Dodaj do ulubionych

Co ulepszyć na czacie ?

11.10.01, 15:47
Z góry dziękuje za wasze propozycje.
Obserwuj wątek
    • royroyroy Re: Co ulepszyć na czacie ? 11.11.01, 20:54
      Czesc jestem roy i na waszym czacie prawie mieszkam;-)Czy mozecie cos zrobic,
      zeby w ustawiniach bylo moziwe dobierania koloru tla w applecie? Wiem ze zmiana
      tla jest mozliwa za pomoca dopisania do pliku HTML linji postaci np <param
      name="bgcolor" value="#330033">, ale czy da sie zrobic zeby kazdy uzytkownik
      mial wybor? Pozdrawiam, ja i moje zmeczone oczy:)


      • ireo Re: Co ulepszyć na czacie ? 18.11.01, 21:52
        roy, wiedziałem, że można na Ciebie liczyć :-) Ale czy sądzisz, że ktoś z tego
        wyciągnie wnioski? A poza tym sensowniej zacząć od najważniejszego, czyli od
        serwera - ta poczta ślimacząca się jak w smole i robiąca błędy, i ten czat, z
        któego wywala kiedy chce...
        • royroyroy Re: Co ulepszyć na czacie ? 19.11.01, 19:48
          ireo napisał(a):

          > roy, wiedziałem, że można na Ciebie liczyć :-) Ale czy sądzisz, że ktoś z tego
          > wyciągnie wnioski? A poza tym sensowniej zacząć od najważniejszego, czyli od
          > serwera - ta poczta ślimacząca się jak w smole i robiąca błędy, i ten czat, z
          > któego wywala kiedy chce...

          czesc ireo, namnie zawszo mozna liczyc:-)...a serwer hula jak nalezy tylko my
          mamy slabe lacza;-)....pozwole sobie zacytowac love-bota "Moj maz tez mial
          przeziebiony portal, to ja wiem co to znaczy;-PPP..."
          • ireo Re: Co ulepszyć na czacie ? 11.12.01, 04:23
            To dlaczego inne poczty dzialaja lepiej, przy tych samych laczach? Np. wp, zeby
            nie byc goloslownym - ze 3 razy szybsza na oko, i nie wywala listy samych "null"
            zamiast maili, jak jej sie cos nie spodoba.
            i.




            royroyroy napisał(a):

            > ireo napisał(a):
            >
            > > roy, wiedziałem, że można na Ciebie liczyć :-) Ale czy sądzisz, że ktoś z
            > tego
            > > wyciągnie wnioski? A poza tym sensowniej zacząć od najważniejszego, czyli
            > od
            > > serwera - ta poczta ślimacząca się jak w smole i robiąca błędy, i ten czat
            > , z
            > > któego wywala kiedy chce...
            >
            > czesc ireo, namnie zawszo mozna liczyc:-)...a serwer hula jak nalezy tylko my
            > mamy slabe lacza;-)....pozwole sobie zacytowac love-bota "Moj maz tez mial
            > przeziebiony portal, to ja wiem co to znaczy;-PPP..."

    • Gość: wisia Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.devs.futuro.pl 25.11.01, 12:49
      Jeżeli chcieliście zmniejszyć liczbę uczestników czatu - to swoje osiągnęliście:
      ((((((((((((
      Wasza sonda "czy chcecie obrazki na czacie" jest manipulowana przez dj.
      Samo pytanie jest głupotą - nie od dzisiaj wiadomo, że bywalcy czatu obrazków
      nie chcą!!!!!!!!
      A sporadycznie bywający goście mogą się bez nich obejść.
      Gratuluję pomysłu - dj zostanie na pustym czacie z obrazkami, bo ludzie się
      buntują i pewnie niektórzy zrobią to skutecznie, tzn. odejdą z czatu.
      Przepraszam, że wbrew swoim obyczajom wypowiadam się dosadnie, ale jestem
      zadziwiona koninkturalizmem gazety i oburzona traktowaniem nas przez dj.
      • stork Re: Co ulepszyć na czacie ? 25.11.01, 13:03
        Pomysł z obrazkami jest mocno chybiony. Nie licuje to z powagą GW a to na jej
        czacie się znajdujemy. Przeprowadzana sonda nie jest wiarygodna, wystarczy
        wejść i poczytać co sądzą o tym pomyśle rezydenci :))) Nie zmieniajcie tego, co
        jest dobre! Obrazki... fuj!
        • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 25.11.01, 22:56
          stork napisał(a):

          > Pomysł z obrazkami jest mocno chybiony. Nie licuje to z powagą GW a to na jej
          > czacie się znajdujemy. Przeprowadzana sonda nie jest wiarygodna, wystarczy
          > wejść i poczytać co sądzą o tym pomyśle rezydenci :))) Nie zmieniajcie tego, co
          > jest dobre! Obrazki... fuj!

          Skoro sonda nie jest wiarygodna to skąd jej wyniki? :) Naprawdę nikt nią nie
          manipuluje. Co do powagi Gazety to przypominam, że w "Gazeta na Plażę" bywa też
          niepoważna :)

          PS. A obrazków pewnie nie będzie. Zawsze byłem przeciw. Sonda sprzed pół roku
          zakończyła się wynikiem 66% przeciw, 34% za. Teraz jest trochę inaczej a pojawiła
          się dlatego, że pojawiły się... prośby o obrazki. Jednak nie widać by zdecydowana
          większość ich chciała, więc nie będzie.
          • delfinek_wannowy Re: Co ulepszyć na czacie ? 01.01.02, 23:15
            dj napisał(a):

            > stork napisał(a):
            >
            > > Pomysł z obrazkami jest mocno chybiony. Nie licuje to z powagą GW a to na
            > jej
            > > czacie się znajdujemy. Przeprowadzana sonda nie jest wiarygodna, wystarczy
            >
            > > wejść i poczytać co sądzą o tym pomyśle rezydenci :))) Nie zmieniajcie teg
            > o, co
            > > jest dobre! Obrazki... fuj!
            >
            > Skoro sonda nie jest wiarygodna to skąd jej wyniki? :) Naprawdę nikt nią nie
            > manipuluje. Co do powagi Gazety to przypominam, że w "Gazeta na Plażę" bywa też
            >
            > niepoważna :)
            >
            > PS. A obrazków pewnie nie będzie. Zawsze byłem przeciw. Sonda sprzed pół roku
            > zakończyła się wynikiem 66% przeciw, 34% za. Teraz jest trochę inaczej a pojawi
            > ła
            > się dlatego, że pojawiły się... prośby o obrazki. Jednak nie widać by zdecydowa
            > na
            > większość ich chciała, więc nie będzie.

            dj fajnie ze tak piszesz ja tez jestem przeciwko obrazkom ale jesli słysze od opa
            ze "pomimo wyników i tak dj załatwi to tak ze obrazków nie bedzie bo załatwi to z
            Pania X " to zgodzicie sie ze mna ze zaczynam sie zastanawiac nad sensem
            jakichkolwiek sondazy. bo to i tak moze byc przesadzone i mało wiarygodne . no
            ale coz jesli tacy ludzie tu rzadza niech bedzie :-((((((((
      • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 25.11.01, 22:53
        Gość portalu: wisia napisał(a):

        > Wasza sonda "czy chcecie obrazki na czacie" jest manipulowana przez dj.

        Nie jest, a jeśli o czymś nie wiem to poproszę o konkrety dotyczące
        owej "manipulacji" :-)

        > Samo pytanie jest głupotą - nie od dzisiaj wiadomo, że bywalcy czatu obrazków
        > nie chcą!!!!!!!!

        Dziwne, bo pół tysiąca głosów jest za od wczoraj. Poza tym jedni chcą inni nie
        chcą. To jest sondaż poglądowy. Żeby obrazki zaistniały potrzeba 80% głosów a na
        to się nie zanosi, więc nie rozumiem tych krzyków :-)
        • mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? 01.12.01, 10:41
          dj, doskonale rozumiesz, co jest manipulacją. Przychodzi ktoś sporadycznie na
          czat, widzi okienko otwierające się do głosowania i klika.......
          Sęk w tym, że mnie okienko już się nie otwiera, nawet jeżeli wyczyszczę
          cokkiesy i ja bywam raz dziennie, no może dwa razy i nie włóczę się od czatu do
          czatu w poszukiwaniu emocji. A na wszystkich czatach te głupawki podobno są i
          obcy nie umieją bez nich istnieć. Taka głupawkomania. Ale zapewniam Cię, że na
          żadnym czacie zagranicznym, porządnym........ obrazków nie ma.

          Pozdrawiam, może po raz ostatni, bo jeżeli będą obrazki......

          Eeeeeee, po co ja to mowię ...... i tak Cię nie obchodzi nasze zdanie

          Wisia
          • kiler Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.12.01, 07:55
            Cos mi sie wydaje ze krecisz dj wiem od calkiem dobrze poinformowanych osob ze
            pierwsza sonda skonczyla sie tak ze niestety wiecej osob bylo za idiotycznymi
            obrazkami......


            wisia zgadzam sie z toba w pelni .... bylem jedna z pierwszych osob na tym
            czacie i z sentymentem wspominam tamten czarnobialy czat.... to byly
            czasy.........

            natomiast od dobrych kilku miesiecy.....szkoda tu przychodzic!

            Pozdrawiam wszystki starych bywalcow
      • delfinek_wannowy Re: Co ulepszyć na czacie ? 01.01.02, 23:04
        wisiu gratulacje. ale mysle ze dj jest czasami nie uczciwy ale nie tylko tu
        jego wina jesli nie zna wszystkich przyczyn i tego co dzieje sie kiedy nie ma
        go. z całym szacunkiem ale " dj mi nic nie zrobi bo mimo skarg na mnie i tak
        moge to z nim załatwic" cyt. jednego z opów wskazuje na to ze jest on
        manipulowany. a radykalne ruchy z jego strony moga spowodowac jego narazenie
        sie w pracy , no coz pewnie chca by była tu duza ilosc czatowcow (małolatów i
        takich któzy beda im klaskac). po za tym czatem rzadza ludzie którzy nie zawsze
        wiedza co ogół chce i kieruja sie własnymi upodobaniami a nie racja wiekszosci.
        za wszelka cene chca nam pokazac kto tu ma władze itd. " jak ci sie nie podoba
        to napisz do dj, i tak mi nic nie zrobi" cyt. jednego z opów.
        przeprasam za moje błedy i brak stylu w pisowni.
        • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 02.01.02, 14:14
          delfinek_wannowy napisał(a):

          > "dj mi nic nie zrobi bo mimo skarg na mnie i tak moge to z nim załatwic" cyt.
          > jednego z opów wskazuje na to ze jest on manipulowany

          Mógłbyś mi wyjaśnić kogo cytujesz i co takiego ta osoba Ci zrobiła?

          > a radykalne ruchy z jego strony moga spowodowac jego narazenie sie w pracy , no
          > coz pewnie chca by była tu duza ilosc czatowcow (małolatów i takich któzy beda
          > im klaskac).

          Jakich radykalnych ruchów się spodziewasz? Co do tego drugigo stwierdzenia: nie
          ma żadnych podstaw by tak twierdzić.

          > po za tym czatem rzadza ludzie którzy nie zawsze wiedza co ogół chce i kieruja
          > sie własnymi upodobaniami a nie racja wiekszosci.

          Tutaj sam sobie zaprzeczasz: co będzie jak taką wiekszość stanowić będą
          wspomniane małolaty? Chciałbyś by takie decyzje były wprowadzane w życie? Wybacz,
          ale demokracja na czacie będzie, ale ograniczona.

          > za wszelka cene chca nam pokazac kto tu ma władze itd. " jak ci sie nie podoba
          > to napisz do dj, i tak mi nic nie zrobi" cyt. jednego z opów.

          Którego? Możesz napisać tutaj (może ta osoba samam wyjaśni co miała na myśli)
          albo do mnie bezpośrednio (email wyżej) to poproszę o wyjaśnienia.
    • mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? 04.01.02, 16:00
      czatmaster napisał(a):

      > Z góry dziękuje za wasze propozycje.

      Coś złego dzieje sie z tym czatem... i to nie dlatego, że przychodzą małolaty lub
      że więcej jest wulgaryzmów. Czat traci swój charakter i wyraz, coraz bardziej
      upodabnia sie do innych, pospolitych czatów... Coraz bardziej widać opów,
      którzy ...na czele z dj... na każdym kroku dają odczuć *ja tu rządzę*. Zanika
      takt i kultura, w ich miejsce wstępuje komercja... widać aż nadto wyraźnie, że
      czat ma przyciągać czytelników gazety, a nie być miejscem spotkań dla tych,
      którzy mają sobie coś do powiedzenia.

      Fatalna jest strona techniczna... Wprawdzie ja sama nie wiszę i nie wylatuję po
      kilku linijkach tekstu, ale są tacy, którzy nie mogą się utrzymać przez krótkich
      pięć minut i napewno nie jest to wina ich modemów lub serwerów. Czat wisi coraz
      częściej i coraz dłużej... aż kiedyś zawiśnie w niebycie...

      Czaty z gościem mają fatalnie dobieranych moderatorów... Tak reklamowany
      czat "rekolekcje w internecie" był fatalnie prowadzony przez moderatora, który
      skupił się na pytaniach ucznia, stawianych z zakresu podstawowej wiedzy z nauki
      religii... Nie było ciekawszych pytań? Może nie było... może to wina
      uczestników, a nie moderatora? Tylko po co zapraszać znakomitego gościa, skoro
      nie daje mu się szansy powiedzenia rzeczy istotnych? Po co zapraszać Leppera i
      pannę Karolinę, skoro z góry wiadomo, że nic nowego w sensie poznawczym z tego
      nie wyniknie? Czy moderator musi zadawać pytania w rodzaju: czy lubi pan jeść?
      zamiast być przygotowanym na ewentualność, że uczestnicy nie sprostają poziomowi
      interlokutora? Dlaczego czat z gościem ma schlebiać najniższym gustom, a nie tym
      bardziej wysublimowanym? Czy gazeta tak bardzo musi dbać o publicity, że aż musi
      zatracać swój charakter proponowany od pierwszych numerów?

      Ja wiem... ani gazeta, ani czat na mnie nie liczą! Stawiacie na małolatów, bo to
      oni będą w przyszłości waszymi odbiorcami... Tylko czy koniecznie musicie tak
      schlebiać ich kiepskim gustom, zamiast wychować sobie odbiorców wymagających i
      świadomych?

      wisia
      • Gość: dj Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.stacje.agora.pl 04.01.02, 20:06
        mwt napisał(a):

        > Coś złego dzieje sie z tym czatem... i to nie dlatego, że przychodzą małolaty l
        > lub że więcej jest wulgaryzmów.

        Proszę o podanie uniwersalnego przepisu na pozbycie się wulgaryzmów a chętnie
        zastosujemy.

        > Czat traci swój charakter i wyraz, coraz bardziej upodabnia sie do innych,
        > pospolitych czatów... Coraz bardziej widać opów, którzy ...na czele z dj... na
        > każdym kroku dają odczuć *ja tu rządzę*.

        Jak świąt światem a internet internetem zawsze takie zarzuty się pojawiały i
        pojawiąć będą. Nie ma mnie na czacie - źle (dziś jedna z uczestniczek
        telefonowała nawet do Gazety z problemami, mówiąc do mnie "bo Cię nie ma n
        aczacie"). Jestem też niedobrze, bo "na każdym kroku daje odczuć, że ja tu
        rządzę". Ktoś poczyta taki pl.irc to dowie się tego samego o operatorach
        polskiego irc'a. Ktoś inny poczyta Usenet, dowie się że Tomasz Surmacz -
        administrator polskiego Usenetu - "traktuje go jako swoja własność". Nasze forum
        jest podobno cenzurowane przez okrutną administratorkę Martę, która pewnie w
        mniemaniu wielu odpowiada charakterystyce "ja tu rządzę". Tak było, jest i będzie
        a jak ktoś trochę z sieci pokorzysta to w końcu takie komentarze sobie daruje.

        > Zanika takt i kultura, w ich miejsce wstępuje komercja... widać aż nadto
        > wyraźnie, że czat ma przyciągać czytelników gazety, a nie być miejscem spotkań
        > dla tych, którzy mają sobie coś do powiedzenia.

        Tego stwierdzenia zupełnie nie rozumiem. Czytelnicy Gazety nie mają nic do
        powiedzenia? Brak im taktu i kultury? Ciekawa zaiste teoria.

        > Fatalna jest strona techniczna... Wprawdzie ja sama nie wiszę i nie wylatuję po
        > kilku linijkach tekstu, ale są tacy, którzy nie mogą się utrzymać przez krótkich
        > pięć minut i napewno nie jest to wina ich modemów lub serwerów. Czat wisi
        > coraz częściej i coraz dłużej... aż kiedyś zawiśnie w niebycie...

        Wielokrotnie już tłumaczyłem, że wina najczęściej leży po stronie operatorów z
        których usług korzystacie. Dlaczego? Testowałem nasze serwery czatu wielokrotnie
        łącząc się z nimi z Gazety (nigdy nie było problemów) oraz łącząc się modemem
        przez komercyjnego operatora (problemy się zdarzały). Najprościej zrzucić winę na
        serwer. Tyle, że chyba jedynie wtedy gdy nie ma się choć odrobiny pojęcia o tym
        jak funkcjonuje Internet.

        > Czaty z gościem mają fatalnie dobieranych moderatorów... Tak reklamowany
        > czat "rekolekcje w internecie" był fatalnie prowadzony przez moderatora, który
        > skupił się na pytaniach ucznia, stawianych z zakresu podstawowej wiedzy z nauki
        > religii... Nie było ciekawszych pytań? Może nie było... może to wina
        > uczestników, a nie moderatora? Tylko po co zapraszać znakomitego gościa, skoro
        > nie daje mu się szansy powiedzenia rzeczy istotnych?

        Sama sobie przeczysz w tym co piszesz i to po raz kolejny. To od pytań zależy na
        co da się gościowi powiedzieć a zapewniam, że moderator dysponuje jedynie
        pytaniami, które przesyłają użytkownicy. Tych natomiast nikt nie wybiera. Jak są
        natomiast wybierane pytania? Różnie. Przy czatach na których bywa do 30 osób daje
        się zadać nawet wszystkie. Jeśli liczba chętnych do rozmowy z gościem przekracza
        30 osób nie ma o tym mowy by zadać wszystkie pytania. Wtedy wybór pytań pozostaje
        w gesti redakcji a czaty najczęściej moderowane są przez dziennikarzy Gazety
        Wyborczej. Zwykle dobierają pytania do aktualnych wydarzeń związanych z daną
        osobą (w szczególności jeśli gościmy np. jakiegoś polityka). Czasami trudne
        pytania (a czat odbywa się szybko i na bieżąco, by zadać ich jak najwięcej)
        przerywane są "lżejszymi", dotyczącymi zainteresowań danej osoby itp. itd. (bywa
        że nawet na prośbe gościa) - no i zasadniczo zawsze na końcu są tylko
        pytania "lekkie".

        > Po co zapraszać Leppera i pannę Karolinę, skoro z góry wiadomo, że nic nowego w
        > sensie poznawczym z tego nie wyniknie?

        Niektórzy są innego zdania. Lepper był u nas zaraz po wyborach, w dosyć osobliwej
        i nowej sytuacji z którą - jak się potem okazało - nie potrafili do końca
        poradzić sobie sami politycy. Przecież oni również "zaprosili go" na fotel
        marszałka Sejmu a co z tego wyniknęło wszyscy dziś wiedzą. Moim zdaniem dużo wody
        w Wiśle upłynie zanim Gazeta zdecyduje się ponownie zaprosić tego gościa.

        A czat z bohaterami programu Big Brother? W sensie poznawczym to o tym programie
        wypowiadali się w Polsce wielokrotnie także bardzo mądrzy ludzie.

        > Czy moderator musi zadawać pytania w rodzaju: czy lubi pan jeść?

        Nigdy nie było nigdzie takiego pytania. Jeśli już to było - np. do ministra
        Belki - pytanie o to co jest jego ulubioną potrawa. Dlaczego było? Z dwóch
        powodów. Po pierwsze, bo ktoś je zadał a po drugie, bo minister poprosił o
        przerywnik w postaci czegoś lżejszego od pytań o trudną sytuację gospodarczą w
        kraju.

        > Dlaczego czat z gościem ma schlebiać najniższym gustom, a nie tym bardziej
        > wysublimowanym? Czy gazeta tak bardzo musi dbać o publicity, że aż musi
        > zatracać swój charakter proponowany od pierwszych numerów?

        Nie umiem skomentować tego co tu piszesz.

        > Ja wiem... ani gazeta, ani czat na mnie nie liczą! Stawiacie na małolatów, bo t
        > o oni będą w przyszłości waszymi odbiorcami... Tylko czy koniecznie musicie tak
        > schlebiać ich kiepskim gustom, zamiast wychować sobie odbiorców wymagających i
        > świadomych?

        Jeżeli np. ostatni czat z Jerzym Połomskim oznacza schlebianie gustom małolatów
        to ja naprawdę nie mam Ci już więcej nic do powiedzienia.

        Pozdrawiam życząc więcej spokoju i mniej ... jadu.
        • cop_ernic Re: Co ulepszyć na czacie ? 04.01.02, 21:47
          Gość portalu: dj napisał(a):

          > dj napisał(a):
          >
          > Proszę o podanie uniwersalnego przepisu na pozbycie się wulgaryzmów a chętnie
          > zastosujemy.
          >
          > Bardzo prosze: wiecej konkretnych rozmow, tematow drazliwych, aby potencjalny
          czatownik wiedzial po co wchodzi, a nie tematow w rodzaju: jaki dzis temat -
          kazdy widzi! Przeciez to otwiera furtke chamstwu i wulgazryzmom, bo jesli nic
          sie nie dzieje ciekawego, to znajdzie sie jakis egocenryk, ktory swoje chamstwo
          postawi na piedestale.
          >
          > Jak świąt światem a internet internetem zawsze takie zarzuty się pojawiały i
          > pojawiąć będą. Nie ma mnie na czacie - źle (dziś jedna z uczestniczek
          > telefonowała nawet do Gazety z problemami, mówiąc do mnie "bo Cię nie ma n
          > aczacie"). Jestem też niedobrze, bo "na każdym kroku daje odczuć, że ja tu
          > rządzę". Ktoś poczyta taki pl.irc to dowie się tego samego o operatorach
          > polskiego irc'a. Ktoś inny poczyta Usenet, dowie się że Tomasz Surmacz -
          > administrator polskiego Usenetu - "traktuje go jako swoja własność". Nasze foru
          > m jest podobno cenzurowane przez okrutną administratorkę Martę, która pewnie w
          > mniemaniu wielu odpowiada charakterystyce "ja tu rządzę". Tak było, jest i będz
          > ie a jak ktoś trochę z sieci pokorzysta to w końcu takie komentarze sobie
          daruje.
          >
          Szczegolnie ostatnie zdanie swiadczy troche o Twojej [bez urazy] wyzszosci,
          wiec moze nie ma sensu nie obrazac i pouczac zyczac mniej...jadu tylko troche
          sie zastanowic w sprawie dla nas przeciez najwazniejszej! Wiecej pokory dla
          ludzi, ktorzy kreuja "magie" czatu gazety.pl!!!

          >
          > Tego stwierdzenia zupełnie nie rozumiem. Czytelnicy Gazety nie mają nic do
          > powiedzenia? Brak im taktu i kultury? Ciekawa zaiste teoria.
          >
          A czy tak sie po czescie nie dzieje, wystarczy skorzystac z bardziej
          objektywnego zrodla, np. spytac irc-ownikow, dowiemy sie co sadza o czatach na
          portalach, o czacie gazety tez nie kraza najprzyjemniejsze opinie, czyli o mnie
          rowniez. Jednym z zarzutow jest znaczna ezoteryka czatu, grupa znajomych, ktorym
          czasami nie chce sie odpowiedziec na tak lakoniczne "czesc".
          > >

          > Wielokrotnie już tłumaczyłem, że wina najczęściej leży po stronie operatorów z
          > których usług korzystacie. Dlaczego? Testowałem nasze serwery czatu wielokrotni
          > e
          > łącząc się z nimi z Gazety (nigdy nie było problemów) oraz łącząc się modemem
          > przez komercyjnego operatora (problemy się zdarzały). Najprościej zrzucić winę
          > na
          > serwer. Tyle, że chyba jedynie wtedy gdy nie ma się choć odrobiny pojęcia o tym
          > jak funkcjonuje Internet.
          >
          > >Hm, czyli Ty dj pozjadales juz wszystki rozumy apropos Internetu? Takich
          lagow jak na gazecie to nie mam nigdzie, nawet dla proby sobie na onecie
          posiedzialem [o zgrozo, ile mnie to nerwow kosztowalo], i tam bylo duzo lepiej.
          Moze wiec lepiej troche przyznac racji wisi i pogodzic sie z faktem ,ze serv
          gazety do najlepszych nie nalezy ;]

          > Sama sobie przeczysz w tym co piszesz i to po raz kolejny. To od pytań zależy n
          > a
          > co da się gościowi powiedzieć a zapewniam, że moderator dysponuje jedynie
          > pytaniami, które przesyłają użytkownicy. Tych natomiast nikt nie wybiera. Jak s
          > ą
          > natomiast wybierane pytania? Różnie. Przy czatach na których bywa do 30 osób da
          > je
          > się zadać nawet wszystkie. Jeśli liczba chętnych do rozmowy z gościem przekracz
          > a
          > 30 osób nie ma o tym mowy by zadać wszystkie pytania. Wtedy wybór pytań pozosta
          > je
          > w gesti redakcji a czaty najczęściej moderowane są przez dziennikarzy Gazety
          > Wyborczej. Zwykle dobierają pytania do aktualnych wydarzeń związanych z daną
          > osobą (w szczególności jeśli gościmy np. jakiegoś polityka). Czasami trudne
          > pytania (a czat odbywa się szybko i na bieżąco, by zadać ich jak najwięcej)
          > przerywane są "lżejszymi", dotyczącymi zainteresowań danej osoby itp. itd. (byw
          > a
          > że nawet na prośbe gościa) - no i zasadniczo zawsze na końcu są tylko
          > pytania "lekkie".
          >
          > Lecz czasami odnosze wrazenie, ze niektore pytania nie sa zadawane na prosbe
          goscia... Moze to troche dla was nie sprawiedliwe, ale takie odnosze wrazenie.
          Dyskusje moderowane sa dla wykreowania "kogos" czy dla uzytkownikow czatu? Moze
          zaprosicie Lysiaka???
          > >
          > Niektórzy są innego zdania. Lepper był u nas zaraz po wyborach, w dosyć osobliw
          > ej
          > i nowej sytuacji z którą - jak się potem okazało - nie potrafili do końca
          > poradzić sobie sami politycy. Przecież oni również "zaprosili go" na fotel
          > marszałka Sejmu a co z tego wyniknęło wszyscy dziś wiedzą. Moim zdaniem dużo wo
          > dy
          > w Wiśle upłynie zanim Gazeta zdecyduje się ponownie zaprosić tego gościa.
          >
          > Lepper byl/jest osoaba medialna, wokol ktorej bylo/jest duzo szumu. I gazeta,
          tak potepiajaca populizm i bylejakosc rowniez chciala na nim zarobic, nie ma sie
          o co obrazac, zyjemy w swiecie gdzie pieniadz jest wartoscia wymierna
          okreslajaca czyjas uzytecznosc i byt. Wiele osob wypowiadalo sie o Big Brother.
          Rzeczywiscie, ale w samych pejoratywach, a juz na pewno autorytety z dziedziny
          socjologii i psychologii. Znowu poszliscie na komercje!

          > Nigdy nie było nigdzie takiego pytania. Jeśli już to było - np. do ministra
          > Belki - pytanie o to co jest jego ulubioną potrawa. Dlaczego było? Z dwóch
          > powodów. Po pierwsze, bo ktoś je zadał a po drugie, bo minister poprosił o
          > przerywnik w postaci czegoś lżejszego od pytań o trudną sytuację gospodarczą w
          > kraju.
          >
          > Ministra Belke mozna pytac o same sniadania, obiady, kolacje w innych sprawach
          i tak nam calej prawdy nie powie, wiec po co pytac, skoro nie mozna uzyskac
          odpowiedzi? Brak logiki
          >>
          > Nie umiem skomentować tego co tu piszesz.
          >
          >A ja umiem. Bo gusta wysubimowane zostaly zastapione tandeta i zenujaca
          kultura. Halo, gdzie jestes kulturo? Do zadan srodkow masowego przekazu nalezy
          rowniez wychowywanie, a nie tylko zarabianie mamony, ale niektorzy juz o tym
          zapomnieli. Uwazajcie na swoich wiernych czytelnikow, nie jestescie
          monopolistami na rynku. Nie wolno pluc pod wiatr! >> świadomych?
          >
          > Jeżeli np. ostatni czat z Jerzym Połomskim oznacza schlebianie gustom małolatów
          >
          > to ja naprawdę nie mam Ci już więcej nic do powiedzienia.
          >
          > A kim wielkim jest pan Polomski, czyz jego sukces nie opiera sie na jego
          wielkim mistrzu, Panu Sepolinskim? Niestety, jego nie mozna bylo na czat
          zaprosic:[[
          Ja rowniez pozdrawiam, mam nadzieje, ze mimo mojej krytyki rzucisz mi czasami
          dj jakis kolorek :-))) 3maj sie, to tylko slowa, ktore jak snieg przemina, tylko
          kiedy odwilz???
          • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.01.02, 15:33
            cop_ernic napisał(a):

            > Lepper byl/jest osoaba medialna, wokol ktorej bylo/jest duzo szumu. I gazeta,
            > tak potepiajaca populizm i bylejakosc rowniez chciala na nim zarobic, nie ma
            > sie o co obrazac, zyjemy w swiecie gdzie pieniadz jest wartoscia wymierna
            > okreslajaca czyjas uzytecznosc i byt.

            Na temat zarabiania wypowiadał się już realista. Co do tego co napisałeś o
            Lepperze to w momencie kiedy gościł na czacie Gazety szefował trzeciemu co do
            wielkości ugrupowaniu w Sejmie i był kandydatem na wicemarszałka Sejmu. Dlatego
            został zaproszony. Wiele osób chciało z nim wówczas porozmawiać (frekwencja na
            tym czacie osiągnęła 1000 osób) i dlatego został zaproszony. Przy okazji:
            niedawno na stronach było pytanie kogo zaprosić na 2002 rok. Jedną z
            najczęstszych propozycji był znowu Lepper. Już wspominałem, że dużo wody w Wiśle
            mimo wszystko będzie musiało upłynać zanim tym razem ta propozycja stanie się
            realna.

            > Rzeczywiscie, ale w samych pejoratywach, a juz na pewno autorytety z dziedziny
            > socjologii i psychologii. Znowu poszliscie na komercje!

            Poczytaj co napisał realista.

            > Ministra Belke mozna pytac o same sniadania, obiady, kolacje w innych spra
            > wach i tak nam calej prawdy nie powie, wiec po co pytac, skoro nie mozna
            > uzyskac odpowiedzi? Brak logiki

            Wybacz, ale nie będę z Tobą dyskutował o polityce.

            > A kim wielkim jest pan Polomski, czyz jego sukces nie opiera sie na jego
            > wielkim mistrzu, Panu Sepolinskim? Niestety, jego nie mozna bylo na czat
            > zaprosic:[[

            Bez komentarza.

            > Ja rowniez pozdrawiam, mam nadzieje, ze mimo mojej krytyki rzucisz mi czasami
            > dj jakis kolorek :-))) 3maj sie, to tylko slowa, ktore jak snieg przemina, tylk
            > kiedy odwilz???

            Prawdziwa cnota krytyk się nie boi :) Kiedy odwilż? Sprawdź na
            www.gazeta.pl/pogoda/ :)
        • Gość: mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: 217.97.175.* 04.01.02, 22:54
          No to sobie pogadamy dj...

          Sam fakt, że taki sie poczułeś urażony, dowodzi, że w tym co napisałam jest
          sporo racji... Inaczej nie reagowałbyś tak nerwowo i nie wymyślał od żmij
          (wprawdzie w Twoich ustach to komplement, ale niesprawiedliwy dla mnie... a
          takich nie przyjmuję), a swoją drogą ... literki dj tworzą słowo jad... więc
          może jednak Ty o sobie mówisz?

          Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
          chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
          dziewczyny czy ludzi... Gdyby nie to, że czat to jednak nie TY,
          odpowiedziałabym, że więcej do powiedzenia ma moja Kaja - złocista spanielka.

          Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
          powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
          privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi. Każdy, oprócz Ciebie dj, bo
          nawet nie słyszysz wypowiedzi dziennikarzy "Gazety" o czacie i stronach
          gazety... Oni też nie mają racji? A może Ty słuch masz zbyt delikatny, nie
          nastawiony na krytykę?

          Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
          Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
          Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
          jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego
          i nie w trakcie czatu, kiedy nie ma na to czasu, ale przed... A pamiętasz dj
          czat z red. Graczykiem o wyborach? On też był z niego zadowolony? Gdzie w tym
          wszystkim miejsce na kulturotwórczą rolę prasy? Gdzie miejsce na misję
          dziennikarzy, tej czwartej władzy, gdzie wreszcie miejsce na propozycję tematów
          ciekawych i pasjonujących? Czy naprawdę musi nas zalewać tandeta pośpiechu i
          bylejakości? Na te pytania nie odpowiedziałeś, bo jesteś z siebie i z czata
          zadowolony, to my nie mamy racji, to my przeszkadzamy Ci pracować.

          Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
          czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
          czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
          tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
          każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
          mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.
          Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
          wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

          I wreszcie na ostatek... Ja rozumiem dj, że poniosła Cię werwa polemiczna, ale
          czy nie sądzisz, że to jednak Ty jesteś dla czatu (czytaj: dla nas), a nie czat
          dla Ciebie?

          Pozdrawiam dj bez cienia złośliwości i życzę Tobie i sobie, żeby ten czat był
          taki, że bywanie na nim będzie nobiliotwać.

          wisia
          • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.01.02, 15:53
            Gość portalu: mwt napisał(a):

            > Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
            > chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
            > dziewczyny czy ludzi...

            Możesz mi wyjaśnic co to ma do komercji?

            > Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
            > powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
            > privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi. Każdy, oprócz Ciebie dj, bo
            > nawet nie słyszysz wypowiedzi dziennikarzy "Gazety" o czacie i stronach
            > gazety... Oni też nie mają racji? A może Ty słuch masz zbyt delikatny, nie
            > nastawiony na krytykę?

            Rzeczywiście nie słyszałem wypowiedzi dziennikarzy o czacie. Zacytuj, chętnie
            podyskutuję.

            > Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
            > Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
            > Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
            > jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego
            > i nie w trakcie czatu, kiedy nie ma na to czasu, ale przed...

            Akurat czat z ministrem Belką moderowałem ja i zapewniam Cię, że ciekawszych
            pytań z serii "lekkich" po prostu nie było. Realista pisał coś o pytaniach, które
            przychodza na takich czatach. Kiedyś rzeczywiście zaprezentujemy całą listę, to
            może zweryfikujesz swoją filozofię :) Ba... jestem nawet w stanie zaprosić Cię do
            Gazety i pokazać jak taki czat wygląda w rzeczywistości, bo jestem przekonany, że
            nigdy nie widziałaś jak to się robi z drugiej strony.

            > A pamiętasz dj czat z red. Graczykiem o wyborach? On też był z niego
            > zadowolony? Gdzie w tym wszystkim miejsce na kulturotwórczą rolę prasy? Gdzie
            > miejsce na misję dziennikarzy, tej czwartej władzy, gdzie wreszcie miejsce na
            > propozycję tematów ciekawych i pasjonujących? Czy naprawdę musi nas zalewać
            > tandeta pośpiechu i bylejakości? Na te pytania nie odpowiedziałeś, bo jesteś z
            > siebie i z czata zadowolony, to my nie mamy racji, to my przeszkadzamy Ci
            > pracować.

            No i po co te wycieczki prywatne co chwilę? To jakaś fascynacja nowa? Nie
            pamiętam czatu z red. Graczykiem. Trudno, żebym pamiętał wszystkie czaty. Nie
            znam również opinii redaktora na temat tego czatu. Oczywiście można wybierać
            pytania lepiej. Można analizować każde pytanie 10 minut. Tylko kto będzie
            siedział przed monitorem i czekał na kolejne pytanie tyle czasu?

            > Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
            > czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
            > czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
            > tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
            > każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
            > mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.

            Znowu wycieczki prywatne, mnóstwo demagogii, braku poczucia humoru i generalnie:
            wyobraźni. Niczym innym tego nie potrafie skomentować, jak może prośba o
            wypróbowanie innych czatów. Może tam jest lepiej, i nie ma niczego z Orwella ani
            Trumana.

            > Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
            > wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

            Fatalne jest takie podejście do czatu. Czy ktoś przeszkadza Ci rozmawiać, czy
            ktoś ingeruje w Twoje rozmowy prywatne? Nie. Po prostu wyczuwam żal, że jakiś XYZ
            został czerwony a na Ciebie nie trafiło i w związku z tym najlepiej wyżalić się
            na forum, stosując argumenty z lekka mało wyszukane. Ale tak to już jest a 99% z
            tych którzy przyczepiają się na forum do ... biednego dj'a wcześniej na czacie
            pytało "jak zostać opem". To tak po lekturze Roku 1984?

            > I wreszcie na ostatek... Ja rozumiem dj, że poniosła Cię werwa polemiczna, ale
            > czy nie sądzisz, że to jednak Ty jesteś dla czatu (czytaj: dla nas), a nie czat
            > dla Ciebie?

            I znowu wycieczka osobista. Odpowiadam: sądzę, że czat jest dla użytkowników
            portalu Gazeta.pl i cieszę się, że większość zagląda, rozmawia, przychodzi na
            spotkania z gośćmi i nie zawraca sobie głowy jakimiś opami, na których - jak
            słusznie napisał realista - nie powinno wogóle zwracać się uwagi w kontekście
            innym niż jak na zwykłych użytkowników czatu.

            > Pozdrawiam dj bez cienia złośliwości i życzę Tobie i sobie, żeby ten czat był
            > taki, że bywanie na nim będzie nobiliotwać.

            Złośliwości było aż zanadto, więc pisanie na koniec o pozdrawianiu bez niej jest
            tknie ironią. Pozdrawiam i życzę tego co poprzednio a dodatkowo odrobiny poczucia
            humoru :)
          • Gość: Murphy Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.umcs.lublin.pl 12.01.02, 12:08
            W imieniu Frontu Wyzwolenia Piłeczek Golfowych (FWPG).

            Stanowaczo domagamy się zmainy kursu, i poprawienia łącz, których działanie, a raczej niedziałanie
            uniemożliwia czatownie, i powadzenie ludu czatowego ku pokojowi ogólnemu dobrobytowi, i miłosci.
            A tak poza łaczami to, czat dziła bez zarzutu, no i na szczęscie bez obrazków :-)))))


            Z frontowym pozdrowieniem, Murphy.
        • Gość: mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: 217.97.175.* 04.01.02, 22:54
          No to sobie pogadamy dj...

          Sam fakt, że taki sie poczułeś urażony, dowodzi, że w tym co napisałam jest
          sporo racji... Inaczej nie reagowałbyś tak nerwowo i nie wymyślał od żmij
          (wprawdzie w Twoich ustach to komplement, ale niesprawiedliwy dla mnie... a
          takich nie przyjmuję), a swoją drogą ... literki dj tworzą słowo jad... więc
          może jednak Ty o sobie mówisz?

          Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
          chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
          dziewczyny czy ludzi... Gdyby nie to, że czat to jednak nie TY,
          odpowiedziałabym, że więcej do powiedzenia ma moja Kaja - złocista spanielka.

          Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
          powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
          privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi. Każdy, oprócz Ciebie dj, bo
          nawet nie słyszysz wypowiedzi dziennikarzy "Gazety" o czacie i stronach
          gazety... Oni też nie mają racji? A może Ty słuch masz zbyt delikatny, nie
          nastawiony na krytykę?

          Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
          Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
          Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
          jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego
          i nie w trakcie czatu, kiedy nie ma na to czasu, ale przed... A pamiętasz dj
          czat z red. Graczykiem o wyborach? On też był z niego zadowolony? Gdzie w tym
          wszystkim miejsce na kulturotwórczą rolę prasy? Gdzie miejsce na misję
          dziennikarzy, tej czwartej władzy, gdzie wreszcie miejsce na propozycję tematów
          ciekawych i pasjonujących? Czy naprawdę musi nas zalewać tandeta pośpiechu i
          bylejakości? Na te pytania nie odpowiedziałeś, bo jesteś z siebie i z czata
          zadowolony, to my nie mamy racji, to my przeszkadzamy Ci pracować.

          Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
          czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
          czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
          tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
          każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
          mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.
          Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
          wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

          I wreszcie na ostatek... Ja rozumiem dj, że poniosła Cię werwa polemiczna, ale
          czy nie sądzisz, że to jednak Ty jesteś dla czatu (czytaj: dla nas), a nie czat
          dla Ciebie?

          Pozdrawiam dj bez cienia złośliwości i życzę Tobie i sobie, żeby ten czat był
          taki, że bywanie na nim będzie nobilitować.

          wisia
        • Gość: mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: 217.97.175.* 04.01.02, 22:55
          No to sobie pogadamy dj...

          Sam fakt, że taki sie poczułeś urażony, dowodzi, że w tym co napisałam jest
          sporo racji... Inaczej nie reagowałbyś tak nerwowo i nie wymyślał od żmij
          (wprawdzie w Twoich ustach to komplement, ale niesprawiedliwy dla mnie... a
          takich nie przyjmuję), a swoją drogą ... literki dj tworzą słowo jad... więc
          może jednak Ty o sobie mówisz?

          Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
          chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
          dziewczyny czy ludzi... Gdyby nie to, że czat to jednak nie TY,
          odpowiedziałabym, że więcej do powiedzenia ma moja Kaja - złocista spanielka.

          Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
          powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
          privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi. Każdy, oprócz Ciebie dj, bo
          nawet nie słyszysz wypowiedzi dziennikarzy "Gazety" o czacie i stronach
          gazety... Oni też nie mają racji? A może Ty słuch masz zbyt delikatny, nie
          nastawiony na krytykę?

          Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
          Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
          Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
          jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego
          i nie w trakcie czatu, kiedy nie ma na to czasu, ale przed... A pamiętasz dj
          czat z red. Graczykiem o wyborach? On też był z niego zadowolony? Gdzie w tym
          wszystkim miejsce na kulturotwórczą rolę prasy? Gdzie miejsce na misję
          dziennikarzy, tej czwartej władzy, gdzie wreszcie miejsce na propozycję tematów
          ciekawych i pasjonujących? Czy naprawdę musi nas zalewać tandeta pośpiechu i
          bylejakości? Na te pytania nie odpowiedziałeś, bo jesteś z siebie i z czata
          zadowolony, to my nie mamy racji, to my przeszkadzamy Ci pracować.

          Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
          czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
          czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
          tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
          każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
          mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.
          Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
          wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

          I wreszcie na ostatek... Ja rozumiem dj, że poniosła Cię werwa polemiczna, ale
          czy nie sądzisz, że to jednak Ty jesteś dla czatu (czytaj: dla nas), a nie czat
          dla Ciebie?

          Pozdrawiam dj bez cienia złośliwości i życzę Tobie i sobie, żeby ten czat był
          taki, że bywanie na nim będzie nobilitować.

          wisia
        • Gość: mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: 217.97.175.* 04.01.02, 22:56
          No to sobie pogadamy dj...

          Sam fakt, że taki sie poczułeś urażony, dowodzi, że w tym co napisałam jest
          sporo racji... Inaczej nie reagowałbyś tak nerwowo i nie wymyślał od żmij
          (wprawdzie w Twoich ustach to komplement, ale niesprawiedliwy dla mnie... a
          takich nie przyjmuję), a swoją drogą ... literki dj tworzą słowo jad... więc
          może jednak Ty o sobie mówisz?

          Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
          chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
          dziewczyny czy ludzi... Gdyby nie to, że czat to jednak nie TY,
          odpowiedziałabym, że więcej do powiedzenia ma moja Kaja - złocista spanielka.

          Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
          powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
          privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi. Każdy, oprócz Ciebie dj, bo
          nawet nie słyszysz wypowiedzi dziennikarzy "Gazety" o czacie i stronach
          gazety... Oni też nie mają racji? A może Ty słuch masz zbyt delikatny, nie
          nastawiony na krytykę?

          Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
          Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
          Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
          jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego
          i nie w trakcie czatu, kiedy nie ma na to czasu, ale przed... A pamiętasz dj
          czat z red. Graczykiem o wyborach? On też był z niego zadowolony? Gdzie w tym
          wszystkim miejsce na kulturotwórczą rolę prasy? Gdzie miejsce na misję
          dziennikarzy, tej czwartej władzy, gdzie wreszcie miejsce na propozycję tematów
          ciekawych i pasjonujących? Czy naprawdę musi nas zalewać tandeta pośpiechu i
          bylejakości? Na te pytania nie odpowiedziałeś, bo jesteś z siebie i z czata
          zadowolony, to my nie mamy racji, to my przeszkadzamy Ci pracować.

          Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
          czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
          czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
          tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
          każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
          mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.
          Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
          wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

          I wreszcie na ostatek... Ja rozumiem dj, że poniosła Cię werwa polemiczna, ale
          czy nie sądzisz, że to jednak Ty jesteś dla czatu (czytaj: dla nas), a nie czat
          dla Ciebie?

          Pozdrawiam dj bez cienia złośliwości i życzę Tobie i sobie, żeby ten czat był
          taki, że bywanie na nim będzie nobilitować.

          wisia
          • Gość: royroyroy Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.punkt.pl 05.01.02, 09:53
            tak czytam co tu sie pisze i obserwoje czat praktycznie od kilku, do kilkunastu
            godzin dziennie i dochodze do wniosku, ze rzeczywicie nie jest juz tak jak
            kiedys...
            wielu z was narzeka, ze tzw."malolaty" psuja atmoswere i slownictwo jest
            nieprzyjemne, zarzuty sa praktycznie do wszystkiego: od serwera poczawszy a na
            operatorach skonczywszy...
            zauwazylem jednak, ze i "stali bywalcy" nie swieca ostatnio przykladem.
            dochodzi do awantor na publu, pojawiaja sie teksty (i to wlasnie od ludzi,
            ktorzy sa uwazani za stalych bywalcow) typu "a ja to mam ten caly czat w
            dupie". na próby zalagodzenia sytuacji albo poprostu na taktowne zwrocenie
            uwagi slyszy sie :"wyluzuj sie", "to daj mi ban", "wladza uderzyla wam do
            glowy" itp. przykro mi cos takiego sluchac, zwlaszcza, ze z wiekrzoscia znam
            sie nie od dzis i to nie tylko z czata. coraz mniej przyjemnosci sprawia mi
            siedzenie w pokoju 'wszystko' i dlatego czesciej bywam np: na 'randkach'
            albo 'wiek30'. spotykam tam ludzi ktorzy sa na "gazecie" od niedawna albo
            poprostu nie maja jeszcze tylu znajomych w innych pokojach i powiem szczerze,
            ze bywa bardzo sympatycznie-moze spowodowane jest to tym, ze nieznawszy innych
            uzytkownikow chce sie wypasc jak najlepiej i ostroznie podchodzi sie do
            tzw.'luzu'.
            podsumowujac: to co napisalem pewnie sie nie wszystkim spodoba i wielu sie
            zemna nie zgodzi, moze poprostu jestem przewrazliwiony ale uwazam, ze rzadajac
            zmien u innych, kazdy powinien sie chwile zastanowic nad swoim zachowaniem i w
            naszych czatowych realiach zastanowic sie dwa razy zanim cos napisze, albo
            poprostu dac komus ignora-bo przeciez tak jak w zyciu, nie wszyscy sie musza
            tutaj lubiec i mowic sobie: czesc. pamietajmy takze, ze czat jest dla ludzi i
            maja sie na nim dobrze czuc, wiec jezeli ktos sie meczy to jest wiele innych
            czatow. mam nadzieje, ze nikogo nie urazilem, a jezeli tak to przepraszam.

            roy

            ps. sorry za orty.

            • dj Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.01.02, 16:05
              Gość portalu: royroyroy napisał(a):

              > zauwazylem jednak, ze i "stali bywalcy" nie swieca ostatnio przykladem.
              > dochodzi do awantor na publu, pojawiaja sie teksty (i to wlasnie od ludzi,
              > ktorzy sa uwazani za stalych bywalcow)

              Zastanawiam się powoli przy okazji tej dyskusji czy po prostu nie zabrać
              przyznanych do tej pory uprawień operatorów wszystkim i zakończyć problem.
              Skończą się kłótnie o których piszesz, jeden na drugiego przestanie donosić,
              skończą się skargi na operatorów (często wyimaginowane, ale to już inna para
              kaloszy), niektórzy przestaną czuć się jak u Orwella a jedynym sposobem (a jakże
              dobrym) na unikanie tych którzy klną i przeszkadzają nie będzie interwencja
              operatora a używanie komendy "ignore", która działa niezwykle dobrze.

              Aktualnie odpieły się na serwerze uprawnienia przyznane do tej pory samoistnie i
              nie widzę by ludzie z tego powodu nie mogli rozmawiać. Wręcz przeciwnie: rozmowa
              jakby spokojniejsza, normalniejsza, nikt nie prosi o kolory (bo nie ma kogo). I
              ciekawe czy tak nie byłoby lepiej...
          • realista Re: Co ulepszyć na czacie ? - do Wisi i dj 05.01.02, 11:55
            Czesc, Wisiu.
            Na ogol nie zabieram glosu na forach, tym razem jednak zrobie maly wyjatek, bo
            sprawa wydaje mi sie istotna. Mam niejakie doswiadczenie w tym, co jest zwiazane
            z polska siecia - i ogladalem ja przez lata z obu stron: jako uzytkownik i jako
            ktos, kto w niej pracuje. Dlatego pozwalam sobie na glos w sprawie. are slow na
            temat Twojej polemiki z dj, ok? :-)

            > Komercja... włazi na czat oknami i drzwiami... Najpierw głupawa sonda czy
            > chcecie obrazki, teraz równie lotna sonda kogo szukasz na czacie: chłopaka,
            > dziewczyny czy ludzi... Gdyby nie to, że czat to jednak nie TY,
            > odpowiedziałabym, że więcej do powiedzenia ma moja Kaja - złocista spanielka.

            To problem, ktory pojawia sie zawsze - i pojawial sie na wszystkich czatach
            portali internetowych. Czy czat ma byc "towarzystwem wzajemnej adoracji", co
            zreszta jest czestym zarzutem wobec czatu "Gazety", czy ma byc skrajnie
            egalitarny, jak czat Onetu. Na czatach portalowych na ogol grupa tych ludzi,
            ktorzy pojawiaja sie na czacie w momencie, lub niewiele po jego powstaniu, w
            pewnym momencie zaczyna migrowac: z pokojow ogolnych, do pokojow
            typu "przyjaciele". Wiaze sie to z tym, ze na pokoj "o wszystkim"
            przychodza "wszyscy", tych wszystkich jest stopniowo coraz wiecej. Proby "obrony"
            elitarnosci najwiekszego (i pierwszego)pokoju czatu zawsze konczyly sie fiaskiem.
            To pewna konsekwencja rozwojowa czatu: czat Gazety jest czatem mlodym, ale
            przechodzi w pewien etap rozwojowy. A co do komercji? kazdy portal jest
            instytucja komercyjna i na to nie ma rady. Podobnie jak wiekszosc gazet. To sa
            instytucje ukierunkowane na zysk w dluzszej perspektywie czasowej.

            > Przychodzi na ten czat mnóstwo wspaniałych ludzi, mających wiele do
            > powiedzenia, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy... ale tylko na
            > privie lub w nocy, bo czat jaki jest - każdy widzi>

            Jak wyzej. Czat Gazety osiaga pewien etap rozwoju, ktory za chwile doprowadzi do
            tego, ze grupy osob ktore znaja sie jeszcze z jego poczatkow beda sie przenosily
            do specjalistycznych, tematycznych badz wlasnych pokojow. I na to nie ma rady.

            > Czaty z gościem... Nie sądziłam, że można tak dosłownie rozumieć ironię.
            > Pytanie: czy pan lubi jeść? miało zilustrować poziom tych tzw. lekkich pytań.
            > Pytania o ulubioną potrawę życzył sobie pan minister Belka? Wątpię, ale nawet
            > jeśli tak, to moderator był po to, żeby mu zaproponować coś bardziej medialnego

            Czaty moderowane to inna historia. Dobrze by bylo, zeby moderator pokazal liste
            pytan, przychodzacych online od uzytkownikow. Jakikolwiek sens ma jedno na,
            powiedzmy, 20. A przy okazji - dementuje pogloske jakobym to ja zadal min. Belce
            pytanie o ulubiona potrawe. Jako realista nie zajmuje sie polityka :-)


            > Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Parada
            > czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w tych
            > czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane, a
            > tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie za
            > każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a we
            > mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku 1984.

            Hmmm... z tym rzadzeniem, to chyba troche nie tak. To, ze kilka osob dostalo
            czasowe i ograniczone prawa opa to jedna sprawa. Ale czy sie pusza czerwienia?
            musza ja nasic na "okresie probnym" chocby po to, zeby potem, gdy (co nie jest
            przesadzone) dostana stale prawa i wroca do swoich ulubionych kolorow -
            uzytkownicy wiedzieli do kogo sie zwrocic w razie problemow. Bo op to nie jest
            wladza. To nie uzytkownicy sa tla opa, to op jest dla nich. Wprawdzie czat Gazety
            okreslany jest przez adminow duzych czatow jako "emerytura operatora" (bardzo
            malo sytuacji zmuszajacych do naprawde ostrych dzialan), ale jest to pewnego
            rodzaju sluzba. I aby zostac opem trzeba to przede wszystkim zrozumiec. Ci z
            potencjalnych opow, ktorych podnieca strofowanie innych, czy upaja poczucie
            wladzy - nie zostana opami na stale. Okres probny to czas na pokazanie co
            wygrywa; dojrzalosc, czy szczeniackie upojenie: moge wywalic kogos z czazta bo
            jestem opem. A strofowanie opow? a kto ma ich uczyc zachowan, jak nie starszy op
            czy administrator? kto ma im zwracac uwage na bledy i zaniedbania?... Co zas do
            totalnej kontroli - jezeli masz 4 opow na czat nigdy nie bedzie sytuacji
            idealnej, czyli takiej, zeby ZAWSZE na czacie byl przynajmniej jeden op. Nie po
            to, zeby dawac kolorki, czy pilnowac, czy ktos przypadkiem nie uzyl slow
            powszechnie uzywanych za niecenzuralne. Po to, zeby gdy pojawi sie jakis matolek,
            ktory zechce przeszkadzac np.floodami - moc go szybko unieszkodliwic. Tak szybko,
            aby uzytkownicy zapomnieli o niedogodnisci w parenascie sekund. Mozna mowic o
            nadmiarze opow, gdy pojawiaja Ci sie tymczasowi, na czerwono (bo musza). Nie
            widzisz tego normalnie, bo nie zwracasz uwagi, ze wieczorem pojawia sie pod
            swoimi ulubionymi kolorkami powiedzmy 5 halfopow.

            > Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fatalne
            > wrażenie, fatalna demonstracja władzy...

            Jeszcze raz. nie sa powolani do rzadzenia. Porownaj ich, do kogo chcesz. Idealem
            opa wydaje mi sie brytyjski policjant ;-) Ma pewna wladze, ale wykorzystuje ja do
            pomagania, nie do rzadzenia.

            Mam nadzieje, ze wybaczysz mi sie wtracenie do polemiki? :-)
            pozdrawiam bardzo

            realista
            • mwt Re: Co ulepszyć na czacie ? - do Wisi i dj 05.01.02, 12:56
              Realisto,

              nic Ci nie mam do wybaczania... Forum to forum, a Twoje uwagi są realne - jak
              to u Realisty :-).
              Dzięki za nie. Nie będę się już więcej wypowiadać, bo rozpętałam prawdziwą
              burzę w szklance wody. Powiem tylko tyle... myślałam, że forum "co ulepszyć na
              czacie" jest potrzebne gazecie. Okazało się, że nie... Więc więcej się nie
              wypowiadam, a swoje uwagi schowam dla siebie.

              wisia
                • Gość: ireo Re: Co ulepszyć na czacie ? - do Wisi i dj IP: 212.244.167.* 05.06.02, 11:17
                  przeciez dawniej zawsze byly "owocne dyskusje w przyjaznej atmosferze", gdzie
                  wszyscy mieli takie samo zdanie i glosowali jednoglosnie. Moglibysmy do tego
                  wrocic, czat bylby wtedy szalenie interesujacy i przez wszystkich akceptowany.
                  Ale tak naprawde, to co to za roznica, czy wiekszosc dyskutantow zgadza sie ze
                  soba, czy nie, skoro owa wiekszosc i tak niewiele ma do powiedzienia? Chronmy
                  wiec te resztki, ktore jeszcze maja, mimo, ze prawie nikt ich nie slucha :-). Nie
                  mozna jednak spowodowac, zeby wypowiedzi, ktore cos wnosza, albo chociaz
                  przynajmniej sa smieszne, byly doceniane i rozumiane, dlatego pytanie "co
                  ulepszyc na czacie" pozostaje bez odpowiedzi. Mowiac malo konkretnie, chcialbym,
                  zeby to bylo cos takiego, co sprawi, ze moi ulubieni czatownicy (przyklady:
                  pisanka, apsara, wisia, realista, m_b_m, i wielu innych) nie beda sie zniechecac
                  i wypadac z druzyny. Ale nie wiem, co by to byc moglo... Na pewno nie obrazki :-)
                  realista napisał(a):

                  > Wisiu,
                  > forum pzeciez jest dyskusyjne. Moze akurat cos z tego wyniknie?... I chyba nie
                  > ma sensu pisanie czegos, z czym wszyscy sie zgadzaja. Co to za dyskusja, w
                  > ktorej wszyscy maja takie samo zdanie?...
                  > pozdrawiam bardzo
                  > realista

            • delfinek_wannowy Co ulepszyć na czacie ? - do Wisi i dj i realisty 05.01.02, 13:24
              realista napisał(a):


              >
              >
              > > Teraz kwestia *kto tu rządzi* Ostatnie dni aż nadto dały nam to odczuć. Pa
              > rada
              > > czerwonych opów jako żywo przypomina dom BB albo Truman Show. Puszą się w
              > tych
              > > czerwieniach, jakby to co najmniej były szaty króla gronostajami obszywane
              > , a
              > > tymczasem król tak naprawdę jest nagi... Strofujesz ich ostro i publicznie
              > za
              > > każde drobne potknięcie aż się czerwienią jeszcze bardziej i bardziej, a w
              > e
              > > mnie wywołuje to wrażenie totalnej kontroli, jak w Truman Show lub w Roku
              > 1984.
              >
              > Hmmm... z tym rzadzeniem, to chyba troche nie tak. To, ze kilka osob dostalo
              > czasowe i ograniczone prawa opa to jedna sprawa. Ale czy sie pusza czerwienia?
              > musza ja nasic na "okresie probnym" chocby po to, zeby potem, gdy (co nie jest
              > przesadzone) dostana stale prawa i wroca do swoich ulubionych kolorow -
              > uzytkownicy wiedzieli do kogo sie zwrocic w razie problemow. Bo op to nie jest
              > wladza. To nie uzytkownicy sa tla opa, to op jest dla nich. Wprawdzie czat Gaze
              > ty
              > okreslany jest przez adminow duzych czatow jako "emerytura operatora" (bardzo
              > malo sytuacji zmuszajacych do naprawde ostrych dzialan), ale jest to pewnego
              > rodzaju sluzba. I aby zostac opem trzeba to przede wszystkim zrozumiec. Ci z
              > potencjalnych opow, ktorych podnieca strofowanie innych, czy upaja poczucie
              > wladzy - nie zostana opami na stale. Okres probny to czas na pokazanie co
              > wygrywa; dojrzalosc, czy szczeniackie upojenie: moge wywalic kogos z czazta bo
              > jestem opem. A strofowanie opow? a kto ma ich uczyc zachowan, jak nie starszy o
              > p
              > czy administrator? kto ma im zwracac uwage na bledy i zaniedbania?... Co zas do
              >
              > totalnej kontroli - jezeli masz 4 opow na czat nigdy nie bedzie sytuacji
              > idealnej, czyli takiej, zeby ZAWSZE na czacie byl przynajmniej jeden op. Nie po
              >
              > to, zeby dawac kolorki, czy pilnowac, czy ktos przypadkiem nie uzyl slow
              > powszechnie uzywanych za niecenzuralne. Po to, zeby gdy pojawi sie jakis matole
              > k,
              > ktory zechce przeszkadzac np.floodami - moc go szybko unieszkodliwic. Tak szybk
              > o,
              > aby uzytkownicy zapomnieli o niedogodnisci w parenascie sekund. Mozna mowic o
              > nadmiarze opow, gdy pojawiaja Ci sie tymczasowi, na czerwono (bo musza). Nie
              > widzisz tego normalnie, bo nie zwracasz uwagi, ze wieczorem pojawia sie pod
              > swoimi ulubionymi kolorkami powiedzmy 5 halfopow.
              >
              > > Oni też czują *kto tu rządzi* chociaż sami są powołani do rządzenia... Fat
              > alne
              > > wrażenie, fatalna demonstracja władzy...
              >
              > Jeszcze raz. nie sa powolani do rzadzenia. Porownaj ich, do kogo chcesz. Ideale
              > m
              > opa wydaje mi sie brytyjski policjant ;-) Ma pewna wladze, ale wykorzystuje ja
              > do
              > pomagania, nie do rzadzenia.
              >
              > Mam nadzieje, ze wybaczysz mi sie wtracenie do polemiki? :-)
              > pozdrawiam bardzo
              >
              > realista




              no to ja na to odpowiem
              realisto zgadzam sie z twoimi wypowiedziami oprocz tego kawalka który zacytowałem.
              tochyba nie tak patrzac co tu sie dzieje mysle ze nie opy sa dla urzytkownikow
              ale odwrotnie.
              a przynajmniej wypowiedzi które cytowałem i wisia i niektóre osoby wiedza o
              jakich opow chodzi wiem ze sa tacy ktorzy co by nie zrobili i tak zostana.
              szczerze zycze by dj obudzil sie teraz niz za pozno "z reka w nocniku" zmiany
              zachodzace sa faktycznie nie do unikniecia ale to my "starzy" powinnismy sie w
              jakis sposob trzymac razem a nie szczuc sie na siebie. temat ten bedzie jeszcze
              dlugo poruszany ale czy jest sens gadac na pusto? obiecywac a potem nie
              dotrzymywac slowa? ja szczerze mowiac za to mam pretensje do dj ze nie jest
              konsekwentny w swoich obietnicach i uwazam ze zuca słowa na wiatr i jeszcze ktos
              ale o tej osobie nie chce mi sie gadac bo szkoda słow

              pozdrawiam i sorry a błedy
              • realista Re: Co ulepszyć na czacie ? - do Wisi i dj i realisty 05.01.02, 13:43
                > no to ja na to odpowiem
                > realisto zgadzam sie z twoimi wypowiedziami oprocz tego kawalka który zacytował
                > em.
                > tochyba nie tak patrzac co tu sie dzieje mysle ze nie opy sa dla urzytkownikow
                > ale odwrotnie.

                moze i tak... ja napisalem jak powinno byc, nie jak jest.

                > a przynajmniej wypowiedzi które cytowałem i wisia i niektóre osoby wiedza o
                > jakich opow chodzi wiem ze sa tacy ktorzy co by nie zrobili i tak zostana.
                > szczerze zycze by dj obudzil sie teraz niz za pozno "z reka w nocniku" zmiany
                > zachodzace sa faktycznie nie do unikniecia ale to my "starzy" powinnismy sie w
                > jakis sposob trzymac razem a nie szczuc sie na siebie.

                I masz racje, choc nie jestem swiadomy wszystkiego, o czym piszesz - trzymam sie
                z daleka od wszelkich pyskowek i konfliktow, nie chcac sie w nie wdawac. A co do
                opow - mozna ich lubic lub nie, ale sa konieczni, i tyle. Nie my decydujemy kto
                bedzie lub nie bedzie opem, i nie w tym rzecz. Chodzi tylko o to, zeby nie
                popadac w skrajnosci, a opami zeby byly osoby swiadome rozmaitych rzeczy. I tak
                zreszta wszystkim nie dogodza - op jest zawsze na przegranej pozycji. Takie jest
                zycie.
                pozdrawiam bardzo
                realista
    • ewka5 Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.01.02, 13:46
      czatmaster napisał(a):

      > Z góry dziękuje za wasze propozycje.

      Witam, witajcie, bo tak naprawdę chciałabym zawołać do Wszystkich użytkowników: -
      Ludzie, o co pretensje?! Bywam tu od niedawna, zatem moje doświadczenia nie są
      duże, być może niemiarodajne. Niemniej trochę nie rozumiem zarzutów dotyczących -
      w końcu- nas samych. Przecież na czacie bywają Ci, którzy chcą na nim bywać.
      Dyskusje przeróżne podejmują Ci, którzy chcą je podejmować. Milczą Ci, którzy
      chcą milczeć. Wszystko to kwestia wyboru. Powszechnie wiadomą rzeczą jest fakt,
      że możliwe jest ignorowanie tych, którzy zachowują się -jak mawiała moja Babcia-
      nieprzystojnie, co prowadzi w efekcie do ich wyjścia, więc o co kruszenie kopii?
      Jasne, też drażni mnie "wywalanie", ale to są sprawy techniczne - nie zabieram
      głosu, bo bladego pojecia nie mam, jak do tego dochodzi. Spotkałam tu wielu,
      najdelikatniej mówiąc, dziwnych ludzi, ale spotkałam też osoby, z którymi warto
      było rozmawiać, którzy mieli i mają ciekawe rzeczy do powiedzenia, z którymi
      kontakt niósł i niesie nadal określoną wartość, jakość. Czy dla samego tego faktu
      nie warto przychodzić tutaj? Wedle mnie warto! Przecież w tym prawdziwym, realnym
      życiu także spotykamy różnych ludzi. Z jednymi z nich chcemy się kontaktować, z
      innymi nie! Znowu - wybór. Tutaj wybór jest także możliwy. Nie narzekajmy zatem.
      Spotykajmy się z tymi, z którymi chcemy się spotkać, poznawajmy nowych, których
      warto poznać, a zmiany zacznijmy od siebie samych. Pozwolicie, ze zacytuję de
      Mello: "Oświeceni wiedza, że aby uczynić świat miejscem bezbolesnym, trzeba
      zmienić swe serce, nie świat" - czego Wszystkim NAM z całych sił życzę... i do
      zobaczenia, pogadania, poczytania na czacie. Royku - serdeczności. Dla Wszystkich
      takoż. ewka5
      • kleszczo Re: Co ulepszyć na czacie ? 05.01.02, 20:07
        Witam wszystkich;
        Szczerze mówiąc nie myślałem, że kiedyś przyjdzie mi zabrać głos na "Forum".
        Nawet nigdy do niego nie zaglądałem, ale dobrze się stało, że ktoś przypomniał
        mi o jego istnieniu - bo padały tu słowa również pod moim adresem. Nie mam
        zamiaru zwracać się personalnie do poszczególnych osób - nie w tym celu piszę
        ten list. Ale mam prośbę przeczytajcie to co sami napisaliście. Niektóre
        (podkreślam to słowo) obracają się wręcz w oparach absurdu. Argumentacja, że
        przecież są "ignory" więc nie trzeba usuwać osoby, które mają kłopoty z
        poprawnym zachowaniem się - jest dla mnie śmieszna - idąc tym tropem możemy
        powiedzieć, że przecież są inne czaty, że nie trzeba korzystać z czatów, albo
        wręcz z internetu - wtedy problem sam się rozwiąże. Natomiast zarzuty, że jakiś
        op wykorzystuje narzędzia, które ma do prywaty... to powiem tak - nie wszystko
        w pracy opów mi się podoba, ale będą przez te kilka dni "chwilowym opem"
        zdążyłem dostrzec, iż (jak ktoś już zdążył zauważyć) nie można wszystkim
        dogodzić. Niestety zarzuty wysuwane na "Forum" częściowo dotyczyły też i mnie -
        nie usłyszałem jednak żadnego poważnego głosu na czacie, który sygnalizowałby,
        że coś robię źle, że wykorzystuję "władzę" (niektóre osoby mają manię częstego
        używania tego jakże śmiesznego słowa). Gdyby tak było zastanowiłbym się nad
        swoim zachowaniem - to mogę wam wszystkim obiecać.
        Z okresu, kiedy miałem przyjemność być opem, choć "chwilowym" zapamiętałem
        jedno - zapamiętałem satysfakcję jaką miałem z tego, że mogłem kilku osobom
        pomóc i to jest najważniejsze - nikt mi tego nie odbierze - nawet obrażając
        mnie na "Forum" bo sugerowanie, że upajałem się "władzą", czy że łamałem
        zasady, których powinien się trzymać - obraża mnie! I bardzo proszę, żeby
        osoba, która tak myśli porozmawiała ze mną na privie - nie pozwolę obrażać
        mojego imienia (czyt. nicka) - uważam, że tego typu uwagi w stosunku do mojej
        osoby są czystym (a właściwie brudnym - bo to nie może być czyste) pomówieniem.
        Jeżeli zaś osoba ta nie miała mnie, partykularnie na myśli, to bardzo ją proszę
        o umieszczenie tego na "Forum".
        Konkludując - cała dyskusja toczy się o nic i zaczyna przbierać formę bełkotu.
        Mam nadzieję, że przejrzymy wszyscy na oczy i wrócimy do dawnej formy.
        Zastanówmy się co i jak robimy i nie rzucajmy kamieniem - przed wykonaniem
        rachunku sumienia.
        Pozdrawiam wszystkich - bez wyjątku
        KLESZCZO
        • cop_ernic Re: Co ulepszyć na czacie ? 07.01.02, 15:15
          Dzien dobry. Moze i rzeczywiscie kleszczo ma racje, czas skonczyc z belkotem i
          przejsc do czynow. Zartujac mozna okreslic nasz czat[hmm, nie wiem, czy
          slusznie uzurpowalem sobie to slowo?] do gospodarki swiatowej... po prostu
          recesja. Swiat zmienia sie i czat tez zmieniac sie bedzie, moze nalezy pomyslec
          o stworzeniu pokoju...czy ja wiem... "starzy znajomi czy uzytkownicy"? Sam juz
          nie wiem, ale zoraz czesciej zaczynaja sie pojawiac niezbyt pochlebne recenzje
          o czacie gazety i coraz wiecej ludzi chce go opuscic, jesli sytuacja nie
          ulegnie zmianie. Bylaby to strata nie powetowana, ludzie tworza "magie chwili i
          miejsca" czy sie to komus podoba czy nie! A ludzie na gazeta.pl sa wspaniali, o
          gustach bardziej wysublimowanych, kulturalni, kreatywni [mam nadzieje], a nie
          publicznoscia na tandetnych sztukach teatralnych, okreslanych w towarzystwie
          mianem "piernij - beknij". Nie mozna zniweczyc takiego potencjalu, czy chcemy
          juz wszystko "spolsatyzowac"? Chyba nie, najwyzszy czas na konkrety. Sprawe
          opow nalezy definitywnie zakonczyc, zbyt wielka subiektywnosc kwitnie w tym
          temacie. Niewatpliwie zgadzam sie z wisia, kleszczo, po czescie dj i cala
          reszta. Przestanmy drzec koty miedzy soba - konkurencja nie spi! Obysmy sie
          nigdy nie spotkali na portalu onetu, wp czy innych mydel-powidel. Oby! Tym
          pozytywnym akcentem koncze, zyczac kazdemu wiekszej ilosci zrozumienia dla
          innych, zyczenia te kieruje rowniez do siebie... Do zobaczenia na czacie
          gazety.pl. I tylko tam... :)))
          • Gość: Kleszczo Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 12:00
            Hej,
            Miałem nie pisać już nic :) ale pozwolę sobie jeszcze wtrącić trzy grosiki.
            Chciałem bezpośrednio odpowiedzieć na to co napisał cop_ernic. Zgadzam się ze
            wszystkim co napisał ... oprócz "obyśmy się nie spotkalni na czacie ... "(tutaj
            wymienia nazwy) - z tym zdaniem nie mogę się zgodzić - mnie napewno nie
            spotkacie na tych czatach - nie zniże się do poziomu kreta i nie będę prowadził
            rozmów z ludźmi, którzy siedzą w dresach, piją "piwko" i co chwila wspomagają
            swoją wypowiedź słowem posiłkowym typu "k**a" itp. Ale generalizując - zgadzam
            się z opinią cop_ernic-a.
            Pozdrawiam (ponownie wszystkich bez wyjątku)
            KLESZCZO
      • mimika Re: Co ulepszyć na czacie ? 08.01.02, 12:57
        i otooz to :))

        mysle, ze najlepszym sposobem na zmiane tego co sie niektoorym na czacie nie
        podoba jest po prostu bycie na nim takim, jak oczekujemy tego od innych...
        i choc sama widze w tym zdaniu tchnienie naiwnosci... to... chce w nie wierzyc.

        mimika
    • gepard1 Re: Co ulepszyć na czacie ? 09.01.02, 10:07
      Popieram xx. Mialem raz te okolicznosc uczestniczenia w rozmowie z gosciem
      portalu gazety.
      Niestety tylko jedno moje pytanie sie pojawilo ( tez powazne i ciekawe ).
      Poza mym pytaniem duzo bylo pytan czesto bardzo nieprzyjemnych czy wrecz
      prymitywnych.Od tamtej pory ani razu nie odwiedzilem juz goscia na czacie
      uwazajac iz czesto poprzez takie pytania obrazamy samego goscia a przeciez
      idea chyba nie jest taki stosunek, do jakby nie patrzal, goscia!( w sumie
      jakies normy przywoitosci tez obowiazuja).
      Mysle ze nalezy filtrowac i dawac takie pytania ktore sa ciekawe, ktore
      naprawde moga wniesc cos pozytywnego w dyskusje przeprowadzana na czacie.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Gepard
    • Gość: mimika Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.echostar.pl 10.01.02, 18:16
      aby tak powroocic to chyba podstawowego zalozenia tego pytania.. to ja nie
      zmienialabym wiele.. milo mi jak sobie tak wisze.. przynajmniej mi sukienke
      podwiewa;)
      i cwicze boska cierpliwosc, kiedy zamiast okienka z moimi ulubiencami widze
      szarosc;)
      i smieje sie kiedy odjezdza tramwaj i zabiera pool ekipy z soba;)
      moze tylko zrobilibysmy tablice ogloszen, kto kogo pozdrawia... bo czasem sie
      zapomina od kogo te pozdrowienia sa;))

      te sa ode mnie:))
      pozdrawiam
      mimika
      • rachelka Re: Co ulepszyć na czacie ? 10.01.02, 22:37
        kochani, naprawde jestem pod wrażeniem waszej dyskusji. opusciłam w pokorze mój
        rachelczyny łepek bo tak madrze i zbornie nie potrafie sie wypowiedzieć.
        popieram mimikę, ale to o co bym prosiła, to naprawde poprawa łaczy. lubie
        przychodzic na czat, ale nawet moja anielska osobę ciągłe wiszenie wykończy,
        nie mówiąc juz o tym, ze prowadzenie jakiejkolwiek dyskusji ze mna mija sie z
        celem i nie wynika to z mojej indolencji wobec rzeczywistości ale z niemozności
        prowadzenia dyskusji przez lagi trwajace nawet ponad 5 minut.dodam jeszcze, ze
        ci którzy nie wiedza o moich kłopotach obrazaja sie bo sądzą, ze ich ignoruję.
        a na mojego operatora narzekac nie moge, bo na żadnym innym czacie nie wiszę,
        nie wyrzuca mnie ani nie mam klopotów z zalogowaniem się.specjalnie
        sprawdzałam, tak jak cop_ernic inne czaty polskich operatorów, i pewnie tam bym
        została, gdyby nie ludzie, których tu spotkałam, i którzy mimo lagów nadal ze
        mna rozmawiają
        i tak zakończe błagając na kolanach o poprawę łączy
        rachelka
        • nonstop Re: Co ulepszyć na czacie ? 11.01.02, 08:38
          Rachelko, ależ dzisiaj rozpisałaś sie na tym forum!
          Jakikolwiek wątek otwieram - wszędzie posty od Rachelki!
          :-)
          A może po prostu wisisz na czacie i dlatego piszesz tutaj? hi hi,
          ale skoro "variatio delectat" to traktuję wywalanie i wiszenie jako dopust boży
          i zbyt się tym nie przejmuję.
          Jest przynajmniej mozliwość, aby trochę popracować! :-)
          Pozdrawiam Cię serdecznie!


      • gepard1 Re: Co ulepszyć na czacie ? 11.01.02, 09:03
        Mysle ze z tymi laczami warto cos porobic aby lepiej bylo.Fakt ze mnie dosyc
        rzadko wywala ale za to jak sie rakowisko kablowe doczepi to w przeciagu
        jednego dnia jest w stanie nawet do 25 razy wywalic ( liczylem!)) ).Jest to
        bardzo uciazliwe i denerwujace,gdyz staram sie znalezc czas dla znajomych a tu
        masz!
        Pozdrawiam serdecznie korzystajac z forum,
        Gerard
    • olomanolo Re: Co ulepszyć na czacie? Ot kilka propozycji i. 15.01.02, 01:52
      Jako mlody (stazem;) uczestnik czatu:
      1. Dziekuje bardzo za Ten czat. Kilkakrotnie wczesniej
      probowalem w innych miejscach, ale poziom "rozmow" byl
      jak dla mnie niedoprzyjecia. Tu czuje sie dobrze.
      2. Osobiscie nie odczulem jakiejkolwiek presji ze
      strony "Opow". Szczerze mowiac dopiero pare dni temu
      uswiadomiono mnie co do systemu kontorli. Skoro ten
      czat jest "Inny niz wszystkie", to rozumiem chec
      bronienia go przed dryfowaniem w "zwyklosc", ALE
      pozwole sobie na 2 moim zdaniem negatywne przyklady.
      a). Jedna z uczestniczek zmodyfikowala swoj nick na
      XXXX_po_dobrym_sexie, na domiar "zlego" na rozbawione
      zaczepki, urzyla slowa "lizac". Burza jaka potem sie
      zrobila, w moim skromnym mniemaniu, byla reakcja
      nadwrazliwa. Akurat pojawila sie w bardzo "sennym"
      momecie, odrazu wszystkich rozbawila, ozywila
      atmoswere, ale zostala skarcona dosc brutalnie.
      b) wlasnie dzisiaj na 30+ jedna osoba, referujac w
      inteligentny i zabawny sposob "rewelacje" przeczytane
      w cosmo urzyla slow "orgazm" i cos jeszcze, juz nie
      pamietam. Omal nie dostala bana, a moze nawet dostala.
      Hm, czy jednak nie za ostro?? Nie badzmy komputerami,
      nie reagujmy na slowa, kontekst tez sie liczy. Tak sadze.
      3. A moze nalezy stworzyc kolejny pokoj typu "Hayd
      Park"? Nie jestem psychologiem, ale sam dostrzegam, ze
      np. dlugo czatujac osiagam czasem, pewne napiecie
      psychiczne. Mnie jakos to nie przeszkadza, ale byc
      moze taki pokoik bez cenzurki, gdzie bedzie mozna sie
      wykrzyczec do woli, bedzie pomocny paru osobom. Nie
      znam mozliwosci technicznych "opowania", ale np. miast
      bana, mogliby oni przerzucac tam osoby emanujace zbyt
      duza agresja. Moze plote bzdury, nie wiem. Ot taka mysl.
      4. Na koniec. Ostatnia propozycja, pytanie. Zasadniczo,
      czat znam jedynie stad, od kilku zaledwie miesiecy. Nie
      znam do konca etyki czatu. Jest jedna rzecz ktora mi
      tutaj czasem przeszkadza. "Mania witania i porzegnan",
      aczkolwiek sam w niej uczestnicze. Czy jest mozliwe
      zaproponowanie uczestnikom, aby witajac sie, w jednej
      linijce umieszczaly "nicki" wszystkich osob ktore chca
      powitac i zeby w dobrym tonie NIE bylo odwzajemnianie
      sie? To samo dotyczy pozegnan. Chodzi mi o to, ze
      kilkakrotnie bylem swiadkiem, a nawet uczestnikiem
      akurat naprawde bardzo ciekawej wymiany zdan miedzy
      kilkoma osobami, ktora kompletnie niszczylo przyjscie
      2, 3 osob o duzym stazu, czyli majacych wiele osob do
      powitania. Witanych potem "w nieskonczonosc". Ja wiem
      ze "o wszystkim" to o wszystkim (choc jak sie okazuje,
      to jednak nie;), ale moze tak byloby wygodniej.

      Przepraszam za rozwlekla wypowiedz. Podkreslam, mnie
      sie tu podoba. Prosze Opow, zwiazanych z wyzej
      wymienionymi sytuacjami, o nie traktowanie tego, jako
      jakis przygan personalnych (strasznie tutaj na FORUM
      drazliwi wszyscy;). Ot przytoczylem sytuacje. Sam nie
      wiem czy mam racje. Pytanie brzmi: czy obowiazuje
      scisly zakaz okreslonych slow, czy jednak kontekst tez
      powinien byc brany pod uwage? Zreszta slowa "sex" i
      "orgazm" nie sa wulgarnymi, jakby tego nie
      interpretowac, a np. pisanie "quwa" jest dosc nagminne
      i np. mnie osobiscie drazni, ale co tam. Zasadniczo
      jest to czat doroslych ludzi, i faktyczni "guwniarze"
      sa nprawde latwi do zidentyfikowania. A byc moze
      wlasnie na tym powinna polegac rowniez pewna
      egalitarnosc, ze jak znany od wielu, wielu miesiecy
      "nick", nagle zacznie "wypluwac" z siebie brud, to
      moze, jak to w grupie dobrych znajomych lub przyjaciol
      powinno mu sie na to poprostu pozwolic? Pozwolic sie
      odreagowac. Tak, zeby bylo choc troche jak w zyciu.
      Na tym koncze. Dziekuje.
      olomanolo
      PS. Przepraszam za ewentualne bledy, niestety mam
      faktyczna dysgrafie i dysleksje.
    • Gość: Brzdac Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.nt.net 26.01.02, 18:10
      Piszac jakis tekst zastanow sie (zanim stukniesz w klawisze) CO CHCESZ NIM
      PRZEKAZAC. Co chcesz nim osiagnac - wzruszyc, rozsmieszyc, wkurwic,
      zaciekawic?. Tekst bez tego rdzenia to jak flacha bez wodki. Niby budzi jakies
      pozytywne skojarzenia - ale... to juz nie to.
      Nie pisz tekstow tylko po to by cos pisac.
      Pomysl czy NAPRAWDE musisz o tym czyms napisac.
      Nie poruszaj tematow, w ktorych sie czujesz niezbyt pewnie.
      Zastanow sie kto to bedzie czytal; tzn. adresuj swoj tekst do jakiegos
      konkretnego odbiorcy (i nie chodzi tu o konkretna osobe, ale konkretny krag
      odbiorcow). Nie nudz, ale tez nie staraj sie byc zabawnym za wszelka cene. Nic
      na sile.
      Pisz tak jakbys do kogos mowil, nie wysilaj sie na "gorny styl" jesli to nie
      jest twoj styl (naturalnie uwazaj tez bys nie przegial w druga strone).
      Nie pisz "pod publiczke" - pisz pod siebie. Jesli jestes dobry "publiczka" to
      zaakceptuje (i przy okazji bedziesz mial wlasny styl), jesli jestes denny to i
      tak takie wdzieczenie sie do ludzi niewiele ci pomoze.
      Nie patrz czy jestes na chartsach; patrz czy jestes dobry. Twoim celem nie
      powinnny byc chartsy a osiagniecie mistrzostwa w tym, co robisz. A jesli
      zaowocuje to wysoka pozycja na chartsach - to tym lepiej.
      Niech kazdy tekst bedzie wywolany CZYMS - jakas zapladniajaca lektura,
      zdarzeniem, opinia. Tekst napisany na zasadzie "nudzi mi sie... moze bym
      strzelil jakis tekst... tylko o czym.... moze o tym, ze mucha lata na szybie i
      bzyczy wkurwiajaco... " w 99 szansach na 100 bedzie denny.
      Czytaj ile wlezie -zawsze cos na tym skorzystasz (nie tylko teksty innych
      autorow w magach). Zalapiesz nowe slowka, jakies oryginalne spojrzenie na
      ograny pozornie temat. Czytajac analizuj - "jak on to robi". To nie wstyd uczyc
      sie od lepszego.
      Patrz, obserwuj, chlon, potem to przetwarzaj w swoim umysle. Naprawde warto.
      Dobrze jest poczytac sobie "Alchemie slowa" Parandowskiego albo "Karafke La
      Fontaine'a" Wankowicza. Wprawdzie nie bedzie tam nic o forum i komputerach -
      ale mnostwo o warsztacie pisarskim.
      Kiedy uznasz, ze jestes juz dobry - chciej byc lepszy. Gdy uznasz, ze jestes
      lepszy - miej ambicje bycia najlepszym. Gdy i to osiagniesz - wtedy chciej byc
      JESZCZE lepszym. Bo kto nie idzie naprzod - ten sie cofa. Moment, w ktorym
      uznasz, ze przestales sie rozwijac bedzie sygnalem, ze nalezy konczyc swa
      kariere.
      Aczkolwiek jestes niewatpliwie wybitna i fascynujaca osobowoscia, to nie
      zanudzaj zbytnio czytelnika swoimi: - przygodami erotycznymi - opisami balang -
      perypetiami szkolno/zawodowo/rodzinnymi.
      Czytelnik to taki squrwensyn ze chce abys go bawil, zaciekawial i ma zasadniczo
      w dupie twoje sprawy. Wiem, ze to chamstwo, smutne to ale prawdziwe.
      Zyskanie slawy przez zbluzganie kogos jest nawet skuteczne ale na bardzo krotka
      mete. Opieranie sie tylko na tym patencie konczy sie raczej niemilo (wszyscy
      nas bluzgaja, a czytelnicy sa po stronie tamtych).
      Wprawdzie nic tak nie ozywia dyskusji, jak dobra ostra polemika - ale z tym to
      jak z chili czy pieprzem - z umiarem panie/panowie, z umiarem, nie za duzo.
      Czyli - nie pieprzcie bez sensu! (Czy ktos pamieta swietny rysunek Mleczki?
      Nosorozec jebie zyrafe, a na dole napis "Obywatelu, nie pieprz bez sensu!"
      Rysunek ten winien byc obowiazkowo na scianie kazdego ambitnego 'pisarza').
      Pamietaj, ze kazdy moze pisac, ale nie kazdy powinien sie drukowac. Przypomnij
      sobie taki program "Szansa na sukces". Czy nie bylo ci nieraz wstyd za rozne
      beztalencia, ktorych popisy wokalne wywoluja bol zebow? Pomysl o tym piszac
      tekst. Czy chcesz by ktos wstydzil sie za ciebie?
      Lepiej napisac 1 tekst na 5 dni niz 5 tekstów w jeden dzien. Nie ulegaj
      fetyszowi ilosci. Przeciez i tak liczy sie TYLKO jakosc. Mozesz byc znakomitym
      uczestnikiem piszac 20-50 Kb kwartalnie, zas sam fakt napisania 300 kb tekstu
      NIC nie znaczy, procz tego ze miales duzo wolnego czasu. Tworzac duzo chlamu
      wyrobisz sobie opinie "chlamoroba" i nikt nie bedzie zauwazal twoich dobrych
      tekstow, poniewaz zgina w natloku badziewia. Co wrazliwsi beda starali sie
      omijac teksty sygnowane twoja ksywa, i chocbys poniewczasie stawal na uszach -
      to watpie by udalo ci sie pozbyc tej etykietki. Naturalnie najlepiej byloby
      pisac teksty dobre i duzo - ale nie jest to proste. Wiec? - mniej a dobrze!
      Slownik ortograficzny to naprawde niezla rzecz. W ostatecznosci jak nie wiesz
      lub nie jestes pewny jak pisze sie "pszenica" to pisz zboze, zyto, albo owies.
      Ortografia to przeciez nic innego jak wyraz lekcewazenia odbiorcy i przy okazji
      naszego lamerstwa (moze nie duzego, ale jednak).
      Nie majac szacunku dla ortografii nigdy nie nabierzesz szacunku dla slow. Tym
      samym one nigdy nie nabiora szacunku dla ciebie i nigdy nie beda ukladac sie
      tak, jak powinny i jakbys ty chcial. Przeciwnie, beda ci robily na zlosc i
      zgrzytaly w zebach jak piasek.
      Nie tworz wlasnych zasad ortografii i skladni; nie tworz wlasnego jezyka jesli
      jeszcze nie opanowales polskiego!
      Piszac tekst stosuj sie do nastepujacej zasady: - czas POPRAWIANIA napisanego
      tekstu = czasowi jego pisania, ale ze zmiana jednostki czasu o rzad wyzej.
      Czyli - jesli pisales tekst przez dwie godziny to "optymalizuj" go przez dwa
      dni. Nie wierzcie nikomu, kto twierdzi, ze pisze (dobre) teksty ot tak,
      realtime. Albo lze albo jest jakims absolutnym wyjatkiem od reguly.
      Nigdy nie wysylaj swiezo napisanego tekstu, zawsze bedziesz zalowal!
      Napisany i zoptymalizowany tekst odloz. Nastepnie czytaj go tak, jakbys byl nie
      autorem a czytelnikiem jakiegos autora. Zobaczysz ile poprawek i zmian
      przyjdzie ci w tym czasie do glowy. Dosc czesto napiszesz go jeszcze raz od
      poczatku i to duzo lepiej.
      Jesli po zabiegu opisanym jw. stwierdzisz, ze wczesniej napisany tekst jest w
      calosci OK i nie ma w nim NIC do poprawki, to oznacza, ze masz za duze
      mniemanie o wlasnej osobie i raczej (tym samym) nie bedziesz dobrym pisarzem.
      Zapytaj sie kogo chcesz - kazdy PORZADNY tworca praktycznie NIGDY nie jest
      zadowolony do konca ze swego dziela (nawet jesli ciebie powalilo ono na
      kolana). Zawsze taki gosc stwierdzi, ze teraz to on widzi co trzeba bylo zrobic
      lepiej, inaczej.
      Czytaj swoje teksty na glos - posluchaj jak brzmia. Naprawde - czytac a slyszec
      to nie to samo. Glosne czytanie umozliwia uzyskanie "melodyki" tekstu. Badz
      pisarskim muzykiem. Niech twoj tekst plynie jak rzeka a nie przypomina tarcia
      mokrym styropianem po szkle.
      Sam badz dla swoich tekstow najsurowszym sedzia i selekcjonerem. Latwiej samemu
      wyjebac na smieci swoj tekst niz widziec jak pastwia sie nad nim inni. Dbaj o
      swoja marke.

      Wiem, ze to marzenia scietej bani - ale, juz samo to ze ktos to co wyzej
      przeczyta i zastanowi sie nad tym, w/g mnie spelnilo swoje zadanie.
      • nagash Re: Co ulepszyć na czacie ? 27.01.02, 23:31
        Ty brzdąC chyba za naczytałeś się tzw. poradnika dla "zaczynających pisać"
        Eugeniusza Dębskiego, toczka w toczkę to samo, co "mistrzunio" wypisywał
        w "Fenix'ie". Hehe. przestrzegasz przed dłuzyznami, a Twój post to niby co?
        Krytyka czystego rozumu? Dłużyzny, wulgaryzmy i tzw. "puszczanie oka" do
        czytelnika...
        ech... szkoda pisać, tzn. odpowiadać na Twój post...
        Tym bardziej, że znając Cię z czata jakoś nie zauważyłem, abyś propagowane
        przez Się metody stosował.
        Raczej wszyscy Cie znamy z obscen i turpizmu..
        pozdrawiam zdecydowanie ozięble...
        • Gość: Brzdac Re: Co ulepszyć na czacie ? IP: *.nt.net 28.01.02, 05:32
          nagasch. Nie pisalem do ciebie ofiaro podstawowki. Pisalem to do ludzi
          INTELIGETNYCH, a ty do takich sie nie zaliczasz intelektualna kaleko. Wiec ...
          morda w piach i nie kielkuj tluku!
          Odwrotnie do ciebie, zycze i nakazuje ci; Idz sie utop, ktos zapomnial zrobic
          tego po twoim urodzeniu - wyrecz tych co cie splodzili, zarazem przestaniesz
          robic wstyd nauczycielom ktorzy uczyli cie pisac po polsku.
            • Gość: kasiek Re: Brzdac pelna geba... IP: *.hamburg.mummert.de 28.01.02, 13:51
              Brzdac, dzieki.

              Nakopales mi do dupy (ze tak powiem prosto z mostu) Twoim tekstem i pod nos
              podetknales niedorajdztwo me. "Pisadlo" Twoje zostalo odebrane, teraz je trzeba
              strawic, jestem na najlepszej drodze: trzymam sie z daleka od piora i papieru i
              od czatu rowniez.

              P.S.
              Bardzo lubie "Pod Buda", ktore pomiedzy mniej chwalebnymi wersami nucisz, i to
              nie jest zaden kurewski komplement (ups), to jest tylko stwierdzenie!

              Pozdrawiac czy przeklinac, sam wybieraj
              K.

            • Gość: Brzdac Re: Brzdac pelna geba... IP: *.nt.net 28.01.02, 20:48
              Gość portalu: makalina napisał(a):

              > Oj, Brzdac, jak widac swietny jestes w dobieraniu cytatow... Ale wlasny
              > pomyslunek masz zredukowany do wyzwizk i wulgaryzmow. Zycze
              > szczescia (bo w inteligencje nie wierze) w dalszej nauce - to i moze ta
              > podstawowke w koncu skonczysz...

              Brawo makalina, widac cie na forum! Wirtualny swiat podziwia
              Twoja "inteligencje" - swiat?! Ja stwierdzam tylko fakt ze cialo ludzkie zawiera
              az 60% wody i godnym podziwu jest fakt ze tacy jak Ty potrafia z tego "cus"
              wyczarowac. BRAWO !

              Ps. Moge sie mylic ale mysle, ze Ty makalina cierpisz na bezsennosc i nic Ci nie
              pomaga, absolutnie nic. Moze sprobowalabys rozmawiac samej z soba?
              • makalina Re: Brzdac pelna geba... 02.02.02, 19:32

                > Brawo makalina, widac cie na forum! Wirtualny swiat podziwia
                > Twoja "inteligencje" - swiat?! Ja stwierdzam tylko fakt ze cialo ludzkie
                zawier
                > a
                > az 60% wody i godnym podziwu jest fakt ze tacy jak Ty potrafia z tego "cus"
                > wyczarowac. BRAWO !

                Dziekuje za komplement. Bo jak dotychczas to zauwazylem, ze ty potrafisz
                tylko wyczarowac cos, co ktos juz przed toba wymyslil. Za to od siebie
                potrafisz dodac tylko mieszanke wulgaryzmow i kiepskich wyzwisk. Chociaz
                musze ci przyznac, ze to powyzej bylo inteligentne. Wstrzymam sie jednak z
                komplementami, bo nie jestem pewien czy tez tego gdzies nie przeczytales.
                A tak przy okazji, to ja sie dziwie widzac ciebie na forum, ale widac twoja
                bezczelnosc jest wieksza od skrzywienia z jakim patrzysz na swiat.

                > Ps. Moge sie mylic ale mysle, ze Ty makalina cierpisz na bezsennosc i nic
                Ci ni
                > e
                > pomaga, absolutnie nic. Moze sprobowalabys rozmawiac samej z soba?

                1. Nie jestem kobieta, a zeby nie dac ci pretekstu do glupich komentarzy
                wyjasnie ze nick jest takze loginem - a ten wzial sie od Mariusz "Kalina"
                Kalinowski.
                2. Na bezsennosc nie cierpie, na necie siedze jak jestem w pracy. A jaka
                praca to juz nie musisz wiedziec.
                3. Ja siedze na czacie zeby z ludzmi rozmawiac, na forum zeby
                podyskutowac. A ty ? Odnosze wrazenie ze tylko po to aby ludzi obrazac lub
                pokazac swoja wyzszosc. Masz takie "specyficzne" spojrzenie na
                rzeczywistosc i widac ze czujesz sie lepszy - dziwie sie co ty tu robisz, wsrod
                nas, szaraczkow ? Przeciez nikt tu twego blasku nie widzi !
                • nonstop Re: Brzdac pelna geba... 03.02.02, 15:24
                  Witam makalina,
                  Słusznie domyślasz się, że "Brzdąc" potrafi tylko cudze myśli przepisać i to z
                  błędami...
                  popatrz na jego P.S.
                  cyt. "Może spróbowałabyś rozmawiać samej z sobą" - w jakim to jest języku?
                  Swahili?
                  Pozdrawiam Cię makalina,
                  non
      • Gość: boss Kto odpowie na pytanie ???? IP: *.ipt.aol.com 08.02.02, 02:36
        Kto to wlasciwie sa - OPERATORZY ? - jakie maja obowiazki na czacie na czym
        polega ich praca i za co wlasciwie maja placone ????? A najawazniejsze pod
        kogo podlegaja kto jest ich bossem ????!!!!!!!!!! Do kogo kierowac lub na jaki
        adres uwagi dotyczace pracy operatorow ???? !!!
        Kto odpowie SZCZEGOLOWO i WYCZERPUJACO na te pytania ????
        Jak do tej pory obserwuje to Operatorzy to jest panstwo w panstwie
        nietykalni,nie przyjmajacy zadnych krytyk pod swoim adresem,a jedynym ich
        zajeciem za ktore biora pieniadze to przemadrzanie sie na
        czacie ,wychwytywanie panienek, uganianie sie za drobnymi duperelkowatymi
        temacikami. Pytanie nastepne - czy operatorzy w ogole maja prawo non stop
        siedziec na czacie i bruzdzic wsrod ludzi ktorzy chca porozmawiac ?? czy ich
        praca polega na kontrolowaniu technicznych sprawnosci czatu ,ktory od
        dluzszego czasu pozostaje w sferze poboznych zyczen.Bez przerwy problemy
        techniczne,np. wyrzuca zczatu bez powodow,nie mozna wejsc na czat mimo
        wielokrotnego zalogowania itp itd . Co na to Boss z Gazety ??? - jest tu
        taki ???, czy nadal Tylko Pani lub Pan Operator !!!?????
        • royroyroy Re: Kto odpowie na pytanie ???? 08.02.02, 06:01
          Ciesze sie bardzo, ze poruszyles ten temat(bo z podobnymi pytaniami spotykam
          sie srednio trzy razy w tygodniu). Mam nadzieje, iz najlepiej jakis czatmaster
          wyjasni na forum zasady dotyczace przedewszystkim wynagrodzen i
          odpowiedzialnosci technicznej operatorow.
          A tobie radze zapoznac sie z zasadami obowiazujacymi na tym czacie (netykieta),
          wtedy napewno spora czesc twoich watpliwosci zostanie rozwiana.
          roy
        • mario Re: Kto odpowie na pytanie ???? 08.02.02, 20:21
          Ech, Bossie, zastanawiam sie czy w ogole wiesz o co pytasz, bo odnosze dziwne
          wrazenie, ze nie do konca.
          1. operatorzy to w zdecydowanej wiekszosci po prostu zwykli uzytkownicy tego
          czata. Tacy, ktorzy najnormalniej w swiecie rozmawiaja i bawia sie jak wszyscy
          inni, ale ktorzy tez swoim zachowaniem i kultura pokazuja innym jak z tego
          czata nalezy korzystac. Nikt im za to nie placi zlamanego grosza, bo robia to z
          przyjemnoscia i z sympatii do tego miejsca i ludzi.
          2. nie zdarzylo sie jeszcze na tym czacie, zeny jakikolwiek operator "bruzdzil"
          i przeszkadzal czatujacym. Przeciwnie - ich zadaniem jest przede wszystkim
          dbanie o to, by nikt nie utrudnial pozostalym czatujacym rozmowy i nie psul
          zabawy. Jesli ktokolwiek przyjdzie na czat, by go zasmiecac reklamami, pisaniem
          bezsensownym pojedynczych literek, badz wulgaryzmami - obowiazkiem operatora
          jest zwrocenie mu uwagi i w razie koniecznosci wyproszenie z pokoju. Poza tym
          moga na czacie siedziec do woli, rozmawiac, smiac sie i bawic ile tylko dusza
          zapragnie. No limits.
          3. jesli masz jakiekolwiek uwagi dotyczace pracy operatorow - czat@gazeta.pl

          Pozdrawiam

          p.s. a Wy - drodzy operatorzy nie obijac sie, tylko "wyrywac panienki" ;)) (bo
          sie jeszcze to cholerstwo rozlezie po calym czacie ;)))
            • Gość: kate1 Re: Kto odpowie na pytanie ???? IP: *.chello.pl 09.02.02, 09:28
              Heh boss, ty masz chyba jakąś obsesję, co??? Od przeszło dwóch miesięcy tu
              przychodzę i nie udało mi sie zauważyć, by którykolwiek z op-ów przeszkadzał w
              rozmowie, czy był złośliwy. Kilakrotnie widziałam za to, w jaki sposób paru
              operatorów zachowywało się w stosunku do nowych, przybyłych tu po raz pierwszy
              i lekko onieśmielonych osób i wiesz? ...myślę, że pomogło im przełamać lody
              pomiędzy nimi, a już znającymi się bywalcami tego czy innego pokoju.
              Ja z kolei odnoszę wrażenie, że miła atmosfera, która różni ten czacik od
              innych, wynika również z faktu,że czuwają nad tym wszystkim ludzie, którzy mają
              poczucie humoru i nie mylą go z chamstwem. Zresztą op-y to tacy sami znajomi,
              jak inni uczestnicy czatu: mogą mieć przecież gorsze dni, zareagować z leka
              nadwrażliwie (nie zdarza ci się???), tylko po co walić takie uogólnienia, boss?
              Oczywiście, możnaby było stworzyć jakąś aplikację, programik, który
              automatycznie (full obiektywizm) wywalałby z czata za reklamy, używanie capsa
              czy słowa ha "ch" tylko hehehe jakbyś napisał wtedy "choinka"? Boss, pozdrawiam
              i "bądź dobry dla op-ów na wiosnę" ;-)
            • Gość: boss Re: Kto odpowie na pytanie ???? IP: *.ipt.aol.com 11.02.02, 05:53
              raz jeszcze pozwole wepchnac swoj znienawidzony pysk [szczegolnie przez
              operatorow] dzis KOCHANI jest godz. prawie 6 rano czasu warszawskiego i 10
              luty 2002 , i za jasna cholera nikkt sie nie dostanie na chat , o tej porze i
              wtakim dniu CALA POLSKA spi !!!!!!!!!!! a Operatorzy maja wszystko gleboko w
              d..pie . Nawet sam Pan Michnik nie ma zielonego pojecia co sie dzieje w
              Gazecie > Chyba zeby nastapil atak nuklearny moze wtedy wyrwal by z blogiego
              snu redakcje Gazety. Ciekawe kto odpowie na te pytania ?????? Oczywiscie wiem
              z gory [ jak w PRL_U] pan "Operator" musi wypoczac a on sie czepia !!!!!!!!
              ten cholerny boss , skad ten diabel sie zjawil. Przeciez czy sie stoi czy sie
              lezy 1800 zl - nam sie nalezy - prawda ??? [ a ten boss to chyba truciciel
              albo faszysta jest ???] Wiem jedno gdyby ktorys z was byl na zachodzie dawno
              by byl kopniety w j..a za takie wykonywanie pracy. Powodzenia spuscizno PRL -u
              • Gość: ket Re: Kto odpowie na pytanie ???? IP: *.chello.pl 11.02.02, 08:34
                A co ty będziesz robił o 6.00 na czacie? Nie, ja uważam, że faktycznie
                standardowo każdy uczestnik czatu powinien dostać komórkę Michnika, zeby w
                takich własnie przypadkach (problemy z logowaniem) mógł osobiście zadzwonić do
                imć Pana redaktora Naczelnego. Aż dziw że nie drukują w stopce redakcyjnej, co
                boss???Uważam ponadto, ze operatorzy powinni siedzieć na Gazecie 24 H na dobę,
                czemu nie, a w ramach wynagrodzenia dostawać deputat żywnościowy (jak szaleć to
                szaleć), i raz na rok przepustkę (48 H cię satysfakcjonuje cię to?). Operatorzy
                powinni również na każde żądanie uczestnika czatu, nie tylko sprawdzić jego
                połącznie, ale w razie konieczności dojechać do niego na koszt własny,
                sprawdzić urządzenia elektryczne, wymienić wadliwe gniazdko, korki, popatrzeć,
                czy kabel nie ma przebicia, lub też, czy Windows jest poprawnie zainstalowany.
                Raz na rok, na jakimś uroczystym zlocie uczestnicy czatu publicznie, przy
                śpiewach i tańcach, powinnni podcinać dotychczasowym operatorom gardła (w sumie
                powinni wymienić serwery GW na koszt własny, a co!) i wybierać nowych. Ale
                byłoby fajnie, prawda? :))))Boss ... więcej cierpliwości i pozdrawiam :) Keta
                (z kawa poranną)
              • Gość: Ket Przepraszam boss!!! IP: *.chello.pl 11.02.02, 08:37
                PS. I przepraszam , naprawdę przepraszam, ze ośmieliłam się SPAĆ - że cała
                Polska ośmieliła się spać !!!!! - podczas gdy Ty o 6.00 rano nie mogłes sie
                zalogować na czacie. Mam nadzieję że nie wpłynie to na date naszego
                przystąpienia do UE!!!!!!!
              • Gość: glus Re: Popieram IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 07:43
                Gość portalu: boss napisał(a):

                > raz jeszcze pozwole wepchnac swoj znienawidzony pysk [szczegolnie przez
                > operatorow] dzis KOCHANI jest godz. prawie 6 rano czasu warszawskiego i 10
                > luty 2002 , i za jasna cholera nikkt sie nie dostanie na chat , o tej porze i
                > wtakim dniu CALA POLSKA spi !!!!!!!!!!! a Operatorzy maja wszystko gleboko w
                > d..pie . Nawet sam Pan Michnik nie ma zielonego pojecia co sie dzieje w
                > Gazecie > Chyba zeby nastapil atak nuklearny moze wtedy wyrwal by z blogiego
                >
                > snu redakcje Gazety. Ciekawe kto odpowie na te pytania ?????? Oczywiscie wiem
                > z gory [ jak w PRL_U] pan "Operator" musi wypoczac a on sie czepia !!!!!!!!
                > ten cholerny boss , skad ten diabel sie zjawil. Przeciez czy sie stoi czy sie
                > lezy 1800 zl - nam sie nalezy - prawda ??? [ a ten boss to chyba truciciel
                > albo faszysta jest ???] Wiem jedno gdyby ktorys z was byl na zachodzie dawno
                > by byl kopniety w j..a za takie wykonywanie pracy. Powodzenia spuscizno PRL -u

    • mimika szarosc!!! widze szarosc!! 11.02.02, 17:39
      i nieustannie proobuje wejsc do pokoju (a na dworze tak leje;). zreszta, jak
      zauwazylam nie tylko ja, i nie tylko dzis.

      moze by tak umiescic komunikat na nowoczesnej stronie czat2, ze sa problemy, za
      usterki przepraszamy a dalszy ciag programu nastapi nie za chwile, tylko wtedy
      to a wtedy.

      oszczedziloby to troche nerwoow i nie nabijaloby tepsie kieszeni niepotrzebnie .
      pozdrawiam
      jarzombek... trener II kategorii;)

      • annuszka Re: szarosc!!! widze szarosc!! 11.02.02, 21:50
        ...a moze chociaz drzwi do chata w innym kolorze,(moznaby sonde np rozpisac na
        ulubiony kolor albo chociaz zmieniac go od czasu do czasu na jakis
        bardziej"zywy")...szczerze mowiac mam juz troche dosyc dobijania sie do tych
        monotonie szarych...nie chacialabym szukac innych...
        • Gość: boss Znowu ten sam problem !!!!!!!! IP: *.tnt19.ewr3.da.uu.net 11.02.02, 23:55
          Nie minelo nawet 24 h i znowu ten sam problem z czatem. Jest 5 minut przed
          polnoca czasu warszawskiegoi na czat nie da rady wejsc - widac tylko szare
          drzwi. Rece opadaja !!! To jest wlasnie buissnes po polsku. Calkowita
          indolencja,tumiwisizm i olewanie wszystkiego. Pretensje mozna zglaszac pewnie
          do wlasnej d..y. Oczywiscie ze znowu ja - ten znienawidzony "boss" musze wam
          otym meldowac !!!
          • be1 Re: Znowu ten sam problem !!!!!!!! 12.02.02, 18:48
            Gość portalu: boss napisał(a):

            > Nie minelo nawet 24 h i znowu ten sam problem z czatem. Jest 5 minut przed
            > polnoca czasu warszawskiegoi na czat nie da rady wejsc - widac tylko szare
            > drzwi. Rece opadaja !!! To jest wlasnie buissnes po polsku. Calkowita
            > indolencja,tumiwisizm i olewanie wszystkiego. Pretensje mozna zglaszac pewnie
            > do wlasnej d..y. Oczywiscie ze znowu ja - ten znienawidzony "boss" musze wam
            > otym meldowac !!!Boss co ja moge biedna zrobic podpisuje sie pod Twim listem
            pozdrwiam:))
            poki co zapraszam na inne czaty poskie i nietylko w koncu nie tylko gazeta nam
            robi laske

        • melancho Re: szarosc!!! widze szarosc!! 14.02.02, 01:43
          Ale czemu nikt nie powiedzial nawet pół słowka "sory" za to co sie tu działo z
          dostępem ???? Wszystko jest w porządku tak??Jak pisałem mejla o tym ze strony
          to też nikt mnie o niczym ni poinformował. Rynkowy czat ?? Tak się składa ze
          jestem użytkownikiem...I cos nie dziala. Jasne tylko jak ktos co napisze że sie
          mu nie podonba to odpowiedz brzmi niech nie przychodzi musu nie ma. Miesa tez
          kiedyś nie trzeba było nieść. A milczenie będące złotem w słowie "czat"
          czy "forum" się nie zawiera. I to nie admini się mają tłumaczyć tylko "opiekun".
          Howgh!
          pozdrawiam
      • melancho Re: Co ulepszyć na czacie ? 12.03.02, 17:24
        Co prawda nikogo kompletnie nie intersuje co my tutaj na tym wątku
        wypisujemy,ale chciałbym napisać tylko, że obrazki na czacie gazety sa złym
        pomysłem. Do opinii prababci (która ostatnio gderliwa niezwykle, ale rację ma)
        i maki, chciałbym dodać jeszcz od siebie że obrazki dekoncentruja w taki sam
        sposób jak floody, capsy i tak dalej.Krzyczenie obrazkiem lub innym
        sposobem "tu jestem!!!" mnie osobiście irytuje i zniechęca. Poza tym psuje
        szyki prowadzącym rozmowę na konkretniejszy nieco temat, wypowiedzi gina w
        potoku usmiechow,obrazkow, itd. A człowiek kryje sie gdzie indziej. polecam
        wypowiedzi bigotta z wątku ewelinka pyta. Mam nadzieję że nikt się urażony nie
        poczuł,a jeśli tak to nie było to moją intencją.
        Wasz dziadek melancho
      • Gość: roy JEST TAM KTO? IP: *.punkt.pl 18.05.02, 23:53
        a mnie ciekawi czy jakis czatmaster czyta te nasze wypociny....na poczatku
        byly jakies odzewy ze strony pracownikow portalu a od dosc dawna cisza...niech
        sie tu pojawi jakis zalogowany nick na czerwono bo jego brak zasial wemnie
        zarno zwatpienia, czy aby napewno jest ses tu cokolwiek pisac. nie nalagam na
        jakies deklaracja czy cos, starczy wtracenie w rodzaju: "hmmm...przemyslimy
        to" albo "bedziemy mieli to na uwadze".
    • sidney Re: Co ulepszyć na czacie ? 20.05.02, 19:46
      A, co tu ulepszac?Zmienic tych zasiedzialych, jak im tam administratorow-:-
      ((Traktuja czat jak swoj prywatny folwark! Licza sie tylko ci znani,a reszta
      to " nothing" Kto z Gazety.pl - kontroluje ten przybytek rozrywki?A,przeciez
      macie jakies tam profity?Bye Sidney!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka