Rokita, przytula sie do Donalda, i intonuje: "Boj
            to jest nasz ostatni. krwawy skonczyl sie trud, wyciagaj Donus flaszke, na
            dworze taki mroz"


            wet3 napisał:

            > ginusia napisała:
            >
            > > me-e napisał:
            > >
            > > > ...wezcie sie w garsc...)))
            > >
            > > Biora sie biora. Widze,ze dzisiaj zdania jakby pelniejsze.
            > >
            > > Towarzyszka Ginusia
            >
            > No i pojawilo sie tez mnostwo z gabinetu cieni klonikow forumowych z
            > niejakim "sileniuszem" na czele. To prawie jak w tym wierszyku o tow.
            > umierajacym Warynskim :
            > "I slucha Warynski, lecz nie wie, ze w celi sie cienie zbieraja
            > powtarza, jak niegdys w Genewie, kochani ja musze do kraju ... do sprawy ...
            do
            >
            > mas ... do roboty ...do partii"
            • me-e Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:32
              ...Oda do POdłości

              Coś niedobrego bardzo się stało
              w PO szeregach grozą POwiało.
              W oddali słychać też głuchy plusk
              -w wyborach przepadł nam Donald Tusk.

              Chociaż sondaże go promowały
              i abonentów TV kłamały,
              na nic się zdały triki medialne,
              bo dziś są skutki bardzo fatalne.

              "Jestem ja dzisiaj troszeczkę smutny"
              -rzekł nam z ekranów pan Donad butny.
              Wyszeptał Donald z trudem peana
              i musiał oddać swego szampana.

              "Robiłem tyle, co POtrafiłem"
              i z przerażeniem to zobaczyłem,
              żem ja niezdolny utrzymać bazę,
              by strzec skutecznie towarzyską zarazę.

              Zniknął też uśmiech z Donalda lica,
              bo drży w POsadach nam ośmiornica.
              PiS i Kaczyński rozliczeń żądają
              a w PO macki torsji dostają.

              No i do tego ten Tarasiewicz,
              obrońcą ludu ciągle się mieni!
              Nie chce odpuścić naszego bractwa,
              ciągle piętnuje w mieście matactwa!

              Choć POzbyliśmy się z Rady Sławika,
              to Tarasiewicz jak bomba tyka.
              Ten gość nie dając władzy sPOkoju
              wciąż jest widoczny na placu boju!

              Trza sfabrykować by coś na chłopa,
              by w samorządzie nie dostać kopa.
              Zaraz kolejne wybory mamy
              PO tylu latach władzy nie damy!

              Trza też coś uknuć na Matusiaka,
              -ten gość ma w Radzie brata bliźniaka.
              Jeśli POłączą oni swe siły
              to koniec naszych będzie niemiły!

              A do wyborów kilka miesięcy,
              niech nasza opcja trochę się męczy.
              Lepiej jest uknuć plan intryg w sobie,
              niż stracić dobra, które są w żłobie.

              Lecz czy na tyle wciąż siły mamy
              i czy janusza my POkonamy?
              To są pytania bez odPOwiedzi,
              nawet nasz Zbychu PO cichu siedzi.

              Detektyw spuścił swoją przyłbicę
              i okupuje ciemną piwnicę.
              Siedzi boroczek i myśli sobie,
              czy on w przyszłości będzie przy żłobie?

              Oj, co to będzie!? Gdzie jest Rokita!?
              Kto nam POmoże, gdy prorok pyta!?
              Czy Jaś zaPOmniał, że miał nas chronić
              -od nieprzyjaciół- układów bronić?

              Na nic nam macki POsłów w Warszawie,
              gdy my tu w mieście tkwimy w niesławie!
              Na nic też POsłuch w lasce marszałka,
              gdy Tarasiewicz struga pyszałka!

              I dziś niestety - nasza WSpółnota
              kończy jak niegdyś Andriu Gołota.
              Nam nie POmogą POd pasem ciosy,
              gdy Tarasiewicz POdpala stosy!
              • silesius.monachijski Piekna oda; a moze to hymn PO? 15.02.06, 00:47
                • me-e Re: Piekna oda; a moze to hymn PO? 15.02.06, 00:55
                  ... WSPOmaganie SDPL

                  POsłuchajcie ludzie mojej oPOwieści,
                  bo to co wam POwiem w głowie się nie mieści!

                  Jeśli ktoś tu jeszcze sądzi,
                  iż WS uczciwie rządzi
                  wyprowadzić chcę go z błędu,
                  by nie ufał tym z Urzędu.

                  A na myśli mam WSpólnotę
                  i z SDPL niecnotę,
                  która dla swych niecnych celów
                  cofa się do PRL-u.

                  Jak chcą miastem POhandlować
                  będą nocą obradować!
                  Chcą dorobić trochę miedzi,
                  bo ich większość w ławach siedzi.

                  Nikt się w Radzie nie POstawi,
                  no bo skończy tak jak Sławik!
                  Były próby Achima Langera,
                  ale POgroziła mu ciotka Magiera.

                  Radni chodzą jak zegarek
                  o tym wie też radna Marek.
                  Szef jak Cerber ich pilnuje
                  a detektyw nadzoruje.

                  Na tym chyba już zakończę,
                  POzamykam tylko łącze...
              • ginusia Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:48
                me-e napisał:

                > ...Oda do POdłości
                >
                > Coś niedobrego bardzo się stało
                > w PO szeregach grozą POwiało.
                > W oddali słychać też głuchy plusk
                > -w wyborach przepadł nam Donald Tusk.
                >
                >Jestem pod wrazeniem talentu!! No i tyle calych, skladnych zdan!!
                Niestety nie moge odwdzieczyc sie tym samym, brak inspiracji( przelotny
                oczywiscie bo za jakis czas przyjda kacze afery) :)
          • silesius.monachijski Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:38
            to bardzo podobne do "prezydenta wszytskich Polakow" z Sopotu, po kolejnej
            szkalneczce whiskey; pewnie Malgoska dostaje szalu, kiedy potem wraca do domu,
            i - patrzac na swiezo koscielnie zaslubiona - zaczyna mruczec pod
            nosem: "Whiskey moja zono, tys najlepsza z dam, juz mnie nieopuscisz, nie, nie
            bede sam"; a z boku wyskakuje Rokita, przytula sie do Donalda, i intonuje: "Boj
            to jest nasz ostatni. krwawy skonczyl sie trud, wyciagaj Donus flaszke, na
            dworze taki mroz"

            wet3 napisał:

            > ginusia napisała:
            >
            > > me-e napisał:
            > >
            > > > ...wezcie sie w garsc...)))
            > >
            > > Biora sie biora. Widze,ze dzisiaj zdania jakby pelniejsze.
            > >
            > > Towarzyszka Ginusia
            >
            > No i pojawilo sie tez mnostwo z gabinetu cieni klonikow forumowych z
            > niejakim "sileniuszem" na czele. To prawie jak w tym wierszyku o tow.
            > umierajacym Warynskim :
            > "I slucha Warynski, lecz nie wie, ze w celi sie cienie zbieraja
            > powtarza, jak niegdys w Genewie, kochani ja musze do kraju ... do sprawy ...
            do
            >
            > mas ... do roboty ...do partii"
            • ginusia Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:50
              silesius.monachijski napisał:

              > to bardzo podobne do "prezydenta wszytskich Polakow" z Sopotu, po kolejnej
              > szkalneczce whiskey; pewnie Malgoska dostaje szalu, kiedy potem wraca do
              domu,
              >Silesio, czemu znowu oczerniasz tego dobrego czlowieka, poprosimy o zrodla!!
              • silesius.monachijski Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:53
                sam sie kiedys przyznawal, ze miewa(l) sklonnosci do naduzywania alkoholu; a
                tak naprawde, to spojrz na jego twarz; i przyjrzyj sie dokladnie; pomagalem
                kiedys paru osobom z klubu AA wyjsc z tego, wiec troche sie na tym znam;

                ginusia napisała:

                > silesius.monachijski napisał:
                >
                > > to bardzo podobne do "prezydenta wszytskich Polakow" z Sopotu, po kolejne
                > j
                > > szkalneczce whiskey; pewnie Malgoska dostaje szalu, kiedy potem wraca do
                > domu,
                > >Silesio, czemu znowu oczerniasz tego dobrego czlowieka, poprosimy o zrodla
                > !!
          • isa.stern Re: placz...cieni...))) 15.02.06, 00:46
            łaaaaaa...wet3!!!! znasz wierszyki o Waryńskim...!!! :DDDDDD

            wet3 napisał: To prawie jak w tym wierszyku o tow.
            > umierajacym Warynskim :
            > "I slucha Warynski, lecz nie wie, ze w celi sie cienie zbieraja
            > powtarza, jak niegdys w Genewie, kochani ja musze do kraju ... do sprawy ...
            do
            >
            > mas ... do roboty ...do partii"
    • fervex.adult Gdybym mial w rzadzie takich ministrow jak Jurgiel 14.02.06, 23:42
      a na dodatek realna wladza bylaby w rekach Jaroslawa a nie moich, to chyba tez
      uleglbym nieswiadomie mechanizmowi projekcji :)
    • meggi34 Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka pyta 14.02.06, 23:44
      • vinc0 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:03
        Delektuje się frankofońskim winem:)
        • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:11
          tym razem kalifornijskim: Ernest % Julio Gallo; pyszny "zinfandel"

          vinc0 napisał:

          > Delektuje się frankofońskim winem:)
          • ginusia Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:13
            silesius.monachijski napisał:

            > tym razem kalifornijskim: Ernest % Julio Gallo; pyszny "zinfandel"
            >
            > Znam, znam, niezle...
            • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:33
              po prostu pyszne; i od razu "cieplej" mysle o POlszewikach

              ginusia napisała:

              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > tym razem kalifornijskim: Ernest % Julio Gallo; pyszny "zinfandel"
              > >
              > > Znam, znam, niezle...
              • meggi34 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:49
                silesius.monachijski napisał:

                > po prostu pyszne; i od razu "cieplej" mysle o POlszewikach
                >
                > ginusia napisała:
                >
                > > silesius.monachijski napisał:
                > >
                > > > tym razem kalifornijskim: Ernest % Julio Gallo; pyszny "zinfandel"
                > > >
                > > > Znam, znam, niezle...
                Znowu tygrysek pijany,zarost tygodniowy,krew oczy zalewa a siarą zionie jak smok
                wawelski!Fe!A kysz kloszardzie...
              • isa.stern Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:52
                lepiej więcej nie pij, w nadmiarze szkodzi...
                • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:01
                  meggi34 to moja "wielbicielka", podobnie jak "silenisu" i "parweniusz"; zawsze
                  ten "wyszukany" jezyk; mozna sie od nich wiele "nauczyc"

                  isa.stern napisała:

                  > lepiej więcej nie pij, w nadmiarze szkodzi...
                  • isa.stern Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:05
                    Sil, co z Tobą, jak to ma się do mojego postu, a że Ty bierzesz z nich przykład
                    to widać, przecieram oczy czytając niektóre z Twoich postów!

                    silesius.monachijski napisał:

                    > meggi34 to moja "wielbicielka", podobnie jak "silenisu" i "parweniusz";
                    zawsze
                    > ten "wyszukany" jezyk; mozna sie od nich wiele "nauczyc"
                    >
                    > isa.stern napisała:
                    >
                    > > lepiej więcej nie pij, w nadmiarze szkodzi...
                    • uu1 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:12
                      > przecieram oczy czytając niektóre z Twoich postów!
                      Za głęboko niesłusznego ustroju większośc aktywistów byla jak rzodkiewka - z
                      wierzchu czerwony a jak lekko poskrobać, biały. Analogia?
                      • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:20
                        jak zwykle u Ciebie, zupelnie nietrafiona

                        uu1 napisała:

                        > > przecieram oczy czytając niektóre z Twoich postów!
                        > Za głęboko niesłusznego ustroju większośc aktywistów byla jak rzodkiewka - z
                        > wierzchu czerwony a jak lekko poskrobać, biały. Analogia?
                        • uu1 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:23
                          Po pierwsze, to tylko pytanie . Po drugie - jesteś pewien, że ta analogia nie
                          jest trafna?
                          • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:27
                            Twoje pytanie jest odpowiedzia

                            uu1 napisała:

                            > Po pierwsze, to tylko pytanie . Po drugie - jesteś pewien, że ta analogia nie
                            > jest trafna?
                            • uu1 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:31
                              Wybacz ale to odpowiedź od czapy. Wiele razy pisałeś " z dołu" o czym, ze
                              zdziwieniem, sam Cię informowałem.
                              • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:44
                                w tym przypadku wydaje mi sie, ze odpowiednio ocenilem sytuacje; przemysl to

                                uu1 napisała:

                                > Wybacz ale to odpowiedź od czapy. Wiele razy pisałeś " z dołu" o czym, ze
                                > zdziwieniem, sam Cię informowałem.
                    • silesius.monachijski Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 01:14
                      alez Izo: nie biore z nich przykladu (sama o tym wiesz); probuje odpowiadac
                      w "adekwatny" sposob na niektore docinki POwcow po adresem Pisu i Kaczynskich;
                      nie sadze, zeby to bylo wulgarne; jest zroznicowane; czasem bardziej wywazone,
                      a czasem - kiedy zachodzi taka koniecznosc - bardziej "przyprawione"; coz w tym
                      zdroznego?

                      isa.stern napisała:

                      > Sil, co z Tobą, jak to ma się do mojego postu, a że Ty bierzesz z nich
                      przykład
                      >
                      > to widać, przecieram oczy czytając niektóre z Twoich postów!
                      >
                      > silesius.monachijski napisał:
                      >
                      > > meggi34 to moja "wielbicielka", podobnie jak "silenisu" i "parweniusz";
                      > zawsze
                      > > ten "wyszukany" jezyk; mozna sie od nich wiele "nauczyc"
                      > >
                      > > isa.stern napisała:
                      > >
                      > > > lepiej więcej nie pij, w nadmiarze szkodzi...
          • meggi34 Re: Silesiusu!!Gdzie jesteś cieniasie?Twoja kotka 15.02.06, 00:26
            silesius.monachijski napisał:

            > tym razem kalifornijskim: Ernest % Julio Gallo; pyszny "zinfandel"
            >
            > vinc0 napisał:
            >
            > > Delektuje się frankofońskim winem:)
            z domieszką siarki.Tygrysku nie kłam....za wielki z ciebie
            cienias!pamiętaj...nie połknij tego korka z pcw....
            • parweniusz.tez.bawarski Zaraz sie czegos o single maltach dowiemy... 15.02.06, 00:38
              odtego wyemancypowanego pijacza doppelkorna z Landshut. A kysz, zakompleksiencu...
          • parweniusz.tez.bawarski spadaj, chromawy debilku 15.02.06, 00:32
            3,59 za flaszke w twoim ulubionym Aldim. Pojdz kiedys do prawdziwego sklepu z winami, tam Gallo nie
            maja, zakompleksiony kojśtunie. Ty zafajdancu, Gallo to jeden z gorszych sulfidowych brandow w Napa
            Valley. Spytaj tych pryszczy Polusow z Chicago co to ich niby znasz, ty Kałmenie. Sieg Heil, Helmucie.
    • silesius.monachijski Tren zalobny na odejscie PO ze sceny politycznej 14.02.06, 23:47
      Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
      Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan?
      Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan,
      Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz.
      - Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie,
      jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie.
      Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą, i znaki
      Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami,
      Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki...
      Jako wiele pomysłów, któreś dościgał włóczniami...
      • alterpars takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 14.02.06, 23:54
        Premiera....Coz widac nie to wazne co wewnatrz siedzi tylko to co z zewnatrz
        widac...Co powiesz silesiusie na to ze juz Twoj Prezydent zaczal przyzwyczajac
        spoleczenstwo do komandosow na ulicach...czekaj czekaj kiedys to tez juz bylo...
        • silesius.monachijski Re: takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 15.02.06, 00:04
          kiedys byli zomowcy, i mieli geby zasloniete plastikowa maska (te geby bylo
          widac), bo na poczatku sypalismy im pieprz z sola w te gebusie, zeby nie mogli
          nas zlapac; mala roznica a cieszy; zas Norwid byl prawdziwym prorokiem:
          przewidzial upadek PO

          alterpars napisał:

          > Premiera....Coz widac nie to wazne co wewnatrz siedzi tylko to co z zewnatrz
          > widac...Co powiesz silesiusie na to ze juz Twoj Prezydent zaczal przyzwyczajac
          > spoleczenstwo do komandosow na ulicach...czekaj czekaj kiedys to tez juz
          bylo..
          > .
          • parweniusz.tez.bawarski Spadaj, bydlaku 15.02.06, 00:17
          • apoplaws Re: takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 15.02.06, 00:21
            I mysle, ze znikneli nie na dlugo. Wkrotce znowu ich zobaczymy. Bo zomowcy to
            tylko glupi chlopcy, co sie sluchaja wladzy. Bo im rozne rzeczy do glow nakladli
            ( a sami za wiele nie rozumieja). To glupie dzieci, co rozne rzeczy im mozna
            obiecac (bo przeciez nie wychowac). Wiec nie sa przywiazani ani do ustrojow, ani
            do panstw, pojaiwa sie i w Chinach na placu, i w Chile, i w Argentynie, w Korei
            czy gdziekolwiek cyniczna omnipotentna wladza zechce ich wykorzystac.
            A Norwid - coz, niezbyt to chyba adekwatny cytat. Ale strawestowany, wiec
            rozumiem... licentia poetica - i tak lepiej niz przecietna tutaj.
            • silesius.monachijski Re: takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 15.02.06, 00:35
              to chyba wtedy, jak powstanie koalicja PO-SLD; wezma do "pracy palkami" dwoch
              forumowych kandydatow (jezyk i stopien agresji) sileniusa i parweniusza; uwazaj
              tylko, zeby i Tobie nie przylali: oni mysla "po", a nie "przed"

              apoplaws napisał:

              > I mysle, ze znikneli nie na dlugo. Wkrotce znowu ich zobaczymy. Bo zomowcy to
              > tylko glupi chlopcy, co sie sluchaja wladzy. Bo im rozne rzeczy do glow
              nakladl
              > i
              > ( a sami za wiele nie rozumieja). To glupie dzieci, co rozne rzeczy im mozna
              > obiecac (bo przeciez nie wychowac). Wiec nie sa przywiazani ani do ustrojow,
              an
              > i
              > do panstw, pojaiwa sie i w Chinach na placu, i w Chile, i w Argentynie, w
              Korei
              > czy gdziekolwiek cyniczna omnipotentna wladza zechce ich wykorzystac.
              > A Norwid - coz, niezbyt to chyba adekwatny cytat. Ale strawestowany, wiec
              > rozumiem... licentia poetica - i tak lepiej niz przecietna tutaj.
              • parweniusz.tez.bawarski wroc do izolatki, apostole matołectwa... 15.02.06, 00:45
                czyli załosny 56 letni łysiejacy zakompleksiony gnojku ktory wyzebrał niemiecki paszport i na dodatek
                jest z tego dumny. Wracaj na pyszne Bawarskie dachy aby je bohatersko odsniezac, marchołcie... Pa,
                eksportowy patrioto!
              • apoplaws Re: takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 15.02.06, 00:49
                Na razie to widze:
                Samoobrone (bojowkarska partia) - w koalicji
                LPR (Mlodziez wszechpolska, skini itp.) - w koalicji
                Nie wiem co ma w zanadrzu PiS, ale sadze, ze krucjata pod wodza pana Rydzyka juz
                gotuje sie by stanac w szeregu. Ale to moje tylko przypuszczenia. Sadzac po
                wypowiedziach zwolennikow PiS, calkiem urawomocnione.
                No, o Pana sie nie boje. O pana parweniusza - zapewne zanajomilem sie z
                postami, ale nie bardzo jakos kojarze nicka - tez nie. Prawomyslni raczej
                wskazuja cele. Przynajmniej na poczatku.
                • silesius.monachijski Re: takiez piekne slowa aby okryc zwykle chamstwo 15.02.06, 00:56
                  parweniusz to szef narodowego odrodzenia polski, i piewca praslowianskich bozkow

                  apoplaws napisał:

                  > Na razie to widze:
                  > Samoobrone (bojowkarska partia) - w koalicji
                  > LPR (Mlodziez wszechpolska, skini itp.) - w koalicji
                  > Nie wiem co ma w zanadrzu PiS, ale sadze, ze krucjata pod wodza pana Rydzyka
                  ju
                  > z
                  > gotuje sie by stanac w szeregu. Ale to moje tylko przypuszczenia. Sadzac po
                  > wypowiedziach zwolennikow PiS, calkiem urawomocnione.
                  > No, o Pana sie nie boje. O pana parweniusza - zapewne zanajomilem sie z
                  > postami, ale nie bardzo jakos kojarze nicka - tez nie. Prawomyslni raczej
                  > wskazuja cele. Przynajmniej na poczatku.
      • apoplaws Re: Tren zalobny na odejscie PO ze sceny politycz 14.02.06, 23:58
        ...I powleczem korowód, smęcąc ujęte snem grody,
        W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów,
        Aż się mury Jerycha porozwalają jak kłody,
        Serca zmdlałe ocucą - pleśń z oczu zgarną narody...
        • alterpars ludzie to nie czas na poetow 15.02.06, 00:04
          to czas Kaczynskich.....
      • aradian Re: Tren zalobny na odejscie PO ze sceny politycz 15.02.06, 01:32
        Do silesiusa, i pomyśleć, że Norwid tak trafnie przewidział ostatnią drogę
        PO-litycznych bankrutów i bumelangów.
        • uu1 Re: Tren zalobny na odejscie PO ze sceny politycz 15.02.06, 01:55
          Co/kto to jest bumelang?
        • silesius.monachijski Re: Tren zalobny na odejscie PO ze sceny politycz 15.02.06, 02:01
          No wlasnie: dlatego nazywamy go wieszczem

          aradian napisała:

          > Do silesiusa, i pomyśleć, że Norwid tak trafnie przewidział ostatnią drogę
          > PO-litycznych bankrutów i bumelangów.
    • pwalendzik Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 23:49
      do tego wystapienia ocenialem premiera bardzo dobrze, mimo ze glosowalem na
      partie demokratyczna. ale ta wypowiedz zmienila moje zdanie o nim, gdyby ta
      wypowiedz byla przypadkowa, ale tak nie bylo. byla ona z premedytacja
      przygotowana i dosc kiepsko odegrana.
    • ignorant11 Platfusy to faktycznie cienasy:)))/nt 14.02.06, 23:53

      • vinc0 A co u Edgara? 15.02.06, 00:01
        Sam niskiego wzrostu,a ciągle nachylony nad Jaromirem.
      • uu1 Re: Masz fantastycznego nicka. 15.02.06, 00:27
        Sam go wymyśliłeś?
        • isa.stern Re: Masz fantastycznego nicka. 15.02.06, 00:41
          nie, inni go przekonali, ze do niego pasuje....;)))
          do twarzy mu w nim...;)))
    • seawolfie Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 14.02.06, 23:55
      O co ta cała wrzawa? Przeciez wszyscy mówia o nich "cieniasy", wszyscy, z
      którymi rozmawiam. Od pierwszej minuty istnienia tego śmiesznego ciała. To było
      pierwsze określenie, jakie mi przyszło do głowy na wiadomośc o tej hucpie
      Rokity. Premier był raczej zbyt subtelny, bawiąc sie w
      kontrolowane "przejęzyczenie". To okreslenie powszechnie funkcjonuje w
      potocznym jezyku, jako określenie tego śmiesznego gabinetu Pajaca z Krakowa.
      Przypuszczam, że teraz wejdzie do języka oficjalnego.

      W porównaniu z rutynowymi bluzgami, obelżywymi i wulgarnymi wyzwiskami, jakimi
      regularnie obrzuca Kaczorów i rząd PiS Niesiołowski, lub Komorowski, to
      naprawdę subtelne pieszczoty. Ci wszyscy, którzy rechocą z najgłupszych i
      najbardziej prostackich dowcipów o Kaczorach, nagle udają straszliwe oburzenie,
      hi,hi! Hipokryci z podwójnymi standardami.
      • chloppolski1 CIENKO...CIENIUJA...CIENIE 15.02.06, 00:03
        • swoj1112 Re: CIENKO...CIENIUJA...CIENIE 15.02.06, 00:07
          No i ty nie za bogato
          • chloppolski1 Re: CIENKO...CIENIUJA...CIENIE 15.02.06, 10:18
            ...moze i masz racje, ale to nie ja chloppolski rwe sie do rzadzenia ludzmi i
            panstwem, wiec o co ci chodzi?, przeciez to nie o mnie chodzi.
            Sam powiedziales "i ty nie za bogato", czyli potwierdziles ubostwo umyslowe
            POPOW?!
        • chloppolski1 troche gramatyki dla POPOW!... 15.02.06, 00:12
          ...CIEN,...CIENKI,...ROKITA-CIENSZY,....TUSK-NAJCIEJSZY A....KOMORKOWSKI Z
          WASEM - NAJGRUBSZY!
          • isa.stern Re: troche gramatyki dla POPOW!... 15.02.06, 00:30
            chłopie, a teraz jeszcze deklinacja i koniugacja...;)))
            • chloppolski1 Re: troche gramatyki dla POPOW!... 15.02.06, 10:09
              ..."jeszcze deklinacja i koniugacja!"
              Droga isusiu, nie uwazasz, ze byloby to za duzo, dla i tak nie zbyt lotnych,
              glowek cieniasow z POPOWA!
      • wet3 do seawolfie 15.02.06, 00:15
        Korekta. To sa "cieniasy" z pomrocznoscia jasna nabyta z powodu przegranych
        wyborow. Te pomrocznosc poteguje fakt, ze musza teraz zwrocic swoim protektorom
        olbrzymi szmal, ktory dostali na "z gory wygrane" (jak sadzili) wybory. Fortuna
        jednak okazala sie dla nich tym razem "cieniasta".
        • seawolfie Re: do seawolfie 15.02.06, 00:38
          Przy okazji, znowu widzę, jak Komorowski wyciąga z kieszeni ściągawkę, na które
          ktoś mu pisze dowcipy. Nie stac cieniasa na własne. To, zdaje sie reguła w PO.
          Kiedyś Gazeta Polska przedrukowała autentyczną instrukcję ataków na PiS dla
          posłów PO, z gotowymi sformułowaniami do cytowania jako spontaniczne
          zatroskanie i osobista refleksja. I rzeczywiście- można było rozpoznac
          wszystkie wypowiedzi, jakie w tym czasie padały w TV.

          Smaczku dodaje fakt, że te instrukcje rozdano , gdy Tusk udawał sie na owo
          słynne spotkanie z Kaczyńskim. To świadczy o szczerości intencji tego "męża
          stanu".
      • swoj1112 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:23
        Chyba cie jednak choroba morska dopadla
        • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:33
          wet3: "widzę ciemność tzn. widzę cienie, wszędzie widzę cienie tzn. ...cienko
          ze mną...?!
          • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:41
            zalezy, co pijesz

            isa.stern napisała:

            > wet3: "widzę ciemność tzn. widzę cienie, wszędzie widzę cienie tzn. ...cienko
            > ze mną...?!
            • meggi34 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:00
              silesius.monachijski napisał:

              > zalezy, co pijesz
              >
              > isa.stern napisała:
              >
              > > wet3: "widzę ciemność tzn. widzę cienie, wszędzie widzę cienie tzn. ...ci
              > enko
              > > ze mną...?!
              Tygrysek alkoholik!Silesiusu twoja myszka prosi idź spać,umyjesz się jutro lub w
              sobotę....miau brudasku,cieniasku,licho przez naturę obdarzony.....
          • wet3 do "isa.stern" 15.02.06, 00:45
            isa.stern napisała:

            > wet3: "widzę ciemność tzn. widzę cienie, wszędzie widzę cienie tzn. ...cienko
            > ze mną...?!

            Z pewnoscia Warynski musial Ciebie nawiedzic, albo puscil na Ciebie
            jakis "dech". To nie moja wina!!!
            • isa.stern Re: do "wet3" 15.02.06, 00:48
              czy z Waryńskim czujesz sie jakoś specjalnie związany...?! :D
              • silesius.monachijski Re: do "wet3" 15.02.06, 00:58
                kiedys zwiedzalem twierdze Schlisselsburska w St.Petrsburgu; takze i cele, w
                ktorej byl Warynski; i poczulem "komunistycznego ducha"

                isa.stern napisała:

                > czy z Waryńskim czujesz sie jakoś specjalnie związany...?! :D
                • wet3 do silesiusa.monachijskiego 15.02.06, 01:18
                  Jak widac, ten duch tow. Warynskiego musi byc niezwykle aktywny. "isa.stern"
                  tez cos poczul. Powidzialem zaraz, ze to nie moja wina, ale on, jak widzisz, mi
                  nie wierzy. Napuscic trzeba na "isa.stern" Rokite. Jego glaca swieci jak
                  ksiezyc w pelni, wiec rozproszy wszystkie cienie. Pozdrawiam.
                  • silesius.monachijski Re: do silesiusa.monachijskiego 15.02.06, 01:22
                    jedna errata: isa.stern to jednak kobieta

                    wet3 napisał:

                    > Jak widac, ten duch tow. Warynskiego musi byc niezwykle aktywny. "isa.stern"
                    > tez cos poczul. Powidzialem zaraz, ze to nie moja wina, ale on, jak widzisz,
                    mi
                    >
                    > nie wierzy. Napuscic trzeba na "isa.stern" Rokite. Jego glaca swieci jak
                    > ksiezyc w pelni, wiec rozproszy wszystkie cienie. Pozdrawiam.
                  • isa.stern Re: do silesiusa.monachijskiego 15.02.06, 01:31
                    wet3, to bezczelność wysokiej próby mówić o uczuciach osoby, o której nic się
                    nie wie
                    • wet3 do isa.stern 15.02.06, 01:42
                      isa.stern napisała:

                      > wet3, to bezczelność wysokiej próby mówić o uczuciach osoby, o której nic się
                      > nie wie

                      A moze mi powiesz gdzie mowie o Twoich uczuciach? Czy Ty na prawde mowisz
                      powaznie,
                      czy tez nie znasz sie na zartach?
                      • silesius.monachijski Re: do isa.stern 15.02.06, 01:47
                        ja mysle, ze lepiej bedzie, jak wszyscy (takze i ja) powrocimy do
                        merytorycznego sporu; mamy sobie wcale niemalo do powiedzenia; sprawy osobiste
                        i tak kazdy z nas musi sobie rozwiazac na swoj sposob; i nie sadze, zeby
                        ktokolwiek chcial swoj punkt widzenia w tej kwestii zmienic pod wplywem
                        forumowych dyskusji; revenons a nos moutons, czyli "powrocmy do naszych
                        baranow", tzn PO (to juz moja interpretacja)

                        wet3 napisał:

                        > isa.stern napisała:
                        >
                        > > wet3, to bezczelność wysokiej próby mówić o uczuciach osoby, o której nic
                        > się
                        > > nie wie
                        >
                        > A moze mi powiesz gdzie mowie o Twoich uczuciach? Czy Ty na prawde mowisz
                        > powaznie,
                        > czy tez nie znasz sie na zartach?
                      • isa.stern Re: do isa.stern 15.02.06, 01:48
                        no wiesz, to Ty zawsze jesteś sztywny i przewrażliwiony :PPPP
                        • silesius.monachijski Re: do isa.stern 15.02.06, 02:03
                          no.... chyba nie; czytajac niektore posty z "pochwalami" pod moim adresem
                          (autorzy: silenius, parweniusz i meggi34), to i tak raczej zachowuje zmina
                          krew; a Ciebie, seawolfa i paru innych na tym forum zwyczajnie lubie;

                          isa.stern napisała:

                          > no wiesz, to Ty zawsze jesteś sztywny i przewrażliwiony :PPPP
                          • isa.stern Re: do isa.stern 15.02.06, 02:13
                            to był post do wet3
          • uu1 Re: :-))) 15.02.06, 00:53
        • aradian Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:42
          Czy ty swój1112 jesteś może lekarzem?
          • swoj1112 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 04:30
            Marynarzem.Powaznie
      • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:29
        seawolfie, naprawdę uważasz, że premierowi przystoi język ulicy?! Rozumiem,
        dlaczego Tobie mógł przypaść do smaku...;)))
        a propos, sprawdź słowo hucpa
        • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:38
          oj, nie przesadzajmy Izo: lepsze juz te "cieniasy", niz grozenie rozroba na
          ulicy (Tusk), czy tez pokazywanie telewizora w lodowce (T.Lis powiedzial,
          ze "normalni ludzie maja w lodowce ser, wedline i nabial, nie zas telewizor")

          isa.stern napisała:

          > seawolfie, naprawdę uważasz, że premierowi przystoi język ulicy?! Rozumiem,
          > dlaczego Tobie mógł przypaść do smaku...;)))
          > a propos, sprawdź słowo hucpa
          • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:43
            a zacytuj Tuska, jak on to ujął... i co do tego ma telewizor..?!
            • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:51
              przeczytaj caly - autoryzowany - wywiad "niedoszlego prezydenta" w GW sprzed 2
              tygodni; zabrzmialo grozne; a wywiad byl - powtarzam - autoryzowany, wiec o
              przypadku nie moze byc mowy;

              isa.stern napisała:

              > a zacytuj Tuska, jak on to ujął... i co do tego ma telewizor..?!
              • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:56
                czytałam i dlatego nie widzę związku z tematem rozmowy
                nie wstydz się Sil cytuj te wulgarzymy, które wypowiedział Tusk, a jak nie to
                zapewne poradzisz sobie używajac jakiegoś eufemizmu
                no i co z tym telewizorem, "wypowiadał" jakieś niestosowne słowa?!
                • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:59
                  nie, tylko sie wyglupil; zas slowo "cieniasy" nie jest wulgarne; juz raz o tym
                  pisalem: czesto w sporcie uzywa sie w stosunku do wiecznych nieudacznikow,
                  majacych bardzo wygorowane ambicje, okreslenia "cieniasy"; zaden to wulgaryzm

                  isa.stern napisała:

                  > czytałam i dlatego nie widzę związku z tematem rozmowy
                  > nie wstydz się Sil cytuj te wulgarzymy, które wypowiedział Tusk, a jak nie to
                  > zapewne poradzisz sobie używajac jakiegoś eufemizmu
                  > no i co z tym telewizorem, "wypowiadał" jakieś niestosowne słowa?!
                  • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:10
                    w którym miejscu napisałam, że słowo cienias jest wulgaryzmem?!
                    ale tak czy inaczej daleko mu do etykiety, uważam także za niestosowne, aby
                    takimi słowami posługiwał się premier. Sil nie rozumiesz, że to szef polskiego
                    rządu?!
                    • uu1 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:14
                      Jaka partia taki rząd. Jaki rząd taki premier. Jaki premier taki "zart".
                      • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:25
                        byl taki premier, z partii, ktorej "czlonkinie i czlonkowie" dysponowali
                        podobnym poczuciem humoru, ktory twierdzil, ze "prawdziwego mezczyzne poznaje
                        sie nie po tym, nie jak zaczyna, ale jak konczy"; a jak przyszlo co do czego,
                        to i "skonczyv" nie chcial
                        (a moze i nie mogl? w koncu byl dobrze po 50-tce)
                        uu1 napisała:

                        > Jaka partia taki rząd. Jaki rząd taki premier. Jaki premier taki "zart".
                    • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:19
                      oj Izo: to tez sa tylko ludzie; tacy jak Ty, czy ja; przypominam sobie, ze
                      kiedys - prawie na granicy wulgyrnosci - wypowiadal sie Schroeder o Stoiberze w
                      Niemczech 8nie mowiac juz o tym, co mowil Chirac o Le Penie przed druga tura
                      wyborow we Francji); a nazywanie przez Rokite Leppera (badz co badz - bardzo go
                      nielubie - przez duza czesc wyborcow wybrany posel) "przestepca", to tez nie
                      szczyt savoir-vivru; wogole smieszy mnie, ze zajmujemy sie takimi - przepraszam
                      za kollokwializm - "pie..mi", bo gw uznala, ze to dobry news, zeby dokuczyc
                      Pisowi; wiec i ja sie na tym gazetowym forum niezlebawie

                      isa.stern napisała:

                      > w którym miejscu napisałam, że słowo cienias jest wulgaryzmem?!
                      > ale tak czy inaczej daleko mu do etykiety, uważam także za niestosowne, aby
                      > takimi słowami posługiwał się premier. Sil nie rozumiesz, że to szef
                      polskiego
                      > rządu?!
                      • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:46
                        a co mnie mr Gassik obchodzi (schroeder), a czy Lepper jest premierem. Mówimy o
                        premierze polskiego rządu. Sil, zastanów się trochę nad tym, mala refleksja,
                        cio...;)
                        • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:07
                          oczywiscie, ze nie popadlem w zaczwyt, jak sie o tym dowiedzialem; ale po co
                          robic z tego taka awanture? naprawde mnie to zdumiewa; pamietasz jak Amerykanie
                          mieli afere z "Miss Lewinsky"? i co wtedy sie tam mowilo i pisalo?
                          Marcinkiewicz sobie zazartowal z PO; i to wcale nie wulgarnie; nic juz z tego
                          nie rozumie

                          isa.stern napisała:

                          > a co mnie mr Gassik obchodzi (schroeder), a czy Lepper jest premierem. Mówimy
                          o
                          >
                          > premierze polskiego rządu. Sil, zastanów się trochę nad tym, mala refleksja,
                          > cio...;)
          • apoplaws Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:57
            Coz. Pewna klasa zartu, musi trafic na odpowienio inteligentne audytorium. Otoz,
            przykro mi, ze trzeba to akurat panu wyjasniac. W kazdym razie, owa metafore z
            lodowka, znaczna czesc ludzi odczytala w nastepujacy sposob:
            PiS w kampanii wyborczzej, jako obrazka ilustrujacego dramat jaki ma wywolac
            liberalny program przedstawiala lodowke w ktorej znikaja rozne produkty.
            (Ciekawe po co potem chcial do rzadu ludzi o ktorych pogladach mial takie
            mniemanie - pewnie naprawde to nie chcial).
            Zatem, w ramach pewnej intertekstualnej gry, PO pokazalo, ze o to w 100 dni po
            wyborach w owej - w domysle majacej byc pelna lodowce - jest tylko telewizor.
            Co, wielu ludzi odczytalo, jako symbol propagandy. Dosc jak sadze czytelna
            metafora.
            Spiesze z wyjasnieniami, jezeli Pan jeszcze czegos nie rozumie (chyba zebym nie
            mial czasu).
            • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:04
              widocznie jednak badzo malo czytelna "metafora". Wedlug mnie zupelnie
              nietrafiony wyglup Rokity; mialo byc smiesznie, a ludzie coraz czesciej smieja
              sie z PO; nie sadze, zeby Tomasz Lis i wielu innych sympatyzowali z PiSem; a
              Rokite wysmiali; tez maja klopoty ze zrozumieniem takich "metafor"

              apoplaws napisał:

              > Coz. Pewna klasa zartu, musi trafic na odpowienio inteligentne audytorium.
              Otoz
              > ,
              > przykro mi, ze trzeba to akurat panu wyjasniac. W kazdym razie, owa metafore z
              > lodowka, znaczna czesc ludzi odczytala w nastepujacy sposob:
              > PiS w kampanii wyborczzej, jako obrazka ilustrujacego dramat jaki ma wywolac
              > liberalny program przedstawiala lodowke w ktorej znikaja rozne produkty.
              > (Ciekawe po co potem chcial do rzadu ludzi o ktorych pogladach mial takie
              > mniemanie - pewnie naprawde to nie chcial).
              > Zatem, w ramach pewnej intertekstualnej gry, PO pokazalo, ze o to w 100 dni po
              > wyborach w owej - w domysle majacej byc pelna lodowce - jest tylko telewizor.
              > Co, wielu ludzi odczytalo, jako symbol propagandy. Dosc jak sadze czytelna
              > metafora.
              > Spiesze z wyjasnieniami, jezeli Pan jeszcze czegos nie rozumie (chyba zebym
              nie
              > mial czasu).
              • apoplaws Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:18
                Coz. Widocznie jest pewien poziom komunikacji, do ktorego wielu ludzi nie moze
                doskoczyc. Szczerze mowiac, myslalem, ze w czysto retorycznych celach, jak to
                mawial jeden z naszych - szanowanych przeze mnie ogromnie - politykow, 'rznie
                pan glupa". Ale zdaje sie, pan tego naprawde nie zrozumial. Coz, zatem zakonczmy
                ten watek. W kazdym razie, dla pana wiadomosci, istnieja ludzie dla ktorych ma
                to sens. To, zeby unikac bezrefleksyjnie duzego kwantyfikatora w wypowiedziach.
                • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:29
                  no wlasnie: z kwantyfikatorami czesto tak bywa - u iwekszosci polemistow - , ze
                  ze szczegolowego chetnie uczyniliby ogolny, nie podajac ku temu zadnych
                  przeslanek

                  apoplaws napisał:

                  > Coz. Widocznie jest pewien poziom komunikacji, do ktorego wielu ludzi nie moze
                  > doskoczyc. Szczerze mowiac, myslalem, ze w czysto retorycznych celach, jak to
                  > mawial jeden z naszych - szanowanych przeze mnie ogromnie - politykow, 'rznie
                  > pan glupa". Ale zdaje sie, pan tego naprawde nie zrozumial. Coz, zatem
                  zakonczm
                  > y
                  > ten watek. W kazdym razie, dla pana wiadomosci, istnieja ludzie dla ktorych ma
                  > to sens. To, zeby unikac bezrefleksyjnie duzego kwantyfikatora w
                  wypowiedziach.
                • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:35
                  apoplaws, wszystko oki, ale bierz poprawkę, że do pisofilów trzeba zawsze
                  prosto (vide: wypowiedzi premiera rządu RP, on do swoich oddanych ludzi, mówi
                  ich językiem...)
                  • apoplaws Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:47
                    No wlasnie sobie uswiadomilem moj blad. Wydawalo mi sie - a edukacje
                    humanistyczna konczylem na prowincji w schylkowym PRL-u (potem to juz tylko
                    edukacja, wlasciwie, zawodowa) - ze skoro nawet ja rozumiem... to... No, ale
                    ucze sie na bledach.
                    • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:09
                      Na nauke nigdy nie jest za pozno (to do zwolennikow PO); moze za... 100 lat uda
                      sie w koncu te wybory wygrac; i wtedy lepiej bedzie sie dyskutowalo, nieprawdaz?

                      apoplaws napisał:

                      > No wlasnie sobie uswiadomilem moj blad. Wydawalo mi sie - a edukacje
                      > humanistyczna konczylem na prowincji w schylkowym PRL-u (potem to juz tylko
                      > edukacja, wlasciwie, zawodowa) - ze skoro nawet ja rozumiem... to... No, ale
                      > ucze sie na bledach.
                      • ginusia Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:14
                        silesius.monachijski napisał:

                        > Na nauke nigdy nie jest za pozno (to do zwolennikow PO); moze za... 100 lat
                        uda
                        >
                        > sie w koncu te wybory wygrac;

                        Silesius, za duzo tego kalifornijskiego winka. Zamilcz, za rok, za dwa
                        dostaniecie wiesz gdzie... :)
                      • apoplaws Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:17
                        Dyskutuje sie swietnie juz teraz. Zrobi sie tylko mala popraweczke na audytorium
                        i bedzie jak ulal.
        • seawolfie Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:03
          Izo, jak chcesz posłuchac języka ulicy, to proponuje wybrac sobie losowo
          jakąkolwiek wypowiedz JW Wicemarszałka Niesiołowskiego. Ten dopiero jedzie
          równo z poziomem krawężnika. Gdyby był w PiS, byłby przykładem skrajnego
          schamienia, ciemnogrodu, barbarzyństwa, faszyzmu i kanibalizmu. Zresztą, byłby
          w PiSie, gdyby mu nie odmówiono przyjęcia, bodajże w 2002. No, ale jest w PO,
          więc mu wypada. Teraz mamy "brawo, panie Stefanie, wspaniała, mądra wypowiedz".

          Drobny żarcik Marcinkiewicza i "język ulicy"?? Nie żartuj. Sama w to nie
          wierzysz. Oburzenie wydaje mi sie cokolwiek wymuszone i mało autentyczne.

          "Hucpa"- bezczelnośc, tupet, arogancja. Czyli Rokita i jego cieniasy.
          • silesius.monachijski PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:06
            Senator Kazimierz Kutz nazwal Jaroslawa Kaczynskiego "hitlerem"; trzeba
            przyznac, ze to bardzo intelektualnie dopieszczona "metafora"; a gdzie komisja
            etyki w Senacie? bo co: tzw. gazetowych "autorytetow" dotykac nie wolno? i z
            ktorej strony grozi nam totalitaryzm? hmm

            seawolfie napisał:

            > Izo, jak chcesz posłuchac języka ulicy, to proponuje wybrac sobie losowo
            > jakąkolwiek wypowiedz JW Wicemarszałka Niesiołowskiego. Ten dopiero jedzie
            > równo z poziomem krawężnika. Gdyby był w PiS, byłby przykładem skrajnego
            > schamienia, ciemnogrodu, barbarzyństwa, faszyzmu i kanibalizmu. Zresztą,
            byłby
            > w PiSie, gdyby mu nie odmówiono przyjęcia, bodajże w 2002. No, ale jest w PO,
            > więc mu wypada. Teraz mamy "brawo, panie Stefanie, wspaniała, mądra
            wypowiedz".
            >
            > Drobny żarcik Marcinkiewicza i "język ulicy"?? Nie żartuj. Sama w to nie
            > wierzysz. Oburzenie wydaje mi sie cokolwiek wymuszone i mało autentyczne.
            >
            > "Hucpa"- bezczelnośc, tupet, arogancja. Czyli Rokita i jego cieniasy.
            • isa.stern Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:14
              to nie jest metafora, jeśli juz to porównanie
              • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:26
                ja pozwole sobie - odnoszac to do "pieszczocha" Gierka i gen Zietka -
                nazwac "metafora"; to szczyt "yntektualnych" mozliwosci tego - w istocie
                rzeczy - malego czlowieka

                isa.stern napisała:

                > to nie jest metafora, jeśli juz to porównanie
            • seawolfie Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:18
              Inny przykład- jak w jednej chwili zostac faszystą, klawiszem i kanibalem?
              Bardzo prosto. Przyjąć propozycję PiS na 5 godzin przed telefonem Rokity z
              identyczna propozycją- autentyczny przypadek prof. Kochanowskiego. Był
              kandydatem PO na Ministra Spawiedliwości i miał być kandydatem na rzecznika
              Praw Obywatelskich PO, niestety, Marek Jurek zadzwonił pierwszy, w związku z
              tym Kochanowski natychmiast stał sie "faszystą o mentalności klawisza",
              najgorszym kandydatem z możliwych.

              To tyle na temat standardów moralnych PO.
              • uu1 Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:27
                > w związku z tym Kochanowski natychmiast stał sie "faszystą o mentalności >
                >klawisza", najgorszym kandydatem z możliwych.
                Ostatnia część zdania jest absolutnie prawdziwa.
                • isa.stern Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:39
                  uu1.... dobre .... ;))))
                  • seawolfie Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:49
                    uu1 najwyrazniej nie wyczuł ironii. Niektórym trzeba podkreślac
                    żarty "wężykiem".
                    • isa.stern Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:54
                      no nie, najpierw Sil, a teraz Ty
                      • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:57
                        Oj, biedna Iza: znow dwa "pisuary" ja dopadly. zwzwyczaj czat-man i ja, ateraz
                        seawolf i ja; chyba za chwile poloze sie spac; nie chcialbym Cie wpedzac w
                        kompleksy: co za duzo to nie zdrowo

                        isa.stern napisała:

                        > no nie, najpierw Sil, a teraz Ty
                        • isa.stern Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:02
                          w kompleksy... Sil ,nie chce mi się z wami gadać, bo gadacie od rzeczy, nie na
                          temat i w ogóle....
                          • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:10
                            Przed chwila spojrzalem w lustro, i... nie przesadzaj; naprawde nie jest az tak
                            zle

                            isa.stern napisała:

                            > w kompleksy... Sil ,nie chce mi się z wami gadać, bo gadacie od rzeczy, nie
                            na
                            > temat i w ogóle....
                • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:48
                  Twoja prywatna opinia, wiec osmieszasz sie, piszac "absolutnie prawdziwa"

                  uu1 napisała:

                  > > w związku z tym Kochanowski natychmiast stał sie "faszystą o mentalności
                  > >
                  > >klawisza", najgorszym kandydatem z możliwych.
                  > Ostatnia część zdania jest absolutnie prawdziwa.
                  • uu1 Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:52
                    > Twoja prywatna opinia, wiec osmieszasz sie, piszac "absolutnie prawdziwa"
                    Zostałeś zbity z pantałyku? Przeciez ja tu zawsze wygłaszam swoje prywatne
                    opinie. W odróżnieniu od wielu innych forumowiczów. :-)
                    • isa.stern uu1 15.02.06, 01:56
                      dobranoc :))))
                      • uu1 Re: uu1 15.02.06, 02:03
                        Dobranoc. Kolorowych snów. :-)
                    • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:59
                      masz na mysli mnie??? przeciez sam wiesz, ze naleze na tym forum do
                      zdecydowanej mniejszosci; chyba trzeba zorganizowac forumowy "marsz rownosci"

                      uu1 napisała:

                      > > Twoja prywatna opinia, wiec osmieszasz sie, piszac "absolutnie prawdziwa"
                      > Zostałeś zbity z pantałyku? Przeciez ja tu zawsze wygłaszam swoje prywatne
                      > opinie. W odróżnieniu od wielu innych forumowiczów. :-)
                      • uu1 Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:05
                        Nie chcę cytować jednego ze współczesnych mędrców - "uderz w stół a nożyce się
                        otworzą". :-)
                  • apoplaws Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:05
                    No mysle, ze niezle sie to miesci w kategorii:
                    "100% prawdy" i "samo dobro".
                    Tylko na tym forum mozna sobie na to pozwolic, bo to dosc swobodna i w koncu nie
                    zobowiazujaca dyskusja.
              • isa.stern Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:28
                seawolfie, już to słyszałam w tv, a poza tym, to nie specjalnie sympatyzuję z
                PO, więc nie rozumiem, czemu ciągle odwołujesz się do PO, są inne partie, które
                źle wyrażają się o PiS, ale to Ci widać nie przeszkadza.
                Nie rozumiem, dlaczego PiS, któremu przed wyborami najbliżej było do PO, teraz
                prezentuje zoologiczny stosunek do tej partii. Czemu nie aferałowie z SLD i SO?!
                • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:52
                  wiesz bywala i HGW w hospicjum, swoje powiedzieli i Niesiolowski i Komorowski,
                  wiec nie jest to tak proste, jak piszesz; zas po kazdej - nieudanej probie -
                  dogadania sie PiSu z PO - w mediach roilo sie od bardzo nieprzyjemnych
                  komentarzy PO pod adresem PiSu; Nikt raczej nie jest swiety, ale PO byla i jest
                  bardziej agesywna; nie uleczyli sie do dzisiaj z syndromu podwojnie przegranych
                  wyborow, i przez to wiele zepsuli.

                  isa.stern napisała:

                  > seawolfie, już to słyszałam w tv, a poza tym, to nie specjalnie sympatyzuję z
                  > PO, więc nie rozumiem, czemu ciągle odwołujesz się do PO, są inne partie,
                  które
                  >
                  > źle wyrażają się o PiS, ale to Ci widać nie przeszkadza.
                  > Nie rozumiem, dlaczego PiS, któremu przed wyborami najbliżej było do PO,
                  teraz
                  > prezentuje zoologiczny stosunek do tej partii. Czemu nie aferałowie z SLD i
                  SO?
                  > !
                • seawolfie Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:00
                  "Czemu nie aferałowie z SLD i SO?"

                  Bo na nich nawet szkoda śliny. Poza tym, bardziej od jawnego, nieskrywanego
                  cynizmu i abnegacji denerwuje mnie hipokryzja. Bardziej szanuję (czy może:
                  mniej nie szanuję) zdeklarowaną starą prostytutkę spod latarni (czyli SLD), niz
                  cichodajkę (czyli PO) udająca Matkę Teresę i obgadująca inne dziewczyny, bo
                  widziano je przechadzające sie pod rękę z chłopakiem.
                  • uu1 Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:08
                    Co za finezyjne metafory. W stylu - o k...wyszeptał starzec. W głosie jego nie
                    było nienawiści. Była za to jakaś dziwna, bolesna tęsknota.
                  • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 02:13
                    Mocno napisane; i wiele w tym racji; seawolfie ja juz uciekam w "kraine
                    bajecznych snow" (zeby tylko bron Boze Rokita z Tuskiem sie nie przysnili).
                    Dobranoc

                    seawolfie napisał:

                    > "Czemu nie aferałowie z SLD i SO?"
                    >
                    > Bo na nich nawet szkoda śliny. Poza tym, bardziej od jawnego, nieskrywanego
                    > cynizmu i abnegacji denerwuje mnie hipokryzja. Bardziej szanuję (czy może:
                    > mniej nie szanuję) zdeklarowaną starą prostytutkę spod latarni (czyli SLD),
                    niz
                    >
                    > cichodajkę (czyli PO) udająca Matkę Teresę i obgadująca inne dziewczyny, bo
                    > widziano je przechadzające sie pod rękę z chłopakiem.
              • silesius.monachijski Re: PO i sympatycy, a jezyk ulicy 15.02.06, 01:31
                tez o tym slyszalem; dziekuje za dopowiedzenie tej kwestii; sam nie do konca
                bylem pewny; ale: sposob potraktowania Kochanowskiego po przyjeciu propozycji
                PiSu odpowiada pewnje "logice" (na tych lamach to jedyna "logika")

                seawolfie napisał:

                > Inny przykład- jak w jednej chwili zostac faszystą, klawiszem i kanibalem?
                > Bardzo prosto. Przyjąć propozycję PiS na 5 godzin przed telefonem Rokity z
                > identyczna propozycją- autentyczny przypadek prof. Kochanowskiego. Był
                > kandydatem PO na Ministra Spawiedliwości i miał być kandydatem na rzecznika
                > Praw Obywatelskich PO, niestety, Marek Jurek zadzwonił pierwszy, w związku z
                > tym Kochanowski natychmiast stał sie "faszystą o mentalności klawisza",
                > najgorszym kandydatem z możliwych.
                >
                > To tyle na temat standardów moralnych PO.
          • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:19
            seawolfie, masz rację, co nie oznacza, że teraz wszyscy mają równać w dół. Co
            do języka ulicy, to nawiązałam do Twojej wypowiedzi na ten temat.
            Dlaczego nie możesz zrozumieć mojego punktu widzenia: uważam, że takie
            wystąpienia nie przystoją szefowi polskiego rządu.
    • fpitt Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:24
      No, i niech tak bedzie! Ten jezyk swiadczy o ich proweniencji. I niech tak
      bedzie. W koncu, naszym towarem EKSPOORTOWYM jest PUCH, I TLUSZCZ GESI (A
      MOZE - KACZORZY ?) a KTO ZADBA ABY BYLO inaczej?
      • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 00:38
        tak, proweniencja PiS-u jest aż nazbyt oczywista, tak jak wśród drobiu
        prominentem jest kogut, tzn. kaczka, tak wśród polityków pisowcy wyznaczają
        nowe standarcy...:DDD
        • seawolfie Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:12
          "prominentem jest kogut, tzn. kaczka"

          ?????????????????????????????????????

          Co autorka miała na myśli?
          • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:22
            chachacha...nic, bawię się słowami, a Ty co, bierzesz do siebie wszelkie
            krytyczne uwagi dotyczące PiS-u? No chyba, że pod tym nickiem kryje się... :P
            • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:38
              isa.stern=Hanna Gronkiewicz-Waltz????

              isa.stern napisała:

              > chachacha...nic, bawię się słowami, a Ty co, bierzesz do siebie wszelkie
              > krytyczne uwagi dotyczące PiS-u? No chyba, że pod tym nickiem kryje się... :P
              • isa.stern Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:53
                Sil, nie znasz umiaru, dobrze, że to Ty przekroczyłeś granicę...
                a post, jak zwykle bez większego związku
                • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:00
                  Przeciez to tylko niewinny zart Izo; nie chcialem Cie urazic; przepraszam,
                  jezeli to inaczej odebralas

                  isa.stern napisała:

                  > Sil, nie znasz umiaru, dobrze, że to Ty przekroczyłeś granicę...
                  > a post, jak zwykle bez większego związku
                • uu1 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:02
                  > Sil, nie znasz umiaru, dobrze, że to Ty przekroczyłeś granicę...
                  > a post, jak zwykle bez większego związku
                  Nie pierwszy raz. To syndrom rzodkiewki, dodam, że z czasów głęboko niesłusznego
                  ustroju. :-)
        • silesius.monachijski Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 01:37
          mocno to niesprawiedliwe, i az "kipi od emocji" w tej wypowiedzi; moglibysmy
          sie zarzcac wypowiedziami jednej i drugiej strony, nie stroniacymi od
          pewnych "pikantnych" sformulowan, tylko po co? smiesznym wydaje mi sie
          wyciaganie daleko idacych wnioskow co do "kultury polemiki politycznej" z
          faktu, ze premier Marcinkiewicz uzyl okreslenia "cieniasy"; nie chce juz wracac
          do przypadkow Komorowskiego czy Niesiolowskiego, ale, gdyby ich wypowiedzi
          traktowac literalnie, i wyciagac z tego wniosek, ze taka jest "kultura PO", to
          mysle, ze PO byloby pod wzgledem kultury politycznej daleko w tyle za PiSem; a
          przypomnijmy: jeden to wicemarszalek Sejmu a drugi Senatu; ostroznie z tymi
          ocenami i epitetami

          isa.stern napisała:

          > tak, proweniencja PiS-u jest aż nazbyt oczywista, tak jak wśród drobiu
          > prominentem jest kogut, tzn. kaczka, tak wśród polityków pisowcy wyznaczają
          > nowe standarcy...:DDD
          • aradian Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 02:40
            Pozdrawiam Cię silesius. Twoje posty należą do tych, które chętnie czytam, są
            rzeczowe i, co ważne, na poziomie. Argumentujesz tak, że wielu forumowiczów
            mogłoby się od Ciebie uczyć prowadzenia dyskursu, szczególnie tych, którzy w
            mało cywilizowany sposób atakują osoby niesympatyzujące z PO. Sądzę, że
            apologeci tuskowo-rokitowi, domimujący tutaj, przysparzaję swoim zwolennikom
            więcej szkody niż pożytku. Wyszydzanie ciemnego elektoratu może obrócić się
            rychło przeciwko wam, panowie. Trochę roztropności jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
    • prof-antoni Promotorka Kazia LUBINSKA tez byla CIENKA! 15.02.06, 01:00
      Moherowy Kaziu administruje
    • me-e partia donald...donald partia... 15.02.06, 01:20
      ...Donald Tusk:
      Mówię – i to nie powinno podlegać szyderstwu, czy kpinie – że każdy, kto w
      wolnej Polsce chce się ubiegać o urząd publiczny, a więc także o zaufanie
      publiczne, musi mieć gotowość.... W Platformie jest bardzo dużo ludzi, którzy
      są byłymi członkami PZPR-u...czyzby zaPOwiedz sojuszu z sld...a moze walka o
      wiadomy elektorat...


      • ginusia Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 01:36
        me-e napisał:

        >
        > są...a moze walka o
        > wiadomy elektorat...
        >
        > Tzn. jaki me-e? Chodzi Ci o towarzyszy?
        • silesius.monachijski Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 01:42
          Oczywiscie Ginusiu; ja mysle, ze duza czesc konserwatystow z PO przejdzie -
          wczesniej czy pozniej do PiSu. PO bezdie wiec musiala toczyc walke z SLD-SdPL
          o "znomenklaturowanych" bylych towarzyszy, tworzacych tzw "klase srednia" w
          biznesie; inaczej przegraja z kretesem;

          ginusia napisała:

          > me-e napisał:
          >
          > >
          > > są...a moze walka o
          > > wiadomy elektorat...
          > >
          > > Tzn. jaki me-e? Chodzi Ci o towarzyszy?
          • ginusia Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 02:08
            silesius.monachijski napisał:

            > Oczywiscie Ginusiu; ja mysle, ze duza czesc konserwatystow z PO przejdzie -
            > wczesniej czy pozniej do PiSu. PO bezdie wiec musiala toczyc walke z SLD-SdPL
            > o "znomenklaturowanych" bylych towarzyszy, tworzacych tzw "klase srednia" w
            > biznesie; inaczej przegraja z kretesem;
            >
            > Silesius, czemu denerwujesz mnie przed spaniem???
          • swoj1112 Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 05:46
            PO bedzie musiala,przede wszystkim stac sie wiarygodna.Musi pozbyc sie ludzi
            typu Miodowicz,ale tez Tusk i Rokita( wiedzieli o szwindlu z Jaurcka,tak samo
            jak Jarek i Lech o "wermachcie").PIS ma juz swoj elektorat, a mnie trudno uznac
            PO za swoja partie.SLD-SdPL to nie jest duzy elektorat.Reszta to " sieroty"(PD
            jest zbyt niemrawa) ktore glosuja raz na jednych(SLD) ,raz na drugich(PO).Badz
            wcale nie ida do wyborow.PIS wzial Gilowska do rzadu,wlasnie z powodu
            tych "sierot".Zdajesz sie nie rozumiec tego ,ze nie trzeba byc
            towarzyszem ,badz zwolennikiem PO ,by sprzeciwiac sie oszustom z PISu
            • me-e Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 13:10
              ...sprzeciw...nieposluszenstwo obywatelskie...to cuchnie rewolucja...



              swoj1112 napisał:

              > PO bedzie musiala,przede wszystkim stac sie wiarygodna.Musi pozbyc sie ludzi
              > typu Miodowicz,ale tez Tusk i Rokita( wiedzieli o szwindlu z Jaurcka,tak samo
              > jak Jarek i Lech o "wermachcie").PIS ma juz swoj elektorat, a mnie trudno
              uznac
              >
              > PO za swoja partie.SLD-SdPL to nie jest duzy elektorat.Reszta to "
              sieroty"(PD
              > jest zbyt niemrawa) ktore glosuja raz na jednych(SLD) ,raz na drugich
              (PO).Badz
              > wcale nie ida do wyborow.PIS wzial Gilowska do rzadu,wlasnie z powodu
              > tych "sierot".Zdajesz sie nie rozumiec tego ,ze nie trzeba byc
              > towarzyszem ,badz zwolennikiem PO ,by sprzeciwiac sie oszustom z PISu



      • silesius.monachijski Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 01:39
        Np. Kolega Towarzysz Wiktor Osiatynski, "nadworny" komentator d/s ekonomicznych
        GW

        me-e napisał:

        > ...Donald Tusk:
        > Mówię – i to nie powinno podlegać szyderstwu, czy kpinie – że każdy
        > , kto w
        > wolnej Polsce chce się ubiegać o urząd publiczny, a więc także o zaufanie
        > publiczne, musi mieć gotowość.... W Platformie jest bardzo dużo ludzi, którzy
        > są byłymi członkami PZPR-u...czyzby zaPOwiedz sojuszu z sld...a moze walka o
        > wiadomy elektorat...
        >
        >
      • r0b0l meee...eee... 15.02.06, 03:19
        a co robili i gdzie należeli w przeszłości wiceministrowie i ministrowie z
        nadania PISdy ?
        Większość była zbyt durna żeby nawet w pezetpeerze siedzieć.
        mee ma ministra skarbu..eeee.... czerwoną szuję....eeee
        ale kolegę jarusia... a może koleżankę...eeee
        pederaści nepotyczni...eeee
        i nieee.eee klonuj
        bo Twoja partia się sypie..eeee
        pis=pzpr

        • me-e good bye, ...r0b0l 15.02.06, 13:18
          ...r0b0l...te wasze mowy przypominaja jak zywo prowokcje sb...w ktorym pionie
          robiles...walki ze spekulacja i o sznurek do snopowiazalek...czy dywersji...a
          sypiecie to sie wy...good bye,lenin...)))


          r0b0l napisał:

          > a co robili i gdzie należeli w przeszłości wiceministrowie i ministrowie z
          > nadania PISdy ?
          > Większość była zbyt durna żeby nawet w pezetpeerze siedzieć.
          > mee ma ministra skarbu..eeee.... czerwoną szuję....eeee
          > ale kolegę jarusia... a może koleżankę...eeee
          > pederaści nepotyczni...eeee
          > i nieee.eee klonuj
          > bo Twoja partia się sypie..eeee
          > pis=pzpr
          • r0b0l sypie się Polska przez mee... i klony mee 15.02.06, 16:24
            nie odbieram zarzutu o przeszłość w SBjako obrazy
            bo meeeczące mają prawo być gupie....
            meeeee
      • swoj1112 Re: partia donald...donald partia... 15.02.06, 05:24
        Czlowieku,przeciez elektorat PIS to glownie ludzie starsi.Ktos przeciez ta
        komune budowal.Wiec o jakim "wiadomym" elektoracie mowisz.Czy nie widzisz ze
        Kaczynscy podchodza do przejecia wladzy w sposob doktrynerski.Opieraja sie na
        ludziach slabszych,nie radzacych sobie i wlasnie starszych.Nie dzialaja
        bynajmniej dla nich,badz w ich imieniu("Ciemnota to kupi").Czy nie widzisz
        analogii do przeszlosci,o ktorej wszyscy chcemy zapomniec.
    • 123zly Re: Zły: mój syn mówi na premiera "Krzywy Ryj" 15.02.06, 06:56
      • chloppolski1 Re: Zły: mój syn mówi na premiera "Krzywy Ryj" 15.02.06, 10:29
        ...twojemu synowi sie nie dziwie, ze tak sie wyraza, bo tak
        Marcinkiwiczowi "wykreca" twarz na zdjeciach nijaki Aaron Szczechter vel
        Michnik.
        Nie jest rowniez wina twojego syna, ze tatko go splodzil z wodoglowiem!
    • towot Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 11:07
      A mój na PIS - Pisdy!
      • chloppolski1 Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 12:41
        ...a moj syn mowi: ze ty tez jestes cienki, ciezki i smieszny jak POPY - w
        pomyslunku!
    • erg_samowzbudnik Re: Premier: mój syn mówi na gabinet cieni "cieni 15.02.06, 13:09
      Ale po co premier tak kłamie ,nikt mu nie kazał . Powiedział dowcip i było by
      na tyle , a tak to jedno łgarstwo za drugim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka